netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Rozwodnik - facet drugiej kategorii

86 odpowiedzi20 137 wyświetleńzałożony przez Astral Shadow, 29.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 87 ]

1 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-05-29 19:37:49)

Temat: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Zastanawia mnie dlaczego facet po rozwodzie jest mniej atrakcyjny dla kobiet. Zaraz się posypią komentarze że to nie prawda. Lecz zderzenie z rzeczywistością jest zupełnie inne .Jesze gorzej jest jak ów rozwodnik posiada dzieci no to jest prawie całkiem spalony. Ktoś powie Rozwódki nie wybrzydzają ,tak mają większą tolerancje ale i tu też nie jest różowo. Na dodatek jeśli facet zupełnie inny niż większość chodzi np o gust muzyczny ,styl ubierania ,zainteresiwania i pasje to po zawodach.Co wy na ten temat sądzicie?

2 Ostatnio edytowany przez Wyspianski (2015-05-29 20:05:11)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Można by powiedzieć, że rozwód, czy dzieci obniżają ci status społeczny. To się dla kobiet liczy najbardziej. Pieniądze, zaradność, to że jesteś kimś i jesteś czysty, wolny, akurat wybrałeś ją. Ją, która została użyta już wiele razy, maskuje bardzo uważnie swoje wady pyskowatością. Kobiety nie lubią wad u innych, ponieważ same ich mają zbyt wiele, zbyt wiele potrzebują uwagi i opieki, więc same jej ci nie dadzą. Rozwód to zapalona lampka, że coś z tobą nie tak.

Nie jest jednak tak źle. Najniższy szczebel statusu społecznego to bezdomny, chory lub stary kawaler mieszkający z mamą.

Jeśli jesteś w jakiś sposób inny to znaczy że nie dasz jej kolejny raz statusu. Kobiety wolą tych którzy są uwielbiani przez tłumy (bo dostaną władzę, szacunek i prestiż), klony, a nie outsiderów.

3 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-05-29 20:33:44)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Wydaje mi się że wiekszośc kobiet zagalopowała się w pogoni za pieniędzmi i tak jak mówisz za statusem. Teraz zdałem sobie sprawę że będe miał cholernie cieżko. Jestem outsiderem ,jednak jestem zaradny ,zarabiam w normie ,umiem zająć się kobietą być podporą .Lecz znowu wada słuchu i kolejny stopień w dół. Całe zycie jestem nie złomny ,lecz chyba kiepsko się rysuje moja przyszłość . A rozwód z winy żony bo zdradziła gdy ja Za jej namową wyjechałem na pół roku za granice by na remont domu zarobić

4

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

astral...a czego ty chcesz?

rozumiem, ze jestes po rozwodzie i masz dzieci..
jesli chcesz kobiety wolnej, bezdzietnej, nie "z odzysku" i chcesz z nia zalozyc rodzine, to faktycznie klopot...

bo czemu kobieta ma dzielic twoja uwage na swoje dzieci i twoje z poprzedniego zwiazku?
i to dziala w obie strony-facet bezdzietny, ktory chce dzieci nie chce miec pasierbow...

i zalezy, czego ty oczekujesz od tej kobiety...
jesli poswiecania sobie bez przerwy calej uwagi, to tez klopot, ...

najpierw zadaj sobie pytanie- jakiej kobiety chcesz, czego od niej oczekujesz...???

5

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Co wy gadacie? Wśród jakich kobiet się obracacie? Totalne bzdury.

6 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-05-29 20:52:46)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

Zastanawia mnie dlaczego facet po rozwodzie jest mniej atrakcyjny dla kobiet. Zaraz się posypią komentarze że to nie prawda. Lecz zderzenie z rzeczywistością jest zupełnie inne .Jesze gorzej jest jak ów rozwodnik posiada dzieci no to jest prawie całkiem spalony.

Dla kobiety bezdzietnej panny, to w większości przypadków faktycznie, rozwodnik, szczególnie z dziećmi, to partner drugiej kategorii.
Podobnie zresztą jak kobieta z dziećmi, dla bezdzietnego kawalera. I nie widzę powodu,żeby się tym bulwersować.
Osoba, która ma dzieci, jest zdecydowanie mniej dyspozycyjna i ma zobowiązania wobec dzieci, a tym samym ma mniej do zaofiarowania partnerowi np. czasu, a na dodatek wnosi całe mnóstwo problemów organizacyjno-emocjonalnych związanych z dziećmi i byłym małżonkiem. Taki związek najczęściej z góry oznacza, że bezdzietna osoba ma więcej do zaofiarowania, niż ta ze zobowiązaniami z poprzedniego związku. I kobiety godzą się na coś takiego, albo z desperacji, albo wtedy, kiedy facet jest naprawdę bardzo wartościowy i się zakochają.

Aczkolwiek w sytuacji gdy obie strony mają dzieci, to sytuacja jest wyrównana, więc kwestia tylko żeby trafić na odpowiednią dla siebie osobę.
I z moich obserwacji faceci samotnie wychowujący dzieci prędzej czy później sobie znajdują partnerkę i tworzą związek. Tylko dotyczy to ludzi zdecydowanie po trzydziestce.

7

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

a z moich (forumowych) obserwacji, faceci 2 kategorii- z obciazeniami, problemami, szukaja kobiet pierwszej kategorii..
najlepiej dziewicy, po 30, dyspozycyjnej, zarabiajacej, wyglednej, i otwartej seksualnie...no i bez zadnych wymagan/oczekiwan.

kiedy takiej nie znajduja, zaczyna sie psioczenie i zale....

8 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-05-29 21:06:09)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Mam swoje lata i doskonale wiem czego chcę od życia . Nie szukam niani do dzieci bo sam umiem się nimi zająć.Nie wymagam poświecenia całej uwagi na mojej osobie. Poprostu zwyczajnie chcę kochać i być kochanym to chyba nie są wysokie wymagania.Nie jestem Materialistą ,wręcz nie raz już w życiu się przekonałem że pieniądze szczęścia nie dają .

9

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

Mam swoje lata i doskonale wiem czego chcę od życia . Nie szukam niani do dzieci bo sam umiem się nimi zająć.Nie wymagam poświecenia całej uwagi na mojej osobie. Poprostu zwyczajnie chcę kochać i być kochanym to chyba nie są wysokie wymagania.

ale ja pytalam - jakiej kobiety szukasz...??

10

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

a z moich (forumowych) obserwacji, faceci 2 kategorii- z obciazeniami, problemami, szukaja kobiet pierwszej kategorii..
najlepiej dziewicy, po 30, dyspozycyjnej, zarabiajacej, wyglednej, i otwartej seksualnie...no i bez zadnych wymagan/oczekiwan.

kiedy takiej nie znajduja, zaczyna sie psioczenie i zale....

