netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

326 odpowiedzi51 085 wyświetleńzałożony przez Joasia_ana, 09.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 327 ]

66

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Ilo 27 popieram każde Twoje słowo.

67

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Sorry, ale używanie słów "dzieciątko", "maluszek" jest najczystszą i dosyć prymitywną manipulacją faktami. To NIE JEST dziecko, to JEST płód. W ciągu życia kobiety kilkanaście z takich płodów samoistnie ulega poronieniu, często nawet bez wiedzy zainteresowanej.

Syndrom poaborcyjny to następna chamska manipulacja. Owszem są kobiety, które żałują aborcji, ale zwykle są to osoby, które do takiej akcji zostały zmuszone bądź działały pod naciskiem.

Autorka nich zrobi jak uważa. To jest jej prywatna decyzja.

68 Ostatnio edytowany przez polsza (2015-09-10 13:27:32)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Beyondblackie błąd. To nie płód. To zarodek. Jak już chcecie być tacy wykształceni ą i ę smile Płód od ok. 12 tygodnia ciąży.

Asia wydaje mi się, że zakładając temat na forum zrobiłaś sobie krzywdę. Mętlik w głowie będzie jeszcze większy. Wyrzuty sumienia pewnie też.

To sprawa między Tobą, a mężem. No i między Tobą, a Tobą (jakby to głupio nie zabrzmiało smile )

Ja bym nie usunęła. Jestem za słaba psychicznie.

Ale żyjesz w takim kraju, gdzie legalnie możesz usunąć ciążę. Masz do tego prawo. Jesteś dorosłą kobietą.

69

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Beyondblackie napisał/a:

Sorry, ale używanie słów "dzieciątko", "maluszek" jest najczystszą i dosyć prymitywną manipulacją faktami. To NIE JEST dziecko, to JEST płód. W ciągu życia kobiety kilkanaście z takich płodów samoistnie ulega poronieniu, często nawet bez wiedzy zainteresowanej.

Gdyby to sie tyczylo Ciebie, Twojej ciazy, ktora ktos powidzmy chcialby Ci odebrac , to wierz mi nie mialabys problemow by nazwac "ten plod" swoim "dzieckiem". wszystko zalezy od punktu siedzenia i dlatego tak trudno o obiektywizm.

Beyondblackie napisał/a:

Syndrom poaborcyjny to następna chamska manipulacja.

"chamska " moglas sobie darowac-i nie manipulacja tylko fakty. Nie bede pisala wiec wszystkich ale wielu kobiet a najlepiej jak ktos cos przezyje na wlasnej skorze to wtedy zmienia zdanie.


Beyondblackie napisał/a:

Owszem są kobiety, które żałują aborcji, ale zwykle są to osoby, które do takiej akcji zostały zmuszone bądź działały pod naciskiem.

A te dane skad? z Twoich obserwacji rozumiem. No wiec dla jasnosci sa kobiety, ktore z wlasnej woli usunely bez nacisku i zmuszania i osobiscie pare takich znam. I kazda z nich, nota bene, do dzis liczy ile dziecko mialoby lat...

70 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-10 13:58:11)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
grinta napisał/a:

A te dane skad? z Twoich obserwacji rozumiem. No wiec dla jasnosci sa kobiety, ktore z wlasnej woli usunely bez nacisku i zmuszania i osobiscie pare takich znam. I kazda z nich, nota bene, do dzis liczy ile dziecko mialoby lat...

Grinta, po co Ci dane, skoro i tak je ignorujesz?
Podałam Ci dane, statystyki dot. żalu po usunięciu ciąży.
Stwierdziłaś, że nie wierzysz statystykom, więc po co Beyondblackie ma Ci je podać.

Zgadzam się z tym, co napisała Polsza. Każdy jest inny i do tematu podchodzi w indywidualny sposób.
Gdy urodziłam mojego syna (miałam ciężki poród i powikłania po nim) powiedziałam sobie, że nie chcę więcej dzieci, a jeśli wpadnę przypadkiem, to usunę.
Dziś już myślę zupełnie inaczej. Porządnie się zabezpieczam i wiem, że nie wpadnę na pewno. W obwodzie mam zawsze pigułkę ''po'' i używamy z mężem prezerwatyw, które po stosunku mąż sprawdza.

Jednak gdybym nawet jakimś cudem zaszła - nie dałabym rady usunąć. Po prostu załamałabym się. Ale każda kobieta jest inna.

My nie mamy prawa Joasi napisać ''nie rób tego, będziesz żałować''. Nie mamy prawa jej niczego sugerować. Ona musi sama podjąć decyzję, bo to ona poniesie jej konsekwencje. Ona i jej mąż, oczywiście. Nie my będziemy nosić ciążę, rodzić, wstawać w nocy, łożyć na dziecko. Dziecko to jest odpowiedzialność do końca życia.

A od siebie dodam - czasem lepiej jest zdusić coś w zalążku, niż skazać na niekochanie, nieszczęśliwe życie.

71

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Płód, zarodek- wiem różne stopnie rozwoju, ale w obydwu przypadkach NIE JEST to dziecko.

Grinta, co do syndromu poaborcyjnego, to z własnego doświadczenia mogę Ci napisać, że on nie istnieje. Usunełam ciążę kilka lat temu i do dziś nie mam ani wyrzutów sumienia, ani przewlekłej depresji ani żadnych innych objawów jakiegoś syndromu. Wręcz przeciwnie, uważam to za jedną z moich lepszych decyzji życiowych, bo dzieci nigdy nie chciałam mieć, nie chcę i nie zamierzam, a ciąża była wynikiem wpadki przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej.

Proszę więc nie wciskać Autorce jakiś nacechowanych emocjonalnie teorii. To jej ciało, jej ciąża i jej decyzja. Ona wiel najlepiej czego w życiu chce i co jest dla niej dobre.

72 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-10 14:04:38)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cynicznahipo napisał/a:
grinta napisał/a:

A te dane skad? z Twoich obserwacji rozumiem. No wiec dla jasnosci sa kobiety, ktore z wlasnej woli usunely bez nacisku i zmuszania i osobiscie pare takich znam. I kazda z nich, nota bene, do dzis liczy ile dziecko mialoby lat...

