netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

19 odpowiedzi5 438 wyświetleńzałożony przez ZrezygnowanaSky, 27.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-05-27 05:20:55)

Temat: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Wiekszosc z nas zadrecza  sie pytaniami,"  JAK wygladam? Co inni mowia  o mnie,  Czy sie podobam-spodobam" 

czyli Jak Przestac Przejmowac sie tym Jak wygladamy,macie jakies sposoby,czy to w ogole  mozliwe,do zrealizowania ?Jak pozbyc sie TEJ NISZCZACEJ sily? unieszczesliwiajacej  tak wiele osob..

2

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Warto sobie uświadomić, że na wygląd mamy bardzo ograniczony wpływ. Trzeba go zaakceptować ze wszystkimi wadami. Najlepiej przestać się porównywać z innymi, zwłaszcza z wyfotoszopowanymi modelkami w teledyskach czy reklamach. Nie wymienisz swojego ciała na inne, więc zostaje akceptacja. Zawsze będą ludzie brzydsi i ludzie piękniejsi. Warto popracować nad swoją samooceną. To, czy podobamy się innym zależy w dużym stopniu od tego, jak czujemy się sami ze sobą.

Warto częściej uśmiechać się do siebie w lustrze. Spróbować dostrzec w sobie te fragmenty urody, które się nam podobają. Można je wyeksponować. Można zacząć się więcej ruszać, chociażby skakać na skakance (spróbuj się nie uśmiechać, skacząc! nie da się).

Miałam straszne kompleksy, ale w pewnym momencie jakimś cudem udało mi się dostrzec, że mogę się ludziom podobać. Że mam w sobie coś. Od tego czasu już się nie zadręczam. Jednym będę się podobać, innym nie. Każdy ma inny gust. Nikt nie będzie się każdemu podobał. Zresztą po co? Uświadomiłam sobie, że jestem całkiem całkiem wink, staram się dbać o siebie i tyle. Dobrze się czuję we własnym ciele. Cieszę się z tego, co mam ładnego big_smile i mam świadomość, że tego, co mi się nie podoba, większość ludzi i tak nie dostrzega, bo to siedzi tylko w mojej głowie.

3

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Nie mam czasu, aby się rozwodzić na ten temat, ale są fajne rzeczy do poczytania również w internecie.
Jest taki blog, który został blogiem 2013 roku. Prowadzony przez kobietę. Prawdziwa kopalnia samoświadomości.
Zobacz sama.
http://manufaktura-radosci.blogspot.com/

4

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Zdecydowanie sie da. Pewnie jest wiele drog osiagniecia tego, mysle ze glownie chodzi o bycie zadowolonym ze stanu rzeczy. Wtedy nawet jak sie komus cos nie podoba to czlowieka to nie rusza. Ale trzeba tez sadzic, ze wygladasz dla siebie, a nie dla innych.

Na wyglad masz wplyw. Jasne, ograniczony, ale mozesz kupic sweter w paski albo sukienke. Jesli czujesz sie lepiej, piekniej w swetrze to powinnas wybrac sweter a nie sukienke, bo ktos tak powiedzial, ze to ladne i koviece. Warto sie radzic zyczliwych ludzi, ale polegac na wlasnym osadzie. Wybor stylu to jeden z prostszych krokow.
Jasne, jesli ktos rzuci cos wybitnie zlosliwego czasem ciezko sie chociaz troche nie zasepic. Ale czy to wazne co mysli jakies chamidlo? Jesli nie probujesz sie komus przypodobac, a uwazasz sie ze Ty wygladasz w tym dobrze, to czemu by Cie miala obchodzic czyjas opinia?

Z tym wygladem bardziej "wrodzonym" troche wiecej filozofii, wiec z telefonu nie mam sily pisac, ale pewnie wspomne jak bede przy komputerze. Niemniej tez opiera sie na byciu zadowolonym z siebie. Dodalabym tez nie przejmowaniu sie swoim wygladem. W sensie: to tylko jedno z kryteriow na ktore sklada sie czlowiek. Do tego bardzo wzgledne i malo wnoszace.

5

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Niestety bardzooo to trudne..

