netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Rozwodnik - facet drugiej kategorii

86 odpowiedzi20 139 wyświetleńzałożony przez Astral Shadow, 29.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 87 z 87 ]

66 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-05-30 23:17:43)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

a po mojemu, to jakies dziwne rzeczy piszecie....

wiele razy sie spotykalam z panami z portalu, i nigdy nie rozmawialam o finansach...

ani na pierwszym, ani drugim, ani kolejnym spotkaniu....

nie szukalam tez "tego czegos",
spotykalam na prawde fajnych , ciekawych ludzi- wartych poznania.

67

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

a po mojemu, to jakies dziwne rzeczy piszecie....

wiele razy sie spotykalam z panami z portalu, i nigdy nie rozmawialam o finansach...

ani na pierwszym, ani drugim, ani kolejnym spotkaniu....

nie szukalam tez "tego czegos",
spotykalam na prawde fajnych , ciekawych ludzi- wartych poznania.

Też nie rozmawiałam o finansach... .

To czego szukasz, jak nie "tego czegoś"?

68

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Krejzolka82 napisał/a:
oldorando napisał/a:

a po mojemu, to jakies dziwne rzeczy piszecie....

wiele razy sie spotykalam z panami z portalu, i nigdy nie rozmawialam o finansach...

ani na pierwszym, ani drugim, ani kolejnym spotkaniu....

nie szukalam tez "tego czegos",
spotykalam na prawde fajnych , ciekawych ludzi- wartych poznania.

Też nie rozmawiałam o finansach... .

To czego szukasz, jak nie "tego czegoś"?

kogos, w kim bede mogla ulokowac bezpiecznie swoje uczucia...

69

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
oldorando napisał/a:

a po mojemu, to jakies dziwne rzeczy piszecie....

wiele razy sie spotykalam z panami z portalu, i nigdy nie rozmawialam o finansach...

ani na pierwszym, ani drugim, ani kolejnym spotkaniu....

nie szukalam tez "tego czegos",
spotykalam na prawde fajnych , ciekawych ludzi- wartych poznania.

Też nie rozmawiałam o finansach... .

To czego szukasz, jak nie "tego czegoś"?

kogos, w kim bede mogla ulokowac bezpiecznie swoje uczucia...

sorki, ale co to znaczy, "bezpiecznie ulokować uczucia"?

70

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Krejzolka82 napisał/a:
oldorando napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Też nie rozmawiałam o finansach... .

To czego szukasz, jak nie "tego czegoś"?

kogos, w kim bede mogla ulokowac bezpiecznie swoje uczucia...

sorki, ale co to znaczy, "bezpiecznie ulokować uczucia"?

to znaczy, ze jesli obdarze pana przywiazaniem/uczuciem, on bedzie gotow to odwzajemnic...

albo z drugiej strony- unikam sytuacji "ona go kocha, on ja olewa"

71

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Wyspianski napisał/a:

Jeśli uważasz że w tym świecie istnieje coś takiego jak równość to chyba z ludźmi do czynienia nie miałeś.
Jest taki termin jak status społeczny, co jest największym wabikiem dla kobiet, ale też pozwala dominować nad innymi mężczyznami w grupie.

Ale dlaczego całe życie opierać się na kobiecie i jak jej zaimponować? Z tą równością musze ciebie zdziwić ale każdy jest równy wobec śmierci i Boga, i dla niego nie ma znaczenie czy ktoś jest chory czy bezdomny. Tylko ludzie w swojej nieskończonej głupocie potrafią wyznaczać jakieś chore stopnie w społeczeństwie zależne jakie się ma powodzenie wśród kobiet.

72

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
oldorando napisał/a:

kogos, w kim bede mogla ulokowac bezpiecznie swoje uczucia...

sorki, ale co to znaczy, "bezpiecznie ulokować uczucia"?

to znaczy, ze jesli obdarze pana przywiazaniem/uczuciem, on bedzie gotow to odwzajemnic...

albo z drugiej strony- unikam sytuacji "ona go kocha, on ja olewa"

No ok, ja się z tym zgadzam oprócz przywiązania.

