Fajny (?), nazywając dziewczynę, która ma na koncie seks bez zobowiązań dziwką i szmatą obrażasz wszystkie kobiety, które mają inne poglądy od Ciebie. Nazywając moderatorkę (kobietę) tępym - obrażasz ją. Jeśli w trybie błyskawicznym nie nauczysz się odróżniania krytyki poglądów od obrażania użytkowniczek - będziemy zmuszone Cię pożegnać.
Podobne tematy
Fajny (?), nazywając dziewczynę, która ma na koncie seks bez zobowiązań dziwką i szmatą obrażasz wszystkie kobiety, które mają inne poglądy od Ciebie. Nazywając moderatorkę (kobietę) tępym - obrażasz ją. Jeśli w trybie błyskawicznym nie nauczysz się odróżniania krytyki poglądów od obrażania użytkowniczek - będziemy zmuszone Cię pożegnać.
to nie ja nazwałem to jest jest ktoś tępym tylko więć nie mów mi ze to ja napisałem to o moderatorce. vinnga mogę mieć przecież swoje zdanie na ten temat na piszę ze TY czy Lena jestescie "szmatami" tylko piszę ogólnie wyrażając swoją opinie
akceptuje ich poglądy i one nie muszą zgadać się z moim ? nikogo nie obrażam z imienia (nicku)
Jeśli możesz pani moderatorko Vinnga zamknąć już ten temat,bo pisałem parę razy żeby zamknąć ten temat!
fajny2014 napisał/a:lena812 napisał/a:ataki się sypią,a raczej normalne odpowiedzi które ty uważasz za nie wiadomo co
co cię obchodzi jej przeszłość,jaki i w związkach taki i seksualna?to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?wybacz ale ty chyba tępy jesteś
Oj dziewczyny, bulwersujecie się tak że kolega fajny ma taki światopogląd?
Ja też nie akceptuje dziewczyn które robią to od tak sobie, według mnie seks powinno się uprawiać tylko w związkach i to się tyczy obu płci, a ta dziewczyna z czata sama przyznała że miała takie relacje bez zobowiązań czyli dawała komu popadnie, zwykłe chodzenie to nie relacja bez zobowiązań więc ja w jej słowa nie wierzę za bardzo, po prostu dziewczyna sama się przyznała, kolega fajny się z nią spotka i sam zobaczy czy ona miała takie relacje, temat do zamknięcia ponieważ jak powszechnie wiadomo kobiety będą bronić kobiet bez względu na wszystko.
Niech ma taki światopogląd bo kto mu broni. Skoro ta dziewczyna nie mieści sie w normach jego światopoglądu to po co sobie nią głowe zawracać. Niech szuka innej.
Oj dziewczyny, bulwersujecie się tak że kolega fajny ma taki światopogląd?
Ja też nie akceptuje dziewczyn które robią to od tak sobie, według mnie seks powinno się uprawiać tylko w związkach i to się tyczy obu płci, a ta dziewczyna z czata sama przyznała że miała takie relacje bez zobowiązań czyli dawała komu popadnie, zwykłe chodzenie to nie relacja bez zobowiązań więc ja w jej słowa nie wierzę za bardzo, po prostu dziewczyna sama się przyznała, kolega fajny się z nią spotka i sam zobaczy czy ona miała takie relacje, temat do zamknięcia ponieważ jak powszechnie wiadomo kobiety będą bronić kobiet bez względu na wszystko.
Dobrze pomijajac to ze dziewczyna zaznaczyla ze bez seksu to powiedzmy ze jej wierze,nie ze bronie bo to tez kobieta
Ja pytam po co fajny2014 przez 4 strony klepie ze ona to pewnie dawala na prawo i lewo,komu popadnie,ocenia ją itd
Po co w ogole zawraca sobie nią glowe skoro i tak wie ze nic z tego nie bedzie
Malo tego dopowiada sobie to i owo chociaz dziewczyny nigdy nie widzial w realu
Tom94 napisał/a:Oj dziewczyny, bulwersujecie się tak że kolega fajny ma taki światopogląd?
Ja też nie akceptuje dziewczyn które robią to od tak sobie, według mnie seks powinno się uprawiać tylko w związkach i to się tyczy obu płci, a ta dziewczyna z czata sama przyznała że miała takie relacje bez zobowiązań czyli dawała komu popadnie, zwykłe chodzenie to nie relacja bez zobowiązań więc ja w jej słowa nie wierzę za bardzo, po prostu dziewczyna sama się przyznała, kolega fajny się z nią spotka i sam zobaczy czy ona miała takie relacje, temat do zamknięcia ponieważ jak powszechnie wiadomo kobiety będą bronić kobiet bez względu na wszystko.Dobrze pomijajac to ze dziewczyna zaznaczyla ze bez seksu to powiedzmy ze jej wierze,nie ze bronie bo to tez kobieta
Ja pytam po co fajny2014 przez 4 strony klepie ze ona to pewnie dawala na prawo i lewo,komu popadnie,ocenia ją itd
Po co w ogole zawraca sobie nią glowe skoro i tak wie ze nic z tego nie bedzie
Malo tego dopowiada sobie to i owo chociaz dziewczyny nigdy nie widzial w realu
zauważ ze przez 4 strony wypowiadali się inni ludzie a nie tylko ja
powiedzmy ze ja jej wierze ze bez sexu niby było to nie mogę się z nią spotkać i pogadać ogólnie i zapytać o jej stosunek do takich relacji?
lena812 napisał/a:Tom94 napisał/a:Oj dziewczyny, bulwersujecie się tak że kolega fajny ma taki światopogląd?
Ja też nie akceptuje dziewczyn które robią to od tak sobie, według mnie seks powinno się uprawiać tylko w związkach i to się tyczy obu płci, a ta dziewczyna z czata sama przyznała że miała takie relacje bez zobowiązań czyli dawała komu popadnie, zwykłe chodzenie to nie relacja bez zobowiązań więc ja w jej słowa nie wierzę za bardzo, po prostu dziewczyna sama się przyznała, kolega fajny się z nią spotka i sam zobaczy czy ona miała takie relacje, temat do zamknięcia ponieważ jak powszechnie wiadomo kobiety będą bronić kobiet bez względu na wszystko.Dobrze pomijajac to ze dziewczyna zaznaczyla ze bez seksu to powiedzmy ze jej wierze,nie ze bronie bo to tez kobieta
Ja pytam po co fajny2014 przez 4 strony klepie ze ona to pewnie dawala na prawo i lewo,komu popadnie,ocenia ją itd
Po co w ogole zawraca sobie nią glowe skoro i tak wie ze nic z tego nie bedzie
Malo tego dopowiada sobie to i owo chociaz dziewczyny nigdy nie widzial w realuzauważ ze przez 4 strony wypowiadali się inni ludzie a nie tylko ja
powiedzmy ze ja jej wierze ze bez sexu niby było to nie mogę się z nią spotkać i pogadać ogólnie i zapytać o jej stosunek do takich relacji?
możesz się z nią spotkać,tylko na dzien dobry nie wyskocz z takim pytaniem
po za tym może się wypowiadali inni ,ale to głównie TY widzisz problem
raz że z tym związkiem bez zobowiązan,potem z tym telefonem bo biedna dziewczyna nie wiedziała że to TY dzwonisz więc z tylko ma facetami pisze i rozdaje im numery że już nie ogarnia niczego
potem jeszcze tekst że jak patrzy w lewo to kłamie ![]()
a tak szczerze powiedz ile masz lat? ile miałeś dziewczyn już? ja te związki się układały?
tak więc spotkaj się,chociaż ja w powodzenie samego spotkania nie wierzę nie mówiąc już o czymś więcej
Tom94 napisał/a:Oj dziewczyny, bulwersujecie się tak że kolega fajny ma taki światopogląd?
