netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

55 odpowiedzi26 917 wyświetleńzałożony przez viola.wu, 25.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

1 Ostatnio edytowany przez viola.wu (2014-05-25 12:44:58)

Temat: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Cześć,
chciałabym poznać Waszą opinię. Otóż mam przyjaciela od ok 5 lat. Zawsze jak brat i siostra, wcześniej nie było żadnej chemii, ale czasem dało się zauważyć, że on wypytuje się o moje związki, albo jest ciekawski kiedy mówię o facetach. Czasem znajomi pytali się dlaczego zachowuje się jakby był zazdrosny jeśli ktoś do mnie podchodzi, rozmawia, flirtuje ze mną. To było z 2-2,5 roku temu. A jeszcze z 8-7 miesięcy temu źle odbierałam jego sygnały. Robił mi prezenty, brał mnie za rękę, patrzył się 'takim wzrokiem', nazywał w pewien sposób, ale koniec końców znalazł sobie dziewczynę. Ja to przeżyłam na swój sposób, ale jakoś się pozbierałam. Mimo, że miał dziewczynę znowu okazywał mi taką sympatię, gesty, słowa. Mówił,że jestem jego najbliższą osobą, przyjaciółką, a kiedy mówiłam o facetach zachowywał się dziwnie. Mimo, że sam był/ jest w związku. Ucięłam kontakt na ok 7 tygodni. Musiałam odpocząć. Zaczęłam się umawiać z innymi znajomymi, poznawałam innych facetów. Jeden troszkę zawrócił mi w głowie smile W pewnym sensie zapomniałam o tym co przyjaciel mi mówił, jak mi zakręcił w pewien sposób w głowie i znowu jest u mnie na poziomie 'przyjaciela'. Ostatnio nawet widzieliśmy się. Przyszedł do mnie do domu. Ja bez skrępowania mówiłam mu o wszystkim, śmialiśmy się. Było znowu tak jak dawniej, jak brat i siostra. Nawet położyliśmy się w jednym łóżku bo ja byłam zmęczona a on robił coś na komputerze. Nie czułam żadnej chemii ani napięcia seksualnego, które czułam jeszcze 2-4 miesiące temu. Zero. Tylko, że znowu kiedy mówiłam mu o tych moich nowych kolegach, kto mnie odprowadza do domu, kto jest mi bliski on zaczynał robić dziwne miny, czerwienić się, nie wiedział co powiedzieć. Może wyglądać tak, że wymyślam, jednak ja znam go dość dobrze. On mnie też. Znam w pewnym sensie jego reakcje. Kiedy on mówi mi o swojej dziewczynie ja już nie reaguję podświadomie zazdrością, ale cieszę się, że kogoś ma. Tylko zastanawia mnie fakt czemu wypytuje mnie o facetów, a jak mu mówię to staje się przygaszony, robi dziwne miny, czasem powie coś aluzyjnego, niby w żartach, ale jednak.
Nie chcę się niczego doszukiwać. Chcę żeby było normalnie. Ale znowu jest tak jak 2- 2.5 roku temu, kiedy miał swoją inną dziewczyną mówił o niej a kiedy ja mówiłam o facetach on nie chciał tego słuchać, albo dziwnie się zachowywał.
EDIT : Powiem tak, on fizycznie mi się podoba. Wydoroślał, zmężniał. Jednak wiem, że nic z tego nie będzie, oprócz przyjaźni. Wiem, że on odbiera mnie tylko jako przyjaciółkę, bliską osobę, siostrę. Długo nie mogłam tego przełknąć, bo w pewnym sensie zależało mi na nim i chciałam, żeby coś z tego wyszło. Jednak przeżyłam gorycz pewnej 'porażki' i znowu mogę odbierać go tylko jako 'przyjaciela'. Sam mi kiedyś dał do zrozumienia, że to tylko przyjaźń. Kiedyś w swojej głupocie po jego pewnych gestach i romantycznych słowach po prostu się go spytałam wprost czy coś do mnie czuje, po co te wszystkie gesty i słowa, bo ja czuję się dziwnie zdezorientowana. A on odpowiedział, że jestem przyjaciółką. Więc jeśli przyjaciółka to przyjaciółka. Tylko dlaczego dziwnie się zachowuje na wieść o moich innych kolegach, facetach którzy ( obecnie) są mną zainteresowani?
Proszę o radę. XX

2 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-05-25 13:21:54)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Sama nie wiem dlaczego tak jest, a miałam podobnie ale w innym wydaniu. I też czułam ten ciężar, ale tłumaczyłam to sobie, że nie będę się wkręcać, jak to przecież przyjaźń. Tym bardziej, że nie usłyszałam innych słów. Temat przyjaźni damsko -męskiej jest w ogóle kosmiczny, a jak jeszcze spędzasz z nim czas w taki sposób, w jaki nie robiłaś tego ze swoim chłopakiem...

3

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Ja już za dużo sobie wkręcałam jego gestów i słów i jego całej osoby przez ostatnie 7-8 miesięcy. Wiem teraz, że to było głupie i prawdopodobnie uważał mnie tylko za bliską osobę, przyjaciółkę. Poza tym kiedy się spytałam o co mu chodzi, tak jak napisałam, poinformował mnie, że ma dziewczynę. I od tego momentu z nim nie rozmawiałam tak jak kiedyś. Teraz jest normalnie. Staram się myśleć na luzie i mieć dystans do wszystkiego. Nic sobie nie wkręcam. Nawet nie wiem czy powinnam się nad tym zastanawiać czy nie smile On przecież jest w związku, mówi mi o tej lasce, ja ją znam. On zna także moich znajomych, ale do cho**ry dlaczego zachowuje się dziwnie, widzę te grymasy kiedy mówię o facetach... Ja przecież od niego usłyszałam najgorsze dla mnie słowa - przyjaciółka. Więc nie powinnam się dziwić - a jednak.

4

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Coś mu siedzi w głowie...i nie jest obojętny. Ciekawa jestem, jakby zareagował jakbyś poinformowała go że masz chłopaka, albo że poszłaś z kimś do łóżka...

5

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Nie rozumiem po co komukolwiek opowiadać o swoich intymnych sprawach? Wiadomo, że w chłopie odezwie się samczy instynkt.

