netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Sztuka a cenzura raz jeszcze

115 odpowiedzi10 495 wyświetleńzałożony przez Olinka, 23.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Sztuka a cenzura raz jeszcze

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 116 z 116 ]

66

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Przeczytałam recenzję z Wyborczej.pl. Wynika z niej, że "Podprowadzeni towarzyszącym spektaklowi rozgłosem czekamy na te sceny, a potem odczuwamy zawód - okazuje się, że oglądane w teatrze nie bulwersują, nie oburzają, nie zniesmaczają, nie obrażają. I z całą pewnością - nie wywołują podniecenia, jakiego można spodziewać się po pornografii. Bo też nie o sam seks tu idzie, ale o zderzenie tej mechaniki dwóch ciał z artystycznym wyrafinowaniem scen z udziałem teatralnych aktorów - instynktu z aktorską techniką, nagiego życia ze sztuką. Cały ten seks w zderzeniu z inscenizacyjną wirtuozerią wydaje się banalny, toporny, pusty, rozpaczliwy. I to jest efekt, o jaki chodziło Marciniak."
Kiedyś, żeby ukazać pustotę seksu bez miłości autorzy silili się na metafory, a teraz -  pokaz łopatologiczny.

67

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Przyznam szczerze, ze mnie cala afera niezle rozbawila, dawno nie smialam sie ogladajac wiadomosci tak jak w sobote na widok pikietujacych z krzyzykami babc i jakichs mlodszych zapalencow. Te okrzyki pan w balzakowskim wieku, ze bronia przed demoralizacja - bezcenne:))
Pewnie nie jedna sama by sie chetnie zdemoralizowala, gdyby tylko mogla:)

Cala reszta tej afery to po prostu istny cyrk, zreszta pisalam wczesniej, ze teraz wystarczy wiadomosci albo fakty wlaczyc i rozrywka gotowa:) Ciekawe jak bawili sie ci Czesi sluchajac o tym jaka zadyme spowodowali:)

68

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Facet79 napisał/a:

Swoja droga, jesli na afiszach byla reklama porno a w spektaklu nie ma, to mozna sie domagac zwrotu biletow, prawda ? I to nawet po spektaklu ? Produkt nie zgodny z ofertą z reklamy.

I to powinien być bicz na ten teatr, odechciałby im sie zysków na kłamstwach.

Jestem za smile Skoro idę na porno, bo tak mnie zachęcano do przyjścia, a porno nie ma, to znaczy oszustwo. Na tej samej zasadzie działają ostre zajawki filmów na fejsie ale tam teoretycznie nie wyciągasz forsy z kieszeni od razu. Aczkolwiek współczuję aktorom muszącym grać w sztuce/teatrze, który musi ściągać widzów takimi metodami.

69

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Snake napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Swoja droga, jesli na afiszach byla reklama porno a w spektaklu nie ma, to mozna sie domagac zwrotu biletow, prawda ? I to nawet po spektaklu ? Produkt nie zgodny z ofertą z reklamy.

I to powinien być bicz na ten teatr, odechciałby im sie zysków na kłamstwach.

Jestem za smile Skoro idę na porno, bo tak mnie zachęcano do przyjścia, a porno nie ma, to znaczy oszustwo. Na tej samej zasadzie działają ostre zajawki filmów na fejsie ale tam teoretycznie nie wyciągasz forsy z kieszeni od razu. Aczkolwiek współczuję aktorom muszącym grać w sztuce/teatrze, który musi ściągać widzów takimi metodami.

na afiszu byla jakas informacja, ze to szuka porno??? ja widzialam majtki z lapka i informacje o autorce i rezyserce, plus jacys sponsorzy.

w sztuce wystepowali aktorzy porno, nie bylo informacji, ze sama sztuka to porno. Jak ktos ma ochote na prawdziwy hard core, to polecam liczne live cluby w Amsterdamie. Tam to by sie dopiero minister zdemoralizowal:)

70

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Snake napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Swoja droga, jesli na afiszach byla reklama porno a w spektaklu nie ma, to mozna sie domagac zwrotu biletow, prawda ? I to nawet po spektaklu ? Produkt nie zgodny z ofertą z reklamy.

I to powinien być bicz na ten teatr, odechciałby im sie zysków na kłamstwach.

Jestem za smile Skoro idę na porno, bo tak mnie zachęcano do przyjścia, a porno nie ma, to znaczy oszustwo. Na tej samej zasadzie działają ostre zajawki filmów na fejsie ale tam teoretycznie nie wyciągasz forsy z kieszeni od razu. Aczkolwiek współczuję aktorom muszącym grać w sztuce/teatrze, który musi ściągać widzów takimi metodami.

może zwyczajnie cel uświęca środki, a wygląda na to, że w tym przypadku cele były dwa a może i więcej  wink

71

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

no to żeby na forum nie dopowiadać a wiedzieć i opierać się o fakty a nie domysły

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

72 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-11-25 12:33:43)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Jeżeli chodzi o rozgłos to organizatorzy odnieśli fenomenalny sukces. Pokazuje to chociażby fakt, że nawet na tym forum temat jest na językach, a może raczej... na klawiaturach wink
Tak przy okazji, polecam obejrzeć, tak żeby sobie popatrzeć jak wygląda dziennikarstwo "wysokich lotów". Kobitka trzyma poziom, że uhu hu big_smile

73

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

i jeszcze taki konkret o pieniądzach wink
Korespondent "The Guardian" pisze, że kością niezgody nie jest tylko sam kształt sztuki, ale też sposób finansowania teatru. W Polsce nie ma bowiem wielu prywatnych sponsorów sztuki, dlatego rocznie Teatr Polski we Wrocławiu otrzymuje 5 mln złotych dotacji.