Ja też nie akceptuje dziewczyn które robią to od tak sobie, według mnie seks powinno się uprawiać tylko w związkach i to się tyczy obu płci, a ta dziewczyna z czata sama przyznała że miała takie relacje bez zobowiązań czyli dawała komu popadnie, zwykłe chodzenie to nie relacja bez zobowiązań więc ja w jej słowa nie wierzę za bardzo, po prostu dziewczyna sama się przyznała, kolega fajny się z nią spotka i sam zobaczy czy ona miała takie relacje, temat do zamknięcia ponieważ jak powszechnie wiadomo kobiety będą bronić kobiet bez względu na wszystko.Dobrze pomijajac to ze dziewczyna zaznaczyla ze bez seksu to powiedzmy ze jej wierze,nie ze bronie bo to tez kobieta
Ja pytam po co fajny2014 przez 4 strony klepie ze ona to pewnie dawala na prawo i lewo,komu popadnie,ocenia ją itd
Po co w ogole zawraca sobie nią glowe skoro i tak wie ze nic z tego nie bedzie
Malo tego dopowiada sobie to i owo chociaz dziewczyny nigdy nie widzial w realu
Koleżanko Lena, prawie żadna nie przyznała by się na miejscu tej dziewczyny że w tej relacji chodziło tylko o seks, nie chce wyjść na łatwą, ale tak czy siak związki bez zobowiązań to prawie zawsze związki na zasadzie fuck friends a kolega fajny jej nie ocenia, on mówi tylko że nie akceptuje takich związków bez zobowiązań tak jak i ja, spotkają się i wszystko się wyjaśni.
fajny2014 napisał/a:lena812 napisał/a:Dobrze pomijajac to ze dziewczyna zaznaczyla ze bez seksu to powiedzmy ze jej wierze,nie ze bronie bo to tez kobieta
Ja pytam po co fajny2014 przez 4 strony klepie ze ona to pewnie dawala na prawo i lewo,komu popadnie,ocenia ją itd
Po co w ogole zawraca sobie nią glowe skoro i tak wie ze nic z tego nie bedzie
Malo tego dopowiada sobie to i owo chociaz dziewczyny nigdy nie widzial w realuzauważ ze przez 4 strony wypowiadali się inni ludzie a nie tylko ja
powiedzmy ze ja jej wierze ze bez sexu niby było to nie mogę się z nią spotkać i pogadać ogólnie i zapytać o jej stosunek do takich relacji?możesz się z nią spotkać,tylko na dzien dobry nie wyskocz z takim pytaniem
po za tym może się wypowiadali inni ,ale to głównie TY widzisz problem
raz że z tym związkiem bez zobowiązan,potem z tym telefonem bo biedna dziewczyna nie wiedziała że to TY dzwonisz więc z tylko ma facetami pisze i rozdaje im numery że już nie ogarnia niczego
potem jeszcze tekst że jak patrzy w lewo to kłamie
a tak szczerze powiedz ile masz lat? ile miałeś dziewczyn już? ja te związki się układały?tak więc spotkaj się,chociaż ja w powodzenie samego spotkania nie wierzę nie mówiąc już o czymś więcej
nie wyskoczę z tym pytaniem cześć lubisz bez zobowiązan... tak napewno nie tylko gdzieś w sródku spotkania sie zapytam.
nie miałem zadnych związków . ani przelotnych znajomości
Tom94 nie akceptuje to niech da sobie spokój i tyle
przykład
powiedzmy że była 2 -3 razy w związku bez zobowiązań i to jest bee
ale już 10 związków powiedzmy prawdziwych które trwały miesiąc ,dwa ,pół roku byłoby super nie?
tak naprawdę autorowi żaden z tych 2 przykładów nie odpowiadałby
bo w pierwszym że się puszczała
a w drugim że za dużo facetów ją zaliczyło
Tom94 nie akceptuje to niech da sobie spokój i tyle
przykład
powiedzmy że była 2 -3 razy w związku bez zobowiązań i to jest bee
ale już 10 związków powiedzmy prawdziwych które trwały miesiąc ,dwa ,pół roku byłoby super nie?
tak naprawdę autorowi żaden z tych 2 przykładów nie odpowiadałby
bo w pierwszym że się puszczała
a w drugim że za dużo facetów ją zaliczyło
nie powiedziałem ze jak by miała 10 związków to jest beee ,zalezy jaki ma stosunek do tych związków bez zobowiązań ,prawdziwy związek to nie miesiąć
Lena
Tylko że Fajny nie wie na 100% czy ta dziewczyna była w tej relacji bez zobowiązań, na razie to są przypuszczenia, powiedziała że tak czyli na 99% wiemy że to robiła ale żeby wiedzieć na 100% to kolega musi się z nią spotkać, wówczas wszystko będzie jasne jak słońce.
A co do tych 10 związków, to już lepiej aby dziewczyna robiła to w normalnym związku niż od tak sobie, lepiej byłoby wybrać mniejsze zło, choć mi taki wariant też by nie odpowiadał.