6

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Boję się, tak to jest najodpowiedniejsze słowo, boję się, że jestem dla niego taką osobą, która zawsze przy nim będzie. On zawsze może do mnie do domu przyjść, posiedzieć kiedy ma wolne. Porozmawiać śmiesznie z moimi rodzicami - ze swoją matką nie ma żadnego kontaktu( są jak obcy ludzie ). Bo ja zawsze jestem na wyciągnięcie ręki. Mieszkam dość blisko niego.
Kiedy wyjechałam za granicę 2 lata temu do pracy, on mimo, że był w związku z poprzednią dziewczyną mówił mi, żebym nie jechała, że wszystko się zmieni, że nie będziemy mieć kontaktu. Pisał ze mną prawie codziennie, nie chciał popsuć relacji. Kiedy wróciłam był singlem i wtedy zaczęły się te gesty, podwózki do domu, słowa, ale chyba nie mogliśmy tego przeskoczyć. W końcu związał się z kimś innym, a mnie ciągle mówił, że nie możemy stracić kontaktu,że mu zależy na tej relacji. Wątpię by jego dziewczyna wiedziała, że podczas ich związku on mi robił prezenty, mówił mi pewne rzeczy, przytulał się, wykazywał zainteresowanie - dla mnie 'nie jak do przyjaciółki', ale do bliższej osoby. hmm

7

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Czyli wszystko już jasne.

8

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
adamajkis napisał/a:

Nie rozumiem po co komukolwiek opowiadać o swoich intymnych sprawach? Wiadomo, że w chłopie odezwie się samczy instynkt.

dlatego, że ja nie wiem co  z tym zrobić.i dlatego szukam pomocy u anonimowych osób, postronnych, bo może takie rady osób, które nie są wciągnięte w tą sprawę będą najlepsze i najbardziej obiektywne. Tylko chodzi mi o to.
Z innymi znajomymi i chłopakami nie mam takiego 'problemu' jak z nim...

9

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
Alessa napisał/a:

Czyli wszystko już jasne.

Mogłabyś wyjaśnić? Może ja już po prostu nie widzę najprostrzych rozwiązań  smile I gmatwam się w jakiś wymyślnych historiach.

Dzięki z góry

10

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Zaryzykuję twierdzenie, że on Cię na swój sposób kocha.

11 Ostatnio edytowany przez viola.wu (2014-05-25 13:51:25)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
Alessa napisał/a:

Zaryzykuję twierdzenie, że on Cię na swój sposób kocha.

to też jest stwierdzenie, którego się bardzo boję i tego nigdy sama nie powiedziałam nawet sobie w myślach. zawsze odtrącałam tą myśl wiedząc, że sam mówił mi o przyjaźni. nie wiem sama jak mam określać tą relację.
czasem czuję się po prostu jakbym była takim zamiennikiem dla jego dziewczyny, bo jestem przyjaciółką. kiedy ona jest w pobliżu on się do mnie nie odzywa, ja do niego też - bo wtedy wychodzę z innymi. a kiedy jej nie ma on do mnie pisze.
mam nadzieję ,że wiesz o co chodzi. czasem czuję się tak, że super się rozumiemy dogadujemy , jest pewne porozumienie ale 'mentalne'? a nie cielesne.
mogłabym zaryzykować właśnie taką nazwę. może się mylę. może go nie znam. może on też mi wszystkiego nie mówi. ehh

EDIT: to nie jest tak, że ja cały czas siedzę w domu i tylko moje życie sprowadza się do jego osoby i wszystkich spraw z nim związanych... ja właśnie zawsze byłam taką ogarniętą osobą i śmiem zaryzykować stwierdzenie, że to on jest w pewnym sensie domatorem, a ja prawie codziennie wychodzę i coś robię. szczególnie wtedy kiedy chciałam o nim w pewnym stopniu zapomnieć.
kiedyś mi powiedział, że moje zycie jest 1000 razy lepsze od jego. że ja zawsze gdzies wyjdę, że coś zrobię. mam dużo znajomych. tylko, że czasem wydaje mi się,że jestem nieszczęśliwa. co z tego że codziennie mogę gdzies wyjść z innymi, jeśli czuję pustkę w środku. a on może odbierać to w taki sposób, że ja sobie zawsze poradzę, że zawsze dam sobie radę we wszystkim i nie potrzebuję niczyjej pomocy... też to słyszałam.

12

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Widać, że mu zależy na Tobie. Chce mieć Was obie (ale osobno ) dlatego "kryje "się przed tą laską i nie odzywa się do Ciebie - dziwne to. W innym układzie powinien zachowywać się inaczej. Pamiętaj o tym, że czasami faceci mają dziewczyny, żeby mieć seks a mentalnie niewiele z nimi  ich łączy. Ja stawiam na więź - to podstawa dobrej relacji a seks przyjdzie z czasem, najpierw musi być "klimat".

13 Ostatnio edytowany przez viola.wu (2014-05-25 18:12:57)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
Alessa napisał/a:

Widać, że mu zależy na Tobie. Chce mieć Was obie (ale osobno ) dlatego "kryje "się przed tą laską i nie odzywa się do Ciebie - dziwne to. W innym układzie powinien zachowywać się inaczej. Pamiętaj o tym, że czasami faceci mają dziewczyny, żeby mieć seks a mentalnie niewiele z nimi  ich łączy. Ja stawiam na więź - to podstawa dobrej relacji a seks przyjdzie z czasem, najpierw musi być "klimat".

Tzn czy kryje też nie wiem. Ona studiuje w innym mieście niż my ale pochodzi z naszego miasta. Oni widują się tylko w weekendy. I wtedy go nie ma dla nikogo. Czasem wejdzie na fejsbuka, ale nie tak często ( rozumiem to, gdy ja byłam w związkach dawałam z siebie wszystko tej drugiej osobie, nawet tak, że czasem zapominałam o przyjaciołach). Natomiast w tygodniu kiedy jej nie ma on uaktywnia się na forum grupowym, ciągle pisze komentarze na fejsbuku, lgnie do znajomych.

Wydaje mi się,że to jest tak, że on chce mieć nas obie- dokładnie to co mówisz. Tylko nie wiem dlaczego? Na początku swojego związku on krył ją przede mną. A z czasem zaczęłam to akceptować. Pamiętam jego zaloty w stosunku do mojej osoby wtedy 7-8 miesięcy temu. Trwało to ok 3 tygodni, teraz myślę, że on też mógł się wstydzić, bo byłam jego przyjaciółką. W końcu 'wybrał(?)" tą drugą. I nie odzywał się do mnie. Na uczelni bardzo mnie ignorował, a także był niemiły i nieprzyjemny, tak jakbym ja coś mu zrobiła... A kiedy ja chodziłam smutna on się mnie pytał o co chodzi... Poza tym był taki okres czasu - gdzieś styczeń, luty, kiedy on mógł podejść do mnie i zaśpiewać mi jakąś piosenkę związaną z zerwaniem albo z brakiem kuszenia do ucha, albo kiedy zostawaliśmy sami. ( To było takie dziwne, dziecinne, a ja czułam się bardzo niekomfortowo) Czułam, że coś jest nie tak. A kiedy się pytałam on odpowiadał w bardzo nieprzyjemny sposób więc ja także nieprzyjemnie się do niego zwracałam. Poza tym w tym półroczu ( od marca do połowy maja) spotkaliśmy się z 2-3 razy na piwo. Dla mnie po koleżeńsku, a on ciągle 'obczajał' mnie od stóp do głów. A później i tak mówił o swojej dziewczynie. Pamiętam jedną sytuację kiedy zaprosił mnie na wystawę i pokaz, gdzie przyszedł z dziewczyną. Kiedy ja weszłam, on na mój widok się rozpromienił, zaczął się uśmiechać. Jednak z czasem odniosłam wrażenie, że chce żebym wyszła. Stał się ponury, jakby niemiły w stosunku do mnie przy swojej dziewczynie smile....

