Nieudana aborcja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nieudana aborcja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Nieudana aborcja

Cześć,
Potrzebuje pomocy ponieważ sama nie wiem co robić a osoby które znam wolałaby podjąć dezycję za mnie.
Na początku kwietnia dowiedziałam się, ze jestem w ciąży. Badania krwi potwierdziły, ze jest to 5 tc. Moja początkowa decyzja była oczywista. To nie jest dobry czas na dziecko, ponadto z partnerem znam się bardzo krótko. Zdobyłam tabletki poronne. Przed samym zażyciem zaczęłam mieć wątpliwości. Zaczęłam się przywiązywać jednak zwaliłam to na hormony i presję koleżanek które radziły mi zostawić to tak jak jest. Jednak duży wpływ miał na mnie partner który przekonywał mnie, ze trzeba tak postąpić ponieważ nie jesteśmy gotowi.
Zdążyłam tabletki i po godzinie miałam wszystkie objawy łącznie z krwawieniem. Czułam się fatalnie przez tydzień, byłam pewna, że poroniłam. Po tygodniu wyparlam ta cała sytuacje i myślałam, ze jest po sprawie.
Coś jednsk  było nie tak, ponieważ objawy ciąży nie ustępowały. Po dzisiejszej wizycie u ginekologa dowiedziałam się, ze zarodek/płód/dziecko żyje. 8 tydzień. Na usg lekarz stwierdził, ze wszystko jest prawidłowe, echo serca również.
Gdy zobaczyłam na ekranie jak to wszystko wyglada zaczęłam mieć straszne wyrzuty sumienia. Poczułam do siebie zal, ze wzięłam te tabletki. Mój partner stwierdził, że nie można tak tego zostawić i trzeba dokończyć to co się zaczęło. Nie chciał nawet spojrzeć na zdjęcie z usg. Bardzo mnie to zabolało.
Sama teraz nie wiem jak postąpić ale jego pewność bardzo mnie irytuje. Zastanawiam się, czy nie zerwać z nim kontaktu i nie zostawić tego tak jak jest.
Czy któraś z was miała podobna sytuacje? Jeśli tak, to jak postąpiliście. Będę bardzo wdzieczna za jakieś podpowiedzi. Na swojego partnera jednsk nie mam co liczyć ponieważ zamiata problem pod dywan.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nieudana aborcja

Obawiam się, że nikt Ci nie podpowie, czy masz usunąć, czy zatrzymać dziecko.
Wysłuchaj się w swoje ciało, w swoje serce. Spisz plusy i minusy. Nie słuchaj innych. Podejmij tę decyzję sama i zrób to świadomie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Nieudana aborcja

Pytasz czy dobić człowieka którego nie udało ci się zabić za pierwszym razem? Ja ci nie pomogę ale pomoże ci twój partner. Jeśli nie chcesz dziecka możesz go oddać do adopcji zaraz po porodzie. Jest mnóstwo par, które czekają na dziecko.

4

Odp: Nieudana aborcja

Po tym co napisałaś widać, że jednak masz uczucia do dzidzi... Pieprz faceta, to jest decyzja której możesz potem żałować całe życie, musisz ją podjąć sama. Ja mam nieco inną historię, ale również z przerwaniem ciąży w tle. też nieplanowana, szok, niedowierzanie to nie jest ten czas, totalnie za wcześnie. co prawda nie myślałam o tabletkach poronnych, ale przez myśl mi przeszło dużo razy, że chciałabym poronić. potem już mi przeszło, zaczęłam się oswajać z nową sytuacją ojciec dziecka też, aż do czasu usg w 12 tc, kiedy to dowiedziałam, że moja dzidzia jest bardzo chora i w każdej chwili mogę poronić. obwiniam siebie teraz za te myśli, bardzo żałuje, pokochałam moją dzidzie całym sercem. odkąd dowiedziałam się o chorej dzidzi moje życie stało się koszmarem, dopiero za 3 tygodnie będę wiedziała co to za choroba, a już teraz lekarze wspominają, żeby zastanowić się nad przerwaniem ciąży. nie chce o tym słyszeć, nie wiem co będzie dalej. a więc autorko zastanów się dobrze, bo to może tylko taki chwilowy szok, a potem może ci się odmienić w o 180 stopni... a faceta nie słuchaj, bo on nie nosi w sobie tego cudu, nie rozumie i nie jest tak związany.

