Dziwnie się czuję w nowej pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dziwnie się czuję w nowej pracy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Dziwnie się czuję w nowej pracy

Hej dziewczyny

Dzisiaj jestem po trzecim dniu w nowej pracy ( recepcjonistka w przychodni). Pensja jest bardzo atrakcyjna, ale mam jeden problem...

Po prostu nie mam tam co robić. Rano zapiszę pacjentów, zrobię kilka administracyjnych rzeczy, a potem zostaje mi np 6 godzin podczas których udaję, że coś robię. To wbrew pozorom męczy bardziej niż praca. Na dodatek wszyscy pracownicy mają dużo obowiązków, ciągle się spieszą itp więc nie mają czasu mi czegoś tłumaczyć. Jeśli o coś pytam, to odpowiedzą mi pobieżnie, a później mówią, że wyjaśni mi to szefostwo. Więc pytam gdy na prawdę mam większy problem.

A szefostwo... przyjeżdża w połowie dnia, zamyka się w pokoju i ciągle gdzieś dzwoni, biega..

Dzisiaj podeszłam do szefa z prośbą o wyjaśnienie dość istotnej kwestii, a on machnął ręką i powiedział, że jutro. Mam wrażenie, że jestem tam niepotrzebna. Moją pracę wykonałby ktoś inny w pół godziny, a ja siedzę tam aż 8. Ktoś powie - spoko płacą to siedź i się nie wychylaj, ale ja tak nie potrafię, ta nuda mnie wykańcza. Pracownicy robią coś " każdy sobie", cały dzień milczą, rozmawiają tylko o tym gdzie coś leży, albo kto dzwonił.

Nawet nie mieli czasu na to aby ze mną podpisać umowę więc pracuję bez niej. Czuję się pozostawiona sama sobie, z niewiedzą na temat swoich obowiązków.
Mieli mnie szkolić, a przyjeżdżają tylko na 2 godziny i przez ten czas nawet z nimi nie rozmawiam, tylko " dzień dobry" bo ciągle mają coś do zrobienia.


Jak sobie z tym poradzić?
Mam miesiąc okresu próbnego. Rezygnować przed podpisaniem umowy czy dać im szansę i poczekać co będzie działo się przez ten miesiąc?

Co mogę zrobić żeby tak fatalnie się tam nie czuć?

" A jak już Cię znajdę, to jutro także będziesz dla mnie najważniejszy"
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy

Nie rezygnuj. Tak czasem wygląda  praca w recepcji, że sporo czasu nic się nie robi a trzeba być.
Bo może ktoś przyjść, zapytać, zatelefonować.
W przychodni gdzie się leczę to po południu przez kilka godzin też panie nie mają co robić bo pacjenci zapisują się rano i potem nie ma już miejsc.
Sporadycznie ktoś zadzwoni z zapytaniem. I tak siedzą znudzone.
Są takie prace gdzie cały czas się siedzi bezczynnie ale być trzeba.
I nie ma się co przejmować jeśli wykonasz to co do ciebie należy.
Dopomnij się o umowę, to ważne.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy

Zgodnie z prawem pracy nie wolno Ci praciwac bez umowy. Jutro nie rob nic dopoki tej umowy nie dostaniesz.

Są wakacje. To taki okres gdzie w wielu miejscach nie ma co robic. Masz wiecej czasu na wdrozenie sie, powinnas sie cieszyc smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy

.
Taktyczna kropka do obserwacji 8 już, założonego przez Ciebie wątku, dotyczącego Twoich problemów zawodowych ...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

5

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy
IsaBella77 napisał/a:

.
Taktyczna kropka do obserwacji 8 już, założonego przez Ciebie wątku, dotyczącego Twoich problemów zawodowych ...


Hmmm...

Trochę wyczuwam tutaj uwielbienie systemu prl-u pt. znajdź pierwszą pracę i bądź w niej do śmierci.

Problemy zawodowe są częścią rozwoju, nie każdy zatrzymał się na otrzymaniu papierka i grzaniu stołka w biurze przy paprotce.

" A jak już Cię znajdę, to jutro także będziesz dla mnie najważniejszy"

6

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy

Bynajmniej nie tego się czepiam.
Leży mi na sercu jedynie dobro naszego regulaminu.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

7

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy
gabi5242 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

.
Taktyczna kropka do obserwacji 8 już, założonego przez Ciebie wątku, dotyczącego Twoich problemów zawodowych ...


Hmmm...

Trochę wyczuwam tutaj uwielbienie systemu prl-u pt. znajdź pierwszą pracę i bądź w niej do śmierci.

Problemy zawodowe są częścią rozwoju, nie każdy zatrzymał się na otrzymaniu papierka i grzaniu stołka w biurze przy paprotce.

A ja wyczuwam chęć uporządkowania forum. Skoro ktoś często zmienia pracę, to może łatwiej będzie coś o nim powiedzieć lub mu doradzić wiedząc gdzie pracował i się nie sprawdził, albo mu coś nie pasowało.

8

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy
gabi5242 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

.
Taktyczna kropka do obserwacji 8 już, założonego przez Ciebie wątku, dotyczącego Twoich problemów zawodowych ...


Hmmm...

Trochę wyczuwam tutaj uwielbienie systemu prl-u pt. znajdź pierwszą pracę i bądź w niej do śmierci.

Problemy zawodowe są częścią rozwoju, nie każdy zatrzymał się na otrzymaniu papierka i grzaniu stołka w biurze przy paprotce.

