netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

falszywa dziewczyna z czata

206 odpowiedzi18 154 wyświetleniazałożony przez fajny2014, 21.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 207 ]

66

Odp: falszywa dziewczyna z czata

temat do zamkniecia

67

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

temat do zamkniecia

Koncert życzeń?

68

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

temat do zamkniecia

Jak się nie ma argumentów to odrazu temat do zamknięcia

69

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

lepiej zalożyc coś pesymistycznego niz optymistycznego i za bardzo się rozczarować?

Na prawdę? Czyli uważasz, że lepiej z góry oskarżyć kogoś i posądzić o brak moralności, niż najpierw tego kogoś poznać i sprawdzić jaki jest tak na prawdę.
Świetny system działania. Tylko z takim nastawieniem, to szybko nie poznasz żadnej fajnej dziewczyny. Ocenianie z góry, bez uprzedniego poznania, utrudnia nawiązanie jakiejkolwiek znajomości. Sam widzisz, parę wymienionych zdań na czacie, a Ty już wariujesz i snujesz jakieś domysły.

Jak to nie raz powtarzałam już... nawet przestępcy na sali sądowej przysługuje "domniemanie niewinności".

70

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

lepiej zalożyc coś pesymistycznego niz optymistycznego i za bardzo się rozczarować?

Na prawdę? Czyli uważasz, że lepiej z góry oskarżyć kogoś i posądzić o brak moralności, niż najpierw tego kogoś poznać i sprawdzić jaki jest tak na prawdę.
Świetny system działania. Tylko z takim nastawieniem, to szybko nie poznasz żadnej fajnej dziewczyny. Ocenianie z góry, bez uprzedniego poznania, utrudnia nawiązanie jakiejkolwiek znajomości. Sam widzisz, parę wymienionych zdań na czacie, a Ty już wariujesz i snujesz jakieś domysły.

Jak to nie raz powtarzałam już... nawet przestępcy na sali sądowej przysługuje "domniemanie niewinności".

postanowiłem z nią się spotkać i zweryfikować to jaka jest naprawdę,i zapytać przy okazji czy te "zdarzyło się" jest prawdą czy tylko o tak o napisała ze było, jeśli zacznie wyjaśniać i nie będzie się kręcić w tym co mówi i nie kręcić oczami i patrzeć ciągle w lewo znaczy ze mówi prawdę
jeśli miała bez zobowiązań i nie żałuje tego to podziękuje jej za spotkanie i dalszą znajomość

71

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
Margolinka napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

lepiej zalożyc coś pesymistycznego niz optymistycznego i za bardzo się rozczarować?

Na prawdę? Czyli uważasz, że lepiej z góry oskarżyć kogoś i posądzić o brak moralności, niż najpierw tego kogoś poznać i sprawdzić jaki jest tak na prawdę.
Świetny system działania. Tylko z takim nastawieniem, to szybko nie poznasz żadnej fajnej dziewczyny. Ocenianie z góry, bez uprzedniego poznania, utrudnia nawiązanie jakiejkolwiek znajomości. Sam widzisz, parę wymienionych zdań na czacie, a Ty już wariujesz i snujesz jakieś domysły.

Jak to nie raz powtarzałam już... nawet przestępcy na sali sądowej przysługuje "domniemanie niewinności".

postanowiłem z nią się spotkać i zweryfikować to jaka jest naprawdę,i zapytać przy okazji czy te "zdarzyło się" jest prawdą czy tylko o tak o napisała ze było, jeśli zacznie wyjaśniać i nie będzie się kręcić w tym co mówi i nie kręcić oczami i patrzeć ciągle w lewo znaczy ze mówi prawdę
jeśli miała bez zobowiązań i nie żałuje tego to podziękuje jej za spotkanie i dalszą znajomość

tak  koniecznie zapytaj na samym początku spotkania,bo to przecież norma na pierwszym spotkaniu pytać o takie sprawy ,zwłaszcza osoby które się dopiero poznało big_smile

72

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Fajny, powiedz że żartujesz...proszę...
Na prawdę oczekujesz, że dziewczyna będzie się kajać przed Tobą, wyznawać grzechy i skruchę za swoje niecne czyny z przeszłości? Ile Ty masz lat, żeby rozliczać obcą dziewczynę z jej przeszłości? Kim Ty jesteś? Sędzią jakimś? Dlaczego ona ma żałować. Mogło się zdarzyć, raz czy dwa na przykład, tylko o czym to świadczy...? O niczym. Jedynie o tym, że nie miała wtedy ochoty na trwałe związki, że miała do tego swoje powody, że potrzebowała jedynie bliskości drugiego człowieka i seksu. To nic złego, jeśli sprawa była jasna dla obu stron, a już na pewno nic, co świadczyłoby źle o niej.
Jednak zgadzam się w 100%, jeśli nie spodoba Ci się to co usłyszysz, to zrezygnuj z dalszej znajomości. Tylko że nie dlatego, że ona jest złą dziewczyną, dlatego że zatrułbyś i tak waszą relację różnymi teoriami i rozmyślaniami "co jak i dlaczego robiła". Lepiej znajdź wtedy kogoś, kto sprosta Twoim oczekiwaniom. Będzie łatwiej.

73

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

Fajny, powiedz że żartujesz...proszę...
Na prawdę oczekujesz, że dziewczyna będzie się kajać przed Tobą, wyznawać grzechy i skruchę za swoje niecne czyny z przeszłości? Ile Ty masz lat, żeby rozliczać obcą dziewczynę z jej przeszłości? Kim Ty jesteś? Sędzią jakimś? Dlaczego ona ma żałować. Mogło się zdarzyć, raz czy dwa na przykład, tylko o czym to świadczy...? O niczym. Jedynie o tym, że nie miała wtedy ochoty na trwałe związki, że miała do tego swoje powody, że potrzebowała jedynie bliskości drugiego człowieka i seksu. To nic złego, jeśli sprawa była jasna dla obu stron, a już na pewno nic, co świadczyłoby źle o niej.
Jednak zgadzam się w 100%, jeśli nie spodoba Ci się to co usłyszysz, to zrezygnuj z dalszej znajomości. Tylko że nie dlatego, że ona jest złą dziewczyną, dlatego że zatrułbyś i tak waszą relację różnymi teoriami i rozmyślaniami "co jak i dlaczego robiła". Lepiej znajdź wtedy kogoś, kto sprosta Twoim oczekiwaniom. Będzie łatwiej.

Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100% jezeli jednej i drugiej stronie odpowiada taki "układ" to w czym problem? Nie widze nic złego w tym że dziewczyna była w związku bez zobowiązan.. i nikt nie ma prawa jej oceniac czy osądzać a tym bardziej Ty... kompletnie jej nie znając.. no bez przesady... Dorośnij chłopcze.. i najlepiej dla niej byloby gdybys sie w ogole z nią nie spotkał.. bo byc może normalnej dziewczynie mozesz zniszczyc psychike...

74

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

i patrzeć ciągle w lewo znaczy ze mówi prawdę

A jak będzie patrzeć w prawo? Przedziwny ten Twój system zdobywania informacji...

75

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

Fajny, powiedz że żartujesz...proszę...
Na prawdę oczekujesz, że dziewczyna będzie się kajać przed Tobą, wyznawać grzechy i skruchę za swoje niecne czyny z przeszłości? Ile Ty masz lat, żeby rozliczać obcą dziewczynę z jej przeszłości? Kim Ty jesteś? Sędzią jakimś? Dlaczego ona ma żałować. Mogło się zdarzyć, raz czy dwa na przykład, tylko o czym to świadczy...? O niczym. Jedynie o tym, że nie miała wtedy ochoty na trwałe związki, że miała do tego swoje powody, że potrzebowała jedynie bliskości drugiego człowieka i seksu. To nic złego, jeśli sprawa była jasna dla obu stron, a już na pewno nic, co świadczyłoby źle o niej.
Jednak zgadzam się w 100%, jeśli nie spodoba Ci się to co usłyszysz, to zrezygnuj z dalszej znajomości. Tylko że nie dlatego, że ona jest złą dziewczyną, dlatego że zatrułbyś i tak waszą relację różnymi teoriami i rozmyślaniami "co jak i dlaczego robiła". Lepiej znajdź wtedy kogoś, kto sprosta Twoim oczekiwaniom. Będzie łatwiej.

to ze miała to miala ,ale skoro lubi bez zobowiązań no to nie jest dla mnie? każdy ma swoje kryteria
ja nie powiem jej ze jest zła dziewczyna  tylko ze różnimy się w światopoglądzie
hahah no nic nie świadczyło by o niej źle ze sypiała z byle kim raz czy tam dwa co tam przecież chciałam to miałam?
chciała byś być z kimś takim kto robi coś co Cię brzydzi? np. miała bez zobowiązań sex grupowy parę razy?
każdy ma prawo żyć tak jak lubi skoro lubi to niech tak żyje a  ja nie chciałbym być z kimś takim nie mogę mieć takiego kryterium?

tak  koniecznie zapytaj na samym początku spotkania,bo to przecież norma na pierwszym spotkaniu pytać o takie sprawy ,zwłaszcza osoby które się dopiero poznało
zapytam jak będzie odpowiednia pora

76

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Nie ogarniam... skąd pomysł że sypia z "byle kim"...?? No błagam Cie... może dla niej to nie byl "byle kto" jak twierdzisz... myslisz ze wziela pierwszego lepszego kolesia z ulicy i sie z nim przespala..?? No prosze Cię.. co za myślenie w ogole...