Ale przecież, żebyś kogoś pokochała ten ktoś musi być jakiś, prawda?
Więc ja pytam, jaki?
Albo inaczej, co musi mieć w sobie, żebyś zwróciła uwagę na niego?

73

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Krejzolka82 napisał/a:
oldorando napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

sorki, ale co to znaczy, "bezpiecznie ulokować uczucia"?

to znaczy, ze jesli obdarze pana przywiazaniem/uczuciem, on bedzie gotow to odwzajemnic...

albo z drugiej strony- unikam sytuacji "ona go kocha, on ja olewa"

No ok, ja się z tym zgadzam oprócz przywiązania.

Ale przecież, żebyś kogoś pokochała ten ktoś musi być jakiś, prawda?
Więc ja pytam, jaki?
Albo inaczej, co musi mieć w sobie, żebyś zwróciła uwagę na niego?

interesujacy intelektualnie

74

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Revenn napisał/a:
Wyspianski napisał/a:

Jeśli uważasz że w tym świecie istnieje coś takiego jak równość to chyba z ludźmi do czynienia nie miałeś.
Jest taki termin jak status społeczny, co jest największym wabikiem dla kobiet, ale też pozwala dominować nad innymi mężczyznami w grupie.

Ale dlaczego całe życie opierać się na kobiecie i jak jej zaimponować? Z tą równością musze ciebie zdziwić ale każdy jest równy wobec śmierci i Boga, i dla niego nie ma znaczenie czy ktoś jest chory czy bezdomny. Tylko ludzie w swojej nieskończonej głupocie potrafią wyznaczać jakieś chore stopnie w społeczeństwie zależne jakie się ma powodzenie wśród kobiet.

Dla Boga czy życia po życiu nie żyję. Tu i teraz liczy się efekt, tu i teraz liczą się nasze wywody na temat powodzenia. Wiąże sie z kobietą, chce być dla niej atrakcyjny, więc obserwuję że musze mieć status. Nic mi nie da to, że przy kobiecie powiem że jestem jej równy, albo Bóg mnie ocenił wysoko. Wzięłaby mnie za wariata smile

75

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Wyspianski napisał/a:
Revenn napisał/a:
Wyspianski napisał/a:

Jeśli uważasz że w tym świecie istnieje coś takiego jak równość to chyba z ludźmi do czynienia nie miałeś.
Jest taki termin jak status społeczny, co jest największym wabikiem dla kobiet, ale też pozwala dominować nad innymi mężczyznami w grupie.

Ale dlaczego całe życie opierać się na kobiecie i jak jej zaimponować? Z tą równością musze ciebie zdziwić ale każdy jest równy wobec śmierci i Boga, i dla niego nie ma znaczenie czy ktoś jest chory czy bezdomny. Tylko ludzie w swojej nieskończonej głupocie potrafią wyznaczać jakieś chore stopnie w społeczeństwie zależne jakie się ma powodzenie wśród kobiet.

Dla Boga czy życia po życiu nie żyję. Tu i teraz liczy się efekt, tu i teraz liczą się nasze wywody na temat powodzenia. Wiąże sie z kobietą, chce być dla niej atrakcyjny, więc obserwuję że musze mieć status. Nic mi nie da to, że przy kobiecie powiem że jestem jej równy, albo Bóg mnie ocenił wysoko. Wzięłaby mnie za wariata smile

sa rozne kobiety, i rozne maja upodobania...

tak, to prawda, ze ludzie sa rowni- kazdy zasluguje na milosc...
kazdy moze znalezc kogos dla siebie- ty po prostu szukasz kobiet, ktore nie szukaja ciebie.


jesli uparcie spotykasz sie z kobietami- wielbicielkami miesniakow- a jestes mikrej postury, to bedziesz stale odrzucany
(stale bedziesz slyszal, ze nie masz"tego czegos")

co nie znaczy, ze dla innej kobiety nie mozesz byc idealem....