143 2014-05-24 14:45:18 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-24 14:47:18)
lena zobacz mówię teraz ogólnie według mnie jak ktos był raz bez zobowiązań to prędzej czy poźniej znowu bedzie tego chciał zobacz tutaj w tym temacie http://www.netkobiety.pl/t70244.html niby się zauroczyla dala /zrobili co mieli zrobic i ponownie wracaja do punktu wyjscia chcą to zrobic...
jak będę wiedział na 100% ze to robiła to zakonczę tę znajomość . a jeśli powie tak jak wcześniej ze niby chwilowy związek(jak taki ze idziemy do wc ,robimy to co trzeba i pa){a jesli była z kimś powiedzmy jakieś 2/3miesiące ) to juz zmienia tak jakby podejście do tematu. jak się z nią spotkam będę widział jej emocję jak odpowiada na to pytanie , oraz czy będzie mówić prosto w oczy albo będzie mówic unikać patrzenia w oczy o juz coś kręci
Nie rozumiem czemu mówiąc "związek bez zobowiązać" co niektórzy myślą że jest to relacja typu ściągnięcie faceta z ulicy czy z klubu i zaciągnięcia do łóżka czy WC... trzeba odrożnić troche związek bez zobowiązań a czysty zwykły seks bez zobowiązań.. bo to czasami są dwie różne rzeczy... przewaznie związek bez zobowiązan czy jak kto woli tego typu układy jest z jednym partnerem a nie jak to tu niektórzy twierdzą z kilkoma w tym samym czasie czy chodzenie na imprezy tylko po to zeby wylapac faceta i isc z nim do lóżka... no błagam Was... ja rozumiem ze ktos moze nie akceptowac takich relacji ale po co nazywac zaraz kobiete dzi*ką... czyli dla Ciebie związki które trwają 2-3 miesiące to juz jest poważny związek tak? I wtedy seks jest ok? I może mieć 10 takich związków które trwały 2 miesiące i z każdym z tych facetow poszła do łóżka.. i wtedy jest wszytko ok? Wtedy nie jest puszczalska? No przepraszam ale takiego podejscia to ja nie ogarniam...
Madelina ja tez nie ogarniam ![]()
I zgadzam sie z tym co napisalas
146 2014-05-24 16:07:53 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-24 16:39:48)
Nie ważne czy to jeden koleś czy 10, tak czy siak dana dziewczyna dawała mu seks bez zobowiązań, tzw układ friend sex.
A czy taka kobieta jest dziw%ą?
Może aż tak to nie, wszak nie daje każdemu ale na pewno jest łatwa ponieważ koleś nie musi się starać aby ją wulgaryzm.
Reasumując taka dziewczyna co się nie szanuje, nie na daje się do związku, mnie takie panienki od razu odpychają, a wchodząc z taką w związek nie szanowałbym samego siebie.
147 2014-05-24 16:11:48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-24 16:39:29)
Nie ważne czy to jeden koleś czy 10, tak czy siak dana dziewczyna dawała mu seks bez zobowiązań, tzw układ friend sex.
A czy taka kobieta jest dziw%ą?
Może aż tak to nie, wszak nie daje każdemu ale na pewno jest łatwa ponieważ koleś nie musi się starać aby ją wulgaryzm.
Reasumując taka dziewczyna co się nie szanuje, nie na daje się do związku, mnie takie panienki od razu odpychają, a wchodząc z taką w związek nie szanowałbym samego siebie.
Ok.. ale powiedz mi teraz czy wolalbyś zeby Twoja partnerka miał przypuścmy 2 układy bez zobowiązań... czy 10 tzw "związkow", które trwałyby po 2 miesiące..?? Bo to przeciez juz nie jest czysty uklad tylko związek ....?
148 2014-05-24 16:20:52 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-24 16:39:10)
Tom94 napisał/a:Nie ważne czy to jeden koleś czy 10, tak czy siak dana dziewczyna dawała mu seks bez zobowiązań, tzw układ friend sex.
A czy taka kobieta jest dziw%ą?
Może aż tak to nie, wszak nie daje każdemu ale na pewno jest łatwa ponieważ koleś nie musi się starać aby ją wulgaryzm.
Reasumując taka dziewczyna co się nie szanuje, nie na daje się do związku, mnie takie panienki od razu odpychają, a wchodząc z taką w związek nie szanowałbym samego siebie.Ok.. ale powiedz mi teraz czy wolalbyś zeby Twoja partnerka miał przypuścmy 2 układy bez zobowiązań... czy 10 tzw "związkow", które trwałyby po 2 miesiące..?? Bo to przeciez juz nie jest czysty uklad tylko związek ....?
tak wolalbym zeby miała 10 partnerów niz 2 uklady bez zobowiązań(zalezy jaki czas) po drugie to oznacza ze dla niej najważniejszy jest sex a nie to co czuje.
bez zobowiązań to może spotkać kolesia będąc na imprezie i iść z jakiś typek do wc czy do niego na sex ,a poźniej by zaczeli się spotykać tylko dla sexu , to sorry no moze nie jest dziwką ale nie wiem jak to nazwać nie bardzo się ceni? skoro dawała komuś na kim jej nie zależy bo miała taka ochotę? albo musiała się wyżyć , są takie rzeczy jak wibratory mogła sobie zakupić i tez mieć przyjemość, niż bzykać sie z kimś bez "uczuć"
piszę ogólnie nikogo nie obrażając drogie adminki
przez 2 miesiące kogoś juz zna ,a tak pozna kogoś i 5 minut czy kilka godzin pózniej już koleś wulgaryzm
Pojcie z kims nowo poznanym na imprezie do WC czy w inne miejsce tylko w jednym celu to dla mnie jest jednorazowy numerek.. w celu zaspokojenia chwilowej potrzeby jakim jest seks...a nie związek bez zobowiązan... związki bez zobowiązan trwaja zazwyczaj jakis czas i są z jednym partnerem bo obie strony nie chca poważnego związku.. a jeżeli myślisz ze w ciągu 2 miesięcy można kogoś poznać to jestes w dużym błędzie.. bo w 2 miesiące nie poznasz człowieka...
Pojcie z kims nowo poznanym na imprezie do WC czy w inne miejsce tylko w jednym celu to dla mnie jest jednorazowy numerek.. w celu zaspokojenia chwilowej potrzeby jakim jest seks...a nie związek bez zobowiązan... związki bez zobowiązan trwaja zazwyczaj jakis czas i są z jednym partnerem bo obie strony nie chca poważnego związku.. a jeżeli myślisz ze w ciągu 2 miesięcy można kogoś poznać to jestes w dużym błędzie.. bo w 2 miesiące nie poznasz człowieka...
a bedac w zwiazku bez zobowiązan przez miesaic napewno kogos tez poznasz?
Sam więc w tym momencie przyznałeś ze krotkotrwałe relacje nazywane "związkami" dużo się nie roznią od układów bez zobowiązan... chyba tylko nazwą... relacja bez zobowiązań może trwac i poł roku jeżeli obu stronom to odpowiada... i wtedy jest jeden partner a nie na każdej imprezie inny..
Tom94 napisał/a:Nie ważne czy to jeden koleś czy 10, tak czy siak dana dziewczyna dawała mu seks bez zobowiązań, tzw układ friend sex.
A czy taka kobieta jest dziw%ą?
Może aż tak to nie, wszak nie daje każdemu ale na pewno jest łatwa ponieważ koleś nie musi się starać aby ją wulgaryzm.
Reasumując taka dziewczyna co się nie szanuje, nie na daje się do związku, mnie takie panienki od razu odpychają, a wchodząc z taką w związek nie szanowałbym samego siebie.Ok.. ale powiedz mi teraz czy wolalbyś zeby Twoja partnerka miał przypuścmy 2 układy bez zobowiązań... czy 10 tzw "związkow", które trwałyby po 2 miesiące..?? Bo to przeciez juz nie jest czysty uklad tylko związek ....?
