netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

2 298 odpowiedzi209 632 wyświetleniazałożony przez Smartmove, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 691 do 1 755 z 2 299 ]

1 691 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-10-21 22:51:58)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ja chce coś teraz dodam od siebie.
Są ludzie, że przez jakiś czas nie chcą mieć kogoś. Ale zawsze przychodzi czas, że i te osoby spotyka refleksja, że może można by było kogoś mieć. Jedni chcą miłości od razu. drudzy na to czekają, aż przyjdzie miejsce i czas.
A ja powiem tak, nie każdemu jest pisane bycie razem. Mało jest takich osób, ale jednak są.
Zgodnie z prawdami na tym forum i zaczerpniętymi z życia, najlepszy przepis na znalezienie drugiej połówki:
-Będzie odpowiednie  miejsce i czas i kogoś poznasz.
Co prawda to się sprawdza, ale nie dla wszystkich osób. Niektórzy umierają będą samotnymi, ale życie np. mieli udane, tylko nie mieli drugiej połówki. Bo nie trafili, taka wiara optymistów. (a świat nie jest różowy)
Nie szukanie na siłe, a to sprowadza się do tego ca napisałem wyżej tylko czy, będzie odpowiedni czas i miejsce?
Pytanie do was:
Co dla was oznacza szukanie na siłę? Jestem ciekaw co napiszecie.
Mi w zasadzie to już to lata, mogę nie mieć dziewczyny. A jako że nie potrzebuje seksu, tak jak co niektórzy, to mogę tam być sam.
Mam pasję(tylko muszę rozwinąć skrzydła), kilka zainteresowań, swoje poglądy i jakieś doświadczenie życiowe, (nie chodzi o bycie razem, czy seks) Niestety te doświadczenia nie są miłe, ale bolesne. Ale wiele mnie nauczyły:
-Mieć ograniczone zaufanie do ludzi, komuś chcesz zaufać, to licz się z ryzykiem, bo jak się okazuje dziś nikomu nie wolno zaufać. A jeżeli komuś coś powierzę, to muszę się liczyć z ryzykiem.
-Nie wolno za bardzo też komuś wierzyć. Oj ile ja razy się o tym przekonałem.
-Absolutnie zawsze liczyć tylko na siebie.
-Zdrowie jest, a później nie ma.
I wiele, wiele innych. Nie chce odbiegać za bardzo do wątku.
Na koniec powiem tyle:
Każdy potrzebuje kogoś bardzo bliskiego.
A ja staram się tego oduczyć, tej potrzeby drugiej osoby. (Wiem chore) Ale poczytajcie co napisałem wyżej.
Możecie się śmiać. Ale powolutku, małymi kroczkami mi się to udaje. Oczywiście mowa, o byciu razem z dziewczyną, a nie o całkowitej izolacji od ludzi.

ps. Ktoś kiedyś napisał mi, że świat nie jest czarno-biały, ale ma więcej kolorów. A ja się z tym nie zgodzę, świat jest czarno-biały, widocznie ci co mówią że ma więcej kolorów, cały czas siedzą tam gdzie kolor jest biały, a nie doświadczyli mroku i ciemności życia. Zmieni zdanie jak otworzą im się oczy.

1 692

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

Ja chce coś teraz dodam od siebie.
Są ludzie, że przez jakiś czas nie chcą mieć kogoś. Ale zawsze przychodzi czas, że i te osoby spotyka refleksja, że może można by było kogoś mieć. Jedni chcą miłości od razu. drudzy na to czekają, aż przyjdzie miejsce i czas.
A ja powiem tak, nie każdemu jest pisane bycie razem. Mało jest takich osób, ale jednak są.
Zgodnie z prawdami na tym forum i zaczerpniętymi z życia, najlepszy przepis na znalezienie drugiej połówki:
-Będzie odpowiednie  miejsce i czas i kogoś poznasz.
Co prawda to się sprawdza, ale nie dla wszystkich osób. Niektórzy umierają będą samotnymi, ale życie np. mieli udane, tylko nie mieli drugiej połówki. Bo nie trafili, taka wiara optymistów. (a świat nie jest różowy)
Nie szukanie na siłe, a to sprowadza się do tego ca napisałem wyżej tylko czy, będzie odpowiedni czas i miejsce?
Pytanie do was:
Co dla was oznacza szukanie na siłę? Jestem ciekaw co napiszecie.
Mi w zasadzie to już to lata, mogę nie mieć dziewczyny. A jako że nie potrzebuje seksu, tak jak co niektórzy, to mogę tam być sam.
Mam pasję(tylko muszę rozwinąć skrzydła), kilka zainteresowań, swoje poglądy i jakieś doświadczenie życiowe, (nie chodzi o bycie razem, czy seks) Niestety te doświadczenia nie są miłe, ale bolesne. Ale wiele mnie nauczyły:
-Mieć ograniczone zaufanie do ludzi, komuś chcesz zaufać, to licz się z ryzykiem, bo jak się okazuje dziś nikomu nie wolno zaufać. A jeżeli komuś coś powierzę, to muszę się liczyć z ryzykiem.
-Nie wolno za bardzo też komuś wierzyć. Oj ile ja razy się o tym przekonałem.
-Absolutnie zawsze liczyć tylko na siebie.
-Zdrowie jest, a później nie ma.
I wiele, wiele innych. Nie chce odbiegać za bardzo do wątku.
Na koniec powiem tyle:
Każdy potrzebuje kogoś bardzo bliskiego.
A ja staram się tego oduczyć, tej potrzeby drugiej osoby. (Wiem chore) Ale poczytajcie co napisałem wyżej.
Możecie się śmiać. Ale powolutku, małymi kroczkami mi się to udaje. Oczywiście mowa, o byciu razem z dziewczyną, a nie o całkowitej izolacji od ludzi.

ps. Ktoś kiedyś napisał mi, że świat nie jest czarno-biały, ale ma więcej kolorów. A ja się z tym nie zgodzę, świat jest czarno-biały, widocznie ci co mówią że ma więcej kolorów, cały czas siedzą tam gdzie kolor jest biały, a nie doświadczyli mroku i ciemności życia. Zmieni zdanie jak otworzą im się oczy.

W sumie to wszystko smutne, co piszesz, ale na swoim przykładzie niestety muszę Ci przyznać rację. Świat jest czarno-bialy i jakby nie patrzeć nasze życie także szare i bez sensu i żadne pozytywne myślenie (które przyniesie nam tylko ulgę na chwilę) tego nie zmieni.

1 693 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2015-10-21 23:49:50)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Ale ty jesteś kobietą i dlatego może ci się wydawać że każdemu będzie dane kogoś mieć a tak nie jest.
Portale randkowe czy ogólnie fora aż tak bardzo się nie różnią między sobą, i tu i tam to facet musi być stroną inicjującą i tą której zależy a nie każdy też ma dobrą gadkę.
Wiec gadanie że jak szukasz to znajdziesz do mnie nie trafia.

Jakbym miała takie myślenie jak Ty do do tej pory bym była sama....to ja miałam dość bycia singlem...to ja wychodziłam z inicjatywa i pierwsza pisałam do facetów tam, jakbym czekała aż ktoś do mnie się odezwie to bym mogła wogóle się nie odczekać tongue bo czekałam dos sporo z takim nastawieniem jak Ty i co cisza jak makiem zasial... wiec trzeba odrzucic te wszystkie farmazony ze to facet ma zdobywac, pierwszy etc...a babka grac niedostepna etc to zycie a nie film romantyczny...

to tak jak z praca...mówisz chce mieć lepsza prace ale tylko gadasz i czekasz laskawie na los...zamiast sam sie za to zabrac, poszukac innej lepszej lub pojsc na szkolenie...

Jakby każdy miał taki tok myslenia że zawsze to ta 2 strona ma być aktywna to by wogole nie było par na swiecie...bo kazdy by tylko czekał aż to ktoś do ciebie zagada...

A w sieci jest łatwiej ludziom niesmiałym i tym co maja malo do powiedzenia, wystarczy twoj pierwszy krok a jak sie jeszcze okaze ze ma sie wspolne tematy do ów rozmow to wcale nie trzeba byc poeta. Samo sie rozkreci, a jak jeszcze trafisz na babke ktora lubi być sluchana to wygrana twoja...

1 694

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Bliźniaczka22 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Ale ty jesteś kobietą i dlatego może ci się wydawać że każdemu będzie dane kogoś mieć a tak nie jest.
Portale randkowe czy ogólnie fora aż tak bardzo się nie różnią między sobą, i tu i tam to facet musi być stroną inicjującą i tą której zależy a nie każdy też ma dobrą gadkę.
Wiec gadanie że jak szukasz to znajdziesz do mnie nie trafia.

Jakbym miała takie myślenie jak Ty do do tej pory bym była sama....to ja miałam dość bycia singlem...to ja wychodziłam z inicjatywa i pierwsza pisałam do facetów tam, jakbym czekała aż ktoś do mnie się odezwie to bym mogła wogóle się nie odczekać tongue bo czekałam dos sporo z takim nastawieniem jak Ty i co cisza jak makiem zasial... wiec trzeba odrzucic te wszystkie farmazony ze to facet ma zdobywac, pierwszy etc...a babka grac niedostepna etc to zycie a nie film romantyczny...

to tak jak z praca...mówisz chce mieć lepsza prace ale tylko gadasz i czekasz laskawie na los...zamiast sam sie za to zabrac, poszukac innej lepszej lub pojsc na szkolenie...

Jakby każdy miał taki tok myslenia że zawsze to ta 2 strona ma być aktywna to by wogole nie było par na swiecie...bo kazdy by tylko czekał aż to ktoś do ciebie zagada...

A w sieci jest łatwiej ludziom niesmiałym i tym co maja malo do powiedzenia, wystarczy twoj pierwszy krok a jak sie jeszcze okaze ze ma sie wspolne tematy do ów rozmow to wcale nie trzeba byc poeta. Samo sie rozkreci, a jak jeszcze trafisz na babke ktora lubi być sluchana to wygrana twoja...

