Niewiarygodne? A jednak! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Niewiarygodne? A jednak!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: Niewiarygodne? A jednak!

Jak każda/każdy z nas nie spodziewałam się że bede chciała podzielić się swoja historia, na forum... ale wewnętrzny potrzeba jest silniejsza od psychicznych blokad. Historia zaczęła się 8 lat temu.. i bedzie podzielona na dwa rozdziały...
1.Jakub
Poznałam go mając 26 lat (8 lat temu) byłam masażystka a on przychodził do mnie jako pacjent. W pierwszym tygodniu przyszedł 3 razy co mnie zaskoczyło ale wzbudziło żadnych podjerzeń. Nie bede rozpisywała dokładnie naszego „romansu” - trwał rok,był intensywny.. ja nigdy nie zapytałam go czy jest w związku bo bałam sie odpowiedzi. Nie wiem czy wiecie o czym teraz napisze ale za każdym razem kiedy na mnie patrzył to czułam jakby dotykał mojej duszy... dotykałam jego(podczas masażu czy seksu) to tak jakbym dotykała siebie, patrzyłam na niego - widziałam siebie.. to było magiczne ale i bardzo przerażające.. to wszystko trwało rok.. ja sie w nim zakochałam ale wiedziałam ze dla swojego dobra musze to zakończyć.. im szybciej tym mniej bedzie bolało.. i udało mi sie poznać Jacka i przy kolejnej próbie kontaktu Jakuba - powiedziałam ze sie z kimś spotykam i podziękowałam za wspólny rok. I tu musze zaznaczyć Jakub był przystojny, bardzo inteligetny, błyskotliwy. Ale jednoczenie traktował mnie przedmiotowo do granic mozliwosci- inicjował spotkanie Np w dzien kobiet.. a nie złożył mi nawet życzeń.. miał cyniczny uśmiech przez całe spotkanie a ja widziałam ze jest to celowe działanie i wiele podobnych sytuacji zniosłam... przez kolejne dwa lata zapomniałam o Jakubie przy boku Jacka. Odbudowałam swoja kobiecość... i przez 5 lat przysięgam ze o tym człowieku nie pomyslałam w sposób pozytywny ani razu!
Do kwietnia tego roku!
W kwietniowy wieczór piłam z koleżanka wino a jak wiadomo kobiety i alkohol to rownież czasami wspomnienia o byłych (z Jackiem nie jestem rok ale to zupełnie inny temat)
No i przypomniałam sobie o Jakubie.. wspomnienia były tak żywe i juz z sentymentem wspomianalam seks i spotkania z Jakubem... przez kolejne dni nie potrafiłam o nim zapomnieć.. do tego stopnia ze dodałam ogłoszenie na Olx „nowy gabinet kosmetyczny oferuje masaże sportowe” z nadzieja i naiwnością ze on zadzwoni.. a realnie podchodząc wiedziałam ze jest to niemożliwe i ze pewnie poirytowana telefonami usune je po dwóch dniach. (Tu musze zaznaczyć ze zupełnie zmieniłam branże - obecnie jestem kierownikiem regionalnym w branży budowlanej)
I tu zaczynam drugi rozdział
Jakub który okazał sie Mariuszem.
Zadzwonił po 23 godzinach..
W szoku byliśmy oboje bo przyznałam sie do zmiany branży i ze ogłoszenie jest tylko dla jednego odbiorcy... - wiem brzmi jak matrix ale pisze prawdę... spotkaliśmy sie tego samego dnia.. przywiózł truskawki i wino.. rozmawialiśmy godzinę o tym co sie działo u nas przez te 8 lat... i był seks (wiem błąd) ale to był cudowny seks... uczucia we mnie sie rozbudziły.. zrozumiałam ze one przez te 8 lat były uśpione... spotkaliśmy sie kilka miesiący.. rower,spa,masaż i seks... nie wiem co w nim było.. ale moje ciało drżało za każdym razem kiedy mnie dotykał.. znów widziałam w jego oczach siebie... można to porównanac do uczucia w którym patrzysz na kogos i widzisz w jego oczach część swojej duszy.. dwa razy sie przy mnie popłakał bez powodu... oczywiście powiedział ze to alergia... ale poznam alergie od drążącej dolnej wargi i łamiącego sie głosu... czułam wtedy ze on czuje cos podobnego do mnie... to nie była miłość i nie jest to milosc ale coś na zasadzie bratniej duszy.. duszy ktora znaliśmy juz wcześniej - wiem znów matrix bo nie wierze w reinkarnacje etc.
Wiedziałam w tym wszystkim ze jest cos co w nim nie grę... i na naszym ostatnim spotkaniu podczas rozmowy on mnie zapytał po jednej z mojej uwag -„Wiolu Ty mnie wyganiasz?” A ja bezwiednie choćby to było wedle scenariuszu— odpowiedziałam „Jakub mam to poraz pierwszy, czuje ze masz dwie osobowości, jedna ktora chce tu zostać a druga ktora chce stad wyjsc a ja nikogo nie zatrzymuje na sile” i on wyszedł... a kilka dni pózniej dowiedziałam sie ze Jakub ma na imię Mariusz... wiem to logiczne - pewnie jest żonaty... bo jak mu napisałam ze znam prawdę to przestał sie odzywać... nie oczekuje pocieszenia, po prostu chciałam to z siebie wyrzucić.. ale ta historia przestała byc tylko moja.. bo wtedy była wyjątkowa.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-11-22 11:32:12)

Odp: Niewiarygodne? A jednak!

niedozwolone jest wstawianie postów niewnoszących treści do dyskusji

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Niewiarygodne? A jednak!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018