Praca w Szwajcarii jako prostytutka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Witam pisze troche nie chetnie ale sytuacja mnie zmusila i chce wyjechac za granice.
Myslalam nad Niemcami ale duzo przykrych sytuacji bylo opisywanych w mediach a druga sprawa to jest to tam nie legalne.
Szukalam i znalazlam Szwajcarie jest to interes legalny w tym kraju .
Patrzac na ogloszenia wnioskuje ze moze byc ok.
Lecz nie rozumie tam czegos dzwoniac na 13 ogloszen tylko we dwoch mnie poinformowano o normalnych dla mnie warunkach tzn, platnosc tylko za mieszkanie i nic wiecej bo procenty sa niby nie legalne i pol na pol takze a u reszty to procenty lub jakies inne widzi misie.

Czy juz ktos sie z taka forma spotkal prosze o pomoc MILENA

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Tr? mieszkania sa dosc drogie a poza tym musisz sie zarejstrowac aby otrzymac pozwolenie

3

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka
millana1990r napisał/a:

Witam pisze troche nie chetnie ale sytuacja mnie zmusila i chce wyjechac za granice.

Lepiej to jeszcze przemyśl. Chyba, że chcesz obsługiwać po kilku - kilkunastu facetów każdej rasy i narodowości dziennie. Nie wiem jakiej kasy potrzebujesz, ale możesz ją zarobić inaczej.

millana1990r napisał/a:

Myslalam nad Niemcami ale duzo przykrych sytuacji bylo opisywanych w mediach a druga sprawa to jest to tam nie legalne.
Szukalam i znalazlam Szwajcarie jest to interes legalny w tym kraju .
Patrzac na ogloszenia wnioskuje ze moze byc ok.

Prostytucja jest legalna i uregulowana w Niemczech, Holandii, Szwajcarii i Austrii. Co do reszty krajów to w większości jest legalna, ale nie uregulowana. W innych miejscach jest zakazana, ale karze się tylko klientów.

Nobody Is Born Gay - GOD

4

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

To jest porządny portal smile i prostytutek ze Szwajcarii u nas nie ma smile .

P.S. Chyba nie ma smile.

Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu to po prostu zmień coś w swoim życiu.

5

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Napiszę krótko - lepiej zbierać psie gówna w Polsce, niż dawać dupy w Szwajcarii.
Przemyśl to.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

6

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka
Cynicznahipo napisał/a:

Napiszę krótko - lepiej zbierać psie gówna w Polsce, niż dawać dupy w Szwajcarii.
Przemyśl to.

Jak będzie chciała trochę pomyśleć to może zarobić porównywalne pieniądze bez dawania dupy np.: na kamerkach, masażach, a w ostateczności znajdując kogoś na stałe kto ma kasę.

P. S. Wątek wygląda na prowokację, bo dziewczyna mocno niezorientowana w temacie.

Nobody Is Born Gay - GOD

7

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

millana1990r

Czy juz ktos sie z taka forma spotkal prosze o pomoc MILENA
..........................................................................................

W Szwajcarii istnieją różne formy pozwoleń na pracę, od A do F.
Możesz pracować dla siebie dopiero wtedy kiedy posiadasz pozwolenie C.
Nie znajdziesz klientów na ulicy, bo są wyznaczone dzielnice, ulice na taką działalność, a poza nimi możesz poznać facetów jak wszędzie, ale nikt nie będzie Ci płacił za seks.
Jako pół prostytutka i pół hostessa możesz zacząć pracę w jakimś klubie, namawiając klienta na drogiego szampana, albo zarabiać w czyimś "domu" płacąc za pokój na godziny i za zmianę prześcieradeł. Takich " domów " jest bardzo dużo w każdym szwajcarskim dużym mieście. Często jeżdżę do Genewy, więc wiem co piszę. Mieszkania są drogie, ubezpieczenia są drogie (obowiązkowa kasa chorych, świadczenia emerytalne także obowiązkowe). Na mieszkanie i na podstawowe ubezpieczenia musisz liczyć ok. 3000 chf / miesiąc, ale z powodzeniem na nie zarobisz jeśli znajdziesz zatrudnienie jako hostessa. Pozwolenie na pobyt i na działalność lukratywną " C " ( tu prostytucja na własne konto ) zdobędziesz po 5 latach płacenia podatków.
- W Szwajcarii jest duża konkurencja, dziewczyny z całego świata przyjeżdżają, więc język koniecznie znać musisz, bez tego nie licz na dobrze płatną pracę chyba ,że jesteś bardzo urodziwa, takim wszędzie łatwiej - ale wtedy nie musisz być prostytutką.