Nie słyszałaś o czymś takim że nam wystarczy by dobrze nam się czas spędzało, rozmawiało, ładnie wyglądała i to w większości starczy do kochania?

11 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-05-29 21:09:51)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Wyspianski napisał/a:
oldorando napisał/a:

a z moich (forumowych) obserwacji, faceci 2 kategorii- z obciazeniami, problemami, szukaja kobiet pierwszej kategorii..
najlepiej dziewicy, po 30, dyspozycyjnej, zarabiajacej, wyglednej, i otwartej seksualnie...no i bez zadnych wymagan/oczekiwan.

kiedy takiej nie znajduja, zaczyna sie psioczenie i zale....

Nie słyszałaś o czymś takim że nam wystarczy by dobrze nam się czas spędzało, rozmawiało, ładnie wyglądała i to w większości starczy do kochania?

nie, nie slyszalam...
od faceta nie slyszalam....

ale jesli tak jest...to niech autor poszuka sobie kobiety rozwodki z dziecmi, o podobnym statusie, podobnym poziomie i niech razem tworza zwiazek...
jest mnostwo kobiet z odzysku...

12 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-05-29 21:22:17)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Nie słyszałaś o czymś takim że nam wystarczy by dobrze nam się czas spędzało, rozmawiało, ładnie wyglądała i to w większości starczy do kochania

wpełni się zgadzam z tymi słowami nic dodać nic ująć

ale jesli tak jest...to niech autor poszuka sobie kobiety rozwodki z dziecmi, o podobnym statusie, podobnym poziomie i niech razem tworza zwiazek...
jest mnostwo kobiet z odzysku...

taa poznałem kilka miło sie rozmawiało było czarowanie ochy achy ze strony kobiet ale jak przychodziło co do czego  to odrazu koniec zwalając na wsztko do okoła że nie jest sie gotowym do związku. Aż czsem sobie myśle że poprostu dałem sie wykorzystać jako chwilowy do towarzystwa by poprawić chumor i samoocenę

13

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

a z moich (forumowych) obserwacji, faceci 2 kategorii- z obciazeniami, problemami, szukaja kobiet pierwszej kategorii..
najlepiej dziewicy, po 30, dyspozycyjnej, zarabiajacej, wyglednej, i otwartej seksualnie...no i bez zadnych wymagan/oczekiwan.

kiedy takiej nie znajduja, zaczyna sie psioczenie i zale....

Dokładnie tak to wygląda.Panowie kobiety mają problem w takiej sytuacji, ale nie mężczyźni, wierzcie mi.Znajdziecie wiele chętnych i panien i rozwódek, tylko czy będą wg was odpowiednie dla was? No właśnie.

14

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Astral Shadow napisał/a:

Zastanawia mnie dlaczego facet po rozwodzie jest mniej atrakcyjny dla kobiet. Zaraz się posypią komentarze że to nie prawda. Lecz zderzenie z rzeczywistością jest zupełnie inne .Jesze gorzej jest jak ów rozwodnik posiada dzieci no to jest prawie całkiem spalony.

Dla kobiety bezdzietnej panny, to w większości przypadków faktycznie, rozwodnik, szczególnie z dziećmi, to partner drugiej kategorii.
Podobnie zresztą jak kobieta z dziećmi, dla bezdzietnego kawalera. I nie widzę powodu,żeby się tym bulwersować.
Osoba, która ma dzieci, jest zdecydowanie mniej dyspozycyjna i ma zobowiązania wobec dzieci, a tym samym ma mniej do zaofiarowania partnerowi np. czasu, a na dodatek wnosi całe mnóstwo problemów organizacyjno-emocjonalnych związanych z dziećmi i byłym małżonkiem. Taki związek najczęściej z góry oznacza, że bezdzietna osoba ma więcej do zaofiarowania, niż ta ze zobowiązaniami z poprzedniego związku. I kobiety godzą się na coś takiego, albo z desperacji, albo wtedy, kiedy facet jest naprawdę bardzo wartościowy i się zakochają.

Aczkolwiek w sytuacji gdy obie strony mają dzieci, to sytuacja jest wyrównana, więc kwestia tylko żeby trafić na odpowiednią dla siebie osobę.
I z moich obserwacji faceci samotnie wychowujący dzieci prędzej czy później sobie znajdują partnerkę i tworzą związek. Tylko dotyczy to ludzi zdecydowanie po trzydziestce.

Zgadzam się z Tobą. Bardzo mądrze napisane.

15

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem: "Rozwodnik - facet drugiej kategorii". Znam kilka przypadków, gdzie facet będący po rozwodzie (zdrada przez żonę) znalazł sobie pannę bezdzietną i jakoś nie przeszkadzają jej dzieci z małżeństwa. W rodzinie mam nawet taki przypadek, że samotna kobieta z dzieckiem też poznała kawalera, któremu nie przeszkadzał fakt, że ona ma dziecko i on opiekuje się nim tak jakby był jego ojcem (akurat to jest małe dziecko). Wydaje mi się, że albo szukasz "na gwałt" drugiej połówki, bo chcesz pokazać byłej żonie, że też potrafisz kogoś poznać, albo po prostu szukasz w złych miejscach.

16

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Wybaczcie, nie czytałam wszystkich wypowiedzi. Chciałabym coś napisać od siebie, z mojego punktu widzenia. Sama jestem panną, nie mam żadnego bagażu życiowego w postaci złamanego dzieciństwa, żadnych świrowatych chłopaków mnie ganiających, nie mam dzieci, żadnych długów- pracuję, dbam o siebie, rozwój psychiczny, fizyczny, ect, bla bla bla. Jak każda kobieta, chcę mieć męża, z którym zbuduję dobrą, zdrową relację. Nie chciałabym walczyć z jego przeszłością (a za rozwodnikiem zawsze jakaś przeszłość idzie), z byłą kobietą, dziećmi, podzielonymi znajomymi, itd. Fajnie by było, jakbysmy ślub planowali razem, okres ciąży razem i dla każdego z nas byłaby to nowość i bardzo ważne wydarzenie w życiu. Wiem, powiecie że jestem marzycielką i nie znam życia smile

17

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Na gwałt nie szukam ale poprostu swierdziłem że mam dość samotności i poprostu daje sobie szansę na kolejny związek. zwyczajnie normalnie poznaję różne kobiety. MOja wieloletnia znajoma rozwódka z dzieckiem znalazła sobie kawalera mają drugie dziecko razem i są szczęśliwi .Ale takie rzeczy się zdarzają raz na tysiąc lat kiedy trawa nie rośnie a księżyc nie świeci wink

18 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-05-29 21:33:50)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

a z moich (forumowych) obserwacji, faceci 2 kategorii- z obciazeniami, problemami, szukaja kobiet pierwszej kategorii..
najlepiej dziewicy, po 30, dyspozycyjnej, zarabiajacej, wyglednej, i otwartej seksualnie...no i bez zadnych wymagan/oczekiwan.

kiedy takiej nie znajduja, zaczyna sie psioczenie i zale....