Ale wyjście z inicjatywą to jedno ale co było potem? Też ty byłaś stronę która zabiegała?
I sugerujesz że ja czekałem na ruch kobiet?.........naiwna big_smile
Zawsze robiłem pierwszy krok i zawsze to ja byłem stroną dominującą ale różnica między nami jest taka że ty jesteś kobietą a ja facetem, w tych sprawach no nie oszukujmy się ale macie łatwiej.
Z kolei porównanie do pracy jest bardzo nie trafione ponieważ wizualnie nie muszę podobać się pracodawcy aby mnie przyjął, liczą się umiejętności i doświadczenie, niestety z relacjami z płcią przeciwną jest o wiele bardziej skomplikowanie.
I też żeby nie było nie atakuję cię ale mówienie że na każdego przyjdzie pora i aby tak było musi wyjść tylko z inicjatywą jest błędne a dowodem tego jestem ja i koledzy z tego tematu, no nie każdemu musi być pisane bycie z kimś, to nie jest zależne od chcenia, chcieć a móc w tym wypadku to dwie inne rzeczy.
No i tym miłym akcentem idę uczyć się dalej tongue

1 695

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ale w porównaniu do pracy chodziło o to, że gro ludzi tylko mówi, że mu w danej pracy źle, że by zmienił, ale nic nie robi w tym kierunku. Po prostu siedzi i mówi i czeka, aż ktoś lub coś za niego to zrobi. Tom ja już Ci to pisałem. Teraz widząc po znajomych większość wchodzi w poważne związki lub w ogóle w związku w znacznie starszym wieku niż kiedyś. Patrząc na Ciebie i moich znajomych to masz jeszcze przynajmniej parę lat. Większość moich znajomych w podobnym do mnie wieku zaczęło wchodzić w związki dopiero w okolicach 26-27 lat, albo dopiero teraz. Wcześniej byli sami. Ludzie generalnie teraz znacznie później łączą się w pary. Nawet na uczelni gdzie pracuję od lat nie widuję za wiele par. U mnie na roku jak jeszcze studiowałem może z 5-6 osób miało swoje drugie połówki. Jak już pisałem, ja byłem wyjątkiem i najczęściej my byliśmy jedyną parą. I to przez wiele wiele lat moja żona była jedyną kobietą na naszych imprezach. Dopiero całkiem niedwano się to zmieniło. Jeden znajomy. Całkiem przystojny, z dobrą kasą, z ustabilizowaną sytuacją materialną dopiero teraz znalazł sobie dziewczynę. W wieku 29 lat. Wcześniej nikogo nie miał, a w jego sytuacji materialnej itd. niewiele się zmieniło. Inny znowu w wieku prawie 40 dopiero. Ale w końcu każdy ma swoją drugą połówkę. Jak pisałem wcześniej nie znam praktycznie osób samotnych, ale prawie każda z nich związała się z kimś dość późno. Wyjątkiem jestem ja i kilka osób. I co ciekawe ja i te kilka osób są cały czas z tymi samymi osobami, pozakładaliśmy rodziny i mamy stabilną sytuację. Ale tak jak piszę. To jest kropla w morzu.

1 696

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:
theonlyone napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Nie znam inteligentnej dziewczyny która długo wytrzymałaby z aroganckim facetem

Tak się składa,że ja znam-i to niejedną,więc ?

Według mnie Ty przypisałeś Jej/Im te cechy na podstawie jednostkowych cech charakteru, a nie całokształtu smile. Arogancki mężczyzn odpycha Swoją "widzą o wszystkim". A tylko głupiec sądzi, że wie wszystko wink.
A być może jest z Nim po coś... to się zgadza inteligentna szybko to dostanie, a później wiać.

Akurat znam tych ludzi dosyć dobrze i też mam na takich przemądrzałych alergie,także wiem o czym pisze,zwłaszcza,że ja jestem dobrym obserwatorem ludzi wink

1 697 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-22 07:43:25)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

Ja chce coś teraz dodam od siebie.
Są ludzie, że przez jakiś czas nie chcą mieć kogoś. Ale zawsze przychodzi czas, że i te osoby spotyka refleksja, że może można by było kogoś mieć. Jedni chcą miłości od razu. drudzy na to czekają, aż przyjdzie miejsce i czas.
A ja powiem tak, nie każdemu jest pisane bycie razem. Mało jest takich osób, ale jednak są.

Racja. Powiem więcej - takich osób będzie coraz więcej, szczególnie facetów. Współczesny świat zbrutalizował stosunki damsko-męskie, a poza tym samych facetów bardzo zmiękczył. Finał jest taki, że będzie się pogłębiać grupa tych, którzy kobiet mają dużo, tak samo jak tych, którzy znają je z redtube'a / agencji.

EasyRider88 napisał/a:

Zgodnie z prawdami na tym forum i zaczerpniętymi z życia, najlepszy przepis na znalezienie drugiej połówki:
-Będzie odpowiednie  miejsce i czas i kogoś poznasz.


To jest jedno z tych zdań - konfetti, które nic nie znaczą, a są wytartym sloganem.

EasyRider88 napisał/a:

Co prawda to się sprawdza, ale nie dla wszystkich osób. Niektórzy umierają będą samotnymi, ale życie np. mieli udane, tylko nie mieli drugiej połówki. Bo nie trafili, taka wiara optymistów. (a świat nie jest różowy)
Nie szukanie na siłe, a to sprowadza się do tego ca napisałem wyżej tylko czy, będzie odpowiedni czas i miejsce?

I takich ludzi, o jakich piszesz wyżej, będzie coraz więcej bo małżeństwo (i dłuższe relacje) przestało się opłacać w sensie ekonomicznym, a chęć posiadania dzieci maleje - a to były pobudki wielu związków,

EasyRider88 napisał/a:

Pytanie do was:
Co dla was oznacza szukanie na siłę? Jestem ciekaw co napiszecie.

Wedle wielu kobiet "szukanie na siłe" tym różni się od "wyjdź do ludzi", że po prostu nie trafiłeś w ich gust tongue Kolejne zdanie-konfetti smile

EasyRider88 napisał/a:

Mi w zasadzie to już to lata, mogę nie mieć dziewczyny. A jako że nie potrzebuje seksu, tak jak co niektórzy, to mogę tam być sam.
Mam pasję(tylko muszę rozwinąć skrzydła), kilka zainteresowań, swoje poglądy i jakieś doświadczenie życiowe, (nie chodzi o bycie razem, czy seks)

I to jest mega pozytywne i stanowi bazę do budowania szczęśliwego życia.
BTW  - zwróciłbym uwagę, że seks to właśnie to, na czym głównie polega "przewaga" kobiet ponad mężczyznami - jeśli opanuje się swpje własne "psiarstwo na baby" (czy to przez spotykanie się na zasadach FwB albo w jakikolwiek inny sposób) idziesz na kolejne spotkania z kobietami na pełnym luzie i to Ty rozdajesz karty, bo to kobieta, ma coś do udowodnienia i to ona coś chce od Ciebie, a nie Ty od niej. To działa na zasadzie selkcji znajomych wtedy, a nie napalenia na seks. Tego nie rozumie wielu facetów (nie twierdzę że Ty). Konluzja - podchodzisz podobnie jak kobieta do seksu - wprawiasz ją w niezłą konfuzję bo totalnie będzie na to nieprzygotowana, nie spotkała się z czymś takim.

EasyRider88 napisał/a:

Niestety te doświadczenia nie są miłe, ale bolesne. Ale wiele mnie nauczyły:
-Mieć ograniczone zaufanie do ludzi, komuś chcesz zaufać, to licz się z ryzykiem, bo jak się okazuje dziś nikomu nie wolno zaufać. A jeżeli komuś coś powierzę, to muszę się liczyć z ryzykiem.
-Nie wolno za bardzo też komuś wierzyć. Oj ile ja razy się o tym przekonałem.
-Absolutnie zawsze liczyć tylko na siebie.
-Zdrowie jest, a później nie ma.
I wiele, wiele innych. Nie chce odbiegać za bardzo do wątku.

Amen. Dodałbym jeszcze "są pieniądze, masz przyjaciół i kobiety" wink Ogólnie podoba mi się to, że dla części kobiet szczerość = "dążenie do związku na siłę" co wynika z miłości pań do udręczania się i zakochiwania w notorycznych kłamcach wink

EasyRider88 napisał/a:

Na koniec powiem tyle:
Każdy potrzebuje kogoś bardzo bliskiego.
A ja staram się tego oduczyć, tej potrzeby drugiej osoby. (Wiem chore)

Nie oduczysz się tego i niczym tego nie zastąpisz chyba że popieprzy Ci się w głowie wink Nie przekierujesz tego na nic - ani na seks, ani na robienie pieniędzy, ani na pasje - to taka moja uwaga wink

Na koniec - tak luźno do Twojego postu - uważam, że optymalnie jest się związać z kimś ("na stałe") w wieku 23-26 lat. Kobieta nie ma już w głowie takiego siana ale też jeszcze nie ma trybu "bo facet moich koleżanek" i nie prze tak na kasę, bo wspólnie się razem czegoś dorabiacie. Niekoniecznie chce przyjśc "na gotowe" (bo w tym wieku sama za wiele nie ma) ale też zaczyna już rozumieć, że na nowe szmatki trzeba zarobić, a pieniądze nie biorą się od św. Mikołaja wink Z mojego doświadczenia wynika, że najbardziej zmanierowane są dziewczyny w wieku 25-31 (32) - wtedy czują największego "powera" i największe zainteresowanie facetów, robią "kariery" etc.