6 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-06-06 02:52:31)

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Najlepiej to zrozumieć że to jak wyglądasz i to jak się zachowujesz - bez względu na to kim faktycznie jesteś (i to dotyczy WSZYSTKICH ludzi jak wynika z moich własnych obserwacji) to zawsze będą ci którym to będzie odpowiadało i ci którym nie będzie. Ale ludzie nie mający problemów z samooceną po wielu trudach z czasem dojrzeli do patrzenia na to w taki sposób że koncentrują się na grupach tych którym pasują - i oni im - do nich lgną, z nimi trzymają kontakt (bo ich dowartościowują i rozwijają) a resztę traktują po prostu jak powietrze.

W końcu powiedzenie "jeszcze się taki nie narodził co by każdemu dogodził" nie wzięło się znikąd i osobiście zgadzam się z nim w zupełności. Nawet jak zaczniesz zachowywać się fałszywie żeby zyskać aprobatę innych części ludzi nie będzie się to podobało się to że jesteś fałszywa i zamiast mieć swoje zdanie i charakter jesteś osobą niegodną zaufania - taką chorągiewką na wietrze co gdzie nie pójdzie tam mówi co innego (to co inni chcą usłyszeć) - w ten sposób będziesz odpychająca dla tych co cenią bardziej jakość kontaktów z innymi zamiast ilości. Więc o znajomościach z ludźmi z których możesz najwięcej zyskać (przyjaźń, miłość) z założenia możesz zapomnieć z takim podejściem. A będąc powietrzem dla tej 2 kategorii którym nie przypasujesz - co tracisz?

7

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

W wyglądzie są rzeczy na które nie masz wpływu, np kształt nosa, ust, wzrost. Trzeba się przyzwyczaić, polubić, nauczyć się maskować itd. Nad niektórymi niedoskonałościami można pracować, np tusza, chudość. Przede wszystkim należy sobie jednak uświadomić, że ważniejsze jest to co w środku, charakter, zdrowie, to co człowiek wie, umie... Trzeba do tego dojrzeć, a przede wszystkim nie dać się zwariować przekazowi popkultury, bo nigdy nie będziemy wyglądać jak dziewczyny z okładek czasopism (inna sprawa że nawet one tak nie wyglądają)

8

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Za dużo tu skupiania się na wyglądzie, a wygląd to najmniejszy problem tak naprawdę. Co z tego, że kobieta jest klasycznie ładna, jeśli ta kobieta ma niską samoocenę, to i tak nigdy nie uwierzy, że może się podobać, będzie robić wszystko, by tą urodę ukryć, będzie się ubieraćw wielkie swetrzyska, nie będzie chodzić do fryzjera - ot szara myszka.

Ja mam problem taki: otóż mam przekonanie, że nie zazwyczaj wywieram złe pierwsze wrażenie, że nie podobam się ludziom. Czasem u niektórych zyskuję po bliższym poznaniu. Jednak sam ten moment poznawania to dla mnie jest tortura. Wierzę, że się nie "spodobam" i wolę się trzymać z boku, pozwolić innym osobom mówić. To pewnie działa jak błędne koło, taka samospełniająca się przepowiednia. Planuje zmienić pracę, ale boję się okropnie, że mi się nie uda, bo będę źle wypadać na rozmowach kwalifikacyjnych.

Jestem świadoma tego problemu, chyba wiem skąd to się wzięło, ale nie wiem, jak temu zaradzić.

Może założę osobny wątek na ten temat.

9

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

No właśnie wygląd to najmniejszy problem. I tak jak zostało powiedziane, zawsze jest ktoś, komu się coś nie podoba. Ale jest też w drugą stronę - zawsze jest też ktoś, komu się coś podoba. Więc wpadałoby się skoncentrować na tych, którym się to podoba lub/i uważają, że jesteś na tyle fajnym człowiekiem, że to jak wyglądasz mają gdzieś.
Jest też ten efekt, że jak kogoś lubimy to wydaje nam się atrakcyjniejszy i w drugą stronę. Jeśli chodzi o "wrodzone" cechy, których często nie lubimy, to nierzadko nadają nam charakter. O ile można nie uważać kogoś za klasyczną piękność, to takie "smaczki" bywają szalenie seksowne. Przynajmniej dla mnie, ale wątpię bym była jedyna taka na świecie. Klasyczne piękności są z reguły do siebie podobne, przez co nudne, natomiast ci ludzie ze smaczkami są jedyni w swoim rodzaju i jest to jakieś takie hot. Jasne, nie wszystko się będzie wszystkim podobało, ale to znowu kwestia bycia zadowolonym z siebie plus koncentracji na życzliwych duszach.