74

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
szakisz napisał/a:

Jeżeli chodzi o rozgłos to organizatorzy odnieśli fenomenalny sukces. Pokazuje to chociażby fakt, że nawet na tym forum temat jest na językach, a może raczej... na klawiaturach wink

malo tego, ja teraz wybieram sie do Wroclawia za pare dni i nie moge odzalowac, ze bilety wysprzedane. Zobaczylabym chetnie na wlasne oczy o co to wielkie halo;)

75 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-25 13:06:27)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
szakisz napisał/a:

Tak przy okazji, polecam obejrzeć, tak żeby sobie popatrzeć jak wygląda dziennikarstwo "wysokich lotów". Kobitka trzyma poziom, że uhu hu big_smile

no i o to też jest zadyma przecież, bo jak już korzystać to z wszystkiego wink
może i dobrze, bo pewne tematy powinny zostać poruszone i poddane weryfikacji społecznej
no to znowu fakty, żeby nie było domysłów
Karolina Lewicka została zawieszona przez prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego w obowiązkach prowadzącej program "Minęła dwudziesta" w TVP Info. Prezes TVP uznał, że dziennikarka wobec swojego gościa, wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, zachowała się w niewłaściwy sposób.
/źródło onet/

76

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Marszałek Województwa Dolnośląskiego nie jest podwładnym ministra, tak jak podpisany dyrektor i nie musi spełniać "oczekiwać", lecz uchwały - dokumenty prawne, to pismo to nie jest żaden dokument prawny, tylko korespondencja między kancelariami.
Zabawne - jakiego efektu oczekiwał pan minister, jeśli czekał z protestem aż do ostatniej chwili i pismo wysłał na trochę ponad 24 h godziny przed premierą?
In_ka utwierdziłaś mnie, że ministrowi chodziło o zareklamowanie przedstawienia big_smile lol big_smile

77 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-25 14:38:40)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Averyl napisał/a:

In_ka utwierdziłaś mnie, że ministrowi chodziło o zareklamowanie przedstawienia big_smile lol big_smile

ja, ciebie utwierdziłam ? a to ciekawe ...
rozumiem, że masz na myśli materiały, które zaprezentowałam w tym wątku,
każdy wyciąga własne wnioski, tylko proszę cię nie wciągaj mnie w swoje procesy myślowe lol

78

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
in_ka napisał/a:

ja, ciebie utwierdziłam ? a to ciekawe ...
rozumiem, że masz na myśli materiały, które zaprezentowałam w tym wątku

...częściowo materiały, ale gdyby nie ty, nikt nie wiedziałby jakie są fakty.

79 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-25 16:41:34)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Averyl napisał/a:

...częściowo materiały, ale gdyby nie ty, nikt nie wiedziałby jakie są fakty.

jakie nikt Averyl nie naciągaj wink
a "Fakty po faktach" big_smile

wracając do tematu sztuka a cenzura
pamiętacie "zadymę" 2 lata temu w  Starym Teatrze w Krakowie?
kontrowersję wzbudził spektakl "Do Damaszku" Augusta Strindberga w reżyserii Jana Klaty. Wtedy spektakl został przerwany przez kilkanaście osób, które dawały wyraz swemu oburzeniu w związku z obscenicznymi ich zdaniem scenami seksu prezentowanymi na scenie.
i rok temu  próbę odwołania Klaty ze stanowiska podjęli krakowscy radni. Powodem było włączenie Starego Teatru w akcję "Golgota Picnic – zrób to sam", zainicjowanej w proteście przeciwko zablokowaniu spektaklu Rodrigo Garcii podczas Malta Festiwal.
Temat Klaty powraca.
Dyrektor Narodowego Starego Teatru w Krakowie znowu znalazł się na celowniku swoich przeciwników. W Krakowie ma ruszyć społeczna akcja, by odwołać dyrektora Starego Teatru. Szczegóły inicjatywy zostaną ogłoszone już za kilka dni. Już teraz wiadomo, że szykowane jest wystąpienie do nowego ministra kultury prof. Piotra Glińskiego, w sprawie konieczności zmian w teatrze. Inicjatywa wspierana przez środowiska twórców i osób zajmujących się promocją kultury ma mieć też charakter społeczny

to może przedstawienie wrocławskie jest tylko elementem pewnej układanki ...
i co dalej zrobi minister kultury? i jaki repertuar ma być w teatrach utrzymywanych z podatków obywateli nazywanych teatrami Narodowymi czy Polskimi ?