Jednak jak widać czas 'w pewien sposób' leczy rany i się 'ogarnęłam', on jak widać jest z nią szczęśliwy. Już nic takiego  nie śpiewa , zachowuje się normalnie, nie ma żadnych gestów, żadnych słów ( wtedy tylko kiedy byliśmy w domu położył mi na nodze rękę ze 2 razy, a później w aucie jeden raz- dla mnie już nic to nie znaczy). Tylko zastanawia mnie to dopytywanie i kąśliwe uwagi, żarciki w stosunku do moich tzw 'adoratorów'.

14 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-25 18:39:39)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Gosc gra na emocjach i testuje co moze ugrac, znane triki jak wzbudzanie zazdrości, uwodzenie i nagle odtracanie. Nigdy nie zgodzi sie z tym ze wylądował w tej szufladce i mysle bylby happy gdyby choc raz przespal sie ze swa przyjaciolka, meska natura jest prosta smile On jesli jest kolega z pracy, szkoly itp tam gdzie ludzie poznaja sie jedynie "przy okazji" to znosi to lepiej, jednak gdy poznal celowo a szybko go sklasyfikowala jako "tylko kolege" to ma zgrzyt i czuje sie odrzucony.
Co ciekawe gdyby byl z kims nie mialby takiego problemu i ona by sama go kusila, przetestowac czyjegos faceta lub odbic to przeciez taka "frajda" niz wolnego - wiec tego raczej do bani hmm
Ma "jaja" i jest hetero wiec przyjazn z (ladna wg jego reakcji) kobieta to dla niego cos niewygodnego i brakuje mu "kropki nad i" by to przerobic na swoja wersje ktora jest ciekawsza i potwierdza jego meskosc. W dzisiejszych czasach jest ona ciagle testowana i podwazana, wykpiwana przez wszystkich wiec trzeba ja udowadniac bez konca, feministki zaczely te walke i jesli wygrywaja gdzies skutki sa oplakane jak w "Seksmisji" nim ozyli w tym dziwnym swiecie ostatni zahibernowani dotad mezczyzni...

15

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Gosc gra na emocjach i testuje co moze ugrac, znane triki jak wzbudzanie zazdrości, uwodzenie i nagle odtracanie. Nigdy nie zgodzi sie z tym ze wylądował w tej szufladce i mysle bylby happy gdyby choc raz przespal sie ze swa przyjaciolka, meska natura jest prosta smile On jesli jest kolega z pracy, szkoly itp tam gdzie ludzie poznaja sie jedynie "przy okazji" to znosi to lepiej, jednak gdy poznal celowo a szybko go sklasyfikowala jako "tylko kolege" to ma zgrzyt i czuje sie odrzucony.
Co ciekawe gdyby byl z kims nie mialby takiego problemu i ona by sama go kusila, przetestowac czyjegos faceta lub odbic to przeciez taka "frajda" niz wolnego - wiec tego raczej do bani hmm
Ma "jaja" i jest hetero wiec przyjazn z (ladna wg jego reakcji) kobieta to dla niego cos niewygodnego i brakuje mu "kropki nad i" by to przerobic na swoja wersje ktora jest ciekawsza i potwierdza jego meskosc. W dzisiejszych czasach jest ona ciagle testowana i podwazana, wykpiwana przez wszystkich wiec trzeba ja udowadniac bez konca, feministki zaczely te walke i jesli wygrywaja gdzies skutki sa oplakane jak w "Seksmisji" nim ozyli w tym dziwnym swiecie ostatni zahibernowani dotad mezczyzni...

z Twojego postu wynika, że to ja go tzw friendzonuje? To dlaczego on wmawia mi przyjaźń, ciągle to powtarza, że jestem TYLKO jego przyjaciółką? Na moje urodziny wysłał mi wiadomość wskazującą na to, że on na mnie wciąż czeka.. Poza tym nazwał mnie w pewien sposób sugerujący jego uczucia. A później kiedy się spytałam on oczywiście zaprzeczył wszystkiemu, znowu nazwał mnie przyjaciółką. Później nie kontaktowałam się z nim. A teraz jakby sam nawet do mnie do domu przychodzi (?) Ja wysłuchuję o jego obecnej a on nie może o moich 'kolegach?' ehh
A jeszcze te 6-7 miesięcy temu mówił mi, że nie może wytrzymać dnia beze mnie. Bez mojego pisania, musi mieć ze mną kontakt. Sam pisał codziennie. Teraz ma nową więc nie pisze, to zrozumiałe. A ja się umawiam z innymi znajomymi, oczywiście nic mu nie mówię.

16

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Nie wiem jak konkretnie nazwal, mowi wprost o uczuciu czy tylko sobie to dopowiadasz?
Jesli pamietasz dobrze zdania w oryginale jak brzmialy, na pewno dotyczyly milosci??
Czasem jak ktos za duzo mysli to czyta miedzy wierszami, to samo z rozmowa gdy rozumie cos inaczej lub wspak.
Wg mnie jesli go rozumiesz (ale nie zacytowalas go to tylko pozostaje gdybanie) to uprawia dziwna gre, wydaje mu sie ze zalezy i wycofuje, czyli niepewny tego co mowi. Dziwne by bylo jak na faceta bo to nie sa konkrety - w prawo lub lewo - i nie znam takiego co by odmowil kobiecie.
Mozliwe jednak ze mowi o przyjazni i niczym wiecej a chcesz tego i sama jestes w friendzone, ciezko orzec jesli streszczasz ogolnie wszystko, sama pomysl co wiesz na 100% ze zrobil i powiedzial.
Jesli kreci to go nie rozumiem, niepewnosc albo granie uczuciami byle miec kogos co "przyda sie w razie czego" -  to w wykonaniu kazdej plci jest dla mnie nie fair i niemile.

