Dobry wieczór w kafejce:)
Dobra Babo koty super. Przypomniałaś mi, że niedawno o mało jednego, takiego rudego, nie przejechałam, bo wskoczył na środek drogi i sobie usiadł. Mówię do niego: kocie zmykaj, a on nic. Potem dopiero chyba przemyślał moją propozycję i zdecydował się ustąpić mi z drogi:)
Marial nie przejmuj się prognozami pogody, bo czasem się nie sprawdzają.
Powodzie są okropne, ale po co wywoływać wilka z lasu. Co prawda w mojej okolicy raczej nie można się ich spodziewać, ale za to straszą nas od tygodnia gradem. Kiedyś myślałam, że grad to takie kuleczki, jakie pokazują w TV. A to są czasem takie nieforemne bryły lodowe spadające wprost z nieba, dudniące z dachu i niszczące, co się da.
My mamy teraz taką pogodę niczym w górach, raz słońce i ciepło, a raz zimne podmuchy wiatru i ciężkie chmury z przelotnym deszczem.
Przesądy kocie są zabawne.
Jeśli chodzi o zabobony to właśnie dziś poczytałam w necie, jak to dzieci zamęczyły 78-letnią matkę, odprawiając na niej jakieś egzorcyzmy. Dlaczego media muszą ciągle pisać o jakichś patologiach?
Marial, nie wiem , kiedy się coś sieje, bo niestety nie mam ogródka. Zimna Zośka tuz tuż:)
Dobrej nocy życzę wszystkim tu zaglądającym.
