Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 261 ]

Temat: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

No takie pytanie do pań, z czystej ciekawości...

Lepszy kawaler z rynku pierwotnego, czy jednak z wtórnego? I dlaczego?

Jakie dla pań to ma znaczenie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Zależy dla kogo smile
Jednak zastanawiałabym się, co jest nie tak z facetem, który nie zdołał założyć rodziny do tego wieku.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-04-09 19:39:22)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Dla mnie w sumie nie ma znaczenia, ale jednak chyba rozwodnik, zwłaszcza jak kawaler jakiś mało samodzielny i mieszkający z mamusią np...

Chociaż zastanowiłam się właśnie i znam tylko 1 kawalera w podobnym wieku big_smile Ale ma 2 dzieci big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

4

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Kawaler to w dzisiejszych czasach nic nie znaczy. Tak samo jak stara panna po 30 tongue. Zwykle i tak mają związki, z mieszkaniem wspólnym, na koncie. To przeciez jak małżeństwo.

5 Ostatnio edytowany przez inay (2018-04-09 19:45:19)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Z doświadczenia uważam, że zdecydowanie kawaler smile.
Dlaczego? Na to pytanie ciężko odpowiedzieć bo to również kwestia jaką osobą jest ten kawaler, na jaką osobę ten kawaler trafi i czy będzie po prostu do niej dopasowany. Z doświadczenia również napiszę, że niekoniecznie z taką osobą musi być coś nie tak smile.
Ale mam podejście raczej czekania na odpowiednią osobę niż niepotrzebne branie ślubu (bo jest jak jest, lepszego i tak nie znajdę, już niech będzie) i rozwodzenie się później. Trudno byłoby mi się związać z rozwodnikiem.

6

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Znerx napisał/a:

Kawaler to w dzisiejszych czasach nic nie znaczy. Tak samo jak stara panna po 30 tongue. Zwykle i tak mają związki, z mieszkaniem wspólnym, na koncie. To przeciez jak małżeństwo.

Potwierdzam.
W koncu sama tez niby jestem panną tongue

7

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
inay napisał/a:

Z doświadczenia uważam, że zdecydowanie kawaler smile.
Dlaczego? Na to pytanie ciężko odpowiedzieć bo to również kwestia jaką osobą jest ten kawaler, na jaką osobę ten kawaler trafi i czy będzie po prostu do niej dopasowany. Z doświadczenia również napiszę, że niekoniecznie z taką osobą musi być coś nie tak smile.
Ale mam podejście raczej czekania na odpowiednią osobę niż niepotrzebne branie ślubu (bo jest jak jest, lepszego i tak nie znajdę, już niech będzie) i rozwodzenie się później. Trudno byłoby mi się związać z rozwodnikiem.

Długie czekanie i tak nie gwarantuje sukcesu.

8 Ostatnio edytowany przez Makigigi (2018-04-09 19:50:53)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Jeśli ten kawaler nie ma za sobą żadnego długoletniego związku z kobietą, to powiedziałabym, że wolałabym rozwodnika :-)

9

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Bez znaczenia, ale przy założeniu, że kawaler ma za sobą chociaż jeden poważny związek i chociaż przez jakiś czas nie mieszkał u mamusi.

10

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
misiando napisał/a:

No takie pytanie do pań, z czystej ciekawości...

Lepszy kawaler z rynku pierwotnego, czy jednak z wtórnego? I dlaczego?

Jakie dla pań to ma znaczenie?


Pewnie inne znaczenie ma dla panny a inne dla rozwiedzionej kobiety wink

Jeśli rozwodnik nie chce mieć już dzieci i o ślubie też nie ma mowy to może to pannie przeszkadzać itd.

Ilu ludzi tyle kombinacji, a facet chce żeby wybrać czy lepsze A albo B wink

11

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Najlepiej bezdzietny tongue

12

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Bezdzietny kawaler czy rozwodnik? wink

13

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
bezkres napisał/a:

Bezdzietny kawaler czy rozwodnik? wink

A to już napisalam wyzej, ze bez roznicy.

Mąż nauczony, że go żona obsługuje nie bedzie w niczym lepszy od kawalera mieszkajacego u mamusi, a rozsadny facet nie straci rozumu po rozwodzie

14

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Popieram koleżanki wyżej - bez znaczenia, o ile bywał w poważniejszych relacjach

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Jak dla mnie nie ma znaczenia. Mam koleżankę teoretycznie pannę. 3 małych dzieci, ten sam facet od jakichś 12 lat.

