1 związek: jak się przygotować do niego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 1 związek: jak się przygotować do niego?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Pytanie kieruję przede wszystkim do kobiet. Drogie kobietki, mój problem jest pewnie dość śmieszny i głupi ale jednak i taki się zdarza xD
Nigdy nie byłam w związku, nawet takim krótkim, dla zabawy, w który bawią się nastolatki a że mam już 30 lat to chcę by mój 1 związek był już tym na poważnie. Mam serdecznego przyjaciela, z którym znam się 4 lata a więc łączy nas przyjaźń, która jest na tyle już głęboka i szczera, że czuję do niego coraz więcej uczuć przekraczających ramy przyjaźni jak i on do mnie. To, że już dawno nie spróbowaliśmy wynika głównie z mojej początkowej niechęci ze względu na różnice wieku oraz dość dużą odległość zamieszkania. Jednakże to bardzo wartościowy chłopak, jeden z takich, którzy zdarzają się bardzo rzadko a też z nikim innym nie układa mi się i nie mam takich relacji a więc istnieje mimo wszystko duże prawdopodobieństwo, że gdy on się przeprowadzi będziemy jednak parą. I tu się pojawia mój problem xD bardzo się stresuję, mam wiele różnych obaw i lęków, największych z nich to strach przed współżyciem ( nie chce się tu wdawać w większe szczegóły ze względu na to, że na tym forum siedzą również mężczyźni xd ), że będę musiała robić coś czego nie chcę, że w momencie zawarcia związku coś się zmieni. Powiecie zapewne: ale to wystarczy z nim o tym obgadać? oczywiście rozmawialiśmy nie jednokrotnie o tych sprawach i cały czas obserwuję jakie ma podejście, co myśli o tym i o tamtym i wiem, że jest tym rozsądnym facetem, który wierzy w równość w związku, nigdy by mnie do niczego nie zmuszał, ale jednak niestety to nie pomaga mi się pozbyć całkowicie obaw. Także jak wy sobie z tym radziłyście przed swoim 1 związkiem? jak mam się do niego przygotować aby pozbyć się tego stresu? Chcę byc dobrą partnerką i nie chciałabym by on się męczył ze mną.
Innymi słowy czy macie jakieś porady dla początkującej dziewczyny? xD

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Ale po co w ogóle chcesz być z kimś z kim musiałabyś się zmuszać do seksu ?

3

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Ale ja nie powiedziałam, że będę się zmuszać tylko obawiam się tego a chęci mam same w sobie.

Reklama

4

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Autorka ma 30 lat i się boi że zostanie sama więc bierze tego, który jest pod ręką, aby stworzyć związek z rozsądku.

5

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Nie zrozumiałeś mnie więc proszę bez takich wypowiedzi xd

Reklama

6

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

No zobacz Mystery, jakie to są dziwne koleje ludzkiego losu. Zazwyczaj tylko błonę dziewiczą masz przed oczami, gdy udzielasz się na forum, a gdy post napisała właśnie dziewica i jak to dziewica obawiająca się pierwszego razu, Ty wdeptujesz ją w glebę. O co chodzi? Zazdrościsz, że to nie Twoja dziewica?

7

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Jakby była zakochana to by wzięła się za tego przyjaciela już 4 lata temu, ja w jej miłość nie wierzę i znam podobną parę, która po takim czasie się związała i u nich to jest porażka.

8

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Napisała dlaczego nie byli razem: różnica wieku (nie wiem w którą stronę) i duża odległość. To wystarczyłoby. Jednak ponadto jest to dziewica, nie mająca do tej pory bliższych relacji z mężczyznami, pełna zahamowań, które z wiekiem rosną zazwyczaj. Podobnie jak w przypadku prawiczków. Dlatego w relacji z osobami dopiero zdobywającymi doświadczenie potrzeba wiele wyrozumiałości i wrażliwości. Jeśli ten chłopak je ma, to nie powinno byc problemu. Oczywiście jeśli również Autorka wyjdzie mu naprzeciw i pokona swoje strachy.
Ty Mystery jesteś takim fetyszystą jeśli chodzi o dziewice, a nie nadajesz się dla nich w ogóle... Myślisz, że nawet jeśli dziewica, ale kocha, to powinna salta w łóżku robić.