/żródło - onet/

80

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
szakisz napisał/a:

Tak przy okazji, polecam obejrzeć, tak żeby sobie popatrzeć jak wygląda dziennikarstwo "wysokich lotów". Kobitka trzyma poziom, że uhu hu big_smile

Taaa, podpadła wstrętnemu Glińskiemu, a więc komuś z obecnej elity władzy więc i dostała po uszach smile Za to polecam jej wywiad z JKM, który jak to się teraz ładnie mówi panią zaorał, szczególnie tak ok. 9 min. 50 sek. lol

81

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Snake napisał/a:

Taaa, podpadła wstrętnemu Glińskiemu, a więc komuś z obecnej elity władzy więc i dostała po uszach smile Za to polecam jej wywiad z JKM, który jak to się teraz ładnie mówi panią zaorał, szczególnie tak ok. 9 min. 50 sek. lol

Korwin się nie opie*dala że tak powiem big_smile Snake wyobrażasz sobie te słowa w ustach Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Zaraz kolejna afera by była tongue

82

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Paniusia dostała to o co się prosiła smile Natomiast pan Gliński też potrafił nieźle trafić jak niedawno powiedział Stokrotce co sądzi o jej programie. Było coś o ocenach różnych stacji i programów i ta zapytała na ile ocenia jej program. To jej powiedział, że tak na 3 z minusem... I tak szczodry był smile Stokrotka, Pohanke, ta paniusia powyżej, to jakieś ......... totalne są. Niestety wciąż z przyzwyczajenia zdarza mi się je obejrzeć od czasu do czasu i naprawdę nieraz się zastanawiam po co im w ogóle jest potrzebny gość w studiu. Przecież one wszystko wiedzą, mają ustalone zdanie na dany temat, a jak gość zaczyna mówić coś nie pasującego do zadanej tezy, to przerwa...

83

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

to może panowie zwyczajnie powinno się chamstwem na chamstwo i już wink

84 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-11-25 23:26:25)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Snake napisał/a:
szakisz napisał/a:

Tak przy okazji, polecam obejrzeć, tak żeby sobie popatrzeć jak wygląda dziennikarstwo "wysokich lotów". Kobitka trzyma poziom, że uhu hu big_smile

Taaa, podpadła wstrętnemu Glińskiemu, a więc komuś z obecnej elity władzy więc i dostała po uszach smile Za to polecam jej wywiad z JKM, który jak to się teraz ładnie mówi panią zaorał, szczególnie tak ok. 9 min. 50 sek. lol


Te wywiady chyba zawieraja cytaty z forów internetowych.
Np tutaj "pan jest przedstawicielem nurtu filozoficznego Polska w ruinie .." 1:50
Głupie ale zabawne to taki w sumie show jednego człowieka.
Nie wiem czy warto traktować to powaznie chyba nie do końca.
Jezeli celem wywiadów jest zrobienie durnia z każdego zaproszonego to chyba wymaga to dodatkowych wyjaśnień.

85

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

W ogóle nie rozumiem tej wielkiej obrazy.

Każe ktoś bilety kupować i iść do teatru? Obowiązek jakiś? Chyba logicznym jest, że ktoś kto decyduje się obejrzeć dany spektakl, to wie na co idzie i czego się spodziewać. Podobnie w przypadku filmów, wystaw czy książek. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że telewizja publiczna nie pokazuje materiałów, które mogłyby obrazić uczucia religijne czy moralne widzów, w końcu można bezwiednie wcisnąć guzik na pilocie, ale do teatru to raczej bezwiednie, na wpół śpiąco się nie wchodzi.

Przestańmy traktować dorosłych ludzi jak dzieci.

86

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

W ogóle nie rozumiem tej wielkiej obrazy.

Każe ktoś bilety kupować i iść do teatru? Obowiązek jakiś? Chyba logicznym jest, że ktoś kto decyduje się obejrzeć dany spektakl, to wie na co idzie i czego się spodziewać. Podobnie w przypadku filmów, wystaw czy książek. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że telewizja publiczna nie pokazuje materiałów, które mogłyby obrazić uczucia religijne czy moralne widzów, w końcu można bezwiednie wcisnąć guzik na pilocie, ale do teatru to raczej bezwiednie, na wpół śpiąco się nie wchodzi.

Przestańmy traktować dorosłych ludzi jak dzieci.

Generalnie się zgadzam gdyby w grę wchodziłaby instytucja komercyjna.

87

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

te komercyjne są bardzo poprawne wink
im zależy na widzu, na dobrej renomie teatru, dobierają tak repertuar żeby było łatwo, miło i przyjemnie
zastanawiam się na ile Teatr Polski we Wrocławiu miałby tak wykupione bilety na spektakl o którym tutaj rozmawiamy gdyby nie ta zadyma polityczna, bo przecież to zwykła gra polityczna nic więcej

88

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Bo prowadzenie teatru niczym się nie różni od prowadzenia firmy. Jeśli chcesz być in plus musisz wiedzieć co, jak i kiedy bo inaczej sam rynek cię zweryfikuje. Moja firma ma udziały w kilku innych i żadna z nich nie może zrobić nic samodzielnie wg wcześniej określonych zasad bez mojej zgody. Tak samo i tu. Dopóki jest to instytucja dotowana przez państwo dopóty państwo może ingerować w repertuar. Albo biznes albo filantropia ale za własne pieniądze.

