netkobietyWszystkie działy
Emigracja i życie za granicą

ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

39 odpowiedzi29 873 wyświetleniazałożony przez lostgirl, 15.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Otóż wiem, że może to się wydać smieszne, głupie, szczeniackie, ale .... marzę by Wyjechać do Włoch w przyszłości, i być w związku z jakimś Włochem. smile
Nigdy we Wloszech nie byłam, ale z pewnoscią za jakiś czas tam pojadę smile
Fascynują mnie Wlochy i wszystko co z nimi związane.

Jeszcze jedno. Bardzo mi się podobają Wlosi i wprost marze by być z Wlochem smile
Nie wiem dlaczego...chyba wydaja mi się tacy mili, kochani, opiekuńczy etc.

Może któras z Was jest w związku z Włochem? Albo któras mieszka we Włoszech?

Jeśli tak, to proszę, napiszcie tu, na forum. Aha i przepraszam jeśli w  zlym miejscu założyłam wątek, ale jestem tu nowa i dajcie mi trochę czasu. wink

Chciałabym wiedziec, czy faktycznie są takimi podrywaczami i naciagaczami, chyba nie mozna wszystkich do jednego wora wrzucac?

2

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

To uwazaj bo wlosi to straszni babiarze ale moze ci sie trafic w tym ciescie dobry rodzynek:)Powodzenia! A robisz cos w tym celu?

3 Ostatnio edytowany przez Natyy (2012-01-16 21:29:33)

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Guarana16182537 napisał/a:

To uwazaj bo wlosi to straszni babiarze ale moze ci sie trafic w tym ciescie dobry rodzynek:)Powodzenia! A robisz cos w tym celu?

Oj, nie tak stereotypowo! Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora smile

4

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Mieszkalam we Wloszech przez 14 lat i powiem Ci,ze jednak Wlosi to babiarze.Chetnie by chulali ,ale do slubu im sie nie spieszy.Mieszkaja u mamusi i kazda narzeczona porownana z mamusia wypada blado.
Jest tez drugi typ -zonaci,bedzie cie zapewnial o milosci i o tym ,ze z zona nic go nie laczy i tak moje kolezanki trwaja w takich zwiazkach juz 20 lat.Nie zalozyly roziny,bo wiecznie wierzyly,ze on jednak zostawi zone.Na koniec wloch znalazl sobie nastepna kochanke 25 letke,a mojej kolezance 38 letnie powiedzial,ze jest dla niego za stara.
Przez tyle lat pobytu tam i obracaniu sie w towarzystwie Polek i wlochow widzialam tylko jedno udane malzenstwo.
Wiesz,jesli chcesz przezyc przygode to jetem na tak za wlochem.Jesli zas pragniesz stalego zwiazku i zalozenia rodziny,to nie zawracaj sobie naet glowy.Taka jest moja rada.

5

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Tima napisał/a:

Mieszkalam we Wloszech przez 14 lat i powiem Ci,ze jednak Wlosi to babiarze.Chetnie by chulali ,ale do slubu im sie nie spieszy.Mieszkaja u mamusi i kazda narzeczona porownana z mamusia wypada blado.
Jest tez drugi typ -zonaci,bedzie cie zapewnial o milosci i o tym ,ze z zona nic go nie laczy i tak moje kolezanki trwaja w takich zwiazkach juz 20 lat.Nie zalozyly roziny,bo wiecznie wierzyly,ze on jednak zostawi zone.Na koniec wloch znalazl sobie nastepna kochanke 25 letke,a mojej kolezance 38 letnie powiedzial,ze jest dla niego za stara.
Przez tyle lat pobytu tam i obracaniu sie w towarzystwie Polek i wlochow widzialam tylko jedno udane malzenstwo.
Wiesz,jesli chcesz przezyc przygode to jetem na tak za wlochem.Jesli zas pragniesz stalego zwiazku i zalozenia rodziny,to nie zawracaj sobie naet glowy.Taka jest moja rada.

To jest z tymi chlopami tak jak myslalam a powiedz Tima w jakiej czesci Wloch mieszkalas bo mnie ten kraj fascynuje wrecz jestem w nim zakochana opowiedz cos wiecej.

6

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Kochanie, kochasz Egipcjanina, a marzysz o Włochu? To może tak po środku kogoś? smile
Oj lalka, lalka, pomyśl Kochanie czego chcesz od życia smile

7

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
monikamacius napisał/a:

Kochanie, kochasz Egipcjanina, a marzysz o Włochu? To może tak po środku kogoś? smile
Oj lalka, lalka, pomyśl Kochanie czego chcesz od życia smile

Tak apropos tego Michała z Egiptu w którym sie zakochałam...
Chętnie bym z nim we Włoszech zamieszkała tongue

8

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Pytasz o związek z Włochem, a teraz chcesz z Egipcjaninem we Włoszech zamieszkać?

9

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
lostgirl napisał/a:
monikamacius napisał/a:

Kochanie, kochasz Egipcjanina, a marzysz o Włochu? To może tak po środku kogoś? smile
Oj lalka, lalka, pomyśl Kochanie czego chcesz od życia smile

Tak apropos tego Michała z Egiptu w którym sie zakochałam...
Chętnie bym z nim we Włoszech zamieszkała tongue

Sorry dziewczyny ale

ujmę wprost

to kretynka

może dostanę bana

ale ona po prostu chyba szuka h....a do d.....y

albo TROLL

10

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Natyy napisał/a:
Guarana16182537 napisał/a:

To uwazaj bo wlosi to straszni babiarze ale moze ci sie trafic w tym ciescie dobry rodzynek:)Powodzenia! A robisz cos w tym celu?

Oj, nie tak stereotypowo! Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora smile

No dobrze niech ci bedzie,sama chce w to wierzyc bo podoba mi sie ten kraj i pewnie jakies dobre rodzynki tam sa..

11

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
AnnAnnA napisał/a:

Pytasz o związek z Włochem, a teraz chcesz z Egipcjaninem we Włoszech zamieszkać?

Ej nie obrazaj ludzi co ? Wlosi sa bardzo przystojni a nuz widelec pozna kogos fajnego.

12

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Guarana16182537 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:

Pytasz o związek z Włochem, a teraz chcesz z Egipcjaninem we Włoszech zamieszkać?

Ej nie obrazaj ludzi co ? Wlosi sa bardzo przystojni a nuz widelec pozna kogos fajnego.