8

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Cynicznahipo

- lepiej zbierać psie gówna w Polsce, niż dawać dupy w Szwajcarii.

................................................................................................

Jak masz psy, które złotem się załatwiają, albo diamentami, to rzeczywiście  " lepiej ". - Przemyśl to !

9

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Hej dziewczyny wink wybiera się któraś teraz do Zurychu? wink

10

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Napiszę krótko - lepiej zbierać psie gówna w Polsce, niż dawać dupy w Szwajcarii.
Przemyśl to.


Jestem tez tego zdania. Bedziesz traktowana jak szmata, a zeby zarobic, bedziesz musiala nastawiac tylek kilkanascie razy dziennie Arabom, Murzynom i wszystkim innym. Ale zycze powodzenia.

11

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Post prowokacja i tyle!! Dziewczyna z głową znajdzie inne zajęcie lub jak kolega nadmienił nieco inne sposoby zarabiania, kamerki, skype, jest do wyboru do koloru możliwości. Nie znam dziewczyny, która z własnej, nie przymuszonej woli szukałaby podobnego zajęcia. Są to faktycznie tylko i wyłącznie osoby nie mające o tym zielonego pojęcia, zdesperowane nieletnie dziewczynki, bo kasa najważniejsza, ciuchy im w głowie, ale nie biorą pod uwagę, iż później staną się niewolnicami, które zmuszone są ''dawać'' każdemu śmierdzielowi. Na kasę i prestiż to może mogą liczyć te na imprezach u gwiazd i polityków, a tych jest garstka. O czym ty dziecko w ogóle piszesz. Pooglądaj sobie gro reportaży jakie na ten temat nakręcono, poczytaj, dowiedz się jak wygląda życie takiej dziewczyny i zaręczam ci większość skończyła bardzo źle, a ich życie to piekło!!! Wolałabym umrzeć niż doświadczyć czegoś podobnego i wiem, iż 90% z tych kobiet jest do tego zmuszanych. Najpierw jadą uciekając przed biedą, by dać dzieciom kromkę chleba, później płaczą, iż nie mogą się uwolnić od tej mafii, bo są bite i siłą przymuszane, traktowane jak rzeczy. Wolałyby żebrać czy nawet kraść, gdyby wiedziały jak to się skończy, a psychiki już nigdy nie wyleczą żadnymi pieniędzmi!

12

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Jeszcze jedna sprawa. Wydaje mi się, iż do takich przybytków raczej piękni i młodzi nie chodzą, bo mogą wszędzie i za darmo, a zresztą po co będą ryzykować jakieś choróbsko. Bogaci raczej też wolą znaleźć sobie jedną lub kilka zaufanych utrzymanek. Wyobraź więc sobie kto nam zostaje, wiekowi panowie, arabskie czy czarnoskóre, niewyżyte osobniki, ludzie  skrzywieni psychicznie, maniacy czy też chorzy na HIV i inne choroby, bo przecież tego nie jesteś w stanie sprawdzić. Refleksję zostawiam tobie!!

13

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Zastanawia mnie, często przy okazji takich wątków, dlaczego jedne osoby atakują drugie, wmawiając im pewne rzeczy które nie mają miejsca.

