szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Kochane dla mnie temat jak najbardziej na czasie. Zaraz wychodzę na kolejną rozmowę rekrutacyjną... W sumie mam dziś dwie więc nie powinnam marudzić, ale co z tego...
Pracy szukam w sumie od miesiąca, ale wcześniej szukałam prawie pół roku po czym znalazłam tymczasową na 3 miesiące za marne pieniądze. Ja rozumiem, że studia w moim CV mogą odstraszać, ale cholera jeśli wysyłam CV na pełny etat to znaczy, że nie stanowi to dla mnie problemu!!!
Szukam pracy w kadrach, rekrutacji na terenie Warszawy.


Jakie są wasze doświadczenia? Żale? Czego szukacie? Jak długo szukacie? I najważniejsze, gdzie szukacie (miasto)?

Życie to nie bajka...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Ja jestem bezrobotna od pół roku już będzie ... A kiedys tak bardzo pragnęłam skończyć szkołę i mieć spokój ze wstawaniem rannym, teraz mi tego brakuje..... Tęsknie,ja pragnę mieć zajecie, bo mnie szlak trafia i dół łapie!!!!
Obecnie szukam z dwójką znajomych pracy za granicą ....

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

3

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

To i ja się przyłącze, bo niestrety i mnie ten problem dotknął :/ podobnie, jak madz, rowniez skonczylam studia, ale co z tego skoro nigdzie mnie nie chca? fakt, skonczylam resocjalizacje w tym roku i kierunek być moze nie trafny, ale szukam pracy wszedzie, gdzie sie da. Co chwile, cos wysyła, zanosze CV, chodze na rozmowy kwalifikacyjne, ale nic z tego nie wychodzi. Oczywiscie pracowalam w kilku miejscach, ale to wstyd pisac nawet gdzie - selgros, ccc, alma itp :/ nie posiadam aż tak dużego doswiadczenia, a nie ma co ukrywac, że w dzisiejszych czasach studia prawie nic nie znacza, wszdzie potrzebuja ludzi z doswiadczeniem tylko ja sie pytam - gdzie to doświadczenie mam zdobyc, skoro nigdzie mnie nie chca? nawet w MCdonaldzie mają komplet osoób :] doszło do tego, że w desperacji zostałam nianią do dziecka no i na tym zarabiam jakieś pieniadze, choc o kokosach mowic nie moge. Mam zamiar niedlugo zapisac sie do urzedu pracy, choc i pewnie tam mi nic nie zaproponują. Jesli chodzi o miasto, to pracy szukam we Wrocławiu, wiec miasto nie male, ale jak widac nie dla ludzi z moim wykształceniem i doświadczeniem :P

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

4

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Mika- i to jest chore. Wszędzie gdzie sie nie spojrzy, to wymagane doświadczenie, tylko nie dadzą go nigdzie nabyć....

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

5

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Niestety taki kraj. Myślałam również o wyjeżdcie za granice, ale sama bałabym sie chyba pojechac, znajomosci tam nie mam, w ciemno wole nie ryzykowac. Zapisze sie jeszcze do urzedu pracy i zobaczę co tam mi zaproponują.

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

6

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Jakiś czas temu dłuuugo poszukiwałam pracy i tak samo zwróciłam uwagę na to, że wszędzie wymagają dużego doświadczenia, jest ono dla większości pracodawców ważniejsze niż wykształcenie. I nauczyłam się jednego - żeby w przyszłości dostać dobrą pracę, trzeba to doświadczenie zdobywać za darmo. Takie są realia - firmy niechętnie przyjmą niedoświadczonego pracownika, który w dodatku chciałby dostać 2000 zł na starcie, ale z otwartymi ramionami przyjmują wszelkiej maści praktykantów jako "tanią siłę roboczą". Z jednej strony - jasne, kto by chciał harować za darmo, ale z drugiej strony jak się i tak siedzi w domu bez pracy, to czemu by w międzyczasie czegoś nie porobić, aby zdobyć doświadczenie?

7

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Anemonne - to absolutna racja i także to spostrzegłam. Wykorzystywanie straszne, ale jak się nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma ;) Można zawsze sprobować, zapełnic czas i anóż się uda...


Mika - szczerze, to urzad tyleeee mi pomógł, że jak sama sobie niczego nie znajdę, to urzad mi tego nie da. Bynajmniej mi....
Na ciemno za granicę, nie polecam. Szczególnie samej. Zawsze lepiej sobie znaleźc juz tu jakies lokum, przez internet, zdobyc informacje, informatora, pośrednika, i oczywiście bilet w dwie strony !