A czym AnnAnnA obrazila  ludzi? jakich ludzi?
a co do przystojnosci wlochow to  rzecz smaku wink nie kazdemu podchodzi te typ urody wink smile
o prawda autorka watku lubi i wloska urode i egipska ... a jak jeszcze troche poczekamy  to sie pewie okaze ze i inne tez jej calkiem odpowiadaja Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

13

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
atmosfere napisał/a:
lostgirl napisał/a:
monikamacius napisał/a:

Kochanie, kochasz Egipcjanina, a marzysz o Włochu? To może tak po środku kogoś? smile
Oj lalka, lalka, pomyśl Kochanie czego chcesz od życia smile

Tak apropos tego Michała z Egiptu w którym sie zakochałam...
Chętnie bym z nim we Włoszech zamieszkała tongue

Sorry dziewczyny ale

ujmę wprost

to kretynka

może dostanę bana

ale ona po prostu chyba szuka h....a do d.....y

albo TROLL

Może to TROLL, a może rozkapryszona małolata (chociaż ma 19l) której się po prostu nudzi, siedzi na necie i klika. Trafila na to forum, a że ma jakieś romantyczne wizje Romea i Julii, albo Cezara i Kleopatry,to napisała. Szkoda że bidulka zapomniała,albo nie wie,że bohaterowie tych wielkich romansów nie zmarli od trucizny,jadu kobry czy kilkunastu ciosów nożem.

14

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
maugosha napisał/a:
Guarana16182537 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:

Pytasz o związek z Włochem, a teraz chcesz z Egipcjaninem we Włoszech zamieszkać?

Ej nie obrazaj ludzi co ? Wlosi sa bardzo przystojni a nuz widelec pozna kogos fajnego.

A czym AnnAnnA obrazila  ludzi? jakich ludzi?
a co do przystojnosci wlochow to  rzecz smaku wink nie kazdemu podchodzi te typ urody wink smile
o prawda autorka watku lubi i wloska urode i egipska ... a jak jeszcze troche poczekamy  to sie pewie okaze ze i inne tez jej calkiem odpowiadaja http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d030.gifhttp://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d030.gifhttp://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d030.gif

Guarana nie za bardzo wiem o co Ci chodziło!Czy to jest sarkazm?!

Ja tym razem stawiam na Rosjanina...a co takiego wątku jeszcze nie było wink

15

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
lostgirl napisał/a:

Otóż wiem, że może to się wydać smieszne, głupie, szczeniackie, ale .... marzę by Wyjechać do Włoch w przyszłości, i być w związku z jakimś Włochem. smile
Nigdy we Wloszech nie byłam, ale z pewnoscią za jakiś czas tam pojadę smile
Fascynują mnie Wlochy i wszystko co z nimi związane.

Kumpela wyszła za Włocha. Mieszkają w Niemczech, bo we Włoszech ponoć się nie da. Może dla tego, że to było południe - bida z nędzą i zabobony.
Widziałem się z nimi ostatnio jakoś na jesieni, na wesele siostry zjechali. Facet nawet spoko, układa im się całkiem dobrze, ale chyba coś cienko przędą, tak w ogóle.

A tak w ogóle to myślę, że dobrze mieć jakieś marzenia

wink

16

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Jan Oporny napisał/a:

[q
A tak w ogóle to myślę, że dobrze mieć jakieś marzenia

wink

prawda smile a autorka watku/ow ma ich wiele wink big_smile
tyle ze czasami jest tak ze bogowie karaja nas najbardziej jak spelniaja nam co poniektore marzenia wink ...

17

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
maugosha napisał/a:

prawda smile a autorka watku/ow ma ich wiele wink big_smile

Jest młodą wrażliwą osoba i ma bardzo bogate życie wewnętrzne smile Nie to co ja, facet po 40-tce wink

maugosa napisał/a:

tyle ze czasami jest tak ze bogowie karaja nas najbardziej jak spelniaja nam co poniektore marzenia wink ...

No właśnie mniej więcej to miałem, że tak powiem, do zakomunikowania smile

wink

18 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-01-20 15:51:36)

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Jan Oporny napisał/a:

Jest młodą wrażliwą osoba i ma bardzo bogate życie wewnętrzne smile Nie to co ja, facet po 40-tce wink

a tak smile ma, mozna na spoko powiedziec, bardzo bogate zycie wewnetrzn big_smile ...
natomiast mnie sie  wydaje ze ona jest  wyjatkowo odwrazliwiona wink D

a tak  naprawde to  takich pannic z bogatym zyciem wewnetrznym i szukajacych przygod  i wlazacych bezmyslinie  w tarapaty, jest na kopy .... i niektorym z wiekim nawet nie przechodzi ... wink -mydlane opery  to nic w porownaniu z ich zyciem big_smile

radze jej  tylko  kupic zapas przerwatyw,  zeby chodz na lekarzu zaoszczedzila jak bedzie w realu przezywala swoje marzenia wink

19

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
maugosha napisał/a:

a tak smile ma, mozna na spoko powiedziec, bardzo bogate zycie wewnetrzn big_smile ...
natomiast mnie sie  wydaje ze ona jest  wyjatkowo odwrazliwiona wink D ...

Moją wrażliwość ('67) kształtowały powieści Prusa, Żeromskiego, Sienkiewicza, Dumasa etc gnioty.  Jej z kolei, jak przypuszczam, seriale i programy z Polsatu, Dziewczyna, Bravo itp. media z gatunku sweetbrokacik i mój pierwszy raz, być może jeszcze identyfikuje się z tzw. pokoleniem JPII, ale to tylko pogarsza sprawę. No i mamy dwa zupełnie różne modele wrażliwości, jeśli tak można w pewnym uproszczeniu powiedzieć. Teraz pytanie: czy można je wartościować, oceniać, bo mówi się, że de gustibus non est disputandum. Ja, w każdym bądź razie, mam niezłego zgryza hmm

Ab imo pectore pozdrawiam J.

ps. co do gum, to pełny consensus smile

20 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-01-21 00:03:55)

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Janie , tak naprawde mi sie niechce  analizowac dlaczego ktos  robi jak robi ... wrazliwosc jest  cecha wrodzona  a nie nabyta przez idealy  ... i rocznik 67 tez posiadla podobne panny  i (kawalerow  zreszta tez ) szukajacych wrazen i ladujacych sie w tarapaty z tym zwiazane- i Zeromski , Prus  czy inny nie pomogl - do dzisiejszekgo  dnia  niektorzy placza nad nieudanym zyciem... no  coz - jak rocznik 67 doszed  do milosnych tworzen  to  nawet  prezerwatywy nie mozna bylo kupic wink

I nie skrytykowalam  czy ocenilam panny  czy kogokolwiek, natomiast swiadomie zartuje z sytuacji opisywanych przez nia - to moje prawo na publicznym forum wink ... i w zadnym  wypadku nie oceniam  czy   dyskutuje nad smakiem w  wyborach  zalozycielki  watku ... 