Grinta, po co Ci dane, skoro i tak je ignorujesz?
Podałam Ci dane, statystyki dot. żalu po usunięciu ciąży.
Stwierdziłaś, że nie wierzysz statystykom, więc po co Beyondblackie ma Ci je podać.

Sorry Cyniczna ale pytanie bylo do Beyondblackie, poza tym po co taki ton?No i  w ogle to jest pytanie retoryczne jakby co... Jeszcze nie zauwazylas,ze statystyki to manipulacja? nie opieram zycia na takich informacjach i moze Ty tez kiedys zauwazysz o co tu chodzi. Nie klocmy sie bo nie po to tu jestesmy.

Widzisz i wlasnie o to chodzi -zmienilo Ci sie, inaczej postrzegasz te kwestie i o tym sie informuje Joasie co moze ja czekac. Ja nie pisalam l"nie rob tego" tylko jasno przedstawilam jej jakie moga byc nastepstwa ,a ze nie jest to latwe do zaakceptowania to pojawia sie polemika. Co najciekawsze miedzy nami bo autorka swietnie sie dystansuje do tego forum i wielki uklon w jej strone. Ona juz wie co ma zrobic , teraz to tylko my sobie tutaj polemizujemy.

Nie powiem,ze lepiej czasem cos zdusic  w zalazku bo uwazam podobnie,ze dzieci niekochane i niechciane, ktore potem nie maja milosci  cierpia duzo bardziej ale kiedy masz przed soba zywego czlowieka to serce sie sciska. Ja tez wespre Joasie bez wzgledu na to co zrobi bo ja rozumiem choc bedzie mi przykro i jeszcze raz podkreslam: nie namawiam ale przedstawiam wszelkie mozliwe scenariusze "in the day after".

73

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Joasia no znamy się i wcale nie uważam Cię za złą osobę. Tylko za osobę w trudnej sytuacji. Której CI nie zazdroszczę.
Widzę jednak, że praktycznie podjęłaś już decyzję. Zresztą myślę że Ty ją podjęłaś zanim w tej ciąży byłaś, po pisałaś już dawno że drugiego dziecka nie chcesz.

Ze swojej strony mogę tylko napisać że chociażbym była w najgorszej sytuacji życiowej to bym nie usunęła. Ale to ja. Wierze że nic nie dzieje się bez przyczyny i życie mi już o tym nie raz i nie dwa udowadniało. Wiesz dzieci szybko dorastają... a podróże i nowy dom mogą poczekać parę lat. Z drugiej strony wiem że są matki które w takiej sytuacji miałyby problem dziecko do końca pokochać, bo coś odebrało im w życiu i źle je traktować. Ale to wszystko zależy od osoby i od spojrzenia na świat. Także z jednej strony Cię rozumiem a z drugiej przeczy to z moimi zasadami.
Na pewno przemyślisz to jeszcze dobrze zanim podejmiesz tą ostateczna decyzję, każda by przemyślała.
Do reszty komentarzy się nie odniosę bo z góry można było założyć że w temacie będą pisać i Ci co są za i co są przeciw aborcji.

74

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Idą takim tokiem myślenia jaki proponuje Cyniczna to każda kobieta powinna usuwać czy tam zabijać dziecko bo nie jest gotowa na wychowywanie. Jak przykład Joasi to chyba ciut za późno na takie dywagację.

Co do syndromu proaborcyjnego są na to badanie w tej chwili nie ma jak dać źródło bo jestem na telefonie.

Dla tych co są tak za aborcją dla własnego widzimisię
To proponuje posłuchaj lub obejrzę film Przeżyłam Aborcję.

75

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Tu większosc widzi tylko to że Asia napisała że chciała mieć  dom i podróżować.
Ale jakoś nikt nie wspomniał o tym że ma problemy zdrowotne które ciąża może jeszcze powiększyc.Co wtedy z Asią? Co z jej córką?
Żeby nie było aborcja ze w/g bo nie bedę miała domu itd do mnie nie przemawia,ale ze w/g zdrowotnych jak najbardziej i nie chodzi konkretnie o ten przypadek.

76 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-10 14:11:25)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
grinta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
grinta napisał/a:

A te dane skad? z Twoich obserwacji rozumiem. No wiec dla jasnosci sa kobiety, ktore z wlasnej woli usunely bez nacisku i zmuszania i osobiscie pare takich znam. I kazda z nich, nota bene, do dzis liczy ile dziecko mialoby lat...

Grinta, po co Ci dane, skoro i tak je ignorujesz?
Podałam Ci dane, statystyki dot. żalu po usunięciu ciąży.
Stwierdziłaś, że nie wierzysz statystykom, więc po co Beyondblackie ma Ci je podać.

Sorry Cyniczna ale pytanie bylo do Beyondblackie, poza tym po co taki ton?No i  w ogle to jest pytanie retoryczne jakby co... Jeszcze nie zauwazylas,ze statystyki to manipulacja? nie opieram zycia na takich informacjach i moze Ty tez kiedys zauwazysz o co tu chodzi. Nie klocmy sie bo nie po to tu jestesmy.

Widzisz i wlasnie o to chodzi -zmienilo Ci sie, inaczej postrzegasz te kwestie i o tym sie informuje Joasie co moze ja czekac. Ja nie pisalam l"nie rob tego" tylko jasno przedstawilam jej jakie moga byc nastepstwa ,a ze nie jest to latwe do zaakceptowania to pojawia sie polemika. Co najciekawsze miedzy nami bo autorka swietnie sie dystansuje do tego forum i wielki uklon w jej strone. Ona juz wie co ma zrobic , teraz to tylko my sobie tutaj polemizujemy.

Nie powiem,ze lepiej czasem cos zdusic  w zalazku bo uwazam podobnie,ze dzieci niekochane i niechciane, ktore potem nie maja milosci  cierpia duzo bardziej ale kiedy masz przed soba zywego czlowieka to serce sie sciska. Ja tez wespre Joasie bez wzgledu na to co zrobi bo ja rozumiem choc bedzie mi przykro i jeszcze raz podkreslam: nie namawiam ale przedstawiam wszelkie mozliwe scenariusze "in the day after".

