netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

czy jest sens walczyć???

13 odpowiedzi3 511 wyświetleńzałożony przez klepnienty89, 06.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy jest sens walczyć???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: czy jest sens walczyć???

Bylem z dziewczyna... no wlasnie... bylem

w sumie to jestesmy mlodzi. ja mam lat 20 ona 19. nanet krotko to trwalo bo tylko 3 miesiace. ale mi wciaz bardzo zalezy

zaczelo sie od tego ze ona do mnie pisala smsy. to ona nalegala a ja sie przed nia bronilem bo z poczatku nie chcialem. w koncu zaprosila mnie do siebie na urodziny do klubu i jadac tam wiedzialem ze tak sie to skonczy. na poczatku bylo cudownie - wiadomo. wszystko zaczelo sie psuc po jakis dwoch miesiacach kiedy zycie zmusilo mnie do przeprowadzki i powrotu do rzodzicow. jestesmy od siebie teraz 100km. przyjezdzalem do niej srednio raz na tydzien i wszystko bylo fajnie. tylko ze nagle cos prysnelo. ona nalezy do osob ktore lubia imprezowac a mi z kolei to przeszkadza. zaczalem z nia o tym rozmawiac ze to nie jest chyba ok ze przynajmniej raz w tygodniu jak nie jest pijana to jest na jakims balecie. i kilka dni potem napisala mi smsa ze nie chce mnie skrzywdzic i to nie ma sensu. ze jestem super facetem ale jako kolega. dzwonie pisze pisze dzwonie. nic... postanowilem wiec poprosic zebysmy dali sobie troche czasu odpoczeli od siebie i sie do siebie nie odzywali i spotkali w weekend 17-18 porozmawiali i rozstali jak dorosli ludzie a nie przez telefon. tylko ze ja wciaz mam nadzieje ze moze cos z tego bedzie. czy warto??? czy jest sie czym ludzic??  jak moge o nia zawalczyc??

prosze o pomoc
dziekuje

2

Odp: czy jest sens walczyć???

Wiesz co, wydaje mi się, ze na to nie ma rady. Ona się musi wyszaleć i dopiero jak się wyszaleje to bedzie miała ochotę na spokojniejsze życie. Skoro chce balować co tydzien, to jej tego nie zabronisz, a skoro mieszkacie daleko od siebie, to będzie to robiła po cichu, Ty staniesz się podejrzliwy i zazdrosny, ona powie, ze ją ograniczasz i wtedy się to wszystko skonczy. Nie to, żebym była jasnowidzem, ale tak mi się wydaje tongue
Trzy miesiące to zarazem duzo i mało. Na pewno wystarczająco, by wiedzieć czy jest się w stanie pójść na kompromis aby obojgu zylo się lżej.
Ostatnie wyjście to takie, że przygryziesz zęby i pozwolisz jej 'balować' bądź przełączysz się na jej tryb życia, ale to też nie jest dobre wyjście...

Sama stwierdziła, że nie jest w stanie dla Ciebie z tego zrezygnować i jest fair- napisała, że nie chce Cię skrzywdzić. Więc zastanów się, jak bedzie, jesli Cię skrzywdzi.

3

Odp: czy jest sens walczyć???

wiesz. ja i tak zamierzam tam wrocic w maju. taki byl zamiar od poczatku. a jak ja tam bylem to balowala mniej i teraz mowi ze baluje bo mnie nie ma a nie bedzie siedziec w domu

4

Odp: czy jest sens walczyć???

Moim zdaniem ona sie nie zmieni. Lubi się pobawić a ty tego nie zmienisz, nie wiem jakbyś chciał. Zapełnisz jej czas przez miesiąc, dwa a potem? Zadzwonią koledzy, koleżanki i wyjdzie. Bez ciebie bo ty nie lubisz imprez. Ciebie będzie to denerwować, ona będzie podrażniona że chcesz ją kontrolować. Daj jej czas. Niech sobie wszystko przemyśli na spokojnie. Może zda sobie za jakiś czas sprawę, że jesteś jej bliski i tęskni. Ale niech sama do tego dojdzie. Nie zmuszaj jej, nic nie obiecuj jeżeli wiesz że tak nie będzie, nie błagaj. Wracanie z litości będzie dla ciebie upokarzające.

Teraz ona może mówić że baluje bo ciebie nie ma, ale to słowa. Być może powiedziane tylko po to żeby się usprawiedliwić.

