netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

32 odpowiedzi27 196 wyświetleńzałożony przez wadim20, 24.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez wadim20 (2012-12-24 22:06:35)

Temat: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Mam totalny mindfuck.
Jakiś czas temu poznałem pewną kobietę, trochę się pospotykaliśmy, było naprawdę dobrze, potem jakoś nie mieliśmy czasu, w międzyczasie nawet już myślałem że mnie totalnie olała więc już miałem sobie odpuszczać. I co wtedy? Pierwsza się odzywa że mnie przeprasza za brak czasu i zaznacza że ma ochotę się ze mną jeszcze spotkać. Kolejny tydzień nie bardzo znowu mamy czas, ale jak rozmawiamy jest normalnie, w piątek się w końcu widzimy chociaż tylko na chwilę, jest dobrze. Mieliśmy się widzieć wczoraj ale ją choroba rozłożyła. Pisałem do niej czy by na 10 minut do mnie nie zjechała bo i tak jestem niedaleko (chciałem jej chociaż wesołych świąt życzyć) Nie odpisywała więc wróciłem do domu. Dopiero wtedy przychodzi sms, że nie widziała mojej wiadomości bo ma wyłączone powiadomienia w smsach. Napisałem jej że chciałem się z nią na chwilę zobaczyć, życzyć wesołych świąt no i żeby się leczyła to jeszcze jak będzie miała ochotę gdzieś się zdąży wyskoczyć. Odpisała
"Jak słodkoo! <3
no ofc że trzeba będzie sie
spotkac, jak juz bede mogła
oddychać to dam znać i się spikniemy smile"
Wygląda to dobrze, chciałem ją wyciągnąć na jakiś spacer, dostałaby kwiaty, coś by się w końcu może ruszyło do przodu
I nagle dupa -.- Dzwonię do niej dzisiaj, nie odbiera. Stwierdziłem pewnie zajęta, w takim razie wysyłam smsa z życzeniami świątecznymi, nie gówniany wierszyk tylko się rozpisałem postarałem żeby było w miarę zabawnie przy okazji wplotłem żeby miała więcej czasu dla siebie, a może też i dla mnie i poprosiłem żeby mi napisała jak się dzisiaj czuje. 0 odpowiedzi, myślałem pół dnia że nie ma co przesadzać, ma te powiadomienia wyłączone to pewnie nie widziała smsa i tyle, ale cały dzień mija i nic hmm
Już nie wytrzymałem i napisałem do niej na fejsie jak się czuje i czy dostała mojego smsa bo nie wiem czy jej nie doszedł(zdażało się już) czy mi po prostu nie odpisuje. Wiadomość wyświetlona 2 godziny temu. Nic nie odpowiada. Patrze na aplikacji messenger "użytkownik jest aktywny teraz", czyli jednak czas ma żeby odpisać tylko tego nie robi.
I o co tu chodzi? Ni to jej jednego dnia zależy, znowu kolejnego totalna olewka. Czasem wogóle się nie odzywa i nie odpisuje, a potem się widzimy i jest dobrze. W tym momencie już wątpie żeby jednak wyszło na prostą skoro wiadomość dostała tylko ma to w dupie, ale nie bardzo rozumiem o co wogóle chodzi skoro jeszcze wczoraj była miła i chciała się spotkać jak wyzdrowieje?? Wy kobiety coś z tego rozumiecie?

2

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Ja bym dała temu czas, wiesz teraz są święta może nadzwyczajnie nie ma czasu.
Jak to mówię, co ma być to i tak będzie. Bez spinania, spokojnie.
Na razie do Niej nie pisz, poczekaj aż się odezwie. Wydaję mi się że to zrobi.
Zajmij się czymś innym i nie myśl o tym wszystkim.

3

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

To jest właśnie takie nie ma czasu że wchodzę na aplikację, klikam w info a tam "użytkownik jest aktywny teraz"
No i skoro się jej wyświetliło to miała czas zerknąć, a odpisać 2 słów nie miała czasu?
Męczy mnie tylko to co mi wczoraj napisała, bo byłem szczęśliwy jak cholera a dziś mam doła i nie wiem dlaczego bo nic się od wczoraj przecież nie zmieniło

4

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Może daj Jej więcej luzu, może musi to przemyśleć.