5 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-04-21 11:43:55)

Odp: Nieudana aborcja

Masz rozum i wolną wolę, pięknnem jest  urodzić i uszczęsliwić parę która pragnie, a Ty uspokoisz sumienie .

6

Odp: Nieudana aborcja

Gdy zobaczyłam na ekranie jak to wszystko wyglada zaczęłam mieć straszne wyrzuty sumienia. Poczułam do siebie zal, ze wzięłam te tabletki. Mój partner stwierdził, że nie można tak tego zostawić i trzeba dokończyć to co się zaczęło. Nie chciał nawet spojrzeć na zdjęcie z usg. Bardzo mnie to zabolało.
Sama teraz nie wiem jak postąpić ale jego pewność bardzo mnie irytuje. Zastanawiam się, czy nie zerwać z nim kontaktu i nie zostawić tego tak jak jest.

Rozumiem Twojego partnera, że nie interesują go zdjęcia z USG  jeżeli dla niego wyjściem jest usunięcie. Bo to, że Ty się rozczulasz nad tymi zdjęciami, myśląc równocześnie o usunięciu jest raczej niespójne. (I wzięłabym to mocno pod uwagę rozważając to, co rozważasz) Natomiast jego podejście do Ciebie w tym wszystkim, mówienie że cokolwiek trzeba, w ogóle ta argumentacja, to jest po prostu nieludzkie. To, że on optuje za usunięciem, nie oznacza, że to ma być rozwiązanie dla Ciebie, a to Ty wyłącznie będziesz dźwigać ciężar tej decyzji. Kompletne bagatelizowanie Twoich uczuć i konsekwencji jakie możesz ponosić jest obrzydliwe.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

7 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-04-21 18:23:45)

Odp: Nieudana aborcja

Zostaw faceta, który wywiera na Tobie presję, żebyś usunęła dziecko. Taki mężczyzna to dno. Przepraszam, ale musiałam to napisać. Nawet, jeśli pominiemy fakt, że w ogóle nie czuje się odpowiedzialny za istotę, w której powstaniu miał równy udział jak partnerka i jest to dla niego wyłącznie problem, którego należy się pozbyć - to pozostaje jeszcze stosunek do Ciebie, Twoich uczuć, dylematów, konsekwencji aborcji, które ponosić będziesz Ty, nie on, i to może przez resztę życia....
Nie jesteś pewna, czy powinnaś usunąć tę ciążę. Masz poczucie winy, że próbowałaś. To powinno wystarczyć, żeby NIE robić tego ponownie, bo tym razem się uda, a wyrzuty sumienia będą znacznie większe i nieodwracalne. Zamiast tego pożegnaj się z niewydarzonym i pozbawionym empatii partnerem. Ty sobie poradzisz. Jestem tego pewna.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

8

Odp: Nieudana aborcja

Pamiętaj, że to tylko Ty będziesz nosić konsekwencje tej decyzji do końca życia. Jeśli urodzisz dziecko musisz być gotowa na poświęcenie ponieważ Twój partner może się odwrócić na pięcie i odejść. Jeśli zdecydujesz się usunąć dziecko to również tylko Ty będziesz ponosić tego konsekwencje. Moja przyjaciółka kiedyś gdy miała 17 lat usunęła ciąże i nie ma dnia by o tym nie myślała. Wpadła w alkoholizm ponieważ wyrzuty sumienia zagluszala imprezami i piciem. Ma 30 lat i nie może mieć już dziecka.

Cokolwiek powie Twój partner to pamiętaj że decyzja musi być tylko Twoja... Będziesz z tym żyć aż do końca.
Nie smialabym radzić Ci w podjęciu samej decyzji, ale co do tego, że tylko Ty będziesz obciążona konsekwencjami to jestem pewna i muszę Ci to napisać.

