Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Czesc...Jestem nowy na tym forum i w skrocie opowiem moja historie. Miesiac temu moja dziewczyna rozstala sie ze mna po 3 latach, wlasciwie wyrzucila mnie z domu po klotni i juz jej nigdy nie slyszalem. Ukladalo nam sie dosyc dobrze ona mnie kochala bardzo i ja tez. Problemy w naszym zwiazku zaczely sie przez jej chorobliwa zazdrosc o znajomych i inne dziewczyny ze szkoly. Ja bylem dobrym chlopakiem, nigdy nie zdradzilem i bardzo ja kochalem. Wyjechalem do niej mieszkac rok temu (do USA )zostawiajac moje zycie w Europie a dokladnie w Rzymie (prace , przyjaciol,i tak dalej). Miesiac temu wszystko sie rozpadlo po banalnej klotni ona mnie wyrzucila z domu. Przez 2 tygodnie spalem w hotelu i staralem sie ja odzyskac ale nigdy wiecej jej nie slyszalem wiec musialem wrocic do mojego kraju. Staralem sie bardzo ja odzyskac i robilem wiele szalonych rzezczy ale to nie poskutkowalo. Ona juz nigdy mi nie odpsiala, nie odbierala moich telefonow i zerwala calkowicie kontakt . Wyslala mi wszystkie rzeczy zwiazane ze mna, pokasowala wszystkie zdjecia z portali spolecznosciowych ze mna, itd. Najgorsze ze jak probowalem sie z nia skontaktowac to albo nie odbierala albo ranila mnie bardziej (np. o 1 w nocy prosila jakiegos mezczyzne by odbieral telefon i mowil ze nie chce ona mnie juz znac;wiem od jej mamy ze to byla obca osoba ktora poprosila). Czy jest jeszcze sens o to walczyc?To byla naprawde plomienna milosc w ktora wdarala sie rutyna i zazdrosc. Poczulem wielkie rozczarowanie jak zostalem z walizkami w obcym kraju po tym jak psowiecilem moje zycie dla niej, a ona nawet nie miala mi odwagi powiedziec prawdy prosto w oczy. Ona ma bardzo twardy charakter (ja tez zreszta) i chyba duma jej nie pozwala by przyznac sie do bledu, nie wiem. Cierpie teraz bardzo i chcialbym ja odzyskac, ale czy to ma sens?Dlaczego kobiety tak wymazuja wszystko i chca zapomniec nie majac juz zadnego kontaktu?Wiem ze mnie kochala i nie miala innego. Czy to tak latwo zapomniec?Zdaje mi sie ze ona nie cierpi z tego (pomimo ze fatalnie sie zachowala), daje zdjecia na fb i wyglada naszczesliwa (mamy wspolnych znajomych i to oni mi powiedzieli bo ona mnie zablokowala).Co o tym myslicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

O rany, trochę to wszystko zawiłe i nieco niezrozumiałe.
Po pierwsze, dlaczego ona tak nagle Cię wyrzuciła z domu? Wiem, że była między Wami kłótnia, jednak czy ta kłótnia dotyczyła zazdrości?

Może widziała Cie gdzieś z jakąś inną, może nieświadomie dawałeś jej sygnały , przez co ona czuła się : albo odtrącona i stąd ta zazdrość, albo ma tak trudny charakter, że chciała przytrzymać Cię u swego boku jak najbliżej i nie pozwalała na kontakty z płcią przeciwną?

Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.

3

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

No to teraz przyznaj się, co jej takiego powiedziałeś lub zrobiłeś w czasie tej kłótni.