Pomaga też nie ocenianie innych po wyglądzie. Jeśli samemu nie oceniasz innych, nie skupiasz się na tym i automatycznie mniej się porównujesz i myślisz co inni powiedzą. Bo skoro Cię to nie obchodzi, to czemu innych by to miało?

Catlady, to ciekawe, mam nawet podobnie. Nie, że moment poznawania to jest dla mnie tortura, ale mam wrażenie, że pierwsze wrażenie robię bardzo błędne. Zresztą podobno sprawiam wrażenie zimnej i osobliwej, tj. wg. kilku znajomych, którzy się podzielili wrażeniami z pierwszego kontaktu, gdy już się bardziej zaprzyjaźniliśmy. Powiem szczerze, że nie wiem dlaczego. Zimna pewnie przez typ urody i brak śmiania się bez powodu, ale osobliwość? Z reguły nie robię nic moim zdaniem ekscentrycznego, a tu wychodzi potem, że mnie tak widzą.
Chętnie się dowiem jak to u Ciebie z tym wygląda, bo może mamy podobne "problemy". Miło by było poznać mechanizm działania tego wrażenia.

10

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?
Czarnaczarna napisał/a:

Catlady, to ciekawe, mam nawet podobnie. Nie, że moment poznawania to jest dla mnie tortura, ale mam wrażenie, że pierwsze wrażenie robię bardzo błędne. Zresztą podobno sprawiam wrażenie zimnej i osobliwej,
Zimna pewnie przez typ urody i brak śmiania się bez powodu, ale osobliwość?

Ja chyba też "za mało" się uśmiecham. Piszę w cudzysłowie, bo co to właściwie znaczy za mało? Nie umiem być uśmiechnięta non stop. Czasem czuję się neutralnie, ani super szczęśliwa, ani smutna i moja twarz jest neutralna, ale ludzie to chyba odbierają jako smutek/naburmuszenie/powagę, nie wiem sama. To chyba jest taki typ urody. Niektórzy mają twarze takie słoneczne, niemal ciągle roześmiane, kąciki ust zawsze uniesione, a ja mam twarz "prostą". Kiedyś czytałam o czymś określanym jako bitch face syndrome, to by mogła być trafna diagnoza big_smile

11

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Ja już u siebie ten syndrom zdiagnozowałam dawno temu ;p Jak rozmawiam z ludźmi to się podobno uśmiecham, ale jak nie, to niestety ciężki bitch face big_smile Ale dlatego staram się z nimi rozmawiać sama, bo jak już gadam to idzie, ale jak stoję bez rozmowy i sama nie zaczynam, to nie ma co się oszukiwać, że z "wymorduję ci rodzinę" na twarzy ktoś mnie zagada sam z siebie.

12

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?
Czarnaczarna napisał/a:

nie ma co się oszukiwać, że z "wymorduję ci rodzinę" na twarzy ktoś mnie zagada sam z siebie.

Kliknęłabym "lubię to" gdyby netkobiety miały taką funkcję big_smile

Cóż poradzić, jak się ma gębę niewyjściową... Trzeba jakoś z tym żyć tongue

13

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Czytam Wasze wypowiedzi i chyba kwalifikuje się do smutnego , groźnego wyrazu twarzy.Ostatnio szłam sobie ulicą wewnętrznie bardzo zadowolona, czułam że sie uśmiecham ...Mijający mnie starszy Pan skomentował ,, ale smutna " Myślałam ,że padne big_smile No nie wiem czemu tak ! smile

14

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Mnie to do furii niemal doprowadza - "uśmiechnij się", "czemu taka poważna", "coś taka zła" - podczas gdy nie jestem ani zła ani smutna, wręcz przeciwnie. Po takim tekście - niestety - od razu robię się zła. Poza tym co to w ogóle za komentowanie czyjejś twarzy? Nie jestem tam dla czyjejś przyjemności popatrzenia sobie na ładną buzie. A może mam powód by być smutna? Niczyja sprawa.

15

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

O proszę, ja chyba tez mam często biczfejs big_smile chyba coś w tym jest bo mi często pijaczki mówią, czemu pani taka zła? albo czemu smutna? A akurat wtedy wydaje mi się, że jestem neutralna...