5

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Ma FB na telefonie ustawione na 24h/dobę jako aktywny.. a nie ma czasu odbierać/w ogóle czytać wiadomości - bo są święta wink wyluzuj - nie dzieje się nic złego. Poczekaj aż sama odpisze - przestań być needy. XD

6

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Wysłałem jej takie życzenia
"Kurde składanie życzeń smsem jest jeszcze gorsze niż przez telefon, no ale potem już nie będe miał zbytnio czasu zadzwonić, więc trudno big_smile Słuchaj, obyś miała w nadchodzącym roku całą masę dobrych konwentów z zajebistymi ludźmi, dużo matowych rzeczy do realizowania swojego dotykowego fetyszu xD(Strasznie lubi dotykać matowych rzeczy, zawsze jak coś takiego widzi musi przejechać palcem). Weź w końcu zakładaj tą hodowlę Yorków i rób na niej dobre hajsy big_smile (śmialiśmy się kiedyś że będzie robiła biznesy na yorkach) No a ostatnio wogóle taka zalatana, to życzę ci żebyś znalazła czas dla siebie, na robienie kaloryfera i zostanie małym koksem :> (Parę razy mi marudziła że nie ma czasu ćwiczyć brzucha) A może i znalazła trochę czasu dla właścicieli pluszowych jednorożców smile (To już pojebane, ale miałem 3 tyg temu imprezę urodzinową, wpadły z kumpelą i dla żartu dały mi jakas glowe jednorozca na patyku, kupiona w smyku xD)
Tak poza tym nie wiem jakie masz marzenia, przy jakiejś okazji mi opowiesz :] ale oby ci się spełniły smile No i zdrowiej tam smile Napisz mi jak się czujesz smile Wesołych!"
Może dziwne życzenia ale nie chciałem jakiegoś gównianego wierszyka albo takiego standardowego zdrowia szczescia, wolalem zeby sie usmiechnela.
Bez przesady chyba się nie obrazila za to że jej trochę posrane życzenia wysłałem??

7

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi
alfaalfa napisał/a:

Ma FB na telefonie ustawione na 24h/dobę jako aktywny.. a nie ma czasu odbierać/w ogóle czytać wiadomości - bo są święta wink wyluzuj - nie dzieje się nic złego. Poczekaj aż sama odpisze - przestań być needy. XD

No właśnie w tym rzecz że nie ma ustawione tak hmm
Już kilka razy pisałem coś do niej i nie odpisywała a widziałem że lajkuje jakieś pierdoły to z ciekawości w tej aplikacji wszedłem w info. Pojawia się że jest aktywna tylko jak z kimś akurat rozmawia, inaczej jest cos w stylu "użytkownik był aktywny x minut temu)
W stosunku do niej staram się nie być needy, nie chcę wyjśc na debila. Raczej po kilka razy do niej nie piszę jeśli mi nie odpisuje tylko czekam, ale w tym momencie już się bezpośrednio spytałem czy wogóle dostała tego smsa bo już naprawdę nie czaję o co biega. No i zero odp. Fff ona mnie wykończy. Nie wkręcałbym sie tak i nie rozkminiał jej ciągle jakbym wiedział na czym stoje. A dostaje tak strasznie sprzeczne sygnały że aż zaczałem sie tym przejmować i rozkminiać chociaż zawsze trzymam dystans -.-

8

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Życzenia fajne.. dość dziwne ale fajne.
Mała podpowiedź: zwykle jak kobieta narzeka na to ze nie ma czasu na robienie "brzuszków" - to znaczy że czeka aż powiesz jej że nie wiesz o jakim brzuszku mówi i że właśnie by jej się kilka cm przydało tu  ówdzie..

Tak jak napisałam - daj na luz.