9

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Robienie czegoś, czego się nie chce w seksie prowadzi tylko i wyłącznie do rozpadu związku. Zawsze któraś strona będzie mieć żal, a nie da się udawać przez 20 lat, że jest ok.
Więc przemyśl to dobrze. Czy jesteście w stanie się tutaj porozumieć, czy Twój strach wynika z niewiedzy czy np. facet chce coś, czego Ty zupełnie nie chcesz.

A co do związku to wszystko tak naprawdę wychodzi samo. Trzeba ze sobą rozmawiać. Jak coś Ci nie pasuje to mów o tym spokojnie i próbujcie wyprackwywać wspólne rozwiązania.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
Klio napisał/a:

Ty Mystery jesteś takim fetyszystą jeśli chodzi o dziewice, a nie nadajesz się dla nich w ogóle... Myślisz, że nawet jeśli dziewica, ale kocha, to powinna salta w łóżku robić.

Czy ty jesteś pijana ? Bo nie wiem o co ci chodzi, ja w ogóle nie wspomniałem o seksie, jeśli się kogoś kocha to chce się być blisko tej osoby, a nie czeka 4 lata !

11

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
MysteryP napisał/a:
Klio napisał/a:

Ty Mystery jesteś takim fetyszystą jeśli chodzi o dziewice, a nie nadajesz się dla nich w ogóle... Myślisz, że nawet jeśli dziewica, ale kocha, to powinna salta w łóżku robić.

Czy ty jesteś pijana ? Bo nie wiem o co ci chodzi, ja w ogóle nie wspomniałem o seksie, jeśli się kogoś kocha to chce się być blisko tej osoby, a nie czeka 4 lata !

Autorka pisała o swoich lękach w związku z tą relacją, w tym największym lęku: przed współżyciem. Jeżeli w ogóle nie odnosisz się w tym co piszesz do tego o co chodzi Autorce, to po co strzępisz niepotrzebnie klawiaturę i tracisz czas swój, jak i czytających?

12

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Klio, bardzo ci dziękuję za obronę ale trochę się czuje niezręcznie, ze tak podkreślasz fakt, że jestem dziewicą xD Mystery przestań się już wypowiadać bardzo proszę, ja pytam o kobiet o zwykłą poradę nie potrzebuje Twoich bulwersów, czemu się nie "zabrałam" za niego już dawno, boże święty...

Lady Loka, mój strach przed seksem jak mówiłam jest dość osobisty i ze względu na siedzących tu męskich bywalców nie chcę mówić publicznie. Ale przede wszystkim się bierze z niewiedzy. No i własnie chce o wszystkim na spokojnie mówić to dla mnie ważne. Tylko ciężko właśnie podejść na spokojnie do takich spraw skoro w końcu poważny związek to zaangażowanie.

13

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Nie wstydź się tego słowa, a tym bardziej stanu, bo będzie to dla Ciebie kolejne tabu, kolejny strach przed wypowiedzeniem, kolejne zahamowanie.

Na podstawie tego co napisałaś wygląda jednak, że dzielisz skórę na niedźwiedziu, chyba, że jest coś w waszej relacji o czym nie piszesz. To jest Twój przyjaciel, przeprowadza się bliżej Ciebie, ale czy cośś świadczy o tym, że będzie z tego związek?