Ale jak chcesz o nią powalczyć, to na tym spotkaniu, powiedz że ci zależy, ale nie będziesz jej zmuszać. Niech sobie wszystko przemyśli do tego maja.

5

Odp: czy jest sens walczyć???

Wiesz, ja też mam 19 lat i wiem, że można mieć w tym wieku potrzebę 'wybalowania się' . I Bogu Dzięki, że mój chłopak lubi imprezy i lubi się bawić tak samo jak ja.
Wcześniej byłam z chłopakiem, który imprez nie lubił, a miał przeciwwskazania do tego bym bawiła się sama, więc ja się wręcz sama siebie oszukałam, że już jestem taka duża i taka dorosła i nie potrzebuję się bawić. Ale to było tylko wmawianie sobie, w głębi duszy się czuje co innego.
Więc może być ciężko, oj może...
Nie jesteś w stanie jakoś pogodzić tego, że ona lubi się bawić a Ty nie? Nie mówię o cotygodniowej zabawie, ale raz na jakiś czas moglibyście razem gdzieś wyjść na przykład.

6

Odp: czy jest sens walczyć???

ale ja sam lubie chodzic na balety jeszcze bardziej niz ona. tylko ze ja potrafie to ograniczyc jezeli trzeba. a mi chodzi tylko o t ze to dla mnie dziwne ze chodzi ta tydzien w tydzien bo to chybaa nie jest normalne. a jak bylismy razem to nire chodzila tylko wychodzilismy gdzies razem raz na jakis czas i byllo ok

7

Odp: czy jest sens walczyć???

Jeśli pisze, że nie chce cię skrzywdzić to ją olej, albo jest idiotką albo jej na tobie nie zależy. W przeciwnym wypadku nigdy by tak nie napisała. Dobra rada: ZAKOCHAJ SIĘ!

8

Odp: czy jest sens walczyć???
klepnienty89 napisał/a:

ona nalezy do osob ktore lubia imprezowac a mi z kolei to przeszkadza.

To wreszcie jak, bo coś namieszałeś big_smile
Może po prostu ona się chciała bawić, ty marudziłeś, że Ci się to nie podoba, ona poczuła się ograniczona i stwierdziła, że nie chce siedzieć w domu, nie chce tracić młodości i dlatego tak wyszło. Musisz z nią porozmawiać i albo się dogadacie albo nie wróżę przyszłości.

9

Odp: czy jest sens walczyć???

nie walcz!!olej ją całkowicie.wiem że to bardzo trudne.
ale jak tak zrobisz to sama przyjdzie,sama sie odezwie.
100%

10

Odp: czy jest sens walczyć???

Może to i głupie, ale wypowiedz wyżej jest jak najbardziej trafna. Jak się przestaniesz odzywać, olejesz ją, to sama się odezwie. Jak bedziesz nalegał to ona się bedzie odsuwała.

11

Odp: czy jest sens walczyć???

Ja tez mam 19lat to kwestia podejscia do zycia ..jedni wola balety drudzy sa dojzali i bardziej rozsadni.dziewczyna wiidocznie ma siano w glowie i nie jest gotowa na staly zwiazek.moim zdaniem powinienes przemoc sie i skonczyc to raz na zawsze .znalesc kogos kto bedzie mieszkal blizej i komu bedzie odpowiadal Twoj charakter...wiem ze to ciezkie ale po co masz robic sobie zludne nedzieje...zaslugujesz na szczescie odwajemnione pamietaj o tym
!

12 Ostatnio edytowany przez klepnienty89 (2010-04-07 23:13:53)

Odp: czy jest sens walczyć???

wlasnie dzisiaj sie z nia widzialem doslownie 10min. poowiedziala mi szczerze ze po prosru nie wytrzymuje stu kilometrow ktore nas dziela. przpomnialem ze za trzy tygodnie wracam. powiedziala zebym przyjechal 17tego bo wie ze mam wolny weekend od pracy i wtedy pogadaamy na spokojnie co i jak dalej. pozostaje tylko czekac

a z tymi baletami to mi przeszkadza po prostu ze ona chodzi tam sama i ja sobie roje chore rzeczy w glowie

13

Odp: czy jest sens walczyć???

to juz przegrana sprawa

dziekuje wszystkim za pomoc ale juz nic z tego nie bedzie

pozostala jedna pocieszycielka
ma na imie Butelka

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy jest sens walczyć???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026