Jak wiecie, a przynajmniej niektóre osoby wiedzą z innego wątku, moja firma przeprowadzała na zlecenie jednego z uniwersytetów badania na ten temat w całej Polsce.
Badania, których wyniki wiele osób zapewne zdziwi.
BO.
1. Żadna z pań, które zgodziły się  na udział ( pomijając te które szukały reklamy), nie przyjmowały po kilkunastu panów dziennie. Zdecydowana większość stawiała sobie za target, pewną kwotę i jak ją osiągały - wyłączały telefon;
2. Wcale nie jest prawdą, że z usług Pań korzysta menelstwo, narkomani, alkoholicy, ludzie zaniedbani czy podobne elementy. W 90% klientami są mężczyźni w wieku 25-40 lat, z obrączkami na palcu.
3. Dlaczego np. wierzyć Patitio, która podpiera się często materiałami robionymi w pewnym kierunku, aby np. napiętnować, ale nie są to materiały obiektywne. W obiektywnych materiałach nie ma takich rewelacji. Dlaczego? Bo ten świat wcale nie jest taki, jak wielu stara się go opisać.

A teraz moje podsumowanie. Nie jestem zwolennikiem prostytucji, ale też nie jestem przeciwnikiem kobiet, które podejmują się takiego zajęcia dobrowolnie. Mam też w rodzinie, kuzynkę, która się tym zajmuje i jej relacja nie pokrywa się z żadnym dramatycznym przekazem. Że jest to wątpliwe etycznie, moralnie? Zapewne, ale nie twórzmy mitów aż za bardzo.

Gosia z kolei napisała że "będziesz traktowana jak szmata". A co jeżeli Panowie odwiedzający Panie wcale nie traktują je jak szmaty? Często przynoszą kwiaty, są tacy którzy dla swoich stałych pań przynoszą upominki? A są? Dodam że gro Pań nie przyjmuje podarunków.

Rozumiem drogie Panie, że was to oburza, ale nie piszcie o czymś w taki sposób, szczególnie, że wiele relacji jest na wyrost.

14 Ostatnio edytowany przez Patito (2015-10-04 13:03:06)

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Drogi facecieJAKwielu, skąd ty takie liczby wyciągasz i założenia, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Znasz osoby, które w taki sposób pracują, interesuje cię ich historia, interesujesz się tym tematem, oglądałeś choć jeden reportaż na ten temat. Pewnie, że nie!!! Bo przecież wiesz lepiej, a dane z sufitu bierzesz żonglując nimi jak ci się podoba. Pewnie według ciebie reportaże to kłamstwa, przykro mi, że cię rozczaruję, ale żyjesz w brutalnym świecie, gdzie pieniądz i przyjemności są najważniejsze, co z tego, iż kosztem drugiej osoby. Owszem, istnieją kobiety, które pracują w taki sposób bo same tego chcą, dla pieniędzy bądź innych powodów (nie będę się wypowiadać, jak wygląda ich psychika po wielu latach), jednak większość które wpadła w ten światek (80%), wcale nie jest zadowolona z sytuacji w jakiej się znalazła, wiele z nich się leczy, bierze narkotyki, targnie się na własne życie, ale tego oczywiście te twoje statystyki nie obejmują. Osobiście nie wyobrażam sobie takiego traktowania, gdzie stajesz się narzędziem, rzeczą, od której wymaga się pewnych zachowań, przecież to tylko praca prawda?!!

Przypomina mi to trochę statystki firm farmaceutycznych, próbujących wmówić nam szkodliwość jednej substancji proponując inną. Wierzcie sobie w takie badania, a ja się skupię na konkretnych przykładach i osobach.

1. Oczywiście istnieją ciekawe i dające do myślenia reportaże o miejscach typu Amsterdam, gdzie panie zajmujące się podobnym procederem rzeczywiście mają wybór, wszystko wygląda na super zorganizowane i pod kontrolą, jednak pomijasz szerokim łukiem 90% pozostałych przybytków, z mniejszych miejscowości czy innych krajów, gdzie kobiety sprowadzane są z całej Europy jak towar i siłą zmuszane do prostytucji.  Kobiety mamione są świetną pracą z wysokimi zarobkami, czy też nawet porywane i nagle ślad po nich ginie. Daleko przykładów nie musisz szukać, poczytaj sobie niektóre posty z portalu netkobiety.pl. Tylko trzeba chcieć i zainteresować się tym tematem, a nie powielać wypowiedzi kolegów, którzy owszem świetne statystyki tworzą, ale żeby faktycznie poszukać źródeł i historii takich osób to już inna kwestia.