Jaki ton, przecież normalnie z Tobą rozmawiam. Jesteś chyba przewrażliwiona.
To, że pisałaś do Beyond, to nie znaczy, że ja nie mam prawa się odnieść..

Zdjęcia płodów to też manipulacja, ponieważ to w większości nie są płody abortowane, tylko obumarłe w inny sposób.
Ale Ty je podałaś jako argument, który broni Twojej tezy - więc pozwól, że ja za taki podam statystyki.
Nie opieram na nich życia, traktuję, jak pomoc naukową.

Nutka, widać, że nie czytasz dokładnie moich postów, a tylko to, co chcesz widzieć. Nigdzie nie napisałam, że popieram aborcję, wręcz przeciwnie.

77

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Beyondblackie napisał/a:

Płód, zarodek- wiem różne stopnie rozwoju, ale w obydwu przypadkach NIE JEST to dziecko.

Grinta, co do syndromu poaborcyjnego, to z własnego doświadczenia mogę Ci napisać, że on nie istnieje. Usunełam ciążę kilka lat temu i do dziś nie mam ani wyrzutów sumienia, ani przewlekłej depresji ani żadnych innych objawów jakiegoś syndromu. Wręcz przeciwnie, uważam to za jedną z moich lepszych decyzji życiowych, bo dzieci nigdy nie chciałam mieć, nie chcę i nie zamierzam, a ciąża była wynikiem wpadki przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej.

Proszę więc nie wciskać Autorce jakiś nacechowanych emocjonalnie teorii. To jej ciało, jej ciąża i jej decyzja. Ona wiel najlepiej czego w życiu chce i co jest dla niej dobre.

Twoj przypadek jest szczegolny bo wiekszosc kobiet chce miec dzieci i wierz mi tak nie odczuwaja kobiety z instyktem. Ty z zalozenia wiedzialas ,ze nie bedziesz miala dzieci  i w ogole tego nie bralas od uwage, poszlas prosto wg swojego zamierzenia. Natomiast czesto zdarza sie,ze kobieta nie chce dziecka a wraz z rozwojem ciazy zmienia emocje. Ale jest tez tak,ze jesli sa potem problemy w zyciu to wine zrzuca sie na to dziecko jako przyczyne. Naprawde malo jest takich kobiet jak Ty i nie jest to ani krytyka ani pochwala jedynie stwerdzenie faktu.

78

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
grinta napisał/a:

wiekszosc kobiet chce miec dzieci

Przepraszam Cię grinta, ale tutaj naprawdę popłynęłaś.
To absolutnie nie jest prawda.

79 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-10 14:14:43)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cynicznahipo napisał/a:
grinta napisał/a:

wiekszosc kobiet chce miec dzieci

Przepraszam Cię grinta, ale tutaj naprawdę popłynęłaś.
To absolutnie nie jest prawda.

???

wiekszosc kobiet nie chce miec dzieci? dobra, wystarczy mi juz tej dyskusji bo widze,ze prowadzi do nikad , zaraz dowiem sie,ze faceci beda rodzic za kobiety od przyszlego roku.

80

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Cyniczna Oki.:) tak na szybko czytałam smile
Co do zdjęć tych płodów to nie wiem nie wgłębia się w temat jak to jest dokładnie.

Lena ale Asia napisała już w pierwszym zdaniu że nie chce więcej kasy wydawać na dzieci..czy to nie jest postawa egoistyczna? Dla własnego widzimisia chce aborcję?

81

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Płód, zarodek- wiem różne stopnie rozwoju, ale w obydwu przypadkach NIE JEST to dziecko.

Wiesz, że nawet w 40tygodniu ciąży to też płód? A poza brzuchem ma już status dziecka smile
Dla mnie (i wielu innych kobiet) status dziecka zaczyna sie z chwilą, gdy budzi się we mnie nowe życie. Niezależnie, czy waży 30gram czy 3,5kg smile I nie ma co się dziwić, że niektóre kobiety już na etapie 8 tygodnia mówią z czułością o zarodku "dziecko" "maluszek" itp. Wszystko zależy od podejścia kobiety. Są też i takie, które jadą na porodówkę urodzić płód i takie, które idą na zabieg usunąć zarodek.

Dantek zgadzam sie z Tobą.

82

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
grinta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
grinta napisał/a:

wiekszosc kobiet chce miec dzieci

Przepraszam Cię grinta, ale tutaj naprawdę popłynęłaś.
To absolutnie nie jest prawda.

???

wiekszosc kobiet nie chce miec dzieci? dobra, wystarczy mi juz tej dyskusji bo widze,ze prowadzi do nikad , zaraz dowiem sie,ze faceci beda rodzic za kobiety od przyszlego roku.

Niepotrzebnie się obruszasz.
I niepotrzebnie generalizujesz.

83

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Nutka 23 napisał/a:

Cyniczna Oki.:) tak na szybko czytałam smile
Co do zdjęć tych płodów to nie wiem nie wgłębia się w temat jak to jest dokładnie.

Lena ale Asia napisała już w pierwszym zdaniu że nie chce więcej kasy wydawać na dzieci..czy to nie jest postawa egoistyczna? Dla własnego widzimisia chce aborcję?

 

Natka wybacz ale chyba nie powinnaś pisać czy to jest nie jest postawa egoistyczna... nie wypada CI po prostu.

84

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cynicznahipo napisał/a:

Niepotrzebnie się obruszasz.
I niepotrzebnie generalizujesz.

Nie obruszylam sie tylko nie widze sensu dalszej dyskusji bo wydaje mi sie,ze zyjemy w dwoch roznych swiatach a ja nie lubie tracic energii na cos co nie jest konstruktywne. Ja stoje po jednej stronie rzeki Ty o drugiej i widzimy co innego za plecami kazdej wiec nie mozemy zobaczyc podobnie. That's all.

85

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
grinta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Niepotrzebnie się obruszasz.
I niepotrzebnie generalizujesz.

Nie obruszylam sie tylko nie widze sensu dalszej dyskusji bo wydaje mi sie,ze zyjemy w dwoch roznych swiatach a ja nie lubie tracic energii na cos co nie jest konstruktywne. Ja stoje po jednej stronie rzeki Ty o drugiej i widzimy co innego za plecami kazdej wiec nie mozemy zobaczyc podobnie. That's all.