Coś w tym jest.
Panowie, jak poszukują ponownie sobie kobiety, to nie są skłonni zauważyć, że gdy zmienia się ich sytuacja życiowa, grono potencjalnie zainteresowanych nimi partnerek, też ulega zmianie. Kobiety po rozwodzie, mają więcej samokrytycyzmu w tym aspekcie.

oldorando napisał/a:

ale jesli tak jest...to niech autor poszuka sobie kobiety rozwodki z dziecmi, o podobnym statusie, podobnym poziomie i niech razem tworza zwiazek...
jest mnostwo kobiet z odzysku...

No dokładnie.
Z odzysku,samotnych i całkiem atrakcyjnych.
Aczkolwiek jak napisała asia549, zdarzają się sytuacje, że i bezdzietna zwiąże się z dzieciatym, też znam takie związki. Tylko to raczej tatusiowie dochodzący, a nie wychowujący dzieci.

noname12_34 napisał/a:

Wiem, powiecie że jestem marzycielką i nie znam życia smile

No co ty....Każda kobieta chce właśnie czegoś takiego. I do trzydziestki ma prawo właśnie oczekiwać takiego scenariusza.

19

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

Na gwałt nie szukam ale poprostu swierdziłem że mam dość samotności i poprostu daje sobie szansę na kolejny związek. zwyczajnie normalnie poznaję różne kobiety. MOja wieloletnia znajoma rozwódka z dzieckiem znalazła sobie kawalera mają drugie dziecko razem i są szczęśliwi .Ale takie rzeczy się zdarzają raz na tysiąc lat kiedy trawa nie rośnie a księżyc nie świeci wink

kurde to muszę zmienić wiek na kilka tysięcy, bo w ciągu może powiedzmy jakiś 10 lat w śród moich znajomych takich przypadków było najmniej 6. Dzięki że mnie uświadomiłeś że jestem już taka stara tongue

20

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Dobra ja rzucę swoje "trzy grosze".
Żeby nie było jestem starą panną po 30-tce:) i szczerze nie chciałabym się związać z facetem rozwodnikiem i w dodatku z dzieckiem.
Ponieważ, nie wiem czy potrafiłabym zaakceptować to, że mój facet musiałby swój czas dzielić między mną a dzieckiem i o zgrozo z byłą partnerką(jeżeli oczywiście dziecko byłoby z mamą).

Ja to chyba wolę faceta bez "przeszłości".

Chociaż wiadomo nigdy nie mówię nigdy, ponieważ nie wiem tak naprawdę w kim się zakocham. Jeżeli oczywiście to nastąpi;)

Chyba najlepiej by się układały związki, gdzie obydwoje ludzi ma za sobą "przeszłość", gdyż wiadomo, że będą się nawzajem w tej dziedzinie rozumieć, bez żadnych żali, narzekań... .

21

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
noname12_34 napisał/a:

Wiem, powiecie że jestem marzycielką i nie znam życia smile

Szarlotkanagorąco napisał/a:

No co ty....Każda kobieta chce właśnie czegoś takiego. I do trzydziestki ma prawo właśnie oczekiwać takiego scenariusza.

A po trzydziestce już nie ma prawa tego oczekiwać?

22

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Ha ha, pewnie że tak. Ale wydaje mi się, że po 30tce to i nasze szanse maleją big_smile Mam na myśli to, że facetom może włączać się czerwona lampka: hm, niby fajna babka, a sama w takim wieku... Dlaczego?

Ok, a tak naprawdę to z wiekiem zmieniją nam się preferencje oraz oczekiwania: książe z konia przesiada się na osła, ha ha big_smile Więcej rozumiemy, więcej możemy wybaczyć, znieść, tolerować, itd.

23

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
noname12_34 napisał/a:

Ha ha, pewnie że tak. Ale wydaje mi się, że po 30tce to i nasze szanse maleją big_smile Mam na myśli to, że facetom może włączać się czerwona lampka: hm, niby fajna babka, a sama w takim wieku... Dlaczego?

Ok, a tak naprawdę to z wiekiem zmieniją nam się preferencje oraz oczekiwania: książe z konia przesiada się na osła, ha ha big_smile Więcej rozumiemy, więcej możemy wybaczyć, znieść, tolerować, itd.

nie ma to jak dorosnac dopiero po zbrzydnięciu big_smile

24

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
noname12_34 napisał/a:

Ha ha, pewnie że tak. Ale wydaje mi się, że po 30tce to i nasze szanse maleją big_smile Mam na myśli to, że facetom może włączać się czerwona lampka: hm, niby fajna babka, a sama w takim wieku... Dlaczego?

Ok, a tak naprawdę to z wiekiem zmieniją nam się preferencje oraz oczekiwania: książe z konia przesiada się na osła, ha ha big_smile Więcej rozumiemy, więcej możemy wybaczyć, znieść, tolerować, itd.

Ale przecież to samo można napisać o facetach:)

Ja tam nie wiem czy mi się zmieniły preferencje oraz oczekiwania.

Koń, osioł "jeden czort" ważne, żeby był  facet z tym "CZYMŚ" , a nie liczy się "pojazd" na którym przybędzie:)

25

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
freeze32 napisał/a:
noname12_34 napisał/a:

Ha ha, pewnie że tak. Ale wydaje mi się, że po 30tce to i nasze szanse maleją big_smile Mam na myśli to, że facetom może włączać się czerwona lampka: hm, niby fajna babka, a sama w takim wieku... Dlaczego?

Ok, a tak naprawdę to z wiekiem zmieniją nam się preferencje oraz oczekiwania: książe z konia przesiada się na osła, ha ha big_smile Więcej rozumiemy, więcej możemy wybaczyć, znieść, tolerować, itd.

nie ma to jak dorosnac dopiero po zbrzydnięciu big_smile

Niby kobiety po 30-tce brzydną?

26

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Niewiele osób nazywa się Krzysio Ibisz i młodnieje z wiekiem. Koń zmienia się na osła, sześciopak zmienia się na mięsień piwny, poziom piersi się obniża big_smile No co tu kryć? Jak nie zmienimy swoich oczekiwań (faceci i babki) to hodowla kotów czeka każdego z nas.

27

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Eee, no chyba pieknieja! wink
Ale racja, ze z wiekiem zmieniaja sie nieco oczekiwania. smile
Jesli facet ma "to cos", to zawladnie sercem kobiety nawet, jesli ma dzieci.
I uwaga: dla kazdej kobiety "to cos" oznacza co innego wiec jest szansa, ze znajdzie sie niewiasta zainteresowana mezczyzna z dziecmi. Z jednej strony jest to obciazenie, ale jednoczesnie sygnal, ze facet jest opiekunczy i troskliwy. To sprawa indywidualna.
Nie uwazam, ze rozwodnik, to facet drugiej kategorii. smile

28

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
noname12_34 napisał/a:

Niewiele osób nazywa się Krzysio Ibisz i młodnieje z wiekiem. Koń zmienia się na osła, sześciopak zmienia się na mięsień piwny, poziom piersi się obniża big_smile No co tu kryć? Jak nie zmienimy swoich oczekiwań (faceci i babki) to hodowla kotów czeka każdego z nas.