89

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

W ogóle nie rozumiem tej wielkiej obrazy.

Każe ktoś bilety kupować i iść do teatru? Obowiązek jakiś? Chyba logicznym jest, że ktoś kto decyduje się obejrzeć dany spektakl, to wie na co idzie i czego się spodziewać. Podobnie w przypadku filmów, wystaw czy książek. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że telewizja publiczna nie pokazuje materiałów, które mogłyby obrazić uczucia religijne czy moralne widzów, w końcu można bezwiednie wcisnąć guzik na pilocie, ale do teatru to raczej bezwiednie, na wpół śpiąco się nie wchodzi.

Przestańmy traktować dorosłych ludzi jak dzieci.

Przecież w całej zabawie ministra kultury nie chodziło o to, żeby zabronić ludziom chodzić na takie przedstawienia smile Minister mówił tak pokrótce, że wkurza go robienie takich przedstawień dzięki dofinansowaniu z budżetu państwa. Znaczy wprost, że jeśli wrocławski teatr zrezygnuje z budżetowego dofinansowania, to może na swoich deskach wystawiać co tylko zechce. Tylko wiesz co to oznacza? Wolność, co? A guzik prawda, bo jak teatr będzie się utrzymywał tylko z biletów, to będzie kombinował taki repertuar, który ściągnie widzów. Czyli już musi sobie sam wprowadzić pewne ograniczenia na zasadzie wolnorynkowej analizy zapotrzebowania. Oczywiście teatr jak wiele innych może postarać się o sponsorów prywatnych, głównie firmy. Teraz powiedz mi co w sytuacji jeśli taki sponsor, z którego między innymi pieniędzy teatr działa w jakimś momencie powie - hola, stop ta sztuka nie zgadza się z wartościami jakie wyznajemy w naszej firmie. Są dwa wyjścia, wy rezygnujecie z tej sztuki albo my rezygnujemy ze sponsorowania teatru. Co wtedy, też zły niedobry sponsor? Shejtować go? Ale przecież on ma prawo decydować na co wydaje swoje pieniądze. Minister jako przedstawiciel takiego publicznego sponsora też ma prawo się na ten temat wypowiadać. Teatr publiczny nie jest własnością jego dyrekcji ani reżysera. Oczywiście minister musi brać pod uwagę, że reprezentuje całe społeczeństwo, a w nim są różne gusta. Jest jednak granica kiedy gusta nie mają znaczenia, to jest kiedy sprawa zaczyna się zbliżać do granicy prawa. W tym przypadku teatr sam podgrzewał konflikt przez rozmaite sugestie, że co najmniej zbliża się do tej granicy jak jej nie przekracza. Oczywiście robił to w celach reklamowych, żeby nawet nie powiedzieć politycznych biorąc pod uwagę zaangażowanie polityczne dyrekcji teatru.

90

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

no właśnie Snake,
i jaka ta wolność teatru i za czyje pieniądze ma być?
bo jeżeli za pieniądze obywateli, to oni mają prawo wyrażać swoje zdanie (co zrobili), więc o co ten szum
a może ma być tak, że kasę na teatr dać z budżetu ale już co robi ten teatr decyduje tylko np. pan Dyrektor wink
a reszcie od tego - WARA ...

91

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Teatr powinien mieć wolność artystyczną co do przedstawień. Pod warunkiem, że nie jest łamane prawo, nie widzę ani jednego powodu by narzucać repertuar- w końcu mamy wolność słowa i wypowiedzi. Wiecie, były kiedyś czasy "jedynie słusznej" kultury...

92

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Mnie bardziej dziwi fakt, co zresztą minister w jednej ze swoich wypowiedzi sam potwierdził, że polityk, osoba odpowiedzialna za swój resort, dał się w tak łatwy sposób sprowokować, zmanipulować, uległ prowokacji, a potem naciskom, a przyczynę tego zrzuca na fakt, że wcześniej docierały do niego niepokojące sygnały, w tym, że na scenie będzie odbywał się pełen stosunek seksualny. Jednak nie sprawdził tego, nie podjął nawet minimum trudu, aby upewnić się czy podejmuje słuszną decyzję, a efekt jest taki, jak widzimy - reklamę sztuka ma cudną.
A to co było na wizji, to już zupełnie inna para kaloszy. Karolina Lewicka nie popisała się, ale minister także.

93 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-26 12:11:02)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

Teatr powinien mieć wolność artystyczną co do przedstawień. Pod warunkiem, że nie jest łamane prawo, nie widzę ani jednego powodu by narzucać repertuar- w końcu mamy wolność słowa i wypowiedzi. Wiecie, były kiedyś czasy "jedynie słusznej" kultury...

a ta "wolność artystyczna" powinna mieć jakieś granice? czy nie ...
bo zdaje się, że w tym przypadku nie chodzi o repertuar ale właśnie jak piszesz o "wolność artystyczną", która dotyczyła wprowadzenia elementów pornografii
i teraz czy tylko granice prawa?
czy również bierzemy pod uwagę zasady i normy społeczne ?