9

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Cóż chyba nic innego mi nie pozostaje jak posłuchać rady ale bardzo średnio to widzę..
Jakby mi napisała daj mi święty spokój to bym nawet specjalnie nie rozpaczał, raczej by mi ulżyło że wiem w końcu co mam robić..
Jakiś czas temu była u mnie, pół wieczoru się śmialiśmy, rozmawialiśmy, droczyliśmy. Potem zrobiliśmy maraton filmowy a po nocy jeszcze 3h nie mogliśmy przestać rozmawiać. Do łóżka zaniosłem ją na rękach, przez całą drogę się śmialiśmy, wyglądała na szczęśliwą. Żartowała żebym się kładł i spał z nią. A parę minut później próbuję ją pocałować i nic z tego, siedzimy tylko ze złączonym oddechem i słyszę "jesteś zajebisty ale mam jakieś stare rozdziały życia niepozamykane, ostatnie 3 lata sie za mną wleką itp"
Na następny dzień się jej pytałem czy mam jej dać spokój czy mam jej dać czas. Powiedziała że nie wie bo za wcześnie na to.
Tak więc ona ma sprawę postawioną jasno. Mi mogła wtedy powiedzieć pieprz się. Mogła mi to powiedzieć też później skoro wiedziała już jaki ja mam do niej stosunek. Nic takiego nie usłyszałem. Zamiast tego było "przepraszam za zdawkowe rozmowy, miałam dużo na bani" "nie bardzo dzisiaj widzę to spotkanie. Nie że wogóle a dzisiaj, czaisz?"
Teksty jakby się zmartwiła że ją sobie odpuszczę i mi zaznaczyła że jednak chce się widywać.
W zeszłym tyg była w środku nocy 24-03 w nocy na spacerze po mieście, sama na 15 stopniowym mrozie. Można lubić spacery ale chyba nie aż tak. Podejrzewam że miała jakieś fazy na przemyślenia skoro się jej tak chciało łazić. Wróciła to się do mnie odezwała. Kto się odzywa do kogoś kogo traktuje jak kolege albo ma w dupie, po powrocie do domu w środku nocy, zmarznięty i zmęczony?
A potem się przestaje odzywać wogóle... Eh, macie racje powinienem wrzucić na luz ale już mam taką niepewność chyba od miesiąca i mi się nazbierało frustracji

10

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

moim zdaniem też powinienes wrzucić na luz trochę smile wydaje mi się że ona Cię "testuje". Niektóre dziewczyny tak mają, że nie chcą pokazać że im za bardzo zależy, więc zwlekają z odpowiedziami na sms-y czy wiadomości np na FB. Jak dla mnie takie gierki są śmieszne, bo albo jesteś kimś zainteresowany i nie ma potrzeby testowania, albo się z kimś bawisz. Może ta dziewczyna jest właśnie takim typem że musi Cię trochę przetestować? tongue

11

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Święta są. Może dom pełen ludzi i nie ma jak się odizolować, żeby popisać, bo stale ktoś stoi  za plecami.

12 Ostatnio edytowany przez wadim20 (2012-12-25 13:00:47)

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

No i niby się sytuacja zmieniła, ale jak zwykle.. krok w przód i 2 do tyłu
Zadzwoniła do mnie, mówiła że gdzieś tam była, faktycznie nie miała czasu ale jest jej już lepiej więc jest "silna zwarta i gotowa i byłoby miło gdzieś pójść", ustawiliśmy się na środę, życzyła mi wesołych świąt i dobrej nocy
Znowu było zajebiście, już kładę się spać z przeświadczeniem - będzie dobrze
A tu przychodzi wiadomość
"Jakie mega życzenia, a ja ci ciulowe wesołych swiat mylone jeszcze z wszystkiego najlepszego zycze hmm
Yorki beda ale ten jeden musi jeszcze podrosnąć. No ale skupiwszy sie na tobie - zycze ci, by te ciecie zza granicy ogarnely sie i zaczely z zajebistym(nie pamietam funkcji którą tam pełnisz, a więc smile ZIOMALEM współpracować na rzecz innych jak i samych siebie..
dalej już mniejsza co napisała
Nurtuje mnie to "ziomalem"
Z jednej strony czemu wielkimi literami, mam wrażenie jakby to odniosła nie tylko do kontekstu ale też do stosunku między nami hmm Z drugiej, chcac jasno zaznaczyc relacje miedzy nami jako "ziomale" kompletnie zbedne jestdodanie "nie pamietam nazwy funkcji ktora tam pelnisz a wiec smile", ktore wprowadza niejasnosc.
Zanim mi napiszecie ze jestem pierdolniety zaznaczam ze to wiem tongue mam banie analityka i zwracam uwage na podteksty w slowach i male szczegóły.
Co o tym myślicie?
Ja pewnie i tak jak będziemy sie pojutrze widzieć wpadnę po nią z kwiatami, postaram się żeby było super a potem spróbuję znowu pocałować ale już wiem że przezyc jutro to bedzie kiepsko bo bede kminil