2. W takim razie gratuluję 20-letnim panom z obrączką na palcu, ponieważ świetny przykład nam tu podajesz, chłopca z sianem w głowie, którego z przyjemnością zaliczam do meneli, kierujący się tylko własną przyjemnością, a wartości i godność to kwestia nie do pojęcia. Wiem, wiem pewnie teraz usłyszę stwierdzenie, iż wszyscy panowie tacy już po prostu są, pozazdrościć poziomu. Rozczaruję stwierdzeniem, iż większość panów doskonale sobie radzi bez relaksowania się w takich miejscach. Są pewne reguły, którymi można się kierować i wcale nie trzeba korzystać z usług prostytutki, oczywiście wszystko zależy od poziomu jaki reprezentujesz. Jak już kolega marioosh666 wspomniał w dobie internetu można znaleźć wszystko, kamerki, e-czat, portale randkowe, gdzie również można spotkać osoby, które szukają partnera tylko w konkretnych celach czy nawet w zamian za sponsoring. Owszem dla ciebie może niczym nie różni się to od standardowej prostytucji, dla mnie i owszem. Obydwie strony mają w tym przypadku  wybór i to one wyznaczają reguły czy im to odpowiada czy też nie. 

3. Owszem może i zdarzają się panowie, którzy przychodzą tylko porozmawiać czy przynoszą kwiaty, ale niestety większość tylko i wyłącznie by się wyżyć, przecież za coś płacą i wymagają. Takie bajki to tylko w kinie typu ''Pretty Woman''. Osobiście znam dziewczynę, bliską mi osobę, która jako 20-letnia siksa skusiła się na taką ofertę, przeszła piekło, rodzina szukała jej ponad pół roku, wrócił wrak człowieka, to już nie ta sama osoba. Obecnie jest samotną matką wychowującą 3 dzieci, próbuje jakoś sklejać to swoje niepoukładane życie, owszem ma partnera, ale ciężko jej zaufać...zresztą takich historii można mnożyć. Nie wiem na jakiej stopie zażyłości jesteś ze swoją kuzynką, ale raczej jako kobieta, na dodatek z bliskiej rodziny, nie zwierza ci się ze swoich problemów, plusów czy minusów takiego życia, więc tak naprawdę trudno jest nam cokolwiek powiedzieć na temat jej prawdziwego stosunku do tego czym się zajmuje.

Zawsze można znaleźć rozwiązanie, jeśli się tylko tego chce.

15

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka
Patito napisał/a:

Drogi facecieJAKwielu, skąd ty takie liczby wyciągasz i założenia, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Znasz osoby, które w taki sposób pracują, interesuje cię ich historia, interesujesz się tym tematem, oglądałeś choć jeden reportaż na ten temat. Pewnie, że nie!!! Bo przecież wiesz lepiej, a dane z sufitu bierzesz żonglując nimi jak ci się podoba. Pewnie według ciebie reportaże to kłamstwa, przykro mi, że cię rozczaruję, ale żyjesz w brutalnym świecie, gdzie pieniądz i przyjemności są najważniejsze, co z tego, iż kosztem drugiej osoby. Owszem, istnieją kobiety, które pracują w taki sposób bo same tego chcą, dla pieniędzy bądź innych powodów (nie będę się wypowiadać, jak wygląda ich psychika po wielu latach), jednak większość które wpadła w ten światek (80%), wcale nie jest zadowolona z sytuacji w jakiej się znalazła, wiele z nich się leczy, bierze narkotyki, targnie się na własne życie, ale tego oczywiście te twoje statystyki nie obejmują. Osobiście nie wyobrażam sobie takiego traktowania, gdzie stajesz się narzędziem, rzeczą, od której wymaga się pewnych zachowań, przecież to tylko praca prawda?!!