Co bym wolał? Ani to ani to, bo prawda jest taka że te 10 "związków" to tak na prawdę były związki bez zobowiązań, ponieważ trwały tylko po 2 miesiące, przez ten czas człowieka się nie pozna, i dla mnie głupotą jest nazwać taką relacje związkiem.
Tak więc nie wybrałbym żadnej z nich, wolałbym być już sam.
Fajny bylam w związkach bez zobowiązan ale z uczuciami, i z kims kogo bardzo dobrze znalam,a nie bo mialam chcicę
Nie potrafilabym uprawiac seksu z kims do kogo nic nie czuje ani z przygodnym kims ledwie poznanym i byc wybzykaną gdzies w wc itp
Rownie dobrze moglabym powiedziec ze byly to zwiazki przelotne, koniec koncow nic nie znaczące,czy to lepiej brzmi od związku bez zobowiązań ?
Sam więc w tym momencie przyznałeś ze krotkotrwałe relacje nazywane "związkami" dużo się nie roznią od układów bez zobowiązan... chyba tylko nazwą... relacja bez zobowiązań może trwac i poł roku jeżeli obu stronom to odpowiada... i wtedy jest jeden partner a nie na każdej imprezie inny..
tylko wez pod uwage ze dla jednej osoby bez zobowiązań moze byc przelotny sex na imprezie pozniej spotykaja sie przez 3 dni w wiadomym celu mowia sobie pa , to juz chyba jest uklad bez zobowiązań. dla mnie taka kobieta która uprawia sex z kims zeby tylko go uprawiac z kims komu to odpowiada jest jakby jakąś rzeczą której ktos korzysta sobie z przyjemnościa ona i on..
"zalicz go, tak kilka razy, cobys potem nie miała siły wstać ani chodzić
nasycisz się i ci przejdzie
tylko potem nie płącz, że chciałąś czegoś więcej a on ci tego nie dał"
co to pogotowie seksualne? chce to ide mam sex bez zobowiązań , tylko ze trzeba wiedziec ze przyszly jej partner może sie o to zapytać zeby wiedzieć z jaka kobieta ma do czynienia, i może ją skreślić dlatego ze nie umie być wstrzemiżliwa sexualnie , powiedzmy nie widzi sie z chłopakiem 2 tygodnie jej się chce i co robi? szuka sobie kogos bez zobowiązań na raz czy tm 5 razy w ciagu tych dwoch tygodni . a dziewczyna która nie miała takich relacji nie będzie miała odwagi szukasz sobie kogos drugiego na chwile na boku
Fajny bylam w związkach bez zobowiązan ale z uczuciami, i z kims kogo bardzo dobrze znalam,a nie bo mialam chcicę
Nie potrafilabym uprawiac seksu z kims do kogo nic nie czuje ani z przygodnym kims ledwie poznanym i byc wybzykaną gdzies w wc itp
Rownie dobrze moglabym powiedziec ze byly to zwiazki przelotne, koniec koncow nic nie znaczące,czy to lepiej brzmi od związku bez zobowiązań ?
mówisz o uczuci przyjemności podczas sexu Ograzm? jeszcze powiesz ze z jakims przyjacielem to jeszcze lepiej . jesli bym poznał taka kobiete która by mi powiedziała ze miała przelotne związki bez zobowiązań nic nie znaczące ?to po co wchodziłaś w takie cos bo chciałas tylko sexu ?
156 2014-05-24 16:58:45 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-24 17:07:46)
Madelina88 napisał/a:Tom94 napisał/a:Nie ważne czy to jeden koleś czy 10, tak czy siak dana dziewczyna dawała mu seks bez zobowiązań, tzw układ friend sex.
A czy taka kobieta jest dziw%ą?
Może aż tak to nie, wszak nie daje każdemu ale na pewno jest łatwa ponieważ koleś nie musi się starać aby ją wulgaryzm.
Reasumując taka dziewczyna co się nie szanuje, nie na daje się do związku, mnie takie panienki od razu odpychają, a wchodząc z taką w związek nie szanowałbym samego siebie.Ok.. ale powiedz mi teraz czy wolalbyś zeby Twoja partnerka miał przypuścmy 2 układy bez zobowiązań... czy 10 tzw "związkow", które trwałyby po 2 miesiące..?? Bo to przeciez juz nie jest czysty uklad tylko związek ....?
tak wolalbym zeby miała 10 partnerów niz 2 uklady bez zobowiązań(zalezy jaki czas) po drugie to oznacza ze dla niej najważniejszy jest sex a nie to co czuje.
bez zobowiązań to może spotkać kolesia będąc na imprezie i iść z jakiś typek do wc czy do niego na sex ,a poźniej by zaczeli się spotykać tylko dla sexu , to sorry no moze nie jest dziwką ale nie wiem jak to nazwać nie bardzo się ceni? skoro dawała komuś na kim jej nie zależy bo miała taka ochotę? albo musiała się wyżyć , są takie rzeczy jak wibratory mogła sobie zakupić i tez mieć przyjemość, niż bzykać sie z kimś bez "uczuć"
piszę ogólnie nikogo nie obrażając drogie adminki
przez 2 miesiące kogoś juz zna ,a tak pozna kogoś i 5 minut czy kilka godzin pózniej już koleś wulgaryzm
wulgaryzm to wulgaryzm?
pokaz mi ze słowo zamoczył jest wulgaryzmem? jak moczysz mopa w wiadrze do zmywania podlogi to tez uzyłaś wulgaruzmu?
aż muszę sobie zapisać i zganic rodziców zeby nie uwzywali tego słowa jak będą zmywali podłoge
Lena widzisz twój mąż czy tam partner ma taką sama opinie na ten temat bo pewnie mial takiego typu romansy? a druga osobą mogła by tego nie akceptować ma do tego pełen prawo
157 2014-05-24 16:59:34 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-05-24 17:01:21)
Lena.
Nieważne jak nazwiesz tą relacje, tak czy siak to była relacja bez zobowiązań, on cały czas miał gwarancję że będzie mógł cię przelecieć a tobie to odpowiadało, tak więc nie szanowałaś siebie.
I nie mów że to było uczucie obustronne, gdyby faktycznie tak było to dążylibyście do związku a jak nie mieliście wówczas parcia na związek to trzeba było poczekać aż będziecie mieli ochotę się związać.
Po prostu byłaś sex koleżanką a ja takie dziewczyny od razu odrzucę jako potencjalną partnerkę.
Nieważne jak nazwiesz tą relacje, tak czy siak to była relacja bez zobowiązań, on cały czas miał gwarancję że będzie mógł cię przelecieć a tobie to odpowiadało, tak więc nie szanowałaś siebie.
I nie mów że to było uczucie obustronne, gdyby faktycznie tak było to dążylibyście do związku a jak nie mieliście wówczas parcia na związek to trzeba było poczekać aż będziecie mieli ochotę się związać.