13

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

czlowieku wyluzuj, nie podchoc az tak bardzo emocjonalnie, bo sie wykonczysz ;-)

moja rada ..... daj jej na chwile spokoj, teraz krok nalezy do niej, zrobiles co mogles, widzi Twoje zaangazowanie i albo jej zalezy i na nie zareaguje albo nie...
zeszta im bedziesz bardziej ''nie do zdobycia'' i troszeczke ja ''olejesz'' tym bardziej zadziala to na nia, wzbudzi ciekawosc co sie dzieje i napewno sie odezwie

powodzenia

14

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi
wadim20 napisał/a:

Jeszcze jej nic nie odpisywalem, korci mnie zeby sie o tego ziomala wypytac tongue tylko pytanie wprost to chyba sredni pomysl..  Macie pomysl jak subtelnie o to podpytac?

Nic się o ziomala nie pytaj. Jedyne pytanie które możesz zadać to o której się spotkacie i gdzie.
Daj spokój, czasami nie warto wracać do tego co się powiedziało.

Będzie dobrze smile.

15

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

A moim zdaniem traktuje Cię jak zabawkę i pieska na posyłki. A Ty jej na to pozwalasz, co jeszcze bardziej utwierdza ja w przekonaniu, że nic nie jesteś jej wart. Nie ma czegos takiego przy pocałunku "mam stare rozdziały niepozamykane" jak ktoś ci się podoba to zapominasz o starych rozdziałach; fakt jest taki, że nie podobałeś się jej na tyle , aby się całować, po prostu kolega. ONA TRATKUJĘ CIĘ JAKO KOLEGA I NIC WIĘCEJ, stąd te sms-y , czasami piszę itp. a jak ma zachciankę to może i CHCE się pocałować. Rada ode mnie : traktuj ją totalnie jako koleżankę i nie licz na nic więcej. MASZ PROSTĄ ODPWIEDŹ, bo takie wahanie jest najgorsze.

16

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi
smerfetkaaa napisał/a:
wadim20 napisał/a:

Jeszcze jej nic nie odpisywalem, korci mnie zeby sie o tego ziomala wypytac tongue tylko pytanie wprost to chyba sredni pomysl..  Macie pomysl jak subtelnie o to podpytac?

Nic się o ziomala nie pytaj. Jedyne pytanie które możesz zadać to o której się spotkacie i gdzie.
Daj spokój, czasami nie warto wracać do tego co się powiedziało.

Będzie dobrze smile.

Odpisalem jej tak
"O wstaję i jak miło :>
Koordynator social erasmusa
Ale zajebisty ziomal erasmusów
Z cc tez dobrze ; ]
Haha chciałoby się, oke zrobie
Ale ty u siebie tez musisz
Jakas impreze ogarnac big_smile
No grunt zeby chociaz pare
rzeczy szło po myśli :>
Dziękowawszy, mow laska jak z
Jutrem ;]? Podbilbym tam do
ciebie po poludniu - 14-15co?
W planach masa atrakcji! Ale
jak sa specjalne zyczenia to mów :>"
Zobaczy sie co odpisze, jesli bedzie chciala koniecznie zaznaczyc tego ziomala to pewnie napisze ze nie chodzilo jej tylko o nich.
Zobaczymy co odpisze, a cala sprawa juz sie jutro wyklaruje, ale dzieki wam wszystkim za zainteresowanie tematem i odp. To mi pomaga zbierac mysli

