netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

43 odpowiedzi7 632 wyświetleniazałożony przez BabaOsiadła, 18.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

W innym wątku omawiamy strach dziewczyn przed utratą wolności po urodzeniu dziecka. A czego boją się mężczyźni w związku z założeniem rodziny? Chyba często tego, że ich zadbana, seksowna i pachnąca żonka zamieni się w grubego, rozczochranego potwora w przepoconym, starym dresie, z plamami mleka na bluzce. Bo w ciąży się tyje, bo po porodzie się nie wraca do figury, bo przy małym dziecku nie ma na nic sił, czasu i ochoty, a do kosmetyczki i fryzjera to nie da rady wyjść, no i w ogóle to szkoda pieniędzy, lepiej coś synkowi/córeczce kupić - o takim stereotypie polskiej matki słyszymy i czytamy.

Ale zaraz, zaraz... czy to aby na pewno jest stereotyp? Może tak jest rzeczywiście? Obserwujecie w Waszym otoczeniu takie "zapuszczone" matki? A może, tak z ręką na sercu, i Wy przestałyście o siebie dbać po urodzeniu dziecka?

Jak myślicie, skąd to się bierze - przemęczenie, zbyt dużo obowiązków, kiepska organizacja czasu, zwykłe lenistwo? A może przekazane przez matki, babcie, Kościół (?) przeświadczenie, że "teraz jestem matką, nie wypada mi się już stroić i malować jak byle podlotkowi" i "seks służy do rozmnażania się, urodziłam, więc nie muszę już ładnie wyglądać dla męża"?

Zapraszam do dyskusji i - jeśli macie ochotę - zwierzeń smile

2

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Coś jest na rzeczy - większość moich koleżanek po ciąży nie wraca już do formy, a za jedyną aktywność ma ganianie za dziećmi. Może na więcej nie mają siły, motywacji i energii? Tego nie wiem, ale nie oceniam ich, bo sama nie wiem, czy nie zmienię się po ciąży.

Z drugiej jednak strony w wielu przypadkach jest tak, że proces osiadania na tyłku, porzucania wszelkiej aktywności i starań o wygląd zaczyna się już wcześniej - po wspólnym zamieszkaniu, po powiedzeniu sobie 'tak'. Ciąża to tylko następny, pogłębiający ten proces etap...

3 Ostatnio edytowany przez Insurmountable_Woman (2014-07-18 21:49:29)

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Moim zdaniem to zależy od charakteru dla mnie wygląd to jest numer jeden i nawet w ciąży nie zaniedbałam się ani trochę. Wrócić do sylwetki i wyglądu z przed ciąży to sprawa priorytetowa.
Ale moim zdaniem dużo jest kobiet leniwych i niezadbanych ale to wyłączna wina faceta. Bo gdyby od razu czarne na biały postawił, że nie będzie tolerował niechlujstwa, że żona powinna wyglądać tak żeby się nią chwalić a nie wstydzić. Facet bardzo śmiało otwarcie i klarownie powinien dać do zrozumienia czego oczekuje i konsekwentnie tego wymagać i mówię to ja jako kobieta. Bo w druga stronę ja u faceta nie akceptuję jak jet nieogolony, nieumyty, wlosy ma zaniedbane, tak smao u kobiety. Tylko, że ja nie jestem z tych co to udają wyrozumiałych a kpią i szydzą za plecami. Ja pod tym względem to nawet dla dobra innych jestem bardzo śmiała i otwarta i jak widzę jak ktoś źle wygląda to się nie śmieje nie szydzę tylko kawe na ławę: a umył byś się ogolił, wzięłabyś do fryzjera poszła, co ty w takich brudach po domu chodzisz, umaluj się bo dziecko straszysz. I ja to nie mówię żeby komuś zrobić przykrość tylko, żeby go zmobilizować żeby do normalności wrócił bo niektórym taki kopniak się przydaje.
Moim zdaniem partnerzy nie powinni akceptować niechlujstwa i zaniedbania z drugiej strony.

4

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

To, że większość kobiet nie wraca do figury to niestety biologia. Brudny dres i zaniedbanie to niechlujstwo i dziecko jest dla tego tylko wymówką. Na szczęście nie widuję praktycznie takich niechlujnych mam, więc uznaję to za krzywdzący stereotyp

5

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Insurmountable_Woman, coś w tym jest. Faceci często pozwalają swoim kobietom zaniedbać się i kompletnie nie zwracają na nie uwagi. Znam jednak przypadek, gdzie facet całą ciążę i cały rok po ciąży wyzywał swoją dziewczynę od grubasek, świń i baryłek, a ona się tylko uśmiechała i dalej ze sobą nic nie robiła. Coś ją tchnęło dopiero, gdy zaczął przy niej prawić innym komplementy. Niestety, efekt krótkotrwały - dalej wygląda jak w zaawansowanej ciąży, nie ma zamiaru się ruszać i bardzo niezdrowo się rozrasta.

Wszystko jednak działa w dwie strony - jak małż wychodzi w wygniecionej koszulce albo nie goli się kilka dni zwracam mu uwagę. Nie tylko kobiety lubią osiadać na laurach wink

6

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
BabaOsiadła napisał/a:

W innym wątku omawiamy strach dziewczyn przed utratą wolności po urodzeniu dziecka. A czego boją się mężczyźni w związku z założeniem rodziny?