4

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

A wiec ona od pewnego czasu byla bardzo nerwowa po pracy, wracala zestresowana. Klotnia byla o byle co, nawet nie pamietam ale jakas blachostka,chyba ja zrobilem kolacje (zawsze gotowalem) i poprosilem o pozmywanie naczyn (ona nigdy nie chciala zmywac zreszta nie przejmowala sie porzadkami a ja znow przeciwnie). W pewnym momencie jak bylem na laptopie wziela i uderzyla z calej sily w klapke tak ze prawie go uszkodzila. Ja nie wytrzymalem nerwowo i tez zrobilem to samo jej i zapytalem sie czy mile to jest?(wiem moja wina). Ona zaczela krzyczec zebym sie wynosil z mieszkania. Ja powiedzialem nie, wiec ona zadzwonila do swoich rodzicow skarzac sie na mnie i zeby powiedzieli oni mni zebym sie wynosil (zawsze jak byly klotnie to mieszala w to swoich rodzicow ale oni zachowywali sie neutralnie). Pozniej krzyczala zebym sie wynosil, popychajac mnie, wiec uszanowalem jej decyzje. Mieszkalem w motelu przez 2 tyg, po tygodniu kupilem bilet zeby wracac ale nie wsiadlem do samolotu z milosci majac nadziej ze moze jeszcze ja odzyskam (wiedzialem ze jak wyjade to mam zakaz wstepu do usa przez 10 lat bo bylem nielegalnie i mielsimy wziasc slub niebawem wiec wszystko mialo sie ulozyc). Ona juz nigdy wiecej nie odezwala sie. Czasami sie klocilismy przez wlasnie jej zazdrosc (stracilismy przez to wielu znajomych). Ona jest moja pierwsza prawdziwa miloscia z podstawowki i w koncu po wielu latach udalo mi sie z nia byc i tworzylismy udana pare. Dodam ze jest juz po rozwodzie (jej malzenstwo trwalo miesiac) i miala tez zle doswiadczenia z poprzednimi chlopakami (byla tez zdrada).Zanim ja przyjechalem do wloch to ona mieszkala u mnie w rzymie przez rok ale zdecydowalismy sie tam przeprowadzic sie. Czasami z zazdrosic wpadala w szaly i zdarzalo jej sie mnie uderzyc ale nigdy mnie nie przpraszala. Przez ta zazdrosc ja w ostatnim czasie stawalem sie do niej zimny i czuciowy i podchodzilem z dystansem.Ona ma bardzo twardy charakter. Co robic kocham ja i zalez mi na niej. Wiem ze mnie kochala ale jej chcrakter i duma nie pozwalaja jej wyrazic ze popelnila blad. Wydaje sie jakby calkowicie mnie odrzucila. Czy mozna przestac kochac tak z dnia na dzien i wymazac z pamieci?

5

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Dodam ze ona ma o sobie chyba niskie poczucie wartosci. jak wracalismy ze spotkania ze znajomymi to czesto sie pytala "Jak ja wygladalam?czy dobrze mowilam?czy dobrze sie w towarzystwie zachowywalam?"Ja odpowiadalem ze ok, zeby sie nie przejmowala, probowalem ja pocieszac. Do tego nie byla tylko zazdrosna o kobiety, ale ogolnie ze naprzyklad nie jest wkluczona w temat albo ze ja zinnymi rozmawiam a ona nie ma z kim. Sorry ze tak pisze szybko i zwiezle ale duzo by tu opowiadac. Teraz wrocilem do mojego kraju i zaczynam wszystko od zera. Moje serce jest rozbite bo bardzo ja kocham. Ale ona zachowuje sie jakby mnie chciala wymazac z pamieci. Wiem ze nie jestem idealnym chlpakiem ale stralem sie . Czasami z nerwow zdarzylo mi sie jej powiedziec cos glupiego, ale to tylko jak ona zaczynala klotnie.

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Tak szczerze mowiac, oczywiscie nie chcac nikogo obrazic, ale ta twoja ukochana sprawia wrazenie lekko niezrownowazonej.... Jak mozna komukolwiek kazac sie wynosic, bo uderzyl jej laptop.... Troche chora ta sytuacja moim zdaniem....
Moze nawet lepiej dla ciebie, ze tak sie stalo. Mowisz, ze to milosc z podstawowki, takie zwiazki zwykle nie daja razy przetrwac proby czasu.
Wiem, ze jest ci ciezko, ale najlepszym wyjsciem bedzie po protu zapomniec o niej i zyc dalej.