Olinka napisał/a:

Karolina Lewicka nie popisała się, ale minister także.

pani dziennikarka (dla mnie oczywiście) zwyczajnie sie skompromitowała, minister dał się wkręcić,
pan dyrektor teatru, no cóż to zastanawiające - bardziej artysta czy polityk a może zwykły naciągacz,  czy kto ...

94

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

Teatr powinien mieć wolność artystyczną co do przedstawień. Pod warunkiem, że nie jest łamane prawo, nie widzę ani jednego powodu by narzucać repertuar- w końcu mamy wolność słowa i wypowiedzi. Wiecie, były kiedyś czasy "jedynie słusznej" kultury...

A ludzie powinni być bogaci i zawsze piękni i młodzi. Słuszne tezy, popieram lol

Teraz wracając do normalnego życia. O ile się nie mylę, to jeden taki aktor prowadzi prywatny teatr, który utrzymuje się między innymi z pieniędzy sponsorów. Jak pan aktor zaczął wypowiadać publicznie różne mądrości, to połowa sponsorów jego teatru poszła sobie w pi....u. No i jak tak mogli? Przecież te mądrości nawet nie miały nic wspólnego z tym co jest wystawiane na deskach jego teatru? W przypadku teatru wrocławskiego mamy sytuację analogiczną. Dyrekcja i reżyser gadali co chcieli, to nastąpiła reakcja.

95

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Inka, Snake- nie powinno być granic dla wolności artystycznej. Podobnie jak dla wolności krytyków, którzy mogą napisać, że sztuka to był gniot i wolności widzów, którzy mogą nie kupić biletów, bo nie mają ochoty oglądać nagich tyłków na scenie teatru.

Chryste, ja uważam projekcje filmów w stylu "Niemy krzyk", za niesmaczne, wprowadzające w błąd i manipulujące ludźmi, a nie przyszło by mi do głowy bojkotować salek przykościelnych z tego powodu. Nie podoba mi się, to na takie seanse nie chodzę.

96 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-11-27 19:47:26)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

nie powinno ...
no ale jednak są te granice bo istnieje prawo, czy też np. wolności artystycznej prawo nie powinno dotyczyć (tzn te granice prawa) ?

Jak wynika z art. 31 Konstytucji, każda wolność, w tym twórczości artystyczne, może zostać w pewnych sytuacjach ograniczona. Ograniczenia są dopuszczalne jedynie wówczas, gdy wynikają z przepisów ustawy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, dla ochrony środowiska, zdrowia, moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób i tylko wtedy, gdy realizacja określonego celu nie była możliwa przy użyciu innych środków, mniej uciążliwych dla obywatela, bo słabiej ingerujących w jego sferę praw i wolności

Swoboda twórczości artystycznej może zostać ograniczona z punktu widzenia interesu ogólnego, ponieważ istnieje konieczność ograniczenia praw i wolności jednostki, w celu zapobieżenia realnym lub tylko potencjalnym kolizjom z interesami całego społeczeństwa.

i tak to jest z tą wolnością


Uprzejmie przypominam, że zgodnie z Regulaminem Forum w postach używamy wyłącznie czarnej czcionki. Kolor czerwony i niebieski zarezerwowany jest dla moderacji oraz administracji.
Z pozdrowieniami, Olinka

97

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

Inka, Snake- nie powinno być granic dla wolności artystycznej.

Myślisz, że uniknę mandatu lub nawet grzywny jeśli nasram na chodniku i głośno zawołam, że to artystyczny happening i w ten sposób wyrażam swoją artystyczną duszę?

98 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-11-26 13:52:10)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Ludzie, przecież pisałam we wcześniejszym poście:"pod warunkiem, że nie łamie prawa".

Natomist banowanie spektakli czy wystaw, bo mogą urazić czyjeś uczucia estetyczne czy moralne jest śmieszne. Tego typu rozrywki są płatne i trza samemu z siebie kupić bilet, żeby na nie wejść, więc jeżeli komuś nie odpowiada gołota, Jezus wcinający macdonalda czy jakaś wokalistka masturbująca się krzyżem, to nie musi tego oglądać.

Bardzo prosto jest uninąć obrazy własnych uczuć- wystarczy tylko chodzić na takie eventy, które są zgodne z własnymi upodobaniami.

99 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-11-26 14:36:47)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Ale we wrocławskiej sprawie nie chodziło o uczucia estetyczne ale działanie na progu pornografii np. w kontekście zatrudnienia osoby małoletniej.

Polecam rozwadze smile

Dlaczego Teatr 6. Piętro nie wziął i nie bierze publicznych dotacji, nie błaznuje, wystawia klasykę i jeszcze zarabia. Tymczasem we Wrocławiu biorą ponad 10 mln państwowej dotacji, nie starcza im na pensje i premiery, a jeszcze muszą reklamować się żenującym skandalem.

– U nas nie ma porno – stwierdza Michał Żebrowski komentując wrocławską pornoaferę. Na Facebooku zamieścił jeszcze zabawne zdjęcie, na którym w jednej ręce trzyma okładkę Playboy’a, a własną twarz zasłania folderem z wizerunkiem zakłopotanego wujaszka Wani, bohatera Antoniego Czechowa.