16

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Raczej kawaler, ale taki co nie jest prawiczkiem i miał związki wcześniej. Przy czym żadnych dzieci, bo nie zamierzałabym wychowywać czyjegoś potomstwa, szczególnie w sytuacji (a tak jest zwykle), gdy była jest obecna w naszym życiu.

17

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Boże! Chyba żaden wink

18

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Dla mnie to bez znaczenia.

19

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Raczej rozwodnik bo dla mnie oznacza to, ze był gotowy wejść w poważna relacje i nie bał się jej konsekwencji.
Kawaler to dla mnie chyba taka osoba, która boi się odpowiedzialności a jak był to bardzo długim związku i go nie zalegalizował to tym bardziej- wygodnictwo i czekanie na lepszą szansę, a jak wiadomo , kazda następna moze być lepsza:)

20

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Iceni napisał/a:
bezkres napisał/a:

Bezdzietny kawaler czy rozwodnik? wink

A to już napisalam wyzej, ze bez roznicy.

Mąż nauczony, że go żona obsługuje nie bedzie w niczym lepszy od kawalera mieszkajacego u mamusi, a rozsadny facet nie straci rozumu po rozwodzie

Niekoniecznie, zależy jakie było małżeństwo. Ale podejrzewam, że skoro po rozwodzie, to nie było jak piszesz

21

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Obie opcje mają minusy. Gdyby kawaler ciągle mieszkał z mamą, to bym go bardzo dokładnie obserwowała, czy nie jest zdziwaczałym maminsynkiem. Rozwodnik trochę by mi nie leżał, bo zależy mi na ślubie w kościele.

22

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Dlamnie niema znaczenia

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Sama jestem po rozwodzie i jestem w związku z rozwodnikiem. Byłam chwilowo z kawalerem 35+, ale jego umiejętności dot. postępowania w związku były marne. Nie zamieniłabym mojego rozwodnika na żadnego innego wink
Ktoś wyżej napisał, że kawalera, bo zależy jej na ślubie. Ani ja, ani mój partner nie mieliśmy ślubu kościelnego, więc ksiądz pewnie czeka na nas z otwartymi ramionami, obawiam się jednak, że się nie doczeka wink

Na pewno w tym wszystkim chodzi o charakter, bo nie bez powodu kawaler w tym wieku, nadal jest kawalerem. Albo ma pecha, albo nie potrafi stworzyć trwałej relacji, albo wybredny. Rozwodnik, też albo miał pecha, albo nie potrafił stworzyć relacji, albo wybredny, ale chociaż próbował smile
Dobrym wyznacznikiem byłoby dla mnie posiadania zwierzęcia przez jednego i drugiego, bo to oznaczałoby że potrafią się kimś zaopiekować  wink

24

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Kawaler 35+ ? Na 99% musi być w tym jakiś haczyk big_smile Coś napisane drobnym druczkiem. Ja bym zalecał ostrożność.

25

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

zależy, każda osoba jest indywidualnym przypadkiem smile

26

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Czyli różnie, dla każdego coś miłego smile

Choć z przewagą rozwodników i kawalerów z historią związkową na koncie.

W sumie - rozsądnie, i zgodnie z moimi przewidywaniami. Panna bez długiego związku i w wieku dojrzałym raczej, jeśli nie odstrasza, to nakazuje ostrożność w kontekście zdolności do długiej relacji, innej niż kilka miesięcy chodzenia za rączkę i polegiwania pod kołdrą.

Dziękuję za wypowiedzi smile

27

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Dołączę się do głosów. Raczej rozwodnik- bo dla mnie ktoś kto funkcjonował w układzie rodzinnym jest trochę bardziej wiarygodny. Jednak powody rozstania będą ważne.
Jeśli kawaler to z historią związkową.

Jednak ile ludzi tyle historii. Nie zakładam niczego z góry. Różnie się w życiu ludziom układa i czasem nie ma w tym złej woli.

Kawaler 35 plus? Może był zajęty np pracą bo to było priorytetem a priorytety się zmieniły i chce założyć rodzinę?

