Przyznam się, że od wczoraj trzyma się mnie dołek ![]()
Zwalam winę na niewyspanie i nieciekawą pogodę.
A moje sposoby? Ulubiony film, muzyka Turnaua, spotkanie z ukochanym. Spanie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.
Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » co robicie gdy macie zły humor/mała depresyjkę ?
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Przyznam się, że od wczoraj trzyma się mnie dołek ![]()
Zwalam winę na niewyspanie i nieciekawą pogodę.
A moje sposoby? Ulubiony film, muzyka Turnaua, spotkanie z ukochanym. Spanie.
Podobne tematy
na chandre faktycznie zakupy sie sprawdzają
ale mnie ostatnio pomaga Floradix, poprawia nastroj i dodaje energii- są to witaminki, a naprawde czuje sie jak nowo narodzona, mimo jesieni ostatnio nie mam dolow emocjonalnych, więc chyba dziala, kumpela poradzila mi go gdy bylam przemęczona , wypadaly mi wlosy paznokcie sie lamaly a teraz zupelna poprawa, podejrzewam, ze mialam niedobor zelaza, stad te wahania nastroju, no i na chandre jeszcze jest dobre spotkanie z jakas kolezanka, wygadac sie ![]()
wino. Duuużo wina:P, a na następny dzień wieczór SPA, czyli sport, potem jakies maseczki i wieczorem spotkanie z kolezankami i imprezka:D
Jak jestem w złym to najlepiej na mnie działają:
Zabawa z moją 3 letnią córeczką
Spotkanie z przyjaciółmi, ewentualnie pogaduszki na gg, ale w ostateczności, bo lubię kontakt osobisty
Muzyka glośśśśśśno...
Spacer do momentu aż nie mam dość (jesli nie mam kompana/ki do spaceru)
Dobry film na DVD lub w TV
Spanie
Hm..
najczęściej zamykam się w pokoju i wylewam łzy oczyszczając w ten sposób duszę .
Gdy mam jak to nazwałyście "małą depresyjkę" czasem wyciągam mp4 , słuchawki , pamiętnik i jade z koksem ![]()
Hm..
najczęściej zamykam się w pokoju i wylewam łzy oczyszczając w ten sposób duszę .
Gdy mam jak to nazwałyście "małą depresyjkę" czasem wyciągam mp4 , słuchawki , pamiętnik i jade z koksem ![]()
hmmm gdy leje za oknem deszcz to ja np rozmawiam z kims przez skype. A jezeli nie ma tez w tym czasie ehem pradu to czytam jakas ksiazke w kąpieli albo slucham muzyke
Otwieram butelkę wina, przygotowuję jakaś smaczna potrawe (ostatnio krewetki w roznych kombinacjach na mnie dzialaja), no i odmóżdżajacy program w telewizji, taki żeby zapomnieć i nie myśleć
1. W miarę możliwości przytulam się do mojego faceta
2. Jem coś przyjemnego (czekoladę, moją ulubioną zupkę chińską albo coś na co mam wielką ochotę)
3. Robię gruntowne porządki -generalnie jestem fleją, ale wypucowanie każdego centymetra kwadratowego jakoś przeczyszcza mnie w środku
4. Wysiłek fizyczny
5. Joga (same podstawy, ale umie mnie uspokoić)
6. Długi spacer samotnie lub z ukochanym
7. Czytam jakąś mądrą książkę albo głupią na którą miałam ochotę a głupio było mi po nią sięgnąć
8. Oglądam film -inny świat pozwoli mi przez dwie godziny nie myśleć.
Nie zawsze i nie wszystko pomaga. Mimo to, jak uda mi się zmotywować na tyle, by to robić skupiam się na wyciąganiu wniosków z mojego stanu i kombinuję, jak go zmienić. Co nie zmienia faktu, że czasami dręczą mnie myśli samobójcze, ciśnienia właściwie nie mam i najchętniej przeleżałabym i przeryczała problem dręcząc tym siebie i innych. Wiem, że naprawdę trudno się wziąć w garść.. Czy to mnie jednak usprawiedliwia od bierności?
