Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Pisze ten temat z nadzieja, ze bedziecie mogli mi pomoc, bo zmeczona jestem tą sytuacja. Postaram sie nakrocej i najzwiezlej jak sie da opisac moj problem.

Rok temu poznalam w pracy faceta- byl nowy, po jakims czasie zaczelismy sie spotykac. Mial byc to czysty uklad. Ja bylam w zwiazku mialam rodzine (wypalone malzenstwo)  i on byl w zwiazku do ktorego w sumie niezbyt powaznie podchodzil. Byla to relacja na tyle intensywna ze Po ok 3 tygodniach okazalo sie sie zakochal, pojawily sie emocje. Ja oczywiscie tez cos do niego poczulam. Bylo nam razem dobrze. Po 3 miesiacach zaczely sie ciezkie tematy odnosnie naszego zwiazku, jego lzy , moje lzy , twierdzil ze w koncu znalazl ta, ktorej szukal, widzialam i czulam ze strasznie mu zalezy. Stalismy sie para oficjalnie. Przestajac sie kryc. Po 3 miesiacach on doszedl do wniosku, ze czas kroku naprzod ze on chcialby miec dziecko , zone ..i ze nie wie czy bedzie umial zaakceptowac moja przeszlosc , poniewaz ja nie moge dac mu tego czego on chce i potrzebuje.

Zaprosilam go do siebie na spacer i z bólem serca, przez lzy, chcialam rozstania. Chcialam zeby byl szczesliwy. Zrozumial, oboje plakalismy jak dzieci i nigdy nie moglabym sie spodziewac, ze rozstanie moze byc tak piekne nawet przez lzy.  Obiecalismy sobie ze bedziemy silni, ze przetrwamy. Rozstalismy sie.

Minelo od rostania prawie 5 miesiecy .
Oczywiscie nadal pracujemy w tym samym miejscu. Meczy mnie tylko niedosc jasna relacja miedzy nami. On sie zachowuje dwuznacznie.

Szuka ze mna kontaktu, od rozstania wital mnie zawsze buziakiem, potem zwrocilam mu uwage, nie umialam tak poprostu po przyjacielsku zaczac funkcjonowac, wiec zwrocilam mu uwage, na jakis czas przestal. Dwa razy mnie pocalowal juz po rostaniu. Byla tez sytuacja kiedy zadzwonil do mnie w nocy zebym popatrzyla jak sobie robi dobrze- sam , kiedys to bylo calkiem normalne, ale teraz ? On nie jest mi obojetny, nadal cos do niego czuje i mam ogromna slabosc dlatego staram sie ten kontakt ograniczac na wszelkie sposoby, ze wzgledu na siebie, meczy mnie takie nie wiadomo co. Jednego dnia umie zlapac mnie za tylek, zartowac , wspominac nasze czasy, by drugiego stac sie zimny i obojetny. Jednego dnia dzwoni do mnie po 10 razy. Potem milczy. Zdarza sie ze czeka na mnie gdy koncze prace , zeby pogadac chciaz 5 min. Zapytalam go czy on chce wrocic ,czy jak mam rozumiec to zachowanie. Twierdzi ze nie wie... ze zawsze w zyciu jak na zlosc ta odpowiednia kobieta znajdzie sie za pozno.
Czuje ze mnie szanuje, nadal mowimy sobie bardzo duzo rzeczy... probowalam sie odciac od niego, poklocic sie nawet za wszelka cene byle mnie to juz nie bolalo, bo nie wiem jak sie zachowac i jak jego zachowanie zrozumiec. ?