Mój Partner ma historię związkową chyba 3 letnią,  co nie jest wielkim osiągnięciem, ale on cale zycie siedzial w ksiazkach. Ja mam historie 13 lat malzenstwa. Ale nie widze wielkiej roznicy w naszym podejściu.

28 Ostatnio edytowany przez Coombs (2018-04-10 12:21:45)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Ale jaka to różnica? Jak rozwodnik czy kawaler? Jak rozwodnik, który nawalał żonę i dzieci jest ok, a kawaler, który do kobiet zwyczajnie nie miał szczęścia jest be? To nic nie znaczy. Uogólnianie akurat jest pustą logiką.
To tak samo, jak facet by zapytał.. co lepsze, rozwódka czy panna 30+? Znam i rozwódki i panny 30+. Są takie same. I czy ktoś by pomyślał, że z rozwódką jest coś nie tak, bo nie umiała małżeństwa utrzymać? A z panną jest ok, bo trafia na samych debili? Nie uogólniajmy.

29

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Coombs napisał/a:

Ale jaka to różnica? Jak rozwodnik czy kawaler? Jak rozwodnik, który nawalał żonę i dzieci jest ok, a kawaler, który do kobiet zwyczajnie nie miał szczęścia jest be? To nic nie znaczy. Uogólnianie akurat jest pustą logiką.
To tak samo, jak facet by zapytał.. co lepsze, rozwódka czy panna 30+? Znam i rozwódki i panny 30+. Są takie same. I czy ktoś by pomyślał, że z rozwódką jest coś nie tak, bo nie umiała małżeństwa utrzymać? A z panną jest ok, bo trafia na samych debili? Nie uogólniajmy.



Nie przejmuj sie tym co tutaj jest napisane. U kobiet w wiekszosci zawsze bedzie to "ale".
Gdyby chodzilo o kobiety to napisalbym singielka czy rozwodka wazne by miala w glowie poukladane a nie jakies dodatki ze to czy tamto.

30

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Szary80 napisał/a:
Coombs napisał/a:

Ale jaka to różnica? Jak rozwodnik czy kawaler? Jak rozwodnik, który nawalał żonę i dzieci jest ok, a kawaler, który do kobiet zwyczajnie nie miał szczęścia jest be? To nic nie znaczy. Uogólnianie akurat jest pustą logiką.
To tak samo, jak facet by zapytał.. co lepsze, rozwódka czy panna 30+? Znam i rozwódki i panny 30+. Są takie same. I czy ktoś by pomyślał, że z rozwódką jest coś nie tak, bo nie umiała małżeństwa utrzymać? A z panną jest ok, bo trafia na samych debili? Nie uogólniajmy.



Nie przejmuj sie tym co tutaj jest napisane. U kobiet w wiekszosci zawsze bedzie to "ale".
Gdyby chodzilo o kobiety to napisalbym singielka czy rozwodka wazne by miala w glowie poukladane a nie jakies dodatki ze to czy tamto.

Właśnie! Poukładane w głowie;-)
To, czy ktoś sam czy po rozwodzie nic nie znaczy.

31

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Nieprawda.

Czy to rozwódka czy rozwodnik, jest ryzykownym się angażować, bo masz do czynienia z kimś kto podejmuje złe decyzje w życiu. Związek to jedno, ale zawiązywanie umowy małżeńskiej to poważna sprawa. Mówię z pozycji kobiety po rozwodzie, która była niesamowicie niepozbierana i w efekcie wybrała totalnego psychola na męża. Oczywiście ludzie mogą nad sobą pracować (jak to ja zrobiłam) i się zmienić, ale jednak ryzyko pozostaje.

Po nieudanym małżeństwie i ciężkiej orce wybrałam na partnera 10 lat starszego kawalera. I trafiłam w dziesiątkę smile

32

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Beyondblackie napisał/a:

Nieprawda.

Czy to rozwódka czy rozwodnik, jest ryzykownym się angażować, bo masz do czynienia z kimś kto podejmuje złe decyzje w życiu. Związek to jedno, ale zawiązywanie umowy małżeńskiej to poważna sprawa. Mówię z pozycji kobiety po rozwodzie, która była niesamowicie niepozbierana i w efekcie wybrała totalnego psychola na męża. Oczywiście ludzie mogą nad sobą pracować (jak to ja zrobiłam) i się zmienić, ale jednak ryzyko pozostaje.

