Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Moje drogie koleżanki smile

Ostatnio miewam problemy zdrowotne, niestety związane z kobiecymi "sprawami". Jako, że mieszkam w Anglii musiałam wybrać się do tutejszej przychodni.. Generalnie obawiałam się troszkę, bo wiadomo, jednak to obcy kraj, nie miałam pojęcia jak działa tutaj służba zdrowia, poza tym bariera językowa... jednak jak mus to mus..

Wybrałam Sexual Health Clinic w moim mieście. Wiadomo, jako nowa pacjentka musiałam wypełnić wszystkie papierki, potem zostałam wysłana na odpowiednie piętro do poczekalni. Przyjęła mnie Heather-lekarka, ginekolog. Bardzo miła, uprzejma, powiedziała że ma studentkę na stażu i spytała czy nie mam nic przeciwko temu by była obecna przy badaniu. Oczywiście się zgodziłam-w końcu studenci muszą gdzieś zdobywać doświadczenie!

Najpierw lekarka przeprowadziła ze mną wywiad ogólny, taki jak powinien zrobić lekarz-co i jak, kiedy itd. następnie opowiedziała mi o możliwościach jakie oferuje klinika. Zaoferowała mi szereg badań w tym nawet test ciążowy, badanie na HIV. Wszystko oczywiście za darmo i tylko za moją zgodą. Zgodziłam się-przecież wiadomo, warto się badać!!

Potem miało miejsce badanie, atmosfera miła (mimo iż w gabinecie była lekarka, pielęgniarka i wcześniej wspomniana studentka!), wiedziałam co będzie się działo pokolei, wiedziałam że w każdej chwili mogę przerwać badanie.. Ogólnie jak na badanie ginekologiczne, nie czułam specjalnego dyskomfortu!
Dostałam fartuszek tak by nie latać z gołą pupą po gabinecie smile

Po wszystkim, oddałam krew do badania, a pielęgniarka poprosiła o próbkę moczu... U nas w Polsce, musisz kupić pojemniczek, podpisać go i przynieść Pani pielęgniarce o określonej godzinie.. a tu? Toaleta, na półeczce stoją kubeczki i pojemniczki, przy wyjściu z toalety otwiera się takie małe okienko w ścianie, odstawia się próbkę a pielęgniarka odbiera je i od razu bada. Proste, bezstresowe i przede wszystkim dyskretne!!

Następnie znów trafiłam do poczekalni, poczekałam chwilkę, przyszła lekarka, poszłam za nią do gabinetu, wytłumaczyła mi dokładnie co mi dolega, co podejrzewa i podała mi opcje-leczyć się od razu, bądź poczekać na szczegółowe wyniki badań. zdecydowałam że zacznę leczenie od razu. Przyszła po mnie jeszcze inna pielęgniarka smile równie miła i serdeczna jak poprzednie! opowiedziała mi dokładnie na czym będzie polegało moje leczenie.

Dostałam szczepionkę, antybiotyki na dwa tygodnie i zapas prezerwatyw Durex. Wszystko całkowicie za darmo!

Za tydzień mam kontrolną wizytę, mam nadzieję że wyniki będą w porządku...


Opisując Wam dokładnie moje pierwsze zetknięcie się z tutejszą służbą zdrowia, chciałam skontrastować to z tym co dzieje się w Polsce.

Kolejki, strasznie drogie leki, obojętność lekarzy (rzadko zdarzają się naprawdę troskliwi i mili). Gdy chce się załatwić coś szybko, niestety ale trzeba zapłacić, a usługa nawet prywatna nie zawsze okazuje się skuteczną!!

Mój ginekolog w Polsce-złoty człowiek,genialna osobowosc, laureat wielu rankingów lekarzy ginekologów, na codzień pracuje w szpitalu w moim mieście, po godzinach prowadzi gabinet prywatny-by umówić się na wizytę trzeba czekać ok miesiąca. pacjentek multum, czas wizyty ogranicza się do 10 min, w ciągu których nie zawsze dowiem się wszystkiego co konieczne. A do tego płaci się od 50 zł wzwyż..

Różnica? Widoczna gołym okiem.. I oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że NHS w UK nie jest idealny, to jednak tu wydaje mi się, że więcej ludzi otrzymuje pomocną dłoń, aniżeli mieliby czekać w Polsce..

Jakie są Wasze doświadczenia z zagraniczną opieką medyczną?
Czy warto leczyć się za granicami naszej Ojczyzny?

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Co prawda nie mam doświadczeń związanych ze służbą zdrowia poza granicami naszego kraju, ale pozwolę sobie wyrazić swoją opinię, bo jestem pod wielkim wrażeniem tego co napisałaś.
Ja sama należę do prywatnej przychodni, która ma podpisany kontrakt z NFZ. Tu na wizytę u specjalisty czekam góra dwa, trzy dni, rejestruję się telefonicznie na konkretną godzinę. Atmosfera przyjazna (mają określone standardy obsługi klienta), wszędzie czyściutko, nie ma potrzeby umawiać się na wizytę tylko po to, aby otrzymać receptę (jeśli dany lek przyjmuje się stale), bez problemu można wykonać wszelkie podstawowe badania. Ostatnio byłam na wizycie u mojej pani doktor, która jest lekarzem rodzinnym, poradziłam się w pewnej sprawie i wspomniałam, że potrzebuję jeszcze skierowanie na USG kontrolne. Ona wypisała, wykonała jeden telefon i poprosiła, abym za pięć minut zgłosiła się pod gabinetem nr 16, gdzie zostanie wykonane wspomniane badanie. Przyznam, że byłam zaskoczona. Choć jest jeszcze ta druga strona medalu, że tu nikt niczego nie da za darmo. Zakres bezpłatnych świadczeń tylko taki na jaki wyraża zgodę NFZ, a jaki on jest to wszyscy wiemy i tu nie ma szans niczego przeskoczyć.
Dlatego dopóki nasza służba zdrowia nie stanie na nogi niestety z zazdrością będziemy wzdychać do takich jak Twoja opowieści:)) Ludzie sami nie są w stanie nic więcej zrobić, choć sam fakt, że stworzą nam przyjazne miejsce, gdzie pacjent czuje się pacjentem, a nie intruzem, już zasługuje na uwagę.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