- że nastąpi degradacja do tylko i wyłącznie dostarczyciela gotówki;
- że rodzina się rozleci i kto inny będzie to dziecko/dzieci wychowywał, a ty tatusiu będziesz je widywał od święta;
A potwór jak chce i mu zależy to nigdy potworem się nie stanie...

7

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Całą masę kobiet jest po prostu nie stać na to, co przed ciążą. Owszem, można iść na siłownię, ale siłownia kosztuje. Można biegać w parku, ale ktoś musi zostać z dzieckiem. Może mieć ochotę na seks 3 razy dziennie, ale to zwykle ona wstaje 3 razy w nocy do dziecka. Może sobie kupić seksowne pończochy ale może też nosidełko. Może iść do restauracji, albo może się porządnie wyspać. Może sobie zrobić manicure o ile nie będzie musiała przez dwie godziny chodzić po mieszkaniu i zbierać brudnych skarpetek męża, prać ich a potem jeszcze składać w pary.

Może. Wszystko może.

Tylko co takiego sprawia, że już jej na tym nie zależy?...

8

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
Insurmountable_Woman napisał/a:

Bo gdyby od razu czarne na biały postawił, że nie będzie tolerował niechlujstwa, że żona powinna wyglądać tak żeby się nią chwalić a nie wstydzić. Facet bardzo śmiało otwarcie i klarownie powinien dać do zrozumienia czego oczekuje i konsekwentnie tego wymagać

A gdyby wtedy kobieta czarno na białym przedstawiła swoje oczekwania w kwestii zajmowania się przez tatusia dzieckiem i pomocy w opiece nad domem to większości panów natychmiast by się tolerancja zwiększyła smile

BabaOsiadła napisał/a:

A czego boją się mężczyźni w związku z założeniem rodziny?

Obstawiam, że jednak głównie spraw finansowych - czy budżet temu podoła i czy oni dadzą radę utrzymać rodzinę przy wzwiększeniu członków rodziny i zmniejszeniu dochodów żony. A zaraz potem - czy od nich, mężczyzn, kobieta nie zacznie wymagać nadmiernej pomocy przy niemowlęciu smile
Wydaje mi się, że panowie mają słabszą wyobraźnię niż kobiety. Albo, po prostu, nie rozmyślają za bardzo smile Owszem, panowie wiedzą, że dziecko wymaga dużo uwagi. Jednak żaden ze znanych mi świeżo upieczonych tatusiów nie wyobrażał sobie nawet jak to w praktyce wygląda. Owszem, wiadomo, że noworodek budzi się w nocy na karmienie. Ale który facet wymyśli, że to karmienie trwa od pół do godziny? wink I powtarza się za kolejne 2? Z reguły wiedzą, że niemowlakom zdarzają się kolki, ale żaden nie przypuszcza, że wtedy dziecko się drze przez kilka godzin i nie ma sposobu, żeby je uciszyć. Podejrzewają, że dzieckiem trzeba się zajmować, ale nie wyobrażają sobie, że cały czas poza snem dziecka należy siedzieć i do niego gadać lub czymś mu machać przed nosem. Inaczej dziecko się zowu drze. A jak mama pójdzie do łazienki na dłużej niż sikanie zajmuje - dziecko się drze.
Tak więc, moim zdaniem, mężczyznom nawet przez myśl nie przemknie przed ciążą, że kobieta może stać się mniej zadbana niż wcześniej. Nie wymyslą też, że mogą stracić większość uwagi żony na rzecz potomka. Sądzą zapewne, że, jeśli ona będzie chciała, będzie w stanie zachowywać się w stosunku do męża identycznie jak przed ciążą. Ale..może ona i by chciała, ale czasem zwyczajnie nie ma na to szans. Dzieci są różne smile

9

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
BabaOsiadła napisał/a:

Ale zaraz, zaraz... czy to aby na pewno jest stereotyp? Może tak jest rzeczywiście? Obserwujecie w Waszym otoczeniu takie "zapuszczone" matki? A może, tak z ręką na sercu, i Wy przestałyście o siebie dbać po urodzeniu dziecka?

Niestety obserwujemy, ale ja z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jako świeżo upieczona mama byłam równie zadbana po ciąży, jak i przed nią - bez nadprogramowych kilogramów, brudnych włosów czy porozciąganych dresów. I wcale nie robiłam tego dla męża, ale przede wszystkim dla siebie i własnego samopoczucia. Prawdę mówiąc nie czułam, że to wymaga ode mnie jakiegoś większego wysiłku - kwestia organizacji, łącznie z wciągnięciem w jego tacierzyńskie obowiązki tatusia smile.   

Niemniej istotnie mam kilka koleżanek, które zwyczajnie wykorzystują fakt bycia mamą, aby znaleźć sobie doskonały pretekst do odpuszczenia sobie i... zapuszczenia się. Odnoszę nawet wrażenie, że wręcz czują się ze wszystkiego rozgrzeszone. Są też takie, które zupełnie nie potrafią się zorganizować albo boją zaufać mężczyźnie na tyle, aby scedować na niego część obowiązków, a tym samym nieco odpocząć czy wydrzeć trochę czasu wyłącznie dla siebie.