Po nieudanym małżeństwie i ciężkiej orce wybrałam na partnera 10 lat starszego kawalera. I trafiłam w dziesiątkę smile

No coś w tym jest. Większość przypadków rozwodów, które znam, wynikała właśnie z fatalnego doboru małżonka. Z drugiej strony z singlami też bywa różnie. Znam sporo fajnych osób, które nigdy nikogo nie miały, bo im tak jakoś wyszło w życiu. Ale znam też ze dwa przypadki ciężkich dziwaków,z którymi tylko ich mamy są w stanie wytrzymać i którzy nie ogarniają nawet tylnej części własnego ciała. Więc przypadki są różne.

33 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2018-04-10 15:17:31)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Rozwodnik. big_smile Swój ciągnie do swego. wink

Ale tylko taki, który wyciągnął wnioski z poprzedniego związku.

34

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Jako, że instytucja małżeństwa odrzuca mnie jako koncepcja, to wybieram kawalera;)

35

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Beyondblackie napisał/a:

Przy czym żadnych dzieci, /.../ gdy była jest obecna w naszym życiu.

też mi się wydaje, że jest to kluczowe, raczej mało ciekawa perspektywa, gdy omalże każdy wyjazd na wakacje, weekend trzeba dopasowywać do ex i dzieci z tamtego związku

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

36

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Mnie w sumie samotny ojciec by chyba nie przeszkadzał. Nie przepadam za małymi dziećmi, a te już gotowe i odchowane wink Ale rzeczywiście konieczność kontaktów z byłą żoną brzmi już dużo gorzej.

37

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Tu wchodzimy w obszar "dziećny", a to jest totalnie inna skala... zagadnienia. Strzelałbym, ze lepszy mężczyzna bez dzieci, niż z dziećmi, w każdej możliwej konfiguracji kobiety. No, może poza: ona chciałaby własne, ale nie może, więc przygarnie cudze. Jeszcze może po prostu kochać dzieci niczym matka Teresa z Kalkuty.

Ale to chyba temat wart osobnej dyskusji.

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
misiando napisał/a:

Tu wchodzimy w obszar "dziećny", a to jest totalnie inna skala... zagadnienia. Strzelałbym, ze lepszy mężczyzna bez dzieci, niż z dziećmi, w każdej możliwej konfiguracji kobiety. No, może poza: ona chciałaby własne, ale nie może, więc przygarnie cudze. Jeszcze może po prostu kochać dzieci niczym matka Teresa z Kalkuty.

Ale to chyba temat wart osobnej dyskusji.

Nie masz do końca racji. Mam znajomą, której mąż ma dzieci z poprzedniego związku. I jej to bardzo odpowiada, bo swoich mieć nie zamierza.

39 Ostatnio edytowany przez Entropia (2018-04-10 19:26:29)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
czekoladazfigami napisał/a:
misiando napisał/a:

Tu wchodzimy w obszar "dziećny", a to jest totalnie inna skala... zagadnienia. Strzelałbym, ze lepszy mężczyzna bez dzieci, niż z dziećmi, w każdej możliwej konfiguracji kobiety. No, może poza: ona chciałaby własne, ale nie może, więc przygarnie cudze. Jeszcze może po prostu kochać dzieci niczym matka Teresa z Kalkuty.

Ale to chyba temat wart osobnej dyskusji.

Nie masz do końca racji. Mam znajomą, której mąż ma dzieci z poprzedniego związku. I jej to bardzo odpowiada, bo swoich mieć nie zamierza.

Właśnie o tym mówiłam. Faceci o tym nie myślą, ale ciąża, poród i połóg, a potem opieka nad niemowlakiem (plus ewentualne związane z tym problemy typu utrata pracy) to jednak dla kobiety duży ból d.py i dosłownie i w przenośni, dlatego takie gotowe dzieci mogą być kuszące. Do tego wielu kobietom imponuje fakt, że facet radzi sobie z opieką nad dziećmi, bo to zwykle świadczy o pozytywnych cechach charakteru. A w przypadku powyżej jak on już ma, to nie będzie na nią naciskał, żeby rodziła. W sumie same plusy.

40

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Makigigi napisał/a:

Jeśli ten kawaler nie ma za sobą żadnego długoletniego związku z kobietą, to powiedziałabym, że wolałabym rozwodnika :-)

Dokładnie tak samo. Zwłaszcza w przypadku kawalera, który ciągle mieszka z mamusią - od takiego trzymałabym sie z dala.