14

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Najważniejsze w związku to nie spinać i nie udawać. Im bardziej Twoje podejście będzie na zasadzie "musi się udać" to masz mniejsze prawdopodobieństwo, że się uda, bo będziesz wbrew sobie utrzymywać związek.
Musisz podejść do tego na większym luzie i założyć, że jak się nie będziecie dogadywać to może to być po prostu nie ten facet.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

15 Ostatnio edytowany przez Miyuki (2018-09-17 13:30:46)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

jak pisałam wyżej, łączy nas wiele uczuć, wzajemne zauroczenie ale nie chcę na 100% podejmować decyzji o związku ponieważ nie poznaliśmy się jeszcze w świecie realnym, po za internetem, chodzi mi o to, że jest między nami znacznie więcej niż przyjaźń, takie zalążki miłości, kurczę ciężko mi to wytłumaczyć hmm po prostu oboje chcemy być razem kiedyś ale nie jest to jeszcze pewne czy się uda własnie ze względu na odległość ale ja pragnę przygotować się już zawczasu do związku, po prostu nie stresować się nim i dlatego pomyślałam o jakiś poradach w tym temacie.

Lady Loka, no masz rację, zgadzam się całkowicie. Moje obawy są po prostu na zasadzie też czy się sprawdze jako partnerka, niby widzę, ze mu zupełnie nie przeszkadzają moje lęki i jest gotów nawet mi z nimi pomóc, fakt, to powinno wystarczyć. Pewnie mój stres jest zupełnie nie uzasadniony ale on też wynika z tego, że mam za sobą bardzo przykre doświadczenia z chłopakami z czasów szkolnych i może tu leży "pies pogrzebany".

16

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Miyuki nie mów o miłości i zakochaniu dopóki się nie spotkacie.
Bo się bardzo rozczarujesz.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

17

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

No ja absolutnie nie mówie o zakochaniu tylko o zauroczeniu a to nieco różniące się rzeczy. Ale uczucia są jak najbardziej prawdziwe. Stresuje mnie samo wejście w związek, nawet jak by to był inny facet.

18

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Ale nastawiasz się chwilowo niepotrzebnie. Prawda jest taka, że wszystko wyjdzie samo w praniu. Najważniejsze to być sobą i patrzeć realnie. I realnie ocenić czy coś działa czy nie działa.
Nie widzieliście się jeszcze. I do związku i do seksu daleka droga.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19 Ostatnio edytowany przez Miyuki (2018-09-17 13:40:48)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

No ja wiem, wiem zdaje sobie z tego sprawę, że skoro związek nie jest jeszcze pewny to o czym ja w ogóle myśle xD tak mnie po prostu naszło ponieważ brak doświadczenia i problemy sprawiają, że martwię się czy się nadaje do związku, czy wystarczy, że zaufam sile miłości i stres sam pusci.

Póki co bardzo dziękuję za porady smile

20

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
Klio napisał/a:
MysteryP napisał/a:
Klio napisał/a:

Ty Mystery jesteś takim fetyszystą jeśli chodzi o dziewice, a nie nadajesz się dla nich w ogóle... Myślisz, że nawet jeśli dziewica, ale kocha, to powinna salta w łóżku robić.

Czy ty jesteś pijana ? Bo nie wiem o co ci chodzi, ja w ogóle nie wspomniałem o seksie, jeśli się kogoś kocha to chce się być blisko tej osoby, a nie czeka 4 lata !

Autorka pisała o swoich lękach w związku z tą relacją, w tym największym lęku: przed współżyciem. Jeżeli w ogóle nie odnosisz się w tym co piszesz do tego o co chodzi Autorce, to po co strzępisz niepotrzebnie klawiaturę i tracisz czas swój, jak i czytających?

Autorka pytała się jak przygotować się do pierwszego związku i dostała odpowiedź że swoim postępowaniem błądzi, a zamiast prawdziwej miłości otrzyma rozczarowanie co jest jak najbardziej odpowiedzią pasującą do tematu. A co do strzępienia klawiatury to po co te ataki w moją stronę, czyżby twój feminizm znowu wziął górę ?

21

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Miyuki - zresetuj sobie głowę, po co ci takie myślenie? po co boisz się na zapas?

