jestem w dziwnym związku... nawet nie wiem czy można to nazwać związkiem... tylko, że trochę długo już to trwa... na początku byliśmy razem potem się rozstaliśmy, on miał dziewczynę, ja za nim tęskniłam ale się nie wtrącałam... potem on wyjechał na studia za granice, kiedy przyjeżdżał do polski spotykaliśmy się... z biegiem czasu i kolejnym jego przyjazdem coraz więcej ... teraz był w polsce ponad tydzień oczywiście spotkaliśmy się pierwszy raz przesiedział u mnie pół dnia drugi to samo niby taka przyjaźń kiedy przyjechał po kilku dniach znów do mnie nie mogliśmy się od siebie oderwać... następny dzień mieliśmy spędzić cały razem ale on wpadł na 5 minut oddał mi książkę... i uciekł na następny dzień poleciał do domu... teraz w czerwcu wraca na stałe do polski, cały ten badziew trwa już praktycznie półtora roku, a ja coraz bardziej na nowo się w nim zakochuje... ciężko jest mi odczytać jego uczucia... i wydaje mi się, że on już niczego nie chce, a moi przyjaciele mówią, że wariuje... problem w tym, że ja naprawdę jestem szczęśliwa kiedy on jest blisko i wszystko nabiera sensu... od powrotu do domu nie odzywa się do mnie... też nie wiem co zrobić...
Podobne tematy
wiesz co to jest rozmowa? wlasnie, pogadajcie nawet na gg - bedzie Ci latwiej lub w sms. Ale zapytaj szczerze jak traktuje wasza znajomosc bo wydaje Ci sie to dwuznaczne i nie wiesz czego oczekiwac. Nie rozumiem ze takie sytuacje opisujesz na forum zamiast z nim pogadac. Rozumiem jakbys znala go od niedawna, ale byliscie ze soba wiec bez stresu mozesz pozwolic sobie na taka otwartosc.
problem w tym, że właśnie na taką rozmowę umówiłam się z nim dzień przed jego wyjazdem... aby spokojnie porozmawiać bez świadków i zastanowić się nad tym ... a on wpadł na 5 minut i uciekł... sądzę, że gdy zagadam na gg będzie to samo... problem w tym, że nie wiem jak go zmusić do rozmowy
nie zmuszaj. po prostu zacznij, to tez w jego interesie jest aby sytuacja byla jasna. mysle ze jestes zbyt niesmiala. na gg bedzie ci latwiej wiec - wal prosto z mostu!
powiedz ze meczy cie ta cala sytuacja, ze nie wiesz co o tym wszystkim myslec i ze chcesz zeby okreslil swoj stosunek do Ciebie.
nie nastawiaj sie pesymistycznie, jak bedzie trzeba pomecz go troche.
powodzenia
Myślę, że tylko rozmowa
powiedz co myślisz i czego oczekujesz...i zobaczysz co z tego wyniknie.
Zgadzam się z dziewczynami, że kluczem w tej relacji jest SZCZERA rozmowa, powiedz szczerze co czujesz, co on o tym sądzi i jakiś konsensus znajdziecie
Trzymam kciuki :*
Będzie dobrze ![]()