17

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi
gracjana1992 napisał/a:

A moim zdaniem traktuje Cię jak zabawkę i pieska na posyłki. A Ty jej na to pozwalasz, co jeszcze bardziej utwierdza ja w przekonaniu, że nic nie jesteś jej wart. Nie ma czegos takiego przy pocałunku "mam stare rozdziały niepozamykane" jak ktoś ci się podoba to zapominasz o starych rozdziałach; fakt jest taki, że nie podobałeś się jej na tyle , aby się całować, po prostu kolega. ONA TRATKUJĘ CIĘ JAKO KOLEGA I NIC WIĘCEJ, stąd te sms-y , czasami piszę itp. a jak ma zachciankę to może i CHCE się pocałować. Rada ode mnie : traktuj ją totalnie jako koleżankę i nie licz na nic więcej. MASZ PROSTĄ ODPWIEDŹ, bo takie wahanie jest najgorsze.

C do starych rozdzialow, to wiem ze faktycznie, miesiac wczesniej ja ktos wystawil, miala ostrego dola, wczesniej tez sie cos jej spieprzylo i mowila mi ze musi od tego wszystkiego odpoczac. Ale widzialem ze sie wacha co do pocalunku. Na kazde zawolanientez nie jestem. Pisze o tym dosc przejety ale to nie oznacza ze pisze do niej 100 razy dziennie i ciagle na nia naciskam.

18

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Wiesz co, miałam takiego adoratora - codziennie do mnie pisał. Wypisywał że jestem królewną, jego najdroższą. Nigdy nie byliśmy razem.
Jak widziałam sms od Niego to mi się słabo (ze słodkości) robiło.

Co za dużo to nie zdrowo.

Na twoim miejscu już bym nic nie pisała. Zostaw to jak jest.
Odezwie się to ok, nie odezwie, to nie zasługuje na Ciebie.
Nie jest jedyną kobieta na świecie.

19

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Na kazde zawolanientez nie jestem. Pisze o tym dosc przejety ale to nie oznacza ze pisze do niej 100 razy dziennie i ciagle na nia naciskam.

No mam nadzieję.

Napisałam tak  , bo doskonale wiem jak ja i moje koleżanki traktują takich chłopaków, a opis doskonale sie zgadza. Dlatego dla Ciebie lepiej będzie zamiast zastanawiać się "co miała na myśli" wziąć pod uwagę co napisałam, niech ta czerwona lampka się świeci ,a potem sam dostrzeżesz , czy się zgadza. Nie musisz jej tak wszystko ułatwiać jak będzie chciałą to sama napiszę, a Ty , też masz przeciez prawo do braku czasu an odpisanie sms-a. Niech wie jak to jest. Często postępujemy z ludźmi tak a nie inaczej, bo widzimy , że druga osoba nie protestuje na takie traktowanie.

20

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Smerfetkaa to co piszesz to masakra big_smile tak źle ze mna nie jest, czasem powiem jej coś miłego ale nie lubie słodzenia do porzygu i wiem ze to odstrasza. Teraz wiadomo zostawiam, to tak jak jest, juz do niej napisalem jak z jutrem, dzwonila wczoraj chwile gadalismy, smsa widziala dopiero pozno wiec wynika z tego ze nie dochodza czy coś, w kazdym razie ona tez to wie wiec jesli ten nie doszedl to sie pewnie domysli i sama odezwie bo mowilem ze bede do niej dzis pisal co i jak. Jak sie jutro zobaczymy zrobie co się da zeby bylo świetnie, kwiaty, potem pojdziemy na spacer i goraca czekolade. Mysle gdzie ja potem jeszcze wyciagnac, pewnie wieczorem pojdziemy na jakies lyzwy chyba ze lepsze pomysly bede mial. No i poczekam co sie rozwinie.
Mysle ze napalczywie jej nie traktuje. Zaznaczam ze mi na niej zalezy, bo nie trawie jakis chrzanionych gierek, ale nie jestem nachalny. Po jutrze jeszcze bardziej bedzie widac ze sie staram wiec jesli jej to odpowiada sama napisze, poczekam juz pozniej na jej krok, no chyba ze by poszlo po mojej mysli, dala sie pocalowac. Gracjana, tk ja mowie smile nie jestem na kazde zawolanie. Wczoraj nie widzialo mi sie od stolu odchodzic jak dzwonila wiec dopiero za kilka godzin jak zadzwonila 2 raz to odebralem. Nie odpisuje jej tez natychmiast i wie ze nie zawsze mam dla niej czas i jak juz mam zajecie albo jestem umowiony to nie polece go odwolac byle tylko sie zobaczyc. Ale dzieki za szczere ostrzezenie