Nie ma żadnego magicznego środka na gwarantowany udany związek, ale taka spin już na początku nie wróży nic dobrego. Twoje myślenie, że będziesz się ZMUSZAĆ do czegoś tam, pomyśl, że będziecie się lepiej/gorzej dogadywać. Nie przewidzisz wszystkich sytuacji, życie i tak cię będzie zaskakiwać.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

22

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Miyuki zamiast zastanawiać się nad decyzją o związku, skup się raczej na konfrontacji swojego wyobrażenia o nim z rzeczywistością. Przez 4 lata utrzymywaliście jedynie kontakt internetowy i znacie tak naprawdę tylko wyobrażenia o sobie. Nie mówię, że te 4 lata jeśli postanowiliście się spotkać i jeśli on się przeprowadza (czy aby na pewno, bo piszesz niejasno?) nic nie znaczą, bo znaczą. Jednakże zamiast z klapkami na oczach rozważać już wejście w związek i pierwszy raz, rozważ raczej na waszym realnym spotkaniu jak ma się wyobrażenie do rzeczywistości. Idziesz z tymi klapkami na oczach, bo skupiasz się na sobie, swoich lękach i swoich reakcjach. Mało miejsca pozostaje w polu widzenia na niego. Postaraj się tak nie nakręcać i odwróć proporcje widzenia, tak abyś mogła po prostu go poznać lepiej. Jeśli na spotkaniu z nim skupisz się na sobie, to zapewne spotkanie i on sam bardzo Ci się spodobają wink A czy dzięki spotkaniu dowiesz się czegoś o nim? Nic a nic wink tongue

23 Ostatnio edytowany przez Klio (2018-09-17 13:55:50)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
MysteryP napisał/a:

Autorka pytała się jak przygotować się do pierwszego związku i dostała odpowiedź że swoim postępowaniem błądzi, a zamiast prawdziwej miłości otrzyma rozczarowanie co jest jak najbardziej odpowiedzią pasującą do tematu. A co do strzępienia klawiatury to po co te ataki w moją stronę, czyżby twój feminizm znowu wziął górę ?

Przypomnę jak zatem brzmiała odpowiedź na wg Ciebie pytanie o to jak przygotować się do pierwszego związku:

MysteryP napisał/a:

Autorka ma 30 lat i się boi że zostanie sama więc bierze tego, który jest pod ręką, aby stworzyć związek z rozsądku.

Do Twoich odpowiedzi dodać należałoby jeszcze tylko "...i kamieni kupa"
https://media0.giphy.com/media/E2d2tsgz7iHo4/giphy.gif

Niedoświadczona dziewczyna przychodzi na forum skonfrontować swoje lęki, a w odpowiedzi dostaje Twój atak, pesymizm, porady sprowadzające się do niepodejmowania działania, do marazmu, do poczucia winy. Wsadź sobie to i nie dziel się tak szczodrze swoją depresją.

Edycja: przepraszam za post pod postem hmm

24 Ostatnio edytowany przez MysteryP (2018-09-17 14:28:37)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
Klio napisał/a:

Przypomnę jak zatem brzmiała odpowiedź na wg Ciebie pytanie o to jak przygotować się do pierwszego związku:

MysteryP napisał/a:

Autorka ma 30 lat i się boi że zostanie sama więc bierze tego, który jest pod ręką, aby stworzyć związek z rozsądku.

No i podtrzymuje moją odpowiedź, a teraz jak powiedziała że się w realu nie widzieli to jestem jeszcze bardziej tego pewien.
Klio widzę, że z wiekiem szyderstwo cię nie opuszcza, a te obrazki to jak z gimbazy.