Tuż przed niedawną premierą Żebrowski martwił się czy aby na pewno jego Czechow będzie wystarczająco dobry, bo grając dopiero szósty sezon porywają się na dużą klasykę. – Nic tak nie sprawdza teatru jak poziom wystawianego w nim Czechowa - podkreśla dyrektor 6. Piętra. –U nas jakoś po bożemu, nie ma skandali, a budżet się spina - ironizuje jeden ze współpracowników Żebrowskiego. W ciemno można się założyć, że na tym Czechowie, który ma już niezłe recenzje Żebrowski i jego wspólnik Eugeniusz Korin zarobią lepiej niż Teatr Polski wystawiając „Śmierć i dziewczynę”. Do skomentowania "pornoafery" jak ulał pasuje też inne powiedzonko Żebrowskiego:

"Czy naprawdę podatnicy muszą opłacać czyjeś męki twórcze? W teatrze państwowym, dyrektor siedzi na ciepłej posadce za pańskie i moje pieniądze. U nas jest tak, że jeśli popełnimy błąd, a niestety takie się zdarzają, musimy wyciągnąć własne, ciężko zarobione pieniądze i za to zapłacić. To szalona różnica. Jeżeli przyjdzie pan do Teatru 6. piętro i nie spodoba się panu spektakl, ma pan świadomość, że przynajmniej pan do tego nie dopłaca."
I sprawa jasna. Gdyby Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu robił skandal za swoje, żaden minister nie miałby pretekstu do interwencji. A tak musi teraz wytłumaczyć czy skandalizujące przedstawienie, aby na pewno pasuje do 10 mln złotych dotacji od podatników jaką co roku otrzymuje. Pieniądze te mają służyć finansowaniu „działalności misyjnej”, czyli wystawianiu bardziej ambitnych, rzekomo z definicji deficytowych sztuk. Tymczasem to sami autorzy wrocławskiego spektaklu nakręcali spiralę emocji. Najpierw plakatem z dziewczyny z ręką w majtkach (taką fotkę od razu zbanowałby Facebook) A potem dostarczając dziennikarzom niskich lotów sensacji, że w przedstawieniu wystąpią aktorzy porno, a na scenie odbędzie prawdziwy seks. Seksu na żywo nie było, porno aktorzy byli tylko tłem. Tylko afera jest prawdziwa.

Goła d… sprzeda wszystko
Porównując biznesowo prywatny teatr Żebrowskiego i Teatr Polski we Wrocławiu chciałbym pokazać, że dzieje się coś bardzo dziwnego. Jeszcze niedawno prywaciarze ( Żebrowski, Janda, Emilian Kamiński) byli krytykowani, że idą na komercję wystawiając ckliwe komedyjki a ich celebryci-grajkowie (np. Kuba Wojewódzki) nie znaleźliby miejsca w porządnym zespole artystycznym. A teraz? To oni chcą wystawiać klasykę i na niej zarabiać, a publiczne teatry gonią królika szermując skandalem.

100 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-11-26 21:49:51)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa o czym zresztą sam minister mówił. Dostał cynk, wynikający z zapowiedzi i słów samej reżyser. Minister nie ma obowiązku jeżdżenia po kraju i sprawdzania czy dana sztuka nadaje się do wystawienia czy nie, bo nie jest to po prostu fizycznie możliwe. Niestety gościu padł ofiarą obrzydliwej prowokacji w wyniku której wrocławski teatr zaciera teraz ręce bo ma zapewnionych widzów do końca roku.

I nie jest tak Beyondblackie że w teatrze powinna być samowolka, bo przecież przedstawienie jest wydarzeniem zamkniętym i jeśli ktoś chce to po prostu nie musi oglądać. Nie chodzi o to, że jeżeli dziecko nie jest w stanie kliknąć przycisku na pilocie, tak jak w TV i obejrzeć (przypadkowo cz nie) pornuska w nocy to jest ok i "hulaj dusza piekła nie ma". Teatr jako symbol kultury powinien reprezentować pewien poziom, zwłaszcza teatr publiczny. Tutaj uznano że tego poziomu po prostu brak. Ktoś ma prywatny teatr? Bardzo dobrze - może sobie nawet zainscenizować scenę gwałtu jeżeli tak lubi i tak chce się wyrażać. Tyle że za swoje pieniądze.

101

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Szkoda ze ta kultura schodzi dla psy.
Zostaje jeszcze tylko poziom dna smile
Na pewno ktoś podejmie wyzwanie w imie jedynej słusznej idei jaka jest wg niektórych kasa.

102 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-27 00:50:43)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Facet79 napisał/a:

Takie pytanka do zwolenników zupełnej swobody tego co można wystawiać w teatrze i którzy bronili np. "Golgota Picnic" :

Rozumiem, że nie macie nic przeciwko spektaklowi np. "Oświęcim Picnic" odtwarzającym sceny z obozu w oświęcimiu ? Wspolny mianownik z Golgota Picnic jest taki, że to też o usmieracniu żyda (tam Jezusa).

Albo np. spektakl z paleniem kukły osoby z pewnej narodowości. A co jeśli np. pan Rybak na rynku we Wrocławiu dawał akurat pokaz teatru ulicznego z paleniem kukły ? Czy ktoś go o to spytał i czyż wtedy nie jest to wolność sztuki ?