77

Odp: falszywa dziewczyna z czata
vinnga napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

i patrzeć ciągle w lewo znaczy ze mówi prawdę

A jak będzie patrzeć w prawo? Przedziwny ten Twój system zdobywania informacji...

jeśli ktoś kłamie to patrzy sie w lewą stronę jest to udowodnione naukowo

Madelina88 napisał/a:
Margolinka napisał/a:

Fajny, powiedz że żartujesz...proszę...
Na prawdę oczekujesz, że dziewczyna będzie się kajać przed Tobą, wyznawać grzechy i skruchę za swoje niecne czyny z przeszłości? Ile Ty masz lat, żeby rozliczać obcą dziewczynę z jej przeszłości? Kim Ty jesteś? Sędzią jakimś? Dlaczego ona ma żałować. Mogło się zdarzyć, raz czy dwa na przykład, tylko o czym to świadczy...? O niczym. Jedynie o tym, że nie miała wtedy ochoty na trwałe związki, że miała do tego swoje powody, że potrzebowała jedynie bliskości drugiego człowieka i seksu. To nic złego, jeśli sprawa była jasna dla obu stron, a już na pewno nic, co świadczyłoby źle o niej.
Jednak zgadzam się w 100%, jeśli nie spodoba Ci się to co usłyszysz, to zrezygnuj z dalszej znajomości. Tylko że nie dlatego, że ona jest złą dziewczyną, dlatego że zatrułbyś i tak waszą relację różnymi teoriami i rozmyślaniami "co jak i dlaczego robiła". Lepiej znajdź wtedy kogoś, kto sprosta Twoim oczekiwaniom. Będzie łatwiej.

Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100% jezeli jednej i drugiej stronie odpowiada taki "układ" to w czym problem? Nie widze nic złego w tym że dziewczyna była w związku bez zobowiązan.. i nikt nie ma prawa jej oceniac czy osądzać a tym bardziej Ty... kompletnie jej nie znając.. no bez przesady... Dorośnij chłopcze.. i najlepiej dla niej byloby gdybys sie w ogole z nią nie spotkał.. bo byc może normalnej dziewczynie mozesz zniszczyc psychike...

a by byla bys z kimś kto szalał bez zobowiązań? a może sama w takich byłaś i teraz jej bronisz?
im mógł odpowiadać ale już jej np. kandydatowi na faceta już może to nie odpowiadać?

78 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-05-23 22:02:53)

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Jeśli sypiała z kimś, to nie z byle kim. Z kimś, kto jej odpowiadał pod wieloma względami(jakimi? to tylko ona wie). To, że ewentualne spotkania były bez zobowiązań, nie znaczy że sypiała z pierwszym lepszym, znalezionym na ulicy. Nie rób z dziewczyny jakiejś idiotki, która nie ma żadnych wartości w życiu, ani nie potrafi dokonać wyboru. Piszesz o różnicach w światopoglądzie, ale już w pierwszym poście napisałeś "czy to znaczy że się puszczała?" To nie było z Twojej strony "poszanowanie odmiennego światopoglądu".
Po drugie, to że zdarzył jej się układ bez zobowiązań, nie oznacza że ona "tak lubi i będzie tego chcieć zawsze". Większość z nas, w pewnym wieku (każdy w innym) szuka stabilizacji, bez względu na przeszłość. Związki bez zobowiązań, nie dają poczucia stabilizacji, bezpieczeństwa. To jedynie "zamiennik", na czas gdy nie jesteśmy gotowi (boimy się z jakichś powodów) na poważne związki.

Jeśli to tak bardzo Cię brzydzi, to radziłabym jak najszybciej wszcząć rozmowę na ten temat. Dyplomatycznie wypytać dziewczynę co sądzi na ten temat. Inaczej zeżre Cię to od środka, a ewentualny związek i tak rozwali po jakimś czasie (jeśli dziewczyna takowe znajomości kiedyś miała).

Ja nigdy nie byłam w takim układzie, czy jak to inaczej nazwać. Nie bronię jej, próbuje Ci jedynie naświetlić sprawę. Nikt nie może mieć pretensję do swojego ewentualnego partnera, że robił coś w przeszłości.
To tak jak w tej anegdocie o parze staruszków, siedzących przy niedzielnym obiedzie. Gdzie dziadek do babci mówi: "Jadźka, jak ja sobie przypomnę, że ty nie byłaś dziewicą..."

I proszę nie wypisuj takich teorii, jak ta o patrzeniu w lewo. Zwracanie uwagi na takie pierdoły, nic dobrego nie przyniesie żadnej znajomości. Uwierz mi. Niczemu nie winna osoba może spojrzeć w lewo, a Ty ją skreślisz... bo teoria,,, to śmieszne.

79

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:

Nie ogarniam... skąd pomysł że sypia z "byle kim"...?? No błagam Cie... może dla niej to nie byl "byle kto" jak twierdzisz... myslisz ze wziela pierwszego lepszego kolesia z ulicy i sie z nim przespala..?? No prosze Cię.. co za myślenie w ogole...

skoro nie byle ktoś to już raczej nie bez zobowiązań?
miała bez zobowiązań to także powinna się liczyć z tym ze ktoś taki np.tego nie akceptuje?

80

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Nie liczy się przeszłość tej osoby tylko to jak traktuje Ciebie i jakie podejscie ma do Waszego związku takie jest moje zdanie... I to co robiła w przeszłości to jest sprawa wylącznie tej osoby.. Ty zawsze byleś grzecznym i ulożonym chłopcem? Każdy ma jakąs przeszłość... I będę jej bronić bo nie uważam żeby robiła coś złego... I tak jak wspomniałam nie masz prawa powiedziec że sypiała z "byle kim" bo tego nie wiesz..

81

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
Madelina88 napisał/a:

Nie ogarniam... skąd pomysł że sypia z "byle kim"...?? No błagam Cie... może dla niej to nie byl "byle kto" jak twierdzisz... myslisz ze wziela pierwszego lepszego kolesia z ulicy i sie z nim przespala..?? No prosze Cię.. co za myślenie w ogole...

skoro nie byle ktoś to już raczej nie bez zobowiązań?
miała bez zobowiązań to także powinna się liczyć z tym ze ktoś taki np.tego nie akceptuje?

Nie koniecznie... bo dla niej to mógłbyś ktoś w jakis sposób ważny..a nie ktoś zwinięty z ulicy prosto do łóżka... mogła nie byc gotowa na normalny związek.. nie ocenia się książki po okładce.. nie znasz jej i nie znasz jej zycia.. nie masz pojęcia co nią kierowało różne sytuacje się w życiu zdarzają...

82

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

Jeśli sypiała z kimś, to nie z byle kim. Z kimś, kto jej odpowiadał pod wieloma względami(jakimi? to tylko ona wie). To, że ewentualne spotkania były bez zobowiązań, nie znaczy że sypiała z pierwszym lepszym, znalezionym na ulicy. Nie rób z dziewczyny jakiejś idiotki, która nie ma żadnych wartości w życiu, ani nie potrafi dokonać wyboru. Piszesz o różnicach w światopoglądzie, ale już w pierwszym poście napisałeś "czy to znaczy że się puszczała?" To nie było z Twojej strony "poszanowanie odmiennego światopoglądu".
Po drugie, to że zdarzył jej się układ bez zobowiązań, nie oznacza że ona "tak lubi i będzie tego chcieć zawsze". Większość z nas, w pewnym wieku (każdy w innym) szuka stabilizacji, bez względu na przeszłość. Związki bez zobowiązań, nie dają poczucia stabilizacji, bezpieczeństwa. To jedynie "zamiennik", na czas gdy nie jesteśmy gotowi (boimy się z jakichś powodów) na poważne związki.

Jeśli to tak bardzo Cię brzydzi, to radziłabym jak najszybciej wszcząć rozmowę na ten temat. Dyplomatycznie wypytać dziewczynę co sądzi na ten temat. Inaczej zeżre Cię to od środka, a ewentualny związek i tak rozwali po jakimś czasie (jeśli dziewczyna takowe znajomości kiedyś miała).

I proszę nie wypisuj takich teorii, jak ta o patrzeniu w lewo. Zwracanie uwagi na takie pierdoły, nic dobrego nie przyniesie żadnej znajomości. Uwierz mi. Niczemu nie winna osoba może spojrzeć w lewo, a Ty ją skreślisz... bo teoria,,, to śmieszne.

pierwszy post pisałem z emocjami na szybkiego i tak wyszło nie chciałem później tego edytować
tam mam zamiar dyplomatycznie się zapytać co sądzi ,jaką ma opinię na ten temat
to ze szuka stabilizacji to takze musi wziąć opinie np. przyszłego partnera na temat tego co sądzi o sexie bez zobowiązań?
trzeba wiedzieć ze czyny i decyzję które podejmujemy poźniej moga odbić się w przyszłości?
zapytałem się dzisiaj swoich kolegów i 3 przyjaciółek co sądzą o związkach bez zobowiązań i usłyszałem to żałosne , głupie ,to dobrze o tych osobach nie świadczy?
po co wchodzić z kimś w relację jak coś nam w tej osobie przeszkadzał ,albo coś co kiedyś robiła?

83

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

W związkach bez zobowiązań chodzi tylko i wyłącznie o sex, najprawdopodobniej ona była w relacji fuck friends, ja bym ją sobie darowałem autorze wątku.

Nie uzyla slowa w zwiazku ,tylko ja zawarlem bez zobowiazan, po paru minutach dostalem odpowiedz ze bez zobowiazan dla niej bycie z kims ale nie dogadywanie sie i rozstanie,czyli chwilowy zwiazek,bez sexu ,takie tylko chodzenie ... licze na wypowiedzi innych uzytkownikow , fo jutra bo to pilne!! 
Sam nie wiem co o tym sadzic , niby jej wyjasnienie ma jakas logike , a moze boi sie przeznac ze uprawiala sex z kim popadnie? Tak powazni miala 2dwuletnie zwiazki . A moje pytanie bylo moze nie zbyt doprecyzowane ?i odrazu skojarzylem je z sexem? Bo ona powiedziala ze sam sobie dopowiedzialem i ze glodnemu chleb na mysli.
Mam jej numer po 1pisaniu bylo fajnie wszystko ok,a w tym drugim pod innym nickiem takie cos ,
Nie wiem czy warto do niej sie odzywac ,ja mam jej numer (ona mojego nie),po 1rozmowie mialem wielkie nadzieje na ta znajomosc ,ale rozmowa pod innym nickiem zniosla mnie na ziemie i rozwiala wszelkie nadzieje..
Prosze o porady do jutra do 12-13

ona ci odpowiedziała co to dla niej związek bez zobowiązan, a ty dalej robisz z niej puszczalską
napisała że bez seksu a ty dalej swoje

84

Odp: falszywa dziewczyna z czata

To co kiedyś robiła, nijak ma się do tego co dzisiaj o tym może sądzić. Jednak i tak uważam, że przeszłość partnera nie powinna nas interesować. Ja mojego męża nigdy nie wypytywałam o relacje z kobietami. Wiem jedynie tyle, że miał przede mną 3 kobiety. Z żadną z nich nie był w poważnym, długim związku. Nic więcej nie chciałam wiedzieć, bo i niby po co? Jesteśmy razem od 10 prawie lat, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Po co te całe "śledztwa", "dochodzenia"...?

