Przerażony? ![]()
Podobne tematy
67 2014-01-27 19:30:50 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 19:34:51)
Żeby jeszcze ten test taki miarodajny był...
To ja Cię trochę postraszę i powiem, że interesuje mnie tematyka śmierci. Nie tak, że każdego dnia myślę o sobie, że chciałabym się zabić czy coś. Nie mam na myśli samobójstw innych ludzi, czy morderstw. Tylko ogólnie, te wszystkie etapy jakie ją poprzedzają, czego się spodziewać, co się dzieje z ciałem. Ogólnie rzecz biorąc medycyna sądowa. Wynika to pewnie z tego, że bardzo boję się śmierci bliskich więc staram się dowiedzieć jak najwięcej.
To zdrowa ciekawość. Gdybyś została prokuratorem to musiałabyś "tym" żyć.
Mi to kojarzy się głównie z paleniem fajek. Kilku znajomych, jeden wuj i mój dziadek właśnie z tego powodu odeszli. Stąd osobiście jestem do tego strasznie uprzedzony. Poza tym widziałem jak bardzo dziadek cierpiał, a żadne znieczulenie (gł. morfina) nie mogło uśmierzyć bólu..
------------------------------------
Jestem już duuuży to się nie bojam
Chyba że nocą chodzisz i straszysz to wtedy może jafiś zawał mógłby się przytrafić, chociaż nie słyszałem żeby facet w wieku 30 lat z takiego powodu poszedł kwiatki dogłębnie wąchać.
Niee.. na prokuratora to ja bym się nie nadała. Wolę to wszystko wiedzieć tylko teoretycznie.
Co do papierosów, wiem o czym mówisz. Też straciłam dziadka przez raka płuc. Niestety mój tata pali, co roku za moją namową robi prześwietlenia płuc i inne badania. W tym roku jeszcze nie udało mi się go namówić, ale jakoś dam radę. O nowotworach też dużo wiem. Oby nadal tylko teoretycznie.
Ściskam ![]()
69 2014-01-27 19:40:14 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 19:43:48)
Przyszedł mi do głowy wspaniały film poniekąd związany z tą tematyką, barwny a jednocześnie mocno filozoficzny. Jeśli nie widziałaś to naprawdę polecam:
http://www.filmweb.pl/Miedzy.Pieklem.A.Niebem
Niee.. na prokuratora to ja bym się nie nadała. Wolę to wszystko wiedzieć tylko teoretycznie.
Co do papierosów, wiem o czym mówisz. Też straciłam dziadka przez raka płuc. Niestety mój tata pali, co roku za moją namową robi prześwietlenia płuc i inne badania. W tym roku jeszcze nie udało mi się go namówić, ale jakoś dam radę. O nowotworach też dużo wiem. Oby nadal tylko teoretycznie.Ściskam
Mój też kopci jak smok vel parowóz. Z tym rakiem to podejrzewam, że najwięcej zależy od genów, jedni są bardzo podatni inni mniej.
70 2014-01-27 19:45:21 Ostatnio edytowany przez smutnabardzo (2014-01-27 19:49:41)
Przyszedł mi do głowy wspaniały film poniekąd związany z tą tematyką, barwny a jednocześnie mocno filozoficzny. Jeśli nie widziałaś to naprawdę polecam:
http://www.filmweb.pl/Miedzy.Pieklem.A.Niebem
Wydaje mi się, że go oglądałam, ale nie jestem pewna. Z resztą, ze mną to różnie bywa. Na Hobbicie 2 zdrzemnęłam się ze trzy razy i obudziłam na sam koniec, więc rozumiesz ![]()
Jeszcze dopiszę odnośnie tego palenia. Są takie tabletki baardzo skuteczne, jeżeli chodzi o rzucenie palenia. Nie żadne Nicorette... tylko Champix. Tylko skutki uboczne są spore. Tata nie palił ani jednego papierosa mimo, że paczka dziennie to minimum.
Nie palił, ale też nie wstawał z łóżka przez cały dzień, więc trzeba było je odstawić.
71 2014-01-27 19:52:13 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 19:55:44)
assassin napisał/a:Przyszedł mi do głowy wspaniały film poniekąd związany z tą tematyką, barwny a jednocześnie mocno filozoficzny. Jeśli nie widziałaś to naprawdę polecam:
http://www.filmweb.pl/Miedzy.Pieklem.A.NiebemWydaje mi się, że go oglądałam, ale nie jestem pewna. Z resztą, ze mną to różnie bywa. Na Hobbicie 2 zdrzemnęłam się ze trzy razy i obudziłam na sam koniec, więc rozumiesz
Czyli musiał być na prawdę pasjonujący
Poza tym to odcinanie kuponów od Władcy, byle aby parę dolarów zarobić. Mnie pierwsza część tak rozczarowała, że drugą raczej sobie daruję.