Rzeczywiście większość zależy od powodu złego nastroju (nie przytulam się do faceta, jeśli to przez niego mam nerwa
). Kiedy partner ma focha, mi najlepiej wygadać się kumpeli. Albo, tak jak teraz, Wam ![]()
1) Bezapelacyjnie ZAWSZE pomaga mi butelka czerwonej Kadarki (etykieta z różyczką) w komplecie z tabliczką czekolady (koniecznie z orzechami) ![]()
2) Fryzjer, kosmetyczka, solarium - stosuję regularnie raz w miesiącu, w czasie "tych dni" ![]()
3) Zakupy - naturalne, ale kosztowne.
4) Jeśli pierwsze 3 punkty nie dają rady, to zawsze pozostaje się porządnie wyryczeć, najlepiej do jakiejś komedii romantycznej.
Dzisiaj, póki co, pozostaję przy wygadaniu się Wam ![]()
Hm... Od kiedy jestem z moim mężczyzną mam tylko drobne smuteczki i minimalne irytacje. Mijają zanim coś z nimi zrobię. Przytulamy się dużo - myślę że to profilaktyka.
Przytulamy się dużo - myślę że to profilaktyka.
Znam to. Dziś mam bardzo kiepski problem, pojawiły mi się bardzo duże problemy (albo wydaje mi się, że są poważne), i mój chłopak praktycznie nie wypuszcza mnie z ramion... Niezawodne ![]()
1) coś dobrego do jedzonka
2) ukochany olejek różany albo cyprysowy (mam oba z dr Beta)
3) jakaś herbatka ziołowa
4) no i...zakupy ![]()
to zależy co jest przyczyną złego humoru:
-jeśli kłótnia z chłopakiem, to pomaga mi wyżalenie się przyjaciółce, wypicie wina i zjedzienie czegoś dobrego
- jeśłi po prostu mam chandrę, to lubię poleżeć w łóżku, pojeść słodyczy, napić się dobrej kawy, spotkać się z ukochanym, poprzytulać się
a wyjście na zakupy jest tylko wtedy jeśli na prawdę mam zły humor ![]()
Ja zazwyczaj zamykam się sama w pokoju i czytam książkę albo oglądam telewizje.Jak jestem zdołowana to jakoś nie mam ochoty na zakupy ![]()
Spaceruję albo zaszywam się w parku na tak długo dopóki mi nie przejdzie, rozmawiam z przyjacielem, przelewam smutek na papier (wiersze), albo po prostu śpię. No i wiadomo-przytulanie. Dobre na wszystko. ![]()
Ja też niestety robię zakupy
wydaję na ubrania wszystkie moje pieniądze i nie umiem się powstrzymać.
-alkohol-duze ilości zeby w razie czego nie zabrakło
-papierosy-tez duzo bo pusta paczka moze pogłębić depresję
-rozmowa z siostra lub przyjaciółką
w razie braku bliskiej osoby:
-jakis dobry film
1. Seks
2. Seks
3. Seks
1. Seks
2. Seks
3. Seks
ojej zapomnialam o tym=)ale nie zawsze jest ktoś pod ręką i co wtedy!
Małą depresyjkę to mam cały czas i jakoś ciągnę.
Jak się pogarsza to piję albo idę spać.
Spaaaać ;-)
jak tylko zły to idę na jogę się wyluzować, albo wygaduję się komu się da (zwykle musi mnie wysłuchać mąż albo przyjaciółki)
a jak już mam mega zły humor to kupuję dużo słodyczy, bo czekolada działa antydepresyjnie ![]()
To zależy. Jeśli mam fazę na samotność lub nie mam możliwości nigdize wyjść to robię sobie niezdrową terapię; chipsy lays strong, herbata, papieros i książka lub przeglądanie głupich obrazków w necie.
Z kolei jeśli czuję się sama i mam możliwość kontaktu z ludźmi to po prostu dzwonię do kogo trzeba i się umawiam na piwko/herbatkę/cokolwiek + wspólne jęczenie na temat zła tego świata co potem przeradza się w symfonię radości - to zawsze pomaga ![]()
Muzyka, dobre jedzenie, seks ![]()
Obecność mężulka.