Ok, nie ma problemu.

86

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cayenne81 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

Cyniczna Oki.:) tak na szybko czytałam smile
Co do zdjęć tych płodów to nie wiem nie wgłębia się w temat jak to jest dokładnie.

Lena ale Asia napisała już w pierwszym zdaniu że nie chce więcej kasy wydawać na dzieci..czy to nie jest postawa egoistyczna? Dla własnego widzimisia chce aborcję?

 

Natka wybacz ale chyba nie powinnaś pisać czy to jest nie jest postawa egoistyczna... nie wypada CI po prostu.

Ale ja piszę o Jej postawie wobec dziecka...

87 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-10 14:23:01)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

I nie mam nic do Ciebie Cynicznahipo, absolutnie, chodzi tylko o dyskurs wink

88

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Nutka 23 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

Cyniczna Oki.:) tak na szybko czytałam smile
Co do zdjęć tych płodów to nie wiem nie wgłębia się w temat jak to jest dokładnie.

Lena ale Asia napisała już w pierwszym zdaniu że nie chce więcej kasy wydawać na dzieci..czy to nie jest postawa egoistyczna? Dla własnego widzimisia chce aborcję?

 

Natka wybacz ale chyba nie powinnaś pisać czy to jest nie jest postawa egoistyczna... nie wypada CI po prostu.

Ale ja piszę o Jej postawie wobec dziecka...

A ja o czymś innym ,ale to nie watek o Tobie.

89

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Moj maz tez duzo zarabia ale dam sobie rekę uciąć że należy wam się te 80 parę funtów ale również coś z tax credits. Te pieniazki są dawane na dzieci dlatego powinno się je wydawać na wydatki dla dzieci a nie na siebie. Więc nadal uważam że pieniądze to wymowka.

Myślę że wiele dziewczyn w życiu nie zrobilaby aborcji ponieważ to po prostu nienaturalne,wbrew religii itd. 100lat temu nie byłoby mowy o wyborze i pewnie pokochałabyś to dziecko tak czy siak. Poza tym dużo rodzin  chciałaby mieć dzieci a nie może, bądź są po poronieniu.
Smutne jest to, że osoby które nie chcą mieć dzieci a im to się udaje, z taką łatwością decydują o pozbyciu się ich jak psa. Bo to jest nie na rękę.

90

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Grinta, są kobiety, które chcą mieć dzieci i takie które nie chcą. Wcale nie jestem jakimś ewenementem. Z kilka moich koleżanek też dzieci nie ma i jakoś nie wydaje mi się, że kiedykolwiek zmienią zdanie.

Ten wasz słynny syndrom poaborcyjny zakłada, że KAZDA kobieta, która usunęła ciąże zostanie nim dotknięta, a jest to zwykła nieprawda. Jak napisałam wcześniej, jest to raczej uwarunkowane tym czy kobieta była zmuszona do terminacji, czy były naciski rodziny, partnera, czy też później spotkał ją ostracyzm w jej środowisku czy kościele. Oprócz siebie, znam też inne kobiety, które się poddały aborcji w zupełnie wolny i świadomy sposób i jakoś są normalnymi, zdrowymi osobami, a jedna nawet ma dziś dwójkę dzieci. Nie dopatrujcie się patologii gdzie jej po prostu nie ma.

91

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Beyondblackie napisał/a:

Grinta, są kobiety, które chcą mieć dzieci i takie które nie chcą. Wcale nie jestem jakimś ewenementem. Z kilka moich koleżanek też dzieci nie ma i jakoś nie wydaje mi się, że kiedykolwiek zmienią zdanie.

Ten wasz słynny syndrom poaborcyjny zakłada, że KAZDA kobieta, która usunęła ciąże zostanie nim dotknięta, a jest to zwykła nieprawda. Jak napisałam wcześniej, jest to raczej uwarunkowane tym czy kobieta była zmuszona do terminacji, czy były naciski rodziny, partnera, czy też później spotkał ją ostracyzm w jej środowisku czy kościele. Oprócz siebie, znam też inne kobiety, które się poddały aborcji w zupełnie wolny i świadomy sposób i jakoś są normalnymi, zdrowymi osobami, a jedna nawet ma dziś dwójkę dzieci. Nie dopatrujcie się patologii gdzie jej po prostu nie ma.

Jak na bym dokonała aborcji to bym cicho siedziała a nie na prawo i lewo mówić i głosić jakie to jest super zabijanie płodów/ zarodków /dzieci.
Że Ty nie masz wyrzutów sumienia to nie znaczy że ktoś inny nie będzie miał..

92

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Nutka 23 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Grinta, są kobiety, które chcą mieć dzieci i takie które nie chcą. Wcale nie jestem jakimś ewenementem. Z kilka moich koleżanek też dzieci nie ma i jakoś nie wydaje mi się, że kiedykolwiek zmienią zdanie.

Ten wasz słynny syndrom poaborcyjny zakłada, że KAZDA kobieta, która usunęła ciąże zostanie nim dotknięta, a jest to zwykła nieprawda. Jak napisałam wcześniej, jest to raczej uwarunkowane tym czy kobieta była zmuszona do terminacji, czy były naciski rodziny, partnera, czy też później spotkał ją ostracyzm w jej środowisku czy kościele. Oprócz siebie, znam też inne kobiety, które się poddały aborcji w zupełnie wolny i świadomy sposób i jakoś są normalnymi, zdrowymi osobami, a jedna nawet ma dziś dwójkę dzieci. Nie dopatrujcie się patologii gdzie jej po prostu nie ma.

Jak na bym dokonała aborcji to bym cicho siedziała a nie na prawo i lewo mówić i głosić jakie to jest super zabijanie płodów/ zarodków /dzieci.
Że Ty nie masz wyrzutów sumienia to nie znaczy że ktoś inny nie będzie miał..

Nie znam NIKOGO, kto by się tym chwalił.