85

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Skoro Ty sie sugerujesz tym co mówią inni no to sorry... nigdy nikomu nie dogodzisz.. a jezeli Tobie już to nie pasuje i skoro ją z gory oceniłeś to po co chcesz się z nią jeszcze spotkac? Zeby spojrzała w lewo..?:D No błagam big_smile I bardzo wątpie w to żebys zmienil o niej zdanie skoro jestes juz tak negatywnie zastawiony...

86

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:

Nie liczy się przeszłość tej osoby tylko to jak traktuje Ciebie i jakie podejscie ma do Waszego związku takie jest moje zdanie... I to co robiła w przeszłości to jest sprawa wylącznie tej osoby.. Ty zawsze byleś grzecznym i ulożonym chłopcem? Każdy ma jakąs przeszłość... I będę jej bronić bo nie uważam żeby robiła coś złego... I tak jak wspomniałam nie masz prawa powiedziec że sypiała z "byle kim" bo tego nie wiesz..

tak jakoś nigdy nie latałem z nikim bez zobowiązań
masz prawo do swojej opini na dany temat ,a ja mogę mieć swoją opinie na dany temat? mówiąc ze tego nie akceptuje mogę mieć własne zadanie i trzymać się swoich zasad?
np. jak by pracowała w bur*** to tez by była wyłącznie jej sprawa? uważam ze jej np. partnera którego poznala a juz nie pracuje /nie świadczy tych usług to powinna go o tym poinformować? ze robiła takie coś jak on to zaakceptuje nie będzie miał z tym problemu to spoko a jesli mu to nie pasuje to chyba lepiej jak zrezygnuje z dalszej relacji z ta osoba?

87

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

To co kiedyś robiła, nijak ma się do tego co dzisiaj o tym może sądzić. Jednak i tak uważam, że przeszłość partnera nie powinna nas interesować. Ja mojego męża nigdy nie wypytywałam o relacje z kobietami. Wiem jedynie tyle, że miał przede mną 3 kobiety. Z żadną z nich nie był w poważnym, długim związku. Nic więcej nie chciałam wiedzieć, bo i niby po co? Jesteśmy razem od 10 prawie lat, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Po co te całe "śledztwa", "dochodzenia"...?

dokładnie
zasada pierwsza nie pytać partnera o przeszłość (związki,seks itp)

88

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:

Skoro Ty sie sugerujesz tym co mówią inni no to sorry... nigdy nikomu nie dogodzisz.. a jezeli Tobie już to nie pasuje i skoro ją z gory oceniłeś to po co chcesz się z nią jeszcze spotkac? Zeby spojrzała w lewo..?:D No błagam big_smile I bardzo wątpie w to żebys zmienil o niej zdanie skoro jestes juz tak negatywnie zastawiony...

sugeruje się tym co sądze na ten temat i ja takiego czegoś nie akceptuje

89

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

To co kiedyś robiła, nijak ma się do tego co dzisiaj o tym może sądzić. Jednak i tak uważam, że przeszłość partnera nie powinna nas interesować. Ja mojego męża nigdy nie wypytywałam o relacje z kobietami. Wiem jedynie tyle, że miał przede mną 3 kobiety. Z żadną z nich nie był w poważnym, długim związku. Nic więcej nie chciałam wiedzieć, bo i niby po co? Jesteśmy razem od 10 prawie lat, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Po co te całe "śledztwa", "dochodzenia"...?

Zgadzam się z Tobą.. przeszłośc nie powinna nas interesowac.. każdy jakąś ma... i tego nic nie zmieni więc po co w tym grzebac.. ale dla autora wątku najlepszym wyjsciem byloby chyba wynajęcie detektywa żeby każda potencjalną partnerke przeswietlił na wylot big_smile

I mam takie pytanie do autora wątku... jeżeli byłbys w poważnym związku z kobietą przypuśćmy 2 lata.. pokochałbyś i po takim czasie dowiedział sie ze była w związku bez zobowiązan kiedyś tam.. co zostawiłbys ją bo Ci sie jej przeszłość nie podoba mimo uczucia jakim ją darzysz..???

90 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-23 22:26:30)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

To co kiedyś robiła, nijak ma się do tego co dzisiaj o tym może sądzić. Jednak i tak uważam, że przeszłość partnera nie powinna nas interesować. Ja mojego męża nigdy nie wypytywałam o relacje z kobietami. Wiem jedynie tyle, że miał przede mną 3 kobiety. Z żadną z nich nie był w poważnym, długim związku. Nic więcej nie chciałam wiedzieć, bo i niby po co? Jesteśmy razem od 10 prawie lat, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Po co te całe "śledztwa", "dochodzenia"...?

no i mamy róznice zdan a raczej opini uważam ze powinno się wiedzieć na dany temat którego się nie akcetuje nie wazne czy ktoś zrobil to raz ,czy dwa , robił to robił takze powinien liczyc się z tym ze ktoś tego nie zaakcetuje i może skreślic tą osobę przeż to ze robiła coś czego jej partner bądz przyszły partner nie akceptuje
ps .ciekawe czy twoj maż nie dostanie listu w przyszłości ze jej czyims ojcem:)

91

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
vinnga napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

i patrzeć ciągle w lewo znaczy ze mówi prawdę

A jak będzie patrzeć w prawo? Przedziwny ten Twój system zdobywania informacji...

jeśli ktoś kłamie to patrzy sie w lewą stronę jest to udowodnione naukowo

może warto skorzystaj z pomocy specjalisty?

92 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-23 22:33:00)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

W związkach bez zobowiązań chodzi tylko i wyłącznie o sex, najprawdopodobniej ona była w relacji fuck friends, ja bym ją sobie darowałem autorze wątku.

Nie uzyla slowa w zwiazku ,tylko ja zawarlem bez zobowiazan, po paru minutach dostalem odpowiedz ze bez zobowiazan dla niej bycie z kims ale nie dogadywanie sie i rozstanie,czyli chwilowy zwiazek,bez sexu ,takie tylko chodzenie ... licze na wypowiedzi innych uzytkownikow , fo jutra bo to pilne!! 
Sam nie wiem co o tym sadzic , niby jej wyjasnienie ma jakas logike , a moze boi sie przeznac ze uprawiala sex z kim popadnie? Tak powazni miala 2dwuletnie zwiazki . A moje pytanie bylo moze nie zbyt doprecyzowane ?i odrazu skojarzylem je z sexem? Bo ona powiedziala ze sam sobie dopowiedzialem i ze glodnemu chleb na mysli.
Mam jej numer po 1pisaniu bylo fajnie wszystko ok,a w tym drugim pod innym nickiem takie cos ,
Nie wiem czy warto do niej sie odzywac ,ja mam jej numer (ona mojego nie),po 1rozmowie mialem wielkie nadzieje na ta znajomosc ,ale rozmowa pod innym nickiem zniosla mnie na ziemie i rozwiala wszelkie nadzieje..
Prosze o porady do jutra do 12-13

ona ci odpowiedziała co to dla niej związek bez zobowiązan, a ty dalej robisz z niej puszczalską
napisała że bez seksu a ty dalej swoje

dalej swoje?  nie wiem czy mówiła prawdę i chciałbym to zweryfikować na żywo nie można?

Madelina88 napisał/a:
Margolinka napisał/a:

To co kiedyś robiła, nijak ma się do tego co dzisiaj o tym może sądzić. Jednak i tak uważam, że przeszłość partnera nie powinna nas interesować. Ja mojego męża nigdy nie wypytywałam o relacje z kobietami. Wiem jedynie tyle, że miał przede mną 3 kobiety. Z żadną z nich nie był w poważnym, długim związku. Nic więcej nie chciałam wiedzieć, bo i niby po co? Jesteśmy razem od 10 prawie lat, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Po co te całe "śledztwa", "dochodzenia"...?

Zgadzam się z Tobą.. przeszłośc nie powinna nas interesowac.. każdy jakąś ma... i tego nic nie zmieni więc po co w tym grzebac.. ale dla autora wątku najlepszym wyjsciem byloby chyba wynajęcie detektywa żeby każda potencjalną partnerke przeswietlił na wylot big_smile

I mam takie pytanie do autora wątku... jeżeli byłbys w poważnym związku z kobietą przypuśćmy 2 lata.. pokochałbyś i po takim czasie dowiedział sie ze była w związku bez zobowiązan kiedyś tam.. co zostawiłbys ją bo Ci sie jej przeszłość nie podoba mimo uczucia jakim ją darzysz..???

jeśli bym jej sie zapytał kiedyś co sądzi na ten temat i czy kiedyś miała taka relacji i powiedziała ze sie brzydzi /nie akceptuje tego a pozniej by wyszło ze miała , to by znaczyło ze skłamała i nie ważne by było ze skłamała 2 lata temu ,skłamała więc niestety ale juz bym jej nie ufał
nie detektywa, poprostu jak mi by nie pasowało coś i nie pasuje to odpuszczam i zaczynam szukać innej,

93 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-05-23 22:38:31)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
Margolinka napisał/a:

To co kiedyś robiła, nijak ma się do tego co dzisiaj o tym może sądzić. Jednak i tak uważam, że przeszłość partnera nie powinna nas interesować. Ja mojego męża nigdy nie wypytywałam o relacje z kobietami. Wiem jedynie tyle, że miał przede mną 3 kobiety. Z żadną z nich nie był w poważnym, długim związku. Nic więcej nie chciałam wiedzieć, bo i niby po co? Jesteśmy razem od 10 prawie lat, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Po co te całe "śledztwa", "dochodzenia"...?