I ja z calego serca pozdrawiam Ciebie Janie i innych forumowiczow... i koncze dyskusje w tym watku kazdy i tak po przeczytanu wszystkiego wyciagnie swoje wnioski ,a ja ogolnie nie mam juz nic do dodania big_smile

21

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
AnnAnnA napisał/a:
maugosha napisał/a:
Guarana16182537 napisał/a:

Ej nie obrazaj ludzi co ? Wlosi sa bardzo przystojni a nuz widelec pozna kogos fajnego.

A czym AnnAnnA obrazila  ludzi? jakich ludzi?
a co do przystojnosci wlochow to  rzecz smaku wink nie kazdemu podchodzi te typ urody wink smile
o prawda autorka watku lubi i wloska urode i egipska ... a jak jeszcze troche poczekamy  to sie pewie okaze ze i inne tez jej calkiem odpowiadaja http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d030.gifhttp://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d030.gifhttp://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d030.gif

Guarana nie za bardzo wiem o co Ci chodziło!Czy to jest sarkazm?!
Nie to ni e sarkazm moze masz troszeczke racji a wlosi maja rozne typy urody np blondyni ale wazne jaki czlowiek jest choc uroda tez ma znaczenie ale to rzecz gustu.
Ja tym razem stawiam na Rosjanina...a co takiego wątku jeszcze nie było wink

22

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Włosi to nie aż tacy babiarze jak myślicie. Polki to idiotki, a Włosi z tego korzystają. Jestem teraz we Włoszech od jakiegoś czasu. Język i kulturę znam od dziecka, więc nie mam problemu i nie ukrywam, że od czasu do czasu analizuję ten temat, pytając "dlaczego".
Otóż, taki jest obraz Polki w tym kraju. Przyjeżdża blond cizia (chociaż sama jestem blond wink ), bez języka, bądź z jego wątpliwą znajomością i obrzydliwym słowiańskim akcentem. Włoch od razu kieruje wzrok na nią. Dlaczego? Włoszki są "trudne". Moja teoria jest taka, że mają dużo przystojnego mięsa pod nosem więc wybrzydzają wink. Włoszce nie wiadomo o co chodzi, ustawia sobie takiego faceta jak jej się podoba, każe czekać na nie wiadomo co, zwodzi go. Inteligentna Włoszka być może robi tak, aby sprawdzić delikwenta, jest bardziej ostrożna. Głupia Włoszka, jest po prostu głupią Włoszką...
I teraz drogie panie, z życia wzięte dwa scenariusze:

1. Polka poznaje Włocha, znając dobrze język. HA! I tutaj z powodzeniem może mieć za sobą 5 lat nauki a i tak będzie go kaleczyć. No ale ok. Już sam ten fakt sprawia, że Włoch podchodzi do niej z lekkim uśmieszkiem. No ale idziemy dalej. W związku z tym, że mamy do czynienia z inteligentną Polką, inteligentna Polka pragnie okazać, że ma mózg! Tak moje drogie panie, zaczyna go wysilać w sposób "polski". A mianowicie chodzi o to, że po lekkiej konwersacji na lekki temat, czas znaleźć coś bardziej wyszukanego. I tutaj zaczyna się jazda, ponieważ Włosi raczej nie mają chęci rozmawiać np. o polityce. I tak jest kiepsko w tym kraju, a na ten temat rozmawiają i tak w gronie innych Włochów. Włosi nie są walecznym narodem. Z natury są dosyć leniwi i nie lubią się stresować i wypruwać sobie żyły jak my... Ale wracając do naszej panny... W tej sytuacji Włoch:
a) albo faktycznie będzie się przejmował konwersacją z Polką i wpadnie w wir rozmowy (jeżeli jest mieszkańcem północy jest to bardzo prawdopodobne);
b) będzie uciekał od tematu, korzystając z faktu, że nasza Polka mówi śmiesznie po Włosku, jest ładna... I tutaj Włoch używa broni, której w Polsce potrafi używać co 10ty Polak. FLIRTU.
W skrócie: Polka nie ogarnia i albo napusza się myśląc "za kogo ty mnie masz!!!!" (co wychodzi dosyć śmiesznie), albo daje się uwieść i... Po niedługim czasie rozkłada nogi, dopisując sobie love scenariusz... Mój Boże! Tak właśnie jest. Włoch KORZYSTA na tym fakcie, bo Włoszka mu tak szybko nóg nie rozłoży. I nie ukrywajmy... Polak jakby był w takiej sytuacji, też by tak postąpił, bo tak postępuje KAŻDY zdrowy facet.

2. Głupia Polka... Pozostaje głupią Polką. Chichra przez cały czas (bo nie zna języka) i rozkłada nogi. Włoch korzysta, a 'czemubynie'...

3. Są Polki, które poznają Włocha za granicą, a potem lądują we Włoszech (np. po ślubie). Sama mam kilka takich koleżanek. Są szczęśliwe, ale nie raz opowiadają rzeczy, które im spędzają sen z powiek. Np. relacja z teściową i to wtykanie nosa we wszystko. Włosi to "mammoni" i nic na to nie poradzimy... Ale pragnę zaznaczyć jedną rzecz. WSZYSCY Włosi narzekają na to. Nie jest tak, że z uśmiechem się poddają mamusi. Robią to z szacunku, ale i tak krew się w nich gotuje (a czasami też podnoszą na mamę głos).

4. Prawdopodobieństwo, że trafi się na Włocha babiarza, rośnie, od Rzymu w dół. Wy nie widzicie różnicy, zwabione pięknymi krajobrazami i architekturą... Ale głębokie południe Włoch, można niejako porównać... Do naszej wiejskiej, prostej mentalności, tylko w innym, może bogatszym wydaniu (przy czym nie chcę tutaj obrażać nikogo z Was. Generalizuję)...