21

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Czyli wszystko się układa. Nie myśl tyle i nie analizuj = bierz co daje życie.
Spotkasz się, to będziesz mógł sam zapytać.. choć na moje napisała ZIOMAL, bo piszecie do siebie "własnym" językiem, jakimiś skrótami zamiast pełnych zdań.. ciężko się to czyta osobom z zewnątrz lub w moim wieku smile
Jeśli dziewczyna mówi, że obawia się przeszłości - to daj jej chwilę i po prostu poczekaj aż będzie chciała się do Ciebie zbliżyć. Wszystko to kwestia czasu - ważne że się dobrze z Tobą czuje. smile

22

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Jasne, dam jej czas jesli go potrzebuje. Dlatego tez sie kiedys jej o to pytalem czy chce czas czy spokoj. Na odpowiedz nie wiem, za wczesnie jeszcze na to, powiedzialem jej na oschodnym bo juz wchodzila do pociagu, ze w takim razie dostanie czas. I naprawde zalezy mi na niej więc chętnie bym zaczekał jeśli tylko tego potrzebuje. To nie jest problemem akurat, tylko by czlowiek chcial wiedziec ze jest na co czekac i są jakieś szanse. Denerwuje sie tak bo na poczatku wakacji byla inna kobieta(swoja droga na jej urodzinach poznalem tą wiec i tak znajomosc z nia wyszla mi na dobre) i jakos tak wyszlo ze obydwoje bylismy soba zainteresowani ale a to nie bylo czasu, amto chora i znowu sie nie widywalismy az w koncu przestalismy prawie rozmawiac i sie rozminęlismy. Nie chcę powtórki a ciezko znalezc taką aurea mediocritas pomiedzy zbytnia obojetnoscia a natarczywoscia, zeby nie czula sie naciskana, miala swoj czas ale i żeby znowu sie ńie oddalic po prostu

23

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

No i o cóż tu chodzi..
Odpisałem jej na życzenia świąteczne i zaproponowałem o której po nią wpadnę, 12 godzin temu.. Zero odp...
Wczoraj sama zadzwoniła, życzyła wesołych świąt, mówiła że jest już zdrowa więc jest zwarta i gotowa i miło by było gdzieś pójść. Powiedziałem że dziś się odezwę i ogarniemy co i jak, życzyliśmy sobie dobrej nocy.
Wróciła do domu to dopiero odczytała mojego smsa wcześniejszego i uznała że słabe życzenia mi złożyła to jeszcze się rozpisała.
I dziś milczenie. Uznałem trudno, jak mam wyjść na debila to chuj wyjdę ale nie chcę się znowu rozminąć z kimś przez pierdoły, brak czasu czy niedochodzące wiadomości. Wychodziłem dziś do miasta to jej na fejsie koło 18 spytałem o której po nią wpaść i napisałem żeby mi na telefon odpisała bo ja już wychodzę a nie wiem o której będę żeby fejsa ogarnąć. Nic, wyświetlone i nie odezwała się.
Chyba przyszła pora żeby podjąć trudną decyzję hmm Radzicie odpuścić już?