Mój ze 6 razy rzucał (bez żadnych "cukierków", raz całe 2 lata wytrzymał), a teraz stwierdził, że ma bliżej niż dalej to się nie będzie wysilał albo złego diabli nie biorą czy coś w ten deseń ![]()
Wrrrrrrrrrrrr... no nie lubię czegoś takiego. Ja swojemu truję dzień w dzień, regularnie. Powtarzam, do znudzenia, aż pójdzie na badania.
Ale jakiś taki smutny temat obraliśmy...
Wrrrrrrrrrrrr... no nie lubię czegoś takiego. Ja swojemu truję dzień w dzień, regularnie. Powtarzam, do znudzenia, aż pójdzie na badania.
Ale jakiś taki smutny temat obraliśmy...
Pac pac z plaskacza na otrzeźwienie ![]()
Coś weselszego hmm.. Jaką muzykę lubisz słuchać? Coś ostrzejszego, melodyjnego, tanecznego czy może klasycznego?
smutnabardzo napisał/a:Wrrrrrrrrrrrr... no nie lubię czegoś takiego. Ja swojemu truję dzień w dzień, regularnie. Powtarzam, do znudzenia, aż pójdzie na badania.
Ale jakiś taki smutny temat obraliśmy...
Pac pac z plaskacza na otrzeźwienie
Coś weselszego hmm.. Jaką muzykę lubisz słuchać? Coś ostrzejszego, melodyjnego, tanecznego czy może klasycznego?
Koniecznie coś tanecznego, ale nie jestem wybredna. Nie lubię tylko smutnych piosenek, za bardzo mnie dołują ![]()
Szczerze powiedziawszy nie znam za wiele smutnych kawałków, raczej wydają mi się romantyczne. Np http://www.youtube.com/watch?v=o2g5SVZlzkg albo http://www.youtube.com/watch?v=6GDQ-gQnq0A
Ja osobiście uwielbiam mroczne, symfoniczne granie np grupa Nightwish albo Therion.
Wiem, co lubisz. Już Cię prześledziłam dokładnie ![]()
Wiem, co lubisz. Już Cię prześledziłam dokładnie
Niczym niejaki Sherlock Holmes albo anioł struś ![]()
W sumie tylko trzy gatunki mi totalnie nie leżą, ale nie będę pisał bo pewnie i tak wiesz jakie ![]()
Ten Iglesias (oryg Elvis) świetnie nadaje się do tańca towarzyskiego, a przynajmniej pod walca dobrze podchodzi.
Przyznaję się bez bicia, wiem jakie ![]()
Tańczyć towarzysko też lubię, nie wiem czy umiem - ale lubię ![]()
Przyznaję się bez bicia, wiem jakie
Tańczyć towarzysko też lubię, nie wiem czy umiem - ale lubię
Wspominałem o nich tylko w rozmowie z Elką. Nie ładnie tak podczytywać ![]()
Odpowiedni klimat, nienachalna muzyka i dobry partner wystarczy, a jak już nawet chęci są to parkiet nie ma szans. Tango mmmm... coś naprawdę ekstra.
smutnabardzo napisał/a:Przyznaję się bez bicia, wiem jakie
Tańczyć towarzysko też lubię, nie wiem czy umiem - ale lubięWspominałem o nich tylko w rozmowie z Elką. Nie ładnie tak podczytywać
Odpowiedni klimat, nienachalna muzyka i dobry partner wystarczy, a jak już nawet chęci są to parkiet nie ma szans. Tango mmmm... coś naprawdę ekstra.
Przepraaaaaszam <rumieniec>
Już nie będę Was podglądać ![]()
Po prostu chcialam się o Tobie czegoś dowiedzieć.
81 2014-01-27 20:48:43 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 21:04:17)
Wybaczam
W sumie nie spodziewałem się, że mogę wzbudzić aż takie zainteresowanie z Twojej strony.