93

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Jeśli już walicie statystykami to większość ludzi statystycznie chce mieć dzieci prędzej czy później.
Ja nie jestem religijna po prostu mam ludzkie uczucie. 
Ja jestem zdecydowanie przeciw pigulkom po,  aborcji itp. 
Stosunek jest po to by były z niego dzieci! A jeśli ktoś ich nie chce tak na prawdę to albo niech żyje w celibacie albo zastosuje coś co 100% zapobiegnie ciąży,  np kastracja.

A co do zdrowia Joasi,  jakoś o tym nie wspomniała ale o pieniądzach i podróżach wiec to nie zdrowie skłania ja ku tej decyzji a zwykła wygoda.  Bo lepiej kupić nowe ciuchy i pławic się w luksusie.  Porażka.  Macie racje to jej decyzja jej ciało jej poród ale ku., to też jej dziecko. 
Dziecko płód zarodek to tylko nazwa,  to już jest mały człowiek który rośnie.  Nie przechodzi transformacji jak motyle z larwy w latającego owada.  Od początku ma 100%ludzkie cechy.

Joasia.  Idź zrób to.  Śmiało przecież to nie dziecko to dinozaur albo dziobak ale napewno nie dziecko.. 

Mój płód właśnie smacznie śpi kolo mnie i jakoś nie przeszkadza mi ani w podróżowaniu,  ani w niczym.

94

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

ilo zgadzam się z Tobą. Trudno Ona już podjęłam decyzję..

95

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Nutka, ja się nie chwalę, bo nie ma czym. Równie dobrze mogłabym się obnosić wycięciem wyrostka. Ja tylko informuję, bo głosisz teorie, które nie tylko nie mają poparcia w naukowych badaniach (vide cytaty Cynicznej), ale również w moim osobistym doświadczeniu.

96 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-09-10 15:06:31)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Ilo przeczytaj uważnie co Joasia napisała.Pisała o problemach zdrowotnych,ale chyba niektórzy przeczytali tylko o  kwestiach materialnych.

97

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Beyondblackie napisał/a:

Nutka, ja się nie chwalę, bo nie ma czym. Równie dobrze mogłabym się obnosić wycięciem wyrostka. Ja tylko informuję, bo głosisz teorie, które nie tylko nie mają poparcia w naukowych badaniach (vide cytaty Cynicznej), ale również w moim osobistym doświadczeniu.

Powiedz czy nigdy prze te lata kiedy dokonałaś Aborcji nie myślę kim by twoje dziecko było? Chodź prze minutę? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć.

98

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Nutka, nie nie zastanawiałam się. Co najwyżej z ulgą myślałam, że dobrze, że dziecka nie mam.

99

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Nutka 23 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Nutka, ja się nie chwalę, bo nie ma czym. Równie dobrze mogłabym się obnosić wycięciem wyrostka. Ja tylko informuję, bo głosisz teorie, które nie tylko nie mają poparcia w naukowych badaniach (vide cytaty Cynicznej), ale również w moim osobistym doświadczeniu.

Powiedz czy nigdy prze te lata kiedy dokonałaś Aborcji nie myślę kim by twoje dziecko było? Chodź prze minutę? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć.

Nutka, sa takie kobiety,ktore po prostu nie odczuwaja instyktu macierzynskiego i nie czuja potrzeby posiadania dziecka. Lepiej,ze podejmuja taka decyzje niz mialyby ulec spleczenstwu bo jak to tak bez dzieci -wtedy pojawia sie problem. Jesli ktos jest inny niz my sami ciezko jest zrozumiec co czuje bo my tego nie doswiadczamy. Nie znaczy to,ze sa zimni i nie potrafia kochac-po prostu nie chca dzieci. Ja tez parcia nie mialam bo wiedzialam z czym wiaze sie posiadanie dziecka i przyznam,ze mnie to przerazalo. Owszem, byl instykt ale nie taki silny a tu juz 30-stka wybijala. Mysle,ze tez duzo zalezy od partnera bo zdarzylo mi sie poznawalac  fajnego goscia i pojawiala sie mysl,ze chcialbym miec z nim dziecko. Tak wiec nie bedzie mostu miedzy Wami, nie zrozumiesz Beyondblackie.

100

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Niestety nie zrozumiem..jak można nie mieć instynktu macierzyństwa. Rozumiem dwójką dzieci i już nie chce ale żeby chodź jedno nie chcieć..

A czy twoja ulga to nie są przypadkiem by zatuszować wyżytu sumienia.

101

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Nutka 23 napisał/a:

Niestety nie zrozumiem..jak można nie mieć instynktu macierzyństwa. Rozumiem dwójką dzieci i już nie chce ale żeby chodź jedno nie chcieć..

A czy twoja ulga to nie są przypadkiem by zatuszować wyżytu sumienia.

Nutka, ludzie mają różne pragnienia i priorytety. Jeden marzy o rodzinie, a drugi o karierze.
Jeden poświęca życie pomaganiu innym, a drugi czerpie pełnymi garściami. Różnie to bywa.
Niektórzy po prostu nie chcą mieć dzieci. Ja też b. długo byłam przekonana, że nie będę mieć dzieci.
Ale poznałam mojego męża i zapragnęłam mieć rodzinę.

102

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Nutka, nie wiem o "wyżutach" nic, ale wyrzutów nie mam.

Przyjm do wiadomości, że nie każda kobieta szaleje na punkcie dzieci i grucha nad wózkami. Nie lubiałam dzieci jako nastolatka, jako dwudziestokilkulatka, i pod czterdziestkę ciągle nie lubię. Nigdy nie interesowało mnie mienie potomstwa, bez żadnej zależności z kim byłam. Mam od kilku lat wspaniałego partnera, a wcale żaden instykt mi się nie pojawił. No, tak już mam.

103

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Beyondblackie napisał/a:

Nutka, nie wiem o "wyżutach" nic, ale wyrzutów nie mam.

Przyjm do wiadomości, że nie każda kobieta szaleje na punkcie dzieci i grucha nad wózkami. Nie lubiałam dzieci jako nastolatka, jako dwudziestokilkulatka, i pod czterdziestkę ciągle nie lubię. Nigdy nie interesowało mnie mienie potomstwa, bez żadnej zależności z kim byłam. Mam od kilku lat wspaniałego partnera, a wcale żaden instykt mi się nie pojawił. No, tak już mam.