9

Odp: Nieudana aborcja

Nikt ci nie poradzi, co powinnaś zrobić. Każdy napisze co możesz, ale wiedz, że masz dwa wyjścia. Uważam podobnie jak niektórzy tu pisząc, że jeśli nie będziesz chciała dziecka, to można uszczęśliwić jakąś parę, która pragnie dziecka.
Powodzenia. Napisz za jakiś czas o swojej decyzji.

10

Odp: Nieudana aborcja

Telefon Zaufania i NETporadnia
dla osób w nieplanowanej ciąży a także tych z doświadczeniem aborcji
  Jeśli…
- obawiasz się, że jesteś w ciąży,
- nie planowałaś ciąży, a stało się…
- rozważasz aborcję,
- miałaś aborcję,

… i przeżywasz w związku z tym trudności, którymi nie masz się z kim podzielić

skontaktuj się z nami.

Jesteśmy dla Ciebie codziennie od 18.00 do 23.00.

Telefon - Chat – Email  ZAUFANIA

tel.: 586 915  915
Porady w Netporadni są bezpłatne.
Gwarantujemy pełną dyskrecję

Netporadnia

11

Odp: Nieudana aborcja

Minęło trochę czasu i dużo się wydarzyło.
Jednak chciałabym ostrzec wszystkie dziewczyny które rozważają wykonanie aborcji na własna rękę. Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości które płynącą z waszego serca, nawet takie najmniejsze zróbcie USG i sprawdźcie, czy widok waszego dziecka w waszym ciele nie sprawi, ze go zapragniecie najbardziej na świecie. U mnie tak było. Jak wcześniej nie chciałam go ale miałam chwilowe wahania, że może jednak dam rade to kiedy je zobaczyłam stwierdziłam, że dam rade nawet jakbym miała być sama.
Niestety mimo tego, że w 8 tygodniu było zdrowe i było widac echo serca, niedawno przed 10 tygodniem dostałam silnych skurczy oraz objawów takich samym jak przy zażyciu tych okropnych tabletek.
Obecnie USG wykazało, że faktycznie doszło do poronienia jednak ja cały czas łudziłam się, ze maleństwo da rade mojej durnej i egoistycznej decyzji. Ja sobie tego nie wybaczę i czuje się teraz nieludzko. Strasznie chciałabym cofnąć swoją decyzje, nie przejmowac się tym, ze nie otrzymałam wsparcia które potrzebowałam w odpowiedniej chwili. Jak myśle, że za 26 tygodni miałabym trzymać je na rękach to serce mi pęka.
Widocznie tak miało być. Tylko w 2% przypadków aborcji farmakologicznej dziecko nie jest wydalane wraz  z krwią. Wyglada na to, że musiałam je zobaczyć na tym usg. Żeby je pokochać, przywiązać się a później je brutalnie stracić z własnej winy.
Mi to otworzyło oczy i zmieniło moje postrzeganie na temat aborcji. Może uratuje to któraś z Was przed dokonaniem morderstwa na istocie która jest kompletnie bezbronna.
Ja sama jestem teraz kompletnie rozbita. Nie róbcie sobie takiej krzywdy na własna rękę. Pamiętajcie, że nie ważne jak ciężko jest to dacie rade. Bo taka jest prawda. Ja za późno odkryłam w sobie tą odwagę.

12 Ostatnio edytowany przez Lalka1 (2019-04-29 20:58:31)

Odp: Nieudana aborcja

Bardzo mi przykro i z całego serca współczuję.

13 Ostatnio edytowany przez shinygirl (2019-05-16 19:57:00)

Odp: Nieudana aborcja

Straszna sytuacja...
Nie powiem jakie jest moje zdanie (jestem przeciwniczką aborcji), ale moja rada: nie sugeruj się zdaniem chłopa. Ludzie przychodzą i odchodzą, najwazniejsza jesteś Ty i jak Ty czujesz.

Mi Twoja sytuacja dała dużo do myślenia... Ściskam Cię mocno. Trzymaj się kochana smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nieudana aborcja

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018