10

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

vinnga ja sobie nie wyobrażam jasno nie przedstawić zasad. Co to za pobłażanie facetom?! Facet ma się tka samo zajmować tak samo dokładać dbać o siebie i sprzątać po sobie inaczej wypad mi z chaty! Nie ma tolerancji jasne zasady i mają być przestrzegane z obydwu stron. Nie rozumiem czegoś takiego, ze znam osobę która nawet na 1 wyjść nie może bo facet isę denerwuje, ze siedzi z dizckiem. Ja bym takiego tak w d...kopnęła to skrajna nieodpowiedzialność. Kobieta ma dbać o siebie, zadbać o siebie nawet przy kilku dzieciach i ma mieć na to czas, jeżeli nawet nająć nianie to głupie mówienie ,,bo która kobieta tyle zarabia'' no sorry bardzo ale za nianię to obydwoje po równo powinni płacić. A nawet facet więcej w końcu facet to głowa rodziny i ma o te rodzinne zadbać i jej standardy zapewnić w przeciwny, razie to sorry panowie, ale to  kalesony a nie facet. To samo kobieta ma dbać o siebie bezwarunkowo i nie ma żadnego tłuczenia na niechlujstwo!!!!!

11

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Moim zdaniem kobieta powinna dbać o swój wygląd przede wszystkim dla siebie a nie dla mezusia, dziecka. Dla siebie!

p.s sama chodze nie raz w dresie po domu jak trzeba posprzątać, mam sobie suknię balowa zalozyc ? A może pomoc domowa zatrudnić ?

12

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

No to wiadomo do sprzątania to dres.  Ale potem się przebrać. Bo niektórzy to lubią tak w dresie sprzątać, łazić, do sklepu wyjść, i potem tyłek na łózko sadzać. Wiadomo do sprzątania gorsze ciuchy. Ale najgorzej jak ktoś w jednym i tym samy rozlazłym dresie całe dnie spędza.
Zresztą w domu powinny panować bardzo surowe reguły co do porządku i utrzymywania czystości nie ma rozrzucania skarpetek, jedzenia na łóżku, kruszenia. Jak każdy domownik ostro dba o porządek to i sprzątania mniej. Nie nawidze porozrzucanych zabawek, skarpetek, nie myć  po sobie talerzy kubków u mnie nie ma odkładania do zlewu każdy myje na bieżąco. Bo tak to nikt się nie umorduje gdy zmyje kubek i talerzyk a gdy tak każdy wrzuca to potem sterta garów nie do ogarnięcia. To samo z praniem i wszystkim. Ile osób korzysta tyle powinno się angażować.
Co do wyglądu to prawda, ze przede wszystkim dla siebie, ale niektórzy potrzebują motywacji.

13

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

A kobieta ma prawo na gorszy dzień i chodzenie w dresie ?
Ja sama nieraz chodze w dresie caly dzien, ba nawet czekoladę wcinam w łóżku.
Ot gorszy dzień. Jakoś mój nie zauwazyl ze zaniedbałam sie.
Fakt zgodze sie jak ktoś całymi dniami tak wygląda  (dres, wlosy nie umyte od tygodnia, brud za paznokciami) ale to są raczej przypadki. Wiekszosc kobiet o siebie dba. I tu nie chodzi czy szczupła czy troszke pelniejsza kobieta.

14 Ostatnio edytowany przez femte (2014-07-18 23:33:03)

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Insurmountable_Woman
nienawidze to jedno slowo, pisze sie razem. Jak Ciebie czytam to mam wrazenie ze jestes gora gimnazjalistka - tez te wszystkie modne skroty.
U mnie walaja sie zabawki - kaczka przekliniaczka i pilka, nylabones, i rozne cuda. Pies to pies. Tak samo jak dziecko. Mam sie stresowac ze mam balagan? Lepiej poslucham kosa, poogladam ptaszki, przeczytam dobra ksiazke.
Moja siostra powiedziala kiedys ze sprzatanie nie jest dla osob normalnych ani trzezwych.

15

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

heh czytam i postanowiłam odpisać smile kobieta jest kobietą i nie dla faceta a dla siebie ma być i czuć się zadbaną...przy dziecku w każdym wieku czy to niemowlak a tym bardziej starsze dziecko da sie pomalować jeśli nie jak wstanie bo : płacz jeść przebrać pampers itd potem gonitwa za dniem to wystarczy sobie budzik ustawic 15 min szybciej iść umyć ząbki malnąć oko jeśli ktoś nie pudruje to wiadomo;D każdy ma swój jakiś tam make up w którym czyje się dobrze nie wydaje mi się żeby to było trudne - tylko trzeba chcieć - mówie jako MAMA , tyje się w ciąż oczywiście ...........ale nie gubi się tego ? hm jak sie przytyje ze 20 30 kg to faktycznie ale poćwiczyć można z dzieciaczkiem i się zgubi a i mama czuje się atrakcyjniejsza....gorszy dzień w dresie też zaliczyłam a cooooooooooo nie zawsze musze być umalowana ładnie ubrana i oh ah .........ale generalnie na codzień jestem mama zadbana pomalowaną ładnie ubraną z figurą sprzed ciąży a wymówki bo mam dziecko ....to zwykłe lenistwo mam -wybaczcie- a seks to przyjemnośc a nie obowiązek i jeśli ktoś to traktuje w kategorii musze dać mężowi ...to mi jej szkoda!!!! Nie rozumiem i nie zrozumiem tego że ktoś się zapuści-bo dziecko , zapuści się po sie nie chce dbać o siebie smile