Reasumując, to nie jest do końca tak, że Włosi to babiarze. Jeżeli przejdzie się z tymi ludźmi na stopę bardziej codzienną, a i oni zaakceptują was i nie będą patrzeć na różnice dzielące oba kraje... Okaże się, że mamy wiele wspólnego ze sobą... Tak jak tutaj się mówi, cały świat to kraj.

Nie chcę oceniać założycielki wątku. Nie znam dziewczyny. Jednak proszę Cię o jedno:

Nie rób mi siary za granicą...

23 Ostatnio edytowany przez kaisa_malene (2012-02-11 14:58:52)

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Okruszka, świetny post, a najlepsze to zakończenie big_smile Nie mieszkam we Włoszech, a w Norwegii, więc tu nie ma stereotypu "łatwej Polki", raczej Polacy są dla Norwegów prostakami, niezależnie od płci, i jakoś ich do Polek nie ciągnie szczególnie (może dlatego, że Norweżki są o wiele bardziej blond niż Polki wink ). Ale wracając do Włochów: nie mam za dużo doświadczeń, ale jedno zapadło mi w pamięć: poznałam Włocha tu, w Norwegii. I ten był stanowczo typem babiarza. Fajny był w sumie i przystojny, ale mnie one-night-stand nie interesuje. Chciałam go jako kumpla, bo mieliśmy zadziwiająco dużo wspólnego, a dodatkowo jestem jedną z nielicznych kobiet, którym się typ włoski szczególnie nie podoba, wolę nordycki. I co? Gość próbował mnie zarywać non stop, zapraszał do siebie, a to na obiad, a to potańczyć, a to na piwo. I po moim dwukrotnym "nie" na próbę zaciągnięcia mnie do łóżka przestał się interesować znajomością ze mną. I jeszcze usłyszałam, że ja się za bardzo angażuję, a on nie chce niczego poważnego. Łapki mi opadły... Ale gotować to on umiał wink

24

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
kaisa_malene napisał/a:

Gość próbował mnie zarywać non stop, zapraszał do siebie, a to na obiad, a to potańczyć, a to na piwo. I po moim dwukrotnym "nie" na próbę zaciągnięcia mnie do łóżka przestał się interesować znajomością ze mną. I jeszcze usłyszałam, że ja się za bardzo angażuję, a on nie chce niczego poważnego. Łapki mi opadły... Ale gotować to on umiał wink

He, he... Nie dziwi mnie to smile ... Rozumiem, że pewno szkoda Ci, bo liczyłaś na fajnego kumpla. Wiesz, kiedy ja tutaj przyjechałam też wychodziłam z założenia, że fajnie by było mieć kumpla... Niestety oni dążą do jednego. Ale z drugiej strony, czy w Polsce też tak nie jest? Ile razy spotykałam się z teorią, że nie istnieje przyjaźń między facetem a kobietą. Co prawda wiem, że zaraz mogą podnieść się głosy na zasadzie "oj nie prawda". Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Rany, ilu miałam świetnych "kumpli" w Polsce. Zadziwiające jest, że 2 się do mnie dobierało, a jak teraz znalazłam sobie partnera, to wszyscy kumple wyginęli... Jak dinozaury normalnie... Z kolei mój znajomy, Włoch, przyznał, że kiedyś miał przyjaciółkę. Mówił na nią siostrzyczka i nigdy nie wyobrażał sobie niczego zbereźnego z nią. Sam nie wie czemu, wbił sobie do głowy, że była siostrą, którą zawsze chciał mieć. Co prawda laska później mu zrobiła krzywdę. Ale jak widać i Włoch może trzymać łapy przy sobie smile.

laurencja napisał/a:

ja akurat byłam na południu włoch, dokładniej sycylia, będąc blondynką nie można tam przejśc spokojnie po ulicy;) na północy jest zupełnie inaczej i włosi są spokojniejsi.

No więc o tym też mówiłam big_smile

laurencja napisał/a:

ale znowu jak ktoś mówi że polki są łatwe to też dokonuje uogólnień. bo oczywiście wiele polek zauroczonych południowym temperamentem i słodkim słowom płynącym z ust przystojniego włocha czy hiszpana rozłoży przed nim nogi, ale znowu nie wszytskie. ja naprzykład będąc w hiszpanii spotkałam się z opinią od osoby tam mieszkającej że to hiszpanki są łatwe. ktoś mieszkający długo we francji mógłby to powiedziec o francuskach etc. nie oszukujmy się wszyscy(prawie) lubią seks niezależnie od szerokości geograficznej;)

Oj tak, Włoszki też za granicą uchodzą za mega łatwe... big_smile


laurencja napisał/a:

a polki czasami naprawdę dają się omamic takim południowcom i często jak to stwiedziłas dopisują sobie love story bo zawsze o tym marzyły. o takiej love story. bo jednak imponuje niektórym kobietom ten temperament, uroda, flirt etc. a od polaka raczej rzadko czegoś takiego doświadczysz;) co oczywiście nie usprawiedliwia puszczania się i 'hańbienia' opinii o polakach za granicą. ja uważam że powinnyśmy troche ten stereotyp(czy też nie, gdyż ciężko stwierdzic) obalic! pozdrawiam wink

Tak jak powiedziała moja koleżanka "przecież każda z nas marzy o love story" smile ... Ale dobre podsumowanie, zgadzam się big_smile

25

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Wiesz co, Okruszka, mam wrażenie, że Polacy są jednak bardziej subtelni albo zwyczajnie ciapowaci, bo aż tak do łóżka kobiet od razu nie ciągną. Zdarzało mi się mieć kumpli, którzy coś próbowali mi zasygnalizować, ale wtedy im dawałam znać, że nie i po sprawie. Niewielu zapraszało mnie bezpośrednio do łóżka, w sumie dwóch mi strzeliło tekstem prosto z mostu, czy byśmy się nie przespali. Norwegowie też subtelni nie są, tu się wszyscy ze wszystkimi bzykają i to jest na porządku dziennym. Nie wiem, chyba jakaś ze mnie dziwna romantyczka, bo raczej bym na coś takiego nie poszła wink A żeby nie było to kilku dobrych kumpli nadal mam, mimo że jestem w związku. I tylko jeden z tych kumpli jest gejem tongue