Przypomina mi to trochę statystki firm farmaceutycznych, próbujących wmówić nam szkodliwość jednej substancji proponując inną. Wierzcie sobie w takie badania, a ja się skupię na konkretnych przykładach i osobach.

1. Oczywiście istnieją ciekawe i dające do myślenia reportaże o miejscach typu Amsterdam, gdzie panie zajmujące się podobnym procederem rzeczywiście mają wybór, wszystko wygląda na super zorganizowane i pod kontrolą, jednak pomijasz szerokim łukiem 90% pozostałych przybytków, z mniejszych miejscowości czy innych krajów, gdzie kobiety sprowadzane są z całej Europy jak towar i siłą zmuszane do prostytucji.  Kobiety mamione są świetną pracą z wysokimi zarobkami, czy też nawet porywane i nagle ślad po nich ginie. Daleko przykładów nie musisz szukać, poczytaj sobie niektóre posty z portalu netkobiety.pl. Tylko trzeba chcieć i zainteresować się tym tematem, a nie powielać wypowiedzi kolegów, którzy owszem świetne statystyki tworzą, ale żeby faktycznie poszukać źródeł i historii takich osób to już inna kwestia.

2. W takim razie gratuluję 20-letnim panom z obrączką na palcu, ponieważ świetny przykład nam tu podajesz, chłopca z sianem w głowie, którego z przyjemnością zaliczam do meneli, kierujący się tylko własną przyjemnością, a wartości i godność to kwestia nie do pojęcia. Wiem, wiem pewnie teraz usłyszę stwierdzenie, iż wszyscy panowie tacy już po prostu są, pozazdrościć poziomu. Rozczaruję stwierdzeniem, iż większość panów doskonale sobie radzi bez relaksowania się w takich miejscach. Są pewne reguły, którymi można się kierować i wcale nie trzeba korzystać z usług prostytutki, oczywiście wszystko zależy od poziomu jaki reprezentujesz. Jak już kolega marioosh666 wspomniał w dobie internetu można znaleźć wszystko, kamerki, e-czat, portale randkowe, gdzie również można spotkać osoby, które szukają partnera tylko w konkretnych celach czy nawet w zamian za sponsoring. Owszem dla ciebie może niczym nie różni się to od standardowej prostytucji, dla mnie i owszem. Obydwie strony mają w tym przypadku  wybór i to one wyznaczają reguły czy im to odpowiada czy też nie. 

3. Owszem może i zdarzają się panowie, którzy przychodzą tylko porozmawiać czy przynoszą kwiaty, ale niestety większość tylko i wyłącznie by się wyżyć, przecież za coś płacą i wymagają. Takie bajki to tylko w kinie typu ''Pretty Woman''. Osobiście znam dziewczynę, bliską mi osobę, która jako 20-letnia siksa skusiła się na taką ofertę, przeszła piekło, rodzina szukała jej ponad pół roku, wrócił wrak człowieka, to już nie ta sama osoba. Obecnie jest samotną matką wychowującą 3 dzieci, próbuje jakoś sklejać to swoje niepoukładane życie, owszem ma partnera, ale ciężko jej zaufać...zresztą takich historii można mnożyć. Nie wiem na jakiej stopie zażyłości jesteś ze swoją kuzynką, ale raczej jako kobieta, na dodatek z bliskiej rodziny, nie zwierza ci się ze swoich problemów, plusów czy minusów takiego życia, więc tak naprawdę trudno jest nam cokolwiek powiedzieć na temat jej prawdziwego stosunku do tego czym się zajmuje.

Zawsze można znaleźć rozwiązanie, jeśli się tylko tego chce.