16

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

To, ze lubię mieć posprzątane i lubię o siebie zadbać znaczy, że jestem gimnazjalistą?! Modne skróty - mam córki. Poza tym ja wbrew pozorom tej mojej sztywności i powadze czasem może zachowuje się  jak gimnazjalistka, no ot czasem lubię sobie czasem trochę wyluzować. No o ile bycie gimnazjalistką to dbanie o porządek i o urodę.
Ja tu nie wymagam nie wiem czego. Po prostu kobieta powinna dbać o siebie i to w każdym wieku, dbanie o siebie nie jest tylko dla gimnazjalistek. To dla wszystkich kobiet.

17

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Pisownia - dla mnie niedopuszczalna nawet u gimnazjalistki.

18

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

femte a pisownia jest tematem tej dyskusji ?

też uważam że kobieta niezależnie od wieku swojego i dziecka powinna być zadbana , miss żadna z nas nie musi byc ale zadbana czemu nie? Lepiej się czujemy same dla siebie a i faceci mają z nas radoche ...i ktoś tu napisał powyżej że tak samo o ile u mężczyzny nie toleruje nieogolonego , smierdzącego i niechlujnego "pana" domu tak i kobieta powinna dbać o siebie i ja się z tym zgadzam smile

19

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Nie uwazasz ze rozwoj intelektualny jest rowniez zadbaniem?

20

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

uważam że czepiasz się celowo danej osoby - ja też wale błedy głównie jak pisze z telefonu  z gramatyka to też się mijam generalnie pisze mówie to co mysle .jestem niedorozwinięta?

21

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Zanim dyskusja zupełnie z niego zejdzie, bardzo proszę o powrót do głównego tematu wątku. Przypominam, że off-top jest regulaminowo zabroniony.
Z góry dziękuję za dostosowanie się do naszych zasad.

22

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
Madzia92 napisał/a:

heh czytam i postanowiłam odpisać smile kobieta jest kobietą i nie dla faceta a dla siebie ma być i czuć się zadbaną...przy dziecku w każdym wieku czy to niemowlak a tym bardziej starsze dziecko da sie pomalować jeśli nie jak wstanie bo : płacz jeść przebrać pampers itd potem gonitwa za dniem to wystarczy sobie budzik ustawic 15 min szybciej iść umyć ząbki malnąć oko jeśli ktoś nie pudruje to wiadomo;D każdy ma swój jakiś tam make up w którym czyje się dobrze nie wydaje mi się żeby to było trudne - tylko trzeba chcieć - mówie jako MAMA , tyje się w ciąż oczywiście ...........ale nie gubi się tego ? hm jak sie przytyje ze 20 30 kg to faktycznie ale poćwiczyć można z dzieciaczkiem i się zgubi a i mama czuje się atrakcyjniejsza....gorszy dzień w dresie też zaliczyłam a cooooooooooo nie zawsze musze być umalowana ładnie ubrana i oh ah .........ale generalnie na codzień jestem mama zadbana pomalowaną ładnie ubraną z figurą sprzed ciąży a wymówki bo mam dziecko ....to zwykłe lenistwo mam -wybaczcie- a seks to przyjemnośc a nie obowiązek i jeśli ktoś to traktuje w kategorii musze dać mężowi ...to mi jej szkoda!!!! Nie rozumiem i nie zrozumiem tego że ktoś się zapuści-bo dziecko , zapuści się po sie nie chce dbać o siebie smile

Zgadzam się z Tobą.

Wszystko jest kwestią samoorganizacji i chęci. Dodam, że ja w ciąży przytyłam 25 kg a zrzuciłam na dzień dzisiejszy 42. I nie ma co sobie robić wymówek. Nie potrzeba mega karnetów na siłownię i zabiegi. Można w domu. Ba! Można z dzieckiem. Kiedy ćwiczyłam, mała miała frajdę i dołączała się na swój sposób do mnie.
Dla mnie to jakiś niesmaczny stereotyp z tym wątkiem. Wszystkie moje koleżanki, które są mamami, to zadbane kobiety smile I zadbane przede wszystkim dla siebie. Seks? Tutaj pewnie dużą rolę ma psychika. U mnie również nie było tego problemu, dość szybko wróciłam do tej aktywności - z przyjemności - nigdy z obowiązku.