Po prostu byłaś sex koleżanką a ja takie dziewczyny od razu odrzucę jako potencjalną partnerkę.
no własnie o tym mówię skoro bzykała się z kolega bez zobowiązań to moze miec za jakis czas kolejny z jakiś kolega z pracy , no co przeciez go zna taki sexik /romansik bez zobowiązań
Fajny jak pisze z uczuciami to z uczuciami a nie uczucie jako orgazm
Bylo to dawno temu,a moj partner no wyobraz sobie ze nie mial zadnych romansikow,zwiazkow przygodnych,jestem jego druga partnerką
Mowie zwiazki bez zoobowiazan ,bo oficjalnie nie padla nigdy deklaracja jestesmy razem
Ale jak mowie to bylo 15 lat temu wiec czasy,ludzie sie zmieniaja
160 2014-05-24 17:42:43 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-24 17:43:58)
Fajny jak pisze z uczuciami to z uczuciami a nie uczucie jako orgazm
Bylo to dawno temu,a moj partner no wyobraz sobie ze nie mial zadnych romansikow,zwiazkow przygodnych,jestem jego druga partnerką
Mowie zwiazki bez zoobowiazan ,bo oficjalnie nie padla nigdy deklaracja jestesmy razem
Ale jak mowie to bylo 15 lat temu wiec czasy,ludzie sie zmieniaja
jestem ciekawy czy twoj partner wie o twoich przygodach z przed 15 lat?
widzisz twój partner zna swoją wartość się szanował i nie pchał swojego męskiego przyrodzenia w byle jaką kobiecą dziurkę.móglby oczekiwać tego samego od swojej partnerki czyż nie?
orgazm to tez uczucie,przyjemości podczas odbywania stosunku
161 2014-05-24 17:47:40 Ostatnio edytowany przez ulisses-1984 (2014-05-24 17:48:49)
Pewnie wie tylko ludzie niedojrzali zachowują się jak ty a średniowiecze już dawno minęło.
Pewnie wie tylko ludzie niedojrzali zachowują się jak ty a średniowiecze już dawno minęło.
hahahaha , ze co nie zakceptuje tego ze miała sex bez zobowiązań?
sex jest wazny dla obu płci ale trzeba umiec nad nim panować ,a nie rzucac majtki przed kims do kogo nic nie czujesz nie chcesz sie angazowac.
po drugie nie jestesmy w średniowieczu więc zapraszamy do kopalni kopać węgiel ,przeciez jest wspólcześność
Oczywiscie ze wie,nas tez laczyl poczatkowo zwiazek bz.
Wyobraz sobie ze swoje tez ma za plecami
Tyle ze przeszlosc sprzed naszego zwiazku ne ma znaczenia teraz
Oczywiscie ze wie,nas tez laczyl poczatkowo zwiazek bz.
Wyobraz sobie ze swoje tez ma za plecami
Tyle ze przeszlosc sprzed naszego zwiazku ne ma znaczenia teraz
to juz nie mam pytań , widać dobraliścię się bo macie taki sam pogląd na ten temat i zaczeliście relacje tylko od sexu
lena812 napisał/a:Oczywiscie ze wie,nas tez laczyl poczatkowo zwiazek bz.
Wyobraz sobie ze swoje tez ma za plecami
Tyle ze przeszlosc sprzed naszego zwiazku ne ma znaczenia terazto juz nie mam pytań , widać dobraliścię się bo macie taki sam pogląd na ten temat i zaczeliście relacje tylko od sexu
Jak to mówią, trafił swój na swego ![]()
lena812 napisał/a:Oczywiscie ze wie,nas tez laczyl poczatkowo zwiazek bz.
Wyobraz sobie ze swoje tez ma za plecami
Tyle ze przeszlosc sprzed naszego zwiazku ne ma znaczenia terazto juz nie mam pytań , widać dobraliścię się bo macie taki sam pogląd na ten temat i zaczeliście relacje tylko od sexu
Nie nie kolego to nie tak,za nim z nim zaczelam uprawiac seks to troche to potrwalo,troche musial sie postarac,jak w normalnym związku,tyle ze oficjalnie razem zaczelismy byc troche poźniej
No ale co ja Ci tlumaczyc bede jak i tak swoje dopowiesz
lena812 a po jakim czasie idzie się do łóżka by nie byc uznanym za łatwym?
fajny2014 napisał/a:lena812 napisał/a:Oczywiscie ze wie,nas tez laczyl poczatkowo zwiazek bz.
Wyobraz sobie ze swoje tez ma za plecami
Tyle ze przeszlosc sprzed naszego zwiazku ne ma znaczenia terazto juz nie mam pytań , widać dobraliścię się bo macie taki sam pogląd na ten temat i zaczeliście relacje tylko od sexu
Nie nie kolego to nie tak,za nim z nim zaczelam uprawiac seks to troche to potrwalo,troche musial sie postarac,jak w normalnym związku,tyle ze oficjalnie razem zaczelismy byc troche poźniej
No ale co ja Ci tlumaczyc bede jak i tak swoje dopowiesz
Każdy facet jak chce seksu to musi się postarać
Ale to od kobiety zależy czy wpierw chce poznać faceta i z nim być w związku i mieć pewność że to właściwa osoba czy może same starania jej wystarczą aby ten seks uprawiać, no ty się zaliczasz do tej drugiej grupy.
lena812 a po jakim czasie idzie się do łóżka by nie byc uznanym za łatwym?
własnie także interesuje mnie odpowiedz na to pytanie:)
Nie rozumiem czemu tak na nią naskakujecie..?? Ja uwazam że żadnej znajomosci nie warto przekreslac rowniez tej która ma swoj początek jako związek bez zobowiązań.. bo powtorze to jeszcze raz ZWIĄZEK BEZ ZOBOWIĄZAŃ TO NIE TYLKO SEKS... to są również rozmowy czasem bardzo duzo rozmów wspolne wyjscia itd... i nie ogarniam jednej rzeczy... jezeli kobieta jest w związku bez zobowiązań to od razu jest na nią naskok że robi zle że nie powinna itd.. a jeżeli facet jest w takim związku to juz wszystko ok??
Nie rozumiem czemu tak na nią naskakujecie..?? Ja uwazam że żadnej znajomosci nie warto przekreslac rowniez tej która ma swoj początek jako związek bez zobowiązań.. bo powtorze to jeszcze raz ZWIĄZEK BEZ ZOBOWIĄZAŃ TO NIE TYLKO SEKS... to są również rozmowy czasem bardzo duzo rozmów wspolne wyjscia itd... i nie ogarniam jednej rzeczy... jezeli kobieta jest w związku bez zobowiązań to od razu jest na nią naskok że robi zle że nie powinna itd.. a jeżeli facet jest w takim związku to juz wszystko ok??
po raz kolejny napiszę ze dla mnie obojętnie czy facet czy kobieta była jest w takim związku to widzę ze ta osoba mi inny światopogląd i raczej sie nie dogadamy , bo nie akceptuje takich romansikow ,związków bez zobowiązań
ja takich rzeczy nie robię i tego samego oczekiwalbym od partnerki /dziewczyny.
jako koleżanka może byc ok ale nic wiecej ,zadnej relacji nie bedzie ponieważ ma inne zasady według których żyje ja jej nie zabraniam tak żyć , a mi nikt nie nakarze akceptowac takie rzeczy i nie skreslać kogoś za to co uznaje za żałosne
jedno pytanie , skoro bez zobowiązań to po co jakies wyjścia ,kolacje? tak rozmowy zapewne kiedy sie widzimy o u kogo sie spotykamy...