Posiadanie ;p.

104

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Cyniczna, nie w tym sek.  Co innego nie chciec dzieci a co innego zabijać. Tak jak mówię jeśli ktoś nie chc e tymczasowo są tabletki itp a jeśli ktoś nigdy nie będzie chciał powinien stosować coś co daje większą popularnością pewność np spirala plus prezerwatywy. Jeśli ktoś nie chce dziecka trudno jego strata ale jeśli ono już jest to wypadałoby wziąść odpowiedzialność.  Można urodzić i oddać noworodki nie mają problemów ze znalezieniem kochającej rodziny

105

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Ja ciebie ale sie rozwinelyscie :-)  po pierwsze gdzie legalnie moge podwiazac jajowody? Ktos tu o m pisal? Jestem zainteresowana po rodzilam w pl i mi odmowili. Po drugie nie moge brac anty tabletek mam chora trzustke po tamtej ciazy i problemy z zylakami,  lekarze probowali z jednoskladniowymi ale krwawilam przez 4 misiace ciagle i mialam zle wyniki. Namawiam od 2 lat meza na wazektomie ale on sie boi w obecnej sytuacji gdy ja jestem w ciazy przez jego glupote obiecal ze pojdzie przysiagl mi to. Tak jestem potworem bo jakos mam piekna, zdrowa coreczke i nie chce wiecej dzieci nie wyobrazam sobie tego, nie czuje sie jak w ciazy i jak dzisiaj widzialam wozki z niemowlakami nie ruszalo mnie to. Niewiem dlaczego ale zupelnie nic nie czuje, jest mi tylko stranie ciezko ze zostalam zmuszona do czekania do srody chce miec okres i niech to sie skonczy. Tak chce miec dom, dawno podjelam decyzje ze wole miec jedno dziecko ktore ma wszytko niz piatke ktore maja malo. Wspolczuje kobieta ktore maja wiele dzieci ja nieumiem tak zyc. Podoba mi sie moje zycie i niechce nic w nim zmieniac. Tak jestem egoistka bo moge umrzec w ciazy, o ile dotrwam do porodu nikt normalny mi cesarki drugiej nie zrobi. Do taz mam okropny brzuch, 10 kilo do zrzucenia i dla relaksu co pol roku lubie mic krojone nogi aby nie miec zatoru. Pomijajac juz wszystkie aspekty zdrowotne, finansowe ja poprostu nie czuje sie jak w ciazy, to nie jest dziecko ja go nie wyrywam nie usmiercam powtarzam jak bym sie dowiedziala w 3 miesiacu o ciazy bym nie usunela ale taz dla mnie to nie dziecko. Moj maz nie chce dziecka i co mam go zmusic? Tak jestesmy egoistami, nie urodze bo wy tak chcecie, urodzilabym jesli bym miala cien nadzieji ze ja tego chce i on. Ale my niechcemy. Nie jestem kobieta ktora chodzi w dresie i biega za dzieciakami, ja mam lad i pozadek jestem pedantka lubie miec poukladane zycie i zrobilam wszytko aby mi sie nie zawalil swiat. Nie wiem jakim cudem jestem w ciazy musiala gumka peknac i tyle,.
Mam pytanue czy w uk moge legalnie podwiazac jajowody bo ktos cos o tym pisal?
Tax kredit dostalismy decyzje odmowna jak i z kansilu powtarzam moj maz duzo zarabia i robi czasem nadgoziny odkladamy okolo 700 funtow miesiecznie nikt nam nie da w naszej sytuacji finansowej zreszta ja niczego nie wymagam
Po co mi to forum? A tez dla innych kobiet ja mam ten luksus ze zyje w kraju gdzie ja powtarzam ja podejmuje decyzje nie politycy, kosciol czy ktokolwiek. Legalnie, nikt mnie nie osodza w klinice, szanuje  i rozumie ze to decyzja na cale zycie. Dziecko to jak ktos napisal nie mebel, jestem 2 lata matka, i latwo nie jest cialymi dniami jestem z nia sama, potwornie zmieczona. Sa dzieci grzeczne i takie zywiolowe moja corka jest tym drugim kocham ja najbardziej na swiecie i poprostu nie widze sie w roli matki dwujki dzieci. Dziekuje za wszytkie wpisy te o potworze tez  :-)  ja czekam do srody wrecz nie moge sie doczekac jestem potworem, mam mdlosci, zawroty glowy i potworne bole brzucha wiec chce miec juz to z glowy i cieszyc sie znowu zyciem a nie wegetowac. moj maz nie jest potworem moze tak to pokazalam poprostu nie widzi sie w roli ojca tak woli wyzszy standart zycia niz kolejne dziecko. Wydaje mi sie ze wiele z was zapimnialo ze ja juz jestem matka, bylam w ciazy wiem jak kto jest i wiem ze juz niechce a wasze wpisy tylko mnie w tym utwerdzaja

106

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Joasia, mądra z Ciebie dziewczyna. Dobrze, że Cię nie załamały niektóre wpisy.
Też nie mam potulnego dziecka, jestem z nim całymi dniami sama i bywa ciężko, także rozumiem Cię.

107

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Nie jestem przeciwna aborcji. W Belgii też wystarczy wziąć tabletkę i za godzinę jest po wszystkim. Byłam raz w klinice z moją znajomą, zdziwiło mnie ile kobiet tam było. Nie wierzę też., ze każda kobieta będzie później nad tym czynem ubolewać.
Nie rozumiem jednak dlaczego ty autorko w ogóle ten temat zakładałas skoro decyzję już podjęłaś. To jest dział o ciąży i porodzie, nie o aborcji. Logiczne, że jest tutaj wiele mam, kobiet które nie mogą mieć dzieck albo latami się starają. Uszanuj ich uczucia i przestań prowokować.

108

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Cyniczna  do mądrości tu daleko. 
To  egoizm,  ale słów brak.  Oby wyrzuty sumienia nie dały Ci cieszyć się tymi luksusami. Życzę Ci wiele bólu w środę. 
Wybaczcie nie mogłam się powstrzymać

109

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
ilo27 napisał/a:

Cyniczna  do mądrości tu daleko. 
To  egoizm,  ale słów brak.  Oby wyrzuty sumienia nie dały Ci cieszyć się tymi luksusami. Życzę Ci wiele bólu w środę. 
Wybaczcie nie mogłam się powstrzymać

Zgłaszam Twój post moderacji.
Powinnaś się wstydzić.