no i mamy róznice zdan a raczej opini uważam ze powinno się wiedzieć na dany temat którego się nie akcetuje nie wazne czy ktoś zrobil to raz ,czy dwa , robił to robił takze powinien liczyc się z tym ze ktoś tego nie zaakcetuje i może skreślic tą osobę przeż to ze robiła coś czego jej partner bądz przyszły partner nie akceptuje
ps .ciekawe czy twoj maż nie dostanie listu w przyszłości ze jej czyims ojcem:)

Jeśli ja czegoś nie akceptuje, to tego nie robię i tyle. Jeśli mój mąż kiedyś by "coś akceptował"(nie będąc ze mną w związku), to by to zrobił. Tylko jakie to ma znaczenie tu i teraz? To było kiedyś. Nie znaliśmy się. Gdyby mnie znał i wiedział jakie mam zasady, to może nie zrobiłby tego "czegoś". Ale teraz On teraz jest ze mną. Kocha mnie. Jest mi wierny. Jest dla mnie przyjacielem i oparciem w trudnych chwilach. Czego chcieć jeszcze?

p.s.
Jeśli dostanie taki list...to dostanie. Trudno się mówi. Co miałabym zrobić? Rozwieźć się, bo nie powiedział mi że nie użył kilka razy prezerwatywy? wink

94

Odp: falszywa dziewczyna z czata

To odpusc sobie też tą dziewczyne bo do niczego dobrego to nie doprowadzi.. a możesz tylko zmarnować jej życie... i z takim podejsciem do zycia to Ty nigdy nie znajdziesz partnerki.. bo jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził.. w każdym znajdziesz "coś" co Ci nie będzie pasować.. nie ma ludzi idealny jak również nie ma dwóch takich samych osób...

95

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
Madelina88 napisał/a:

Nie ogarniam... skąd pomysł że sypia z "byle kim"...?? No błagam Cie... może dla niej to nie byl "byle kto" jak twierdzisz... myslisz ze wziela pierwszego lepszego kolesia z ulicy i sie z nim przespala..?? No prosze Cię.. co za myślenie w ogole...

skoro nie byle ktoś to już raczej nie bez zobowiązań?
miała bez zobowiązań to także powinna się liczyć z tym ze ktoś taki np.tego nie akceptuje?

Nie koniecznie... bo dla niej to mógłbyś ktoś w jakis sposób ważny..a nie ktoś zwinięty z ulicy prosto do łóżka... mogła nie byc gotowa na normalny związek.. nie ocenia się książki po okładce.. nie znasz jej i nie znasz jej zycia.. nie masz pojęcia co nią kierowało różne sytuacje się w życiu zdarzają...

nie obchodzi mnie to co ją kierowalo robila to a ja tego nie akceptuje i mam prawo tego nie akceptować chyba?
serio nie oceniasz ksiazki po okladce to jak poznajesz kogos a ten ktoś jest mało pewny siebie (mówimy o facecie)w rozmowie z tobą użala się to powiesz mi ze go nie ocenisz?

96

Odp: falszywa dziewczyna z czata
alpengold napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
vinnga napisał/a:

A jak będzie patrzeć w prawo? Przedziwny ten Twój system zdobywania informacji...

jeśli ktoś kłamie to patrzy sie w lewą stronę jest to udowodnione naukowo

może warto skorzystaj z pomocy specjalisty?

masz pisac posty w których stosujesz jakieś zaczepki to wogóle się nie wypowiadaj, bo już któryś raz tak piszesz

97

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
Madelina88 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

skoro nie byle ktoś to już raczej nie bez zobowiązań?
miała bez zobowiązań to także powinna się liczyć z tym ze ktoś taki np.tego nie akceptuje?

Nie koniecznie... bo dla niej to mógłbyś ktoś w jakis sposób ważny..a nie ktoś zwinięty z ulicy prosto do łóżka... mogła nie byc gotowa na normalny związek.. nie ocenia się książki po okładce.. nie znasz jej i nie znasz jej zycia.. nie masz pojęcia co nią kierowało różne sytuacje się w życiu zdarzają...

nie obchodzi mnie to co ją kierowalo robila to a ja tego nie akceptuje i mam prawo tego nie akceptować chyba?
serio nie oceniasz ksiazki po okladce to jak poznajesz kogos a ten ktoś jest mało pewny siebie (mówimy o facecie)w rozmowie z tobą użala się to powiesz mi ze go nie ocenisz?

no właśnie nie ocenia się książki po okładce, a ty to już to zrobiłeś
mało tego ,dopowiedziałeś sobie swoją serię wydarzeń

98 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-23 23:07:30)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
Madelina88 napisał/a:

Nie koniecznie... bo dla niej to mógłbyś ktoś w jakis sposób ważny..a nie ktoś zwinięty z ulicy prosto do łóżka... mogła nie byc gotowa na normalny związek.. nie ocenia się książki po okładce.. nie znasz jej i nie znasz jej zycia.. nie masz pojęcia co nią kierowało różne sytuacje się w życiu zdarzają...

nie obchodzi mnie to co ją kierowalo robila to a ja tego nie akceptuje i mam prawo tego nie akceptować chyba?
serio nie oceniasz ksiazki po okladce to jak poznajesz kogos a ten ktoś jest mało pewny siebie (mówimy o facecie)w rozmowie z tobą użala się to powiesz mi ze go nie ocenisz?

no właśnie nie ocenia się książki po okładce, a ty to już to zrobiłeś
mało tego ,dopowiedziałeś sobie swoją serię wydarzeń

jak wczesniej pisałem to pierwszy post i drugi pisalem pod wpływem impulsu emocji . to ze tutaj piszę nie znaczy ze jej wyjadę ze jest puszczalska , przesadziłem wtedy z tą oceną
to ze tutaj piszę ze np. taki mógłby być rozwój wydarzeń mam nadzieje ze nie miała takich akcji bez zobowiązań jesli miala to niestety aleja  nie akceptuje tego czegoś

Madelina88 napisał/a:

To odpusc sobie też tą dziewczyne bo do niczego dobrego to nie doprowadzi.. a możesz tylko zmarnować jej życie... i z takim podejsciem do zycia to Ty nigdy nie znajdziesz partnerki.. bo jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził.. w każdym znajdziesz "coś" co Ci nie będzie pasować.. nie ma ludzi idealny jak również nie ma dwóch takich samych osób...

to ze nie akceptuje związków/sexu bez zobowiązań to nie znajde sobie partnerki? akceptuje to ze ktoś był w związku u uprawiał sex itp ale takich dziwych relacji sex bez zobowiązań nie akceptuje
zmarnować jej życie? też zostałem pare razy skreślony z róznych powodów przez was kobiety bo wam nie pasowało coś błachego np. ze mam piwne a nie niebieskie oczy
nie szukam ideału tylko ktoś kto spełni głowne kryteria i nie robił takich rzeczy..
nie jestem pewny ze to robiła czy jak mówiła ze dla niej to chwilowy związek bez sexu
mówiłem ze temat do zamknięcia ,ale sypią sie ataki na moja osobe to odpowiadam

99

Odp: falszywa dziewczyna z czata

ataki się sypią,a raczej normalne odpowiedzi które ty uważasz za nie wiadomo co
co cię obchodzi jej przeszłość,jaki i w związkach taki i seksualna?

100

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Przeczytaj dokladnie co napisałam... nie napisałam że jeżeli nie akceptujesz seksu bez zobowiązań to nie znajdziesz partnerki... Napisałam że nie ma ludzi idealnych... i że zawsze znajdziesz "coś" czego mozesz nie zaakceptować... nie ma dwóch takich samych osób.. i oczywiście że masz prawo nie akceptować takich relacji... każdy człowiek ma prawo do własnego zdania.. każdy ma swoje wartosci w zyciu.... poprostu irytuje mnie fakt jak ktoś ocenia drugiego czlowieka nie poznając wczesniej jego historii... ani tego jak jest naprawde..

101

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:

ataki się sypią,a raczej normalne odpowiedzi które ty uważasz za nie wiadomo co
co cię obchodzi jej przeszłość,jaki i w związkach taki i seksualna?

to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?

102 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-23 23:16:13)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:

Przeczytaj dokladnie co napisałam... nie napisałam że jeżeli nie akceptujesz seksu bez zobowiązań to nie znajdziesz partnerki... Napisałam że nie ma ludzi idealnych... i że zawsze znajdziesz "coś" czego mozesz nie zaakceptować... nie ma dwóch takich samych osób.. i oczywiście że masz prawo nie akceptować takich relacji... każdy człowiek ma prawo do własnego zdania.. każdy ma swoje wartosci w zyciu.... poprostu irytuje mnie fakt jak ktoś ocenia drugiego czlowieka nie poznając wczesniej jego historii... ani tego jak jest naprawde..

napisalem wczesniej ze mnie troche ponioslo z tą oceną wiec przestancie wypominac pierwszy post czy drugi
są rzeczy którę potrafię zaakcepowac a są które nie a sex bez zobowiazan jest rzecz ktorej nie akceptuje
załozylem temat pod wplywem emocji

103 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-05-23 23:31:11)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
lena812 napisał/a:

ataki się sypią,a raczej normalne odpowiedzi które ty uważasz za nie wiadomo co
co cię obchodzi jej przeszłość,jaki i w związkach taki i seksualna?

to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?

wybacz ale ty chyba tępy jesteś
napisała Ci ze bez seksu a ty wysnułeś swoje teorie że i tak ten seks był
daj jej spokój,nawet się z nią nie spotykaj bo szkoda dziewczynie zawracać d*upę

rada na przyszłość,szukając dziewczyny gdziekolwiek najpierw wymien jej swoje wymagania,aby się nieangażowała za bardzo

104

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
lena812 napisał/a:

ataki się sypią,a raczej normalne odpowiedzi które ty uważasz za nie wiadomo co
co cię obchodzi jej przeszłość,jaki i w związkach taki i seksualna?

to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?