Taaa.
Tyle, że Ciebie każda praca męczy psychicznie i w każdej masz coś nie tak. Tu za mało kasy, tu za dużo obowiązków, tu za mało obowiązków, tu coś nie tak, tam coś nie tak. Dorośnij. Jeżeli w każdej pracy masz jakiś problem, to może to jest problem z Tobą, a nie z pracą?

Pracujesz dopiero 3 dzień a już masz problemy i już chcesz się zwalniać. To o Tobie dobrze nie świadczy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy
Lagrange napisał/a:

A ja wyczuwam chęć uporządkowania forum. Skoro ktoś często zmienia pracę, to może łatwiej będzie coś o nim powiedzieć lub mu doradzić wiedząc gdzie pracował i się nie sprawdził, albo mu coś nie pasowało.

Lagrange, to własnie miałam na myśli stawiając taktyczną kropkę wink
Natomiast kwestie zawodowe, w których Autorce "coś nie pasowało", mamy choćby tutaj:
https://www.netkobiety.pl/t118114.html
https://www.netkobiety.pl/t116823.html
https://www.netkobiety.pl/t111208.html
https://www.netkobiety.pl/t107957.html

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

10

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy

Ja rozumiem, że wydaje Ci się, że jesteś mało potrzebna ale np. ja, gdy jestem z pacjentem, nie mam jak obsługiwać recepcji. Nie mogę rzucić wszystkiego i lecieć odpowiadać na pytania, nawet najbardziej aktualnie potrzebującej osoby.
Może Tobie się wydaje, że nie jesteś potrzebna, ale każdy z tych zabieganych pracowników musiał by oderwać się od swoich obowiązków i lecieć obsługiwać recepcję. Pewnie żaden nie ma na to czasu. A wówczas przychodnia traci klientów. Więc nawet jeśli Twój etat wydaje Ci się niepotrzebny, jest potrzebny.

11

Odp: Dziwnie się czuję w nowej pracy
gabi5242 napisał/a:

Hej dziewczyny

Dzisiaj jestem po trzecim dniu w nowej pracy ( recepcjonistka w przychodni). Pensja jest bardzo atrakcyjna, ale mam jeden problem...

Po prostu nie mam tam co robić. Rano zapiszę pacjentów, zrobię kilka administracyjnych rzeczy, a potem zostaje mi np 6 godzin podczas których udaję, że coś robię. To wbrew pozorom męczy bardziej niż praca. Na dodatek wszyscy pracownicy mają dużo obowiązków, ciągle się spieszą itp więc nie mają czasu mi czegoś tłumaczyć. Jeśli o coś pytam, to odpowiedzą mi pobieżnie, a później mówią, że wyjaśni mi to szefostwo. Więc pytam gdy na prawdę mam większy problem.

A szefostwo... przyjeżdża w połowie dnia, zamyka się w pokoju i ciągle gdzieś dzwoni, biega..

Dzisiaj podeszłam do szefa z prośbą o wyjaśnienie dość istotnej kwestii, a on machnął ręką i powiedział, że jutro. Mam wrażenie, że jestem tam niepotrzebna. Moją pracę wykonałby ktoś inny w pół godziny, a ja siedzę tam aż 8. Ktoś powie - spoko płacą to siedź i się nie wychylaj, ale ja tak nie potrafię, ta nuda mnie wykańcza. Pracownicy robią coś " każdy sobie", cały dzień milczą, rozmawiają tylko o tym gdzie coś leży, albo kto dzwonił.

Nawet nie mieli czasu na to aby ze mną podpisać umowę więc pracuję bez niej. Czuję się pozostawiona sama sobie, z niewiedzą na temat swoich obowiązków.
Mieli mnie szkolić, a przyjeżdżają tylko na 2 godziny i przez ten czas nawet z nimi nie rozmawiam, tylko " dzień dobry" bo ciągle mają coś do zrobienia.


Jak sobie z tym poradzić?
Mam miesiąc okresu próbnego. Rezygnować przed podpisaniem umowy czy dać im szansę i poczekać co będzie działo się przez ten miesiąc?

Co mogę zrobić żeby tak fatalnie się tam nie czuć?

Brak umowy to sytuacja, która nie powinna mieć miejsca i zażądałabym jej dobitnie, bez względu na konsekwencje. Za dużo znam przypadków, gdzie ostatecznie tej umowy nie doczekano nigdy.

Co do samej pracy, to jeszcze dałabym jej szansę. W swojej obecnej pracy na początku też byłam przerażona tym, że dosłownie nic nie robię. Prawie tydzień trwało samo szkolenie BHP :-O Nie miałam do końca sprecyzowanego zakresu obowiązków, bo moje stanowisko dopiero było tworzone. Dalej w tej pracy jest lajtowo, są takie dni, że umieram z nudów, ale to też jej specyfika, że jestem jakby na stand by i muszę być gotowa do działania, gdy pojawi się zadanie dla mnie. Jednakże po pewnym czasie obserwacji wymyśliłam sobie czym mogłabym się dodatkowo zajmować, poszłam z tym pomysłem do szefa i zgodził się, co prawda niezbyt entuzjastycznie, ale teraz mam wrażenie, że to docenia.
Zatem moja rada jest taka, żebyś poobserwowali jeszcze to, co robisz i być może sama znajdziesz sobie interesujące zajęcie, które usprawni pracę innym, albo ich odciąży a Tobie pomoże zagospodarować godziny pracy.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dziwnie się czuję w nowej pracy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018