Moi Drodzy!
Osobiscie uważam, ze kobieta która karmi piersią i jest w restauracji powinna zrobić to w taki sposób aby tego nie robic na oczach innych ludzi, którzy nie maja ochoty ogladac widoku ssącego niemowlaka bądź tez jej biustu ( czy widać biust czy nie widać bo jest chusta OBOJETNE). Nie żeby mnie to krepowalo czy strasznie przeszkadzalo, ale zwyczajnie sa miejsca typu park gdzie matka ma prawo jak dla mnie paradować z golym cycem i może dziecko karmic na milion roznych sposób i nic nikomu do tego;)
Jednak miejsca publiczne takie jak restauracje itp. wymagają już czegos więcej. Jest tam wiele ludzi, roznego pokroju i no nie nazwałabym to "smacznym" widok matki karmiącej dziecko przy stoliku. Ktos może powiedzieć- od zarania dziejow matka karmi piersią i taka peirs nie powinna nikogo brzydzić. Ok, zgadzam się..tyle ze tu chodzi o jakiś taki dobry smak. Sa miejsca gdzie wolno wszystko a sa miejsca gdzie powinno się gdzies wyjść, wstrzymać bo może jednak ze względu na innych, na inne osoby lepiej gdzies pojsc w ustronne miejsce.
Zreszta coz.. to samo jest z przebieraniem dziecka. Kilka miesięcy temu była afera, ze matka przebierala dziecko z restauracji.I słusznie, ze się zrobila! Zamiast wyjść gdzies do toalety, spytac o przewijak albo o miejsce "gdzie" moglaby to zrobić.".wolala przewijać dziecko na kolanach, a dookoła jedli ludzie. I było wielkie oburzenie, ze ktoś to dostrzegl..bo przecież ona była "zakryta" chusta czy cos..
Ja takie przypadki widze codziennie, gdzie maluchy sa przebierane w najróżniejszych miejscach, obok tego całego przebierania jedza ludzie, a matki w ogole się tym faktem nie przejmują. Mowia " to tylko kupka". Dla niej może i tak, dla tatusia tak.. ale nie dla kogos kto czyta gazete czy je.
Czasami mam wrazenie, ze matki ( nie chce urazic zadnej tutaj! ) to wraz z porodem stracily polowe mózgu. Jak można robic takie bezmyślne rzeczy??? To chodzi o kulture, zwyczajna.
Moja kolezanka w sumie tez się popisala. Chciala przewijać dziecko na blacie w kuchni u mnie. Ciekawe czy u siebie na białej kanapie czy na blacie gdzie będzie gotowac obiad tez przewija i kladzie pampersy. Ok- gdyby to było moje dziecko to mogę sobie robic co mi się zywnie podoba i gdzie mi się zechce, ale bedac u kogos, mam tu na myśli : dom czy restauracje czy inne publiczne miejsce trzeba jakos się DOSTOSOWAC do reszty bo to ze kupa jej własnego dziecka nie "rusza" to nie znaczy, ze wszyscy będą ja akceptować, bo tak nie jest.
Acha.. kobiety karmily od zawsze, od zarania dziejow.. piers nie jest jakims NOWUM, ale nie każdy ma chec ja ogladac. I nie wierze, ze nie ma miejsca, czasu aby kobieta mogla nakarmić dziecko w ustronnym miejscu. To jest zwykle poczucie estetyki i nic więcej, które w dzisiejszych czasach jest nagminnie zaburzone bo często gesto matki mysla, ze " skoro sa już matkami, to im się wszystko,wszędzie należy a każdy występek (np. zostawienie pod stolikiem pieluchy zafajdanej) będzie wybaczone".
Nota bene ..pieluchy zostawiane pod stolikami to bardzo czesty przypadek. Pytam się: gdzie mozg?? bo ja widze, prawie za każdym razem odmozdzenie poporodowe.