24

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

odpuść

25

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Jeeej jakie analizy big_smile Się ubawiłam przednio big_smile

jak masz taki umysl analityka to zanalizuj fakt, że są święta i może ona naprawde nie ma czasu i mimo szczerych chęci nie daje rady. Zamilknij na czas jakiś i przestań ją tak atakować smile

26

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Ja bym już całkiem zamilknął, nie pisał pierwszy, gdyby nie to że się po prostu konkretnie umówiliśmy, że jutro po nią wpadam i wczoraj ustalilismy że dziś tam jeszcze ogarniemy co i jak. Ja na prawdę rozumiem sugestię jaką jest milczenie, ale jeśli się przeplata z miłymi słowami, jakimś pokazaniem że jednak zależy to już głupieję..

27

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Wlasnie sie dowiedzialem ze ma obiad z babcia(o ktorym na pewno dowiedziala sie o 1 nad ranem) i zamiast tego proponuje mi piatek...
Nie wiem juz, ani mnie nie cieszy ze sie odezwala ani nie wkur*** ze mogla wczesniej cos dac znac i ze znowu gowno ze spotkania. Czuje sie zmeczony tym...
2 tygodnie temu sie jej pytalem czy by sie na spacer nie przeszla, nic z tego. Potem ja chcialem w niedziele zabrac na narty, zeby nauczyc jezdzic, w sama niedziele tez sie dopiero dowiedzialem ze nic z tego. Ustawilism sie na za tydzien, czyli niedziele, ktora teraz byla, znowu sie sypnelo. Zamiast tego ustawilismy sie wiec na dzisiaj i znowu w ostatniej chwili dowiaduje sie ze nie i ze innego dnia..
Nie wiem czy juz to pieprzyc i nie odpisac skoro nie szanuje mojego czasu i to taki problem dac znac, powiedziec jej ze ktorys raz juz tak wychodzi wiec nie wiem czy mam ochote czekac do piatku zeby sie znowu po nocy dowiedzieć ze nie, czy sie nie dac poniesc emocjom i jednak ustawic
Chce ja zobaczyc, ale nie chce znowu tracic calego dnia na czekanie na odpowiedz zeby sie ostatecznie dowiedziec ze na marne..

28

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Daj jej czas... wiem po sobie, ze potrzebuje czasu... moj 'men' jak sam stwierdzil, uzeral sie ze mna pol roku tongue

29

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Napisala mi jeszcze ze jutro by dala rade poznym wieczorem. Mieszkam na zadupiu pod miastem i po nocy nie bede mial jak wrocic a na godzine czy dwie nie zamierzam sie ruszac.
Zobaczymy, jak mi sie uda ojca namowic zeby mi dal klucze do mieszkania w centrum to pojade, jak nie to trudno, piatek odpada, nie bede sobie po raz 5 dezorganizowal tygodnia nie uslyszawszy nawet przepraszam za to ze juz 4 raz jestem wystawiony.
Agata, czas chetnie bym jej dal ale na pewno nie przekrocze granicy po ktorej strace do siebie szacunek poswiecajac ciagle i ciagle swoj czas zeby slyszec ze ona go nie ma dla mnie.. Od lat mi na nikim tak nie zalezalo, zalezy mi na niej jak cholera ale chyba nie na tyle zeby sie wykoncczyc. A meczy mnie to juz strasznie....

30

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

wadim20, słuchaj gracjany1992. Jak byłam młodsza i faceta lubiłam, ale mi się nie podobał, to działo się dokładnie to samo. Mogłam odpisać na smsa, ale nie od razu, bo po co? Przecież mnie nie zależało. Tysiąc umówionych spotkań, z czego 1-2 wychodziło.

Odpuść sobie, bo tej dziewczynie na Tobie nie zależy, ale jest miła i nie chce Ciebie zlać wprost.