23

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Tu nie chodzi o błędy w pisowni tylko jeśli ktoś mówi ze jest profesjonalny na maksa we wszystkim co robi to również powinien byc w tej dziedzinie. Ot proste moje stwierdzenie smile
Wracajac do zadbanej kobiety, kobieta musi chciec dla siebie dbać a nie dla kogoś. I tu nie chodzi o fryzjera co tydz, kosmetyczkę raz w miesiącu, siłownię 5 razy w tyg, basen 2 razy w tyg i jeszcze nie wiadomo co jeszcze. Jedna kobieta to uwielbia a druga juz nie. Jedna stać druga nie.
Mogę smialo stwierdzic ze każda kobieta powinna raz na tydz powinna znaleźć czas dla siebie, chociaz te dwie godz na różne maseczki na twarze, balsamy wklepywanie w ciało, goraca kąpiel w bąbelkach różnych solach przeznaczonych do kąpieli. Ot taka mala przyjemność.
Ale nie każda kobieta to lubi ,dla jednej wystarczy codzienna kąpiel i ja to rozumiem.
Sama o siebie dbam, jazda na rowerze,spacery z koleżankami. Codzienna kąpiel, wklepywanie w ciało balsamu na ujędrnienie ciała - wszystko za nie wielka sume pieniędzy. A i nie chodze do kosmetyczki, sama maluje sobie pazurki, do fryzjera raz na dwa miesiące samo ścięcie włosów bo ufarbować to i ja sama potrafie sobie.

24

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

A ja jestem gruba, bo nie zrzuciłam wszystkich kg. po ciąży. I co z tego? Czy to mnie określa jako matkę, albo jako człowieka? W dresie też lubię chodzić. Ale zawsze jestem czysta, pachnąca i zadbana. Nawet, gdy trafi się, że akurat nie mam makijażu.
Mam kilka koleżanek, jedna z nich urodziłam bliźniaki, troszkę się zaniedbała po ciąży, bo po prostu nie miała czasu na nic, poza dziećmi. Teraz maluchy pójdą do przedszkola i koleżanka troszeńkę odetchnie. Nie można każdego oceniać swoją miarką, bo ludzie mają róże sytuacje i charaktery.

25

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Niestety trafiają sie osoby które uwazaja ze o wygląd powinno sie dbać codziennie 24 h na dobę. Tylko szkoda ze ludzie zapominają o wewnętrznej stronie człowieka.

26

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Mi również po ciąży zostało kilka kilogramów, choć walczę z tym i przestałam źle się odżywiać i siedzieć bezsensownie w fotelu z paczką chipsów.
Jednak nie uważam się za zaniedbaną krowę. Wręcz przeciwnie. Mimo, że ciało nie to samo co kiedyś, to dbam o siebie jak dbałam przed narodzinami Luśki.
Codziennie rano prysznic, mycie włosów, prostowanie (niestety), makijaż, perfumy, ładne ubrania...A mimo to w domu posprzątane i wszyscy najedzeni. wink

Wiele zależy od kobiety.
Przez około 8 dni od narodzin Lusi (od 3 w domu), w ogóle w głowie nie był mi makijaż, lśniące włosy i fajne ciuszki.
Owszem, dbałam o higienę jak przedtem (to już nawyk- tak mi się wydaje), ale nie prostowałam włosów, nie malowałam się i nie dbałam o strój.

Ten stan uległ zmianie kiedy w odwiedziny przyszła kuzynka, pięknie ubrana, pachnąca z pięknym makijażem i włosami. Poczułam się jak trędowata.
A druga sytuacja, to jak mąż wrócił z pracy i zapytał ''Źle się czujesz? Okropnie wyglądasz.''.
Nie na złość, martwił się, ale dało mi to kopa i pozwoliło zrozumieć, że nadal jestem kobietą i dziecko nie może być wymówką do tego, aby o siebie nie dbać.

27

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

A ja znam mamy które są okrąglejsze ale to nie zmienia faktu że są zadbane ,nie ma znaczenia chuda czy przy sobie czasem to geny jakaś choroba powoduje że nie można schudnąć i trzeba to zaakceptować , cisowianko napisałaś że niektórzy przekładają wyglad nad sprawy rodzinne wg mnie to przeginka w drugą strone smile bo wybacznie ale mama ładna zadbana nie oznacza mamy lekceważącej swoje dziecko męża i obowiazki domowe ... Oczywiście mąż partner ma pomagać ( bo dla mnie to też jest co najmniej chore jeśli uczymy faceta że on nic nie musi i potem sa watki o ja biedna nieszczęśliwa mam wszystko sama na głowie a mój mąż nic ) . Z mojego otoczenia praktycznie nie ma takiej mamy która by wyglądała jak siedem niwszczęść owszem sa grubsze może zmęczone .. Ale zawsze czyste schludnie ubrane z dzieciaczkiem który też jest zadbany a i do domu można bez obaw wejść i zaprosić bo nie przefziwra sie nikt przez sterty pieluch skarpet papierków itd .. Sorry znam jedna taka co w domu nie sprzata nawet pampersy układa koło łożeczka w sterte .. SZOK ale to jak weszłam tam raz tak sie wiecej nie pokazałam a jej doradziłam ogarniecie sie DLA DZIECKA .... Także może i sa takie stereotypy ze po porodzie to jest jedna wiwlka katastrofa zyciowo wygladowa ... Ale w praktyce widze ze wcale tak nie jest ba nawet czesto awierze mamuśki sa " seksowniejsze" ibtakie " ah " i wzbudzaja szacunek bo ogarnaija siebie dziecko meza dom i milion innych spraw czy to praca szkola rodzina czy cos innego