Trzymaj sie smile

"The greatest glory in life lies not in never falling, but in rising every time we fall."

7

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Dzieki za rade. jest mi bardzo ciezko zapomniec o niej. 3 lata nie da sie tak latwo wymazac z pamieci. A jeszcze tak bardzo sie rozczarowalem ze zostawila mnie praktycznie na ulicy w obcym panstwie z walizkami. kochalem ja  bardzo, wiedzialem ze to ta jedyna. Planowalem slub i ukladac sobie zycie z nia chodz przechodzilismy wiele kryzysow. Wszystko sie zmienilo jak zaczela nowa prace. Tam sie chyba skarzyla na mnie kolezanka, ktore doradzaly jej zeby zostawic ten zwiazek, itd. Ale prawda zawsze lezy po srodku i ona nie mowila im jak mnie traktuje i jak inicjuje klotnie jak byle kto. Kiedys zdarzylo sie ze po klotni nie chciala mnie wpuscic do domu albo ze kazala mi spac na ziemi (wtedy pierwszy raz kopnela mnie noga jak spalem). Wiem ze ona miala duzo problemow natury osoistej i chodzila z tym do psychologa i caly czas byla na lekach uspokajajacych. Szanowalem to i staralem sie pogodzic.
Moje pytanie jest czy mozna tak z dnia nadzien przestac kochac?Ja naprawde kocham ja i bylem dobrym facetem dla niej. Probuje z nia nawiazac kontak ale ona nie odpowiada na listy i telefony.10 dni nie pisalem i dzwonilem i wczoraj postanowilem (myslalem ze jak emocje opadna), ale ona nieodpowiedziala ani na telefon ani na emil. Dodam ze jej rodzice po czesci wzieli moja strone, mowili jej ze jak tak bedzie robic (widzieli klotnie, zazdrosci) to mnie straci.

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Czy latwo jest przestac kochac? Oczywiscie, ze nie. Jest bardzo ciezko, bo wiele rzeczy przypomina ci o tej osobie. Cos sie stanie i chcialbys napisac SMSa, zeby podzielic sie nowina z druga osoba, no ale tej drugiej osoby juz nie ma. To jest przygnebiajace i twoje serce peka po raz kolejny. Po jakims czasie ten bol przerodzi sie w bol fizyczny. Przynajmniej ja mialam wrazenie jakby mnie po prostu bolalo serce... Ale wiesz co, to tez minie. Mowia, ze czas leczy rany. Moim zdaniem to nie prawda, czas wcale nie leczy ran, tylko pozwala nam nauczyc sie z nimi zyc. Zajmij sie soba, wlasnym zyciem, moze znajdz jakies nowe hobby, a zobaczysz za jakis czas przestanie bolec az tak bardzo.
Glowa do gory, jeszcze cale zycie przed toba smile

Pozdrawiam

"The greatest glory in life lies not in never falling, but in rising every time we fall."

9

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Dziekuje za pocieszenie...CZAS NIE LECZY RAN, CZAS POZWALA ZAPOMNIEC ALE BLIZNY ZOSTAJA!

Beautiful Nightmare napisał/a:

Czy latwo jest przestac kochac? Oczywiscie, ze nie. Jest bardzo ciezko, bo wiele rzeczy przypomina ci o tej osobie. Cos sie stanie i chcialbys napisac SMSa, zeby podzielic sie nowina z druga osoba, no ale tej drugiej osoby juz nie ma. To jest przygnebiajace i twoje serce peka po raz kolejny. Po jakims czasie ten bol przerodzi sie w bol fizyczny. Przynajmniej ja mialam wrazenie jakby mnie po prostu bolalo serce... Ale wiesz co, to tez minie. Mowia, ze czas leczy rany. Moim zdaniem to nie prawda, czas wcale nie leczy ran, tylko pozwala nam nauczyc sie z nimi zyc. Zajmij sie soba, wlasnym zyciem, moze znajdz jakies nowe hobby, a zobaczysz za jakis czas przestanie bolec az tak bardzo.
Glowa do gory, jeszcze cale zycie przed toba smile

Pozdrawiam

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt
Robertino napisał/a:

Dziekuje za pocieszenie...CZAS NIE LECZY RAN, CZAS POZWALA ZAPOMNIEC ALE BLIZNY ZOSTAJA!