3

Odp: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Noelle przede wszystkim mam nadzieję, ze wyniki badań będą dobrze smile Jestem pozytywnie zaskoczona Twoją wizytą u specjalisty. Widać, ze traktują tutaj ludzi poważnie. I przede wszystkim atmosfera. Wiadomo, ze wiele kobiet nie lubi wizyt u ginekologa, wstydzi się a i lekarze nie zawsze należą do miłych. A tutaj widzę, że czułaś się komfortowo. I przede wszystkim te kompleksowe badania.U nas w Polsce, aby dostać skierowanie na podstawowe badania krwi to trzeba się nieźle "napocić".

Ale ja się za granicą nie leczyłam, więc fajnie by było,gdyby inne dziewczyny,które mieszkają za granicą się wypowiedziały.

4

Odp: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Olino-zdarzają się i w Polsce ludzcy lekarze.. jednak biurokracja zawsze bierze górę...

Wczoraj też byłam w mojej lokalnej przychodni- zapisałam się do GM-czyli lekarza rodzinnego, ale pierwsza wizyta odbywa się u pielęgniarki-jeśli oczywiście  nic nikomu nie dolega i chodzi o zwykły wywiad.

Allison była bardzo miła, wypytała mnie o wszystkie choroby w rodzinie, wzięła próbkę moczu do badania, jako kolejna osoba (wcześniej pani w rejestracji, potem ginekolog) opowiedziała mi o badaniach cytologicznych które są zalecane dla kobiet od 25 roku życia w UK, powiedziała że jesli nadal będę mieszkała w UK to dostanę powiadomienie o możliwości takiego badania. oczywiście bezpłatnie.

Potem zostałam zważona i zmierzona, z racji moich problemów z nadwagą pani ta zaproponowała mi wizytę u dietetyczki, która przyjmuje w piątki. dała mi ulotki, wytłumaczyła co i jak.

Wszystkie dane wpisała sobie do komputera tak by w razie kolejnej wizyty lekarz miał wszystko napisane i jasne. by miał do czego sie odnieść.

Generalnie póki co jestem zadowolona z tego co zobaczyłam.

Fakt, faktem jest inaczej np. w przypadku ciąży-kobiety zazwyczaj w szpitalu spędzają jeden dzień, po czym od razu zostają zwolnione do domu. To wiem z relacji znajomych kobiet które rodziły w UK.

Poza tym ambulanse wzywa tu się tylko w przypadku gdy osoba nie jest w stanie dostać się samodzielnie do szpitala.

Za usługi dentystyczne się płaci. względem zarobków nie dużo ale zawsze.

Wiele się różni.. ciekawa jestem doświadczeń innych forumowiczek.. smile

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

5

Odp: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Wszystko ma swoje plusy i minusy.

Mieszkam niedaleko granicy z Niemcami i w moim mieście (mimo, że wojewódzkim) bardzo popularną praktyką jest kombinowanie w taki sposób, aby urodzić dziecko w przygranicznej klinice w Szwedt. Opieka jest tam naprawdę na wysokim poziomie (moja przyjaciółka rodziła), pojedyncze sale, polscy lekarze. I właściwie wydaje mi się, też z doświadczeń rodziców emigrantów, że jeżeli są te "plusy" to są bardziej związane z wyposażeniem szpitali czy dostępnością świadczeń niż samą opieką, jaką świadczą lekarze.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

6

Odp: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Rzeczywiście słyszałam już o wyjazdach kobiet ciężarnych na poród do Niemiec, podobno jest to coraz powszechniejsze. U nas z kolei (mieszkam na południu kraju) bardzo dużo osób jeździ do Czech na wizyty stomatologiczne (robią mosty, koronki, implanty), do chirurgów plastyków, a nawet do aptek po drogie leki, bo tam to wszystko jest naprawdę dużo tańsze niż w Polsce.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Odp: Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

służba zdrowia w Polsce? - tragedia.
Mam nadzieję,że kiedyś nie będę mieszkać w Polsce na stałe i męczyć sie tu przez całe życie.

Wykryto u mnie niedoczynność tarczycy.Niestety muszę czekać ok.8 miesięcy na państwową wizytę.
Idąc prywatnie dostałam skierowanie na badania(oczywiście sama za wszystko płacę)
wizyta 80 zł,a badania ok. 200 zł,więc chyba wyjścia nie mam i muszę poczekać.

Jeżeli chodzi o ginekologa,to chodzę państwowo,ale nie narzekam.
umawiam się z dnia na dzień,robią badania od ręki i od razu wiem np jaką mam infekcję.

Ogólnie to nie choruję często,więc jakoś daje radę z tymi lekarzami.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Służba zdrowia zagranicą.. czy może jednak lepszy jest polski NFZ??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018