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

8

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych
paulla777 napisał/a:

Anemonne - to absolutna racja i także to spostrzegłam. Wykorzystywanie straszne, ale jak się nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma ;) Można zawsze sprobować, zapełnic czas i anóż się uda...

Mam znajomego, który zajmuje się grafiką komputerową i opowiadał, że na początku pracował rok czy dwa za darmo, żeby zdobyć doświadczenie. Teraz, po kilku latach zarabia kilka tysięcy na rękę (nie wiem ile dokładnie, ale z tego co się orientuję, przeciętna stawka dla grafika to przynajmniej 5-6 tysięcy netto), a o ile pamiętam, nie skończył żadnej szkoły grafiki - po prostu uczył się sam.

9

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Też wciąż szukam pracy,ale w Elblągu raczej mam marne szanse. Nawet nie mam za co doładować tel, żenada...:(

34-46254.jpg

10

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Hehe Wuzetka- niby nic w tym śmiesznego,ale ja na doładowanie tez rzaadko mam Hehe jak juz sie facet zdenerwuje,to sam załaduje..

Anemonne - swietna sprawa,ale jak ktos nie ma za co żyć i na trzymaniu rodzinę,to taki okres nauki jest nie do przyjęcia .

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

11

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Och cieszę się że nie jestem sama, choć to chyba nie jest pocieszające zdanie.
Ja skończyłam zarządzanie, skończyłam politykę społeczną, studiuję psychologię - wszystko na najlepszych uczelniach w Polsce, ale co z tego? Kompletnie NIC! Chciałabym już się sama utrzymywać, ale nie da się, cały czas u rodziców na garnuszku, a wiem że im jest ciężko, wydali mnóstwo pieniędzy na moją edukację, a nic z tego nie ma...
Ja szukam pracy w Warszawie, w przyszłym tygodniu planuję wizytę w UP, może choć jakiś staż z UP się trafi.
Co do bezpłatnych praktyk to byłam na takich, a jak 5 miesięcy darmowej pracy. No ale jak się już pójdzie na takie darmowe praktyki to kiedy znaleźć czas na chodzenie na rozmowy kwalifikacyjne? Teraz już nawet patrzę głupie wprowadzanie danych albo pomoc biurowa, patrzę na oferty pracy tymczasowej. Zobaczymy czy coś z tego będzie.

Życie to nie bajka...

12

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

madz, a jak bylo na tych rozmowach, co teraz chodzilas? ruszylo cos do przodu czy nie bardzo?

Ja zobacze, jaki grafik bede miala u dziecka na sierpien. Jesli wyjdzie mi jakies 400zł za miesiac, to ja dziekuje za takie cos i lece od razu do urzedu pracy. Nie wiem czy cos zaproponuje czy nie, ale sprobowac zawsze mozna, moze sa jakies szkolenia, to bym na cos poszla, zawsze to wiecej informacji w CV :) choc tutaj prawie zawsze cos maja, bo mam znajomych i od razu po zarejstrowaniu proponuja prace tylko wiadomo nie kazdy za 1000zł chce isc do roboty, a ja nawet takimi pienizmi nie pogardze, bo wole to niz siedzenie w domu i uzalanie sie nad soba.

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile
Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Witam Panie :)
Tak piszecie o wyjezdzie za granicę,a tutaj też miodu nie ma. Teraz są wakacje i wydawać by się mogło że pracy w brud-nic bardziej mylnego. Holendrzy wolą zatrudniać młodych za 3 euro niż ludzi którzy mają wyższą stawkę, takie realia, z resztą w Polsce jest to samo, jak najtaniej zatrudnić, najlepiej na umowę o dzieło i wykorzystać na maxa.
Ale jak to mówią, jak ktoś szuka to i znajdzie :)
Tak więc powodzenia życzę w szukaniu pracy Wam i sobie samej.
Pozdrawiam