Te blizny to znak, ze cos miedzy wami bylo, ze laczylo was cos niezwyklego, ze przez pewien okres czasu byles szczesliwy.
Tego typu blizny ksztaltuja cie jako czlowieka, dzieki nim mozesz uczyc sie na bledach, bo przeciez o to w zyciu chodzi.

"The greatest glory in life lies not in never falling, but in rising every time we fall."

11

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Dodam tez  zebylem tym facetem ktory otworzyl jej oczy na swiat, na podroze na kontakty miedzyludzkie. Nauczylem jej naprawde wiele, zwiedzila pol swita przy mnie, bylo wiele cudownych chwil.czy mozna tak z dnia na dzien kogos wymazac z zycia?
Zanim ze mna to nie miala przyjaciol, nie chodzila na imprezy, spotkania, itd....byla osoba bardzo zamknieta w sobie, dla ktorej wyjscia towarzyskie byly meczarnia, wiec wolala siedziec w domu.

12

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Mam nadzieje ze te blizny beda tylko u mnie,bo ona nie wyglada zeby cierpiala. Ja do ostatniej minuty zcekalem na nia na lotnisku,dzwonilem (z nadzieja ze moze przyjedzie) ale ona zero kontaktu. Preplakalem caly lot i caly ostatni miesiac. W jeden dzien rujnuje sie wszystko co budujesz przez  3 lata. Na dodatek nigdy nie miala odwagi mi powiedziec prawdy. ja sie zameczam 1000 pytan dlaczego? Swoim rodzicom powiedziala ze tak bedzie lepiej dla nas obu.

Beautiful Nightmare napisał/a:
Robertino napisał/a:

Dziekuje za pocieszenie...CZAS NIE LECZY RAN, CZAS POZWALA ZAPOMNIEC ALE BLIZNY ZOSTAJA!

Te blizny to znak, ze cos miedzy wami bylo, ze laczylo was cos niezwyklego, ze przez pewien okres czasu byles szczesliwy.
Tego typu blizny ksztaltuja cie jako czlowieka, dzieki nim mozesz uczyc sie na bledach, bo przeciez o to w zyciu chodzi.

13

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Na pewno nie jest łatwo z dnia na dzień przestać kochać pogodzić się z rozstanie. Ale czas pozwala zapomnieć.. Przechodziłam to samo. Zapomniałam, ale czasem jeszcze wracają wspomnienia. I zawsze będą wracać. Ale nie ma co się oglądać na to co była, trzeba żyć dalej smile

14

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Ale ten co zostaje rzucony to cierpi bardziej (choc oficjalnie nie miala odwagi mi to powiedziec)...ona swie wydaje szczesliwa. Czy jest sens walczyc jeszcze czy moze dac jej czas?

anku1989 napisał/a:

Na pewno nie jest łatwo z dnia na dzień przestać kochać pogodzić się z rozstanie. Ale czas pozwala zapomnieć.. Przechodziłam to samo. Zapomniałam, ale czasem jeszcze wracają wspomnienia. I zawsze będą wracać. Ale nie ma co się oglądać na to co była, trzeba żyć dalej smile

15

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Ja byłam rzucona. Czyli tak jak ty. Odszedł bez słowa. Napisał mi smsa że z nami koniec a mieliśmy 6cio miesięczną córeczkę. Osoby które nie mają odwagi powiedzieć dlaczego odchodzi są dla mnie skończone. Jeśli chcesz poznać moje zdanie to ja bym nie walczyła.