110

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Jezu co niektórzy to faktycznie się duchem chrześćjańskim wykazują... Ilo, naprawdę poniżej poziomu hmm

111

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Nie przesadzaj Cyniczna, uszanuj emocje i uczucia kobiet które są absolutnie przeciwne aborcji. Ilo ma zreszta racje mówiąc,  że ci ludzie powinni dokonać zabiegu który uniemożliwia zajście w ciąże. Szczególnie mąż autorki powinien to rozważyć. O własne jajka się bał a teraz żonę po klinikach gania. Śmieszne.  Dodam, ze byłam przy tym zabiegu i jest on bolesny.

112

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Sienna napisał/a:

Nie przesadzaj Cyniczna, uszanuj emocje i uczucia kobiet które są absolutnie przeciwne aborcji. Ilo ma zreszta racje mówiąc,  że ci ludzie powinni dokonać zabiegu który uniemożliwia zajście w ciąże. Szczególnie mąż autorki powinien to rozważyć. O własne jajka się bał a teraz żonę po klinikach gania. Śmieszne.  Dodam, ze byłam przy tym zabiegu i jest on bolesny.

Przykro mi, Sienna.
Nie mam szacunku dla osób, które złorzeczą innym.

113

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Hmm ja mam swoje zdanie które wyrazilam dla was to jest poniżej poziomu dla mnie  Poniżej poziomu jest aborcja.  Ja według moich przekonań życzę źle mordercy. Nie jestem religijna nie chodzę do kościoła.  Ale jestem matką z NORMALNYMI kobiecymi uczuciami.

114

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Sienna, ona nie idzie na zabieg z użyciem pompy próżniowej (który na marginesie wcale nie jest jakoś okropnie bolesny, szczególnie, że dostaje się "głupiego jasia" i trwa jakieś 10 minut), a po tabletki. Nie demonizuj.

115 Ostatnio edytowany przez ilo27 (2015-09-10 18:30:28)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Cyniczna a dla tych które zabijają masz?  Popatrz godne podziwu.

Jeśli jej dziecko ma cierpieć to dlaczego ona ma czuć się świetnie?

116

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
ilo27 napisał/a:

Cyniczna a dla tych które zabijają masz?  Popatrz godne podziwu.

Jeśli jej dziecko ma cierpieć to dlaczego ona ma czuć się świetnie?

Ale co Ci to da że swoje emocje wyładujesz na Joasi? Ona i tak to zrobi,nie zależnie od tego co Ty myslisz.

117

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Moje dziecko bedzie cierpiec? Z calym szacukiem dobze sie czujesz? To jest tkanka, nie ma mozgu, serca, rak itd nie czuje nie mysli. To moze w ogole nie stosujmy antykoncepcji orzeciesz to tez zabijanie jeszcze nie stworzonego zarodka, mogloby przeciesz byc. Serio zyczysz mi bolu i cierpenia mialam go duzo w zyciu, wielu ludzi pochowalam i wiele sie nacierpialam. Nie urodze dziecka bo tak wypada bo gumka pekla i mialam pecha. Moja coreczka jest kochanym dzieckiem ktore ma radzickow ktozy sa odpowiedzialni. Ja nie zyje w willi z basenem i jachtem. Wynajmuje mieszkanie, chce kupic maly domek z ogrodkiem zyc spokojnie i nie ciulac do pierwszego cale zycie. Lubie moj standard ze moge sobie pozwolic na wakacje, nie patsze w sklepie na ceny i stac mnie aby coreczka miala to co najlepsze co w tym zlego? Mysle ze ten watek pomoze wielu kobiota ktore sie wachaja co do decyzji ktore sie poprostu boja ,,a co ludzie powiedza,,. Mam tylko nadzieje ze nie bedzie to jakies straszne ze bede mogla normaknie funkcjonowac zajmowac sie mala. Bardzo wam dziekuje raz jeszcze bardzo wze posty mi pomogly a czegolnie cyniczniej ty zawe umialas jakos mnie do pionu postawic tak jak opie... jak sie zalamalam po porodzie ty jedna kazalas sie wziasc do kupy :-) jakos tasytuacja mnie o dziwo zblizyla do meza, dawno tak szczeze nie rozmawialismy i w koncu zrozumial ze musi isc na zabieg bo ja drugiej takiej sytuacji nie przezyje

118

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
ilo27 napisał/a:

Cyniczna  do mądrości tu daleko. 
To  egoizm,  ale słów brak.  Oby wyrzuty sumienia nie dały Ci cieszyć się tymi luksusami. Życzę Ci wiele bólu w środę. 
Wybaczcie nie mogłam się powstrzymać

Ja się z Tobą zgadzam.
Autorka to wielka Egoistką.. Zabije dziecko dla luksusu..

119

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cynicznahipo napisał/a:
Sienna napisał/a:

Nie przesadzaj Cyniczna, uszanuj emocje i uczucia kobiet które są absolutnie przeciwne aborcji. Ilo ma zreszta racje mówiąc,  że ci ludzie powinni dokonać zabiegu który uniemożliwia zajście w ciąże. Szczególnie mąż autorki powinien to rozważyć. O własne jajka się bał a teraz żonę po klinikach gania. Śmieszne.  Dodam, ze byłam przy tym zabiegu i jest on bolesny.

Przykro mi, Sienna.
Nie mam szacunku dla osób, które złorzeczą innym.

Wyglada to tak: Autorka zaklada watek bo...? potrzebuje jakiejs rady? pomocy? przychodzi tu po to. Od tego jest to forum. Swoim wpisem wywoluje dyskusje, emocje, intensywne polemiki bo sa tu kobiety, dla ktorych aborcja nie jest wielkim halo i takie, ktore walcza lub walczyly by zajsc w ciaze no i szereg innych z roznymi pogladami. Tutaj staramy sie dac serce by pomoc kto tej pomocy oczekuje natomiast to wszystko podobne jest do prowokacji. Nie mowie,ze nia jest ale nie dziw sie,ze komus w koncu puszczaja nerwy, kazdy przezywa inaczej. Powiesz,ze to nie usprawiedliwia zlozeczenia-nie wiem. Nie umiem sie do tego odniesc biorac pod uwage jak zle musi byc tej osobie, ktora odczuwa taki bol,ze wypowiada takie slowa. Nie mam zdania.