Sorry za pisownie i błedy

28 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-07-19 09:57:42)

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
Insurmountable_Woman napisał/a:

No to wiadomo do sprzątania to dres.  Ale potem się przebrać. Bo niektórzy to lubią tak w dresie sprzątać, łazić, do sklepu wyjść, i potem tyłek na łózko sadzać. Wiadomo do sprzątania gorsze ciuchy. Ale najgorzej jak ktoś w jednym i tym samy rozlazłym dresie całe dnie spędza.
Zresztą w domu powinny panować bardzo surowe reguły co do porządku i utrzymywania czystości nie ma rozrzucania skarpetek, jedzenia na łóżku, kruszenia. Jak każdy domownik ostro dba o porządek to i sprzątania mniej. Nie nawidze porozrzucanych zabawek, skarpetek, nie myć  po sobie talerzy kubków u mnie nie ma odkładania do zlewu każdy myje na bieżąco. Bo tak to nikt się nie umorduje gdy zmyje kubek i talerzyk a gdy tak każdy wrzuca to potem sterta garów nie do ogarnięcia. To samo z praniem i wszystkim. Ile osób korzysta tyle powinno się angażować.
Co do wyglądu to prawda, ze przede wszystkim dla siebie, ale niektórzy potrzebują motywacji.

A ja mam dresik bardzo sexy,że mój mąż żartuje bym nie wychodziła w nim na spacer z psem bo będę zwracać na siebie uwagę właścicieli psów;). Ja pierdzielę surowe reguły co do porządku.Nie pisz,że powinny bo tak jest u CIEBIE.Ja na przykład uważam,że na forum POWINNY panować reguły tolerancji innych poglądów niż WŁASNE.A u Ciebie jakoś tego nie widzę.Ja mam dwa domy do ogarnięcia i to nie są 40 metrowe mieszkanka więc pracując nie mam zwyczajnie możliwości ogarnięcia tego idealnie.Teraz w sypialni na łóżku leży cała sterta ciuchów zdjętych z suszarki i czeka aż będę miała czas i ochotę to sprzątnać.W zlewie mam brudne naczynia i zmywarka nierozładowana.I zyję.I pierdzielę co sobie inni o tym pomyślą.Nie zamierzam zaprzątać sobie głowy sprzątaniem w sobotę bo wolę z córką na wycieczkę rowerową pojechać.

29

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Jestem Mama 2 dzieci, trzecie w drodze :-). O ile pierwsze 2 tyg po porodzie daje sobie na dojscie i napinam sie pod wzgledem wygladu to pozniej jest to dla mnie bardzo wazne. Oczywiscie nie rezygnuje z wody, mydla, szczoteczki do zebow i grzebienia :-). Niewiele znam mam zapuszczonych po porodach.
Nie ma kasy na silownie? ok, ale wiekszosc ma Internet a w nim magiczne cwiczenia :-). Nie ma kasy na specjalna diete? Najlepsza dieta to miej zrec.
ot i cala filozofia.

30

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Chodzilo mi bardziej o to ze co nie które kobiety za bardzo dbają o stronę zewnętrzna (uroda,makijaż, paznokcie) niż stronę wewnetrzna (dusza, emocje) itp.

31

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

A ja się trochę zapuściłam po porodzie. Zanim się ogarnęłam minęło 3,5 miesiące, ale to nie jest jeszcze to co było przed porodem. Moje dziecko miało kolki przez cały dzień od drugiej doby życia. Kiedy spało ja nie miałam na nic siły poza rozwaleniem się na kanapie i odpoczęciem. Nie w głowie mi było żeby się fajnie ubrać, umalować czy ogarnąć dom (wtedy mąż się tym zajmował). Poza podstawową higieną nie robiłam ze sobą nic. I wcale nie uważam żeby to było złe. Tyle czasu potrzebowałam żeby się oswoić z nową sytuacją.

Teraz powracam do żywych, więc i więcej energii żeby coś ze sobą zrobić.

32

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Ja nie czuję się złą mamą przez to, że przed wyjściem (nie ważne czy z dzieckiem czy bez) poświęcam sobie godzinkę, aby dobrze wyglądać.
Poza tym u mnie zazwyczaj wygląda to tak, że siedzimy sobie na podłodze, ja się maluję lub prostuję włosy, a Lusia bierze swoje małe lusterko i też np układa włosy.
Także można i ładnie wyglądać i nie zaniedbywać dziecka.

Cisowianko, jedno nie wyklucza drugiego.
Podły i krzywdzący ten stereotyp, że jak matka ma zadbane włosy, makijaż i żel na paznokciach to pewnie przez to pindrzenie się, nie ma czasu dla dziecka i je zaniedbuje. Wcale się z tym nie zgadzam.