25

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Dla mnie ten watek to troche abstrakcja. Moze wyjde na mega niedelikatna ale troche mnie smieszy przygotowywanie sie do zwiazku w sytuacji gdy przez 4 lata nie nastapil nawet zaden impuls czy inicjatywa ktorejs ze stron by sie chociazby spotkac. Przygotowac to sie w tej sytuacji mozna conajwyzej na spotkanie i konfrontacje wyobrazen o czlowieku po ktorej moze nastapic.... wielkie nic.
Nie rozumiem tez calej tej otoczki tajemniczosci wokol spraw seksu. To jest forum anonimowe i jesli nie masz Autorko zdjecia w avatarze ani nie poslugujesz sie imieniem i nazwiskiem na forum to co za problemem jest powiedzenie o jakie konkretnie obawy i niewiedze chodzi? Chyba wrecz przydaloby sie porozmawiac o tym z kims innym zeby moze pewne sprawy rozjasnic? Nie jest wstydem pytac, wstydem jest pozostawac w niewiedzy z rozmyslem. Przez takie cos m.in. do zwiazku i bliskosci podchodzi sie wlasnie tak jak Ty-jak do poligonu wojskowego na ktory trzeba sie specjalnie przygotowac,zalozyc kask ochraniacze i przebyc stosowne szkolenie zamiast zaufac naturalnemu biegowi spraw ktory ma miejsce gdy miedzi ludzmi zaistnieje faktucznie realna wiez. Przemysl to i zastanow czy nie warto byloby sie przed kims otworzyc zeby sobie poukladac pewne rzeczy. Powodzenia:)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Naprawdę sympatyczna dziewczyna, 30 latka która pisze xd wink i ma super podejście do związku, według mnie w dzisiejszych czasach to znacznie rzadziej spotykane niż kiedyś. Mam wrażenie że jeden z dyskutujących nie przeczytał dokładnie pierwszego postu - jest tam wyjaśnienie z czego wynikało 4-letnie czekanie. Mam też nadzieję, że autorka nie przejmie się takimi wpisami, ponieważ moim zdaniem są one wybitnie nietrafione. Jestem chłopakiem, a autorka kieruje pytanie przede wszystkim do kobiet, ale może uda mi się dodać coś pomocnego do tego co już napisała Klio - moim zdaniem jej wpisy są tu najbardziej warte uwagi.

4 lata relacji przez internet
Na początku odniosę się do kwestii relacji przez internet, chociaż nie był to temat o który autorka pytała. Moim zdaniem warto znaleźć środek i mieć na uwadze argumenty wszystkich użytkowników. Z jednej strony utrzymywanie relacji internetowej przez 4 lata może nie pasować do wyobrażeń, oczekiwań, czy doświadczeń wielu osób, i być może dlatego ogólnie w sieci dominuje pogląd, że jeśli przez 4 lata nic się nie wydarzyło, to nie istnieją również perspektywy na przyszłość. Pojawił się wniosek, że jeśli jest się zakochanym to chce się spędzać czas razem, a nie czeka się 4 lata. Jednakże, rozmowy przez internet, chociaż dla niektórych może to brzmieć niepoważnie, też są formą spędzania wspólnego czasu i w ten sposób może zawiązać się bardziej trwała relacja, niż u innych par ma to miejsce w przypadku fizycznego spędzania czasu razem. Z drugiej strony to prawda, że rozczarowanie może mieć miejsce, a wiele aspektów ważnych dla związku weryfikuje się dopiero podczas wspólnego życia. Jednakże ze wszystkich wypowiedzi autorki tematu wynika zrozumienie tej kwestii i jestem przekonany, że tutaj nie będzie żadnego problemu smile