17 Ostatnio edytowany przez viola.wu (2014-05-25 20:10:37)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Dwa lata temu kiedy kończył związek z inną dziewczyną mówił mi, że mam go odbierać jak mężczyznę a nie kolegę, że mam inaczej na niego spojrzeć. Komplementował mnie, patrzył się. Wtedy sobie z tego nic nie robiłam. Po powrocie z pracy z zagranicy na początku tak samo uważałam, że to tylko przyjaźń, ale doszedł dotyk. Np potrafił być speszony przy mnie, ciągle łapać mnie za rękę i patrzeć się mi prosto w oczy, tak jak powiedziałam, mówić mi, że nie wytrzymuje dnia kiedy ze mną nie pisze, że mam się odzywać do niego codziennie. Podwoził mnie do domu i wtedy atmosfera nie była już taka normalna jak kiedyś, ale widziałam, że się peszy, łapie mnie znowu za ręce, za nogi. Albo na uczelni podchodzi do mnie, przytula się, patrzy się 'krowim wzrokiem'. Ja sama już byłam w kropce hmm Bo wiedziałam, że on kogoś przecież ma...W dzień kiedy dowiedziałam się, że ma kogoś był w stosunku do mnie dziwny. Nie odzywał się, nie patrzył mi się w oczy. Ignorował mnie, a później podszedł, przytulał się, mówił, że jesteśmy złączeni, że jesteśmy jak dwie połówki jabłka i się do mnie tulił jak piesek.Do tego na gwiazdkę dostałam od niego prezent, który sam zrobił- bardzo naiwny, ale widać , że włożył w to serce. Poza tym powiedział po rozdaniu podarków, że takie prezenty znaczą więcej co mnie zupełnie zbiło z tropu. Znajomi dziwili się i pytali czy mu zależy, a on się tylko uśmiechał. Poza tym na jednej imprezie później odnosił się z niewiadomych przyczyn bardzo nieprzyjemnie do mnie, co poskutkowało tym, że nie odzywałam się do niego. On w końcu kilka dni później zapytał się czemu zachowywałam się oschle i okazało się, że nie pamiętał, że mnie i moich znajomych obrażał na forum publicznym... Później przepraszał mnie na uczelni i w internecie bite 3 dni właśnie wtedy mówiąc, że między nami musi być okej i  że nie może być żadnych zadr ani nic. Poza tym na moje urodziny, tak jak pisałam, wysłał mi wiadomość w której napisał, że wciąż na mnie czeka a także nazwał mnie swoją księżniczką... I wtedy musiałam to przetrawić, aż w końcu się go spytałam o co chodzi, a on odpowiedział, że ma dziewczynę, a ja jestem jego przyjaciółką.
Od tej pory nie pisaliśmy ze sobą, ale w międzyczasie widzieliśmy się z 2 razy na piwo. I ostatnio właśnie był u mnie w domu.
Widzieliśmy się do zeszłego semestru codziennie na uczelni, on albo do mnie lgnął, albo zdawać by się mogło, że mnie nienawidzi. Nic neutralnego, pomiędzy. Albo w jedną albo w drugą stronę. Zawsze się mnie radził w sprawach związanych z naszym kierunkiem, zawsze mi mówił, że mnie w pewien sposób podziwia za moją ambicję itp. Wiem, że ode mnie dużo się nauczył, bo ja byłam zawsze od niego w niektórych sprawach lepsza. Zawsze był skory do pomocy kiedy go prosiłam, nawet w błahych sprawach. A czasem przy znajomych zachowywał się tak jakby mnie nie znał, albo nie chciał znać.

18 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-25 20:16:36)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Hmm dziwne to strasznie. Najpierw nie zalezalo a potem zaczelo na nim?
Dla mnie wyglada to jak "syndrom psa ogrodnika" czy jakas choroba umyslowa bo takie zmiany nastroju, jawne uwodzenie skoro mial kogos co obraza kobiete to rzeczy ktore nie robi sie chcac ja zdobyc.
Wiem ze to moze byc trudne ale mozna zrobic to samo i oswiadczy mu (nieodwolalnie) ze jest tez tylko przyjacielem a gdy zacznie robic maslane oczy olac go i pojsc pukajac sie w czolo.
Gosc jest swirem wg mnie. Najgorsze jesli uda mu sie kogos urzec a potem nia manipuluje i doluje.

19

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Hmm dziwne to strasznie. Najpierw nie zalezalo a potem zaczelo na nim?
Dla mnie wyglada to jak "syndrom psa ogrodnika" czy jakas choroba umyslowa bo takie zmiany nastroju, jawne uwodzenie skoro mial kogos co obraza kobiete to rzeczy ktore nie robi sie chcac ja zdobyc.
Wiem ze to moze byc trudne ale mozna zrobic to samo i oswiadczy mu (nieodwolalnie) ze jest tez tylko przyjacielem a gdy zacznie robic maslane oczy olac go i pojsc pukajac sie w czolo.
Gosc jest swirem wg mnie. Najgorsze jesli uda mu sie kogos urzec a potem nia manipuluje i doluje.

tak na początku mi na nim nie zależało, te 2-2.5 roku temu. Odbierałam go jako przyjaciela, kumpla, z którym mogłam się normalnie pośmiać, powydurniać, był takim kozakiem/błaznem grupowym. Ale zawsze nam się świetnie rozmawiało. I po mojej pracy za granicą coś mnie strzeliło, że jak to, przyjaciel bierze mnie za ręce, o co chodzi. Ale dowiedziałam się, że z kimś na boku kręci. I też się dziwię czemu wtedy nie spytałam się wprost. Mogłoby to wyglądać tak, że ja go olałam, ale sama nie chciałam być tą drugą, jeśli on już z kimś był w związku. Nienawidzę wchodzić komuś w związek, bo kiedyś mnie ktoś wszedł i było dość ciężko.  Chociaż wiem, że zdrowy egoizm i własne szczęście są najważniejsze, w tym wypadku po prostu nie wiedziałam co robić. Mogłam się także okazać dość oschła, bo czasem sama mam też problem z wyrażaniem emocji i ja się jakby 'nakręcam' zbyt późno. I to we wszystkim, w nauce, w sporcie, w miłości. Jestem długodystansowcem. A tu po 2 tygodniach po tym wszystkim jak dobrze szło i chciałam już podjąć jakieś mega ważne kroki, dowiaduję się, że on ma kogoś. W dniu kiedy się dowiedziałam po tym jak mi mówił te rzeczy, powiedział mi także , że nie będzie do mnie się odzywać. A kiedy spytałam się go dlaczego mi tak powiedział. On zaprzeczył , że kiedykolwiek taka sytuacja miała miejsce.
Może też problem tkwi we mnie, bo wszystko działo się na uczelni. A ja nie rozpaczałam, a miałam kamienną twarz? Może wydawałam się obojętna na to wszystko? Ale co miałam niby zrobić na uczelni? Aferę? Czemu on później do mnie się kleił, mówił, że jesteśmy połówkami jabłka, a później, że nie będzie się do mnie odzywać? Po co to wszystko?