A przepraszam to ze bez zobowiazan to wyklucza wspolne wyjscia na kawe czy na impreze?? Bo po mojemu jedno zdrugim sie nie wyklucza skoro jednej i drugiej stronie to pasuje... i widzisz mylisz sie.. tzn.. zalezy kto jak podchodzi do takiego ukladu czy do takiej relacji... mimo wszystko to nie sa rozmowy typu u kogo gdzie itd.. i nie zawsze jest tak ze tak sie wyraze "rob swoje i spadaj"... gdy dwoje ludzi sie rozumie uwierz ze wtedy nie jest to czysty seks... oczywiscie nie zaprzecze ze wszystko zalezy od tego jak kto podchodzi do takich relacji...
A przepraszam to ze bez zobowiazan to wyklucza wspolne wyjscia na kawe czy na impreze?? Bo po mojemu jedno zdrugim sie nie wyklucza skoro jednej i drugiej stronie to pasuje... i widzisz mylisz sie.. tzn.. zalezy kto jak podchodzi do takiego ukladu czy do takiej relacji... mimo wszystko to nie sa rozmowy typu u kogo gdzie itd.. i nie zawsze jest tak ze tak sie wyraze "rob swoje i spadaj"... gdy dwoje ludzi sie rozumie uwierz ze wtedy nie jest to czysty seks... oczywiscie nie zaprzecze ze wszystko zalezy od tego jak kto podchodzi do takich relacji...
niech sobie ludzie podchodza jak chca i z kim chcą a ja takich relacji nie akceptuje i mam prawo
skoro dwoje ludzi się rozumie to powinni być w normlanym związku a nie w związku bez zobowiązań no chyba ze po jakis czasie stwierdza ze chcą byc razem ,ale mnie to nie obchodzi .. ważne za zaczeli relację od sex relation na którym im tylko zalezało ,ale to ich sprawa niech sobie zyją jak chcą a ja będę zył tak jak ja chcę
Zadałeś pytanie odpowiedziałam.. żyj sobie jak chcesz... Ciebie ani Twoje życia nikt nie ocenia.. wiec Ty nie oceniaj ludzi ktorzy żyją w taki sposob... masz swoje zdanie na ten temat ok prosze Cie bardzo.. masz do tego prawo... ale inni maja prawo do tego zeby zyc zgodnie ze swoim sumieniem i tylko dlatego ze zyja po swojemu mają byc potepiani przez innych? No chyba nie...
Zadałeś pytanie odpowiedziałam.. żyj sobie jak chcesz... Ciebie ani Twoje życia nikt nie ocenia.. wiec Ty nie oceniaj ludzi ktorzy żyją w taki sposob... masz swoje zdanie na ten temat ok prosze Cie bardzo.. masz do tego prawo... ale inni maja prawo do tego zeby zyc zgodnie ze swoim sumieniem i tylko dlatego ze zyja po swojemu mają byc potepiani przez innych? No chyba nie...
ale mogę przecież dowiedzieć się jakie mają zasady aby porównac czy pokrywają się z moimi? jesli chodzi o dziewczynę /partnerkę
mogę wiedzieć czy miała za sobą związki bez zobowiązań?skoro tego nie akceptuje to jest jedna z zasad /kryteriów wedlug których dobieramy partnerów , jednemu to by nie przeszkadzało a innemu przeszkadza a mi przeszkadza
bardzo dużo ludzi mnie ocenia w więkoszości są to kobiety w świecie realnym wiec ja także mogę oceniać ludzi
Ale oczywiście że możesz.. w końcu na tym polega poznawanie drugiego człowieka.. ja osobiście w takiej relacji nie byłam.. ale nie przeszkadzaloby mi to gdyby mój partner kiedys w takim "układzie" był.. Tobie to nie odpowiada ok.. tylko wiesz mimo wszystko trzeba szanować ludzi nawet tych którzy maja inne poglądy niż Ty... oceniac ok.. mozna kogos ocenic ale po głębszym poznaniu tej osoby a nie po pozorach.. ja osobiscie zanim kogos ocenia staram sie go naprawde dobrze poznac.. bo czasem mozna sie naprawde pomylic wyciagajac zbyt pochopne wnioski..
177 2014-05-24 22:56:47 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-24 22:59:02)
Ale oczywiście że możesz.. w końcu na tym polega poznawanie drugiego człowieka.. ja osobiście w takiej relacji nie byłam.. ale nie przeszkadzaloby mi to gdyby mój partner kiedys w takim "układzie" był.. Tobie to nie odpowiada ok.. tylko wiesz mimo wszystko trzeba szanować ludzi nawet tych którzy maja inne poglądy niż Ty... oceniac ok.. mozna kogos ocenic ale po głębszym poznaniu tej osoby a nie po pozorach.. ja osobiscie zanim kogos ocenia staram sie go naprawde dobrze poznac.. bo czasem mozna sie naprawde pomylic wyciagajac zbyt pochopne wnioski..
no wiesz ja słyszę opinie ludzi których nie znam ,a pózniej dowiaduję się ze chodza o mnie takie opinie ,a ta osoba mnie nie zna a ocenia to ja moge robic tak samo
ale jeśli by Ci nie odpowiadało cos w partnerze/partnerce jak mi np ze miał przygody bez zobowiązań to mam prawo tą osobę skreślić?(a raczej znajomość z ta osobą)
od rozmowy przez telefon jest chwila ciszy , postanowiłem sie trochę zdystansować , wykonać jutro rozmówę ogólnie co tam u niej itp i umówić sie na spotakanie w celu poznania
do wiadomości niektórych mam w tej chwili o niej neutralne zdanie (ani negatywne ani pozytywne)
Widocznie trafiasz nie na takich ludzi co trzeba.. nie mierz wszystkich jedną miara bo uwierz że nie warto... i ja nikogo nie skreslam dopoki nie poznam tej osoby... czasem poprostu z kims rozmawiasz i rozmowa zwyczajnie sie nie kleii nie nadajecie na tych samych falach i wtedy owszem nie ma sie ochoty na kontynuowanie znajomosci... ale nigdy nie oceniam kogos bo uslyszałam cos od innej osoby na jego temat.. zawsze te informacje staram się sama zweryfikowac..