PS Wiem że mieszkasz na Mazurach - info rewanżowe z mojej strony: mieszkam na lubelszczyźnie, niedaleko pewnego znanego miasteczka... ![]()
Pytanie za 100 pkt jakiego ![]()
Wybaczam
Na zgodę proponuję ciasto ![]()
assassin napisał/a:Wybaczam
Na zgodę proponuję ciasto
Powiedz że sernik.... z polewą plzzz ![]()
smutnabardzo napisał/a:assassin napisał/a:Wybaczam
Na zgodę proponuję ciasto
Powiedz że sernik.... z polewą plzzz
Haha, a jak sernik... to co? ![]()
85 2014-01-27 21:07:10 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 21:08:38)
assassin napisał/a:smutnabardzo napisał/a:Na zgodę proponuję ciasto
Powiedz że sernik.... z polewą plzzz
Haha, a jak sernik... to co?
To aaaabsolutnie wszystko wybaczę, nawet na zaś ![]()
PS W "tym" sławnym miasteczku kręcony był ten klip
http://www.youtube.com/watch?v=dp04p9KsLnc
smutnabardzo napisał/a:assassin napisał/a:Powiedz że sernik.... z polewą plzzz
Haha, a jak sernik... to co?
To aaaabsolutnie wszystko wybaczę, nawet na zaś
I niepotrzebnie mi to powiedziałeś, teraz będę czuła się bezkarnie ![]()
assassin napisał/a:smutnabardzo napisał/a:Haha, a jak sernik... to co?
To aaaabsolutnie wszystko wybaczę, nawet na zaś
I niepotrzebnie mi to powiedziałeś, teraz będę czuła się bezkarnie
Masz ci los. Wpadłem
Tylko nie wykorzystuj zbyt często tej wiedzy ![]()
Jutro upiekę jeszcze ze dwie blachy i dopiero pogadamy ![]()
89 2014-01-27 21:18:28 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 21:20:36)
Ech ale ten Twój facet to farciarz, mam nadzieję że zdaje sobie z tego sprawę. ![]()
A napoleonkę albo karpatkę też potrafisz zdziałać? Bo jeśli tak to ja już naprawdę wymiękam ![]()
Ech ale ten Twój facet to farciarz, mam nadzieję że zdaje sobie z tego sprawę.
A napoleonkę albo karpatkę też potrafisz zdziałać?
Potrafię i jeszcze kilka innych ciast. Uwielbiam piec i gotować też, wbrew pozorom :-)
assassin napisał/a:Ech ale ten Twój facet to farciarz, mam nadzieję że zdaje sobie z tego sprawę.
A napoleonkę albo karpatkę też potrafisz zdziałać?
Potrafię i jeszcze kilka innych ciast. Uwielbiam piec i gotować też, wbrew pozorom :-)
Tańczy, inteligentna, świetnie pisze, uparta, umie piec i gotować, troszczy się o bliskich. Wiesz, że takich dziewczyn jak Ty to w tych czasach ze świecą można szukać? ![]()
Mam trochę inne zdanie na ten temat, ale mimo wszystko miło, że mnie tak pocieszasz ![]()
Mam trochę inne zdanie na ten temat, ale mimo wszystko miło, że mnie tak pocieszasz
Mówię szczerą prawdę. Słowo harcerza
Zresztą jaki mógłbym mieć powód, żeby ściemniać hmm..???
Gotowanie tzw klasyczne polskie czy jakieś eksperymenty?
smutnabardzo napisał/a:Mam trochę inne zdanie na ten temat, ale mimo wszystko miło, że mnie tak pocieszasz
Mówię szczerą prawdę. Słowo harcerza
Zresztą jaki mógłbym mieć powód, żeby ściemniać hmm..???
Gotowanie tzw klasyczne polskie czy jakieś eksperymenty?
I klasyczne, i eksperymenty. Chociaż może nie przyrządzam dań z kawiorem, czy też ślimakami.
Lubię chodzić po restauracjach, a później odtwarzać dania w domu. I tak na przykład przekonałam się do szpinaku ![]()
Nie zjadłbym niczego co kiedyś pełzało czy kumkało
A kawior jest przereklamowany, jeszcze jakieś 15 lat temu jak nie był taki popularny, był lepszej jakości niż obecnie przywozili go Rosjanie i wówczas kosztował śmieszne pieniądze, spróbowałem raz, drugi i zostałem z tego przysmaku całkowicie wyleczony. ![]()
Nie zjadłbym niczego co kiedyś pełzało czy kumkało
A kawior jest przereklamowany, jeszcze jakieś 15 lat temu jak nie był taki popularny, był lepszej jakości niż obecnie przywozili go Rosjanie i wówczas kosztował śmieszne pieniądze, spróbowałem raz, drugi i zostałem z tego przysmaku całkowicie wyleczony.