16

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Najpierw zadaj sobie pytanie czy ona Ciebie kochala, bo najprawdopodobnie nie byla to milosc

17

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

A czy można byc w 100% pewnym miłości drugiej osoby??

martyrs napisał/a:

Najpierw zadaj sobie pytanie czy ona Ciebie kochala, bo najprawdopodobnie nie byla to milosc

18

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Nie mozna byc pewnym w 100% milosci...ale czulem ze ona mnie bardzo kochala...

anku1989 napisał/a:

A czy można byc w 100% pewnym miłości drugiej osoby??

martyrs napisał/a:

Najpierw zadaj sobie pytanie czy ona Ciebie kochala, bo najprawdopodobnie nie byla to milosc

19

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Ale czemu kobieta ktora zerwala w taki sposob nie ma odwagi powiedziec?Czy cos ma do ukrycia?Czemu chce zebym bardziej cierpial zachowujac sie tak...kasujac zdjecia, wymazujac mnie z pamieci, kompletnie zrywajac kontak ze mna....czasami tak sie robi jak sie bardzo kocha kogos zeby nic nie przypominalo o nim?:(

Robertino napisał/a:

Nie mozna byc pewnym w 100% milosci...ale czulem ze ona mnie bardzo kochala...

anku1989 napisał/a:

A czy można byc w 100% pewnym miłości drugiej osoby??

martyrs napisał/a:

Najpierw zadaj sobie pytanie czy ona Ciebie kochala, bo najprawdopodobnie nie byla to milosc

20

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Twoje odczucia sa tendencyjne wiec nie wiesz czy Ciebie kochala sorry to jak czlowiek uzalezniony od uzywek tak do konca tez nie wie co sie z nim dzieje na tym samym polega milosc. Bo milosc nie istnieje. Uwierz mi ze zycie w "samotnosci" jest 1000 x lepsze od zycia na codzien z kobieta .heheh pozdr

21

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Masz racje...poprostu moje zycie kompletnie sie zawalilo i przezylem wielkie rozczarowanie przez kobiete ktora kocham. Myslalem ze to jest wlasnie ta...a tu wjeden dzien taki dramat...ja dla niej poswiecilem cale moje zycie, a ona nie miala odwagi zeby mi chociaz to powiedziec.

martyrs napisał/a:

Twoje odczucia sa tendencyjne wiec nie wiesz czy Ciebie kochala sorry to jak czlowiek uzalezniony od uzywek tak do konca tez nie wie co sie z nim dzieje na tym samym polega milosc. Bo milosc nie istnieje. Uwierz mi ze zycie w "samotnosci" jest 1000 x lepsze od zycia na codzien z kobieta .heheh pozdr

22

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Przeczytałam wszystkie wiadomości tutaj...
Cóż... Powiem tylko tyle, że wiem co to znaczy rozstanie z ukochaną osobą i szczerze-nikomu tego nie życzę.
Tym bardziej boli rozstanie jeśli się jest osobą porzuconą i w dodatku bez słowa, dlatego tak bardzo Ci współczuję.
Ona moim zdaniem była bardzo porywcza, agresywna i czasem nawet nieprzewidywalna w stosunku do Ciebie (kto wie, może dla innych też).
Z drugiej strony, może to jednak lepiej, że z nią nie jesteś, że to się w końcu skończyło. Pomyśl, czy chciałbyś być z osobą, w której nie masz wsparcia, nie możesz spokojnie porozmawiać, bo boisz się jej reakcji? Jak wyglądałoby Wasze małżeństwo/związek ? Byłbyś szczęśliwy? Nie sądzę. Wiem, że dla miłości można wiele wytrwać i znieść, ale każdy moim zdaniem zasługuje na prawdziwą miłość, zaufanie i szczęście. Każdy.