wybacz ale ty chyba tępy jesteś
napisała Ci ze bez seksu a ty wysnułeś swoje teorie że i tak ten seks był
daj jej spokój,nawet się z nią nie spotykaj bo szkoda dziewczynie zawracać d*upę

rada na przyszłość,szukając dziewczyny gdziekolwiek najpierw wymien jej swoje wymagania,aby się nie angażowała za bardzo

big_smile Dokładnie.daj spokój tej dziewczynie i szukaj dziewicy. Pisze serio

105

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Jak ona Twój nr nie miala to skąd mogla wiedzieć ze to Ty ,a moze myslala ze wujek z Ameryki dzwoni. Sluchaj, mój nr ma sporo osób, ja juz mniej. Nawet nie zapisuje, bo ludzie naprawdę czesto nr zmieniaja. I sama sie pytam a z kim mam przyjemność. Skoro dzwoni do mnie -nie znajomy glos-

106

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
lena812 napisał/a:

ataki się sypią,a raczej normalne odpowiedzi które ty uważasz za nie wiadomo co
co cię obchodzi jej przeszłość,jaki i w związkach taki i seksualna?

to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?

wybacz ale ty chyba tępy jesteś
napisała Ci ze bez seksu a ty wysnułeś swoje teorie że i tak ten seks był
daj jej spokój,nawet się z nią nie spotykaj bo szkoda dziewczynie zawracać d*upę

rada na przyszłość,szukając dziewczyny gdziekolwiek najpierw wymien jej swoje wymagania,aby się nie angażowała za bardzo

Wybacz ale niby masz 32lata ale kultury to Ty nie masz. Mówiłaś także ze moja pisownia jest nie poprawna , a słowo Ty piszę się z dużej litery.
Nie można zapytać kogoś o opinie na dany temat na spotkaniu? Ona może/powinna zapytać się mnie o to samo. Nie wiem czy był sex bez zobowiązań , i chce zweryfikować bo może na tym czacie nie pisała prawdy ze zdarzyło się , albo mówiła prawdę ze według niej bez zobowiązań to bez sexu krótki związek , pisalem ze temat do zamknięcia bo chciałem wyczyścić te teorie i myśli ,a Ty dalej cytujesz posty 1-2,wyrażam swoją opinie na dany temat. Proszę o zakmniecie tematu!

107

Odp: falszywa dziewczyna z czata
alpengold napisał/a:
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?

wybacz ale ty chyba tępy jesteś
napisała Ci ze bez seksu a ty wysnułeś swoje teorie że i tak ten seks był
daj jej spokój,nawet się z nią nie spotykaj bo szkoda dziewczynie zawracać d*upę

rada na przyszłość,szukając dziewczyny gdziekolwiek najpierw wymien jej swoje wymagania,aby się nie angażowała za bardzo

big_smile Dokładnie.daj spokój tej dziewczynie i szukaj dziewicy. Pisze serio

Nie chodzi ze ma być dziewicą tylko żeby nie miała za sobą relacji bez zobowiązań. Mogłaby być w 10związkach ok, ale jak latala z kimś bez zobowiązań to ja tego nie akceptuje. Ty wymagasz żeby ktoś był pewny siebie Twój partner a ja mogę wymagać żeby nie miał nigdy wcześniej relacji bez zobowiązań. Nikt Ci nie broni tego wymagać mi tez nikt nie zabroni

108 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-05-23 23:52:59)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

Nie chodzi ze ma być dziewicą tylko żeby nie miała za sobą relacji bez zobowiązań. Mogłaby być w 10związkach ok, ale jak latala z kimś bez zobowiązań to ja tego nie akceptuje.

Ty w ogóle czytasz, to co sam piszesz...? Mogłaby być w 10 związkach, byle nie bez zobowiązań? To absurd. Ja bym wolała, żeby mój partner był w 2 związkach bez zobowiązań, niż w 10 czy 15, niby "ze zobowiązaniami". Znaczyłoby to, że zmieniał panny jak rękawiczki, a nie że był czymkolwiek "zobowiązany" z nimi. Co tak na prawdę znaczy dla Ciebie "bez zobowiązań"? Tak na prawdę, to tego nie można ani zważyć, ani zmierzyć. Nigdy nie wiesz, który związek był "z", a który "bez". Uczucia czasami pojawiają się znienacka, nie wiadomo kiedy. A Ty czepiłeś się tego i powtarzasz jak mantrę.

109

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Myślę że nie ma sensu kontynuowac tego tematu.. autor wątku ma jak widac swoje zelazne poglądy których większość tutaj nie rozumie wlącznie ze mną ale ok.. tylko nie rozumiem po co zakładać wątek na forum jeżeli każda opinia traktowana jest jako atak na jego osobe... Na forum zakładasz wątek po to aby usłyszeć opinie innych osob.. wybacz ale nie każdy ma takie zdanie i taki pogląd na dany temat jak Ty... jeżeli chciałeś być poparty albo przeczytac takie opinie jakie Tobie pasują było porozmawiac z "przyjaciołmi" a nie pytać o rade czy o opinie osób na forum publicznym..

110

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

Nie chodzi ze ma być dziewicą tylko żeby nie miała za sobą relacji bez zobowiązań. Mogłaby być w 10związkach ok, ale jak latala z kimś bez zobowiązań to ja tego nie akceptuje.

Ty w ogóle czytasz, to co sam piszesz...? Mogłaby być w 10 związkach, byle nie bez zobowiązań? To absurd. Ja bym wolała, żeby mój partner był w 2 związkach bez zobowiązań, niż w 10 czy 15, niby "ze zobowiązaniami". Znaczyłoby to, że zmieniał panny jak rękawiczki, a nie że był czymkolwiek "zobowiązany" z nimi. Co tak na prawdę znaczy dla Ciebie "bez zobowiązań"? Tak na prawdę, to tego nie można ani zważyć, ani zmierzyć. Nigdy nie wiesz, który związek był "z", a który "bez". Uczucia czasami pojawiają się znienacka, nie wiadomo kiedy.

Podalem 10jako przykład . Widzisz Ty akceptujesz związku bez zobowiązań=sex bez zobowiązań ,a ja nie akceptuje czegoś takiego i wolałbym żeby kobieta miała 10związków ze zobowiązaniami np. Po pól roku czy tam rok itp..
Niż miała jeden związek bez zobowiązań, czy tam dwa , nie wazna liczba ważne ze dawała bez żadnych zobowiązań (uczuć, relacji) a nie dawała bo chciała tylko sexu bez zobowiązań (mogła kupić sobie wibrator) , nie mogła wytrzymać bez pe*** miedzy nogami ale związku już nie chciała , to poczekać nie mogła na kogoś do kogoś poczuje ,ale po co jak można pobzykać bez zadnych relacji , tylko bzyk bzyk i nara

111

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:

Myślę że nie ma sensu kontynuowac tego tematu.. autor wątku ma jak widac swoje zelazne poglądy których większość tutaj nie rozumie wlącznie ze mną ale ok.. tylko nie rozumiem po co zakładać wątek na forum jeżeli każda opinia traktowana jest jako atak na jego osobe... Na forum zakładasz wątek po to aby usłyszeć opinie innych osob.. wybacz ale nie każdy ma takie zdanie i taki pogląd na dany temat jak Ty... jeżeli chciałeś być poparty albo przeczytac takie opinie jakie Tobie pasują było porozmawiac z "przyjaciołmi" a nie pytać o rade czy o opinie osób na forum publicznym..

Jako ataki traktuje posty np. Leny ktora pisze T***y
Szanuje wasze zdanie ,poglądy . Nie akceptuje relacji typu sex bez zobowiązań (nie mowię o tej kobiecie co pisalem w 1poście , tylko ogólnie). Wy akceptujecie takie relacje ok, a ja nie akceptuje i nie musze zmieniać zdania bo wy macie inny pogląd?

112

Odp: falszywa dziewczyna z czata

dobrze nie akceptujesz ale po kiego grzyba interesujesz sie dziewczyną która łamie te Twoje zasady?

113

Odp: falszywa dziewczyna z czata
alpengold napisał/a:

dobrze nie akceptujesz ale po kiego grzyba interesujesz sie dziewczyną która łamie te Twoje zasady?

Czy ja wiem ze ona uprawiała sex bez zobowiązań czy jak napisalem w 1-2poscie  ze ona mowiła ze dla niej bez zobowiązań onacza  bez sexu , chwilowy związek?
Napisala tylko ze sie zdarzylo , a jak bym się z nią spotkał (z czystą kartką ) i zapytal o opinie o sądzi o takim czyms jak sex bez zobowiązań , czy czy jej się to przytrafilo ? Odpowie jak ma odpowiedzieć , zobacze jej reakcje , jaka jest podczas rozmowy na inne tematy jakie ma zasady . To ze wczoraj wymyślilem jakies teorie nie znaczy ze nimi zyje i oceniam ją przez pryzmat teorii..
Ale niektore osoby tylko cytują posty z teoriami z wczoraj..
Albo nie szanują mojego zdania ze nie akceptuje czegos takiego jak sex bez zobowiązań (nie chodzi tylko o tą kobiete )tylko ogolnie mowię ze nie akceptuję

114

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
Madelina88 napisał/a:

Myślę że nie ma sensu kontynuowac tego tematu.. autor wątku ma jak widac swoje zelazne poglądy których większość tutaj nie rozumie wlącznie ze mną ale ok.. tylko nie rozumiem po co zakładać wątek na forum jeżeli każda opinia traktowana jest jako atak na jego osobe... Na forum zakładasz wątek po to aby usłyszeć opinie innych osob.. wybacz ale nie każdy ma takie zdanie i taki pogląd na dany temat jak Ty... jeżeli chciałeś być poparty albo przeczytac takie opinie jakie Tobie pasują było porozmawiac z "przyjaciołmi" a nie pytać o rade czy o opinie osób na forum publicznym..

Jako ataki traktuje posty np. Leny ktora pisze T***y
Szanuje wasze zdanie ,poglądy . Nie akceptuje relacji typu sex bez zobowiązań (nie mowię o tej kobiecie co pisalem w 1poście , tylko ogólnie). Wy akceptujecie takie relacje ok, a ja nie akceptuje i nie musze zmieniać zdania bo wy macie inny pogląd?