20 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-25 20:36:19)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Zadreczasz sie a nic nie przegapilas, jesli mowil powaznie wczesniej to mogl zaczekac az go tak polubisz jak on, raz dwa wzbudzilby zazdrosc z kims ale potem widzac ze udalo mu sie normalnie zaczalby spotykac bez zmian decyzji i zachowania.
Odgrywa sie ze go odrzucilas, potem chce przyjazni i tak w kolko, radzilbym odpoczac od niego.
Nie w tym sensie jest przywiazany jak oczekujesz a jesli jest wylewny to nie mozna brac tych gestow doslownie, tak jak kobiety czesto okazuja sympatie wylewnie choc nie ma ani grama erotycznej podbudowy jednak wrazliwy, zielony czy zakochany gosc rzoumie to opacznie ..

21

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Zadreczasz sie a nic nie przegapilas, jesli mowil powaznie wczesniej to mogl zaczekac az go tak polubisz jak on, raz dwa wzbudzilby zazdrosc z kims ale potem widzac ze udalo mu sie normalnie zaczalby spotykac bez zmian decyzji i zachowania.
Odgrywa sie ze go odrzucilas, potem chce przyjazni i tak w kolko, radzilbym odpoczac od niego.

teraz najgorszą(?) rzeczą jaka mogłaby mnie spotkać jest to, że od nowego semestru ( marca) dostaliśmy ( obydwoje) zadanie projektowe odo zrobienia wspólnie. Ponieważ jesteśmy jednymi z najlepszych studentów w grupie/ na kierunku wybrano nas do tego projektu. Ale nie jest obligatoryjny. Ja zrobiłam sama coś innego i tak za bardzo przez kwiecień i cały maj nie chciałam się z nim w tym względzie kontaktować. Jednak on do mnie napisał w zeszły wtorek. I teraz nie wiem co zrobić. Bo z jednej strony chciałam się od niego uwolnić tak w  100% a z drugiej strony wiem, że nasza współpraca mogłaby mieć pozytywne skutki w sensie zawodowo-uczelnianym. Bo mamy duże poparcie ze strony kadry profesorskiej. To znaczyłoby też wyjazd na dzień/dwa do innego miasta na pewien rekonesans projektowy.
Nie wiem czy tego chcę. Z jednej strony kusi mnie perspektywa tego projektu, ale z drugiej boję się, że znowu wbiję sobie go do głowy. Bo wiem, że za każdym razem jak go widzę, w pewien sposób moje myśli są skupione na nim. Już nie w 100-90% tak jak kiedyś, ale nadal w jakiś 20-30%. Czasem mam wrażenie, że on mnie blokuje na innych mężczyzn. Co jest niestety bardzo złe.

22

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Nie w tym sensie jest przywiazany jak oczekujesz a jesli jest wylewny to nie mozna brac tych gestow doslownie, tak jak kobiety czesto okazuja sympatie wylewnie choc nie ma ani grama erotycznej podbudowy jednak wrazliwy, zielony czy zakochany gosc rzoumie to opacznie ..

no właśnie.  też mi to do głowy przychodzi. ja w życiu miałam 2 związki takie poważne i 2-3 niepoważne krótkie. wiem, że on jest teraz w 2 związku w swoim życiu. i wiem, że potrzebuje być akceptowany, bo sam ma problemy ze sobą, z pewnością siebie.
on potrafił powiedzieć, że czuje się beznadziejnie kiedy wszyscy znajomi z kieurnku byli w związkach a on sam.czuł presję i może dlatego się tak spieszył? a ja od 2 lat jestem sama i też czuję presję, ALE JA TEGO NIE MÓWIĘ i nie okazuję codziennie, tak jak on to robił.
i zastanawiam się czy nie jest tak, że moi znajomi myślą, że ja jestem szczęśliwa w tym momencie. a wcale tak nie jest. ja po prostu o tym nie mówię każdemu bo inni też nie za bardzo mi się zwierzają...

23

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Hmm taki rodzaj wampira z niego, "mezczyzna fatalny" jakby go 'genderowo' mozna okreslic wink
Chcialby miec kogos w odwodzie w razie porazki zwiazku i tak kombinuje, ciezko powiedziec czytajac tylko takie opisy bez dat wiec jak to przebiegalo po kolei moge sie mylic.
Tylko 30 % to malo i zaraz watek zakladac?
Jesli go zniesiesz i to korzystne to z rezerwa podejsc i skupic na projekcie, chyba ze duzo wiecej znaczy liczbowo to wtedy warto zastanowic czy nie skomplikuje zadania dodajac stres zwiazany z jego zachowaniem.

24 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-25 20:52:45)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
viola.wu napisał/a:
peeter napisał/a:

Nie w tym sensie jest przywiazany jak oczekujesz a jesli jest wylewny to nie mozna brac tych gestow doslownie, tak jak kobiety czesto okazuja sympatie wylewnie choc nie ma ani grama erotycznej podbudowy jednak wrazliwy, zielony czy zakochany gosc rzoumie to opacznie ..

no właśnie.  też mi to do głowy przychodzi. ja w życiu miałam 2 związki takie poważne i 2-3 niepoważne krótkie. wiem, że on jest teraz w 2 związku w swoim życiu. i wiem, że potrzebuje być akceptowany, bo sam ma problemy ze sobą, z pewnością siebie.
on potrafił powiedzieć, że czuje się beznadziejnie kiedy wszyscy znajomi z kieurnku byli w związkach a on sam.czuł presję i może dlatego się tak spieszył? a ja od 2 lat jestem sama i też czuję presję, ALE JA TEGO NIE MÓWIĘ i nie okazuję codziennie, tak jak on to robił.
i zastanawiam się czy nie jest tak, że moi znajomi myślą, że ja jestem szczęśliwa w tym momencie. a wcale tak nie jest. ja po prostu o tym nie mówię każdemu bo inni też nie za bardzo mi się zwierzają...

E to skoro w tym rzecz to potrzebuje cudzej podbudowy, pewnosci ze podoba sie komus i bedziesz jego pomocnica, powierniczka itp, trudne zadanie i jesli lubisz pomagac to ok a jak koniecznie go chcesz to sie nameczysz duzo za darmo, Twoj wybor.
Powiem szczerze znam takie zachowania, samotnicy potrafia tak ale jesli juz w zwiazku i dalej to samo robi jest nie fair, ktos mu odpowiada a obiecuje innej zlote gory. Umiesz rozmawiac wprost to mozna ustalic chcesz byc w roli ktora wyznaczyl teraz czy musi kusic zwiazkiem bys chciala go wspierac?

25

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Hmm taki rodzaj wampira z niego, "mezczyzna fatalny" jakby go 'genderowo' mozna okreslic wink
Chcialby miec kogos w odwodzie w razie porazki zwiazku i tak kombinuje, ciezko powiedziec czytajac tylko takie opisy bez dat wiec jak to przebiegalo po kolei moge sie mylic.
Tylko 30 % to malo i zaraz watek zakladac?
Jesli go zniesiesz i to korzystne to z rezerwa podejsc i skupic na projekcie, chyba ze duzo wiecej znaczy liczbowo to wtedy warto zastanowic czy nie skomplikuje zadania dodajac stres zwiazany z jego zachowaniem.

nie no możliwe, że trochę więcej jego osoby siedzi mi w umyśle.. chyba skupię się na projekcie, co ma być to będzie.