Dlatego kolego Easy - jak dla mnie Twoja "baza" jest niezła i myślę, że rozwinie się to w fajnym kierunku wink Czego życzę wink

1 698

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Co do tego wieku to zgodzę się z przedmówcą. Większość ludzi w wieku studenckim i okołostudenckim ma siano we łbie. Koleżaneczki, ploteczki, imprezki. Większość ludzi się ogarnia jak zaczyna toczyć normalne życie. Jak trzeba iść do pracy zarobić na chleb, jak trzeba opłacić mieszkanie i rachunki. Nagle zaczyna brakować czasu na wieczne imprezki i czas opuścić ciepły kurwidołek. Większość się ogarnia. Część oczywiście nie. Część się ogarnia wcześniej, ale to jest jakiś wielki % moim zdaniem. I w sumie z drugiej strony to nic złego. Trzeba się wyszaleć na zapas. Ja się wyszalałem, aż nadto i dlatego teraz mnie już nie ciągnie do klubów mordowni. Ostatni raz byłem wieeele lat temu, a kiedyś to prawie codziennie. Teraz znacznie wyżej cenię sobie spotkanie przy grillu, w restauracji, czy zwykłe wyjście do pubu. Tam są znacznie większe szanse na poznanie drugiej połówki. Ale to też zgadza się z tym co napisałem wcześniej. Dziś ludzie wiążą się ze sobą znacznie później.

1 699

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tom, Tiszantul, po pierwsze Martainn ma rację, i ludzie faktycznie wiążą się znacznie później niż to kiedyś bywało. Jakoś nie widzę ton ludzi hajtających się zaraz po licencjacie.

Po drugie, zaczynacie być naprawdę wkurzający. Czego Wy w ogóle chcecie? Chcecie być w związkach czy po prostu jara Was narzekanie na to, że nikt Was nie chce i biedne misie tacy nieszczęśliwi jesteście? Dostaliście mnóstwo rad w tym wątku i jedyne co zrobiliście, to olaliście je wszystkie jak leci ciepłym moczem, bo oczywiście kobiety i mężczyźni,którzy są w związkach i to szczęśliwie, ZUPEŁNIE nie znają się... na tym jak znaleźć partnera/kę tongue Gratuluję logiki i fatalizmu.

1 700

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Już pisałem, że według danych GUS mediana wieku w którym zawierane są małżeństwa to 29,5.

1 701

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Ale ty jesteś kobietą i dlatego może ci się wydawać że każdemu będzie dane kogoś mieć a tak nie jest.

Tom to po co w ogóle mężczyźni szukają kobiety? No widzisz masz dziwne podejście. Szukasz, ale nie szukasz hmm. To tak jakbyś chciał gruszkę, podszedł do drzewa i pomyślał "mogę wrócić bez gruszki"...

Z perspektywy kobiet to wystarczą tylko tak naprawdę chęci i w miarę jako tako wygląd i już i o tym mówię.
Dlatego koleżance wydaje się że każdy kogoś będzie mieć bo ocenia pod siebie.
A my faceci tak łatwo nie mamy dlatego więcej jest singli niż singielek, w związku z tym nie kupuje teksu iż każdy kogoś znajdzie, bardziej on pasuje do kobiet niż mężczyzn.

To moja wina, że mężczyźni mają wymagania tylko względem wyglądu wink? Tak wynika z tego co napisałeś - z czym się nie zgodzę, że wszyscy tak podchodzą.
Co do przewagi singli nad singielkami to nie przez przypadek skutek demografii w naszym kraju? Jeśli w społeczeństwie jest przewaga narodzin chłopców nad dziewczynkami, bądź odwrotnie to czyja to wina?
Tak szczerze masz bardzo zniechęcający stosunek do związku. W tym tkwi problem zniechęciłeś się, masz tak szczerze na to wy... i podświadomie siedzi to w Twojej głowie.
Nie idzie się pracować do sklepu z odzieżą, gdy nie zna się na modzie i/lub nie lubi tego robić. Klienci po zachowaniu sprzedawcy od razu to zauważą, a tym samym nie wrócą.

1 702 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-22 11:00:29)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

.

1 703

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:

To moja wina, że mężczyźni mają wymagania tylko względem wyglądu wink? Tak wynika z tego co napisałeś - z czym się nie zgodzę, że wszyscy tak podchodzą.

Czy tego chcesz,czy nie,to wygląd jest pierwszym kryterium oceny kobiety,trzeba jednak powiedzieć,że bardziej chodzi o urodę,niż wygląd jako całość,potem zależy jeszcze co jest w głowie ...

Beyondblackie napisał/a:

Czego Wy w ogóle chcecie?

Jak to czego,popisać sobie,podyskutować,po to jest przeca forum tongue

1 704 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-22 13:07:18)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
theonlyone napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

To moja wina, że mężczyźni mają wymagania tylko względem wyglądu wink? Tak wynika z tego co napisałeś - z czym się nie zgodzę, że wszyscy tak podchodzą.

Czy tego chcesz,czy nie,to wygląd jest pierwszym kryterium oceny kobiety,trzeba jednak powiedzieć,że bardziej chodzi o urodę,niż wygląd jako całość,potem zależy jeszcze co jest w głowie ...

No nie, bo ja nie jestem kobietą i nie wiem co brałam pod uwagę szukając kogoś do poważnego związku wink.
Dobrze, że mnie oświeciłeś.
Dla Twojej wiadomości kobieta obiera inne kryteria gdy szuka faceta do "zabawy", a co innego gdy już ma potrzebę znalezienia kogoś do poważnego związku.
U większości Panów jest JEDNO kryterium do obu wariantów tongue. Dlatego chyba Panowie nie potrafią tego ogarnąć.
"No przecież jestem bogaty, skromny i piękny, a Ona zostawiła mnie dla drania któremu tylko imprezy w głowie". No chyba każdy ma prawo do własnych (indywidualnych) kryteriów względem partnera, a według Ciebie są tylko jedne.

Beyondblackie napisał/a:

Czego Wy w ogóle chcecie?

Pojęczeć, a co?
Trochę jak z niektórymi "ubogimi" ludźmi co mówią: "nie mam na chleb!", ale na papierosy i alkohol to już tak tongue.

1 705

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Ale wyjście z inicjatywą to jedno ale co było potem? Też ty byłaś stronę która zabiegała?
I sugerujesz że ja czekałem na ruch kobiet?.........naiwna big_smile
Zawsze robiłem pierwszy krok i zawsze to ja byłem stroną dominującą ale różnica między nami jest taka że ty jesteś kobietą a ja facetem, w tych sprawach no nie oszukujmy się ale macie łatwiej.
Z kolei porównanie do pracy jest bardzo nie trafione ponieważ wizualnie nie muszę podobać się pracodawcy aby mnie przyjął, liczą się umiejętności i doświadczenie, niestety z relacjami z płcią przeciwną jest o wiele bardziej skomplikowanie.
I też żeby nie było nie atakuję cię ale mówienie że na każdego przyjdzie pora i aby tak było musi wyjść tylko z inicjatywą jest błędne a dowodem tego jestem ja i koledzy z tego tematu, no nie każdemu musi być pisane bycie z kimś, to nie jest zależne od chcenia, chcieć a móc w tym wypadku to dwie inne rzeczy.
No i tym miłym akcentem idę uczyć się dalej tongue

Z tym wizualnym podobaniem się pracodawcy jednak jest coś na rzeczy, gdyż nawet różne eksperymenty psychologiczne pokazują, że ludzie ładni są lepiej odbierani przez społeczeństwo (często przydaje im się cech i kompetencji, których w rzeczywistości nie mają) i ogólnie jest im łatwiej w życiu, więc nie zgodzę się z Tobą, że dla pracodawcy (zwłaszcza w polskim wydaniu) liczą się tylko umiejętności i doświadczenie. Jakbyś był taką przysłowiową głupią, pustą blondynką, ale z odpowiednimi walorami i umiejącą to wykorzystać, to dostałbyś pracę, nawet nie mając szczególnych kwalifikacji.

1 706

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:

Nie idzie się pracować do sklepu z odzieżą, gdy nie zna się na modzie i/lub nie lubi tego robić. Klienci po zachowaniu sprzedawcy od razu to zauważą, a tym samym nie wrócą.

Hahahahaha!!! To zdanie mnie rozwaliło. Ciekawie, czy powiedziałabyś to tym wszystkim, którzy zasuwają na kasach w markecie, na halach produkcyjnych czy w call center za najniższą krajową na śmieciówce? Nie podejrzewam, że większość z nich robi to, bo lubi, tylko że musi, bo z czegoś trzeba żyć.

1 707

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:
theonlyone napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

To moja wina, że mężczyźni mają wymagania tylko względem wyglądu wink? Tak wynika z tego co napisałeś - z czym się nie zgodzę, że wszyscy tak podchodzą.

Czy tego chcesz,czy nie,to wygląd jest pierwszym kryterium oceny kobiety,trzeba jednak powiedzieć,że bardziej chodzi o urodę,niż wygląd jako całość,potem zależy jeszcze co jest w głowie ...

No nie, bo ja nie jestem kobietą i nie wiem co brałam pod uwagę szukając kogoś do poważnego związku wink.
Dobrze, że mnie oświeciłeś.

Tylko,że ja miałem na myśli,że facet najpierw zwraca uwagę na wygląd/urodę,źle mnie zrozumiałaś wink

Nektarynka53 napisał/a:

Dla Twojej wiadomości kobieta obiera inne kryteria gdy szuka faceta do "zabawy", a co innego gdy już ma potrzebę znalezienia kogoś do poważnego związku.

Ameryki nie odkryłaś,faceci też tak samo dzielą kobiety,tylko wymagania są inne,ale selekcja jest na podobnej zasadzie.


"Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi."-Jonathan Carroll
lol

1 708 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-22 13:37:42)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Nie idzie się pracować do sklepu z odzieżą, gdy nie zna się na modzie i/lub nie lubi tego robić. Klienci po zachowaniu sprzedawcy od razu to zauważą, a tym samym nie wrócą.

Hahahahaha!!! To zdanie mnie rozwaliło. Ciekawie, czy powiedziałabyś to tym wszystkim, którzy zasuwają na kasach w markecie, na halach produkcyjnych czy w call center za najniższą krajową na śmieciówce? Nie podejrzewam, że większość z nich robi to, bo lubi, tylko że musi, bo z czegoś trzeba żyć.