A pokaż mi tutaj zdanie, w którym każe Ci zmieniać swoje poglądy? Ja tu takiego nie widze.. ale mam wrażenie że oczekiwałeś od Nas tutaj poparcia i nie spodziewałeś się że będziemy mieć odmienne zdanie.. dlatego teraz sie bulwersujesz i traktujesz wypowiedzi niektórych osób jako ataki.. I również nie rozumiem po co się interesujesz tą dziewczyną.. odpusc sobie ją.. jak juz wspomniałam jestes zbyt negatywnie nastawiony do niej.. od samego początku a to nic dobrego nie wróży..

115 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-05-24 01:13:45)

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Piszesz o tym, że wolałbyś 10 związków, takich po pół roku, rok... A jeśli kobieta spotykałaby się z gościem przez pół roku i byłby między nimi jedynie pociąg fizyczny, tak zwana chemia, a jednak nic by z tego nie wyszło bo zabrakłoby uczuć? To co wtedy? Też dziewczyna do skreślenia idzie? Bo nie było "zobowiązań"? Czy według Ciebie czas związku decyduje o jego rodzaju? "Zobowiązania" czy też ich brak, dzieli bardzo cienka linia. Czy to Ty masz prawo oceniać byłe związki jakiejkolwiek dziewczyny? Dużo związków, zaczyna się od pociągu fizycznego, od "atrakcyjności zewnętrznej". Czy coś więcej z tego wychodzi, czy też nie, to się okazuje po czasie. Dla mnie "seks bez zobowiązań" to seks za każdym razem z kimś innym. Nie wierzę bowiem w relacje zupełnie pozbawione uczuć. Nawet spora część zdeklarowanych "związków bez zobowiązań" kończy się tak, że jedna ze stron w końcu zaczyna się angażować. Dlatego dla mnie, kompletnie nie ma sensu wywlekać przeszłości potencjalnego partnera, partnerki. Ważne jest tu i teraz. Co teraz myśli, co teraz czuje, co teraz robi... Wyciąganie na wierzch przeszłości, zazwyczaj kończy się źle, bo jak wspomniano  już wcześniej, nikt nie jest idealny i na upartego zawsze można doszukać się "czegoś".

116

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Madelina88 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
Madelina88 napisał/a:

Myślę że nie ma sensu kontynuowac tego tematu.. autor wątku ma jak widac swoje zelazne poglądy których większość tutaj nie rozumie wlącznie ze mną ale ok.. tylko nie rozumiem po co zakładać wątek na forum jeżeli każda opinia traktowana jest jako atak na jego osobe... Na forum zakładasz wątek po to aby usłyszeć opinie innych osob.. wybacz ale nie każdy ma takie zdanie i taki pogląd na dany temat jak Ty... jeżeli chciałeś być poparty albo przeczytac takie opinie jakie Tobie pasują było porozmawiac z "przyjaciołmi" a nie pytać o rade czy o opinie osób na forum publicznym..

Jako ataki traktuje posty np. Leny ktora pisze T***y
Szanuje wasze zdanie ,poglądy . Nie akceptuje relacji typu sex bez zobowiązań (nie mowię o tej kobiecie co pisalem w 1poście , tylko ogólnie). Wy akceptujecie takie relacje ok, a ja nie akceptuje i nie musze zmieniać zdania bo wy macie inny pogląd?

A pokaż mi tutaj zdanie, w którym każe Ci zmieniać swoje poglądy? Ja tu takiego nie widze.. ale mam wrażenie że oczekiwałeś od Nas tutaj poparcia i nie spodziewałeś się że będziemy mieć odmienne zdanie.. dlatego teraz sie bulwersujesz i traktujesz wypowiedzi niektórych osób jako ataki.. I również nie rozumiem po co się interesujesz tą dziewczyną.. odpusc sobie ją.. jak juz wspomniałam jestes zbyt negatywnie nastawiony do niej.. od samego początku a to nic dobrego nie wróży..

Oczekiwalem tego zebedziecie jej bronic , jako atak traktuje wpisy leny. Bo w 1rozmowie byla fajna? Dobrze sie gadalo itp.  Nie jestem negatywnie nastawiony , tylko jak pisalem 1-2post to pisalem pod wplywem impulsu i trochę wyolbrzymiłem . Chciałbym zweryfikować jaka ona jest w realu i zapytac co o tym sądzi, nie mówie ze jest najgorsza itp . W tej chwili myslę ze jest normalna i ze nie bylo rozmowy tej drugiej

117 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-24 01:16:44)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:

Piszesz o tym, że wolałbyś 10 związków, takich po pół roku, rok... A jeśli kobieta spotykałaby się z gościem przez pół roku i byłby między nimi jedynie pociąg fizyczny, tak zwana chemia, a jednak nic by z tego nie wyszło bo zabrakłoby uczuć? To co wtedy? Też dziewczyna do skreślenia idzie? Bo nie było "zobowiązań"? "Zobowiązania" czy też ich brak, dzieli bardzo cienka linia. Czy to Ty masz prawo oceniać byłe związki jakiejkolwiek dziewczyny? Większość związków, zaczyna się od pociągu fizycznego, od "atrakcyjności zewnętrznej". Czy coś więcej z tego wychodzi, czy też nie, to się okazuje po czasie. Dla mnie "seks bez zobowiązań" to seks za każdym razem z kimś innym. Nie wierzę bowiem w relacje zupełnie pozbawione uczuć. Nawet spora część zdeklarowanych "związków bez zobowiązań" kończy się tak, że jedna ze stron w końcu zaczyna się angażować. Dlatego dla mnie, kompletnie nie ma sensu wywlekać przeszłości potencjalnego partnera, partnerki. Ważne jest tu i teraz. Co teraz myśli, co teraz czuje, co teraz robi... Wyciąganie na wierzch przeszłości, zazwyczaj kończy się źle, bo jak wspomniano  już wcześniej, nikt nie jest idealny i na upartego zawsze można doszukać się "czegoś".

To ze miala 2 zwiazko ok. Nawet jak dla ciebie za kazdym razem sex z kimś innym czyli poznajesz kogos na imprezie , idziesz do domu , do lozka robiecie co trzeba i nara. Jak mówilem ze miala sex z byle kim to wlasnie z kims takim poznanym na imprezie tylko na raz , kolejna impreza poznaje innego i tak w kółko, to mozna założyć ze będzie z kimś w związku ,idzie z kolezankami na impreze , spodobal jej sie ktos , mimo ze ma chlopaka to idzie  nim w tango ,pozniej na sex (np. W wc) wraca do domu i jak gbyby nic pozniej caluje sie ze swoim facetem , a kilka godzin temu robila loda innego ,zrzucila majtki dla innego bo miala taka ochote. Mnie takie cos brzydzi . Załozmy twoj maz mial 3zwiazki i tak z 20 sex na jeden raz bez zobowiązań,  mogla miec sex bez zobowiązan z kims kto ma hiv i co? Robila tyle razy z kimś innym ze nie wie z kim , od kogo mogla sie zarazic
Kobieta powinna panować nad swoją chcicą i przed kim zrzuca majtki , miala bez zobowiązan kilka razy zdarzylo sie ,pozna kogos do kogo cos poczuje nie da mu juz tak szybko , jak temu co tylko na raz ..

118 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-05-24 01:29:58)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

Jak mówilem ze miala sex z byle kim to wlasnie z kims takim poznanym na imprezie tylko na raz , kolejna impreza poznaje innego i tak w kółko, to mozna założyć ze będzie z kimś w związku ,idzie z kolezankami na impreze , spodobal jej sie ktos , mimo ze ma chlopaka to idzie  nim w tango ,pozniej na sex (np. W wc) wraca do domu i jak gbyby nic pozniej caluje sie ze swoim facetem , a kilka godzin temu robila loda innego ,zrzucila majtki dla innego bo miala taka ochote. Mnie takie cos brzydzi . Załozmy twoj maz mial 3zwiazki i tak z 20 sex na jeden raz bez zobowiązań,  mogla miec sex bez zobowiązan z kims kto ma hiv i co? Robila tyle razy z kimś innym ze nie wie z kim , od kogo mogla sie zarazic

I tu się mój drogi okropnie mylisz. Ktoś kto był w relacji bez zobowiązań, w czasie gdy był singlem, wcale nie staje się z automatu niewierny w późniejszym związku. Tutaj nie powinno Cię interesować to "czy była z relacji bez zobowiązań(związku)", ale co myśli o "wierności w związku". To co robiła, gdy była sama, nijak może się mieć do tego, co będzie robiła gdy się na prawdę zakocha.
Co do hiv, to nigdy nie masz pewności. Nawet gdy z dziewczyną chodzisz pół roku czy rok. Poprosisz ją o zrobienie testu na hiv? Jeśli nie, to skąd pewność, że jest zdrowa? Mogła mieć chłopaka, którego kochała, a który nie był z nią szczery i ją zaraził. Można mnożyć scenariusze do bólu.
Co do tych 20 czy nawet 30 jednorazowych "wybryków", to już popadasz w skrajność. Tego i ja bym nie chciała u swojego partnera. Jednak "Zdarzyło się", to chyba raczej nie oznacza, że dziewczynie zdarzyło się 20 razy. Tymczasem Ty, już snujesz teorię, że ona nie wiadomo co mogła wyprawiać. Nigdy nie zauroczyłeś się tak jakąś dziewczyną, nie spodobała Ci się do tego stopnia, że poszedłbyś z nią do łóżka gdyby okazało się, że i ona bardzo tego by chciała. Czułaby taki sam pociąg do Ciebie.

p.s.
Skoro kobieta ma panować nad "chcicą", to i facet powinien. Kobieta sama się w tym "związku bez zobowiązań" nie znajduje. To obustronna "transakcja".
A Ty drogi autorze, powinieneś panować nad czymś jeszcze... nad swoim SŁOWNICTWEM. Chyba za bardzo się nakręcasz, bo zapominasz się troszkę...