26

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

twierdzac ze Polki sa glupie sama o sobie wystawiasz opinie. a co do Wloszek to bardzo bardzo sie mylisz. nie sa absolutnie trudne. i kobiety i mezczyzni zdradzaja. dla nich pojscie do lozka z przyjacielem czy przyjaciolka to normalna rzecz. i nie potrzebuja sie zakochac. po prostu nie ma faceta to i sasiad bedzie dobry. ale co najwazniejsze wloszka musi miec cos za to. za darmo z milosci nie pojdzie. i taka jest prawda. popytaj wlochow czy mowie prawde. smile

27

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Szpileczko, zastanawiam się co Cię tak obraziło w moim poście, że aż musiałaś wydumać stwierdzenie, że skoro opisane powyżej Polki są głupie, to i ja (rykoszetem) muszę taka być, że wystawiam sobie opinię. Zastanawiam się czy nie trafiłam w jakiś czuły punkt. smile
Pisałam o tym, że rozmawiając z Włochem spotykamy się zupełnie z czym innym niż podczas rozmowy z Polakiem. Polki są głupie, jeżeli są słabo przygotowane na taką znajomość i wpadają jak śliwka w kompot. Osobiście nasłuchałam się historii o kobietach co im facet Włoch obiecywał dozgonną miłość, ale to za chwilę, bo się rozwodził (a tam rozwód trwa ruski rok), który obiecywał gruszki na wierzbie, po ślubie bił... Nie wiem... Może to kwestia osobowości i trzeźwego umysłu. A może jednak kwestia tego, że nigdy nie rzucałam się w ramiona pierwszego Włocha co mnie bajerował, bo wiedziałam o co w tej bajce chodzi?! Cały mój wywód był z przymrużeniem oka. Na zasadzie: kobieto myśl! Zanim dasz się ponieść zakochaniu, bo nie mam ochoty słuchać, jak to Włoch Cię zdradził/poniżał /bił itepe. Mówię tutaj o sytuacjach skrajnych.
W kwestii Włoszek. Nawiązując do tego co pisałam wcześniej - łatwiej jest pójść z cudzoziemką do łóżka niż z Włoszką. Nie mówię, że nie masz racji, bo to co opisałaś też jest prawdą. smile Mi bardziej chodziło o fakt, że aby zaimponować Włoszce, to trzeba mieć czym. Dużo Włoszek 'nosi się', uważa za nie wiadomo kogo. Nawet jeśli są paskudne. Nie muszę pytać Włochów, bo to właśnie od nich pochodzi ta opinia. A kwestia tego "kto zdradza" to inny temat rzeka. smile

28

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Okruszka napisał/a:

Szpileczko, zastanawiam się co Cię tak obraziło w moim poście, że aż musiałaś wydumać stwierdzenie, że skoro opisane powyżej Polki są głupie, to i ja (rykoszetem) muszę taka być, że wystawiam sobie opinię. Zastanawiam się czy nie trafiłam w jakiś czuły punkt. smile
Pisałam o tym, że rozmawiając z Włochem spotykamy się zupełnie z czym innym niż podczas rozmowy z Polakiem. Polki są głupie, jeżeli są słabo przygotowane na taką znajomość i wpadają jak śliwka w kompot. Osobiście nasłuchałam się historii o kobietach co im facet Włoch obiecywał dozgonną miłość, ale to za chwilę, bo się rozwodził (a tam rozwód trwa ruski rok), który obiecywał gruszki na wierzbie, po ślubie bił... Nie wiem... Może to kwestia osobowości i trzeźwego umysłu. A może jednak kwestia tego, że nigdy nie rzucałam się w ramiona pierwszego Włocha co mnie bajerował, bo wiedziałam o co w tej bajce chodzi?! Cały mój wywód był z przymrużeniem oka. Na zasadzie: kobieto myśl! Zanim dasz się ponieść zakochaniu, bo nie mam ochoty słuchać, jak to Włoch Cię zdradził/poniżał /bił itepe. Mówię tutaj o sytuacjach skrajnych.
W kwestii Włoszek. Nawiązując do tego co pisałam wcześniej - łatwiej jest pójść z cudzoziemką do łóżka niż z Włoszką. Nie mówię, że nie masz racji, bo to co opisałaś też jest prawdą. smile Mi bardziej chodziło o fakt, że aby zaimponować Włoszce, to trzeba mieć czym. Dużo Włoszek 'nosi się', uważa za nie wiadomo kogo. Nawet jeśli są paskudne. Nie muszę pytać Włochów, bo to właśnie od nich pochodzi ta opinia. A kwestia tego "kto zdradza" to inny temat rzeka. smile

w czuly punkt troche tak poniewaz nie znosze jak tak mowi polka o polce. jak polka zakocha sie w polaku to jest ok a jak we wlochu to juz latwa. jezdzilam po kilku krajach europejskich i tam tez jestesmy uznawane za latwe ale przede wszystkim przez nas same, polki. to mnie boli. wiem ze jest wiele polek ktore sa z zonatymi mezczyznami ale i w polsce jest wiele kobiet ktore sa kochankami zonatych facetow.  chodzi mi o to bysmy my polki zwyczajnie nie mowily tak o naszych krajankach. co do zdrad ponizen i bicia to samo mozna miec z polakiem.

29 Ostatnio edytowany przez Okruszka (2013-01-13 02:37:09)

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Szpileczka napisał/a:

w czuly punkt troche tak poniewaz nie znosze jak tak mowi polka o polce. jak polka zakocha sie w polaku to jest ok a jak we wlochu to juz latwa. jezdzilam po kilku krajach europejskich i tam tez jestesmy uznawane za latwe ale przede wszystkim przez nas same, polki. to mnie boli. wiem ze jest wiele polek ktore sa z zonatymi mezczyznami ale i w polsce jest wiele kobiet ktore sa kochankami zonatych facetow.  chodzi mi o to bysmy my polki zwyczajnie nie mowily tak o naszych krajankach. co do zdrad ponizen i bicia to samo mozna miec z polakiem.

Rozumiem Cię.
Osobiście mam bardzo mieszane uczucia, jeśli chodzi o nastawienie "polka vs polka" za granicą. Z jednej strony, na studiach za granicą poznałam Polkę i wywiązała się całkiem fajna, chwilowa znajomość (tak wyszło). Mam kilka koleżanek, które są w związku z Włochem i bardzo im dopinguję.