Tiszantul, a Ty choć raz (bo czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi to zauważyłam) potrafiłbyś nie brać każdego słowa na poważnie kropka w kropkę :'D?
Tutaj nie chodziło o rzeczywistą sytuację życiową, tylko PODEJŚCIE! Ale fakt znam 3 sklepy z odzieżą i idę tam gdzie czuję się profesjonalniej obsłużona - gdzie Pani umie doradzić i dobrać np. sukienkę do mojej figury.
A problem zabierania połowy wypłaty przez państwo też mnie boli, ale wątpię aby można to zmienić w najbliższej przyszłości.

A co do wyboru przez pracodawcę po wyglądzie - zależy jaki zawód oraz czy chce profesjonalisty. Pełno jest pięknych Panów na budowach, jako elektryków, hydraulików czy informatyków. Przecież tylko urodziwe (Miss) Panie pracują w Urzędach, sklepach, jako nauczycielki, dentystki, lekarze. itp.itd.

1 709

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Dokładnie o to mi chodziło z pracą. Widać skoro tak mówisz o tym wyglądzie to musisz mieć jakieś poważne kompleksy. Ty mówisz ze to babki lecą na wygląd, ja tak samo mogę powiedzieć, że to faceci lecą na wygląd, jak szukałam faceta to kilku wprost mi mówiło no fajna jesteś, dobrze mi sie z toba gada  itp ale jakbyś trochę schudła to wtedy może coś...no sorry:P to już po takich ludziach widać czym oni się kierują.. i co olałam to i sie nie poddawałam i nie użalam się nad sobą...a tak jak wyżej napisane...jak ludzie szukają tej 2 osoby do poważnego związku to wygląd schodzi na 2, 3 plan. Poza tym i tak możesz poznać cud miód modela, modelke a nie zaiskrzy bo nie bedzie tej przyslowiowej chemii. Bo np okaże się że osoba jest piękna a wogole nie masz z nią o czym gadać wink a jak kaza kobiete bedziesz wrzucał do jednego wora, że każda leci tylko na kasę, urodę etc no to szykuj się na życie starego kawalera wink

1 710

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Tom, Tiszantul, po pierwsze Martainn ma rację, i ludzie faktycznie wiążą się znacznie później niż to kiedyś bywało. Jakoś nie widzę ton ludzi hajtających się zaraz po licencjacie.

Po drugie, zaczynacie być naprawdę wkurzający. Czego Wy w ogóle chcecie? Chcecie być w związkach czy po prostu jara Was narzekanie na to, że nikt Was nie chce i biedne misie tacy nieszczęśliwi jesteście? Dostaliście mnóstwo rad w tym wątku i jedyne co zrobiliście, to olaliście je wszystkie jak leci ciepłym moczem, bo oczywiście kobiety i mężczyźni,którzy są w związkach i to szczęśliwie, ZUPEŁNIE nie znają się... na tym jak znaleźć partnera/kę tongue Gratuluję logiki i fatalizmu.

A jakie to mądre rady tu dawałaś, poza udaniem się do terapeuty i ćwiczeniem charyzmy? A poza tym, racje ma Zwykły, to co tu piszecie, to są utarte slogany, które już każdy po 1000 razy w różnych innych miejscach słyszał i nie musiał tu specjalnie wchodzić, żeby znów się z tym samym zapoznać. Po drugiem, to że wam różnym udaje się lub udawało wchodzić w związki, to nie znaczy, że każdemu innemu się także uda, gdy będzie robił dokładnie, tak jak mu podpowiecie. Po trzecie wreszcie, jak słusznie zauważył Zwykły, to forum jest taką przestrzenią do mniej lub bardziej luźnej dyskusji, wymiany doświadczeń i myśli.

1 711

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Nektarynka53 napisał/a:
tiszantul napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Nie idzie się pracować do sklepu z odzieżą, gdy nie zna się na modzie i/lub nie lubi tego robić. Klienci po zachowaniu sprzedawcy od razu to zauważą, a tym samym nie wrócą.

Hahahahaha!!! To zdanie mnie rozwaliło. Ciekawie, czy powiedziałabyś to tym wszystkim, którzy zasuwają na kasach w markecie, na halach produkcyjnych czy w call center za najniższą krajową na śmieciówce? Nie podejrzewam, że większość z nich robi to, bo lubi, tylko że musi, bo z czegoś trzeba żyć.

Tiszantul, a Ty choć raz (bo czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi to zauważyłam) potrafiłbyś nie brać każdego słowa na poważnie kropka w kropkę :'D?
Tutaj nie chodziło o rzeczywistą sytuację życiową, tylko PODEJŚCIE! Ale fakt znam 3 sklepy z odzieżą i idę tam gdzie czuję się profesjonalniej obsłużona - gdzie Pani umie doradzić i dobrać np. sukienkę do mojej figury.
A problem zabierania połowy wypłaty przez państwo też mnie boli, ale wątpię aby można to zmienić w najbliższej przyszłości.

A co do wyboru przez pracodawcę po wyglądzie - zależy jaki zawód oraz czy chce profesjonalisty. Pełno jest pięknych Panów na budowach, jako elektryków, hydraulików czy informatyków. Przecież tylko urodziwe (Miss) Panie pracują w Urzędach, sklepach, jako nauczycielki, dentystki, lekarze. itp.itd.

Ale co ma podejście, jak nie masz co do gara włożyć i rachunki musisz zapłacić, a brak lepszej perspektywy? Odnośnie pań w urzędach czy ogólnie w biurach, to jednak wygląd ma znaczenie, a kwalifikacje niekoniecznie (wpisywać do Worda, Excela, odbierać telefony czy parzyć kawkę) to można nauczyć nawet małpę big_smile

1 712

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Bliźniaczka22 napisał/a:

Dokładnie o to mi chodziło z pracą. Widać skoro tak mówisz o tym wyglądzie to musisz mieć jakieś poważne kompleksy. Ty mówisz ze to babki lecą na wygląd, ja tak samo mogę powiedzieć, że to faceci lecą na wygląd, jak szukałam faceta to kilku wprost mi mówiło no fajna jesteś, dobrze mi sie z toba gada  itp ale jakbyś trochę schudła to wtedy może coś...no sorry:P to już po takich ludziach widać czym oni się kierują.. i co olałam to i sie nie poddawałam i nie użalam się nad sobą...a tak jak wyżej napisane...jak ludzie szukają tej 2 osoby do poważnego związku to wygląd schodzi na 2, 3 plan. Poza tym i tak możesz poznać cud miód modela, modelke a nie zaiskrzy bo nie bedzie tej przyslowiowej chemii. Bo np okaże się że osoba jest piękna a wogole nie masz z nią o czym gadać wink a jak kaza kobiete bedziesz wrzucał do jednego wora, że każda leci tylko na kasę, urodę etc no to szykuj się na życie starego kawalera wink

Dzięki już się szykuje, a właściwie jestem uszykowany tongue

1 713

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Kurde,to może zrobimy jakie spotkanie starych kawalerów-tego jeszcze nie było lol

1 714

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tiszantul, czyli jesteście jak przekupy na bazarze co mielą ozorem godzinami i nic z tego nie wynika. Naprawdę, to zajebiście seksowny imidż big_smile

Dałam rady, które WIEM, że działają. Tylko, że one wymagają tego by podnieść d*pę i się wysilić, a widzę Panom się nie chce. Lepiej marnować swój czas i czas innych ludzi na bezproduktywne rozkminy.

1 715

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Tiszantul, czyli jesteście jak przekupy na bazarze co mielą ozorem godzinami i nic z tego nie wynika. Naprawdę, to zajebiście seksowny imidż big_smile

Dałam rady, które WIEM, że działają. Tylko, że one wymagają tego by podnieść d*pę i się wysilić, a widzę Panom się nie chce. Lepiej marnować swój czas i czas innych ludzi na bezproduktywne rozkminy.

Seksownego imidżu nie mam ani w rzeczywistości, ani w necie, więc żadna mi nowość big_smile A co do mielenia ozorem, to twoje rady z terapeutą czy charyzmą też pod to podchodzą big_smile

1 716

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
theonlyone napisał/a:

Kurde,to może zrobimy jakie spotkanie starych kawalerów-tego jeszcze nie było lol

Czemu nie, będzie trochę mielenia ozorem big_smile

1 717

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Stary, pójście do terapeuty wiąże się nie tylko z mieleniem ozorem przed kimś, 45 minut na tydzień, ale z PRACA nad sobą. Jest to bardzo ciężki proces zmiany swoich schematów myślowych, podejścia do innych ludzi, zmiany własnego wizerunku.

Sorry, ale ma to mały związek z tym co Ty robisz- Ty nic nie zmieniasz- Ty się tylko nad sobą użalasz i szukasz wymówek by nic nie robić.

1 718

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Stary, pójście do terapeuty wiąże się nie tylko z mieleniem ozorem przed kimś, 45 minut na tydzień, ale z PRACA nad sobą. Jest to bardzo ciężki proces zmiany swoich schematów myślowych, podejścia do innych ludzi, zmiany własnego wizerunku.

Sorry, ale ma to mały związek z tym co Ty robisz- Ty nic nie zmieniasz- Ty się tylko nad sobą użalasz i szukasz wymówek by nic nie robić.

I tu się mylisz, bo ja mam bardzo dobre podejście do ludzi i nie muszę tego zmieniać, a schematy myślowe wypracowała za mnie ta rzeczywistość w której się znajduję i dopóki ona się nie zmieni te schematy pozostaną. Dlatego nie ma sensu iść do terapeuty, który ma mi wciskać głodne kawałki z podręcznika psychologii, które nijak nie przystają do rzeczywistości.

1 719 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-22 14:58:49)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jasne, Ty wcale nie masz wpływu na własne myślenie. Do głowy włożył Ci ten ohydny świat jakiś hardware i Ty jesteś jedynie bezwolnym automatem...