Tak więc nie obwiniaj się o nic. Piszesz, że dbałeś o nią, starałeś się, budowałeś ten związek przez 3 lata. Masz prawo czuć złość, żal i rozczarowanie. I absolutnie tego nie ukrywaj. Ani przed samym sobą, ani przed kimkolwiek innym. Jeśli jesteś zły, pokazuj to, jeśli Ci smutno i masz ochotę płakać, to płacz. Nie możesz w sobie kumulować emocji. W ten sposób niszczysz sam siebie,a tego robić Ci zdecydowanie nie wolno.

Całe życie przed Tobą. I na pewno znajdziesz kogoś, kto będzie na Ciebie zasługiwał. Kto obdarzy Cię wsparciem, pomocą, zrozumieniem a przede wszystkim szczerą, prawdziwą miłością. Wiem, że teraz trudno w to uwierzyć, że cierpisz, ale daj sobie czas na to wszystko. Daj czas na poukładanie myśli. Niech to wszystko toczy się naturalnym tempem. Nie przyspieszaj niczego, nie udawaj sam przed sobą, że wszystko już z Tobą ok. Tak jak mówiłam- niech to się toczy naturalnym tempem. Powolutku stawaj na nogi, ale spokojnie, wszystko w swoim tempie.

Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.

23

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Dziekuje za odpowiedz...naprawde podnioslas mnie na duchu...rzeczywiscie byla osoba bardzo impulsywna i duzo zeczy robila nie myslac o tym co robi. Dlatego tkwila sie we mnie nadzieja ze wszystko sie ulozy. Boli mnie to ze zostalem porzucony bez slowa, ze poswiecilem cale moje zycie dla niej, ajednego dnia wszystko sie skonczylo.Nieukladaja sie tez jej stosunki z rodzina, nie ma za wielu przyjaciol, jest bardzo zamknieta osoba.Ja staralem sie naprawde pomoc jej i robic by bylo dobrze. Teraz musze zaczac myslec o sobie.Nie rozumiem jak ona mogla tak szybko zapomniec o mnie i zyc jak by sie nic nie stalo. Teraz to juz przeszlosc ale boje sie ze jeszcze kiedys sie odezwie i poczuje ten sam bol w sercu co ja teraz. Niestety bedzie za pozno. dziekuje za wsparcie.

kaatee0 napisał/a:

Przeczytałam wszystkie wiadomości tutaj...
Cóż... Powiem tylko tyle, że wiem co to znaczy rozstanie z ukochaną osobą i szczerze-nikomu tego nie życzę.
Tym bardziej boli rozstanie jeśli się jest osobą porzuconą i w dodatku bez słowa, dlatego tak bardzo Ci współczuję.
Ona moim zdaniem była bardzo porywcza, agresywna i czasem nawet nieprzewidywalna w stosunku do Ciebie (kto wie, może dla innych też).
Z drugiej strony, może to jednak lepiej, że z nią nie jesteś, że to się w końcu skończyło. Pomyśl, czy chciałbyś być z osobą, w której nie masz wsparcia, nie możesz spokojnie porozmawiać, bo boisz się jej reakcji? Jak wyglądałoby Wasze małżeństwo/związek ? Byłbyś szczęśliwy? Nie sądzę. Wiem, że dla miłości można wiele wytrwać i znieść, ale każdy moim zdaniem zasługuje na prawdziwą miłość, zaufanie i szczęście. Każdy.

Tak więc nie obwiniaj się o nic. Piszesz, że dbałeś o nią, starałeś się, budowałeś ten związek przez 3 lata. Masz prawo czuć złość, żal i rozczarowanie. I absolutnie tego nie ukrywaj. Ani przed samym sobą, ani przed kimkolwiek innym. Jeśli jesteś zły, pokazuj to, jeśli Ci smutno i masz ochotę płakać, to płacz. Nie możesz w sobie kumulować emocji. W ten sposób niszczysz sam siebie,a tego robić Ci zdecydowanie nie wolno.