33

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

A ja się nad czymś zastanawiam... A co z matkami z depresją poporodową? Niektóre kobiety nie radzą sobie z powrotem do normalności po ciąży. Jakim ja właściwie prawem mam oceniać kogoś lub jakie ktoś ma prawo oceniać mnie?
A jeżeli mam ochotę chodzić cały dzień w poplamionym dresie to co? Nie wolno mi? A może właśnie mam problem, a otoczenie zamiast pomóc, to jeszcze z entuzjazmem dosrywa bardziej?

Są kobiety, którym robienie makijażu z dzieckiem na ręku a potem jeszcze 300 brzuszków nie sprawia żadnego trudu, ale są takie, dla których macierzyństwo to wyzwanie.

Jeżeli ktoś ma ochotę chodzić z kołtunem na głowie ma do tego takie samo prawo jak do wylegiwania się w spa.

Jak będę miała ochotę chodzić w dresie 3 lata po porodzie, to będę to robić i nikomu nic do tego.

34

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

nikt nie mowi ze mama nie może się umalować zrobić paznokcie itd. , bo kazda kobieta chce się czuc zadbana
ale było mówione w druga strone ze matka musi koniecznie być zadbana i to zawsze ladnie ubrana, ze nie może chodzic  w dresach nieumalowana
a ja daje sobie prawo do tego żeby w pewnym momencie zycia dac sobie ulge w tym, nie mowie tu o higienie podstawowej czy o brudnych ciuchach
ale nie musze być wymalowana wystrojona w szpilki gdy ide z dzieckiem na spacer, zresztą jakby to wygladalo, raz ze smiesznie a dwa wygoda
moje dziecko tez miało kolki długo, chorowalo i ostatnia rzecza było wtedy myslenie o makijażu
chociaż pamiętam ze starsza corka miała zapalenie pluc i alergie jej wykryli bo się dusila, byliśmy w szpitalu to zbieglo się z zaplanowanym chrztem, miała 3 miesiące i dostaliśmy tylko przepustke na chrzciny a już nie odwołaliśmy bo baliśmy się tez o mala, i tak się cieszyłam ze maz przyjechal został z nia bo ciagle plakala i mogłam wziasc prysznic, umyc wlosy, wiadomo nie przygotowałam się ladnie bo nie miałam kiedy i jak, to siostra mlodsza mowila jak ja mogłam tak wygladac nie przygotować się i wogole, ona wtedy nie miała dzieci jeszcze

35

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Dziewczyny dalej mnie nie rozumiecie. Ja rozumiem byc zadbana i zadbać o dziecko. Jedno drugiego nie wyklucza. Ale ja osobiście znam przypadki gdzie dziecko pozostawione jest samo sobie a mamusia wszędzie chodzi,wiecznie zadbana a dziecko ? Byle jak. Koszulka brudna, w kącikach ust brud. No wybaczcie ale zdarzaja sie takie matki.

36 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-07-19 11:53:30)

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

cisowianka moje dzieci tez chodzily nie raz brudne, wiesz jak się szybko brudza, poki sa male tak do 4roku to wiesz ile razy trzeba je przebierać dziennie,
nie raz jest tak ze się je przebierze i zaraz sa znowu brudne
ale sa fakt tez takie dzieci ale mało ze sa wiecznie zasmarkane brudne ale to już kwestia niechlujstwa i zaniedbania, ze biegają same ciagle

37

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Ja wszystko rozumiem, ale wyobraź sobie rodzinka jedzie na zakupy Ona wystrojona, a dzieci w dziurawych rajstopkach, brudna sukienka , za pazurkami brud. Ja wiem ze dzieci szybko się brudzą, ale od samego rana ? Ledwie wstaną, zjedzą cos na śniadanie i juz brudne ? Wybaczcie ale to juz świadczy o matce ze ma gleboko jak dzieci wygladaja liczy sie jej wygląd. Dalej nie rozumiecie ?

38

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Rozumiemy, Cisowianko.
Jednak nie możesz aż tak generalizować i wrzucać wszystkich do jednego wora. Po prostu. smile

Iceni, moim zdaniem wyzwanie jak każde inne. Owszem, trudne bardzo, ale jeśli się zaweźmie to da się radę.
Moja kuzynka ma trójkę dzieci. 8 lat, 5 lat i 20 miesięcy. Daje radę sama bo mąż- taksówkarz całymi dniami w pracy. Mimo to: delikatny makijaż zrobiony, włosy zawsze farbowane u fryzjerki i żelowe, piękne paznokcie.
8- latek w szkole do około 13 (mieszkam naprzeciwko szkoły), 5- latka w przedszkolu max do 16, a młody cały czas z mamą. Także, jeśli się chce to można.
Wystarczy się spiąć i w końcu zrozumieć, że nie ma wyjścia. wink

39

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
Nataluszek napisał/a:

Rozumiemy, Cisowianko.
Jednak nie możesz aż tak generalizować i wrzucać wszystkich do jednego wora. Po prostu. smile

Iceni, moim zdaniem wyzwanie jak każde inne. Owszem, trudne bardzo, ale jeśli się zaweźmie to da się radę.
Moja kuzynka ma trójkę dzieci. 8 lat, 5 lat i 20 miesięcy. Daje radę sama bo mąż- taksówkarz całymi dniami w pracy. Mimo to: delikatny makijaż zrobiony, włosy zawsze farbowane u fryzjerki i żelowe, piękne paznokcie.
8- latek w szkole do około 13 (mieszkam naprzeciwko szkoły), 5- latka w przedszkolu max do 16, a młody cały czas z mamą. Także, jeśli się chce to można.
Wystarczy się spiąć i w końcu zrozumieć, że nie ma wyjścia. wink

Nataluszku, wyobraź sobie że ja nigdy nie miałam zelowych paznokci, bardzo rzadko je nawet maluje,  jedyne co robię z włosami to związuje je gumka albo spinam w koka, mam gdzieś delikatny makijaż, a moje rzęsy nie widuja tuszu częściej niż dwa-trzy razy w roku.