A skąd Ty wiesz, jak będziesz wyglądać w wieku 30-tu lat?
O ile mi wiadomo to masz 25 lat (przynajmniej tyle pisze na Twoim profilu).

Napiszę Ci o sobie i nie dlatego, że mam ponad 30 lat i tak mi wypada pisać, ale napiszę Ci to co czuję, a więc jak skończyłam 30 lat to czuje się lepiej, czuję się atrakcyjniejsza.
Zawsze to powtarzam, że najlepszy wiek dla kobiety to 30-tka.

Ja nie wiem do kiedy będzie trwał ten stan, ale na razie trwa i jest dobrze:)

P.S. Moje piersi trzymają się naprawdę super:)

29

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

"to coś" jest inne dla każdej kobiety?
Z tego co zaobserwowałem jest inaczej.
Kobiety przyciąga powodzenie u innych kobiet (albo status lidera w grupie silnych mężczyzn). Można stwierdzić przez to, że kobiety w 90% to coś mają takie same. Ci co to mają rozkochują sporo kobiet, gdy dla tych z innym "tym czymś" nie ma chętnych. "to coś" nieokreślone to takie pocieszenie dla tych którzy nie mają tej cechy, czy cech, a nie muszą konkretnie jej wyrabiać bo jest niewiadomą.

30

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

a ja sadze, ze jak kobieta sie zakocha, to uszanuje prawie wszystko, dzieci z bylego zwiazku tez...

ja, mam dziecko i zdecydowanie wolalabym pana tez dzieciatego.
taki facet, ktory dzieci nie ma, nie bardzo(zazwyczaj) rozumie, co to znaczy dziecko wychowywac...


autorze...a czemu uwazasz, ze to przeszlosc przeszkadza ci kogos znalezc?
moze te - poznawane przez ciebie kobiety rezygnowalyby nawet jak bys byl bez obciazen?
moze to w tobie problem?

31

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Ale zanim sie zakocha ma wiele zastrzeżeń w tym rozwod, dzieci, a moze nie najlepsza kondycja materialna, inne braki, porównują
Kobiety bardzo marudzą i wybrzydzają
Astral sie ze mną pewnie zgodzi tak jak ze zdaniem że szukamy mile spędzonego czasu, rozmowy i odpowiadającej nam wizualnie wybranki
żadnych wielkich wymogów w dziesiątkach części życia a juz napewno nie kierujemy sie opinią otoczenia

32

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Wyspianski napisał/a:

Ale zanim sie zakocha ma wiele zastrzeżeń w tym rozwod, dzieci, a moze nie najlepsza kondycja materialna, inne braki, porównują
Kobiety bardzo marudzą i wybrzydzają
Astral sie ze mną pewnie zgodzi tak jak ze zdaniem że szukamy mile spędzonego czasu, rozmowy i odpowiadającej nam wizualnie wybranki
żadnych wielkich wymogów w dziesiątkach części życia a juz napewno nie kierujemy sie opinią otoczenia

Ja dzisiaj będę "odbijać piłeczkę".
A faceci to niby nie marudzą, nie wybrzydzają?

33

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Wyspianski napisał/a:

Ale zanim sie zakocha ma wiele zastrzeżeń w tym rozwod, dzieci, a moze nie najlepsza kondycja materialna, inne braki, porównują
Kobiety bardzo marudzą i wybrzydzają
Astral sie ze mną pewnie zgodzi tak jak ze zdaniem że szukamy mile spędzonego czasu, rozmowy i odpowiadającej nam wizualnie wybranki
żadnych wielkich wymogów w dziesiątkach części życia a juz napewno nie kierujemy sie opinią otoczenia

nooo, dobra- rozumiem...
siedzicie na lawce w parku, na kawie i jest milo...

a tak w praktyce- co dalej?

czego dalej oczekujesz od tej pani?

34

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Wiem, że to już jest "po ptokach" , ale Astral Shadow, gdybyś Ty był kawalerem związałbyś się z rozwódką z dzieckiem, ale odpowiedz szczerze.

A tak serio, jak ktoś się zakocha, ale tak szczerze, to nie będzie istotne dla danej osoby czy ktoś jest rozwodnikiem, kawalerem czy wdowcem.

35

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

wezcie pod uwage, ze facet ma dziecko zazwyczaj przy bylej- weekendowy tata..

kobieta ma dziecko przy sobie, na codzien, zajmuje sie nim w trybie ciaglym...

dla takiej kobiety nowy zwiazek to duza reorganizacja zycia, dla samotnego taty kobieta to dodatek.

z kolei kobieta bezdzietna chce miec w weekend faceta w domu, nie u bylej, przy dzieciach...

36 Ostatnio edytowany przez noname12_34 (2015-05-29 23:59:44)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Oj Krejzolka, ale bierzesz  ten temat na poważnie smile
Tak, mam 25 lat, bardzo dobrze czuję się w swojej skórze. Nie uważam, że mając 30ci lat będę już wyoutowana. Co mam na myśli to to, że z czasem dojrzewamy i przestaje nam przeszkadzać to, co kiedyś, w wieku "młodzieńczym" było zupełnie niedopuszczalne. No i tak naprawdę, to coraz trudniej z wiekiem znaleźć partnera życiowego a więc zwiększając obszar poszukiwań nasze wymagania się zmieniają- raczej je pomniejszamy niż powiększamy. I dotyczy to wszystkich- kobiet i mężczyzn.

37 Ostatnio edytowany przez Wyspianski (2015-05-30 00:04:28)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

W ten sposob sie zakochujecie

nie musi być przystojny - wystarczy bym miała na niego dużą ochote
nie musi być bogiem seksu - wystarczy by mi dobrze dogodził
nie musi byc bogaty - wystarczy by zapewnił 3 moich przyszłych dzieci byt, a i mógł kupować drogie prezenty bo okazji i świąt dużo
nie musi być super elokwentny i wykształcony - wystarczy bym była z niego dumna, tak jak moi rodzice i moje koleżanki
nie musi być silny -wystarczy że poradzi sobie z każdą przeciwnością
nie musi być zdrowy - wystarczy że będzie mógł zarabiać i spełniać wyższe punkty
nie musi być zadbany - wystarczy bym była bardziej zadbana od niego
nie musi być inny - wystarczy by nikt nie pomyślał że jest inny
nie musi być nie wiadomo kim - wystarczy że sie w nim zakocham

za dużo upraszczacie do samego kochania, ale kochać nie ma której

poznajemy siebie, swoje plany, co możemy akceptować, co możemy razem zmienić, sporządzić, co będzie trudne, rozmawiamy, spędzamy czas, wspieramy w tym co gorzej idzie

Realne? nie

38

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

a ja sadze, ze jak kobieta sie zakocha, to uszanuje prawie wszystko, dzieci z bylego zwiazku tez...

ja, mam dziecko i zdecydowanie wolalabym pana tez dzieciatego.
taki facet, ktory dzieci nie ma, nie bardzo(zazwyczaj) rozumie, co to znaczy dziecko wychowywac...


autorze...a czemu uwazasz, ze to przeszlosc przeszkadza ci kogos znalezc?
moze te - poznawane przez ciebie kobiety rezygnowalyby nawet jak bys byl bez obciazen?
moze to w tobie problem?