Przestań piep***, bo się od tego źle robi. Powiedzmy sobie prawdę: Ty się boisz podejmować wyzwania, boisz się zmian. Tchórz jesteś i tyle. Ale co mi tam, jak uważasz, że grawitacja ma się dostosować do Ciebie, a nie Ty do praw fizyki, to życzę powodzenia hmm

1 720 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-10-22 16:45:45)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Ale w porównaniu do pracy chodziło o to, że gro ludzi tylko mówi, że mu w danej pracy źle, że by zmienił, ale nic nie robi w tym kierunku. Po prostu siedzi i mówi i czeka, aż ktoś lub coś za niego to zrobi. Tom ja już Ci to pisałem. Teraz widząc po znajomych większość wchodzi w poważne związki lub w ogóle w związku w znacznie starszym wieku niż kiedyś. Patrząc na Ciebie i moich znajomych to masz jeszcze przynajmniej parę lat. Większość moich znajomych w podobnym do mnie wieku zaczęło wchodzić w związki dopiero w okolicach 26-27 lat, albo dopiero teraz. Wcześniej byli sami. Ludzie generalnie teraz znacznie później łączą się w pary. Nawet na uczelni gdzie pracuję od lat nie widuję za wiele par. U mnie na roku jak jeszcze studiowałem może z 5-6 osób miało swoje drugie połówki. Jak już pisałem, ja byłem wyjątkiem i najczęściej my byliśmy jedyną parą. I to przez wiele wiele lat moja żona była jedyną kobietą na naszych imprezach. Dopiero całkiem niedwano się to zmieniło. Jeden znajomy. Całkiem przystojny, z dobrą kasą, z ustabilizowaną sytuacją materialną dopiero teraz znalazł sobie dziewczynę. W wieku 29 lat. Wcześniej nikogo nie miał, a w jego sytuacji materialnej itd. niewiele się zmieniło. Inny znowu w wieku prawie 40 dopiero. Ale w końcu każdy ma swoją drugą połówkę. Jak pisałem wcześniej nie znam praktycznie osób samotnych, ale prawie każda z nich związała się z kimś dość późno. Wyjątkiem jestem ja i kilka osób. I co ciekawe ja i te kilka osób są cały czas z tymi samymi osobami, pozakładaliśmy rodziny i mamy stabilną sytuację. Ale tak jak piszę. To jest kropla w morzu.

Ależ ja doskonale pamiętam co pisałeś wink
I też podziwiam ich iż pomimo żadnych doświadczeń związkowych nie byli zrezygnowani i czekali na to aż los do nich się uśmiechnie.
W sumie mnie też ciekawi jakby dziewczyna zareagowała na to że  przed 30stką nikogo nie miałem? Tutaj raczej obawiam się że zapali jej się czerwona lampka ostrzegawcza i da nogę.
A warto dodać że już teraz słyszałem że facet w moim wieku bez żadnych doświadczeń to dziwoląg.
Nie wiem może to kwestia miasta, ty mieszkasz w dużo mniejszym od mojego i może myślenie tam jest inne? Normalniejsze?
Cóż gdybać sobie można ale życie tradycyjnie napisze swój własny scenariusz dla każdego z nas.

Beyondblackie napisał/a:

Tom, Tiszantul, po pierwsze Martainn ma rację, i ludzie faktycznie wiążą się znacznie później niż to kiedyś bywało. Jakoś nie widzę ton ludzi hajtających się zaraz po licencjacie.

Po drugie, zaczynacie być naprawdę wkurzający. Czego Wy w ogóle chcecie? Chcecie być w związkach czy po prostu jara Was narzekanie na to, że nikt Was nie chce i biedne misie tacy nieszczęśliwi jesteście? Dostaliście mnóstwo rad w tym wątku i jedyne co zrobiliście, to olaliście je wszystkie jak leci ciepłym moczem, bo oczywiście kobiety i mężczyźni,którzy są w związkach i to szczęśliwie, ZUPEŁNIE nie znają się... na tym jak znaleźć partnera/kę tongue Gratuluję logiki i fatalizmu..

No ale zanim na poważnie się związali to raczej mieli chyba jakieś przelotne związki czy coś w tym guście?
Bo domyślam się że tak a w takim wypadku łatwiej jest czekać bo ma się tę świadomość że komuś się tam podobają.
A czego ja chcę?
Chce po prostu brać udział w dyskusji i wyrażać swoje poglądy, na jakieś złote rady zmieniające moje położenie nie liczę bo to bardziej grubsza sprawa i ktoś bliski i zaufany musiałby powiedzieć co jest nie tak.

Nektarynka53 napisał/a:

To moja wina, że mężczyźni mają wymagania tylko względem wyglądu wink? Tak wynika z tego co napisałeś - z czym się nie zgodzę, że wszyscy tak podchodzą.
Co do przewagi singli nad singielkami to nie przez przypadek skutek demografii w naszym kraju? Jeśli w społeczeństwie jest przewaga narodzin chłopców nad dziewczynkami, bądź odwrotnie to czyja to wina?
Tak szczerze masz bardzo zniechęcający stosunek do związku. W tym tkwi problem zniechęciłeś się, masz tak szczerze na to wy... i podświadomie siedzi to w Twojej głowie.
Nie idzie się pracować do sklepu z odzieżą, gdy nie zna się na modzie i/lub nie lubi tego robić. Klienci po zachowaniu sprzedawcy od razu to zauważą, a tym samym nie wrócą..

No czymś musicie przecież zwracać uwagę mężczyzn tongue Potem gdy już to nastąpi macie pole do popisu i macie okazie pokazać swój charakter z jak najlepszej strony.
U nas tak łatwo nie ma, musimy spełnić szereg różnych aspektów aby w ogóle mieć możliwość pokazania swojego wnętrza.
Co do reszty to się zgodzę, na pewno na tę chwilę jestem zrezygnowany ale taki stan to naturalna kolej rzeczy po tylu niepowodzeniach, ci co doświadczyli czegoś podobnego to wiedzą o czym mówię.

tiszantul napisał/a:

Z tym wizualnym podobaniem się pracodawcy jednak jest coś na rzeczy, gdyż nawet różne eksperymenty psychologiczne pokazują, że ludzie ładni są lepiej odbierani przez społeczeństwo (często przydaje im się cech i kompetencji, których w rzeczywistości nie mają) i ogólnie jest im łatwiej w życiu, więc nie zgodzę się z Tobą, że dla pracodawcy (zwłaszcza w polskim wydaniu) liczą się tylko umiejętności i doświadczenie. Jakbyś był taką przysłowiową głupią, pustą blondynką, ale z odpowiednimi walorami i umiejącą to wykorzystać, to dostałbyś pracę, nawet nie mając szczególnych kwalifikacji.

Widocznie wygląd wizualny jest jeszcze u mnie w normie tongue
Ale to też zależy gdzie aplikujesz i gdzie chcesz pracować.
Np. w życiu nikt nie przyjmie cycatej blondyny do firm informatycznych gdzie liczą się umiejętności.
Co innego inne branże typu Call Center ale kurczę mnie tam jakoś przyjmowali bez problemu, dlatego odniosłem wrażenie iż wygląd aż tak ważny nie jest.

Bliźniaczka22 napisał/a:

Dokładnie o to mi chodziło z pracą. Widać skoro tak mówisz o tym wyglądzie to musisz mieć jakieś poważne kompleksy. Ty mówisz ze to babki lecą na wygląd, ja tak samo mogę powiedzieć, że to faceci lecą na wygląd, jak szukałam faceta to kilku wprost mi mówiło no fajna jesteś, dobrze mi sie z toba gada  itp ale jakbyś trochę schudła to wtedy może coś...no sorry:P to już po takich ludziach widać czym oni się kierują.. i co olałam to i sie nie poddawałam i nie użalam się nad sobą...a tak jak wyżej napisane...jak ludzie szukają tej 2 osoby do poważnego związku to wygląd schodzi na 2, 3 plan. Poza tym i tak możesz poznać cud miód modela, modelke a nie zaiskrzy bo nie bedzie tej przyslowiowej chemii. Bo np okaże się że osoba jest piękna a wogole nie masz z nią o czym gadać wink a jak kaza kobiete bedziesz wrzucał do jednego wora, że każda leci tylko na kasę, urodę etc no to szykuj się na życie starego kawalera wink.

Nie mam kompleksów jeśli chodzi o wygląd, jednakże mam tą świadomość że do Brada Pitta mi baaaaaardzo daleko ale to też jest niezależne ode mnie, mam taką urodę a nie inną i trzeba lubić siebie takim jakim się jest tongue
Zresztą ja nie szukam Miss Polonii, wierz mi ale dla mnie są ważniejsze rzeczy niż wygląd, duży nacisk zawsze kładłem na charakter.
A że mam takie nastawienie jakie mam teraz to nic dziwnego, bo ileż można ciągle odnosić porażki? Czasem człowiekowi braknie tych chęci i ląduje na NK big_smile

theonlyone napisał/a:

Kurde,to może zrobimy jakie spotkanie starych kawalerów-tego jeszcze nie było lol.

Ciekawy pomysł, tylko ja chyba póki co jeszcze nie kwalifikuję się jako stary kawaler tongue

1 721

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Jasne, Ty wcale nie masz wpływu na własne myślenie. Do głowy włożył Ci ten ohydny świat jakiś hardware i Ty jesteś jedynie bezwolnym automatem...

Przestań piep***, bo się od tego źle robi. Powiedzmy sobie prawdę: Ty się boisz podejmować wyzwania, boisz się zmian. Tchórz jesteś i tyle. Ale co mi tam, jak uważasz, że grawitacja ma się dostosować do Ciebie, a nie Ty do praw fizyki, to życzę powodzenia hmm

Wow!!! Ile inwektyw i przekleństw w jednym poście big_smile Czyżby w Anglii inne standardy językowe obowiązywały? Tak się jeszcze czasem zastanawiam, że skoro tak Cie ten wątek wkurza i wypowiedzi w nim zawarte, to po co tu jeszcze wchodzisz i w dodatku się udzielasz? Jakiś masochizm? big_smile

1 722 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-22 19:35:22)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Martainn napisał/a:

Większość ludzi w wieku studenckim i okołostudenckim ma siano we łbie.