Na moje nastawienie wpływa też inny, obszerny czynnik... Słyszałam niejednokrotnie język polski na ulicy we Włoszech (w wersji prostej i wulgarnej), z ust młodej dziewczyny, co wyjechała "zarabiać w euro". Takich dziewczyn mijamy mnóstwo w Polsce i nie zwracamy na nie uwagi. Niestety, za granicą zdarza się, że zafunkcjonuje magnez takiego trochę "sztucznego jednoczenia się". Gdyby w tamtej sytuacji doszło przez przypadek do znajomości, to przyznaję, udawałabym Szwedkę smile (bo na Włoszkę nie wyglądam). Tak, należę do tych, które trochę dyskryminują swoje rodaczki za granicą. Szczególnie te, z którymi wiem od początku, że i tak bym się nie pojednała, nawet w Polsce. Nie uśmiecha mi się też "pomoc rodaczana". To wyciąganie informacji co i jak. Wychodzę z założenia, że jak przyjeżdżasz do danego kraju, to powinieneś/naś się trochę przygotować. A jak nie znasz języka, jakiejś podstawy o kulturze i nie masz pojęcia, jak się w danym kraju coś załatwia... To lepiej wracaj do domu. Ja nikomu nie mam zamiaru pomagać. Proszę Cię, nie oburzaj się, że są takie osoby jak ja, bo mam sporo swojego doświadczenia i czerpię też z doświadczenia moich rodziców... Poza tym, nikt nie lubi gdy znajomość z nową osobą opiera się tylko na wysłuchiwaniu problemów tej drugiej i pomaganiu... Bez względu na to gdzie i kim jesteś.
Tak, dyskryminuję swoje rodaczki, bo najlepszym odzwierciedleniem zachowania rodaków za granicą, jest sam przelot samolotem. Moim zdaniem może 10% Polaków na pokładzie, to ludzie na poziomie. Ostatnio, jak leciałam do Polski przez dwie godziny zmuszona byłam słuchać baby (w przyzwoitym wieku 40+ lat), która opowiadała siedzącej obok niej pasażerce cały swój życiorys. Była bardzo głośna i zaczęła gadać od momentu posadzenia tyłka w fotelu. To są ci ludzie, którzy w momencie gdy ledwo samolot wyląduje, odpinają pasy, klaszczą i są pierwsi w wyjściu. Oj, takich kwiatków znam na pęczki.

Wracając do tematu. Ta opinia o "łatwości" Polek była i będzie. A podsycają ją takie osoby, jak chociażby dziewczyna, która założyła tutaj wątek...
Też mi jest przykro z tego powodu, też czuję, że niejako odbija się to wszystko na mnie.

Gdy ktoś wyjeżdża za granicę albo:
- dba o wizerunek kraju, z którego przyjeżdża,
- myśli, że "nikt go nie widzi" i pozwala sobie na wszystko.

Chciałabym, aby tak nie było. Ostatnio oglądałam polski film (tylko za Chiny nie pamiętam tytułu, w tej chwili wyleciał mi z głowy tongue ), o kobiecie, która mając dosyć męża i dzieci przeprowadza się z Wrocławia do Warszawy. Jest tam scena z Polkami, które pretendują o miejsce w firmie, której prezesem jest Włoch. Bynajmniej nie opierają swojego cv na znajomości języka...

Nawet to, jest już krzywdzące... Ale z czegoś to wynika...

Osobiście nie mam nic przeciwko mieszanym związkom. Nawet z osobami kolorowymi, czy innej religii (islam)... Ubolewam tylko nad tym, jak dziewczyny dają się głupio omamić. W większości przypadków, przeciętny Polak, aby być z Polką musi o nią sporo zabiegać. O szybki seks trudno... W oczach Polaków, jakieś 70% Polek (tak przypuszczalnie), to twarde sztuki... Tylko, że często, o dziwo, te twarde sztuki wymiękają przy pierwszym lepszym spotkaniu z obcokrajowcem, który często okazuje się być o wiele gorszym s*******m od niejednego Polaka... Dlaczego tak jest?

30

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Jestem w związku małżenskim z Włochem,ktory od  jakiegos czasu mieszka w Pl z córką.Nie potrafie napisać  czegos nieodbrego na jego temat, nie dlatego ze jestem subiektywna, ale uważam,ze zostal bardzo dobrze wychowany i zachowuje sie tak jak na mezczyzne przystalo,mimo że nie ukrywam, ukochany synus mamusi i rodzynek z wszystkich dzieci bo tesciowa ma 3 corki i jednego syna, wiec celebrowaniesyneczka od najmlodszych lat.Do tej pory jak sie spotykają kilka razy w roku to godzinami w kuchni spedzają ze soba cos tam wiecznie gotując i nagadac sie nie mogą
Naszczescie piórkami nigdy nie obrósł,zaradny, twardo stapajacy po ziemi ,choc dziwie sie jak poprzez takie matczyne rozpieszczanie potrafił tyle osiagnac  będąc niezaleznym, nie musząc polegać i liczyc na innych,a tylko sobie (z wlasnej woli)i super na tym wyszedl
Typowy klasyczny Italiański urok osobisty,aparycja to sprawa drugorzędna..ale niek ukrywam ,ze była mile widziana i jest to rowniez atut wink

31

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Włochy piękny kraj, byłam raz na wakacjach ! Realizuj marzenia jedź tam, marząc nic nie zdziałasz, chyba że spotkasz Włocha z wymiany! wink

32

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Okruszka napisał/a:
Szpileczka napisał/a:

w czuly punkt troche tak poniewaz nie znosze jak tak mowi polka o polce. jak polka zakocha sie w polaku to jest ok a jak we wlochu to juz latwa. jezdzilam po kilku krajach europejskich i tam tez jestesmy uznawane za latwe ale przede wszystkim przez nas same, polki. to mnie boli. wiem ze jest wiele polek ktore sa z zonatymi mezczyznami ale i w polsce jest wiele kobiet ktore sa kochankami zonatych facetow.  chodzi mi o to bysmy my polki zwyczajnie nie mowily tak o naszych krajankach. co do zdrad ponizen i bicia to samo mozna miec z polakiem.

Rozumiem Cię.
Osobiście mam bardzo mieszane uczucia, jeśli chodzi o nastawienie "polka vs polka" za granicą. Z jednej strony, na studiach za granicą poznałam Polkę i wywiązała się całkiem fajna, chwilowa znajomość (tak wyszło). Mam kilka koleżanek, które są w związku z Włochem i bardzo im dopinguję.