Problemem może być odmienność ,nie słucham popu  wolę metal,pogańskie brzmienia , hard rock , sport mnie nie interesuje i nieoglądam meczy piłki czy skoków narciarskich wolę discovery since , nie lubie dyskuji o samochodach wolę motocykle ,kocham tatuaże ,uwielbiam wypady pod namiot do lasu, nie ubieram się modnie , tyle w skrócie

39 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-05-30 00:12:44)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

a ja ciagle pytam o praktyke, bez tych seksistowskich teorii
mam dziecko, poznaje dzieciatych, i wyglada to tak:

kawa/ spotkanie, jest milo...
ja moge pojechac do tego pana, ale rano musze byc w domu, bo dziecko(jak by bylo mlodsze, i na noc bym sie nie wyrwala)
jego do siebie nie zaprosze, bo za wczesnie na poznawanie go z dzieckiem..
ona zbyt dyspozycyjna nie jest, bo ma prace i dom, i dziecko- obiadki zakupki, itp
on chcialby, zeby wieczory spedzali razem, zeby mieli czas sie poznac...

ona sie wymiksowuje, bo szkola, przedszkole, bo rura pod zlewem pekla...
on spotyka sie z pania bezdzietna- bo ta ma wiecej czasu po pracy..

bezdzietna sie pospotyka, ale wiazac sie woli z bezdzietnym...


i tak w kolo wojtek.....

PS  piszesz o wypadach pod namiot, motorach, rocku..
kiedy samotna matka ma znalezc czas na dzielenie takich pasji??

40

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
noname12_34 napisał/a:

Oj Krejzolka, ale bierzesz  ten temat na poważnie smile
Tak, mam 25 lat, bardzo dobrze czuję się w swojej skórze. Nie uważam, że mając 30ci lat będę już wyoutowana. Co mam na myśli to to, że z czasem dojrzewamy i przestaje nam przeszkadzać to, co kiedyś, w wieku "młodzieńczym" było zupełnie niedopuszczalne. No i tak naprawdę, to coraz trudniej z wiekiem znaleźć partnera życiowego a więc zwiększając obszar poszukiwań nasze wymagania się zmieniają- raczej je pomniejszamy niż powiększamy. I dotyczy to wszystkich- kobiet i mężczyzn.

Ja po prostu czytam dokładnie to co ktoś pisze i wyłapuję "nieścisłości". W realnym życiu to samo mam.:)
Jak udzielam się w jakimś wątku, to na poważnie, "nie po łepkach".

Ja nie wiem co tak prawie Wszyscy piszą o pomniejszaniu wymagań... jak na razie moje wymagania są takie same od lat.

Co to znaczy, pomniejszone wymagania, możecie mnie "oświecić"? Dać przykłady?

Aha, nie mam jakiś nie wiadomo wymagań.
Po prostu chciałabym mieć normalnego, fajnego faceta i tyle i oczywiście z tym "CZYMŚ"!:)

41

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Krejzolka82 napisał/a:

Wiem, że to już jest "po ptokach" , ale Astral Shadow, gdybyś Ty był kawalerem związałbyś się z rozwódką z dzieckiem, ale odpowiedz szczerze.

A tak serio, jak ktoś się zakocha, ale tak szczerze, to nie będzie istotne dla danej osoby czy ktoś jest rozwodnikiem, kawalerem czy wdowcem.

dziewne zawsze kierowałem się sercem gdyby za kawalera zdobyła je rozwódka to zpewnością bym się związał a dziecko wychowywał jak swoje. I mówie to  całą odpowiedzialnością

42

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
oldorando napisał/a:

a ja ciagle pytam o praktyke, bez tych seksistowskich teorii
mam dziecko, poznaje dzieciatych, i wyglada to tak:

kawa/ spotkanie, jest milo...
ja moge pojechac do tego pana, ale rano musze byc w domu, bo dziecko(jak by bylo mlodsze, i na noc bym sie nie wyrwala)
jego do siebie nie zaprosze, bo za wczesnie na poznawanie go z dzieckiem..
ona zbyt dyspozycyjna nie jest, bo ma prace i dom, i dziecko- obiadki zakupki, itp
on chcialby, zeby wieczory spedzali razem, zeby mieli czas sie poznac...

ona sie wymiksowuje, bo szkola, przedszkole, bo rura pod zlewem pekla...
on spotyka sie z pania bezdzietna- bo ta ma wiecej czasu po pracy..

bezdzietna sie pospotyka, ale wiazac sie woli z bezdzietnym...


i tak w kolo wojtek.....

PS  piszesz o wypadach pod namiot, motorach, rocku..
kiedy samotna matka ma znalezc czas na dzielenie takich pasji??

wymiwniłem moje gusta ,wiadomo że jako ojciec z dziećmi co chwila nie idę na koncert czy niewiadomo jak czesto jade z dzieciakami pod namiot prawda taka że wiekszość czasu spędzam w domu z dziećmi a to co wymieniłem to preferecje .

43

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Wiem, że to już jest "po ptokach" , ale Astral Shadow, gdybyś Ty był kawalerem związałbyś się z rozwódką z dzieckiem, ale odpowiedz szczerze.

A tak serio, jak ktoś się zakocha, ale tak szczerze, to nie będzie istotne dla danej osoby czy ktoś jest rozwodnikiem, kawalerem czy wdowcem.

dziewne zawsze kierowałem się sercem gdyby za kawalera zdobyła je rozwódka to zpewnością bym się związał a dziecko wychowywał jak swoje. I mówie to  całą odpowiedzialnością

Więc tak naprawdę nie istotne jest czy ktoś jest rozwodnikiem, wdowcem czy też singlem. Po prostu trzeba trafić na tą "jedyną" osobę i tyle w tym temacie.