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

14

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Ja też jestem w podobnej sytuacji co wy, tylko ze ja nie pracowałam od 1 marca można powiedziec. setki wysłanych CV. Doświadczenie posiadam w pracy w takiej jakiej szukam bo oczywiscie to co chciała bym robić doświadczenia nie mam. Nie liczy sie dla nikogo to że znam biegle j. włoski. posiadam wykszatałcenie średnie i zawodowe. Byłam u doradcy zawodowego to powiedział mi ze moje CV jest poprostu za bogate dla innych i boją się że nie bede zwyklym szarym pracownikiem tylko z czasem bede oczekiwała czegoś więcej. nie jestem księzniczką i nie boję się zadnej pracy. Nauczyłam się robić tipsy, ale to już bardzo dawno temu, więc troszke tym zarabiam, do tego jak praca była to zrobiłąm kurs przedłużania rzęs i też jakoś idzie :) A obecnie nauczyłam się strzyc psy :) i to mi się podoba :). Pracę znalazłam takąna chwilę- jestem serwisantka i wykladam towar w markecie na umowe zlecenie bo u nas w mieście t innej umowy sie nie dostanie. pracuje od 23 maja. Na poczatku bylo to tylko 350 zł i w sumie wygladalo na to że dokladam do tej pracy bo przeciez paliwo kosztuje, ale stwierdzilam ze siedzac w domu nic lepszego nie znajde a tak to mam kontakt z ludzmi i im mowie że szukam pracy i poznaje nowych ludzi i nawiazuje kontakty, po tygodniu udalo sie ze dostalam kolejne serwisy, więc juz i więcej kaski :) żadne kokosy, ale zawsze coś. Do pracy tej podchodzę naprawde na luzie i niczym sie nieprzjmuje tylko wykonuje swoja prace i tyle bo to praca taka tylko na chwile przeciez, ale nie olewam jej, bo każda prace trzeba wykonywac rzetelnie. I oto tak w zeszłym tygodniu dostałam propozycję zostania liderem :), ale nie satysfakcjonuje mnie ta praca więc nadal wysyłam CV i szukam stałej pracy na normalną umowę, ale fajnie że ktoś tak szybko mnie dostrzegł. Nie poddawajcie sie dziwuszki i w miare mozliwosci szkolcie sie same jak tylko mozna. Mozna robić cos samemu w domu i sprzedawac. Jak mam wolne chwile to robie kolczyki z modeliny :) i oczywiście zanosze je do pracy i sprzedaje bo tam wiekszośc babek. Na swieta robie ozdoby swiąteczne :) Naprawde dziewuszki wystarczy tylko troche wyobrazni i pomyslu i troszke mozna sobie zarobic. zdaje sobie sprawe z tego że to sa male pieniadze, ale zawsze cos i zawsze sie rozwijamy jak cos robimy. zamknąc sie na ludzi to cos najgorszego co moze sie przytrafic. Ja wiem ze po tylu rozmowach po ktorych pewnie jest kazda z nas i czeka na odpowiedz to moze sie swiat zawalic, bo czlowiek sobie mysli ze chyba nie nadaje sie do niczego, ale warto sobie przypominać ze jesteśmy wartościowymi ludzmi i niech załuja Ci którzy nie chcą nas zatrudnić :) powodzenia i uszy i nośki do góry :)

przygarnij kropka...

15

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Mika ale dokładniej co chcesz wiedzieć? Jedna z nich to ma być tylko tymczasowa ale szczerze to bardziej mi na niej zależy niż na tej co miałaby być na 2 lata. Tej tymczasowej mam mieć wyniki w tym tygodniu.
Podczas rozmowy największy problem zawsze dla mnie stanowi powiedzieć ile chciałabym zarabiać. Nie wiem czy dobrze robię ale mówię że 2500-3000 brutto zależy od stanowiska. Przy tej tymczasowej np powiedziałam że 14-15 zł/h brutto (pełny etat, ale rozliczenie godzinowe). Nie wiem może za dużo, ale rodzice mi mówią żebym poniżej 2000 zł nie schodziła, życie w Warszawie jest jednak masakrycznie drogie...

Życie to nie bajka...

16

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Witam. Ja właśnie zaczynam szukać mojej pierwszej pracy i już zaczynam wpadać w depresję. Też wysyłam swoje CV, codziennie przeglądam różne ogłoszenia, portale i nic. Skończyłam studia 1,5 miesiąca temu i już w domu zaczynam świrować z tych nudów. Co prawda będę się dopiero bronić w październiku więc mam jeszcze trochę roboty z kończeniem mojej pracy mgr ale coraz częściej sobie myślę po co ja ją pisze? Dałam sobie czas na znalezienie pracy w zawodzie tj. do końca wakacji a potem to mi już będzie wszystko jedno... to takie dołujące :(

17

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Jak Wam idzie drogie panie? Mi do du*y...

Życie to nie bajka...