31 Ostatnio edytowany przez wadim20 (2012-12-26 13:05:08)

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Tylko nie bardzo rozumiem to dawanie jakiś nadziei.. Rozumialbym takie zachowani gdyby ona nie miala sprawy wprost postawionej ale ma i zdaje sobie sprawe ze mi zalezy.
Gdyby chciala mi jasno dac do zrozumienia ze nic nie bedzie to czemu mi wtedy nie powiedziala "daj mi spokuj" kiedy ja o to pytalem. Zeby jeszcze mogla wtedy nie wiedziec czy chce czegos wiecej i chciala jeszcze sie pospotykac zeby sprawdzic, to bym rozumial ze pare spotkan moglo nie spelnic jej oczekiwan i tyle ale nawet nie bardzo bylo kiedy hmm po tym bardzo udanym wieczorze u mnie i powiedzeniu jej co i jak widzielismy se tydzien pozniej na mojej imprezie, troche sie posmialismy, troche potanczylismy, potem dala sie odprowadzic do domu, podziekowala za dobra zabawe, kazala do siebie napisac jak wroce do domu(bo jest to naprawde trudne o tej pgodzinie), wymienilismy pare smsow i zyczylismy sobie slodkich snow. To chyba nie jest typowe zachowanie w stosunku do kogos kogo ma sie w dupie hmm po weekendzie sama sie odezwala do mnie i potem zaczely sie te posrane problemy.. Po tym jak wszystko bylo w porzadku, nie stalo sie nic co by to mialo zmienic, nagle na moje wiadomosci nie dostaje odp, ledwo rozmawiamy, ciezko pare slow wogole zamienic i tak przez 2 tygodnie. Tylko mi nadzieje dawala w miedzyczasie tym ze sama sie odzywala ze przeprasza za zdawkowe rozmowy itp. Kolegi chyba nie trzeba za cos takiego przepraszac, nie ma sie czasu to sie nie ma i tyle..
Teraz znowu, z jednej strony caly dzien czekam na glupia odpowiedz a z drugiej dawanie nadziei tekstami w stylu "jak slodkoo <3 no jasne ze trzeba sie spotkac" "byloby milo gdzies isc"
Na moje zyczenia najpierw nie dostalem odp, potem dzwonila zyczyc wesolych swiat po czym w nocy jak przeczytala mojego smsa to sie zmartwila ze slabe zyczenia mi zlozyla i jeszcze pisala(w swoich zaznaczalem miedzy innymi ze fajnie by bylo jakby miala dla mnie troche wiecej czasu), znowu widac ze mi zalezy i jesli tego nie chce to nie musi sie juz nic wiecej odzywac, chamsko nie wyszlo bo wesolych swiat zyczyla, a jednak sie ucieszyla z zyczen i jeszcze pisze zeby wyslac lepsze.
Nie moze przyjsc ale sama jeszcze proponuje inna godzine albo dzien
No i o co chodzi hmm zgodzilbym sie z wami ze to wyglada jakby sie mna bawila, ale odzucam ta opcje, moze naiwnie, trudno, ale uwazam ze taka nie jest. Wolę się na kims przejechać niz nieslusznie źle ocenic. I naprawde niemsadze zeby sie bawila, wiec o co tu w takim razie chodzi hmm

32

Odp: Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Ostatni mój post tutaj smile
Trochę spamię, ale chciało się wam przeczytać to wszystko za co chciałem wam podziękować i uznałem że ost może was zaciekawi co z tego wyjdzie.
Wkurwi*** się dziś i uznałem że męczyć się dłużej nie będę, poniżać ani przemyślać godzinami i trzeba postawić na jedną kartę. Nie daliśmy rady się dziś spotkać, dostałem smsa że jej się rodzinny obiad przeciągnie i nie urwie się o ludzkiej godzinie. Postanowiłem ją więc trochę podpuścić żeby sprawdzić czy jest jej jednak szkoda że się nie zobaczymy. Wybuchła, że to nie jej wina a byłoby łatwiej jakbym nie mieszkał na zadupiu. Zaraz potem się trochę zmartwiła że się na siebie "foszymy". Sytuacja już oczywiście załagodzona i obrócona w żart, ale myślę że się trochę upewniłem że jej jednak zależało żeby się zobaczyć :]
Nie wiem czy oglądałyście Housa ale trochę mi to przypomina standardową sytuację z tego serialu. Chcesz wiedzieć czy komuś zależy, spróbuj go wyprowadzić z równowagi wink
Tak więc co ma być to będzie, będę próbował a do was mam jeszcze jedną prośbę, trzymajcie kciuki smile Dzięki za pomoc i pozdro

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobiety, pomóżcie mi zrozumieć o co chodzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026