44

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:
oldorando napisał/a:

a ja ciagle pytam o praktyke, bez tych seksistowskich teorii
mam dziecko, poznaje dzieciatych, i wyglada to tak:

kawa/ spotkanie, jest milo...
ja moge pojechac do tego pana, ale rano musze byc w domu, bo dziecko(jak by bylo mlodsze, i na noc bym sie nie wyrwala)
jego do siebie nie zaprosze, bo za wczesnie na poznawanie go z dzieckiem..
ona zbyt dyspozycyjna nie jest, bo ma prace i dom, i dziecko- obiadki zakupki, itp
on chcialby, zeby wieczory spedzali razem, zeby mieli czas sie poznac...

ona sie wymiksowuje, bo szkola, przedszkole, bo rura pod zlewem pekla...
on spotyka sie z pania bezdzietna- bo ta ma wiecej czasu po pracy..

bezdzietna sie pospotyka, ale wiazac sie woli z bezdzietnym...


i tak w kolo wojtek.....

PS  piszesz o wypadach pod namiot, motorach, rocku..
kiedy samotna matka ma znalezc czas na dzielenie takich pasji??

wymiwniłem moje gusta ,wiadomo że jako ojciec z dziećmi co chwila nie idę na koncert czy niewiadomo jak czesto jade z dzieciakami pod namiot prawda taka że wiekszość czasu spędzam w domu z dziećmi a to co wymieniłem to preferecje .

spoko...
tylko jak jakas mama ma cie poznac na tyle dobrze, zeby wpuscic cie do swojego zycia, jak brak jej czasu na to poznawanie?
samotny ojciec nie jest na etacie rodzica 24 h na dobe...

samotny ojciec tego nie rozumie....

45 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-05-30 00:30:20)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

samotny ojciec nie jest na etacie rodzica 24 h na dobe...

samotny ojciec tego nie rozumie....
  Ja jestem 24 ha moimi dziećmi  no chyba że przypada widzenie z matką, wtedy mam kilka godz luzu który użytkuje na rzeczy któe nie mogę zrobić w domu gdy ssą dzieci  więc wiem co z czym wink

46

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

dobra- to ja sie zapytam, czemu ta pani w momencie jak sie spotykacie nie wie, ze jestes ojcem..
dowiaduje sie po czasie- jak rozumiem....

47 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2015-05-30 00:35:54)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Zawsze stawiam na szczerość i jest info że mam dzieci , niby jest miło fajnie kilka spotkań i kontakt słabnie aż zanika. przeważnie chodzi że kasa ,kasa , kasa bo nie zarabiam na tyle by móc pozwolić sibie na wycieczke zagraniczną czy cholera wie jakie zachcianki

48

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

czyli to nie w dzieciach problem, jesli pani swiadomie spotyka sie z dzieciatym...

49

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Krejzolka82 napisał/a:
noname12_34 napisał/a:

Wiem, powiecie że jestem marzycielką i nie znam życia smile

Szarlotkanagorąco napisał/a:

No co ty....Każda kobieta chce właśnie czegoś takiego. I do trzydziestki ma prawo właśnie oczekiwać takiego scenariusza.

A po trzydziestce już nie ma prawa tego oczekiwać?

Ja jestem w twoim wieku i tez singielką, do niedawna zupełnie z wyboru, jednak mam świadomość,że po trzydziestce znaleźć wartościowego wolnego faceta jest tak trudno,że trzeba być bardziej elastycznym.
Dla mnie rozwodnik z dzieckiem jest do zaakceptowania, pod warunkiem,że dziecko jest chłopcem i jest już stosunkowo duże.

I nie zgodziłabym się z tym, że jak się kobieta zakocha, to wszystko zaakceptuje .
Myślę,że to tak nie działa. I bardziej dwudziestolatki brną w takie trudne związki, gdzie facet ma małe dzieci,bo są jeszcze bardziej naiwne. Na takiej samej zasadzie, jak dwudziestolatki częściej ładują się w romanse z żonatymi, licząc ,iż z tego będzie związek.
Po prostu z wiekiem łatwiej się antycypuje różne problemy, które się mogą pojawić. A we wczesnej młodości nosi się różowe okulary.

Ja bym obecnie się na pewno nie zaangażowała się w relację, o której z góry było by wiadomo,że wniesie do mojego życia chaos i szereg niedogodności. W końcu człowiek w związku chce być szczęśliwy, a nie się użerać.

50

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

jak narazie zawsze szło o pieniądze bo nie bedzie na jej zachcianki itp itd  ustabilizowany jestem mam dom i ziemię , kontak z było ograniczony do minimum tyle że ona daje info że odbierze dzieci ze szkoły w dzień widzenia i tyle

51

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

jak narazie zawsze szło o pieniądze bo nie bedzie na jej zachcianki itp itd  ustabilizowany jestem mam dom i ziemię , kontak z było ograniczony do minimum tyle że ona daje info że odbierze dzieci ze szkoły w dzień widzenia i tyle

i co, mowily ci kobiety na ktorejstam randce, ze masz za male dochody?

a skad one znaly twoje dochody?

52

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

dokładnych dochodów nie znały ale jak wymianiały jakie mają wymagania jeżeli chodzi o finanse to chyba moja mina mówiła sama za siebie ,co najśmieszniejsze  były też rozwódki. Poprostu mówiłem że cześć rzeczy jest nie możliwa do realizajcji pod względem finasowym

53

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

dokładnych dochodów nie znały ale jak wymianiały jakie mają wymagania jeżeli chodzi o finanse to chyba moja mina mówiła sama za siebie ,co najśmieszniejsze  były też rozwódki. Poprostu mówiłem że cześć rzeczy jest nie możliwa do realizajcji pod względem finasowym

probuje sobie to wyobrazic...:

siedzicie na rance, poznajecie sie, a ona mowi:"wiesz, oczekuje, ze moj facet mi kupi...."

jakos sobie tego nie wyobrazam....

dziwne to twoje poznawanie sie....

54

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

dokładnych dochodów nie znały ale jak wymianiały jakie mają wymagania jeżeli chodzi o finanse to chyba moja mina mówiła sama za siebie ,co najśmieszniejsze  były też rozwódki. Poprostu mówiłem że cześć rzeczy jest nie możliwa do realizajcji pod względem finasowym

No proszę, to jakieś negocjacje biznesowe niemalże.
Ale czy Ty się zastanowiłeś czemu te kobiety są same?
I czy na pewno chciałabyś mieć kobietę z takim podejściem do życia? Czy Ty uważasz,że normalna,sensowna kobieta będzie pytać faceta o jego zdolność kredytową, majątek i zarobki?
Jak facet ma stabilną pracę i widać, że sobie radzi, to w ogóle to nie jest żaden temat. Szczególnie gdy kobieta nieźle zarabia,albo ma takie ambicje.

To nie ma nic wspólnego z byciem rozwodnikiem czy nie.
Wymaganie normalnej kobiety jeśli chodzi o finanse, jest takie,żeby nie musiała do faceta dokładać. Koniec wymagań jeśli chodzi o finanse.