76

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Kasseni napisał/a:

Dla mnie mężczyzna który ma dziecko i się nim zajmuje, ma wielkie plusy smile
Sama jestem po rozwodzie, mam 5 letnie dziecko, i na pewno by mi nie przeszkadzało poznanie kogoś kto też by miał dziecko, nawet by było lepiej bo synek by miał towarzystwo. Mężczyźni którzy na co dzień zajmują się swoimi dziećmi, przynajmniej mają jakieś pojęcie o tym, i potrafią zrozumieć że kobieta nie może się spotkać bo akurat dziecko chore.
Ja czasem jak się z kimś umawiam to muszę odwołać spotkanie bo synek chory znowu, i tacy bezdzietni nie potrafią zrozumieć, myślą że po prostu się wykręcam od spotkania, i po czasie urywają kontakt.
Wielu też nawet nie chce się umówić bo kobieta ma dziecko, więc też kobieta bywa w przegranej pozycji.
Ja nie uważam że rozwodnik to facet drugiej kategorii, że jak ma dziecko to od razu jest przekreślony, według mnie dziecko to plus, pod warunkiem że tym dzieckiem się interesuje i jak tylko może, to się nim zajmuje.
To że ktoś jest rozwodnikiem to nie znaczy że to była jego wina.
To czy mężczyzna miał wcześniej żonę czy też po prostu partnerki w nieformalnym związku, nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

I właśnie takich kobiet szukaj smile

77

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
zbytdelikatna napisał/a:
Kasseni napisał/a:

Dla mnie mężczyzna który ma dziecko i się nim zajmuje, ma wielkie plusy smile
Sama jestem po rozwodzie, mam 5 letnie dziecko, i na pewno by mi nie przeszkadzało poznanie kogoś kto też by miał dziecko, nawet by było lepiej bo synek by miał towarzystwo. Mężczyźni którzy na co dzień zajmują się swoimi dziećmi, przynajmniej mają jakieś pojęcie o tym, i potrafią zrozumieć że kobieta nie może się spotkać bo akurat dziecko chore.
Ja czasem jak się z kimś umawiam to muszę odwołać spotkanie bo synek chory znowu, i tacy bezdzietni nie potrafią zrozumieć, myślą że po prostu się wykręcam od spotkania, i po czasie urywają kontakt.
Wielu też nawet nie chce się umówić bo kobieta ma dziecko, więc też kobieta bywa w przegranej pozycji.
Ja nie uważam że rozwodnik to facet drugiej kategorii, że jak ma dziecko to od razu jest przekreślony, według mnie dziecko to plus, pod warunkiem że tym dzieckiem się interesuje i jak tylko może, to się nim zajmuje.
To że ktoś jest rozwodnikiem to nie znaczy że to była jego wina.
To czy mężczyzna miał wcześniej żonę czy też po prostu partnerki w nieformalnym związku, nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

I właśnie takich kobiet szukaj smile

zgodzę się z tym ale jeszcze trzeba trafić we wspólne gusta i tu najczęściej jest problem wink

78

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

nooo, jesli autor kieruje sie w poszukiwaniach w strone kobiet w typie "gwiazda roszczeniowa nie pozbawiona tupetu"
to faktycznie- ciezko znalezc...

wnosze to po opisanych rozmowach z paniami....

79 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-06-01 18:43:30)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

nooo, jesli autor kieruje sie w poszukiwaniach w strone kobiet w typie "gwiazda roszczeniowa nie pozbawiona tupetu"
to faktycznie- ciezko znalezc...

wnosze to po opisanych rozmowach z paniami....

Hmm to nie tak.Podobne gusta oto chodzi mi o to by było parę wspólnych zainteresowań  typu słowiańsko wikinskie klimaty , muzyka itd. Doszedłem do wniosku jak nic sie nie znajdzie to będe sam , bo "lepiej żeby mnie nienawidzili takim jakim jestem , niż kochali kogoś kim nigdy nie będe" to tyle do moich przemyśleń Temat uznaję za wyczerpany

80

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Zapraszam
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2546795#p2546795

Spotkajmy się, pogadajmy...
Raz się żyje smile

81

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:
Astral Shadow napisał/a:

Mam swoje lata i doskonale wiem czego chcę od życia . Nie szukam niani do dzieci bo sam umiem się nimi zająć.Nie wymagam poświecenia całej uwagi na mojej osobie. Poprostu zwyczajnie chcę kochać i być kochanym to chyba nie są wysokie wymagania.

ale ja pytalam - jakiej kobiety szukasz...??