120

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Joasia_ana napisał/a:

Moje dziecko bedzie cierpiec? Z calym szacukiem dobze sie czujesz? To jest tkanka, nie ma mozgu, serca, rak itd nie czuje nie mysli. To moze w ogole nie stosujmy antykoncepcji orzeciesz to tez zabijanie jeszcze nie stworzonego zarodka, mogloby przeciesz byc. Serio zyczysz mi bolu i cierpenia mialam go duzo w zyciu, wielu ludzi pochowalam i wiele sie nacierpialam. Nie urodze dziecka bo tak wypada bo gumka pekla i mialam pecha. Moja coreczka jest kochanym dzieckiem ktore ma radzickow ktozy sa odpowiedzialni. Ja nie zyje w willi z basenem i jachtem. Wynajmuje mieszkanie, chce kupic maly domek z ogrodkiem zyc spokojnie i nie ciulac do pierwszego cale zycie. Lubie moj standard ze moge sobie pozwolic na wakacje, nie patsze w sklepie na ceny i stac mnie aby coreczka miala to co najlepsze co w tym zlego? Mysle ze ten watek pomoze wielu kobiota ktore sie wachaja co do decyzji ktore sie poprostu boja ,,a co ludzie powiedza,,. Mam tylko nadzieje ze nie bedzie to jakies straszne ze bede mogla normaknie funkcjonowac zajmowac sie mala. Bardzo wam dziekuje raz jeszcze bardzo wze posty mi pomogly a czegolnie cyniczniej ty zawe umialas jakos mnie do pionu postawic tak jak opie... jak sie zalamalam po porodzie ty jedna kazalas sie wziasc do kupy :-) jakos tasytuacja mnie o dziwo zblizyla do meza, dawno tak szczeze nie rozmawialismy i w koncu zrozumial ze musi isc na zabieg bo ja drugiej takiej sytuacji nie przezyje

Powodzenia wink

Daj znać jaką decyzję podjęłaś ostatecznie,jesli nie chcesz tutaj to na priv .

121

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Autorko ja tak można... Szkoda mi twojego dziecka,ale dla ciebie to nie dziecko...życzę ci żeby po nocach ci się śniło żeby za parę lat twoja córka zapyta czemu nie ma brata/siostry.. I co jej wtedy odpowiesz...

Ilo ja się z Tobą zgadzam..

122

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Natka weź wyluzuj,faktycznie chamskie robi się to życzę Ci tego,albo najgorszego....

123

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Dziewczyny, nie mowcie juz tych rzeczy tutaj prosze bo to w niczym nie pomaga, nie jest ani  konstruktywne ani pomocne. Piszcie do siebie na priv ale nie mnozmy juz tutaj emocji i negatywnej energii. Prosze.

124

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Lena nie mogę..ludzie latami się starają o dziecko. A taka jedna usuwa bo coś tam..nie mogę tego zrozumieć..ciekawa co by zrobiła jakby mieszkał PL..

125

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Jakby mieszkała w PL też pewnie by usuneła,zresztą to nie Twój problem.

126

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cayenne81 napisał/a:

Jakby mieszkała w PL też pewnie by usuneła,zresztą to nie Twój problem.

No ale nie było by to legalne jak w UK...

127

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Nutka 23 napisał/a:

Lena nie mogę..ludzie latami się starają o dziecko. A taka jedna usuwa bo coś tam..nie mogę tego zrozumieć..ciekawa co by zrobiła jakby mieszkał PL..

Nutka, a co to ma za znaczenie, że ktoś inny się latami stara? Co ona ukradła tę ciążę komuś? Jedni też są bogaci, inni biedni. Jedni szczupli, a drudzy chudzi, ale to się nie odbywa kosztem kogoś innego.

128 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-09-10 19:20:21)

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja
Cayenne81 napisał/a:

Natka weź wyluzuj,faktycznie chamskie robi się to życzę Ci tego,albo najgorszego....

Takie to katolickie. Pójdzie w niedziele do kościoła odklepie zdrowaśkę i zadowolona.
Ona nie usuwa bo coś tam. Są ważne powody, w tym zdrowotne. Więc i pewnie w Polsce aborcja byłaby możliwa. Zawsze wyżej stawiam życie kobiety i matki niż zarodka.

129

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

A czyli mam urodzic bo inni latami sie staraja?  Cieszy mnie to ze nie mieszkam w pl i nie chodzi tylko o aborcje. Jest mi wystarczajaco ciezko bez twojego bluzgania, ale nie umiem inaczej. wczoraj jeszcze sie wachalam dzisiaj juz wlasciwie jestem pewna czego chce i wyscie mi w tym pomogly naprawde. Nutka ja nie usowam bo mam takie wydzimisie, kaprys, ja niechcialam dziecka te ktore mnie znaja juz od kilku latbo kiedys sie udzielalam w watku dla ciezarnych wiedza ze ja juz w ciazy mowilam ze chce jedno dziecko. Urodze i wiem ze bede nieszczesliwa kolejne lata spedze w domu i bede sie wyzywac na mezu ze malo pomaga, on jasno powiedzial jak chce moge urodzic ale on sie boi o mnie i o to co bedzie pozniej bo wie ze bedzie zadyma, ze bede nieszczesliwa i beda klutnie. No kurcze za miesiac mam umowiona operacje w przyszlym roku jest szansa ze w koncu zrobia mi brzuch i odzyskam czucie ( po tamtym porodzie nie czuje od pepka w dol) to moje male mazenia od kilku lat nie porzuce wszystkiego bo mialam pecha

130

Odp: aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Joanno. Rozumiem nie chcę dziecka. Można urodzić i oddać do adopcji. Dziecko to nie pech.

Posty [ 66 do 130 z 327 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » aborcja cieżki temat, łatwa decyzja

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026