55

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Dzieci nie mają nic do rzeczy.
Osoba  atrakcyjna jest atrakcyjna z dziećmi czy bez, a nieatrakcyjnej brak dzieci niewiele pomaga.

56

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Astral Shadow napisał/a:

Zawsze stawiam na szczerość i jest info że mam dzieci , niby jest miło fajnie kilka spotkań i kontakt słabnie aż zanika. przeważnie chodzi że kasa ,kasa , kasa bo nie zarabiam na tyle by móc pozwolić sibie na wycieczke zagraniczną czy cholera wie jakie zachcianki

No właśnie potwierdzenie tego co napisałam wcześniej - skąd bierzesz takie kobiety? Gdzie i w jaki sposób je poznajesz?

57 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-30 11:26:09)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
noname12_34 napisał/a:

Wiem, powiecie że jestem marzycielką i nie znam życia smile

Szarlotkanagorąco napisał/a:

No co ty....Każda kobieta chce właśnie czegoś takiego. I do trzydziestki ma prawo właśnie oczekiwać takiego scenariusza.

A po trzydziestce już nie ma prawa tego oczekiwać?

Ja jestem w twoim wieku i tez singielką, do niedawna zupełnie z wyboru, jednak mam świadomość,że po trzydziestce znaleźć wartościowego wolnego faceta jest tak trudno,że trzeba być bardziej elastycznym.
Dla mnie rozwodnik z dzieckiem jest do zaakceptowania, pod warunkiem,że dziecko jest chłopcem i jest już stosunkowo duże.

I nie zgodziłabym się z tym, że jak się kobieta zakocha, to wszystko zaakceptuje .
Myślę,że to tak nie działa. I bardziej dwudziestolatki brną w takie trudne związki, gdzie facet ma małe dzieci,bo są jeszcze bardziej naiwne. Na takiej samej zasadzie, jak dwudziestolatki częściej ładują się w romanse z żonatymi, licząc ,iż z tego będzie związek.
Po prostu z wiekiem łatwiej się antycypuje różne problemy, które się mogą pojawić. A we wczesnej młodości nosi się różowe okulary.

Ja bym obecnie się na pewno nie zaangażowała się w relację, o której z góry było by wiadomo,że wniesie do mojego życia chaos i szereg niedogodności. W końcu człowiek w związku chce być szczęśliwy, a nie się użerać.

Nie wiem, nigdy nie zakochałam się w rozwodniku z dzieckiem, ponieważ nie chcę w takie coś brnąć... .

I chyba podświadomie "odrzucam" takich facetów, nie ważne jaki byłby fajny.

Chociaż znając siebie "nigdy nie mówię nigdy", ponieważ wiem, że dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych jak się zakocham. I tyle.


A i jeszcze jedno, Szarlotkanagorąco, a co dla Ciebie znaczy "i tez singielką, do niedawna zupełnie z wyboru"?
Bo dla mnie to tak brzmi "medialnie" ale z rzeczywistością ma się nijak.
Dla mnie singiel to osoba samotna, bez partnera i tyle, a nie singiel z wyboru, bądź też nie z wyboru.

58 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-05-30 13:51:30)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Krejzolka82 napisał/a:

A i jeszcze jedno, Szarlotkanagorąco, a co dla Ciebie znaczy "i tez singielką, do niedawna zupełnie z wyboru"?
Bo dla mnie to tak brzmi "medialnie" ale z rzeczywistością ma się nijak.
Dla mnie singiel to osoba samotna, bez partnera i tyle, a nie singiel z wyboru, bądź też nie z wyboru.

Singiel z wyboru to taki, który jest sam i nikogo nie szuka, ani nie jest otwarty na znajomości o charakterze damsko-męskim, które mogłyby prowadzić do związku.
Na pytanie dlaczego jestem sama nie odpowiadam,że nie poznałam właściwej osoby, czy,że coś tam..tylko,że przez kilka lat w ogóle nie byłam zainteresowana sferą związkową.Bo inne rzeczy były dla mnie ważne. Wbrew pozorom zdarzają się takie kobiety, a mężczyźni, to w ogóle bardzo często. Tylko,że tacy faceci, zwykle wdają się regularnie w romanse(dla seksu głównie) i nie deklarują,że nie chcą być związku, tylko oczekują,że spotkają kobietę, która zaakceptuje ich egoistyczną postawę i nic nie będzie oczekiwać.

59 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-05-30 13:16:13)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Iceni napisał/a:

Dzieci nie mają nic do rzeczy.
Osoba  atrakcyjna jest atrakcyjna z dziećmi czy bez, a nieatrakcyjnej brak dzieci niewiele pomaga.

No tak, chociaż wiele zależy też od naszych doświadczeń życiowych. Ludzie zwykle w partnerskich związkach dobierają się tak, że np jak jedno ma dziecko to drugie też ma dziecko albo jest po rozwodzie. Moim zdaniem rozwodnik w niczym nie jest gorszy, ale wiadomo, dla mnie młodej osoby bez męża, dziecka to jednak mogłoby nie być to - inne etapy życia. Tylko o to chodzi, a nie, że ktoś gorszy, bo tak nie jest, bo wiadomo, że życie się różnie układa i nie ma w tym nic złego. Jednak myślę, że jak oboje mają dziecko czy np są po rozwodzie, to po prostu więcej ich łączy, więc prędzej się dogadają lepiej po prostu. Dla osoby bez tego, jak dla mnie, obecnie mogłoby to być za duże obciążenie, nie czułabym się gotowa, mogłabym być gotowa, ale sama jakbym więcej przeżyła, byłabym starsza. Niemniej taka osoba jest ciekawa jako partner, tylko po prostu najlepiej się dogada z kimś zazwyczaj, kto też ma podobne doświadczenia. Co do kobiet, które lecą na kasę, to już chyba inny temat i autorze, skoro takie spotykasz, to nie jest kwestia wtedy tego, że jesteś rozwodnikiem i masz dzieci, ale tego, że są pazerne. Wtedy choćbyś nie miał dzieci, to by tylko patrzyły na Twoje pieniądze jedynie. Wiadomo takie kobiety też są. Może źle wybierasz, bo wiadomo innych też nie brakuje.