I dlatego mnie rozwalaja, portale randkowe itd itp
To cos w stylu, brac ksiazke i po streszczeniu utwierdzac sie ze bedzie dobra

Zanim  sie ja przeczyta w całości

Tak naprawde to mozna by to zalatw8c wyciagiem z twojego konta, przeciez za tym idzie status, bezpieczenstwo itd itp


Ale milosci nie gwarantuje,  ewentualnie jednostronnej


Piszesz ze outsider z ciebie, a masz rozterki pierwszy sort drugi

Jak traf8sz na odpowiednia osobe, to nawet to forum ci odpowie ze moze byc to
Np aktualnie nie pocieszona mezatka

Wiec "olej" streszczenie" i tak zwana okladke, czytaj ksiazki smile

I ciesz sie zyciem, poki masz sily, zdrowie, a reszta sama przyjdzie

Z przymrozeniem oka, pozdrawiam

82

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Daktyla napisał/a:

Zapraszam
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2546795#p2546795

Spotkajmy się, pogadajmy...
Raz się żyje smile

akurat jestem na urlopie w wielkopolsce

83

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Astral, ja ci powiem, że dla mnie rozwodnik, to nie jest partner drugiej kategorii, takim partnerem jest dla mnie żonkoś, który szuka przygody na boku. Natomiast jeśli ma już czyste konto (rozwiódł się, dogadał na ile to możliwe z byłą żoną), to myślę, że nie ma co skreślać. Ale nie przeczę, że na pewno nie byłoby łatwo, tak jak np. z osobą, która jest bez zobowiązań.W każdym razie życzę wszystkiego co najlepsze smile

84

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Goldenna napisał/a:

Astral, ja ci powiem, że dla mnie rozwodnik, to nie jest partner drugiej kategorii, takim partnerem jest dla mnie żonkoś, który szuka przygody na boku. Natomiast jeśli ma już czyste konto (rozwiódł się, dogadał na ile to możliwe z byłą żoną), to myślę, że nie ma co skreślać. Ale nie przeczę, że na pewno nie byłoby łatwo, tak jak np. z osobą, która jest bez zobowiązań.W każdym razie życzę wszystkiego co najlepsze smile

dzięki wielkie za szczere słowa

85

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Wiesz co, rozwód wpływa na atrakcyjność, zwłaszcza jak facet ma dziecko z wcześniejszego związku. Zawsze część kasy będzie szła na to dziecko, zawsze była może zadzwonić, bo potrzebuje pomocy, zawsze dziecko będzie dla ciebie na pierwszym miejscu... Mało która kobieta jest na to gotowa.

86

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

wszystko zależy od cżłowieka, spotkałam wielu rozwodnikow, którzy niczym nie róznili sie od innych facetów, moze tylko tym że los sprawił ze im sie nie powiodło

87

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

To ja się wypowiem za Astralem że niestety rozwodka to kobieta gorszej kategorii
no bo coś k... musi być z nią nie tak no bo jak to skoro ..... ładna zgrabna i zaradna nie wyglądająca na swoje lata i zadowolona z życia zarabiająca więcej od swego męża i mająca mu zbudować dom a co .... facet ją z dnia na dzień rzuca dla starszej o przeszlo dekadę babki .... to co ludzie ..... szepczą po kątach .... że coś musi być z nia nie tak ..... bo jeszcze gdyby ja rzucił dla młodszej lub równolatki to jeszcze by zrozumieli a tak ..... może ma k.... ogon ..... no bo jak to dla starszej zbliżającej się do 60 tki no bo przecież dla kasy tego nie zrobił ..... przecież dla kasy to tylko kobiety idą w tango .....

Posty [ 66 do 87 z 87 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026