Jak odnaleźć szczęście.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odnaleźć szczęście..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Jak odnaleźć szczęście..

Witajcie wszystkie Kobietki..Życie jest takie piękne...a ja..jestem,bo jestem..prawie 6 lat temu runął mój świat..:)...zostawił mnie mój smile królewicz smile po 20 latach...z małą córeczką..czekaliśmy na nią 10 lat:)..,,dziś" przychodzi pod mój blok ze swoją kochanką,by zabrać dziecko na spacer..:)..wprowadził swoją nową kobietę do naszego domu..w moje meble..łóżko...bez żalu..to ja założyłam rozwód..nie wierzył ,że to zrobię..apo rozwodzie?..miał nas obydwie przez 3 lata i pewnie dalej by tak bylo,gdybym...nie wytrzymala:)...chodzi z nia dumny..dziecko?..ma dla niego czas wtedy,kiedy mu się zachce..czasami częściej..czasami rzadziej..ale nigdy nie zrezygnuje ze swoich przyjemności jeśli dziecko by tego chcialo...są imprezy..i życie..,,ta pani napisała mi kiedyś,że mój tyłek się zlasował a jej nie..a on jej na to przyzwolił..jak i na wiele innych zachowań..myślę sobie..niech go ma smile..tylko tyle,że bardzo mi go brakuje..a że jestem do bólu szczera..wygarnęłam mu wszystko przez te parę lat..stanowczo za dużo..i nigdy nie będziemy juz razem..a ta kobieta?..wierzy w swoje słowa,że połączyła ich prawdziwa miłość,której miedzy nami nigdy nie było,bo byłam nudna..no cóż..czasami nie mam siły by żyć..starzy znajomi bawią się teraz z nimi ...:)..moi teściowie przyjmują ich na imieninach..w święta..a ja?..jest mi po prostu przykro...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez olimpia (2010-04-04 22:48:02)

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Bardzo smutny jest Twój post. Najgorsze jest kiedy gdzieś tli się jeszcze uczucie, a Jego już nie ma. Ogromnie Ci współczuję, że patrzysz na to wszystko co powinno być przeznaczone dla Ciebie. Opisz, proszę, jak doszło do tego, że się rozstaliście. To był wynik kryzysu? Czy może romans przyszedł znikąd? Bo mam wrażenie,  że mąż zupełnie już nie liczył się z Tobą i Twoimi uczuciami. A ta kobieta... Nie ma słów, które mogłyby opisać to jak się zachowuje. Ma Twojego męża, ale jej mało, jeszcze w tak okrutny i podły sposób Cię upokarza. Jak Ty możesz jej na to pozwolić? Gra Ci na uczuciach, emocjach, zachowuje się tak jakby czuła przewagę, ale jakby wciąż się Ciebie obawiała, traktuje jak rywalkę.

3

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Jak to rozumieć??

..wprowadził swoją nową kobietę do naszego domu..w moje meble..łóżko...bez żalu..to ja założyłam rozwód..nie wierzył ,że to zrobię.................a po rozwodzie?..miał nas obydwie przez 3 lata i pewnie dalej by tak bylo,gdybym...nie wytrzymala:)

Mieszkaliście we troje????