Dzisiaj mnie dopadła mała chandra... Jestem juz po przegladnieciu 100 stron kwejka
zakupy jak mam zly humor nie są dobrym rozwiązaniem. Pewnie pochopnie wydałabym pieniądze...
Może pójde kupic wino ... dobre jest biale z cola albo spritem
Doluje mnie tez fakt, że moj meżczyzna pojechal do pracy na 2 tygodnie do innego miasta.
Idę jednak po to wino.
![]()
Ja staram się nie myśleć o niczym i idę na basen, siłownię lub po prostu na spacer - to zawsze pomaga
ja jak mam zły nastrój to zawsze odpalam sobie kanał DEMORDIE i juz mi lepiej xd
nikt nie poprawia humoru jak pozytywni ludzie
Dodam jeszcze że to może głupie i oczywiste ale trzeba sie dobrze wyspać, bo ja jak sie nie wyśpie to bez kija nie podchodź
znajomych zaprosić albo dobry film ![]()
Wiecie co tak poczytałam Wasze posty i jednego Wam zazdroszczę . Macie tak mało wiosenek, a dopada Was stres i dołek , a co Ja mam mówić. Wiek 50+ klimakterium, kłopoty ze snem no i najważniejsze brak koleżanek w nowym miejscu zamieszkania. Pisałam na kilku forach, ale jakoś mało zainteresowania .Może Ja jestem jakiś dziwny przypadek i ewenement hihihihihihi , ale co tam muszę się wziąć w garść i tyle. Chciałabym mieć znowu 20 lat, ale się nie da.
Pozdrawiam 50+ z Bydgoszczy
Na stres najlepsze są komedie romantyczne.Jak mnie dopadnie to komedia romantyczna,albo fajna książka i jest lepiej.
Zależy jaki charakter ja mam np tak ze za 3 minuty nie pamiętam o co chodziło.
To nieekonomiczne dla organizmu gdybym przejmował się wszystkim albo pamiętał czym mam się przejmować wtedy już dawno trafiłby mnie szlag.
Wcześniej im ciężej było tym lepsze miałem samopoczucie, z wiekiem już to tak na mnie nie działa.
Doszedłem do wniosku że w miarę możliwości najlepiej starać się jak najmniej przejmować a już na pewno nie starać się przejmować czymś na sile.
Dobry i długi sen w zasadzie powinien sporo pomóc.
Można też iść na siłownie albo wdać się w rozmowę o niczym żeby nabrać dystansu do problemu a potem przestać się tym przejmować.
Raczej jestem zwolennikiem odłożenia czegoś na półkę i czekania aż rozwiązanie samo się pojawi niż gorączkowego szukania.
Na pewno są rzeczy które traktuje poważnie i o których myślę ale staram się żeby nie wpływały na moje samopoczucie i nie błądziły w myślach za długo.
Ponieważ to powoduje problemy z wydolnością organizmu i samopoczuciem.
nie znam żadnych sposobów, użalam się nad sobą i płaczę i rozmyślam jakie moje zycie jest do bani.
nie potrafię wprowadzać do swojego ,życia żadnych zmian...
już dawno nie miałam tego typu depresyjek i złych dni
ale się stało ... dopadł mnie dół i trwa już tydzien
Na zły humor mam kilka sposobów. Właściwie za każdym razem inne. Ostatnio wymyśliłam sobie jednodniowe wycieczki z biurem turystycznym.Wcześniej hodowla amarylisów.Jednym słowem odnajdywanie radości i wracanie do tego, co się lubi bądź lubiło. Użalanie się i utrwalanie schematów narzekania na wszystko nie sprzyja wychodzeniu z dołów psychicznych.
Zlosnica, mogę ci powiedzieć ze swojego doświadczenia, że "doły" to część życia i nikt nie ma bez przerwy euforycznych nastrojów. Sztuką jest się w tym odnaleźć.
Kaja74 napisał/a:1. Seks
2. Seks
3. Seksojej zapomnialam o tym=)ale nie zawsze jest ktoś pod ręką i co wtedy!
wibrator paluszki jak mówi moja siostrzyczka ![]()
dobry serial, jedzonko i przyjaciola na telefonie:)
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » co robicie gdy macie zły humor/mała depresyjkę ?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026