Na moje nastawienie wpływa też inny, obszerny czynnik... Słyszałam niejednokrotnie język polski na ulicy we Włoszech (w wersji prostej i wulgarnej), z ust młodej dziewczyny, co wyjechała "zarabiać w euro". Takich dziewczyn mijamy mnóstwo w Polsce i nie zwracamy na nie uwagi. Niestety, za granicą zdarza się, że zafunkcjonuje magnez takiego trochę "sztucznego jednoczenia się". Gdyby w tamtej sytuacji doszło przez przypadek do znajomości, to przyznaję, udawałabym Szwedkę smile (bo na Włoszkę nie wyglądam). Tak, należę do tych, które trochę dyskryminują swoje rodaczki za granicą. Szczególnie te, z którymi wiem od początku, że i tak bym się nie pojednała, nawet w Polsce. Nie uśmiecha mi się też "pomoc rodaczana". To wyciąganie informacji co i jak. Wychodzę z założenia, że jak przyjeżdżasz do danego kraju, to powinieneś/naś się trochę przygotować. A jak nie znasz języka, jakiejś podstawy o kulturze i nie masz pojęcia, jak się w danym kraju coś załatwia... To lepiej wracaj do domu. Ja nikomu nie mam zamiaru pomagać. Proszę Cię, nie oburzaj się, że są takie osoby jak ja, bo mam sporo swojego doświadczenia i czerpię też z doświadczenia moich rodziców... Poza tym, nikt nie lubi gdy znajomość z nową osobą opiera się tylko na wysłuchiwaniu problemów tej drugiej i pomaganiu... Bez względu na to gdzie i kim jesteś.
Tak, dyskryminuję swoje rodaczki, bo najlepszym odzwierciedleniem zachowania rodaków za granicą, jest sam przelot samolotem. Moim zdaniem może 10% Polaków na pokładzie, to ludzie na poziomie. Ostatnio, jak leciałam do Polski przez dwie godziny zmuszona byłam słuchać baby (w przyzwoitym wieku 40+ lat), która opowiadała siedzącej obok niej pasażerce cały swój życiorys. Była bardzo głośna i zaczęła gadać od momentu posadzenia tyłka w fotelu. To są ci ludzie, którzy w momencie gdy ledwo samolot wyląduje, odpinają pasy, klaszczą i są pierwsi w wyjściu. Oj, takich kwiatków znam na pęczki.

Wracając do tematu. Ta opinia o "łatwości" Polek była i będzie. A podsycają ją takie osoby, jak chociażby dziewczyna, która założyła tutaj wątek...
Też mi jest przykro z tego powodu, też czuję, że niejako odbija się to wszystko na mnie.

Gdy ktoś wyjeżdża za granicę albo:
- dba o wizerunek kraju, z którego przyjeżdża,
- myśli, że "nikt go nie widzi" i pozwala sobie na wszystko.

Chciałabym, aby tak nie było. Ostatnio oglądałam polski film (tylko za Chiny nie pamiętam tytułu, w tej chwili wyleciał mi z głowy tongue ), o kobiecie, która mając dosyć męża i dzieci przeprowadza się z Wrocławia do Warszawy. Jest tam scena z Polkami, które pretendują o miejsce w firmie, której prezesem jest Włoch. Bynajmniej nie opierają swojego cv na znajomości języka...

Nawet to, jest już krzywdzące... Ale z czegoś to wynika...

Osobiście nie mam nic przeciwko mieszanym związkom. Nawet z osobami kolorowymi, czy innej religii (islam)... Ubolewam tylko nad tym, jak dziewczyny dają się głupio omamić. W większości przypadków, przeciętny Polak, aby być z Polką musi o nią sporo zabiegać. O szybki seks trudno... W oczach Polaków, jakieś 70% Polek (tak przypuszczalnie), to twarde sztuki... Tylko, że często, o dziwo, te twarde sztuki wymiękają przy pierwszym lepszym spotkaniu z obcokrajowcem, który często okazuje się być o wiele gorszym s*******m od niejednego Polaka... Dlaczego tak jest?

Ja zwyczajnie jestem przeczulona na punkcie mówienia źle o kobietach, bo niestety miałam to ciągle wpajane w domu od matki. Niestety moje siostry "odziedziczyły" po niej taką postawę, a ja się wciąż buntuję. smile Ale zostawmy to już.
To co napisałaś wyżej to wszystko prawda. Co mnie też zadziwia, także u mężczyzn Polaków, bo pracują przeważnie mężczyźni tam gdzie mieszkam, to to, że wydaje im się, że jak będą mówić po polsku w sklepie czy na ulicy to nikt ich nie zrozumie. Ja też się często nie przyznaję, że jestem Polką. Nie to, że kłamię, ale jak słyszę nasz język na ulicy, to nie pokazuję, że też jestem Polką. smile

33

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Natyy napisał/a:
Guarana16182537 napisał/a:

To uwazaj bo wlosi to straszni babiarze ale moze ci sie trafic w tym ciescie dobry rodzynek:)Powodzenia! A robisz cos w tym celu?

Oj, nie tak stereotypowo! Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora smile

włosi nie sa fajni

34

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Mam Włocha w rodzinie , mój ulubiony wujek kochany kochany mega . Taki żywy , nowoczesny .
Naprawdę uwielbiam ten kraj i ludzi , chociaż z poczatku ciężko jest przyzwyczaić się do tego ciągłego ,,krzyku''. Ale pozytywni jak najbadziej . '''' Opiekuńczy , otwarci i spontaniczni .

35 Ostatnio edytowany przez 42tynka (2014-02-28 18:29:30)

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
Szpileczka napisał/a:

twierdzac ze Polki sa glupie sama o sobie wystawiasz opinie. a co do Wloszek to bardzo bardzo sie mylisz. nie sa absolutnie trudne. i kobiety i mezczyzni zdradzaja. dla nich pojscie do lozka z przyjacielem czy przyjaciolka to normalna rzecz. i nie potrzebuja sie zakochac. po prostu nie ma faceta to i sasiad bedzie dobry. ale co najwazniejsze wloszka musi miec cos za to. za darmo z milosci nie pojdzie. i taka jest prawda. popytaj wlochow czy mowie prawde. smile

