Manipulacje i toksyczność w przyjaźni - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

Moi drodzy, myślę, że jest to temat dobry do dyskusji. Jakiś czas temu miałam koleżankę. W sumie to nazywałam ją nawet przyjaciółką. Znałyśmy się ponad 10 lat. Wtedy byłam młoda, głupia i naiwna. Nie widziałam, że coś jest nie tak. Dopiero po tylu latach zaczęłam otwierać oczy. Zauważyłam, że mną manipulowała i owinęła sobie wokół palca. Zawsze wszystko było jej źle - ciągle mnie krytykowała, ciągle się denerwowała, że nie mogę się z nią spotkać. Strzelała fochy, gdy czegoś dla niej nie zrobiłam. Ona mogła odmawiać kiedy chciała, ale za każdym razem, gdy ja to robiłam, obrażała się na przysłowiowy amen. Starałam się dla niej jak mogłam. Traktowałam ją jak część rodziny, znałyśmy się od dziecka. Była dla mnie jak siostra. A przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Mogłabym opisywać miliony wydarzeń, które miały miejsce w tamtych latach, ale nawet mi się nie chce, bo było tego po prostu za dużo. Tę toksyczną i chorą relację zakończyłam już dawno, ale od tego czasu ciężko jest mi komukolwiek zaufać. Cały czas mam wrażenie, że wszyscy ludzie, którzy starają się dla mnie zrobić coś dobrego, robią to, aby zdobyć moje zaufanie i mnie wykorzystać. Przez to rozlatują mi się przyjaźnie i związki. Co najgorsze - zauważyłam, że samej zdarza mi się postąpić tak jak kiedyś postępowała moja ex-"przyjaciółka". A Wam się zdarzało kogoś wykorzystać, kimś manipulować? Co sądzicie na ten temat? Mieliście kiedyś podobne zdarzenia?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Manipulacje i toksyczność w przyjaźni
elthi napisał/a:

Moi drodzy, myślę, że jest to temat dobry do dyskusji. Jakiś czas temu miałam koleżankę. W sumie to nazywałam ją nawet przyjaciółką. Znałyśmy się ponad 10 lat. Wtedy byłam młoda, głupia i naiwna. Nie widziałam, że coś jest nie tak. Dopiero po tylu latach zaczęłam otwierać oczy. Zauważyłam, że mną manipulowała i owinęła sobie wokół palca. Zawsze wszystko było jej źle - ciągle mnie krytykowała, ciągle się denerwowała, że nie mogę się z nią spotkać. Strzelała fochy, gdy czegoś dla niej nie zrobiłam. Ona mogła odmawiać kiedy chciała, ale za każdym razem, gdy ja to robiłam, obrażała się na przysłowiowy amen. Starałam się dla niej jak mogłam. Traktowałam ją jak część rodziny, znałyśmy się od dziecka. Była dla mnie jak siostra. A przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Mogłabym opisywać miliony wydarzeń, które miały miejsce w tamtych latach, ale nawet mi się nie chce, bo było tego po prostu za dużo. Tę toksyczną i chorą relację zakończyłam już dawno, ale od tego czasu ciężko jest mi komukolwiek zaufać. Cały czas mam wrażenie, że wszyscy ludzie, którzy starają się dla mnie zrobić coś dobrego, robią to, aby zdobyć moje zaufanie i mnie wykorzystać. Przez to rozlatują mi się przyjaźnie i związki. Co najgorsze - zauważyłam, że samej zdarza mi się postąpić tak jak kiedyś postępowała moja ex-"przyjaciółka". A Wam się zdarzało kogoś wykorzystać, kimś manipulować? Co sądzicie na ten temat? Mieliście kiedyś podobne zdarzenia?

Co to za przyjaźń skoro były w niej manipulacje i toksyczne zachowania ?

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

3

Odp: Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

Tytuł do poprawy, bo pojęcia przyjaźń i manipulacja wzajemnie się wykluczają.

Nawet jako dziecko nie rozumiałam i zwyczajnie nie znosiłam fochów moich koleżanek i pamiętam, że już wtedy mówiłam, że 'takie zachowanie jest zwyczajnie głupie'. Naprawdę nie pamiętam, abym kiedykolwiek nie odzywała się do kogoś czy obraziła za to, że postąpił nie tak, jak tego oczekiwałam. Wszelkie nieporozumienia zawsze starałam się wyjaśniać, czasem tylko czułam, że najpierw trzeba pozwolić opaść emocjom, a dopiero potem rozmawiać - wówczas dawałam sobie chwilę. Z czasem nauczyłam się jednak, że na pewne znajomości zwyczajnie szkoda mi czasu i angażowania uwagi, dlatego obecnie wszelkie wampiry energetyczne bez poczucia straty eliminuję ze swojego otoczenia.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Reklama

4

Odp: Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

I bardzo dobrze. Takie znajomości trzeba po prostu ucinać i tyle, i do nich nie wracać. Są na świecie ludzie, którzy na nas zasługują. Nie warto się zajmować ludźmi, którzy tylko wysysają z nas energię.

5

Odp: Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

Miałam prawie identyczna sytuację, jak Ty, tylko,że ja trafiłam na " moją przyjaciółkę" w liceum. Była bardzo zaborcza, obrażała się jak ja dostawałam lepsze oceny, nie pozwalała mi się z nikim spotykać, wykorzystywała mnie i manipulowała. Najgorsze było to że to chyba ja przyciągałam takich ludzi bo potem związałam się z facetem, który był jeszcze gorszy. Od faceta uciekłam, a koleżankę zablokowałam wszędzie. I tak do tej pory mnie " nękają" jakimiś próbami kontaktu, a minęło już kilka lat ... Niby wyplatalam się z tych dwóch relacji, pukam się teraz w czoło dlaczego tak późno. Niestety, jakieś " ułomności" mi po tym zostały. Ciężko mi zaufać ludziom, często podejrzewam ich o jakies kłamstwa, też jestem zaborcza - tak jakbym zamieniła się w ta moją koleżankę sad próbuje z tym walczyć, ale w najgorszych momentach to jednak bierze górę.

Reklama

6

Odp: Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

Tak, w przyjazni nie ma miejsca na manipulacje, ani toksyczne zachowania, ale prawda jest tez taka, ze nie ma ludzi idealnych.  Czasem może zdarzyć się cos, co druga strona uzna za manipulowanie albo zachowanie nie fair, a w rzeczywistosci nie było to działanie celowe i ze złej woli, -w takiej sytuacji szczere wylozenie własnych emocji pomaga problem wyjasnic.

elthi napisał/a:

Co najgorsze - zauważyłam, że samej zdarza mi się postąpić tak jak kiedyś postępowała moja ex-"przyjaciółka". A Wam się zdarzało kogoś wykorzystać, kimś manipulować? Co sądzicie na ten temat? Mieliście kiedyś podobne zdarzenia?

Zdarzylo mi się, ale jak napisałam, nie było to swiadome, dopiero po czasie przyszla refleksja. Takie sytuacje trzeba po prostu sobie wybaczyć i isc dalej.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Manipulacje i toksyczność w przyjaźni

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018