4

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

..walczyłam o swoją rodzinę jeszcze 3 lata po rozwodzie..nie mieszkaliśmy razem..on mieszkał z nią w wynajętym mieszkaniu,a ja z dzieckiem w naszym domu..rozstanie spadło na mnie jak grom z jasnego nieba..nic nie wiedziałam,że za,,kryje się kochanka,,..przez 3 miesiące od momentu jak powiedział mi,że chce rozwodu,bo ma dosyć(niewiadomo czego smile)..zarzekał się,że nie ma kochanki..byliśmy uważani za bardzo fajną parę...wielu ludziom włosy dębem stawały,kiedy dowiadywali się,że nasze małżeństwo się rozpada..tylko nieliczni wiedzieli,że ma kochankę..ta,,pani,wiedziała co robi"-nigdy nie miała swojego domu,bo z dzieckiem i mężem mieszkała zawsze albo u swojej mamy,lub teściowej..któregoś dnia mój mąż przyszedł z tatuażem na barku..no cóż pomyślałam..skoro tak to czuje..a za dwa tygodnie,,ta pani poszła sobie zrobić indiańską opaskę milości na ramieniu"..podwoziła go rankiem pod nasz dom po samochód..chodziła za rączkę z moją małą córeczką,na wyjazdy zabierali jeśli już moje dziecko,a swoje zostawiała z kimś..wszędzie czułam jej zapach..rozmawiałam wielokrotnie z mężem..możecie sobie pomyśleć,że byłam głupia i naiwna..po części..ta ,pani"dobrze mu robiła i wiedziała jak robić,żeby dla niej oszalał..mnie określała mianem nieznającej się na życiu kobiety..że jeśli potrafię kochać to wszystko jeszcze w moich rękach..że ona cieszy się,że ktoś ją jeszcze pokochał,że połączyło ich w życiu coś czego ja nigdy nie zrozumiem..że jestem kobietą bez dumy i honoru..   ...  on sam mówił,że jest na rozdrożu...że jesli mogę,to żebym jeszcze poczekała,bo on nie może tak od razu z nią skończyć..totalna głupota..przesłam swoje..nie chcialo mi się żyć..nie należę do brzydkich kobiet i nawet na jakiś tam początek zawsze z kimś mogłabym być..ale...mam córeczkę,którą mam cudem..wiele przeszłam,żeby była..i jest dla mnie najważniejszą istotą na świecie  smile..

5

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

..kiedy wyszlo na światlo dzienne,że to o kochankę chodzi-mój byly mąż juz rozwodu nie chciał mówiąc,że jest mu do niczego nie potrzebny i w takim związku może sobie żyć 10-15 lat ..

6

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Alusia...na podstawie tego, co i jak piszesz wnioskuję, że powinnaś wreszcie wyleżć z tej kołomyi!! Jestes dokładnie zakałapućkana!! Potrzebujesz solidnego wsparcia terapeuty!

Zostaw to w diabły, odetnij się. Wymaż ze swojego zycia byłego męża i jego nową kobietę.
Jesteście po rozwodzie i to Ty złożyłaś pozew. Czego więc chcesz??? O co Ty chcesz walczyć??
Z wiatrakami?? Nie zdziw się, że nazywają Cie kobieta bez honoru!

Uświadom sobie, że to koniec i zajmij córeczką, która teraz powinna byc dla Ciebie najwazniejsza.
Jeszcze trochę, a przy takim stanie psychicznym Twój były mąż zechce odebrać Ci dziecko...

7

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Ja już nie walczę:).Niestety po prostu boli..I dlatego Tu jestem..Poświęcam cały mój wolny czas mojej córeczce:).Czasami jadę z koleżanką do kina i to wszystko.Pracuję i zajmuję się domem,ale..myśli same sie kołaczą..najbardziej wtedy,kiedy widzę ,,ich " z moja córeczką,albo wiem,że jest z nimi..Tak było wczoraj:)-przyszli pod mój blok,moje okna i zabrali córkę na obiad do moich byłych tesciów..i..poszły konie po betonie:)..A obecnie? Czekam jak obudzi się mój skarb:),żeby polac ją wodą smile.Jest przeziebiona.W nocy sie kręciła i jeszcze śpi.Zaraz się obudzi i zawoła-mamusiu,gdzie jesteś?:).Kocham ja ponad życie smile