Widocznie trafiasz nie na takich ludzi co trzeba.. nie mierz wszystkich jedną miara bo uwierz że nie warto... i ja nikogo nie skreslam dopoki nie poznam tej osoby... czasem poprostu z kims rozmawiasz i rozmowa zwyczajnie sie nie kleii nie nadajecie na tych samych falach i wtedy owszem nie ma sie ochoty na kontynuowanie znajomosci... ale nigdy nie oceniam kogos bo uslyszałam cos od innej osoby na jego temat.. zawsze te informacje staram się sama zweryfikowac..
Dlatego chce sie z nią spotkać pogadać o roznych rzeczach poglądach m.in na temat sexu bez zobowiązań , związkow bez zobowiązań co o tym sądzi i czy miala takie przygody
Młodość rządzi się innymi prawami. Ja jak byłem po 20-stce (teraz mam 32 lata i stabilizację) to też szalałem moja żona tak samo. Za to mój starszy brat który dotąd był prawiczkiem ma żonę która wcześniej miała przed nim 8 partnerów i jakoś się dogadują a są z sobą już ponad 4 lata. Od razu zaznaczam że on od początku znał całą prawdę o jej przeszłości. Jak ktoś kocha to rozumie drugą osobę i ufa jeśli też widzi u niej poczucie chęci stabilizację
Młodość rządzi się innymi prawami. Ja jak byłem po 20-stce (teraz mam 32 lata i stabilizację) to też szalałem moja żona tak samo. Za to mój starszy brat który dotąd był prawiczkiem ma żonę która wcześniej miała przed nim 8 partnerów i jakoś się dogadują a są z sobą już ponad 4 lata. Od razu zaznaczam że on od początku znał całą prawdę o jej przeszłości. Jak ktoś kocha to rozumie drugą osobę i ufa jeśli też widzi u niej poczucie chęci stabilizację
no dobra ok miala 8 partnerów jesli w normalnym związku ,a nie bez zobowiązań jakis ukladów /romansow.
to rozumiem ale jesli miała bez zobowiązań no to JEST NIESTETY NIE DLA MNIE I zdania nie zmienie nawet jak BĘDĘ miał 30lat
182 2014-05-25 13:04:54 Ostatnio edytowany przez ulisses-1984 (2014-05-25 13:05:32)
Tak miała związki bez zobowiązań jak pisałem młodość rządzi się innymi prawami, z resztą nie obraź się ale dla mnie ludzie starzy maleńcy to trochę dziwne zjawisko.
A czy sam nie miałeś takich w ogóle takich związków ? Jakoś trudno mi w to uwierzyć a twoja ksywa też jakoś nie pasuje do twojego podejścia.
Tak miała związki bez zobowiązań jak pisałem młodość rządzi się innymi prawami, z resztą nie obraź się ale dla mnie ludzie starzy maleńcy to trochę dziwne zjawisko.
A czy sam nie miałeś takich w ogóle takich związków ? Jakoś trudno mi w to uwierzyć a twoja ksywa też jakoś nie pasuje do twojego podejścia.
tak nie miałem i nie będę mieć I tego będę wymagał od dziewczyny/żony.
184 2014-05-29 20:14:06 Ostatnio edytowany przez ulisses-1984 (2014-05-29 20:49:30)
ulisses-1984 napisał/a:Pewnie wie tylko ludzie niedojrzali zachowują się jak ty a średniowiecze już dawno minęło.
hahahaha , ze co nie zakceptuje tego ze miała sex bez zobowiązań?
sex jest wazny dla obu płci ale trzeba umiec nad nim panować ,a nie rzucac majtki przed kims do kogo nic nie czujesz nie chcesz sie angazowac.
po drugie nie jestesmy w średniowieczu więc zapraszamy do kopalni kopać węgiel ,przeciez jest wspólcześność
Po pierwsze jest wolność wyboru kazdy ma prawo prawo pracować tam gdzie mu odpowiada jeśli ma ku temu kwalifikację.
Po drugie jestem facetem a moja babcia gdy była wojna pracowała w kopalni potem przy tokarkach i pamięta jak z powodu długich włosów zgniotło głowe jej koleżanki a ona potem robiła na tej samej maszynie . Mam nadzieję że nie jesteś niedojrzałym gimbusem co dał głos na JKM-a ...
Pewnie jak zwykle zero odzewu...
czego Ty oczekujesz po czacie? Szukasz zony? Spotkales jakas dziewczyne i myslisz ze po paru rozmowach to juz jest ta wymarzona wyniona i odpowiadajaca Tobie druga polowka? Dziewczyna podobnie jak Ty i 99% czatowiczow ma deficyty w kontaktach miedzyluszkich. Widocznie tez czegos lub kogos szuka, A to ze dala Tobie swoj ne tel nie znaczy ze byles tym jedynym. Ona szuka rozwarza kombinuje przesiewa. Nie badz zarozumialy ze jestes tym ksieciem z bajki, a jak chcesz nim byc to dzialaj. Nie wyobrazaj sobie ze nie masz konkurencji, nie mysl ze jestes tym najbardziej wartosciowym mezczyzna. Jakie to bezmyslne i glupie taki temat tu stawiac, czlowieku ogarnij sie, wiasz jak jest dluga droga od poznania do czegos wiecej? chcialbys na tacy miec podane ze to dziwka albo ze cnotka? moze tak a moze nie tak zalezy czego TY szukasz, a co bedzie jak sie okaze ze TY jej wogole nie pasujesz bo jestes za chudy gruby malomowny przesadnie duzo mowiacy za maly za wysoki za ryzy za czarny za lysy albo albo albo. Paranoja z kims na czacie pogadac i juz sie zastanawiac bez widzenia kto to jest........
przyszly jej partner może sie o to zapytać zeby wiedzieć z jaka kobieta ma do czynienia, i może ją skreślić dlatego ze nie umie być wstrzemiżliwa sexualnie , powiedzmy nie widzi sie z chłopakiem 2 tygodnie jej się chce i co robi? szuka sobie kogos bez zobowiązań na raz czy tm 5 razy w ciagu tych dwoch tygodni . a dziewczyna która nie miała takich relacji nie będzie miała odwagi szukasz sobie kogos drugiego na chwile na boku
To jest super bullshit. Ja byłam dziewicą zanim poznałam mojego obecnego chłopaka, teraz w związku jestem już 5 lat, a i tak jestem ciekawa jakby to było z innym, czasami o tym fantazjuję. Także ten argument, że mniej doświadczona dziewczyna "nie będzie miała odwagi" to można sobie między bajki włożyć- to tak na marginesie.
Poza tym co to znaczy "on miał gwarancję, że będzie mógł cię przelecieć w każdej chwili"? Oboje mieli taką gwarancję. Kobiety, podobnie jak mężczyźni, też potrzebują seksu, i to nie jest tak, że kobieta wychodzi poszkodowana czy "zużyta", oboje przecież czerpali z tego przyjemność. Z resztą, ja zdecydowanie wolałabym kobietę, która seks lubi i go chce, od tej, co to tylko "od święta" i jak zostanie odpowiednio "przekupiona" związkiem, pierścionkiem, ślubem, słodkimi słówkami.