W zeszlym tygodniu wychodzac z pracy widzialam ze na mnie czeka, ale byl na tyle daleko ze udawalam ze go nie widze, szybkim krokiem idac do hali parkingowej w naszej firmie . Wiedzialam ze zadzwoni wiec zadzwonilam do corki, wazne by bylo zajete. Bedac w aucie rozlaczylam, dostalam powiadomienie ze dzwonil- 2 razy..Nie oddzwonilam . 1 raz nie oddzwonilam i pojechalam do domu... czekal na parterze hali. Wyszedl mi pod kola zdziwiony czemu nie slysze jak mnie wola... oczywiscie obrocilam wszystko w zart, udajac ze sie spiesze bo jestem glodna i odjechalam.
3 dni temu  moj znajomy nie mogl sie do mnie dodzwonic, poprostu nie mialam ochoty rozmawiac wiec skontaktowal sie z nim...zapytal czy ma kontakt ze mna . Od razu zadzwonil. Nie odebralam. Nastepnego dnia w pracy mnie szukal, udalo mi sie wyjsc innym wyjsciem. Znow zadzwonil. Znow nic. W koncu zapytalam smsem czy cos sie stalo. To martwil sie czy rzeczywiscie sie cos nie stalo, a on o tym nie wie...
Ja nic nie rozumiem z jego zachowania. Chcialabym sie uwolnic, ale za kazdym krokiem na przod on mnie cofa , ciagnie, nie daje zapomniec. Co on chce osiagnac ?
Nie chcialabym sie z nim klocic. Ale zmeczona jestem juz tym. Nie wyszedl z mojego zycia, nie wchodzi do niego, stoji w drzwiach a ja nie wiem w ktora strone mam sie odwrocic. Pomożcie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Ale czego Ty oczekujesz? Taki temat jak ten pojawia się średnio tu raz na tydzień.

Nie wchodzi się w kolejny związek mając niewyjaśnionej sytuacji, lub co gorsza tak jak w Twoim przypadku, ze jesteś jeszcze w małżeństwie.

Niech to będzie nauczka na przyszłość dla Ciebie, moze coś wyciągniesz z tej lekcji.

3

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
saaszkin napisał/a:

Ale czego Ty oczekujesz? Taki temat jak ten pojawia się średnio tu raz na tydzień.

Nie wchodzi się w kolejny związek mając niewyjaśnionej sytuacji, lub co gorsza tak jak w Twoim przypadku, ze jesteś jeszcze w małżeństwie.

Niech to będzie nauczka na przyszłość dla Ciebie, moze coś wyciągniesz z tej lekcji.

Czego oczekuje ? Jasnosci, szczerosci bez zbednych zaklamanych deklaracji... to juz bylo.
Chce wiedziec na czym stoje i po co on wlasciwie kreci sie w okol mnie ?

4

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

przecież to ty go rzuciłaś to jakich ty chcesz od niego wyjaśnień?

5

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Rzuciłaś faceta TY i masz do niego pretensje? Dobrze rozumiem?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

6 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-05-22 21:08:00)

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
bagienni_k napisał/a:

Rzuciłaś faceta TY i masz do niego pretensje? Dobrze rozumiem?

Nie mam pretensji do niego. Zastanawiam sie dlaczego sie tak zachowuje, mysle, ze on doskonale sobie sprawe z tego ze jakby tylko kiwnal palcem to bym wrocila do niego. Ale on mi daje sprzeczne sygnaly. Zapytalam go wprost, ale on mi nigdy nie odpowiada. O mnie chce wiedziec wszystko, a sam zachowuje sie wrecz tajemniczo. Troche jak pies ogrodnika , sam nie chce a drugiemu nie da.
Moj dylemat polega na tym jak go sobie odpuscic jesli sie tak zachowuje, czy nie odpuszczac i dalej ciaganac ta relacje, z mysla ze moze cos z tego bedzie- chociaz meczy mnie niejasnosc tej relacji.

sosenek napisał/a:

przecież to ty go rzuciłaś to jakich ty chcesz od niego wyjaśnień?

