netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Smród palacza.Nałóg palenia.

71 odpowiedzi11 933 wyświetleniazałożony przez marcin_rc10, 05.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Smród palacza.Nałóg palenia.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

66

Odp: Smród palacza.Nałóg palenia.

Ja  Marcina doskonale rozumiem.
Jestem palaczką, palę ok 7-8 lat i zdaję sobie sprawę, jak to "pachnie".
Być może ktoś się zdziwi, jak mogę to wyczuć skoro sama tak zalatuję ale ja dużo nie palę.
Żeby ograniczyć palenie postanowiłam sobie, że w domku nie będzie się paliło, w aucie również  no i oczywiście w miejscach publicznych. A to, że w tych miejscach najczęściej bywam, mało wypalam, jak na mnie to działa, bo nie mam aż tak wielkiej potrzeby na papieroska.

W sprawie wymiotów, nie rozumiem jak niektórzy mogli sie z tego naśmiewać, ja mam podobnie, ale nie jest to spowodowane zapachem papierosów, ale..... i tu was mogę zadziwić, albo i nie i mnie podobnie jak Marcina, spiszecie za kogoś kto przesadza albo że  dziwak tongue.... tzn ja mam identycznie ale w stosunku co do wędlin, kiełbas i  czego tam jeszcze. Nie mogę się przełamać, za każdym razem kiedy próbowała miałam odruch wymiotny albo wszystko zwracałam i tak samo jest jak mąż zje, nie potrafię się z nim pocałować.  I to wcale nie musi to oznaczać, że na widok czy zapach muszą być takie reakcję. Wystarczy jak mam to w ustach, czuję...
No i dla jasności, to, że ja tego nie cierpię, wcale nie oznacza, że ograniczam domowników, a wręcz sama to kupuję.



P.S.
Żeby uniknąć kąsania niepalących.... palę bo lubię tongue  i potrafię uszanować osobę niepalącą

67 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-02-27 02:19:37)

Odp: Smród palacza.Nałóg palenia.
pennylane napisał/a:

Paulinko, nie rozumiem skąd w Twojej wypowiedzi tyle jadu i złośliwości. Jeżeli zamierzasz mnie obrażać i oskarżać o to, że nie czuję żadnych zapachów - cóż, droga wolna ale donikąd to nie prowadzi.
(..)
Mam duży szacunek do osób takich jak ty - stawiających na zdrowy tryb życia, sport, aktywność fizyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli jakakolwiek taka osoba wtrąca się do mojego życia i nakazuje mi rzucać palenie, biegać, jeść warzywka i robić codziennie po 3 skłony to ten szacunek tracę.

Pennylane, akurat do ciebie niczego nie keirowalam. Malo wiem o tobie, wiec nie wiem, gdzie tam cie obrazilam wink Ale jadu troche bylo, przyznam, bo zbyt wiele razy juz wkurzal mnie dym.
Co do drugiej czesci wypowiedzi - ja naprawde nie czepiam sie ludzi co robia ze swoim zyciem. Od palaczy oczekuje tylko jednego - niepsucia powietrza (i zdrowia) innym. Dlatego tez skarzylam sie na przypadki 'publicznego' palenia. Mam pod nosem przypadek, ze matce mzoe grozic rak, jesli bedzie wdychala dym papierosowy,a jej corka mimo to pali w domu..
Jesli nikt mi nie smrodzi pod nosem, tam, gdzie mam prawo miec swieze powietrze, to ok, niech robi co tylko chce. ja tez mam zle nalogi (np wielogodzinne surfowanie w necie) tylko nikomu nimi nie szkodze.


Paweł-1979 napisał/a:

A fabryki, samochodowe spaliny?, ci nie przeszkadzają?
big_smile

Mi spaliny przeszkadzaja,moze ty lubisz je wachac. Nie wnikam. Chociaz i tak mniej mi wadza od papierosow, bo w najnwoszych modelach aut sa juz dosc bezzapachowe. Poza tym nikt nie podchdozi ci z nimi pod nos wink

Roxana napisał/a:

Paulina20 , nie piszemy tu o szambie czy też o zgniliźnie , ale o paleniu.

Co za roznica. To byl tylko przyklad, 'metafora taka'. Smrod dla kogos to smrod,co tu trudnego do pojecia..?

Roxana napisał/a:

albo pisze że jego dziadek śmierdzi (brak szacunku).

Oj wybacz, ale sie zagalopowalas. Przede wszystkim - nie uzylam takiego obcesowego okreslenia. Po drugie - jesli bede mowic,ze moj dziadek pachnie, mimo, ze nalogowo pali,to bedzie oznaka szacunku? Czy tu jest gdzies logika? To,ze kogos szanuje,nie znaczy mam byc wobec wszystkiego co robi/mowi bezkrytyczna. Moze wyjasnisz mi swoje pojecie 'szaucnku', bo wydaje sie dosc kuriozalne wink

Roxana napisał/a:

A co do kawału , hmm... widzę że studiujesz , a kawału nie rozumiesz. Twoja strata.

Kawal rozumiem,ale mnie akurat nie bawi,bo nie trafia w moj swiatopoglad. To roznica.

Ideen napisał/a:

tzn ja mam identycznie ale w stosunku co do wędlin, kiełbas i  czego tam jeszcze. Nie mogę się przełamać, za każdym razem kiedy próbowała miałam odruch wymiotny

A to ciekawe. Ale mgoe to zrozumiec,chociaz mieso moge jesc (tylko nie ejst to jakis rarytas, bardziej juz czkeolada big_smile). Dla mnie za to flaki smierdza jakby kupa.. Ciekawe,czy ktos jeszcze tak ma. Poza tym smak tez maja dla mnie mdly (raz sprobowalam big_smile)

68

Odp: Smród palacza.Nałóg palenia.

Mój sąsiad co weekend gotuje jakieś kiełbalony okropne i wali mi w całym mieszkaniu od rana zawsze takim mięchulcem okropnym z czosnkiem i cebulą. Wszędzie muszę rozstawiać kadzidełka żeby to jakoś znieść...

To tak offtopując na temat smrodów wink

69

Odp: Smród palacza.Nałóg palenia.

ad smrodu palacza, to bardzo popularne ostatnio (na szczescie tych co nie pala) staly sie elektroniczne papierosy. nie smierdza, nie ma dymu, wiec poza smrodem wyeliminowane jest zjawisko biernego palenia. wilk syty i owca cala...co sadzicie o tym? ja od niedawna pracuje dla marki e-papierosow Premium, strasznei duzo osob przerzuca sie z tradycyjnych papierosow wlasnie na elektroniczne...

70

Odp: Smród palacza.Nałóg palenia.

Marcinie, co ty piszesz! Papierosa czuć przez pół roku od wypalenia? Jak ktoś ubrań nie zmienia i się nie myje... to może...

71

Odp: Smród palacza.Nałóg palenia.

Można tak rzucić ale to ciężko i nie każdemu się udaje. 8 na 10ciu palaczy wraca do nałogu. Albo rzucisz dziewczynę albo się przyzwyczaj.

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Smród palacza.Nałóg palenia.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026