Proszę pomóżcie . Dziewczyna zerwała ze mną ponieważ jak to uznała w przyszłości będzie wielkim informatykiem i z byle kim nie będzie. Nawet nie raczyła mi to w twarz powiedzieć tylko przez sms. Nie skończyła nawet 1 roku studiów i nigdzie nie pracuje, tylko jakieś praktyki we Włoszech. A ja już pracuje i skończyłem jedne studia 3 letnie ale zaocznie. I zamierzam iść na drugie .Straszne ze od 20 roku życia pracuje bo nie wychowano mnie w złotej klatce.. Sorry za ten głupi post ale czuje się jak nic nie znaczące gówno. Nie ma znaczenia , że jak choruje przewlekle to zawsze byłem przy niej. Kupowałem kwiaty starałem się . Jak o czymś takim zapomnieć ?
Podobne tematy
Jak? Jeśli dziewczyna podaje taki powód, to znaczy, że jest niesamowicie pusta. Ciesz się, że się to skończyło teraz, a nie później, bo trafiłeś na śmiecia ludzkiego.
Praca od 20 roku życia to akurat dość późno, ja pracuję dorywczo od 14 (obecnie mam 24 i stosunkowo wysoką pozycję), przy czym na samych stanowiskach technicznych.
Tak czy owak daj sobie definitywnie spokój i nie rozpatruj jej w kontekście superlatyw.
Myśl o najgorszych rzeczach i o tym prozaicznym powodzie zerwania, który jasno wskazuje z jakim śmieciem miałeś do czynienia. Takie osoby nie są warte uczuć, straconych łez i czasu.
Szukaj innej - mi to przynajmniej pomaga. Flirtuj, rozmawiaj, a tę rozpatruj tylko w kontekście tego, jaką suką się okazała.