Rostalismy sie razem, czulam ze sie ode mnie oddala, obiecalismy sobie na samym poczatku ze bedziemy ze soba szczerzy. Gdy go pytalam czy chce rozstania plakal i zapieral sie ze nie umie mi odpowiedziec ,plakal jak dziecko ... dlatego to ja podjelam ta decyzje a on sie nie spieral. To bylo bardziej rozstanie z przymusu niz z checi. Kochalam go wiec nie chcialam robic cyrkow, dalam mu wolnosc i odeszlam z klasa. Pretensji nie mam, zastanawiam sie co oznacza to zachowanie i co sie kryje w tej relacji.

7 Ostatnio edytowany przez saaszkin (2020-05-23 05:09:04)

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
Bronka1991 napisał/a:
saaszkin napisał/a:

Ale czego Ty oczekujesz? Taki temat jak ten pojawia się średnio tu raz na tydzień.

Nie wchodzi się w kolejny związek mając niewyjaśnionej sytuacji, lub co gorsza tak jak w Twoim przypadku, ze jesteś jeszcze w małżeństwie.

Niech to będzie nauczka na przyszłość dla Ciebie, moze coś wyciągniesz z tej lekcji.

Czego oczekuje ? Jasnosci, szczerosci bez zbednych zaklamanych deklaracji... to juz bylo.
Chce wiedziec na czym stoje i po co on wlasciwie kreci sie w okol mnie ?

A nie możesz po prostu umówić się z nim, pogadać i zapytać wprost? Ludzie zamiast porozmawiać szczerze ze sobą, to robią jakieś podchody, domysły itp
Nikt tu nie jest tym facetem i nikt tu z nas nie da Ci "szczerosci bez zbędnych zakłamanych deklaracji" jedynie co możemy ocenić Twoja sytuację i powiedzieć jeszcze raz, ze tak jak Wy ludzie nie powinni się zachowywać.

Po co się kręci? Hmm może coś go kłuje jeszcze na serduszku, albo po prsotu chciałby jeszcze z raz sobie puknąć smile

8

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

oddalał się, dziwi cię to? przecież męża masz i rozwiezc się nie chciałas (pisałas o rodzinie )-to po cholere miał się zblizac?

9 Ostatnio edytowany przez Znerx (2020-05-23 10:16:02)

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
Bronka1991 napisał/a:

Mial byc to czysty uklad. (...) Byla to relacja na tyle intensywna ze Po ok 3 tygodniach okazalo sie sie zakochal, pojawily sie emocje. Ja oczywiscie tez cos do niego poczulam. Bylo nam razem dobrze.

Kto by się spodziewał, że 3 tygodnie seksu to jednak budują bliskość i nie ma "czystych układów"? Chyba, że jest kiepsko.

10

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Jeśli po 3 tygodniach seksu ludzie się w sobie zakochują, to niedługo trzeba będzie uważać, bo może się okazać, że po wymianie spojrzeń czy pojedynczej rozmowie ktoś może się zakochać..A wtedy osoba wycofująca się zostanie okrzyknięta oszustem i krętaczem..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

11

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Autorka napisała ze przestali się kryć zostali para. Wiec zakończyła swoje małżeństwo raczej.
A ten Twoj ex zachowuje się jak dzieciak, pewnie się nie może pogodzić ze stratą Ciebie.
A Ty powinnaś zupełnie się odciąć jak nie chcesz z nim być a nie pozwalać na buziaki itp.

12

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
bagienni_k napisał/a:

Jeśli po 3 tygodniach seksu ludzie się w sobie zakochują, to niedługo trzeba będzie uważać, bo może się okazać, że po wymianie spojrzeń czy pojedynczej rozmowie ktoś może się zakochać..A wtedy osoba wycofująca się zostanie okrzyknięta oszustem i krętaczem..

pewnie, ze po wymianie spojrzen mozna sie zakochac. To, ze Ty nie mozesz to nie znaczy, ze nikt nie moze?
Juz nie mowiac o 3 tygodniach relacji.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

13 Ostatnio edytowany przez umajona (2020-05-23 12:50:08)

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
Winter.Kween napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Jeśli po 3 tygodniach seksu ludzie się w sobie zakochują, to niedługo trzeba będzie uważać, bo może się okazać, że po wymianie spojrzeń czy pojedynczej rozmowie ktoś może się zakochać..A wtedy osoba wycofująca się zostanie okrzyknięta oszustem i krętaczem..

pewnie, ze po wymianie spojrzen mozna sie zakochac. To, ze Ty nie mozesz to nie znaczy, ze nikt nie moze?
Juz nie mowiac o 3 tygodniach relacji.

