Tylko kim będą wówczas miotać wyrzuty sumienia i wątpliwości ..."czy nie dało się tego małżeństwa ocalić?"
Nie nas...
Haloooo, czy leci z nami pilot?
Kosmiczny, o czym Ty piszesz chłopie? Żona w prywatnej korespondencji (do której przypadkiem dotarł autor) napisała do przyjaciółki, że nigdy go tak naprawdę nie kochała i wyszła za niego dla kasy. A teraz spotkała innego faceta i wreszcie poczuła to, czego nigdy nie dał jej mąż.
Chłopie, co chcesz ocalić?
Przepraszam ale muszę zapytać. Ty byś o takie małżeństwo walczył?
Jeśli mogę pogdybać, to obstawiał bym, że dziewczyna nie dopatrzyła się przez własne gapiostwo, że pisze do koleżanki ze wspólnego profilu. Ostatecznie nie wyobrażam sobie kochającej kobiety, która tak sobie "żartuje" z męża, posuwając mu pod nos takie głodne kawałki "dla śmiechu..."