meritum - pytanie autorki w sprawie związku
Wypowiedzi Miyuki spróbowałbym streścić do dwóch głównych rodzajów obaw: 1) potencjalna presja na robienie czegoś wbrew sobie po wejściu w związek, 2) potencjalna uciążliwość dla partnera w przypadku niezdolności do spełnienia ewentualnych oczekiwań, wyrażonych przez partnera wprost lub domniemanych. Autorka napisała, że chciałaby być dobrą partnerką, i nie chciałaby żeby jej partner męczył się z nią. Niektórzy mówią "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane", ale moim zdaniem może to być opinia trafna lub nie, w zależności od szczegółów. W tym konkretnym przypadku uważam za wielką zaletę dobre, szczere chęci ze strony autorki, same w sobie. Dysponujemy tutaj wyłącznie streszczeniem 4 lat relacji, i przynajmniej ja nie jestem w stanie ocenić na tej podstawie wielu rzeczy, ale autorka wygląda na przekonaną o wielu pozytywnych cechach chłopaka i na pewno ma ku temu solidne podstawy, których opisanie prawdopodobnie wymagałoby bardzo dużej ilości miejsca. Dlatego chciałbym zaproponować autorce następujące podejście. Jeśli rzeczywista osobowość chłopaka pokrywa się z Twoimi dotychczasowymi doświadczeniami, moim zdaniem nie będzie tu miała miejsca presja ze strony chłopaka w Twoim kierunku, ani w znaczeniu bezpośrednim, ani w pośrednim (pośrednią presją mogłoby być np. wyrażanie swojego zrozumienia dla Ciebie w słowach, ale powodowanie swoim nastrojem lub zachowaniem poczucia winy u Ciebie wynikającego z chęci bycia dobrą partnerką). Jako chłopak sam nie nadaję się do związku, ale osobiście u mnie wystarczyłoby zobaczyć taki Twój wpis, aby na miejscu chłopaka z którym rozmawiasz przez internet od 4 lat mieć pełne zrozumienie zarówno dla Twoich obaw, jak i nie czuć się samemu źle z powodu Twoich zahamowań. Wtedy nie musiałabyś martwić się że będziesz złą partnerką, bo wiedziałabyś że Twoje dobre chęci są doceniane i same w sobie wystarczają dla drugiej strony aby być z Tobą szczęśliwym. Twoje złe doświadczenia z chłopakami z czasów szkolnych na pewno są na tyle silne, że musisz nadal mieć w sobie głębokie obawy, niezależnie od obecnych okoliczności. Uważam, że należy Ci się akceptacja i nie tyle pomoc w zwalczeniu lęków, co raczej stabilność i szczęście drugiej osoby z samego faktu bycia z Tobą, niezależnie od tego czy kiedyś Twoje obawy będą zwalczone czy nie. Jestem przekonany że to dla Ciebie oczywiste, ale mimo to napiszę: postaraj się pomyśleć o sobie, nie uzależniać swojego samopoczucia od tego czy druga osoba jest z Tobą szczęśliwa. Twoja wartość jest sama w sobie wysoka.

przeprowadzenie się do tego samego miasta
Moment wejścia w związek niekoniecznie musi być sprecyzowany i nastąpić w momencie zamieszkania w tym samym mieście. Może to być bardziej długotrwały proces, w trakcie którego nie da się jednoznacznie określić czy jesteśmy razem czy nie, ale który jest bardzo pomocny dla zweryfikowania internetowych doświadczeń podczas rzeczywistych spotkań. Takie podejście może okazać się dla Ciebie mniej stresujące, bo nie będziesz wtedy obawiać się że nie podołasz tej sytuacji, że nie nadajesz się do poważnego związku z zaangażowaniem. Będzie to bardziej płynne przejście z samotności w bycie w relacji, podczas którego zobaczysz jak czujesz się sama ze sobą, z drugą osobą, i jak druga osoba czuje się z Tobą.

Mam nadzieję że nie napisałem niczego niestosownego lub wybitnie nietrafnego, w każdym razie nie miałem takiego zamiaru. Jestem tylko chłopakiem z internetu, który nic o Tobie nie wie, i ma może 0.01% informacji na temat sytuacji którą opisujesz, zatem moje porady mogą być w całości błędne. Mam jednak nadzieję że uda Ci się wziąć stąd coś dla siebie, co będziesz mogła zastosować. Jesteś świetną dziewczyną i na pewno wszystko będzie ok smile

27

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

@Miyuki...   

Rozumiem Cię i twoją internetową przyjaźń/zauroczenie.

Po pierwsze. Czy on wie, że nie miałaś wcześniej seksu? Bo jeśli wie, to temat podejścia do seksu mamy zamknięty, bo prawda leży na stole i nie rodzi więcej problemów. Po prostu mu się oddasz i będzie dobrze.