Ja też tak mam big_smile Rzadko mnie trafia strzała amora, raz na kilka lat, ale jeśli się to zdarza, to na początku znajomości. Jeszcze mi się nie zdarzyło zakochać w kimś, kogo długo znałam i kim przez ten długi czas nie byłam zainteresowana.
Edit: oczywiście nie uważam tego za miłość.

"Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą Cię ranić" /Włóczykij/

14 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-05-23 14:54:49)

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Jeśli jeszcze poza seksem tych dwoje cokolwiek łączyło, to może i rzeczywiście zaczęło się coś tam wykluwać.. Ale w kwestii spojrzeń, to raczej nazwałbym to zainteresowaniem czy zrobieniem dobrego wrażenia, natomiast nie zapędzałbym się zbyt daleko, bo potem się można rozczarować, jak druga strona nagle nie podziela tego samego...No przecież nie zakocham się w kimś, tylko na podstawie jego/jej atrakcyjności, jeśli znam tą osobę kilka minut.. tongue

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

15

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
bagienni_k napisał/a:

Jeśli jeszcze poza seksem tych dwoje cokolwiek łączyło, to może i rzeczywiście zaczęło się coś tam wykluwać.. Ale w kwestii spojrzeń, to raczej nazwałbym to zainteresowaniem czy zrobieniem dobrego wrażenia, natomiast nie zapędzałbym się zbyt daleko, bo potem się można rozczarować, jak druga strona nagle nie podziela tego samego...No przecież nie zakocham się w kimś, tylko na podstawie jego/jej atrakcyjności, jeśli znam tą osobę kilka minut.. tongue

Z tego, co mi wiadomo, to seks dla kobiet i dla mężczyzn jest czymś innym. Faceci podobno oddzielają seks od uczuć, a kobietom jest trudniej. Wytwarza on w nich więź, którą można nazwać zakochaniem. Nie musisz tego rozumieć, jako mężczyzna. Tak samo, jak ja nie rozumiem, że dla kogoś seks może być nic nie znaczącą, bezuczuciową czynnością. Ale warto wiedzieć, że tak jest. Oczywiście to, że pojawiają się uczucia, nie oznacza, że musi się to przerodzić w miłość czy związek.
Zresztą myślę, że każdy inaczej definiuje słowo "zakochanie", stąd różne nieporozumienia na forum ;p
Ale to już chyba odbieganie od tematu autorki.

"Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą Cię ranić" /Włóczykij/

16

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Generalnie, mimo, że jestem facetem, ciężko mi zaakceptować podejście do seksu, gdzie nie ma absolutnie ŻADNYCH uczuć, oprócz czystego zaspokojenia popędu, bo jakoś jest to dla mnie potraktowanie kobiety jak przedmiot, coś bezwolnego co tylko mogę egoistycznie wykorzystać. Dlatego nic z tych rzeczy! smile Raczej chodzi mi o to, czy oni poza samym seksem robią cokolwiek razem: rozmowa, wspólne spędzanie czasu itp., czyli cokolwiek co kobiecie TEŻ sprawia przyjemność..? Cały sęk też w tym, jak szybko się każdy zakochuje..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

17

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
sosenek napisał/a:

oddalał się, dziwi cię to? przecież męża masz i rozwiezc się nie chciałas (pisałas o rodzinie )-to po cholere miał się zblizac?