Ja to widzę tak - masz te 20 lat - jak nie jesteś śliczniutkim chłopcem albo rodzice nie mają kupy kasy to z powodzeniem średnio. Ale warto się "przecierać", próbować "chodzić" etc. Fajny czas, beztroski ale pełen frustracji bo równolatki często mają w d*pie.

25 lat - tutaj już ja bym osobiście szukał sobie kobiety "na życie" - małżeństwo etc. Mniej więcej w tym wieku. Laska "na dorobku" tak jak i Ty, duży wybór (jeszcze niepoprzebierane) i da się trafić sensowną kobietę w miarę łatwo. I w tym wieku Panom bardzo polecam się związać z sensowną i fajną dziewczyną, która nie tylko jakoś wygląda ale ma tez coś do powiedzenia (żebyś chłopie w domu miał do kogo twarz otworzyć). Kto się w tym czasie hajtnął wygrał smile

30 lat - tutaj już jest dylemat - 26-31(32) to jest po prostu obecnie kosmos wymagań i pompowania własnego ego, roszczeniowy, pełen pretensji i nastawiony na bycie księżniczką (mówię o tych "wolnych", nie żonach, matkach etc.). Odwala bo już zegar tyka, trzeba by urodzić dziecko, rodzina ciśnie na męża etc. No ale "czują powera" bo uroda się jeszcze nie sypie (ale są pierwsze objawy) no i robią "kariery". Osobiście - nie polecam, chyba, że ktoś się chce spinać (ale po co się pompować żeby mieć w domu wieczny "wyścig szczurów"?).

Co pozostaje? Dwa warianty:
1. 33+ - tutaj już rura mięknie bo czas leci a sama ale duża ilośc Pań z "bagażem" (dziecko) ale to są często bardzo atrakcyjne kobiety, świadome siebie ale już nie tak bezczelne jak pokolenie niżej. Damy świadome, wiedzące, e nie ma się co napinac, warto się umówić, inteligentnie pogadać, seks na luzie, bez napinek.
2. 18-23 (matura - studentki) - młode, ładne, cisza i spokój, "na dorobku". Przy takiej dziewczynie nie musisz się "pompować" (jak w miarę tam wyglądasz i masz trochę kasy), nie jest jeszcze taka zmanierowana (jak 26-31), a nawet jak jest, bagaż własnych doświadczeń życiowych pozwala Ci to spacyfikować. W tym pokoleniu jest jednak jeden myk - "wyzwolenie" - muszę przyznać, że tu trzeba uważać, bo jak za łatwo wskakuje do łóżka to coś znaczy. Ogólnie polecam takie dziewczyny - ciężko tylko znaleźć "rozgarnięty" egzemplarz (patrz słowa Martainn).

Takie przemyślenia 30latka (z haczykiem wink )

1 723

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Tiszantul, bo ludzie jak Ty (i inni Panowie w temacie, żeby nie było), działają mi wybitnie na nerwy. Bezproduktywne marudzenie, użalanie się nad sobą, jakaś wyuczona nieporadność i do tego worek pretensji do świata- jesteś fantastycznym przykładem dla innych przedstawicieli płci męskiej CZEGO NALEZY UNIKAC. Jak diabeł wody świnconej. Może jakaś dusza przeczyta i weźmie to sobie do serca, a to już coś big_smile

Twoje własne zachowanie oraz podejście do kobiet i rzeczywistości czynią Cię loserem w sytuacjach damsko-męskich. Sam se w stopę strzelasz.

1 724

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

25 lat - tutaj już ja bym osobiście szukał sobie kobiety "na życie" - małżeństwo etc. Mniej więcej w tym wieku. Laska "na dorobku" tak jak i Ty, duży wybór (jeszcze niepoprzebierane) i da się trafić sensowną kobietę w miarę łatwo. I w tym wieku Panom bardzo polecam się związać z sensowną i fajną dziewczyną, która nie tylko jakoś wygląda ale ma tez coś do powiedzenia (żebyś chłopie w domu miał do kogo twarz otworzyć). Kto się w tym czasie hajtnął wygrał smile.

Obserwuję uważnie dziewczyny w tym wieku i z przykrością stwierdzam ze w tym przedziale wiekowym spotkałem najwięcej "wyzwolonych" smile

1 725

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Tiszantul, bo ludzie jak Ty (i inni Panowie w temacie, żeby nie było), działają mi wybitnie na nerwy. Bezproduktywne marudzenie, użalanie się nad sobą, jakaś wyuczona nieporadność i do tego worek pretensji do świata- jesteś fantastycznym przykładem dla innych przedstawicieli płci męskiej CZEGO NALEZY UNIKAC. Jak diabeł wody świnconej. Może jakaś dusza przeczyta i weźmie to sobie do serca, a to już coś big_smile

Twoje własne zachowanie oraz podejście do kobiet i rzeczywistości czynią Cię loserem w sytuacjach damsko-męskich. Sam se w stopę strzelasz.

Ale doceniasz, że dla Ciebie, jako jedynej z przedziału 26-31 złamałem zasady i zaproponowałem co zaproponowałem przy tysiącach ludzi? big_smile

1 726 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-10-22 19:58:42)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

25 lat - tutaj już ja bym osobiście szukał sobie kobiety "na życie" - małżeństwo etc. Mniej więcej w tym wieku. Laska "na dorobku" tak jak i Ty, duży wybór (jeszcze niepoprzebierane) i da się trafić sensowną kobietę w miarę łatwo. I w tym wieku Panom bardzo polecam się związać z sensowną i fajną dziewczyną, która nie tylko jakoś wygląda ale ma tez coś do powiedzenia (żebyś chłopie w domu miał do kogo twarz otworzyć). Kto się w tym czasie hajtnął wygrał smile.

Obserwuję uważnie dziewczyny w tym wieku i z przykrością stwierdzam ze w tym przedziale wiekowym spotkałem najwięcej "wyzwolonych" smile

A no bo "na studiach trzeba się wyszaleć" i "dlaczego dziewczyna ma sobie żałować" - złote myśli z tego forum jednej kobiety do drugiej wink Ale, uważam, że tutaj da się jeszcze znaleźć fajne kobiety. Ale później - he he he - tyle powiem big_smile

---------------------------------------
EDIT:

http://www.netkobiety.pl/t85301.html

I to mówi wszystko - proponuję się wczytać w odpowiedzi udzielających się dam tam big_smile

1 727

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:
Tom94 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

25 lat - tutaj już ja bym osobiście szukał sobie kobiety "na życie" - małżeństwo etc. Mniej więcej w tym wieku. Laska "na dorobku" tak jak i Ty, duży wybór (jeszcze niepoprzebierane) i da się trafić sensowną kobietę w miarę łatwo. I w tym wieku Panom bardzo polecam się związać z sensowną i fajną dziewczyną, która nie tylko jakoś wygląda ale ma tez coś do powiedzenia (żebyś chłopie w domu miał do kogo twarz otworzyć). Kto się w tym czasie hajtnął wygrał smile.

Obserwuję uważnie dziewczyny w tym wieku i z przykrością stwierdzam ze w tym przedziale wiekowym spotkałem najwięcej "wyzwolonych" smile

A no bo "na studiach trzeba się wyszaleć" i "dlaczego dziewczyna ma sobie żałować" - złote myśli z tego forum jednej kobiety do drugiej wink Ale, uważam, że tutaj da się jeszcze znaleźć fajne kobiety. Ale później - he he he - tyle powiem big_smile

Zaczynam coraz bardziej myśleć że nie pasuję do tego świata tongue
Heh a najlepsze jest to że za te same słowa faceta by zwyzywano od najgorszych big_smile

1 728

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale doceniasz, że dla Ciebie, jako jedynej z przedziału 26-31 złamałem zasady i zaproponowałem co zaproponowałem przy tysiącach ludzi? big_smile

Łoj tam, coś se źle ten przedział wykalkulowałeś tongue Jam jest z tego grona pań po 33 roku życia, które już podobno są tak ogłupiałe hormonami albo tak zdesperowane, że pierwszego lepszego z brzegu biorą. Gdybym wolna była, może i byś się załapał na... ostatnią deskę ratunku skrejzowanej starej panny tongue

1 729

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ależ nudy tutaj panie i panowie. tongue

1 730

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:

I to mówi wszystko - proponuję się wczytać w odpowiedzi udzielających się dam tam big_smile.

Takie tematy a zwłaszcza opinie jakie słyszałem sprawiają że krew we mnie się gotuje.
Przy okazji też można było się dowiedzieć iż facet który zmienia kobiety jak rękawiczki jest bardziej atrakcyjny niż prawiczek który czeka na tę jedyną, po takich opiniach tracę nadzieje że istnieją jakieś normalne kobiety.
Czy naprawdę muszę zaliczać jedną po drugiej aby być postrzegany jako atrakcyjny?
Żenua totalna dla mnie, oby takich tematów było jak najmniej tongue

1 731

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

I to mówi wszystko - proponuję się wczytać w odpowiedzi udzielających się dam tam big_smile.