26

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

A wystarczyło tylko, żeby powiedział Kocham Cię, bez tego całego cyrku.
Napiszę ogólnie: Do tego, co tutaj zostało już napisane można jeszcze dodać, że brak częstego kontaktu skutkował też odrzuceniem i próbą wzbudzania zazdrości, pojawiały się różne dziewczyny, które szybko wylatywały, bo on szukał w nich jej.  Czy ją w którejś znajdzie - raczej wątpię, szkoda mi tylko tych dziewczyn ( będą kolejnymi ofiarami a on dalej będzie nieszczęśliwy).

27

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Moim zdaniem przyjazn mesko-damska nie istnieje, zawsze ktoras ze stron chce czegos wiecej, nawet jesli do tego sie nie przyzna

28 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-05-26 14:19:49)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

I pewnie w większości tak jest. Ale gdy to słyszysz i te słowa Ci są  powtarzane co jakiś czas (po co?) to zaczynasz się zastanawiać, tym bardziej, że jego zachowanie wskazuje na coś zupełnie innego. Ale masz swoje zasady i jesteś twarda, więc nie zachowujesz się jak desperatka z ciśnieniem na związek- nic mu nie ułatwiasz, nie biegasz za nim ( od tego ma inne ), nie wystawiasz mu się na strzał ,a on to czuje, że ma przed sobą kobietę z zasadami a nie posikaną za facetem laskę, która mu wszystko ułatwi bo aż z ciśnienia nie może... Ale on chce też pokazać, więc bierze sobie kolejną laskę, oczywiście zawsze Ci powie że jest szczęśliwy, ale wystarczy że Cię spotka i widzisz, jak się rozpływa. Ale jego duma nie pozwala mu powiedzieć Kocham Cię, te słowa mówią mu posikane za nim laski, że aż pewnie wymiotuje nimi... Kto grał w tę grę, ten wie że nie jest fajna sad

29

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
Promykslonca napisał/a:

Moim zdaniem przyjazn mesko-damska nie istnieje, zawsze ktoras ze stron chce czegos wiecej, nawet jesli do tego sie nie przyzna

Nooo... ale jeśli sie obie przyznają? Albo uprawiają "przyjacielski seks"? Albo oboje sobie jasno powiedzieli, że chętnie by się pokochali, ale tego nie będą robić? Wtedy nie ma tematu chowanego "za uszami".

30

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Ja po jego wyznaniu ze jestem jego ksiezniczka i on na mnie czeka spytalam sie go o co chodzi. Napisalam wtedy ze bardzo go lubie i takie gesty sa dla mnie jednoznaczne a takze wprowadzaja jakis zamet. On pisal wtedy z 'wielokropkami po kazdym zdaniu. Ze ma laske a ja jestem przyjaciolka i czy wszystko okej. Ja oczywiscie odpoqiedzialam, ze jak najbardIej i ze dobrze ze to sobie wyjasnilismy. Mam nadzieje ze wtedy nie wyszlam na desperatke.... To by bylo najgorsze. ale tez przy nim nie chce grac jakiejs zatwardzialej 's*ki' , jestem normalna.

31

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Rozumiem Twoje zachowanie, gdyż postępuje w podobny sposób jak Ty i nie wyobrażam siebie w roli napalonej na faceta desperatki. Jego słowa nie są jednoznaczne, dostajesz "nagrodę" ( księżniczka ), by za chwilę ją zabrać ( czy OK, ja mam dziewczynę, a Ty jesteś przyjaciółką  ) - chore. A może on czeka, by powiedzieć mu : właśnie, że nie jest OK...

32

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

ok temat skończony dla mnie, ponieważ kilka dni temu dowiedziałam się, że on chce pojechać z nową dziewczyną w miejsce, gdzie sam kiedyś mi proponował wycieczkę, a ja byłam tam wcześniej sama (nalegał na tą wycieczkę, mimo, że miał dziewczynę...) .chce także ode mnie wyciągnąć info a także podróżnicze ciekawostki...
no comment.
jak widać wyobraziłam sobie po prostu za dużo w pewnym momencie. człowiek uczy się na błędach...
smile

33

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Dziwne to jego zachowanie i ma tupet. Jak dla mnie to wygląda, na to, że chce wzbudzić w Tobie zazdrość i dlatego pojedzie z nią tam gdzie mieliście być razem, jeszcze tylko brakuje żeby się spytał gdzie nocowałaś i na którym łóżku spałaś smile.

34

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Viola zajrzyj na skrzynkę meilową smile

35

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
Alessa napisał/a:

Dziwne to jego zachowanie i ma tupet. Jak dla mnie to wygląda, na aniem innychto, że chce wzbudzić w Tobie zazdrość i dlatego pojedzie z nią tam gdzie mieliście być razem, jeszcze tylko brakuje żeby się spytał gdzie nocowałaś i na którym łóżku spałaś smile.

Wg mnie on jest interesowny i niezdecydowany.zawsze mnie zapewnial i obiecywal nawet o takich glupich przyziemnych sprawach. A jak mielismy cos zrobic to olewal albo sie wykrecal... Obecnie to samo z projektem.... No nic . Poznalam sie na czlowieku nieliczacym sie ze zdaniem innych...

36

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

to nie jest nawet zazdrość. tylko po prostu on olewa i żyje swoim życiem. a ja nadal mam jakieś mrzonki i coś sobie wnioskuję z jego zachowania.. jestem śmieszna.
poza tym lajkowanie zdjęć na fejsbuku osób, które jeszcze wcześniej uważał za naszych wspólnych 'wrogów', obgadywał je. a teraz kiedy ze mną nie rozmawia to znowu zaczął utrzymywać z nimi kontakt.. ( ok śmieszne porównanie, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi).
takie lawirowanie między znajomymi,żeby tylko jemu było dobrze. na obecny czas ja jestem tą, z którą nie utrzymuje kontaktu więc olewa, a jak będzie coś chciał to znowu się przymili. takie bajerowanie i olewanie. ehh