119

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

Jak mówilem ze miala sex z byle kim to wlasnie z kims takim poznanym na imprezie tylko na raz , kolejna impreza poznaje innego i tak w kółko, to mozna założyć ze będzie z kimś w związku ,idzie z kolezankami na impreze , spodobal jej sie ktos , mimo ze ma chlopaka to idzie  nim w tango ,pozniej na sex (np. W wc) wraca do domu i jak gbyby nic pozniej caluje sie ze swoim facetem , a kilka godzin temu robila loda innego ,zrzucila majtki dla innego bo miala taka ochote. Mnie takie cos brzydzi . Załozmy twoj maz mial 3zwiazki i tak z 20 sex na jeden raz bez zobowiązań,  mogla miec sex bez zobowiązan z kims kto ma hiv i co? Robila tyle razy z kimś innym ze nie wie z kim , od kogo mogla sie zarazic

I tu się mój drogi okropnie mylisz. Ktoś kto był w relacji bez zobowiązań, w czasie gdy był singlem, wcale nie staje się z automatu niewierny w późniejszym związku. Tutaj nie powinno Cię interesować to "czy była z relacji bez zobowiązań(związku)", ale co myśli o "wierności w związku". To co robiła, gdy była sama, nijak może się mieć do tego, co będzie robiła gdy się na prawdę zakocha.
Co do hiv, to nigdy nie masz pewności. Nawet gdy z dziewczyną chodzisz pół roku czy rok. Poprosisz ją o zrobienie testu na hiv? Jeśli nie, to skąd pewność, że jest zdrowa? Mogła mieć chłopaka, którego kochała, a który nie był z nią szczery i ją zaraził. Można mnożyć scenariusze do bólu.
Co do tych 20 czy nawet 30 jednorazowych "wybryków", to już popadasz w skrajność. Tego i ja bym nie chciała u swojego partnera. Jednak "Zdarzyło się", to chyba raczej nie oznacza, że dziewczynie zdarzyło się 20 razy. Tymczasem Ty, już snujesz teorię, że ona nie wiadomo co mogła wyprawiać. Nigdy nie zauroczyłeś się tak jakąś dziewczyną, nie spodobała Ci się do tego stopnia, że poszedłbyś z nią do łóżka gdyby okazało się, że i ona bardzo tego by chciała. Czułaby taki sam pociąg do Ciebie.

p.s.
Skoro kobieta ma panować nad "chcicą", to i facet powinien. Kobieta sama się w tym "związku bez zobowiązań" nie znajduje. To obustronna "transakcja".
A Ty drogi autorze, powinieneś panować nad czymś jeszcze... nad swoim SŁOWNICTWEM. Chyba za bardzo się nakręcasz, bo zapominasz się troszkę...

Widzisz przyznalas ze bys nie chciala zeby twoj partner miał kilka,parę kobiet bez zobowiązań. Co do zauroczenia to poczekałbym do momentu gdzie poznałbym ją bardziej a nie szedł z nia do łożka bez zobowiązań bo mi się podoba... skoro mieli chcice to skorzystali , a pozniej ona poznaje chlopaka ktory jej sie podoba ona jemu i mają sex po np. Miesiacu czy tam wiecej czasu , a tamtemu  bez zobowiązan dala szybko ...

120

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:

Widzisz przyznalas ze bys nie chciala zeby twoj partner miał kilka,parę kobiet bez zobowiązań. Co do zauroczenia to poczekałbym do momentu gdzie poznałbym ją bardziej a nie szedł z nia do łożka bez zobowiązań bo mi się podoba... skoro mieli chcice to skorzystali , a pozniej ona poznaje chlopaka ktory jej sie podoba ona jemu i mają sex po np. Miesiacu czy tam wiecej czasu , a tamtemu  bez zobowiązan dala szybko ...

Ależ skąd, nie napisałam o "kilku" ale o 20-30 przypadkowych partnerkach seksualnych. Nie wiem co tak bardzo przysłania Ci, spokojne spojrzenie na ten temat.
Co do zauroczenia,silnego pociągu do drugiej osoby, to widocznie nigdy tego nie przeżyłeś. Gdy dwie osoby czują tak samo duże pożądanie względem siebie, nie mam pojęcia dlaczego miałyby czekać. Dla zasady? Bo tak wypada?
Dwoje dorosłych osób czuje wobec siebie wielkie pożądanie, a tu "stop, nie wolno, musicie poczekać z miesiąc, bo wcześniej nie można, bo to będzie bez zobowiązań". No i powtórzę raz jeszcze, nie mówię o dziesiątkach takich przypadków w miesiącu, a o paru zdarzeniach, zauroczeniach... według mnie, mogą zdarzyć się prawie każdemu. Sama nie zarzekam się, że gdybym nie była mężatką, a spotkałabym swój "ideał nad ideałami", to że nie uległabym chwili, gdyby między nami pojawiła się chemia.

121

Odp: falszywa dziewczyna z czata
fajny2014 napisał/a:
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

to zeby wiedzieć czy miala czy nie jesli miala to ja nie akcetuje takiego czegoś ?jesli zakoncze relacje to nie powiem z jakiego powodu
nie akcetuje sexu bez zobowiązań czy to złe ze mam taką opinie na ten temat?

wybacz ale ty chyba tępy jesteś
napisała Ci ze bez seksu a ty wysnułeś swoje teorie że i tak ten seks był
daj jej spokój,nawet się z nią nie spotykaj bo szkoda dziewczynie zawracać d*upę

rada na przyszłość,szukając dziewczyny gdziekolwiek najpierw wymien jej swoje wymagania,aby się nie angażowała za bardzo

Wybacz ale niby masz 32lata ale kultury to Ty nie masz. Mówiłaś także ze moja pisownia jest nie poprawna , a słowo Ty piszę się z dużej litery.
Nie można zapytać kogoś o opinie na dany temat na spotkaniu? Ona może/powinna zapytać się mnie o to samo. Nie wiem czy był sex bez zobowiązań , i chce zweryfikować bo może na tym czacie nie pisała prawdy ze zdarzyło się , albo mówiła prawdę ze według niej bez zobowiązań to bez sexu krótki związek , pisalem ze temat do zamknięcia bo chciałem wyczyścić te teorie i myśli ,a Ty dalej cytujesz posty 1-2,wyrażam swoją opinie na dany temat. Proszę o zakmniecie tematu!

już nie będę CI tłumaczyć dlaczego wyraz TY napisałam z małej litery,bo znowu powiesz że CIĘ atakuję
odpuść sobie  tą dziewczynę,to moja jedyna rada
TY pewnych spraw nie rozumiesz więc nie marnuj jej czasu,nie zawracaj głowy itd
swoje wymagania spisz na kartce i każdej nowo poznanej dziewczynie która CIĘ zainteresuje wręcz je,żeby wiedziała na czym stoi
i czy warto się angażować w cokolwiek

i jeszcze na koniec
NIE OCENIAJ KOGOŚ KOGO NIGDY NA OCZY NIE WIDZIAŁEŚ

122

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Margolinka napisał/a:
fajny2014 napisał/a:

Widzisz przyznalas ze bys nie chciala zeby twoj partner miał kilka,parę kobiet bez zobowiązań. Co do zauroczenia to poczekałbym do momentu gdzie poznałbym ją bardziej a nie szedł z nia do łożka bez zobowiązań bo mi się podoba... skoro mieli chcice to skorzystali , a pozniej ona poznaje chlopaka ktory jej sie podoba ona jemu i mają sex po np. Miesiacu czy tam wiecej czasu , a tamtemu  bez zobowiązan dala szybko ...

Ależ skąd, nie napisałam o "kilku" ale o 20-30 przypadkowych partnerkach seksualnych. Nie wiem co tak bardzo przysłania Ci, spokojne spojrzenie na ten temat.
Co do zauroczenia,silnego pociągu do drugiej osoby, to widocznie nigdy tego nie przeżyłeś. Gdy dwie osoby czują tak samo duże pożądanie względem siebie, nie mam pojęcia dlaczego miałyby czekać. Dla zasady? Bo tak wypada?
Dwoje dorosłych osób czuje wobec siebie wielkie pożądanie, a tu "stop, nie wolno, musicie poczekać z miesiąc, bo wcześniej nie można, bo to będzie bez zobowiązań". No i powtórzę raz jeszcze, nie mówię o dziesiątkach takich przypadków w miesiącu, a o paru zdarzeniach, zauroczeniach... według mnie, mogą zdarzyć się prawie każdemu. Sama nie zarzekam się, że gdybym nie była mężatką, a spotkałabym swój "ideał nad ideałami", to że nie uległabym chwili, gdyby między nami pojawiła się chemia.

no kilku to przecież może być 20 -30 , co za rożnica dwóch w tą czy 10 w tą
skoro po co miały czekać to niech teraz daje każdemu na 1 spotkaniu i nie udaje ze nie jest ciężką do zdobycia jak innym dawała np. w wc przypadkowym typem poznanym w klubie.
ideał na ideały co TY gadasz poznajesz kogoś powiedzmy godzine wczesniej a poźniej lądujecie w łóżku uprawicie sex ,bylo fajnie miło ale to tylko tyle ,narka
dla mnie do oznacza ze ktoś się nie szanuje , robili to bo mieli na to w tej chwili ochotę i kobieta oddała się ulotnej chwili z facetem za glupie piwo czy drinka bo ją swędziała myszka . Mi się to nie podoba i chcę wiedzieć czy np. przyszła dziewczyna miała takie przygody

123 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-05-24 08:44:53)

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:
fajny2014 napisał/a:
lena812 napisał/a:

wybacz ale ty chyba tępy jesteś
napisała Ci ze bez seksu a ty wysnułeś swoje teorie że i tak ten seks był
daj jej spokój,nawet się z nią nie spotykaj bo szkoda dziewczynie zawracać d*upę

rada na przyszłość,szukając dziewczyny gdziekolwiek najpierw wymien jej swoje wymagania,aby się nie angażowała za bardzo