Generalnie mnie to jest obojętne jakie są Wasze wymagania odnośnie partnerek, bo to Wasze życie i o Wasze szczęście chodzi, ale rozsiewacie tutaj mnóstwo średniowiecznych mitów.
fajny2014 napisał/a:przyszly jej partner może sie o to zapytać zeby wiedzieć z jaka kobieta ma do czynienia, i może ją skreślić dlatego ze nie umie być wstrzemiżliwa sexualnie , powiedzmy nie widzi sie z chłopakiem 2 tygodnie jej się chce i co robi? szuka sobie kogos bez zobowiązań na raz czy tm 5 razy w ciagu tych dwoch tygodni . a dziewczyna która nie miała takich relacji nie będzie miała odwagi szukasz sobie kogos drugiego na chwile na boku
To jest super bullshit. Ja byłam dziewicą zanim poznałam mojego obecnego chłopaka, teraz w związku jestem już 5 lat, a i tak jestem ciekawa jakby to było z innym, czasami o tym fantazjuję. Także ten argument, że mniej doświadczona dziewczyna "nie będzie miała odwagi" to można sobie między bajki włożyć- to tak na marginesie.
Poza tym co to znaczy "on miał gwarancję, że będzie mógł cię przelecieć w każdej chwili"? Oboje mieli taką gwarancję. Kobiety, podobnie jak mężczyźni, też potrzebują seksu, i to nie jest tak, że kobieta wychodzi poszkodowana czy "zużyta", oboje przecież czerpali z tego przyjemność. Z resztą, ja zdecydowanie wolałabym kobietę, która seks lubi i go chce, od tej, co to tylko "od święta" i jak zostanie odpowiednio "przekupiona" związkiem, pierścionkiem, ślubem, słodkimi słówkami.
Generalnie mnie to jest obojętne jakie są Wasze wymagania odnośnie partnerek, bo to Wasze życie i o Wasze szczęście chodzi, ale rozsiewacie tutaj mnóstwo średniowiecznych mitów.
to ze byłaś dziewicą to chyba nie miałas związkow bez zobowiązań?
No nie miałam, ale w jaki sposób to wpływa na moją wierność? Ja twierdzę, że żaden. To czy Cię zdradzi zależy od tego jaką jest osobą i jakie ma zasady. Brak seksu bez zobowiązań w przeszłości, a nawet dziewictwo nie daje Ci ŻADNEJ gwarancji, że dziewczyna będzie wierna.
No nie miałam, ale w jaki sposób to wpływa na moją wierność? Ja twierdzę, że żaden. To czy Cię zdradzi zależy od tego jaką jest osobą i jakie ma zasady. Brak seksu bez zobowiązań w przeszłości, a nawet dziewictwo nie daje Ci ŻADNEJ gwarancji, że dziewczyna będzie wierna.
Dokladnie
Ja powiem więcej, dziewice prawdopodobnie będą bardziej skłonne do zdrady niż kobiety które miały już w przeszłości sex.
A czemu? Choćby dlatego że prawie żadna kobieta nie będzie chciała mieć tylko jednego partnera seksualnego.
Ja powiem więcej, dziewice prawdopodobnie będą bardziej skłonne do zdrady niż kobiety które miały już w przeszłości sex.
A czemu? Choćby dlatego że prawie żadna kobieta nie będzie chciała mieć tylko jednego partnera seksualnego.
temat do zamkniecia , sprawa z 1 nie wazna..
A ja powiem tak...
Ani "dziewictwo", ani "same stałe związki", ani "seks bez zobowiązań", nie są czymś co świadczy o skłonnościach do zdrady bądź ich braku. To zależy tylko i wyłącznie od charakteru człowieka i jego podejściu do spraw związków i owej wierności. Ktoś mógł być w 15 związkach "bez zobowiązań" w czasie bycia singlem, a po ustatkowaniu się z jednym partnerem być wiernym "po wieki". Tak samo dziewica, czy też dziewczyna która miała na koncie zaledwie jeden długoletni związek, mogą poczuć pewnego dnia potrzebę "wyszalenia się" i znaleźć sobie kochanka. Tu nie ma reguł ani żadnych zasad na to. To jest ŻYCIE... raz jest tak, a raz inaczej. Nie można uogólniać. Każdą osobę należy traktować indywidualnie. Nie można wszystkich mierzyć jedną miarą.
Margolinka
Masz rację ,że wszystko zależy jakie kto ma priorytety. Charakter człowieka zmienia się z upływem czasu , pod wpływem różnych przeżyć życiowych. pod wpływem towarzystwa w jakim się obraca itp.
Tak naprawdę zależy co dla człowieka jest ważne i czy się tego niezachwianie trzyma.Nie można z góry założyć ,że ktoś całe życie pozostanie niezmienny w swych zasadach. Tak jak nie można twierdzić ,że dziewica nigdy nie zdradzi ,a ta ,która doświadczyła związków bez zobowiązań ,całe życie będzie ich zwolenniczką.
Każdy jednak ma prawo wyboru partnera ,który ma podobne podejście do życia i który spełnia jego oczekiwania.
Fajny ,czemu sprawa jest nieważna? Coś się wydarzyło?
Margolinka
Masz rację ,że wszystko zależy jakie kto ma priorytety. Charakter człowieka zmienia się z upływem czasu , pod wpływem różnych przeżyć życiowych. pod wpływem towarzystwa w jakim się obraca itp.
Tak naprawdę zależy co dla człowieka jest ważne i czy się tego niezachwianie trzyma.Nie można z góry założyć ,że ktoś całe życie pozostanie niezmienny w swych zasadach. Tak jak nie można twierdzić ,że dziewica nigdy nie zdradzi ,a ta ,która doświadczyła związków bez zobowiązań ,całe życie będzie ich zwolenniczką.
Każdy jednak ma prawo wyboru partnera ,który ma podobne podejście do życia i który spełnia jego oczekiwania.Fajny ,czemu sprawa jest nieważna? Coś się wydarzyło?
sprawa jest nie ważna temat do zamknięcia
Fajny, nie obrażaj się tylko dlatego, ze ktoś mial odmienne zdanie niż Ty. Przecież dyskutujemy jedynie. Nikt nie każe Ci wiązać się z tą dziewczyną. To akurat Twoja decyzja. Ja (i inni) jedynie podsuwamy do przemyslenia pewne sprawy.
Last, pewnie ze każdy ma do tego prawo. Nawet lepiej szukać, niż wiązać się z kimś na siłę i potem próbować również na siłę tego kogoś zmieniać. Co najgorsze, wpedzajac tą osobę niejednokrotnie w poczucie winy. Z tego nie wynika nic dobrego dla żadnej ze stron.