black_widow napisał/a:oldorando napisał/a:a w mojej ocenie, to ty black-widow normalna jestes...
za normalna, dlatego trafiasz na takich jak ten twoj...
nie przywiazal by do siebie niezrownowazonej manipulantki...
Miło, że tak uważasz
ale chyba tylko Ty jedna z całego gremium 
A faktycznie manipulantki to on chyba by nie przywiazal.
wiesz...z nami chyba klopot taki, ze bylysmy dlugo w zwiazkach, potem(przynajmniej ja ) dlugo sama, i teraz wydaje nam sie to proste i logiczne:
poznajesz, polubiewasz, on tez, zblizacie sie, poznajecie lepiej, i jest git.
cala sztuka, poznac kogos, kto ci pasuje(a ty jemu)
a tu sie okazuje, ze ludzie stosuja gierki, manipulacje, uciekaja przez kompleksy, nie sa pewni czego chca, albo wiedza, tylko nie powiedza za chiny ludowe- i domysl sie sama....
czasem mysle, ze taka malpa, ktora przeskakuje ze zwiazku na zwiazek, ma latwiej.
czasem mysle, ze im dluzej jestem sama, tym trudniej mi z tego wyjsc...
ze z czasem "dziczeje"
i widzisz, jak marudzisz tu w piatek wieczorem, to ludzie mowia masz problem!
i szukaja w tobie problemu- a to, ze nie umiesz byc sama, to znow, ze sie uwieszasz na kims, albo, ze za szybko sie zakochujesz, czy tez w ogole jestes nie ufna...
wszystko, i nic.
zauwaz, ze kobiety, ktore mniej sie nad soba zastanawiaja, nie spedzaja weekendu przed kompem- jak my.