Prawdę mówiąc, nie próbowałam i jakoś mnie nie ciągnie do kawioru.
Napiszesz mi coś o sobie, czy mam Cię przeszukać znów? ![]()
97 2014-01-27 21:59:10 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 22:01:48)
30 lat wolny nie pali, pije okazjonalnie, szczery, przez otoczenie uznawany za dobrego człowieka, inteligentny, po politechnice, 182 wzrst, szczupły, umie tańczyć...cdn
lubi dobre kino, nie znosi polskich filmów za wyjątkiem ulubionego "Tato" z Bogusiem
30 lat wolny nie pali, pije okazjonalnie, szczery, przez otoczenie uznawany za dobrego człowieka, inteligentny, po politechnice, 182 wzrst, szczupły, umie tańczyć...cdn
Ale fajny skrót. Krotko i na temat ![]()
99 2014-01-27 22:03:40 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 22:21:22)
assassin napisał/a:30 lat wolny nie pali, pije okazjonalnie, szczery, przez otoczenie uznawany za dobrego człowieka, inteligentny, po politechnice, 182 wzrst, szczupły, umie tańczyć...cdn
Ale fajny skrót. Krotko i na temat
Ciężko jest pisać peany na własną cześć żeby nie wyjść na megalomana ![]()
PS No i zostałem słodką czarodziejką, chociaż w sumie lepiej niż Harrym Potterem
Mam nadzieję, że to nie przeszkodzi nam w pogaduchach. ![]()
smutnabardzo napisał/a:assassin napisał/a:30 lat wolny nie pali, pije okazjonalnie, szczery, przez otoczenie uznawany za dobrego człowieka, inteligentny, po politechnice, 182 wzrst, szczupły, umie tańczyć...cdn
Ale fajny skrót. Krotko i na temat
Ciężko jest pisać peany na własną cześć żeby nie wyjść na megalomana
Delikwent ma na imię Grzegorz i o dziwo posiada gg 45580905PS No i zostałem słodką czarodziejką, chociaż w sumie lepiej niż Harrym Potterem
Mam nadzieję, że to nie przeszkodzi nam w pogaduchach.
Słodka czarodziejko, nie przejmuj się, ja i tak na początku naszej rozmowy nazwałam Cię kobietą ![]()
Zapowiada się dla mnie bardzo ciekawa noc... dostałam ofertę pracy, do jutra mam się zdecydować.
To wstępnie gratuluję ![]()
Odbierasz to jako awans czy po prostu coś nowego, innego..?
To wstępnie gratuluję
Odbierasz to jako awans czy po prostu coś nowego, innego..?
Coś zupełnie innego i całkowicie niezwiązanego z prawem. Rejestratorka medyczna w klinice. U siebie mam dobrze, ale pracuję tylko 5 godzin, więc i pieniądze niewielkie a szkołę opłacić trzeba ![]()
103 2014-01-27 22:29:22 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-27 22:58:59)
assassin napisał/a:To wstępnie gratuluję
Odbierasz to jako awans czy po prostu coś nowego, innego..?Coś zupełnie innego i całkowicie niezwiązanego z prawem. Rejestratorka medyczna w klinice. U siebie mam dobrze, ale pracuję tylko 5 godzin, więc i pieniądze niewielkie a szkołę opłacić trzeba
No to chyba postanowione. A jakiegoś wypowiedzenia ewentualnie nie musisz składać w obecnej pracy?
PS Nie żebym był nachalny, ale miło byłoby wiedzieć jak na imię ma moja sympatyczna rozmówczyni ![]()
Zmykam na Homeland. Jak chcesz odezwij się na gg.
A jak nie to cóż DOBRANOC ![]()
Przepraszam, ale musiałam trochę przedyskutować swoją decyzję.
Pisałam do Ciebie... ale chyba jesteś zajęty.
Ania jestem, miło mi Cię poznać ![]()
105 2014-01-28 20:51:26 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-28 21:54:55)
Stukam wirtualnego brudzia ![]()
hej ja jestem z olsztyna , czuje sie bardzo samotna , mieszkam sama i kazdy ma rodziny zajecia swoje sprawy a ja czuje sie mega sama , moze mialabys ochote popisac ewentualnie spotkac sie wypic kawe, ty bys sie wygadala ja tez , jak cos to moje gg48451617 ewentualnie pisz na maila