Zgadzam sie Wloszki sa latwe i to jeszcze jak ! nie obchodzi ich czy facet ma rodzine ,dzieci itd. jak maja ochote to ida do lozka z pierwszym lepszym i juz
mieszkam we Wloszech od 9 lat i mam 6letniego synka z Wlochem i jestesmy bardzo szczesliwi
mam wspaniala tesciowa i tescia i ogolnie kocham bardzo jego rodzine bo duzo im zawdzieczam i co najwazniejsze nie wtracaja sie wcale do naszego zwiazku
jestem tu szczesliwa i mojego zwiazku nie zamienilabym na nic w swiecie
nie wyjechalam z Polski dla kasy bo pracowalam w urzedzie i zarabialam bardzo duzo wiec nie musialam niczego zmieniac,zeby sobie polepszyc . Zakochalismy sie w sobie i tyle i nasze uczucie trwa do dzis
Nie przyszywajcie latek wszystkim Wlochom , bo to tylko i wylacznie zalezy od czlowieka na jakiego traficie (tak samo moze byc w Polsce)
Nie mowie,ze sa swieci ale jak kazdy facet jak mu baba da to bierze i juz
A to ze Polki we Wloszech maja opinie "latwych" to mozemy zawdzieczac tylko chyba turystkom
Ja ta etykietke mialam "przyklejona" jak przyjechalam do Wloch , jednak po pewnym czasie ludzie w moim gronie mnie poznali i zmnienili zdanie o latwych Polkach i juz nie borykam sie z tym problemem.

I jeszcze jedno : we Wloszech Polki wstydza sie,ze sa Polkami niestety
nie rozmawiaja ze soba nawet w swoim jezyku tylko po wlosku (dla mnie szok)
matki Polki nie mowia do swoich dzieci po polsku tylko po wlosku ,nie uczac ich tym samym jezyka polskiego (ja robie wrecz odwrotnie moj synek zna oba jezyki bo dla mnie to bardzo wazne)

wiec nie krytykujmy zawsze Wlochow (nie bronie ich) ale popatrzmy na zachowanie Polek i nie tylko we Wloszech
nie zapominajmy,ze w Hiszapanii Polki tez sa uwazane za latwe

to tyle wink
ja jestem szczesliwa i tyle i to najwazniejsze
chodzi o to by zmienic nastawienie innych ludzi do nas

36

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
42tynka napisał/a:

Zgadzam sie Wloszki sa latwe i to jeszcze jak !

Nie łatwe, ale wyzwolone!

42tynka napisał/a:

nie obchodzi ich czy facet ma rodzine ,dzieci itd. jak maja ochote to ida do lozka z pierwszym lepszym i juz

I bardzo dobrze! Rodzinie i dzieciom nic nie ubędzie. Wszyscy będą zadowoleni smile

37

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Mój mąż jest rodowitym Włochem,od nie tak dawna mieszkający na stale  w Polsce .Jednak  zakorzeniona mentalnosc i kultura Italianska  plynie w jego zylach, to da sie wyczuć i zauważyć .Ja na jego osobowosc i światopogląd nie moge narzekac, zdecydowanie mam gorszy charakter tongue

38

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Watek stary ale napisze.
Mieszkam na poludniu Wloch w Pugli i powiem tyle - Wlosi to okrutni kobieciarze, a Wloszki wcale wyzwolone nie sa. Moze te na polnocy kraju owszem, ale nie tu. Tutaj facet rzadzi, ze czasami zal patrzec. Kobiety sa tu podporzadkowane i niejednokrotnie boja sie swoich facetow. Szczerze nie znam ani jednego faceta, ktory nie zdradza swojej (uogolnie teraz w jednym slowie) partnerki. Wlosi do zwiazkow bez zdrady sie nie nadaja. Jest jednak cos ze jesli kogos polubia to traktuja cie wspaniale, czyli reasumujac Wloch moze byc idealnym przyjacielem, ale nie mezem

39

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
AnabellSR napisał/a:

Watek stary ale napisze.
Mieszkam na poludniu Wloch w Pugli i powiem tyle - Wlosi to okrutni kobieciarze, a Wloszki wcale wyzwolone nie sa. Moze te na polnocy kraju owszem, ale nie tu. Tutaj facet rzadzi, ze czasami zal patrzec. Kobiety sa tu podporzadkowane i niejednokrotnie boja sie swoich facetow. Szczerze nie znam ani jednego faceta, ktory nie zdradza swojej (uogolnie teraz w jednym slowie) partnerki. Wlosi do zwiazkow bez zdrady sie nie nadaja. Jest jednak cos ze jesli kogos polubia to traktuja cie wspaniale, czyli reasumujac Wloch moze byc idealnym przyjacielem, ale nie mezem

Mój mąż tez południowiec z Sycylii, daje słowo...wierny i lojalny. Nigdy nie miał do zdrad zadatków nawet  jak mnie jeszcze nie poznał smile Jego ojciec tez z tych zapatrzonych w zonę, ale mamina miała od zawsze fiola na punkcie syna rodzynka(męża mego) mimo jeszcze  licznych córek, bo z wielodzietnych, ale bardzo szanujących się  smile

40

Odp: ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!
mortisha napisał/a:
AnabellSR napisał/a:

Watek stary ale napisze.
Mieszkam na poludniu Wloch w Pugli i powiem tyle - Wlosi to okrutni kobieciarze, a Wloszki wcale wyzwolone nie sa. Moze te na polnocy kraju owszem, ale nie tu. Tutaj facet rzadzi, ze czasami zal patrzec. Kobiety sa tu podporzadkowane i niejednokrotnie boja sie swoich facetow. Szczerze nie znam ani jednego faceta, ktory nie zdradza swojej (uogolnie teraz w jednym slowie) partnerki. Wlosi do zwiazkow bez zdrady sie nie nadaja. Jest jednak cos ze jesli kogos polubia to traktuja cie wspaniale, czyli reasumujac Wloch moze byc idealnym przyjacielem, ale nie mezem

Mój mąż tez południowiec z Sycylii, daje słowo...wierny i lojalny. Nigdy nie miał do zdrad zadatków nawet  jak mnie jeszcze nie poznał smile Jego ojciec tez z tych zapatrzonych w zonę, ale mamina miała od zawsze fiola na punkcie syna rodzynka(męża mego) mimo jeszcze  licznych córek, bo z wielodzietnych, ale bardzo szanujących się  smile

To szczerze gratuluje meza smile
Ja widac poznaje samych dupkow smile nie, ja tu we Wloszech faceta nie szukam. Ot tylko moja obserwacja taka.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » ZWIĄZEK Z WŁOCHEM. KRAJ-WŁOCHY!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026