8

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

hej to na prawde smutna historia sad wiem ze jest ciezko a masz jakas rodzine? rodzicow, rodzenstwo, przyjaciolke? kogos kto by cie wspieral? to wazne bo w pojedynke jest bardzo ciezko walczyc. I to racja powinnas isc do terapeuty to bardzo Ci psyhicznie pomoze aby odzyskac rownowage w zyciu. Mosisz sie zdobyc na to aby wszystko zostawic i zaczac od nowa. Zycie jest za krotkie aby grzebac w przeszlosci i liczyc na cos co sie nigdy nie stanie. Masz sliczna coreczke i ona cie potrzebuja jak nikt inny i to jest najwazniejsze. Pomysl sobie ze jest tysiace, miliony kobiet ktore przechodza przez to co ty, takze nie jestes sama smile glowka do gory smile))

Marzenia sie spelniaja smile
Emilia Margaret ur. 13/07/2014 godz 17:13, 3270g, 55cm , SN

9

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Dziękuję wszystkim smile.Mam mamę,która potrzebuje ode mnie wsparcia i dwóch starszych braci,w których nie mam oparcia..Kolezankę na którą mogę liczyć,ale nie mogę tej znajomości nadużywać,bo ma swoją rodzinę i nikogo wiecej.Wokół mnie jest mnóstwo ludzi z którymi chetnie rozmawiam i którzy wydaje mi się,że i ze mną chetnie rozmawiają..ale kazdy ma swoje zycie..Starych znajomych,którzy przychodzili do nas przez 20 lat już nie mam:).Nie jest mi łatwo..Terapeuta:)-żebyscie wiedziały ile zrobiłam dla siebie,żeby zyć:).Grozila mi utrata wzroku..Stres umieścił się najbardziej w oczach..Już jest dobrze:).Psychiatrzy..psycholodzy..i kazdy z nich był zgodny,że jestem wspaniałą kobietą tylko głęboko skrzywdzoną..i,że leki nie rozwiążą za mnie problemu..Radzę sobie:) i to jest ważne:)..a jestem Tu,żeby móc z Wami po prostu porozmawiać..Może z kimś się zaprzyjaźnię? smile..W Dyngusa oblewam Was kubłem wody,żeby szczęscie przyszło:) i bardzo ciepło pozdrawiam smile

10

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

bardzo sie ciesze ze starasz sie i zobaczysz wszystko sie ulozy, ja w to wierze  smile)

Marzenia sie spelniaja smile
Emilia Margaret ur. 13/07/2014 godz 17:13, 3270g, 55cm , SN

11

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Nigdy nie zrozumiem Twojego meza, jak po 20 latach, w chwili, kiedy przyszedl do Was najwiekszy cud, na ktory czekaliscie tak dlugo, on po prostu was zostawil i znalazl sobie kochanke. Mamza soba prwie 19 letni staz malzenstwa, tak ze chyba blisko Twojego i nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazic Twojego bolu. Moim cudownym swiatem tez zachwial grom z jasnego nieba, ale my wciaz jestesmy razem i prubujemy poukladac nasze zycie od nowa. Nawet nie prubuje sobie wyobrazic, jak czarne mysli rodza sie w Twojej glowie. Ciesze sie, ze narazie odnajdujesz oparcie i sens zycia w swoim dziecku i wierz, ze jeszcze wszystko sie ulozy. Co to znaczy, ze Twoj maz mowi, ze jest na rozdrozu? Zebys na niego poczekala? Czy daje Ci wciaz jakas nadzieje? Kiedys jedna zdziewczyn w odpowiedzi na mojego posta, napisala, ze podobnie jak ona, jestem osoba ktora kocha za bardzo. Nie zadawalam sobie trudo, zeby sprawdzic naukowa interpretacje takiego stanu, jedynie opieram sie na mojej intuicji. Mam wrazenie, ze Ty tez nalezysz do grona tych ludzi. ktorzy jak kochaja, to juz bezwarunkowo, ze ponad siebie stawiaja te ukochana osobe, a wrecz, ze spalaja sie w tej milosci. Cudownie, kiedy ta milosc jest odwzajemniona, ale kiedy nie...Sama wiesz. Jedynie moge Ci zyczyc niewyobrazalnie duzo sily, aby kazdego dnia podnosic Twoj krzyz i jeszcze kilku wiader wody na szczescie. Jeszcze wszystko sie ulozy.

