netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie - kontakt

7 odpowiedzi2 442 wyświetleniazałożony przez mohini, 14.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie - kontakt

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Rozstanie - kontakt

Witam. Zastanawiam się jak to jest u was po rozstaniu? Utrzymujecie kontakt ze sobą? Jeżeli ten kontakt jest to macie nadzieje na powrót? Niestety niedawno się rozstałam. Czuje potrzebe kontaktu. Ostatnio myślałam, czy nie poprosić mojego byłego o to żeby mi nie odpisywał kiedy napisze. Myśle, że wtedy łatwiej zaakceptowałabym jego odejście. Co o tym myślicie?

2

Odp: Rozstanie - kontakt

Przecież to podstawowa zasada kiedy chce się wyleczyć z danej relacji. Zero kontaktu, kategoryczne odcięcie inaczej ta bardziej zaangażowana strona, mocniej kochająca zawsze będzie miała nadzieję na powrót.

3

Odp: Rozstanie - kontakt

Toxic. Jak jest rozstanie to zamykamy etap. Nawet jak boli.

4

Odp: Rozstanie - kontakt
mohini napisał/a:

(...) czy nie poprosić mojego byłego o to żeby mi nie odpisywał kiedy napisze. (...)

To żart?

5 Ostatnio edytowany przez mohini (2022-03-15 00:32:51)

Odp: Rozstanie - kontakt

Nie, to akurat nie jest żart. Czuje się słaba. I gdyby nie życzył sobie kontaktu to byłoby łatwiej.

Wolałabym żeby mi w ogóle nie odpisał niż podtrzymywał kontakt.

6

Odp: Rozstanie - kontakt
mohini napisał/a:

Nie, to akurat nie jest żart. Czuje się słaba. I gdyby nie życzył sobie kontaktu to byłoby łatwiej.

Wolałabym żeby mi w ogóle nie odpisał niż podtrzymywał kontakt.

A jednocześnie Ty chcesz do niego pisać. Paranoja i hipokryzja.

Najlepszą zasadą wyleczenia się po rozstaniu jest całkoeity brak kontaktu. Zablokuj go, to Cię nie będzie kusić.

7

Odp: Rozstanie - kontakt

I znowu to samo, schemat goni schemat. Posłuchaj tych co przechodzili to samo, też się łudzili, ratowali, mieli nadzieje. Oni już wiedzą a ty też się dowiesz że przy takim zaangażowaniu z jej strony karmi ciebie kłamstewkami. Choćbyś stawał na głowie, został bohaterem narodowym Ukrainy to i tak w jej oczach jesteś tylko kołem zapasowym do następnej wielkiej miłości życia. Broń cię aby w dzieciaka ciebie nie wrobiła a nawet jeżeli to twój będzie to i tak nie uratuje związku a wręcz dobije. Teraz targają tobą emocje które zamydlają osąd i jej osobę. I jeszcze dodam że zdradzacz chcący ratować z gliszcz małżeństwo natychmiast dokonuje pewnych rzeczy : zmiana pracy a jak nie możliwa od razu to zwolnienie lub urlop, likwidacja komunikacji z kochasiem i jego otoczeniem, telefon permanentnie do wglądu bez kasowania i dany do odzyskania danych to samo komunikatory, ciągła informacja gdzie i dlaczego idzie oraz szereg innych rzeczy. Teraz pewnie jest przerażona tym co się stało bo nie tak miało być, nie tak sobie planowała życie. A co do popychacza (z filmu ; dałbym sobie rękę odciąć a teraz nie miałbym ręki) to nie wierz że poinformował swoją o podbojach raczej powiedział że mąż jego koleżanki jest zazdrośnikiem i robi zadymę że mają romans a on tylko jest koleżeński wobec niej. Możesz jego obawy wykorzystać na zasadzie że powie Ci co i jak było dokładnie a jak wyłapiesz kłamstwo to od razu mówisz jego żonie - oczywiście po cichu nagrywając rozmowę. Z drugiej strony zastanów się czy jest potrzeba i sens walczyć o winę ?

8

Odp: Rozstanie - kontakt
mohini napisał/a:

Witam. Zastanawiam się jak to jest u was po rozstaniu? Utrzymujecie kontakt ze sobą? Jeżeli ten kontakt jest to macie nadzieje na powrót? Niestety niedawno się rozstałam. Czuje potrzebe kontaktu. Ostatnio myślałam, czy nie poprosić mojego byłego o to żeby mi nie odpisywał kiedy napisze. Myśle, że wtedy łatwiej zaakceptowałabym jego odejście. Co o tym myślicie?

Z doświadczenia wiem, że zasada zero kontaktu jest najważniejsza.  Moi ex czasem ubolewali jaka to jestem dziecinna, bo ich blokowałam wszędzie. Dzięki temu przechodziło mi wszystko o wiele szybciej. Wspólnym znajomym dawałam zakaz przekazywania mi jakichkolwiek informacji.

Z większością facetów, z którymi się spotykałam, w końcu odnawiałam kontakt gdy emocje znikły, i często przyjaźnimy się od lat. Dla mnie koniec relacji to koniec, i nie ma w tym już nic romantycznego. Natomiast spędziłam z nimi sporo czasu, więc jak najbardziej mam ich za kumpli na których mogę liczyć.

Jeśli masz podobne uczucia, tj. nie chciałabyś tracić kontaktu na zawsze, polecam właśnie takie działanie. Poczekaj, aż Ci całkowicie przejdzie i zobacz czy wtedy będziesz miała potrzebę dalszego kontaktu.

Niektórzy życzą sobie spokoju, więc jak najbardziej to uszanowuję. Niektórych partnerki nie czują się z tym swobodnie, też nie nalegam. Osobiście uważam, że zakończony związek nie powinien wykluczać dalszej relacji kumpelskiej.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie - kontakt

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026