Jeśli to będzie część przedstawienia to nie. Ale łysym cepom do aktorów jest tak blisko jak Witoldowi Pileckiemu do Josepha Goebbelsa. Widać tu jeszcze jedno patrzac na wta "twórczość" na tymże portalu mianowicie im bardziej zakłamany mizogin tym większy katolik.

in_ka napisał/a:

no to żeby na forum nie dopowiadać a wiedzieć i opierać się o fakty a nie domysły

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja nie chodzę na Interię to teraz PISowskie szambo. Podobnie robi się z WP.pl za sprawą Łukasza Warzechy chyba najgorszego publicysty po Michalkiewiczu.

Facet79 napisał/a:

Swoja droga, jesli na afiszach byla reklama porno a w spektaklu nie ma, to mozna sie domagac zwrotu biletow, prawda ? I to nawet po spektaklu ? Produkt nie zgodny z ofertą z reklamy.

I to powinien być bicz na ten teatr, odechciałby im sie zysków na kłamstwach.

A ty nie korzystasz z pornografii 99% mężczyzn korzysta a większość z nich z internetu więc skąd ta obłuda.

103

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Jeno wszystkim tu uciekło, że to podobno naprawdę dobry spektakl...

104 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-27 11:22:00)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

Jeno wszystkim tu uciekło, że to podobno naprawdę dobry spektakl...

nie wiem czy uciekło,
my nie rozmawiamy o spektaklu ( recenzji ) tylko o tym co wokół niego się zadziało,
przedstawienia nie widziałam, nic na jego temat nie powiem no chyba, że obejrzę, co nie jest takie nierealne wink
natomiast wiem, że nie ma w nim zapowiadanych szumnie scen z udziałem aktorów porno,
i owszem czytam informacje ( artykuły) na jego temat oraz wypowiedzi tych co twierdzą, że oglądali

Paweło napisał/a:

Ja nie chodzę na Interię to teraz PISowskie szambo. Podobnie robi się z WP.pl za sprawą Łukasza Warzechy chyba najgorszego publicysty po Michalkiewiczu.

Paweło no sorry ale kogo obchodzi gdzie ty chodzisz czy nie chodzisz ? mnie zupełnie a na dodatek wcale lol

105

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Inka, chodzi o to, że interwencja rządowa w teatr publiczny powinna się odbywać tylko wtedy, kiedy jest poważne podejrzenie o popełnienie przestępstwa, a nie dlatego, że parę zdewociałych bab, które mają zerowe pojęcie o kulturze, że tak powiem, wysokiej (już nie wspominając o tym, że pewnie nigdy nie słyszały o Elfride Jelinek, której chyba Nobla za pisanie gniotów nie dano), robi raban wkoło plakatów reklamujących spektakl.

Czy te panie i panowie z kółka różańcowego nie mają prawa do własnych poglądów, nieważne jak pomylonych? Ależ mają. Ich opinie nie powinny być jednak wykładnikiem tego jak działa wolność wypowiedzi w ramach sztuki.

106 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-11-27 14:44:45)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Czyli przekładając na język polski np. organy ścigania nie powinny reagować kiedy jeden pan mówi publicznie, że drugiemu utnie łeb tylko poczekać aż faktycznie ten łeb zetnie. Wtedy będzie poważne podejrzenie, że doszło do przestępstwa choć oczywiście nie można wykluczyć, że denat łeb uciął sobie sam... Tak gwoli przypomnienia rząd w osobie ministra nie zainteresował się plakatami, a wypowiedziami twórców i dyrekcji teatru. Znaczy osób na publicznej pensji...

107

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

Inka, chodzi o to, że interwencja rządowa w teatr publiczny powinna się odbywać tylko wtedy, kiedy jest poważne podejrzenie o popełnienie przestępstwa, a nie dlatego, że parę zdewociałych bab, które mają zerowe pojęcie o kulturze, że tak powiem, wysokiej (już nie wspominając o tym, że pewnie nigdy nie słyszały o Elfride Jelinek, której chyba Nobla za pisanie gniotów nie dano), robi raban wkoło plakatów reklamujących spektakl.

Czy te panie i panowie z kółka różańcowego nie mają prawa do własnych poglądów, nieważne jak pomylonych? Ależ mają. Ich opinie nie powinny być jednak wykładnikiem tego jak działa wolność wypowiedzi w ramach sztuki.

nie podejmowano interwencji z powodu jak to piszesz "zdewociałych bab" z "kółka różańcowego"
konkretnie zareagowali radni PO prosząc o interwencję następnie dołączyły do nich kolejne organizacje,
to sami twórcy opowiadali o swoich zamierzeniach podgrzewając atmosferę wokół przedstawienia, w lokalnej prasie pojawiały się o tym artykuły,
dlatego interweniowali urzędnicy państwowi,
i nikt nie negował i z tego co wiem nie neguje dorobku autorki sztuki, a raban wokół plakatu zrobił Facebook, który nie chciał go zamieścić w oryginalnej formie

108

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Skądinąd, to nie wiem o co chodzi Fejsbukowi smile Plakat jak plakat, pani trzyma rękę w majtkach. Poczochrać po psitce się nie może? smile Równie debilne zagranie jak czepianie się odkrytych kobiecych sutków.