16

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Ja często zastanawiam się co inni o mnie sądzą, jak wyglądam? Sama sobie podobam się, ale co inni sądzą tego już nie wiem i chyba nawet wolę nie wiedzieć, bo jakbym się dowiedziała, że ktoś mnie wyzywa brzydkimi słowami to by mi się to na pewno nie spodobało, więc zostaję przy twierdzeniu, że najważniejsze jest się samemu sobie podobać i olać innych.

17

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Powinnyśmy sobie założyć jakiś klub kobiet z biczfejsem big_smile

nika05, prosta filozofia, a jaka skuteczna. A poza tym nawet jeśli komuś nie podoba, to co to zmienia? Jak to zmieni nasze życie jak mu się zacznie podobać? Może jak mamy na kogoś chętkę, a nam "ucieka", to owszem, może to coś zmieni, ale nawet jeśli, to też niewiele.

18

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

To wszystko zależy od wieku, ja jako młoda dziewczyna zadręczałam sie każdym defektem, teraz mam na to "wyrąbane" jako 28 latka;)
znam swoje liczne wady, których nie wystawiam na światło dzienne:)

19

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Ja zaczelam dopiero przestac o tym myslec... Po porodzie. Nabralam bardzi duzo szacunku do swojego ciala, mimo ze ma duzo niedoskonalosci, rozstepow jest tez to ze mam ladne oczy, lubie swoje usta, nogi, rece. Przestalam patrzec na te wyfiokowane dziunie, choc wiem ze sa sto razy atrakcyjniejsze dla mieskiego oka niz ja. Ale ja mam cos wiecej niz one - ta swiadomosc, ze ja moge schudnac, a one glupie zostana wink zawsze sobie to powtarzam!

Moja dupa, moja sprawa. Nie jestem doskonala, ale to wlasnie jest doskonale!
Mimo ze czuje, ze moja atrakcyjnosc stracila ostatnio bardzo, to nie twierdze ze jestem gorsza od innych lasek. Grunt to czuc sie dobrze z tym co jest.

Np. Ostatnio wkurzala mnie moja cera na twarzy, pozostalosci po tradziku mlodzienczym, zawsze sie malowalam, a po porodzie przestalam, zaczelam stosowac wiecej kremow, szorowalam gabka twarz tak ze czulam jak krew zaczyna pulsowac, lepsze ukrwienie, lepsze natlenienie, a w efekcie lepiej wygladajaca cera wink zaakceptowalam to ze mam blizny, nierowny koloryt, ale o wiele lepiej czuje sie bez fluidu niz z nim, cos czuje ze jakbym teraz sie pomalowala to bym przesadzila - ludzie by padli z wrazenia ;D obracam to troche w zart, ale takie zartowanie wlasnie pomoglo mi z moja samoocena, czuje sie lepiej. Jak ktos komentuje moj wyglad, w ogole to do mnie nie trafia, zal mi tych ludzi.

Co prawda moj tylek teraz jest caly w rozstepach, smieje sie ze wygladam jak tygrys, od tylu. Cala dupa w paski. Serio. Przeraza mnie to, ale wiem ze oprocz wygladzenia, rozjasnienia rozstepow, nie jestem w stanie nic innego zdzialac, nosze je z duma, sa dla mnie tak samo oznaka dumy, jak dla zolnierza rana powojenna. Urodzilam zdrowego, silnego chlopa, kochanego, rozesmianego, pelnego wspanialych uczuc, ktory codziennie swoim usmiechem poprawia mi humor i nie wyobrazam sobie ze go teraz nie ma! Warte bylo to tylu poswiecen, nawet wygladu.

Niestety moj facet sie z tym raczej nie zgadza, i woli bym byla szczupla, ladna, zgrabna i powabna. Ale chocbym chciala, to nie bede wygladac tak jak w wieku 18 lat, sory...

On tez za piekny nie jest wink
srac na opinie innych... Oni nie wlozyli twoich butow i nie przeszli twojego zycia, wiec gowno sie znaja. Amen.

20

Odp: JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Tak to jest strasznie wyniszczające, u mnie nie ma chwili żebym nie myślałam o tym co pomyśłą o mnie inni. W pracy jest najgorzej nawet boję się iść na przerwę żeby ikt się do mnie nie dosiadł. No masakra jakaś. Wszystko wynika z tego, że nie uważam się za osobę tak wartościową jak inni...

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » JAK Przestac Przejmowac sie tym JAK wygladamy?Co inni mowia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026