Nigdzie nie napisalam ze nie chcialam sie rozwiezc, problemem bylo dla mnie to ze zaczal naciskac po 3 miesiacach zwiazku i tu zaczely sie problemy. Za to napisalam ze to wypalone malzenstwo.

18

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
Znerx napisał/a:
Bronka1991 napisał/a:

Mial byc to czysty uklad. (...) Byla to relacja na tyle intensywna ze Po ok 3 tygodniach okazalo sie sie zakochal, pojawily sie emocje. Ja oczywiscie tez cos do niego poczulam. Bylo nam razem dobrze.

Kto by się spodziewał, że 3 tygodnie seksu to jednak budują bliskość i nie ma "czystych układów"? Chyba, że jest kiepsko.


No ok, w moim przypadku bardziej balam sie zaangazowania na samym poczatku i uklad wymyslilam , a on stwierdzil ze sie nie umie zakochac wiec przyjelismy opcje takiej relacji . W konsekwencji nasz uklad wygladal tak, ze spotykalismy sie przed praca w pracy po pracy wieczorami... osobno na telefonie calymi dniami, a seks zaczekal dobry miesiac po zalozeniu ukladu . Po 3 tygodniach powoedzial ze sie zakochal , ze chce byc ze mna , ale ja to juz zauwazylam , wiedzialam to...

19

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
weroska33 napisał/a:

Autorka napisała ze przestali się kryć zostali para. Wiec zakończyła swoje małżeństwo raczej.
A ten Twoj ex zachowuje się jak dzieciak, pewnie się nie może pogodzić ze stratą Ciebie.
A Ty powinnaś zupełnie się odciąć jak nie chcesz z nim być a nie pozwalać na buziaki itp.

Naprawde jego zachowanie jest dla mnie dwuznaczne. W sumie nadal jest dla mnie bardzo wazny i nadal za nim tesknie, ale meczy mnie relacja ktora jest dla mnie niejasna. Kazdego dnia zachowuje sie inaczej
Jakby sie motal sam miedzy swoim ego , tym co czuje a tym co mu wypada i wolno. Stara sie pokazac ze mu wszystko jednego by nastepnego dnia znow mnie zaczepiac . Oczywiscie rzadko ktora rozmowa pomija temat naszego zwiazku bo non stop wraca i wspomina, raz zabral mi telefon , szukal zdjec , napada mnie, jak plotki jakies uslyszal ze kogos mam w pracy, ze sie z kims spotykam , jakbym nie miala do tego prawa i tak sie nawet czuje, dlatego z nikim sie nie spotykam. Wiem ze nie musze , a sie mu tlumacze.

20

Odp: Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?
bagienni_k napisał/a:

Generalnie, mimo, że jestem facetem, ciężko mi zaakceptować podejście do seksu, gdzie nie ma absolutnie ŻADNYCH uczuć, oprócz czystego zaspokojenia popędu, bo jakoś jest to dla mnie potraktowanie kobiety jak przedmiot, coś bezwolnego co tylko mogę egoistycznie wykorzystać. Dlatego nic z tych rzeczy! smile Raczej chodzi mi o to, czy oni poza samym seksem robią cokolwiek razem: rozmowa, wspólne spędzanie czasu itp., czyli cokolwiek co kobiecie TEŻ sprawia przyjemność..? Cały sęk też w tym, jak szybko się każdy zakochuje..


U nas mial byc seks, a seks pojawil sie po miesiacu. W kazdym badz razie caly ten czas spedzalismy razem. Spotykalismy sie przed praca w pracy po pracy. Wieczorami .weekendy. przez 3 miesiace bylismy razem non stop. Moge powiedziec ze bylismy bardzo blisko ze soba, do dzis rozmawiamy o prywatnych sprawach, blizszy mi jest niz ktokolwiek inny. Nawet po rozstaniu.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego on sie zachowuje w ten sposob ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018