Wybacz ale niby masz 32lata ale kultury to Ty nie masz. Mówiłaś także ze moja pisownia jest nie poprawna , a słowo Ty piszę się z dużej litery.
Nie można zapytać kogoś o opinie na dany temat na spotkaniu? Ona może/powinna zapytać się mnie o to samo. Nie wiem czy był sex bez zobowiązań , i chce zweryfikować bo może na tym czacie nie pisała prawdy ze zdarzyło się , albo mówiła prawdę ze według niej bez zobowiązań to bez sexu krótki związek , pisalem ze temat do zamknięcia bo chciałem wyczyścić te teorie i myśli ,a Ty dalej cytujesz posty 1-2,wyrażam swoją opinie na dany temat. Proszę o zakmniecie tematu!

już nie będę CI tłumaczyć dlaczego wyraz TY napisałam z małej litery,bo znowu powiesz że CIĘ atakuję
odpuść sobie  tą dziewczynę,to moja jedyna rada
TY pewnych spraw nie rozumiesz więc nie marnuj jej czasu,nie zawracaj głowy itd
swoje wymagania spisz na kartce i każdej nowo poznanej dziewczynie która CIĘ zainteresuje wręcz je,żeby wiedziała na czym stoi
i czy warto się angażować w cokolwiek

i jeszcze na koniec
NIE OCENIAJ KOGOŚ KOGO NIGDY NA OCZY NIE WIDZIAŁEŚ

nie rozumiem hahaha no tak nie zawrcaj jej głowy bo ona woli jak ktoś zawaca jej dup* bez zobowiązań przez załózmy godzinę i narka..
widać miałaś kiedyś przygodę albo przygody bez zobowiązań ze tak jej zawzięci bronisz ze nie mozna rozliczać kogoś za to ze się bzykał bez zobowiążań z kimś poznanym w klubie np. w wc
nie akceptuje takiego czegoś nie chce tego zrozumieć bo nie chcę dla mnie takie coś jest głupie żałosne i chcę wiedzieć , mam do tego prawo
nie obchodzi mnie czy miała 2,3 czy 20bez zobowiązań, MIAŁA a to wystarczy
dla mnie to jest bardziej zrozumiałe skreślić kogoś za to ze lata bez zobowiązań niz ze jest mało pewny siebie.
po pierwsze gdzie ona tutaj się zaangażowała? przecież warto się angażować z kimś w przelotny sex bez zobowiązań a z kimś kto nie akceptuje takich przygód u drugiej osoby to juz jest WIELKIE ALE dlaczego ją oceniasz ze jest szmatą ,jeśli daje dupy kazdemu co popadnie żeby poczuć przyjemność (orgazm)z nowo poznamym facetem w klubie , skoro ma takie swoje zasady życiowe to niech ma i je stosuje a ja mam inne i mam prawo wiedzieć czy miała takie przygody nie ważne ile razy , miała to mi nie pasuje tyle

ps. jak TY byś miała nowego faceta wchodzisz do klubu a do niego podchodzi jedna /pózniej druga kobieta i pyta się jego to co masz ochotę zrobić to bez zobowiązań tak na szybko? ciekawe jak byś się wtedy czuła, no co przecież mu wolno ja mu nie zabronie

124

Odp: falszywa dziewczyna z czata

Przytaczam CI po raz kolejny to co sam napisałeś

 

fajny2014 napisał/a:

po paru minutach dostalem odpowiedz ze bez zobowiazan dla niej bycie z kims ale nie dogadywanie sie i rozstanie,czyli chwilowy zwiazek,bez sexu ,takie tylko chodzenie

dziewczyna CI odpowiedziała,a TY przez 4 strony tego wątku robisz z niej puszczalską która daje na prawo i lewo
dlaczego jej bronię? dlatego że TY oceniłeś już ją na samym początku jak tylko napisała CI że była z kimś "bez zobowiązań"
sam sobie wymyśliłeś bajeczki o puszczaniu się,chociaż na żywo w cztery oczy jak dotąd ani jednego słowa z tą dziewczyną nie zamieniłeś

a to czy ja miałam związki bez zobowiązań to chyba nie Twoja sprawa,ale powiem Ci tak miałam...
tylko to nie były związki z kim popadnie,z pierwszym lepszym,bez jakichś tam uczuć,bo jedno i drugie coś czuło, ale żadne nie chciało się wiązać

125

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:

Przytaczam CI po raz kolejny to co sam napisałeś

 

fajny2014 napisał/a:

po paru minutach dostalem odpowiedz ze bez zobowiazan dla niej bycie z kims ale nie dogadywanie sie i rozstanie,czyli chwilowy zwiazek,bez sexu ,takie tylko chodzenie

dziewczyna CI odpowiedziała,a TY przez 4 strony tego wątku robisz z niej puszczalską która daje na prawo i lewo
dlaczego jej bronię? dlatego że TY oceniłeś już ją na samym początku jak tylko napisała CI że była z kimś "bez zobowiązań"
sam sobie wymyśliłeś bajeczki o puszczaniu się,chociaż na żywo w cztery oczy jak dotąd ani jednego słowa z tą dziewczyną nie zamieniłeś

a to czy ja miałam związki bez zobowiązań to chyba nie Twoja sprawa,ale powiem Ci tak miałam...
tylko to nie były związki z kim popadnie,z pierwszym lepszym,bez jakichś tam uczuć,bo jedno i drugie coś czuło, ale żadne nie chciało się wiązać

dlatego wiem czemu jej tak bronisz:) bo uznajesz takie coś i miałaś takie coś
tylko ze odpisała po tym jak chciałem żeby mi odpowiedziała i ze to jest dopiero po tym jak powiedziałem ze to ważne unikała odpowiedzi zmieniając temat czyli jak unikała tematu to coś raczej ma za uszami,skoro nie chciała szczerze odrazu powiedzieć.
bo bez zobowiązań to jest sex bez zobowiązań a nie jakieś chwilowe związki no chyba ze te chwilowe związki zaczynały się przez łozko, i wyglądały tak ze spotykasz się robicie bzyk bzyk i to widzimy się jutro znowu na bzyk bzyk az nam się znudzi tak będziemy się spotykać?
jak już piszę po raz któryś mówiąc ze mnie poniosło w ocenie jej na samym początku

126

Odp: falszywa dziewczyna z czata

co z tego że cię poniosło,jak dalej masz ją za puszczalską

już Ci napisałam dlaczego jej bronie,więc nie wymyslaj swoich bajeczek

po za tym nie rozliczaj jej z przeszłości,bo to nie Twoja sprawa

127

Odp: falszywa dziewczyna z czata
lena812 napisał/a:

co z tego że cię poniosło,jak dalej masz ją za puszczalską

już Ci napisałam dlaczego jej bronie,więc nie wymyslaj swoich bajeczek

po za tym nie rozliczaj jej z przeszłości,bo to nie Twoja sprawa

hahah nie moja sprawa ze latala z kimś bez zobowiążań ma myślę ze moja , bo partner powinien wiedzieć
nie będe jej rozliczał tylko chciałbym wiedzieć jak miała no to sorry ,nie bedzie chciala odpowiedzieć to raczej miała ale boi się przyznać ze to robiła ..
nie oceniam Cię jeśli chcesz wiedzieć miałaś przygody bez zobowiązań,żyjesz tak jak chcesz twoja sprawa ,ale ktoś może tego nie akceptować i chce wiedzieć czy ktoś miał takie przygody(nie wazne ile razy, przez jakiś czas , z kim i gdzie ,z jakich powodów) Miała i mam prawo to zaakceptować albo powiedzieć ze nie akceptuje ? nie mogę myślę ze mogę żyć według takich zasad jakie mi pasują?
Mnie bardzo duzo ludzi ocenia i jakoś z tego nie robie wielkiego halo , to ich zdanie , mogą takie mieć ja im tego nie zabronie
dopóki nie poznam jej opinie na żywo w 4 oczy to nie będę wiedział czy jest "puszczalską, która latała bez zobowiązań" czy jest normalną kobietą mającą inne poglądy i nie daje byle komu bez zobowiązań

128 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-05-24 09:19:45)

Odp: falszywa dziewczyna z czata

fajny

Skoro jest dziw** i puszczalską w Twoim mniemaniu to czemu jej nie olejesz? Mało dziewczyn na świecie? Znajdź taką co Ci będzie odpowiadać pod tym względem i tyle, a tej daj spokój.

129

Odp: falszywa dziewczyna z czata

fajny2014, rozumiem, że nie akceptujesz seksu bez zobowiązań. Rozumiem, że szukasz kobiety, która będzie miała podobne do Ciebie zdanie na ten temat. Nie rozumiem jednak tego, dlaczego obrażasz kobiety mające inny od Ciebie punkt widzenia. Nie rozumiem, dlaczego robisz to będąc gościem na kobiecym forum.

Proszę, pohamuj swe emocje, zapanuj nad sposobem ich wyrażania.

130

Odp: falszywa dziewczyna z czata
Wielokropek napisał/a:

fajny2014, rozumiem, że nie akceptujesz seksu bez zobowiązań. Rozumiem, że szukasz kobiety, która będzie miała podobne do Ciebie zdanie na ten temat. Nie rozumiem jednak tego, dlaczego obrażasz kobiety mające inny od Ciebie punkt widzenia. Nie rozumiem, dlaczego robisz to będąc gościem na kobiecym forum.

Proszę, pohamuj swe emocje, zapanuj nad sposobem ich wyrażania.

jakoś żadnej z tych kobiet wypowiadających się nie nazwałem ze jest dz**ka, szanuje ich poglądy ich opinie
ale jak ktoś wyjeżdza mi z tekstem "co z tego że cię poniosło,jak dalej masz ją za puszczalską"
skoro akceptują sex bez zobowiązań to niech akceptują ,ja im nie bronie  mieć takie zdanie na ten temat

albo piszą taki post "Jak się nie ma argumentów to odrazu temat do zamknięcia" widać ze ktoś nie akceptuje tego ze ja nie akceptuje takich relacji  i piszę takie posty"
wybacz ale ty chyba tępy jesteś" to chyba ten ktoś próbuję mnie obrazić i ja mam prawo odbić piłeczkę

Posty [ 66 do 130 z 207 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026