Otóż moje wyliczenia mają swoje podłoże w badaniach, które zlecono mojej firmie kilka lat temu przez jeden z Instytutów Warszawskiego Uniwersytetu.
To że ty nie akceptujesz pewnego stanu rzeczy, takiego jakim on jest, to naprawdę nie mój problem. Przyznam się szczerze, że przy zbieraniu wszystkich danych, także byle nico zszokowany, bo początkowa moja opinia byla dokładnie taka sama jak Twoja. Musiałem więc bardzo zweryfikować swój pogląd na ten temat.

Dodam, że wyniki, których opracowanie nie należało już do nas, tak samo jak treść zagadnień, pytań ( bo chcę ci powiedzieć że owe badanie to ankieta z "Życia na Gorąco" ale opracowanie ściśle naukowe, zawierające ponad 200 pytań, za które przewidziano Paniom wynagrodzenie. Do tego wiele innych zadań nie związanych z odpowiedziami na pytania. Cały proces realizacji zajął nam dwa lata.

Owe badania nie odpowiadały na pytanie, dlaczego dziewczyny świadczą usługi, ale jak to się dzieje, że z roku na rok przybywa chętnych do tego rodzaju pracy. Naszym celem było kontaktowanie się z Paniami w wieku 30+, bez górnej granicy.
Mówimy również o dziewczynach, które nie pracują w agencjach. Ja powiem tobie że mimo wszystko, poznałem o wiele więcej Pań, które pracowały w agencjach i jakoś wrakami nie są. Jak widzisz więc, jest to dwustronne, jak w każdej dziedzinie życia.

Te dane nie są więc brane z sufitu a tylko jest to Twój wniosek, bo nie pasuje do światopoglądu klienta, totalnie zajechanego przez życie.
Podpowiem Tobie, wszystkie Panie odpowiadały, jak facet jest zaniedbany, jest wypraszany i nie ma szans nawet cycka obejrzeć.

Możesz to albo przyjąć, albo dalej udawać że ktoś wymyśla.

16

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Pracuje od 3 Lat w szwajcu. Zaczelam Jako prostytutka na ulicy.......Teraz Znam jezyk i Robie tylko Massage . Monza dobrze zarobic. Ok 1000 euro dziennie. Tylko wiedziec gdzie i Jak .....nie jest latwo oczywiscie,Ale Robie tylko Co chce

17

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

I nie jestem Zadna modelka. 44 lata......

18

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka
Patito napisał/a:

Drogi facecieJAKwielu, skąd ty takie liczby wyciągasz i założenia, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Znasz osoby, które w taki sposób pracują, interesuje cię ich historia, interesujesz się tym tematem, oglądałeś choć jeden reportaż na ten temat. Pewnie, że nie!!! Bo przecież wiesz lepiej, a dane z sufitu bierzesz żonglując nimi jak ci się podoba. Pewnie według ciebie reportaże to kłamstwa, przykro mi, że cię rozczaruję, ale żyjesz w brutalnym świecie, gdzie pieniądz i przyjemności są najważniejsze, co z tego, iż kosztem drugiej osoby. Owszem, istnieją kobiety, które pracują w taki sposób bo same tego chcą, dla pieniędzy bądź innych powodów (nie będę się wypowiadać, jak wygląda ich psychika po wielu latach), jednak większość które wpadła w ten światek (80%), wcale nie jest zadowolona z sytuacji w jakiej się znalazła, wiele z nich się leczy, bierze narkotyki, targnie się na własne życie, ale tego oczywiście te twoje statystyki nie obejmują. Osobiście nie wyobrażam sobie takiego traktowania, gdzie stajesz się narzędziem, rzeczą, od której wymaga się pewnych zachowań, przecież to tylko praca prawda?!!

Przypomina mi to trochę statystki firm farmaceutycznych, próbujących wmówić nam szkodliwość jednej substancji proponując inną. Wierzcie sobie w takie badania, a ja się skupię na konkretnych przykładach i osobach.