Całe życie przed Tobą. I na pewno znajdziesz kogoś, kto będzie na Ciebie zasługiwał. Kto obdarzy Cię wsparciem, pomocą, zrozumieniem a przede wszystkim szczerą, prawdziwą miłością. Wiem, że teraz trudno w to uwierzyć, że cierpisz, ale daj sobie czas na to wszystko. Daj czas na poukładanie myśli. Niech to wszystko toczy się naturalnym tempem. Nie przyspieszaj niczego, nie udawaj sam przed sobą, że wszystko już z Tobą ok. Tak jak mówiłam- niech to się toczy naturalnym tempem. Powolutku stawaj na nogi, ale spokojnie, wszystko w swoim tempie.

24

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

To forum od tego jest, aby pomagać. Dobrze, że tutaj napisałeś, że nie będziesz przechodził tego w samotności. Samotność to najgorsza rzecz chyba jaka istnieje. Nie pozwól aby Cię dopadła. Spotykaj się ze znajomymi, wychodź jak najczęściej. Ale tak jak mówiłam - powolutku. Aby toczyło się to wszystko naturalnym tempem. I przede wszystkim nie ukrywaj swoich emocji, nie kumuluj ich w sobie.

Ona jest impulsywną osobą, tak jak napisałeś. Myślę, że jeśli ona sama tego nie zauważy, to nikt nie będzie w stanie jej pomóc. Ona musi to zauważyć i zgłosić się po pomoc, bo tutaj sytuacja naprawdę robi się nie ciekawa, a nikt nie zasługuje aby tak żyć. Ona też. Dlatego potrzebna jej pomoc moim zdaniem. Pisałeś, że korzysta/korzystała z psychologa. To dobry początek.

Jeśli po jakimś czasie napisze do Ciebie, w jakikolwiek sposób się z Tobą skontaktuje, to myślę, że nie możesz poddać Cię uczuciom. Nie wiem co masz zrobić wtedy, ale na Twoim miejscu nie odpowiadałabym w żaden sposób. Ona skrzywdziła Cię, opuściła bez słowa po 3 latach Twojego starania. Jeśli napisałaby wtedy, moim zdaniem byłoby to za późno.

Poza tym, pisałam również o tym, jakbyś się czuł w takim niestabilnym małżeństwie/związku ? Myślę, że nie byłbyś szczęśliwy. Naprawdę zasługujesz na kogoś kto obdarzy Cię szczerą, prawdziwą miłością. Pamiętaj o tym.

Jeszcze tyle pięknych chwil masz przed sobą. Ale spokojnie, na to wszystko będzie czas. Przytulam Cię mocno.

Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.

25

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Witaj Robertino, dokładnie wiem co to znaczy zostać wyrzuconym przez ukochaną osobę z mieszkania. Ja tak miałam,to coś okropnego, jeszcze jak do tego idą wyzwiska, przekleństwa i agresja.....Tęskni się,płacze,bo to boli i to długo. Człowiek stara się normalnie żyć ale czasem się nie da i przychodzą chwile załamania. Nie odzywa się do Ciebie,nie odbiera telefonów, faktycznie nie wiadomo co myśleć,ale gdyby jej zależało i Cię kochała to dorośli ludzie rozmawiają, dochodzą do porozumień,kompromisów, jeśli ona tego tak nie postrzega to walka z wiatrakami.
Domyślam się co czujesz, ten kto kochał naprawdę będzie cierpiał zanim zacznie wracać do równowagi.