109 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-27 17:34:38)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

a co to filmiki już zblokowane ...

Snake napisał/a:

Skądinąd, to nie wiem o co chodzi Fejsbukowi smile Plakat jak plakat, pani trzyma rękę w majtkach. Poczochrać po psitce się nie może? smile

– Natalia Kabanow zrobiła plakat, inspirując się pracą reżyserki Eweliny Marciniak – mówi Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego. – Plakat zapowiada, o czym będzie przedstawienie. wink
/źródło gazetawroclawska.pl/

110

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Co mnie dziwi, to dlaczego radni wrocławscy, zamiast robić ministerialny raban, po prostu nie poleźli do teatru pogadać co w tym spektaklu właściwie będzie. Czyżby nie prościej?

111 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-27 20:56:32)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

Co mnie dziwi, to dlaczego radni wrocławscy, zamiast robić ministerialny raban, po prostu nie poleźli do teatru pogadać co w tym spektaklu właściwie będzie. Czyżby nie prościej?

ale co w tym spektaklu będzie mówiła dokładnie sama pani reżyser i pan dyrektor
przed premierą rozpisywały się o tym lokalne gazety wink
zresztą nadal twórcy spektaklu "kręcą" i już sami chyba gubią się w świecie rzeczywistym dlatego tym bardziej przekonuje mnie, że o zadymę polityczną chodziło, i zwykłą prowokacje

"Naprawdę jest tam seks na żywo" - takie słowa padły z ust Eweliny Marciniak w czwartek (26.11.2015) na antenie TVP Kultura w programie "Hala odlotów". Reżyserka spektaklu "Śmierć i dziewczyna", który wzbudził wiele emocji w całym kraju, pojawiła się w programie 26 listopada, kilka dni po premierze, jaka miała miejsce 21 listopada 2015.
W czwartek Ewelina Marciniak była gościem programu "Hala odlotów" w TVP Kultura. - Mieliśmy próbę, gdzie ten akt seksualny na próbie był wywalony, my go widzieliśmy i doświadczyliśmy tego - mówiła na antenie Marciniak. Reżyserka spektaklu twierdzi również, że podczas premiery doszło do aktu seksulanego na scenie, nie potwierdzają jednak tego osoby, które widziały spektakl. Marciniak dodała, że dała aktorom porno pełną wolność.Z jej słów wynika, że to, czy seks będzie, czy nie będzie, zależy wyłącznie od aktorów. Dyskusja w "Hali odlotów" dotyczyła również tego, czy zapowiedź seksu na scenie była tylko chwytem marketingowym i czy tego typu sztuka powinna być finansowana z środków państwowych.

dla zainteresowanych http://vod.tvp.pl/audycje/kultura/hala- … 5/22609836 ja polecam bo bardzo ciekawa dyskusja  wyjaśniająca między innymi wszelkie wątpliwości: co, kto, jak, kiedy i dlaczego ...

112

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

OK, wynika z tego, że reżyserka jak i aktorka są pretensjonalnymi pannicami, ale to wcale nie znaczy kultura polska nie powinna im dać szansy big_smile

113 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-11-28 01:31:32)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Właśnie jest chyba jakiś problem z ta kultura i reklama.
Np swojego czasu Marek Raczkowski napisał ksiazke pod enigmatycznym tytułem "Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki".
Teraz pisze książkę ponoć  pod tytułem "Książka, która napisałem, żeby mieć na odwyk."
Trudno powiedzieć jaki tytuł bedzie na książce nr 3 podejrzewam ze "Ksiażka ktora napisałem zeby już nic nie pisać."
Jest problem zeby trafic do odbiorcy znaczy tego kto płaci mały rynek.

114 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-28 02:36:40)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Beyondblackie napisał/a:

OK, wynika z tego, że reżyserka jak i aktorka są pretensjonalnymi pannicami,

nic dodać nic ująć wink
a kulturze polskiej dajmy szansę jak najbardziej smile
o to właśnie chodzi Beyondblackie o polską kulturę

115 Ostatnio edytowany przez lewiatan (2015-11-28 04:41:32)

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze
Olinka napisał/a:
Ślimaczyca napisał/a:

Ja nie cierpię komedii, czy to znaczy, że mam zebrać ludzi o podobnym guście kinowym i bojkotować komedie w miejskim kinie...? Przecież to paranoja.


Mam dokładnie takie samo podejście............
.........................................................jeśli dobra - sama się obroni


Napiszcie od razu jak to jest gdy ma się, piętnaście lat. Bo to Wasz POZIOM.
Sztuka?
Rozbawiłyście mnie.

"sama się obroni"
Śmiech na sali.


"I co Wy na to? Czy sztukę można i powinno się tak dalece oraz bezkrytycznie cenzurować, czy jednak rządzi się własnymi prawami? "

lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol, lol......................................................................
Sztuka?

-sztukę można i powinno się OCENIAĆ/CENIĆ-

116

Odp: Sztuka a cenzura raz jeszcze

Ciekawy materiał do obejrzenia, odnośnie tematu:

Posty [ 66 do 116 z 116 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Sztuka a cenzura raz jeszcze

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026