12

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

był na,,rozdrożu"-już chyba nie jest:).manipulował moimi uczuciami 3 lata,bo nie mógł się ,,określić",a ja jak głupia chowałam dumę do kieszeni,często nie wytrzymywałam i wykrzykiwalam mu wszystko..aż w końcu chyba się wystraszł,że o wszystkim dowie się jego kochanka,bo prawdopodobnie chciał,żeby role się odwróciły i żebym to ja była jego kochanką,wychowującą nalezycie dziecko,a zabawę miał z nią i z tego prawdopodobnie nie potrafił zrezygnować:).a ja go po prostu kochałam i kocham,ale już nic nie będzie:)..każdego dnia mi go bardzo brakuje..a on?-żyje swobodą i domaga się dużo odwiedzin dziecka.jeżdżą z moim dzieckiem na wycieczki,byli razem na wakacjach-tak jakby nigdy mnie nie było a ta kobieta zasąpiła mu wszystko..ona po prostu czekała..wierząc,że kiedyś będzie w końcu jej i osiagnęla to ,co chciala..nie chcę się z nim widzieć..już kilkakrotnie próbowałam to osiągnąć a on ciągle po jakimś czasie szukał punktu zaczepienia,żeby się ze mną spotkać..myślę,że chodziło mu o dobry kontakt ze mną ze względu na dziecko..nie miałam sily być konsekwentną,ale teraz muszę ją znaleźć,bo mnie ten czlowiek wykończy.nie ma już w nim nic,co przypominaloby mojego kochanego męza.jest mi cięzko,ale mam nadzieję,że dobry Bóg nie pozwoli mi ,żebym przez czlowieka,który nie jest wart-wykończyła się sytuacją.dziekuję za wiadomość i cieplo pozdrawiam. i wiem,że nawet po takiej zdradzie można razem żyć czasami nawet lepiej,ale trzeba czuć więź z kimś,z kim sie jadlo przez tyle lat z jednej miski i po prostu zatęsknić..ta kobieta nie dała,nie daje i nie da zatesknic mojemu bylemu męzowi do mnie..zzresztą..to już nie ma sensu..już nie walczę i walczyć nie będę.

13

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Życzę dużo szczęścia i sily, by po nie sięgnąć smile

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapominają jak latać

14 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-07 20:47:14)

Odp: Jak odnaleźć szczęście..

Alusia, dobra decyzja pożegnaj go w myślach, pomyśl o dzisiaj i o jutro - o swoich marzeniach.
Na pewno masz marzenia, a w nich jest miejsce na dobry związek.
"Nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości, czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą".
Ty jesteś panią swojego życia.
Jeśli potrafisz wyrzuć z siebie negatywne uczucia, one najbardziej spalają ciebie... Zobaczysz dzień, za dniem zaczniesz dostrzegać nowe kolory, nowe barwy życia, tylko musisz otworzyć się na nie, musisz chcieć ...
Naprawdę tak wiele jest w twoich rękach...

Pomagam wspaniałemu chłopakowi, ma w sobie tyle radości i ciepła , jest niepełnosprawny, listy z podziękowaniem pisze ustami...
Ten chłopak kiedyś, gdy byłam na dnie rozpaczy nauczył mnie pokory wobec życia ...

Bo nasze postrzeganie świata jest w nas. Pamiętasz "Anię z Zielonego Wzgórza", czytałam ją córce na głos i razem zdarzało nam się płakać ze wzruszenia... jak dobrze znaleźć taką Anię w sobie, jej cudowną wyobraźnię i odnajdywanie dobra w każdym malutkim kawałaczku naszego życia.

Alusiu, życzę Ci z całego serca, abyś tak jak piszesz odrzuciła już to złe i weszła na nową drogę, trudną ale jakże piękną i Twoją.

"Człowiek, który ma serce, niczego nie może stracić, gdziekolwiek by się znalazł" H.Murakami

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odnaleźć szczęście..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018