,,...żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam...''show must go on mimo wszystko

26

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Wyznam wam szczerze ze jeszcze nigdy w zyciu nie bylem tak rozbity. Serduszko boli bardzo i czuje sie jakby moje zycie stracilo sens. Najbardziej boli ze zostawila mnie w obcym kraju na ulicy tak bez skrupolow. Przez 2 tyg probowalem walczyc, ale nic. Jak wrocilem do kraju to napisalem jej dlugiego meila i napisalem wszystko co mi lezy na sercu (bez gniewu i nienawisci bo ja nie potrafie pajac do ludzi takimi negatywnymi uczuciami). Pozniej nie pisalem przez 10 dni ale przedwczoraj probowalem zadzwonic (nie odbierala), wiec napisalem meila (przyjacielskiego bez wspominania o przeszlosci). Tak jak podejrzewalem nie odpisala mi i to bardzo boli. Wiem ze ostatnie miesiace mielismy duzo klotni ale czulem ze ona mnie kochala. Ciezko mi jest to przezyc:(Kazda kobieta jest rozna, ale zastanawiam sie co siedzi jej w glowie. Czy ona nie ma wyrzutow sumienia ze tak zrobila?Serduszko ja nie boli?Czy mozna tak znienawidzic osobe z ktora spedzilo sie najpiekniejsze chwile zycia?Czy powinienem jeszcze pisac do niej?Moze przejdzie jej ten okres zlosci, emocje opadna i jednak doceni ze miala dobrego chlopaka. Napewno bede jej wysylal zyczenia na dzien kobiet, swieta, czy urodziny (na marginesie urodzilismy sie w tym samym dniu, miesiacu,roku i szpitalu) bo jestem czlowiekiem ktory szanuje osoby ktore byly czescia mojego zycia. Wiem ze ona jest strasznie znerwicowana i caly czas dziala impulsywnie pod wplywem emocji. Chcialbym tak bardzo sprobowac ale nie wiem czy tylko nie pogorsze sprawy kontaktujac sie z nia. Najgorsze jest ze obwiniam siebie za wiele rzeczy i mysle ze tez mam troche winy w rozpadzie (okazywalem za malo uczucia). Przeczytalem ksiazke "Mezczyzni sa z Marsa a kobiety z Wenus" i chyba nie dobrze na mnie to podzialo bo zauwazylem jak duzo rzeczy jej niedawalem ktorych ona potrzebuje:(czy po czasie moga wrocic kobiecie uczucia i moze przestanie mnie tak nienaawidzic?

27

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Nie pisz juz do niej nic wiecej, nie dzwon.
Zostawiła Cie i nic na to nie poradzisz.
Jej zachowanie pod koniec sugeruje że:
a) nie panuje nad swoimi emocjamii jest niestabilna emocjonalnie
b) już albo w ogóle Cie nie kochała i postanowila to skończyć
c) pojawił sie ktoś inny
Kiedy kobiete w związku nagle zaczyna wszystko drażnic, co bys nie zrobił to źle to znak że to koniec. Nauczka na przyszłość.
A tak swoja droga jesli Ty gotowales i sprzatales to co ona robiła w domu?

Pursuit of happyness...

28

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Znam ja dobrze i raczej mysle ze nie panuje nad swoimi emocjami i jest niestabilna emocjonalnie. Wszystkie decyzje podejmuje impulsywnie i pod wplywem emocji:( Co tu duzo mowic nie umie gotowac i nie lubi sprzatac...ja to zaakceptowalem chociaz nie bylo latwo:(

Marzyciel napisał/a:

Nie pisz juz do niej nic wiecej, nie dzwon.
Zostawiła Cie i nic na to nie poradzisz.
Jej zachowanie pod koniec sugeruje że:
a) nie panuje nad swoimi emocjamii jest niestabilna emocjonalnie
b) już albo w ogóle Cie nie kochała i postanowila to skończyć
c) pojawił sie ktoś inny
Kiedy kobiete w związku nagle zaczyna wszystko drażnic, co bys nie zrobił to źle to znak że to koniec. Nauczka na przyszłość.
A tak swoja droga jesli Ty gotowales i sprzatales to co ona robiła w domu?

29

Odp: Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Wybacz szczerość,ale nie kochała Cię, bo ludzie sobie zdrady wybaczają a ona o takie pierdoły Cię wykreśliła z życia?!;O
Nie warto

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie-ona calkowicie zerwala ze mna kontakt

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018