Przeczytałam wszystko i zwariowałam ( mi też po tym się przyda psycholog)
Dlaczego Ty kobieto w ogóle zwalasz winę na siebie i obwiniasz się za to co się dzieje? nie mozesz się obwiniać za niego jedyne za co możesz się obwinić to ze wisisz teraz w próżni i zamiast się wziaść za zycie z dzieckiem to Ty siedzisz patrzysz w ściane i zastanawiasz się co robi czy cpa czy jest z nią tą czy tamtą, nie zapomnisz o nim w taki sposób rozumiem mimo wszystko zakochana ale weź się ogarnij naprawdę.
Nie słuchaj ze zioło jest do zaakceptowania! Do zaakceptowania to było gdy miało się 17 lat nie miało się dzieci i odkrywało się swiat wtedy mozna było to akceptować, każdy miał fiu bździu w głowie i próbował wszystkiego i albo sie z tego wyrsta i się zaklada normalną rodzinę ma się dzieci a młodzieńcze lata są miłym wspomnieniem albo się z tego nie wyrasta a tacy ludzie nie zakladają rodzin i przyszłość jest dla nich niczym. Nie chce testów dziękuje do widzenia, dziecku bedzie lepiej bez niego niż z nim za kilka lat wytłumaczysz dlaczego tak postąpiłas a nie inaczej tyle ![]()