Astral Shadows piszesz też o innych kobietach z jakimi się spotykałeś, rozwódkach, z dziećmi, które powiedziały Ci potem, że nie były gotowe na związek. Tylko widzisz, na forum nikt Ci nie powie na pewno jak było. Mogło jednak jak najbardziej być tak, że nie były gotowe. A Ty po prostu nie wierzysz może w siebie i zwalasz winę, że Cię nie chciały, bo jesteś rozwodnikiem. Takie myślenie to prosta droga, by jedynie złapać doła i do niepowodzeń, bo jednak pokazujesz się pewnie szybko na gorszej pozycji, ale tylko dlatego, że sam o sobie źle myślisz. Takie mam wrażenie. Tymczasem też możesz spotkać fajną kobietę, podobną do siebie, dlatego, że łatwiej się wtedy dogadać i wiadomo jak ma się swoje dzieci, to najlepiej to zrozumie kobieta, która np ma też dziecko albo jest też koło 30stki. No bo sam wiesz, dzieci są wspaniałe (sama nie mam, ale na pewno są), ale też trochę zmieniają, więc ciężej byłoby osobie bez dzieci od razu zaakceptować dzieci, podczas, gdy jak się nie ma dzieci, to zazwyczaj chce się najpierw cieszyć się sobą wzajemnie, a potem dopiero, by były dzieci, a tu są od razu. Dlatego po prostu łatwiej jak kobieta, którą spotkasz też będzie miała dziecko, chociaż oczywiście różnie bywa i czasem zakochają się też w sobie osoby, które są na różnych etapach życia, on z dziećmi, ona bez lub odwrotnie, ale jest po prostu ciężej. Niemniej najlepiej jak popracujesz nad myśleniem o sobie, bo ciężko jest na pewno kogoś spotkać źle o sobie myśląc. Jeżeli starasz się, to mimo wady słuchu jak piszesz dajesz sobie pewnie radę w życiu. Nie rób tego wszystkiego za wady, nie wiń się za to, bo nie ma za co.

60 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-05-30 13:44:41)

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
zbytdelikatna napisał/a:
Astral Shadow napisał/a:

Zawsze stawiam na szczerość i jest info że mam dzieci , niby jest miło fajnie kilka spotkań i kontakt słabnie aż zanika. przeważnie chodzi że kasa ,kasa , kasa bo nie zarabiam na tyle by móc pozwolić sibie na wycieczke zagraniczną czy cholera wie jakie zachcianki

No właśnie potwierdzenie tego co napisałam wcześniej - skąd bierzesz takie kobiety? Gdzie i w jaki sposób je poznajesz?

No przecież wiadomo,że  z portalu randkowego.
Takie głupawe znajomości to praktycznie wyłącznie z takich miejsc.

Astral, zamiast bezsensownie klikać w internecie i wpadać w kompleksy,że nie jesteś sułtanem Brunei, chodź często z dzieciakami na jakieś różne dziecięce eventy i zaprzyjaźnij się z jakimiś mamami-wolnymi bądź nie. Wolna jakaś prędzej czy później się Tobą zainteresuje, bo dobry tatuś ma dobre wejście, a zajęte zaczną Cię swatać z rozwiedzionymi koleżankami.
Wierz mi, to będzie dużo efektywniejsze w twoim przypadku.

61

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Dla mnie mężczyzna który ma dziecko i się nim zajmuje, ma wielkie plusy smile
Sama jestem po rozwodzie, mam 5 letnie dziecko, i na pewno by mi nie przeszkadzało poznanie kogoś kto też by miał dziecko, nawet by było lepiej bo synek by miał towarzystwo. Mężczyźni którzy na co dzień zajmują się swoimi dziećmi, przynajmniej mają jakieś pojęcie o tym, i potrafią zrozumieć że kobieta nie może się spotkać bo akurat dziecko chore.
Ja czasem jak się z kimś umawiam to muszę odwołać spotkanie bo synek chory znowu, i tacy bezdzietni nie potrafią zrozumieć, myślą że po prostu się wykręcam od spotkania, i po czasie urywają kontakt.
Wielu też nawet nie chce się umówić bo kobieta ma dziecko, więc też kobieta bywa w przegranej pozycji.
Ja nie uważam że rozwodnik to facet drugiej kategorii, że jak ma dziecko to od razu jest przekreślony, według mnie dziecko to plus, pod warunkiem że tym dzieckiem się interesuje i jak tylko może, to się nim zajmuje.
To że ktoś jest rozwodnikiem to nie znaczy że to była jego wina.
To czy mężczyzna miał wcześniej żonę czy też po prostu partnerki w nieformalnym związku, nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

62

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

dzięki za rady

63

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii
Wyspianski napisał/a:

Można by powiedzieć, że rozwód, czy dzieci obniżają ci status społeczny. To się dla kobiet liczy najbardziej. Pieniądze, zaradność, to że jesteś kimś i jesteś czysty, wolny, akurat wybrałeś ją. Ją, która została użyta już wiele razy, maskuje bardzo uważnie swoje wady pyskowatością. Kobiety nie lubią wad u innych, ponieważ same ich mają zbyt wiele, zbyt wiele potrzebują uwagi i opieki, więc same jej ci nie dadzą. Rozwód to zapalona lampka, że coś z tobą nie tak.

Nie jest jednak tak źle. Najniższy szczebel statusu społecznego to bezdomny, chory lub stary kawaler mieszkający z mamą.

Jeśli jesteś w jakiś sposób inny to znaczy że nie dasz jej kolejny raz statusu. Kobiety wolą tych którzy są uwielbiani przez tłumy (bo dostaną władzę, szacunek i prestiż), klony, a nie outsiderów.

Dlaczego chory czy bezdomny lub kawalrem mieszkający z mamą ma być najniższego szczebla? Każdy człowiek jest równy i nie możesz wyznaczać mu na którym szczeblu ma się znajdować.

64

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Jeśli uważasz że w tym świecie istnieje coś takiego jak równość to chyba z ludźmi do czynienia nie miałeś.
Jest taki termin jak status społeczny, co jest największym wabikiem dla kobiet, ale też pozwala dominować nad innymi mężczyznami w grupie.

65

Odp: Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Tez uwazam, ze portale randkowe to moze byc kiepski pomysl. Rozwodnik nie jest w niczym gorszy. Musisz uwierzyc w siebie. Kobiety po przejsciach na pewno szybciej zrozumieja Twoja sytuacje. Chociaz takie zwiazki tez nie naleza do latwych. Ale ktory zwiazek do takich nalezy? wink
Moze zle dobierales potencjalne partnerki?
A jesli chodzi o "to cos"... Jest cos, co kobiete do faceta przyciaga.. Od pierwszego momentu, kiedy go zobaczy. To chemia, pozadanje. Pytanie, co bedzie dalej.. Zdarza sie w kazdym wieku. Przy blizszym poznaniu facet traci lub zyskuje.
I jest tez inny rodzaj uczucia. Najpierw kolezenstwo, przyjazn, wsparcie, az rodzi sie cos wiecej. To dojrzale uczucie  oparte na bliskosci emocjonalnej.
Nikt nie jest na straconej pozycji. A juz na pewno nie z powodu rozwodu, czy dzieci. Zalezy tylko, w jakim kregu poszukujesz partnerki, tak jak ktos napisal.
Wartosciowy facet jestes i uwierz w to! A wiesz, co jest wyznacznikiem? Dzieci! To, ze jestes dla Nich. To jest Twoja zaleta, a nie wada!
smile

Posty [ 1 do 65 z 87 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Rozwodnik - facet drugiej kategorii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026