37 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-06-01 14:24:38)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Gosc wie ze lecisz na niego, lapiesz sie na jego numery to robi poki sie da i bedzie, gra w przyciagniecie i odpychanie na zmiane, jak ma z tego frajde to ok ale dla mnie jest zerem.
To jak z innymi co maja zone, partnerke i rozgladaja sie na boki bo jeszcze mu malo, a moze cos stracil i chcialby trzymac 10 srok za ogon, szejkiem zadnym nie jest i nie stac go by mial iles naraz.
Wkurzaja mnie tacy bo nie powinni miec za to co robia zadnej obok siebie zeby posmakowac jak one by nim manipulowaly - co najczesciej sie dzieje niz to samo w wykonaniu kolesia jak w watku hmm
Nie mozesz znalezc sobie kogos i na nim sie skupic niz na bawidamku?
A jakby zrobil tak ze odbilby na chwile, przekonal by odejsc i wszystko byle na chwile zabawic sie cudzym kosztem? Potem nie moglabys wrocic mozliwe ze do sensownego faceta a nawet jesli robilby wyrzuty do konca i ostatecznie rozstal sie gdyby juz odbil sobie za zdrade. Ten jest niestateczny i myslisz ze dlugo nacieszylabys sie nim??
Zawsze mnie fascynuja kobieca wyrozumialosc i co musi sie stac by sie otrzasly z beznadziejnego zauroczenia, slabosci do kogos co zawodzi caly czas i nie czuje nawet wyrzutow z tego tytulu. Pobajerowal, 'wyznal milosc', dal nadzieje a potem mowi ze zart czy cos w tym stylu, zenada.
O roznych sytuacjach pisza ale w wiekszosci o tych ktorzy nie zasluguja by sie nimi przejmowac poza kopnieciem na dobre w 4litery..

38

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Co zrobic zeby nie wyjsc na totalna idiotke? I tak od pazdIernika bedziemy znowu na studiach w jednej grupie. Jest ona mala ok 12-15 osob, wiec nawet nie bedzie mozliwosci zebym go olewala czy cos...czuje ze sie upodlilam w jakims stopniu i tak jak mowisz, on wie ze mi sie podoba.. Co mam zrobic zeby bulo jak dawniej - chociaz nigdy nie bedzie. On jest w stosunku do mnie mily ale wie ze mam do niego slabosc jesli mu to poqiedzialam.... Ehhh nienawidze siebie za to ze dalam sie nabrac. hmm elasnie od kilku tygodni staram sie zapomniec i nie myslec tyle ile wczesniej myslalam. Ju jest lepiej. Nawet bylam z innymi z ajomymi na juwenaliach- tylko ze znowu go zobaczylam i mi wrocilo....

39

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

To poza poznaniem kogos wyjatkowego zostaje cierpiec rok lub zmienic filie jesli to mozliwe.
Dobre byloby pokazac mu ze to nie dziala i tez pobawic nim, facetow jest masa a z jakims mozna umowic by poudawac pare zagrac tym razem dla niego, zrobic ten sam teatr i co wtedy powie. Jesli byloby wiarygodne moze by sobie darowal na dluzej to co robi.

40

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

To poza poznaniem kogos wyjatkowego zostaje cierpiec rok lub zmienic filie jesli to mozliwe.
Dobre byloby pokazac mu ze to nie dziala i tez pobawic nim, facetow jest masa a z jakims mozna umowic by poudawac pare zagrac tym razem dla niego, zrobic ten sam teatr i co wtedy powie. Jesli byloby wiarygodne moze by sobie darowal na dluzej to co robi.

Nie chce sie bawic w jakies gierki. Chyba nawet nie mam sily. Chce byc po prostu spokojna i spojrzec mu w twarz j nic nie czuc. Wydzialu i grupy nie zamienie bo nie da sie. Krece sie w kregach innych ludzi ale zobaczymy heh...

41

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Czujesz do niego miete czy nie to wazna godnosc, nie tykko jakies fizyczne zaczepki ale slowne warto skwitowac pogardliwie lub go ośmieszyć, dostalby po twarzy kretyn i tez by dotarlo. Pozwalasz mu ciagle to bawi sie toba, masz na co sie godzisz..

42

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Czujesz do niego miete czy nie to wazna godnosc, nie tykko jakies fizyczne zaczepki ale slowne warto skwitowac pogardliwie lub go ośmieszyć, dostalby po twarzy kretyn i tez by dotarlo. Pozwalasz mu ciagle to bawi sie toba, masz na co sie godzisz..

ok dzieki. czyli jestem za bardzo uległa...

43 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-06-01 16:47:48)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Byc moze jestes albo on z tych co nie okazuja zazenowania.
Mialem taka znajoma bez hamulcow to myślała ze cale zycie bede podnozkiem i zaklinala sie na swietosci ze jestem wyjatkowy nie byle frajer jak czulem, chrzanila "przyjaciel". Jasne mozna i tak mnie nazwac jesli komus poblazalem, dawałem co chciala by mogła w kazdej chwili wrocic jak sobie ulzyla z innym a mi czarowac, mimo to uwazac ze nie pasujemy do siebie i radzic pieknie "ze jak mi brakuje seksu to by isc do agencji" ona przeciez nie jest dziwka hmm
Gdybym byl dalej taki ufny i cieszyl tylko tym ze mam sliczna kolezanke to do teraz wozilbym sie z jej glupimi pomyslami a bedac jak ona w polowie drogi do 30ki powinna juz miec cos pewnego w zyciu, jednak myslala jak gowniara i sadze ze nie dojrzeje nigdy, stawia na urode a tez nie umie z niej wyciagnac nic na latwe zycie.
Super uklad co?...
Z pewnymi ludzmi nie da sie nic zbudowac i trzeba sie ich pozbyc z zycia oraz glowy, tak juz jest ze marzenia sa piekne ale czesto nierealne - to co tak kobietom dzis siedzi gleboko w mysli jest czesto do bani. Sa tez goscie ktorzy uzywaja sobie widzac powodzenie a jak im sie nudzi znajda sobie taka ktora raz zdobywa, potem rzuca i ma z tego niezly ubaw. Innym nie przyszloby do glowy by sie tak nad kims znecac.

44

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?
peeter napisał/a:

Byc moze jestes albo on z tych co nie okazuja zazenowania.
Mialem taka znajoma bez hamulcow to myślała ze cale zycie bede podnozkiem i zaklinala sie na swietosci ze jestem wyjatkowy nie byle frajer jak czulem, chrzanila "przyjaciel". Jasne mozna i tak mnie nazwac jesli komus poblazalem, dawałem co chciala by mogła w kazdej chwili wrocic jak sobie ulzyla z innym a mi czarowac, mimo to uwazac ze nie pasujemy do siebie i radzic pieknie "ze jak mi brakuje seksu to by isc do agencji" ona przeciez nie jest dziwka hmm
Super uklad co?...