Jest jednak gorszy problem... Wy się nie znacie, nie widzieliście się, nie rozmawialiście w realu. Więc na cóż tutaj mówić o związku nawet jak tygodnia razem nie spędziliście?

Wniosek? Twój najważniejszy cel -- spędzić z nim w realu kilka dni.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

28 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-09-18 08:56:55)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Ja zacznę od tego, co mi się rzuciło w oczy najbardziej, tylko proszę Cię, nie pogniewaj się.
Masz 30 lat, nie jesteś dziewczyną, tylko KOBIETĄ. Piszesz trochę jak taka nastolatka, co przedstawia siebie jako sympatyczną, ale niestety infantylną osobę.

Wracając do tematu. Do pierwszego razu nie ma sensu nie przygotowywać. Jak przyjdzie ten moment, to po prostu będziesz wiedziała. Jeśli facet Cię będzie kochał i akceptował, to mu nie będzie przeszkadzało, że jesteś niedoświadczona, odrobinę niezgrabna w swoich ruchach, etc. To po pierwsze.

Po drugie - Wy się jeszcze nawet nie spotkaliście. Nie musisz absolutnie rozważać na chwilę obecną, jak potoczy się Wasze życie seksualne, bo być może nawet się nie zacznie. Daj sobie czas. Poznaj go, spędź z nim czas. Przekonaj się, czy aby na pewno z tym facetem chcesz przeżyć swój pierwszy raz.

Spokojnie, bez nerwów. Zdążysz. Nie jesteś zasuszoną mumią.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

29

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
zwykły_chłopak93 napisał/a:

Mam wrażenie że jeden z dyskutujących nie przeczytał dokładnie pierwszego postu - jest tam wyjaśnienie z czego wynikało 4-letnie czekanie. Mam też nadzieję, że autorka nie przejmie się takimi wpisami, ponieważ moim zdaniem są one wybitnie nietrafione.

Taaak bo dla kobiety w wieku 26 - 30 lat największą przeszkodą do choćby jednego spotkania stanowiła różnica wieku i odległość.
Jesteś strasznie naiwny co też pokazałeś w swoim temacie, weź się ogarnij bo obsypywanie dziewczyn prezentami i ślepa wiara w słowa, a nie czyny sprawia, że wychodzisz na kompletnego frajera.

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Na szczęście w moim temacie odpowiadały głównie dziewczyny i dzięki temu jest tam wysoki poziom i wiele pomocnych rad smile

31 Ostatnio edytowany przez Tomko (2018-09-23 00:59:07)

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?

Kiedy pytają mnie, odpowiadam... Być sobą. Żyć i cieszyć się życiem. Nic więcej.

32

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
Tomko napisał/a:

Kiedy pytają mnie, odpowiadam... Być sobą. Żyć i cieszyć się życiem. Nic więcej.

dokładnie tak. Być sobą

33

Odp: 1 związek: jak się przygotować do niego?
Miyuki napisał/a:

bardzo się stresuję, mam wiele różnych obaw i lęków, największych z nich to strach przed współżyciem ( nie chce się tu wdawać w większe szczegóły ze względu na to, że na tym forum siedzą również mężczyźni xd )

powinnaś się wdać w większe szczegóły, ponieważ do tego służy to forum;

ja co prawda miałam lat 17 i bardzo się stresowałam, miałam wiele obaw i lęków, dochodzilismy do momentu, kiedy zdejmowałam górę, ale majtek juz nie, mimo iz on całkowicie się rozbierał, te nasze spotkania trwały około godziny i tak było przez kilka miesięcy, co 1-2 tygodnie, czasem 2 razy w tygodniu i nadszedł dzień, kiedy to nastąpiło, całkowicie gładko i bezboleśnie.
Sex jest przyjemny i ma sprawiać przyjemność

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 1 związek: jak się przygotować do niego?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018