1. Oczywiście istnieją ciekawe i dające do myślenia reportaże o miejscach typu Amsterdam, gdzie panie zajmujące się podobnym procederem rzeczywiście mają wybór, wszystko wygląda na super zorganizowane i pod kontrolą, jednak pomijasz szerokim łukiem 90% pozostałych przybytków, z mniejszych miejscowości czy innych krajów, gdzie kobiety sprowadzane są z całej Europy jak towar i siłą zmuszane do prostytucji.  Kobiety mamione są świetną pracą z wysokimi zarobkami, czy też nawet porywane i nagle ślad po nich ginie. Daleko przykładów nie musisz szukać, poczytaj sobie niektóre posty z portalu netkobiety.pl. Tylko trzeba chcieć i zainteresować się tym tematem, a nie powielać wypowiedzi kolegów, którzy owszem świetne statystyki tworzą, ale żeby faktycznie poszukać źródeł i historii takich osób to już inna kwestia.

2. W takim razie gratuluję 20-letnim panom z obrączką na palcu, ponieważ świetny przykład nam tu podajesz, chłopca z sianem w głowie, którego z przyjemnością zaliczam do meneli, kierujący się tylko własną przyjemnością, a wartości i godność to kwestia nie do pojęcia. Wiem, wiem pewnie teraz usłyszę stwierdzenie, iż wszyscy panowie tacy już po prostu są, pozazdrościć poziomu. Rozczaruję stwierdzeniem, iż większość panów doskonale sobie radzi bez relaksowania się w takich miejscach. Są pewne reguły, którymi można się kierować i wcale nie trzeba korzystać z usług prostytutki, oczywiście wszystko zależy od poziomu jaki reprezentujesz. Jak już kolega marioosh666 wspomniał w dobie internetu można znaleźć wszystko, kamerki, e-czat, portale randkowe, gdzie również można spotkać osoby, które szukają partnera tylko w konkretnych celach czy nawet w zamian za sponsoring. Owszem dla ciebie może niczym nie różni się to od standardowej prostytucji, dla mnie i owszem. Obydwie strony mają w tym przypadku  wybór i to one wyznaczają reguły czy im to odpowiada czy też nie. 

3. Owszem może i zdarzają się panowie, którzy przychodzą tylko porozmawiać czy przynoszą kwiaty, ale niestety większość tylko i wyłącznie by się wyżyć, przecież za coś płacą i wymagają. Takie bajki to tylko w kinie typu ''Pretty Woman''. Osobiście znam dziewczynę, bliską mi osobę, która jako 20-letnia siksa skusiła się na taką ofertę, przeszła piekło, rodzina szukała jej ponad pół roku, wrócił wrak człowieka, to już nie ta sama osoba. Obecnie jest samotną matką wychowującą 3 dzieci, próbuje jakoś sklejać to swoje niepoukładane życie, owszem ma partnera, ale ciężko jej zaufać...zresztą takich historii można mnożyć. Nie wiem na jakiej stopie zażyłości jesteś ze swoją kuzynką, ale raczej jako kobieta, na dodatek z bliskiej rodziny, nie zwierza ci się ze swoich problemów, plusów czy minusów takiego życia, więc tak naprawdę trudno jest nam cokolwiek powiedzieć na temat jej prawdziwego stosunku do tego czym się zajmuje.

Zawsze można znaleźć rozwiązanie, jeśli się tylko tego chce.

dobrze napisane, ale szkoda zachodu, niektorzy wydaja sie zyc w innej rzeczywistosci, uwazajac, ze dawanie dupy to bulka z maslem. Prezenty, czekoladki, kwiatki. Sami szarmanccy dzentelmeni, traktujacy prostytutki jak damy. Ha, ha, ha.

19 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-04 11:00:06)

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Moim zdaniem jest tak ze jest jeszcze dodatkowy czynnik który trochę fałszuje te badania które kolega przywołał.
Otóż po jakimś czasie zmienia się pogląd na sprawę, pewne rzeczy się przewartościowują i to co nie do końca wydawało się dobre staje się akceptowalne.
Czyli skoro już w tym siedzę i nie mam żadnego rozsądnego wyboru to tak sobie wytłumaczę ze mój wybór był dobry.
Bo jestem w to zaangażowany(ana) osobiście.
Np praca górnika jest kijowa ale po 5 latach pracy w górnictwie z braku wyboru człowiek macha ręka i mówi ze jest ok.