41

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

A ja co do faceta z dzieckiem nie miałabym nic przeciwko o ile a) przez to, że już ma dziecko nie wykluczalby ewentualnie posiadania kolejnego że mną B) wcześniej przyjrzalabym się jego relacji z była partnerka i nie zauwazylabym niczego niepokojącego

42

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
wilczysko napisał/a:

Kawaler 35+ ? Na 99% musi być w tym jakiś haczyk big_smile Coś napisane drobnym druczkiem. Ja bym zalecał ostrożność.

Obstawiałbym:
1. Typ wiecznego chłopca, który nagle się orientuje, że gry i zabawy wieku młodzieńczego już coraz bardziej nie dla niego. Przegląda telefon z numerami tych wszystkich lasek, które przez lata zaliczał i nie bardzo widzi tam kandydatki na stabilizację tongue
2. Typ wiecznie uzależnionego od matki. Zamieszkanie z matką nie ma tu nic do rzeczy. Są faceci, którzy od lat mieszkają sami ale mentalnie są uwieszeni pod matkę. Jak laska jest niegrzeczna, to zaraz telefon do matki i litania narzekań jaka ona niedobra. Może zawierać elementy typu pierwszego.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

43

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Bez sensu te rozważania.
Może być kawaler 35 plus, który w życiu nie był w związku, mieszka z mamą, nie umie zbudować relacji z kobietą, a może być kawaler, który na przykład był 7 lat w związku, ale
nigdy nie miał ślubu, więc formalnie był kawalerem.
A z tymi rozwodnikami - też różnie. Znam bardzo fajnych żonatych facetów, ale i takich żonatych, których nie chciałabym jak to się mówi  "za dopłatą". Rozwodnicy są tez różni.
Moim zdaniem tu trzeba każdy przypadek traktować indywidualnie.

I skąd ten wiek +35? A czemi nie +32 albo +38?

44

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Beyondblackie napisał/a:

Nieprawda.

Czy to rozwódka czy rozwodnik, jest ryzykownym się angażować, bo masz do czynienia z kimś kto podejmuje złe decyzje w życiu.

Pokaż mi takiego czy taka, która/który podejmuje WYŁĄCZNIE dobre decyzje..

45

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Snake napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Kawaler 35+ ? Na 99% musi być w tym jakiś haczyk big_smile Coś napisane drobnym druczkiem. Ja bym zalecał ostrożność.

Obstawiałbym:
1. Typ wiecznego chłopca, który nagle się orientuje, że gry i zabawy wieku młodzieńczego już coraz bardziej nie dla niego. Przegląda telefon z numerami tych wszystkich lasek, które przez lata zaliczał i nie bardzo widzi tam kandydatki na stabilizację tongue
2. Typ wiecznie uzależnionego od matki. Zamieszkanie z matką nie ma tu nic do rzeczy. Są faceci, którzy od lat mieszkają sami ale mentalnie są uwieszeni pod matkę. Jak laska jest niegrzeczna, to zaraz telefon do matki i litania narzekań jaka ona niedobra. Może zawierać elementy typu pierwszego.

To samo w drugą stronę.
1. Typ wiecznej dziewczynki, która po latach powodzenia nagle orientuje się, że była za bardzo... i nie ma nikogo. Przegląda numery kolesi, ale oni mają już rodziny.
2. Typ córuni tatusia albo mamusi. Najgorsze zło. Nie podejmie decyzji bez konsultacji z rodzicem. Mieszkają z rodzicami, pod kloszem.

46 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-04-12 01:24:25)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Rozwódka? Kawaler? Rozwodnik? Panna?... jakie to ma znaczenie? Z kim wolałybyście być - z kawalerem 35+ czy rozwodnikiem, którzy nawalają po gębie?
Nie ma reguły. Znam kilka kobiet rozwódek. Tak, może i źle wybierały. Ale skąd mogły wiedzieć, jakimi okażą się ich faceci w przyszłości? Jedna po 10 latach świetnego małżeństwa, nagle zostaje porzucona dla "miłości z liceum". Inna po latach odkrywa, że jej mąż jest gejem. Inna z kolei wychodzi za jednego, który okazuje się pijakiem i bokserem. Rozwodzi się. Ma dziecko. Poznaje innego z tzw. dobrego domu. Mają kolejne dzieci, dwójkę. I też odchodzi do "stare j miłości". Mam ją źle oceniać? Nie! To ci faceci okazali się ch... warci. Jej jedyną wadą jest to, ze jest ufna, i wierzy w dobro.
Znam też pannę 45+. Ale... kościołowa i...dziewica niedepilowana!;-P
Nie ma co uogólniać. Ważne, by ten ktoś nas szanował i kochał. I by było dobrze. Każdy bowiem ma swoją przeszłość..