I nie przestalam tego robić dlatego ze urodzilam dziecko, tylko dlatego, że nigdy za tym nie przepadalam.
Dla mnie twoja kuzynka nie jest żadnym wzorem.

Ja musiałaby upaść na głowę, żeby sobie robić makijaż idąc na plac zabaw albo do sklepu big_smile dla mnie to jest absurd. Czynność po prostu śmieszna i zbędna. Jeżeli to kogoś bawi, to proszę bardzo, ale ja miałam naprawdę ciekawsze zajęcia niż zachwyca nie się swoimi zelowymi paznokciami w kolorze lila-róż.

40

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Dokladnie. Dla jednego wzorem jest makijaz, tipsy i fryzura. Albo odpicowany na blysk dom. A innych to nie bawi.

41

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Z czego to wynika, ja mogę powiedzieć na swoim przykładzie. Przez około pięć miesięcy mój synek krzyczał dzień i noc, płakał, płakał i końca nie było.Każdą chwilę kiedy on spał przeznaczałam na sen,w sumie  w ciągu doby było tego może jakieś 4 godziny,kiedy zbliżał się trzeci miesiąc małego odliczałam dni bo wtedy kolka się kończy, ale ząbki zaczęły szkrabowi wychodzić zanim kolka się skończyła, nawet nie miałam siły się malować i stroić, pokarm ciekł mi po brzuchu mogłam się przebierać co chwila a i tak byłam poplamiona. Ale płaczki minęły a ja wróciłam do formy, figury, zadbałam o siebie niektórzy mówią ze wyglądam lepiej niż przed ciążą. Ja też zawsze się dziwiłam takim dziewczynom, ale życie weryfikuje wszystko, o usypiasz na siedząco karmiąc dziecko to uwierzcie mi  że nie ma siły nawet pomyśleć o malowaniu, strojeniu się, to jest taki czas trzeba się w tych pierwszych miesiącach przestawić chyba z dbania o siebie na dbanie o dziecko a potem wszystko wraca do normy.

42 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-07-20 12:04:54)

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!
Iceni napisał/a:

Nataluszku, wyobraź sobie że ja nigdy nie miałam zelowych paznokci, bardzo rzadko je nawet maluje,  jedyne co robię z włosami to związuje je gumka albo spinam w koka, mam gdzieś delikatny makijaż, a moje rzęsy nie widuja tuszu częściej niż dwa-trzy razy w roku.
I nie przestalam tego robić dlatego ze urodzilam dziecko, tylko dlatego, że nigdy za tym nie przepadalam.

Iceni, i dobrze, że nie jest wzorem bo nie miała nim być.
Jedynie przykładem dla tych, które swoje lenistwo do pracy nad sobą zasłaniają dzieckiem. Różnica więc między Tobą, a np moją kuzynką jest taka, że ona to robi bo lubi i chce, a Ty nie. Więc nie można porównywać tych dwóch rzeczy bo to zupełnie inna sytuacja.

P.S. A w pogrubionym zdaniu jest sens tego, co napisałam. smile

43

Odp: Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

"Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!" - oj Babo, Ty to lubisz kij w mrowisko wetknac:))

Dlaczego tylko polskiej? A jak wygladaja mamy zagraniczne? Bo ja wielkiej roznicy nie zauwazylam. Czy tu czy tam sa i mamy zapuszczone jak i mamy wyfiokowane, sa wesole i sa wiecznie skwaszone. Ile kobiet tyle odmian. I to nie wiaze sie wcale z dzieckiem, sa i kobiety bezdzietne lubujace sie w rozklapanych Crocsach i rozciagnietych t-shirtach albo takie, ktore bladym switem zerwa sie, zeby maske nalozyc zanim partner je saute zobaczy ( i w poploch wpadnie). I pewnych przyzwyczajen dziecko nie zmieni, fanatyczka fitnessu, wyrazistego makijazu i seksownych szmatek dlugo po porodzie nie bedzie snuc sie w dresie. A tzw. "dresiara" tez nie wskoczy na trampoline czy pojdzie spac w papilotach pod presja znajomych czy partnera.

Juz w innym watku dyskutowalysmy, ze narodziny dziecka, to nie taka znowu totalna rewolucja zyciowa, zeby az tak przepoczwarzala matki w inne zupelnie istoty niz byly przed porodem.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Kołtun, smród i dres w plamy - oto obraz polskiej mamy!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026