Takie tematy a zwłaszcza opinie jakie słyszałem sprawiają że krew we mnie się gotuje.
Przy okazji też można było się dowiedzieć iż facet który zmienia kobiety jak rękawiczki jest bardziej atrakcyjny niż prawiczek który czeka na tę jedyną, po takich opiniach tracę nadzieje że istnieją jakieś normalne kobiety.
Czy naprawdę muszę zaliczać jedną po drugiej aby być postrzegany jako atrakcyjny?
Żenua totalna dla mnie, oby takich tematów było jak najmniej tongue

To już nie chodzi o stawanie się bardziej atrakcyjnym poprzez zaliczanie. Tylko o upadek moralny i coraz bardziej zyskujący hedonizm.
Bo on/ona musi się wyszaleć.
Czyli imprezy, chlanie i inne. I znowu przypomina mi się ten poryty serial waras shore sumer camp, który z ciekawości obejrzałem. Totalna patologia, ale dla innych to jest właśnie "wyszaleć się"

Ktoś z was słyszał kiedyś Drużynę Mistrzów?
Dla mnie wyszalenie jest właśnie wtedy kiedy trenuje, sport i siłownia, pasja które mogą trwać wiecznie, a nie melanż i picie.
https://www.youtube.com/watch?v=uuCJDn1L6Ps
https://www.youtube.com/watch?v=_a4mBK1Kkrc
https://www.youtube.com/watch?v=GTWVTQXKwa4
https://www.youtube.com/watch?v=wYDeegcAp94
I wiele innych fajnych kawałków a w sumie w DM3 jest 40 a ogólnie to polecam pozostałe albumy DM, warto wziąć z tej muzyki przekaz. I fajnie że są ludzie którzy tworzą taką muzykę, która potrafi dać kopa. Szkoda, że tak mało ludzi to docenia.
Ale po co ćwiczyć ciało? Po co mieć jakąś fajną pasje? Lepiej jest się wyszaleć na imprezach.

1 732

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Jakby słowo 'impreza' było równoznaczne z miejsce gdzie się tańczy, dupczy po toaletach, rzyga pod stół i pali zielsko zamiast fajek.

Easy, jak już o czymś, czymkolwiek mówisz to bądźże minimalnie obiektywny.

1 733

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Ale kluby nie mają tutaj nic do rzeczy, nawet jakby jakimś cudem Państwo je zlikwidowało to ludzie swe melanże robiliby gdzie indziej i tutaj jest problem.
Upadek jakichkolwiek zasad, dzisiaj gość co zalicza jedną po drugiej jest cool a taki co ma zasady i czeka na tę jedną jedyną jest traktowany jak ktoś nie z tego świata.
"wyszumienie się", "wyzwolenie", "skakanie z kwiatka na kwiatek", "wymiana na lepszy model" o to wartości większości ludzi w pigułce.

Znalezienie kogoś wartościowego wśród panującego zepsucia po prostu graniczy z cudem, prędzej trafię szóstkę w totka, to jest bardziej prawdopodobne.

1 734

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Oj panowie panowie ...

Ja wiem i doskonale zdaję sobie sprawę jak to zabrzmi ale ... pogadamy za parę lat.

Jak dla mnie to wy tu widzicie tylko przeciwstawne sobie skrajności - albo ekstra dziewice/niedoświadczone/mało doświadczone, czyste, jedyne w swoim rodzaju, wartościowe dziewczyny albo takie (lub tacy mężczyźni) kobiety co to biorą jak leci, sypiają z kimkolwiek (rzekomo), no po prostu istna degrengolada.

Szkoda tylko że nie zauważacie paru rzeczy:
- po pierwsze - wybieracie bardzo selektywnie spośród wypowiedzi innych to co wam pasuje to waszego postrzegania świata nie patrząc na kontekst oraz całość wypowiedzi tudzież danych poglądów
- po drugie - tak jak wcześniej wspominałem - widzicie tylko te dwie skrajności (a przynajmniej wypowiadacie się tak jakbyście tylko te dwie opcje zauważali) i absolutnie nic pomiędzy
- po trzecie - totalnie źle rozumiecie te wspominane nabieranie doświadczenia, kontakty z kobietami, imprezy etc etc ... kompletnie

A tak po czwarte przy okazji - naprawdę uważacie się za tak fajnych że moglibyście zainteresować kobietę którą chcielibyście mieć przy sobie? I nie, nie pytam ani szyderczo ani po to by komuś dowalić. Po prostu chciałbym wiedzieć jak wy to widzicie.

1 735

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

- po trzecie - totalnie źle rozumiecie te wspominane nabieranie doświadczenia, kontakty z kobietami, imprezy etc etc ... kompletnie

A tak po czwarte przy okazji - naprawdę uważacie się za tak fajnych że moglibyście zainteresować kobietę którą chcielibyście mieć przy sobie? I nie, nie pytam ani szyderczo ani po to by komuś dowalić. Po prostu chciałbym wiedzieć jak wy to widzicie.

Tutaj metyl masz racje wlasnie ja tez zle to rozumie wink
Wlasnie nie uwarzam sie za fajnego, raczej nie jestem w stanie zainteresowac kobiety soba na dluzej, no chyba ze taka desperatke co chce dac od razu, bo jesli mam utworzyc jakas dluzsza relacje to jest klapa...

1 736

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Teo, ja tam Cię nie czytałem 'całego' ale pomijając Twoje teksty okołodziewicowe, o szukaniu takiej a owakiej i byciu 'czystym/brudnym' to z tych panów to chyba Ty najbardziej masz szansę na jakiś sensowny związek jak weźmiesz się za siebie. Takie jest przynajmniej moje odczucie na ten moment ale to sporo musiałbyś jeszcze zrobić.

Ja naprawdę rozumiem że nikt nie ma w życiu lekko, że ma taki a taki wygląd, że w domu było picie na umór, że nie wiem ... jest chorowity, że miał patologiczne środowisko w domu, szkole czy inne tego typu problemy ale to wszystko da się jednak przeskoczyć ciężką pracą.

Ale jak tak czytam tych innych panów to się naprawdę zastanawiam czego i kogo oni szukają i w jakim celu ...

No i nad ortografią Teo też byś mógł popracować. wink

1 737 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-22 21:57:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

Teo, ja tam Cię nie czytałem 'całego' ale pomijając Twoje teksty okołodziewicowe, o szukaniu takiej a owakiej i byciu 'czystym/brudnym' to z tych panów to chyba Ty najbardziej masz szansę na jakiś sensowny związek jak weźmiesz się za siebie. Takie jest przynajmniej moje odczucie na ten moment ale to sporo musiałbyś jeszcze zrobić.

Ja naprawdę rozumiem że nikt nie ma w życiu lekko, że ma taki a taki wygląd, że w domu było picie na umór, że nie wiem ... jest chorowity, że miał patologiczne środowisko w domu, szkole czy inne tego typu problemy ale to wszystko da się jednak przeskoczyć ciężką pracą.

Ale jak tak czytam tych innych panów to się naprawdę zastanawiam czego i kogo oni szukają i w jakim celu ...

No i nad ortografią Teo też byś mógł popracować. wink

Z tymi dziewicami to juz przestalem, jednak taka dziewice bardzo ciezko wyrwac trzeba duzo czasu itp.
Po wczorajszej wizycie w klubie w koncu wiem gdzie lezy problem ja sie boje/wstydze kobiet, nie umie ich podejsc nie wiem o czym z nimi gadac...
Czyli to wszystko o tych dziewicach to raczej byla taka przykrywka zeby miec jakies usprawiedliwienie bycia "dupa wolowa" w sprawie kobiet.
Co do rodziny to wiesz, nie obwiniam nikogo za to co mialem w domu tylko mam zaklamany obraz relacji z kobietami nie wiem jak takie relacje wygladaja...
Tak wiem, przez to tez mnie kobiety odrzucaja musze sie za to wziasc wink.

1 738 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-10-22 21:59:21)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Ale kluby nie mają tutaj nic do rzeczy, nawet jakby jakimś cudem Państwo je zlikwidowało to ludzie swe melanże robiliby gdzie indziej i tutaj jest problem.
Upadek jakichkolwiek zasad, dzisiaj gość co zalicza jedną po drugiej jest cool a taki co ma zasady i czeka na tę jedną jedyną jest traktowany jak ktoś nie z tego świata.
"wyszumienie się", "wyzwolenie", "skakanie z kwiatka na kwiatek", "wymiana na lepszy model" o to wartości większości ludzi w pigułce.

Znalezienie kogoś wartościowego wśród panującego zepsucia po prostu graniczy z cudem, prędzej trafię szóstkę w totka, to jest bardziej prawdopodobne.

Zgadzam się! Może lepiej zagrać w totka i jak się akurat wygra można mieć każda oprócz tych porządnych i za te się brać?

Parę dni temu rozmawiałem z kolega i doszliśmy wspólnie fo wniosku, że bardzo ciężko znaleźć porządna kobietę.

1 739

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Foros napisał/a:

Zgadzam się! Może lepiej zagrać w totka i jak się akurat wygra można mieć każda oprócz tych porządnych i za te się brać?

Parę dni temu rozmawiałem z kolega i doszliśmy wspólnie fo wniosku, że bardzo ciężko znaleźć porządna kobietę.

Wiesz co porzadne ostatnio spotykam dosyc czesto kiedys nie mialem okazji zadnej, tylko bardzo ciezko je soba zainteresowac ja nie potrafie tego zrobic.

1 740 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-10-22 22:15:47)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo napisał/a:

Z tymi dziewicami to juz przestalem, jednak taka dziewice bardzo ciezko wyrwac trzeba duzo czasu itp.

Podałeś się już? Czemu nie bronisz jak lew swoich poglądów? Bo ktoś z forum chce Ci "pokazać drogę"
Rób tak jak Ci serce mówi. A nie zmieniaj zdania, bo ktoś mówi inaczej.

1 741

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

Podałeś się już? Czemu nie bronisz jak lew swoich poglądów?

Bo to jego życie a nie Twoje.

1 742 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-10-22 22:25:34)

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:
EasyRider88 napisał/a:

Podałeś się już? Czemu nie bronisz jak lew swoich poglądów?

Bo to jego życie a nie Twoje.

No co Ty nie powiesz?! Czemu nie zacytowałeś całości?
Ja się tylko zapytałem nic mu nie kazałem.

1 743

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
ZwykłyFacet napisał/a:
Martainn napisał/a:

Większość ludzi w wieku studenckim i okołostudenckim ma siano we łbie.