Ja to bym powiedział ze to co prostytutka mówi na temat siebie i swojej pracy wynika po części ze spójności z całym jej życiem.
A nikt nie powie ze ogólnie to widzę się kiepsko , syf , kiła i mogiła.
Ale raczej chce żeby traktować mnie i moje wybory poważnie wiec wewnetrzenie sa zaakceptowane jako dobre.

Oczywiście z zewnątrz przez kogoś to może być widziane to dalej syf , kiła i mogiła bo te wewnętrzne procesy zaszły tylko u prostytutki a nie u ankietera czy kogoś tam innego.
Czyli jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

20

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Kurcze...... Nie wiem jak mocno trzeba byc zdesperowana czy sfrustrowana idiotka zeby zdecydowac sie byc workiem na sperme....
nawet dostajac 1000euro na dzien. kasa to nie wszystko, zreszta co to za kasa ktora zostala nie uczciwie zarobiona. nawet leniwy ma wiecej ambicji niz taka k....  czlowiek normalny i o zdrowych zmyslach sie tego nigdy nie podejmie.
bo co to za PRACA co odziera cie z szacunku do wlasnej osoby i ciala. skoro sama sobie ta osoba nie daje szacunku to inni jej szanowac nie beda.  co to za PRACA co moze ci popsuc zdrowie juz nie mowie o hiv ale sa inne choroby weneryczne,ktore ciezko wyleczyc.
nie ma to jak nie miec wlasnego sumienia i poszanowania ciała. dziwny jest ten swiat.
wedlug mnie prostytucja powinna byc nielegalna

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Witam a ktos wie jak zaczepic sie legalnie w szwajcari oczywiscie nie jako prostytutka dziekuje

22

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Nie wiem czy to oczywiste ze nie jako prostytutka. Praca jak kazda inna, choc moze prestiz faktycznie nie za wielki.

A jak chodzi o prace w Szwajcarii, to obywatele EU moga tam pracowac bez ograniczen. Problem to zeby prace znalezc i znalezc noclegi ktore Polak bedzie w stanie oplacic. Jak sie tam przepracuje kilka miesiecy to juz luz, ale poczatek jest naprawde trudny.

23

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

A nie wolisz jako domina w Niemczech? Znałam kiedyś laske, co tak.sobie jezdziła do Niemczech podominować. Klepała grubasow pejczem, kazala lizac obcasy. Ogolnie nie zgadzala sie na drylowanie. Mowila ze maja z tego jeszcze wieksza satysfakcje, gdy stawia sie warunki. Opowiadala ze ma czesto klientow z wlasna firma, ktorzy sami wszystkich wkolo dominuja i potrzebuja odwrotnej sytuacji. Wiec placa i zasuwaja chrum chrum na czworakach. big_smile  Nie.chcialabys tak - "Kom tu mia" ?? Niz ciagle drylowanie? Nie wiem jak zarabia sie na sex kamerkach..Laski dobrze radza. Jak wbijac sie w te branze to nie koniecznie z ostrego kopyta

Optymiści maja wiecej energii!!! ;D

24

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Konkluzja hahah:

Są laski, ktore zamiast raz dac d**py za darmo odpowiedniej osobie i ustawic sie do konca zycia, wola dawac d**py wszystkim dookola za marna kase a na koniec zycia nic z tego nie miec.

I to jest piekne haha:-)

25

Odp: Praca w Szwajcarii jako prostytutka

dziewczyna zapytała o informację. nie prosiła o opinię na temat swoich wyborów życiowych. rzygać mi się chce jak czytam takie oceny - znaleźli się święci. Mężczyzn którzy korzystają z usług oczywiście nikt nie potępia i nie osądza ich morałów.

Angielski z pewnością (r)
Lekcje na YouTube

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Praca w Szwajcarii jako prostytutka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018