18

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Niestety ale u mnie też jest bez zmian :(. Choć rozważyłam już możliwość przeniesienia do większego miasta (tj. trójmiasta) ale jak na razie odzew tam też jest znikomy... Więc dalej szukam pracy na odległość. W jakich my beznadziejnych czasach żyjemy że ludzie chcą pracować ale ich nie chcą do pracy :( A jak wy sobie z tym radzicie? Bo ja już czasami nie mam sił...

19

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Po ilości, sporej dodając, wydanych pieniędzy na kserowanie CV...wkoncuuu, od poniedzialku idę do pracy. Nie jest wymarzona,ale w zaistanialej sytuacji lepsza niz zadna ;)
Dobre i 3miesiace, a Wam rowniez zycze szczescia ;)

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

20 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-14 16:49:18)

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Zamiast siedzieć bezczynnie w domu proponuję postarać się o praktyki lub staż, nawet bezpłatny. Przynajmniej zdobędziemy doświadczenie, które może zaważyć o tym, jak szybko dostaniemy dobrą posadę. Jeśli bardzo potrzebujemy pieniędzy, zawsze można sobie znaleźć dodatkowe zajęcie, które nie będzie kolidowało z praktykami lub studiami. Ja pracowałam kiedyś jako hostessa. Fajna sprawa, choć zależy też gdzie się trafi. Wystarczy wpisać w gogle spam i pojawia się dużo ofert pracy.

Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią.

Carlos Ruiz Zafón

21

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Może odświeżę wątek, bo widziałam, że kilka dziewczyn szuka wsparcia w temacie poszukiwania pracy:)

Co do poprzednich wątków. Młodzi ludzie w większości pragną zdobyć doświadczenie. Nauczyliśmy się już na błędach starszych, że wyższe wykształcenie nie daje gwarancji pracy. Ostatnio podjęłam wysiłek szukania stażu/pracy i co powaliło mnie na łopatki - znalazłam ofertę płatnego stażu z (UWAGA!) wymaganym doświadczeniem. Wytłumaczyłam sobie, że pewnie na stażu nauczyłabym się czegoś nowego, a wspomniane doświadczenie jest pewnie wymaganą podstawą do tego by zrozumieć problem. No i staż był płatny, co w pewien sposób tłumaczy wymagania:)

Mam pytanie do dziewczyn opisujących swoje problemy w 2012 roku - Jak potoczyły się Wasze losy? Może macie jakieś "złote myśli"?

"Im wyżej wzlatujemy, tym mniejsi wydajemy się tym, którzy nie potrafią latać"

22

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Jeśli wciąż szukacie polecam sprawdzić Stefczyka. Dużo rekrutują i oferują dobre warunki finansowe i kilka ciekawych dodatków, w tym  kartę Multisport.

23 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-09-15 17:55:58)

Odp: szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Ja od prawie 3 lat szukam dodatkowej pracy. Mam 1/2 etatu, szef niestety na więcej nie zatrudni więc mogłabym podjąć dodatkową prace, nawet na zlecenie.... i co(?) ... pstro :( .

Zamieszczam ogłoszenia stale i nagminnie, ogł. rożnej treści i zgłaszają się jedynie akwizytorzy, avony, amwaye, pośrednicy i inni tego typu lub nieprzyzwoite propozycje. Nawet doświadczenie w branży nic nie daje, po prostu dodatkową pracę otrzymują znajomi... co tu dużo gadać.
Jak wspomniałam wyżej... szukam od prawie 3 lat, a u mnie w pracy starsza pani wykonała 1 telefon do znajomej i bez żadnego szukania dostała pracę na 1/2 etatu.... z nudów będzie pracować, bo nie chce jej się siedzieć w domu.... buuuu. Generalnie nie zazdroszczę jej, bo sama mając znajomości pewnie bym próbowała je wykorzystać ale mi zwyczajnie przykro... :( . Mi naprawdę przydałaby się taka praca.
Wszyscy z rodziny oraz znajomi o tym wiedzą. Mimo tego w czasie 3 lat już dwie znajome znalazły pracę po znajomości... . Zastanawiam się czy ja mam kiepskich znajomych, czy jestem taka beznadziejna w pracy, ze nikt nie chce za mnie ręczyć (choć nigdy tego nie oczekiwałam, chciałam tylko cynk gdzie szukają pracownika). Nie wiem w czym problem?
Już od 2 m-cy nie zamieszczam ogłoszeń, zrezygnowałam... po prostu straciłam motywacje. Szkoda... miałam w sobie tyle energii i chęci do pracy... .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » szukające pracy - grupa wsparcia dla zdesperowanych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018