Ja to widzę tak - masz te 20 lat - jak nie jesteś śliczniutkim chłopcem albo rodzice nie mają kupy kasy to z powodzeniem średnio. Ale warto się "przecierać", próbować "chodzić" etc. Fajny czas, beztroski ale pełen frustracji bo równolatki często mają w d*pie.

25 lat - tutaj już ja bym osobiście szukał sobie kobiety "na życie" - małżeństwo etc. Mniej więcej w tym wieku. Laska "na dorobku" tak jak i Ty, duży wybór (jeszcze niepoprzebierane) i da się trafić sensowną kobietę w miarę łatwo. I w tym wieku Panom bardzo polecam się związać z sensowną i fajną dziewczyną, która nie tylko jakoś wygląda ale ma tez coś do powiedzenia (żebyś chłopie w domu miał do kogo twarz otworzyć). Kto się w tym czasie hajtnął wygrał smile

30 lat - tutaj już jest dylemat - 26-31(32) to jest po prostu obecnie kosmos wymagań i pompowania własnego ego, roszczeniowy, pełen pretensji i nastawiony na bycie księżniczką (mówię o tych "wolnych", nie żonach, matkach etc.). Odwala bo już zegar tyka, trzeba by urodzić dziecko, rodzina ciśnie na męża etc. No ale "czują powera" bo uroda się jeszcze nie sypie (ale są pierwsze objawy) no i robią "kariery". Osobiście - nie polecam, chyba, że ktoś się chce spinać (ale po co się pompować żeby mieć w domu wieczny "wyścig szczurów"?).

Co pozostaje? Dwa warianty:
1. 33+ - tutaj już rura mięknie bo czas leci a sama ale duża ilośc Pań z "bagażem" (dziecko) ale to są często bardzo atrakcyjne kobiety, świadome siebie ale już nie tak bezczelne jak pokolenie niżej. Damy świadome, wiedzące, e nie ma się co napinac, warto się umówić, inteligentnie pogadać, seks na luzie, bez napinek.
2. 18-23 (matura - studentki) - młode, ładne, cisza i spokój, "na dorobku". Przy takiej dziewczynie nie musisz się "pompować" (jak w miarę tam wyglądasz i masz trochę kasy), nie jest jeszcze taka zmanierowana (jak 26-31), a nawet jak jest, bagaż własnych doświadczeń życiowych pozwala Ci to spacyfikować. W tym pokoleniu jest jednak jeden myk - "wyzwolenie" - muszę przyznać, że tu trzeba uważać, bo jak za łatwo wskakuje do łóżka to coś znaczy. Ogólnie polecam takie dziewczyny - ciężko tylko znaleźć "rozgarnięty" egzemplarz (patrz słowa Martainn).

Takie przemyślenia 30latka (z haczykiem wink )

No to chyba naprawdę trzeba myśleć o samotnej starości, bo z tego opisu fatalnie sytuacja się przedstawia big_smile Gdyby tak się móc cofnąć o te 3 lata big_smile

1 744

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Bo Teo jak dobrze widzę wykazuje chociaż minimalne chęci do zmian (a to już jakiś skromny bo skromny ale jednak początek) i nie trzyma się się swoich poglądów (które wiele osób już mu tu wyłożyło czarno na białym pod kątem tego jak bardzo są niewłaściwe) jak np: Ty niczym jakiś skrajny fundamentalista. I jak się weźmie za siebie to ma szansę wyjść na ludzi.

A to co napisałeś - doskonale sobie zdajesz jaki to miało wydźwięk więc daruj sobie.

1 745

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Foros napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Ale kluby nie mają tutaj nic do rzeczy, nawet jakby jakimś cudem Państwo je zlikwidowało to ludzie swe melanże robiliby gdzie indziej i tutaj jest problem.
Upadek jakichkolwiek zasad, dzisiaj gość co zalicza jedną po drugiej jest cool a taki co ma zasady i czeka na tę jedną jedyną jest traktowany jak ktoś nie z tego świata.
"wyszumienie się", "wyzwolenie", "skakanie z kwiatka na kwiatek", "wymiana na lepszy model" o to wartości większości ludzi w pigułce.

Znalezienie kogoś wartościowego wśród panującego zepsucia po prostu graniczy z cudem, prędzej trafię szóstkę w totka, to jest bardziej prawdopodobne.

Zgadzam się! Może lepiej zagrać w totka i jak się akurat wygra można mieć każda oprócz tych porządnych i za te się brać?

Parę dni temu rozmawiałem z kolega i doszliśmy wspólnie fo wniosku, że bardzo ciężko znaleźć porządna kobietę.

Szansa na wygranie w Totka 1 do 13 milionów, chyba jednak bardziej prawdopodobne jest znalezienie dziewczyny, choć to robi się także coraz bardziej ciężkie big_smile

1 746

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Beyondblackie napisał/a:

Tiszantul, bo ludzie jak Ty (i inni Panowie w temacie, żeby nie było), działają mi wybitnie na nerwy. Bezproduktywne marudzenie, użalanie się nad sobą, jakaś wyuczona nieporadność i do tego worek pretensji do świata- jesteś fantastycznym przykładem dla innych przedstawicieli płci męskiej CZEGO NALEZY UNIKAC. Jak diabeł wody świnconej. Może jakaś dusza przeczyta i weźmie to sobie do serca, a to już coś big_smile

Twoje własne zachowanie oraz podejście do kobiet i rzeczywistości czynią Cię loserem w sytuacjach damsko-męskich. Sam se w stopę strzelasz.

Fajnie, że chociaż do czegoś się przysłużyłem, jako przykład big_smile

1 747

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
EasyRider88 napisał/a:

Podałeś się już? Czemu nie bronisz jak lew swoich poglądów? Bo ktoś z forum chce Ci "pokazać drogę"
Rób tak jak Ci serce mówi. A nie zmieniaj zdania, bo ktoś mówi inaczej.

Nie poddalem sie ale patrze realistycznie, nie jestem w stanie zdobyc dziewicy duzo latwiej poznac kobiete ktora juz jest jest po pierwszym razie bo nie traktuje cie jako kolesia ktory chce ja tylko zaliczyc. Musze sie nauczyc kobiet bo z tym mam trudnosci, a zdobycie dziewicy to juz wyzsza liga, np. wczoraj tanczylem z doswiadczona i bylo fajnie sama mnie pokierowala co robic...

1 748

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Doświadczoną w łóżku czy tańcu? big_smile

1 749

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

Doświadczoną w łóżku czy tańcu? big_smile

To byl taniec ale nie taki jak myslisz tongue Ale jedno i drugie, do niczego wieciej nie doszlo bo jednak jeszcze za mieki jestem jeszcze.

1 750

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:
Foros napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Ale kluby nie mają tutaj nic do rzeczy, nawet jakby jakimś cudem Państwo je zlikwidowało to ludzie swe melanże robiliby gdzie indziej i tutaj jest problem.
Upadek jakichkolwiek zasad, dzisiaj gość co zalicza jedną po drugiej jest cool a taki co ma zasady i czeka na tę jedną jedyną jest traktowany jak ktoś nie z tego świata.
"wyszumienie się", "wyzwolenie", "skakanie z kwiatka na kwiatek", "wymiana na lepszy model" o to wartości większości ludzi w pigułce.

Znalezienie kogoś wartościowego wśród panującego zepsucia po prostu graniczy z cudem, prędzej trafię szóstkę w totka, to jest bardziej prawdopodobne.

Zgadzam się! Może lepiej zagrać w totka i jak się akurat wygra można mieć każda oprócz tych porządnych i za te się brać?

Parę dni temu rozmawiałem z kolega i doszliśmy wspólnie fo wniosku, że bardzo ciężko znaleźć porządna kobietę.

Szansa na wygranie w Totka 1 do 13 milionów, chyba jednak bardziej prawdopodobne jest znalezienie dziewczyny, choć to robi się także coraz bardziej ciężkie big_smile

Ale tu mowa o porządnej dziewczynie a nie takiej która w imię wyzwolenia będzie cię robić na boki tongue
Więc prędzej jednak tą szóstkę trafię, bez kitu big_smile

1 751

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:

To byl taniec ale nie taki jak myslisz tongue Ale jedno i drugie, do niczego wieciej nie doszlo bo jednak jeszcze za mieki jestem jeszcze.

A skąd wiedziałeś że nie jest dziewicą?

1 752

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Metyl napisał/a:

A skąd wiedziałeś że nie jest dziewicą?

Wiesz co wszystkie dziewice co znam nie dadza sie obmacac wszedzie i to kolesowi ktorego widza dopiero 5 minut. Z reszta wiedziala co robic zeby mezczyzne podniecic...

1 753

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Teo Mat napisał/a:
Metyl napisał/a:

A skąd wiedziałeś że nie jest dziewicą?

Wiesz co wszystkie dziewice co znam nie dadza sie obmacac wszedzie i to kolesowi ktorego widza dopiero 5 minut. Z reszta wiedziala co robic zeby mezczyzne podniecic...

Uuu, czyli coś było? wink No no. tongue

Ale zastanawia mnie jedno ... to co mówisz o dziewicach które jak sądzę znałeś/znasz. To że są dziewicami to Twoje domniemania, tak słyszałeś od kogoś czy od nich?

Kobieta praktycznie niewiele ponad swoją codzienną bytność musi zrobić by mężczyznę podniecić minimalnie. wink

1 754

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
Tom94 napisał/a:

Ale tu mowa o porządnej dziewczynie a nie takiej która w imię wyzwolenia będzie cię robić na boki tongue
Więc prędzej jednak tą szóstkę trafię, bez kitu big_smile

Ja bym wolał tę szóstkę chyba jednak, a później to można by mieć różnych kobietek na jedną noc bez liku big_smile

1 755

Odp: Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?
tiszantul napisał/a:

Ja bym wolał tę szóstkę chyba jednak, a później to można by mieć różnych kobietek na jedną noc bez liku big_smile

One też mają swoją godność i nie biorą każdego jak leci.

Posty [ 1 691 do 1 755 z 2 299 ]

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 36 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czemu porządny chłopak jest skazany na samotność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026