---------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

47

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Coombs, tak z przekory napiszę: co wolisz?- za tą samą cenę kupić nowe auto czy takie z przebiegiem 200 tysięcy kilometrów? Auto w ekstra kondycji czy takie przy którym od razu widać, że są problemy z hamulcami czy skrzynią biegów?

Nie piszę, że każdy rozwodnik jest zły. Jednak nikt nie bierze ślubu z przemocowcem/ zdradzaczem/ alkoholikiem/ psycholem BEZ POWODU względem własnych problemów. Co przeczytasz wątek na forum o nieudanym małżeństwie, to od razu widać, że syreny alarmowe wyły już podczas narzeczeństwa, ale kobieta/ mężczyzna decydowali się być na nie ślepi. Naprawdę chciałbyś się wiązać z kimś, kto świadomie ignoruje rzeczywistość, bo np boi się być sam, nie chce za siebie brać odpowiedzialności, jest współuzależniony, kieruje się w życiu penisem a nie głową???

Podkreślam, to nie jest reguła, która dotyczy KAŻDEGO. Okazjonalnie zdarza się, że małżeństwo nie wypali, ponieważ albo współmałżonek był od początku oszukiwany (co i tak oznacza, że przynajmniej jest naiwny i mało spostrzegawczy), albo mąż/ żona wykształcili uzależnienie czy zaburzenia psychiczne po ślubie.

Oczywiście pisząc o kawalerach dobrych do ożenku, nie miałam na myśli Piotrusi Panów mieszkających z mamusią ani Don Juanów skakających z kwiatka na kwiatek. Raczej chodzi mi o takich mężczyzn, którzy byli w poważnych związkach, ale z różnych przyczyn nie doszło do zawarcia małżeństwa. Przynajmniej wiem, że jak ktoś taki mi się oświadcza, to na pewno robi to po dokładnym przemyśleniu sytuacji.

48 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-04-11 16:00:41)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Beyondblackie napisał/a:

Raczej chodzi mi o takich mężczyzn, którzy byli w poważnych związkach, ale z różnych przyczyn nie doszło do zawarcia małżeństwa. Przynajmniej wiem, że jak ktoś taki mi się oświadcza, to na pewno robi to po dokładnym przemyśleniu sytuacji.

No, ale skąd masz pewność, że on się w tych poprzednich związkach też nie oświadczał po dokładnym przemyśleniu sytuacji, tylko kobiety z jakichś powodów - zależnych od niego - odmówiły?  big_smile
Przecież te różne przyczyny to właśnie mogło być to, że kobiety "w ostatniej chwili" uciekały, bo gość się do małżeństwa nie nadawał big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

49

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
santapietruszka napisał/a:

No, ale skąd masz pewność, że on się w tych poprzednich związkach też nie oświadczał po dokładnym przemyśleniu sytuacji, tylko kobiety z jakichś powodów - zależnych od niego - odmówiły?  big_smile
Przecież te różne przyczyny to właśnie mogło być to, że kobiety "w ostatniej chwili" uciekały, bo gość się do małżeństwa nie nadawał big_smile

Pewności nigdy nie masz, ale obserwujesz jak taki facet się zachowuje. Jeżeli opowiada straszne historie o każdej byłej, to jest poważna czerwona lampka. Jeżeli robi z siebie biednego misia, ditto. Jeżeli docierają do Ciebie jakieś alarmujące informacje ze strony jego rodziny, ewakuuj się.

Podkreślam, nie każdy rozwodnik to jakaś katastrofa. Są ludzie, którzy popełniają błąd i się na nim uczą, często przez terapię. Ale są też tacy, co są na najlepszej drodze do powtarzania tych samych schematów.