nie wiem. ja chyba jestem taką osobą. bo on może pstryknąć palcem a ja np pozwolę mu na to, żeby do mnie przyszedł, przeczekał chwilę i poszedł na imprezę, nie zabierając mnie ze sobą JESTEM ŻAŁOSNA. a później te wielkie słowa o przyjaźni z jego ust, ale i tak
chciałabym to przeciąć. nie mówię, że on jest niemiły. On jest właśnie z tych bardzo miłych, ułożonych z dobrego domu. Wszyscy go lubią, uważają za chłopca z kompleksami, który wreszcie ułożył sobie życie. Szkoda, że ja go wyrwałam z depresji, szkoda, że ja cały czas wysłuchiwałam jego żali. Szkoda, że byłam 'mentalnym' opiekunem.. I wie nadal, że ma mnie na wyciągnięcie ręki..
Chciałabym, żeby mnie nie miał. Chciałabym żeby poczuł, że się odcięłam, że odeszłam. Że nie tęsknię. Chcę żeby on zatęsknił za mną jak za przyjaciółką. ( chociaż wiem, że to się nie stanie nigdy już hehe wink )  Nie chcę być w jego życiu. Nie chcę go znać. On sobie mną pogrywa i nie wiem czy zdaje sobie z tego sprawę. Nie wiem czy jego dziewczyna wie, że tydzień temu on mnie brał za ręce i dotykał mimowolnie moich nóg w aucie, a na moje komentarze żeby się opamiętał nic nie mówił tylko się czerwienił i zmieniał temat.
On chyba nadal widzi, że mi zależy. Mimo, że mamy obydwoje swoje życie i prowadzimy je tak jak chcemy to i tak jak się spotykamy sa te spojrzenia, mimowolne z mojej strony które chcę uciąć. I on wie, że nawet za pół roku mógłby do mnie wpaść nawet na chwilę a ja bym nie odmówiła. Muszę się ogarnąć i dawać mu do zrozumienia że go nie potrzebuję. Że moje życie nie zależy od niego ...

45 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-06-01 17:10:30)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Wiola to masz podobnie jak mialem, najgorzej ja dasz mendzie raz palec to chce wiecej i ciagle wraca do starych sztuczek - lapiesz sie to sadzi ze jestes naiwna i tak da sie caly czas.
Masz swoje zycie i nie bedzie z jego mialo nic wspolnego jak widze.
Nie szuka zwiazkow tylko przygod wg mnie, tamta tez taka byla.
Z dobrego domu, corka antykwariuszy a zamienila sie w leniwa wloczege ktora nie wiem co jeszcze wyprawiala za moimi plecami. Gdy dowiedzialem sie paru rzeczy od jednego jej gacha juz mialem dosc nawet jesli naklamal mi zdrowo, nie bylo widokow by zmadrzala a ja nie mam czasu ani checi nianczyc kogos tak glupiego.
Mialas nadzieje ale mowi sie trudno, zrobisz inaczej przekonasz sie ze sielanka dlugo nie potrwa a jesli uwaza (co widze wyraznie) ze nie jestes dosc dobra dla niego na zwiazek woli sie pouzalac bo tak zwykle robi sie niezaleznie od plci. Jesli ktos chce zdobyc unika tego poki nie zdobedzie oraz daje komus radosc niz obarcza swoimi problemami na okraglo, to tez nie jest fair sad
Sa takie typy ludzi ktorzy zyja na koszt innych, doslownie i w przenosni, ja ich nazywam pasozytami - takich mieliśmy okazje poznac, mysle znalazloby sie sporo takich jak oni..

46

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Peeter ,
możesz zajrzeć na meila? wink

47

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

nadal nie dostałam żadnej odpowiedzi na temat tego projektu.. a minął już ponad tydzień..
czuję, że to nieprofesjonalne. CHOCIAŻ nie zdziwię się jeśli on podejmie temat za tydzień lub pod koniec tego tygodnia KIEDY załatwi wszystkie jakieś tam swoje sprawy. wtedy w zeszłym tygodniu poinformował mnie, że odezwie się jak najszybciej się da. minął tydzień. widziałam go w weekend na imprezie, ale nie podeszłam. wiadomo, nie będę stroić fochów ani pytać o to w czasie wolnym, ale jednak czuję żal i taki niesmak, że on każe mi czekać. tzn JA to tak odbieram. było już wiele takich sytuacji.
i myślę, że on ma po prostu  do tego obojętny stosunek. i mu nie zależy a ja sama po prostu się nakręcam jakby to był koniec świata..
a wcale to nie jest koniec świata.
najlepiej by było gdyby już nie napisał w związku z tą pracą. może byśmy się nawet nie widzieli przez kilka następnych miesięcy i powiedzmy byłoby okej. niby czas leczy rany, ale ja już z tym kimś nie chcę mieć do czynienia.
a gdyby napisał i nadal chciał ja nawet nie wiem czy chcę. deadline tego jest dosłownie za 2 tygodnie a my nie mamy nic.

48 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-06-03 18:40:04)

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Jesteś już nim zmęczona i masz go dosyć, dlatego we wszystkim co zrobi będziesz się doszukiwać podstępku. Choć całkiem możliwe, że celowo każe Ci czekać z tym projektem i chociaż w ten sposób chce pokazać Ci, że jesteś uzależniona od niego i może nawet liczy że będziesz go prosić. Koniecznie jak to się skończy musisz od niego odpocząć.

49

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

już nie chcę rozkminiać... nie chcę o tym myśleć. zawsze jak wracam do domu to czasem tak myślę o tym. nie ma tak jak kiedyś kiedy moja głowa byłą czysta... nie zrozumiem tego nigdy, nie zrozumiem tego zachowania. ale może nie muszę

50

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

...i ja też nie zrozumiem wielu rzeczy, które się wydarzyły, może to element jakiejś gry a może skutek tego całego przyjacielstwa...jedno jest pewne z tego też trzeba się "leczyć"...

51

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

dobra. od 1.5 tyg nie ma go w moim życiu mimo, że widzę go na portalu , jak komentuje coś na profilu naszego kierunku. ale spokojnie, nie będę do niego pisać. od dziś będę odliczała po prostu. plus te 1.5 tyg od poprzedniej rozmowy.
musiałam to napisać, nie mam komu się wygadać. to głupie, ale czasem jedynie takie formy dają radę i się trzymam planu. kiedy sobie napiszę coś w punktach, jak dziecko... ehh
xx

52

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Plan dobry, jesteś z "przyjaciół" więc nie wypada nic więcej robić, to on musi teraz więcej, jak mu zależy...

53

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Dzięki, mam nadzieję, że dobrze postępuję. W zeszłym semestrze musieliśmy też coś robić razem, tak samo przechodziło przez palce, aż w końcu zapytałam się go i odpowiedział, że nie ma już czasu ( nie on, ale ogólnie, że za późno) i i tak mieliśmy dużo innych przedmiotów do zaliczenia. Teraz nawet nie chce mi się pytać.

54

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

...i nie pytaj, głowa do góry, pokaż klasę, niech się sam zainteresuje...

55

Odp: dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

smile Dzięki

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dlaczego przyjaciel wydaje się być zazdrosny o moich innych kolegów?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026