50 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-04-11 16:46:49)

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
Beyondblackie napisał/a:

Podkreślam, nie każdy rozwodnik to jakaś katastrofa. Są ludzie, którzy popełniają błąd i się na nim uczą, często przez terapię. Ale są też tacy, co są na najlepszej drodze do powtarzania tych samych schematów.

Ale kawalerowie też mogą być w toksycznych związkach. I panny. Nie tylko małżeństwa bywają toksyczne. Ja po prostu nie rozumiem, dlaczego akurat to miałby być argument, że lepszy kawaler niż rozwodnik... (czy panna zamiast rozwódki, bo generalnie nie o płeć już w tym chodzi). Jakie to ma znaczenie, czy był ślub, czy nie?

No i też nie generalizujmy, że absolutnie każdy po każdym nieudanym związku powinien przejść terapię, bo to już  w ogóle nonsens wink

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

51

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Przecież nie piszę, że każdy. Są małżeństwa, które się nie udają bez winy rozwodnika.

52

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
misiando napisał/a:

Tu wchodzimy w obszar "dziećny", a to jest totalnie inna skala... zagadnienia. Strzelałbym, ze lepszy mężczyzna bez dzieci, niż z dziećmi, w każdej możliwej konfiguracji kobiety. No, może poza: ona chciałaby własne, ale nie może, więc przygarnie cudze. Jeszcze może po prostu kochać dzieci niczym matka Teresa z Kalkuty.

Ale to chyba temat wart osobnej dyskusji.

jedyny dzieciaty facet, na kórego bym się zdecydowała, to ani kawaler, ani rozwodnik, ale wdowiec/ "wdowiec". Właśnie ze względu na ex. Poza tym wiem, ze byłabym w stanie nie zastąpić(bo mama jest tylko jedna), ale przynajmniej dać namiastkę matki, nie swojemu pod względem biologicznym, dziecku.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

53

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Zabawne, że nikt nie zwrócił uwagi na to jak duża część forumowiczek zaznaczyła "bez dzieci"
chociaż tytułowe pytanie w ogóle dzieci nie dotyczyło...
a niech któryś z kolegów tylko spróbuje nieśmiało napomknąć w jakimś innym wątku, że wolałby bezdzietną,
to mu żywcem oczy wydłubią, głowę odgryzą i jeszcze nasikają w szyję...
Taka tam luźna uwaga, a odnośnie tematu wątku, jak się dobrze trafi, to cała reszta nie ma kompletnie żadnego znaczenia,
bo każdy jeden człowiek wraz z upływem lat się zmienia i to jaki on był kiedyś, 10 lat, 5 lat, rok czy pół roku temu, to było kiedyś,
a dzisiaj jest dzisiaj i ten sam facet czy ta sama kobieta, może być już całkiem kimś innym, jeśli chodzi o myślenie, zachowanie czy cokolwiek.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

54

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?
wilczysko napisał/a:

Kawaler 35+ ? Na 99% musi być w tym jakiś haczyk big_smile Coś napisane drobnym druczkiem. Ja bym zalecał ostrożność.

Zartujesz, czy naprawde tak uwazasz?

55

Odp: Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Anderstud, wręcz przeciwnie. Tak jak nie chciałabym rozwodnika z dzieckiem (kawalera z dzieckiem też nie), to tak samo uważam, że wiązanie się z samotnymi matkami jest co najmniej ryzykownym posunięciem. To już nawet nie chodzi o to, że nie chciałabym wychowywać biologicznie nieswojego dziecka (chociaż nie chciałabym), ale uważam, że ludzie płodzący dzieci w złych, toksycznych małżeństwach są niepoważni. A już panny z dziećmi są dla mnie patologicznie nieodpowiedzialnymi osobami.

Tak mi się przypomniała historia z pewnego programu radiowego. Facet hajtnął się z babką z dwójką dzieci, każde z innego ojca (do tego panną). W czasie małżeństwa poczęło się trzecie dziecko, i nagle on się zorientował z szokiem, że kobita dorabia mu rogi z jakimś żonatym kolegą, z którym...(ta dam! niespodzianka!) zaszła znowu w ciąże hmm I bidny facet się dziwił, że tak się stało. Jakby nie było oczywistym od początku, że jest to poważnie podejrzana kobieta.

Posty [ 1 do 55 z 261 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mężczyzna 35+: lepiej kawaler, czy rozwodnik?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018