netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Kafejka "Nowa"

1 387 odpowiedzi237 558 wyświetleńzałożony przez marial, 20.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 1 388 ]

716

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w opustoszałej  kafejce!
Na świątecznym spacerze spotkałam ślicznego pieska z błękitnymi oczami. Kiedy zobaczył, że chcę mu zrobić zdjęcie, przybrał rozkoszną pozę do zdjęcia.
Tutaj link
http://zapodaj.net/a0bccf74bdf61.jpg.html

A tutaj zagadka botaniczna. Co to za roślinka, bo sama nie wiem.Może ktoś podpowie?
Tu link
http://zapodaj.net/dd66ab40303ae.jpg.html

Pogoda co prawda nie dopisała, bo kropił drobny deszczyk, ale było ciepło.

http://zapodaj.net/d11c56f849af1.jpg.html

Słyszałam, że niektórzy zbierają listki tego kwiatka  na sałatkę.

Pozdrawiam!

717 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-04-25 17:20:28)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry, faktycznie pustawo w "Nowej" ostatnio. Nasza Summerka jest jednak niezawodna i zagląda tu co dziennie Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pytałaś mnie o moje fiołki, narazie nie kwitną, choć widzę gdzie niegdzie zawiązki pączków. Sępolie nie są zbyt piękne gdy się starzeją dlatego trzeba je odmładzać. Ukorzenia się wówczas całą odciętą koronę lub hoduje na nowo z listka. Po takich zabiegach na kwiaty trzeba czekać około roku w warunkach domowych (dużo zależy również od odmian). W cieplarniach ten proces przebiega szybciej ponieważ tam można stworzyć idealne warunki: stała temperatura (22*C) wilgotność i światło ok 10 godzin non stop.
Obecnie mój regał fiołkowy wygląda jak poletko sałaty ale mnie to nie zniechęca. Lubię je i czekam cierpliwie. Wiem że nie zawiodą. W maju pokażą pierwsze kwiatki.

Piesek którego spotkałaś to Syberian Husky, pies północy. Właściwie tam jest jego miejsce a nie w przydomowym ogródku. Niestety jak to często bywa urok szczeniąt niektórych ras sprawia że ludzie kupują takiego psiaka nie zastanawiając się nad tym jakie są jego potrzeby. Myślą że pies to pies. Niestety, wiele ras zostało wyhodowanych w jakimś określonym celu. Poprzez selekcję wzmacniano cechy użytkowe. Taki pies który nie może spełniać zadań do których został stworzony często się nudzi a w efekcie odreagowuje w np. w ten sposób:

Zagadka botaniczna ma nazwę Porzeczka Krwista (ang.Red Flowering currant)Niestety owoce tego krzewu są niesmaczne ale sama roślinka bardzo ozdobna i raczej nieskąplikowana w uprawie.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja również staram się spędzać czas na świeżym powietrzu, spaceruję, jeżdzę na rowerze lub grzebię w ogrodzie. Mlecze (Mniszek lekarski) Summerko to dla niektórych zwykły chwast a jednak ma wiele zalet, nie jadłam go nigdy ale fakt że smakosze dodają młode listki do sałatek, chyba muszę spróbować ponoć ma gorzkawy posmak ale w sałatce może smakować inaczej. Do tej pory robiłam tylko syrop na kaszel z kwiatostanów. Na TEJ (poznajziola.pl) stronie znajdziesz pełen opis.
Miłego weekendu moi mili, na pewno tu do Was jeszcze zajrzę między czasie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ps. Dla zainteresowanych - z serii "Stare cmentarze w Irlandii" (pokazywarka.pl)

718

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór dziewczyny. Rzadko zaglądam,jeszcze rzadziej piszę. To co miałam  od kilku lat poukładane,wywraca się o 180°. Brak normalnego internetu,nowe obowiązki,sporo pracy,mój men daleko...  Trochę mnie to przerasta.
Na szczęście za oknem kolorowo i zielono: u sąsiadów kwitną magnolie,a mnie codziennie budzi drozd śpiewak. I to dość wcześnie zaczyna koncertować. smile
Piszecie o mniszku lekarskim. Znam osoby,ktore z kwiatów robią miód,a młode dzwońce po opuszczeniu gniazda żywią sie jego nasionami ,tymi z dmuchawców.
Tak więc mniszek to nie tylko niepotrzebny chwast,bo ma szerokie zastosowanie. Niemniej jednak ja z nożem zasądzać sie codziennie na niego i czyszczę  trawnik. A nasiało się go sporo przez ostatnie lata. hmm. I każdego dnia wydaje mi się,że już pozbyłam się go,a tymczasem za dwa trzy dni znów pokazuje sie żółty  kwiatuszek big_smile   
Summerko,pytałaś kiedy wracam na Kaszuby. Mam bilety na dwa terminy: 6 i 22 maja. Jeszcze nie wiem kiedy pojadę. Ale nawet jak pojadę,to tylko na tydzień,dwa i wrócę tutaj.
Pozdrawiam Was i życzę fajnej niedzieli smile

719 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-04-26 22:20:36)

Odp: Kafejka "Nowa"
marial napisał/a:

Dobry wieczór dziewczyny. Rzadko zaglądam,jeszcze rzadziej piszę. To co miałam  od kilku lat poukładane,wywraca się o 180°. Brak normalnego internetu,nowe obowiązki,sporo pracy,mój men daleko...  Trochę mnie to przerasta.
Na szczęście za oknem kolorowo i zielono: u sąsiadów kwitną magnolie,a mnie codziennie budzi drozd śpiewak. I to dość wcześnie zaczyna koncertować. smile
Piszecie o mniszku lekarskim. Znam osoby,ktore z kwiatów robią miód,a młode dzwońce po opuszczeniu gniazda żywią sie jego nasionami ,tymi z dmuchawców.
Tak więc mniszek to nie tylko niepotrzebny chwast,bo ma szerokie zastosowanie. Niemniej jednak ja z nożem zasądzać sie codziennie na niego i czyszczę  trawnik. A nasiało się go sporo przez ostatnie lata. hmm. I każdego dnia wydaje mi się,że już pozbyłam się go,a tymczasem za dwa trzy dni znów pokazuje sie żółty  kwiatuszek big_smile   
Summerko,pytałaś kiedy wracam na Kaszuby. Mam bilety na dwa terminy: 6 i 22 maja. Jeszcze nie wiem kiedy pojadę. Ale nawet jak pojadę,to tylko na tydzień,dwa i wrócę tutaj.
Pozdrawiam Was i życzę fajnej niedzieli smile

Marial jesteś wreszcie. Długo Cię nie było. To niedobrze, że u Ciebie  sprawy się pokomplikowały.
Czyli mniszek jest potrzebny. Nawet chwasty się przydają. Wzięłaś się porządnie za ogrodnicze prace.  Chyba masz więcej pracy, niż przewidziałaś, skoro przedłużasz pobyt?
W pięknej okolicy przebywasz.
A ja właśnie wzięłam kolejną porcję antybiotyku:)
Pozdrawiam cieplutko.

720

Odp: Kafejka "Nowa"

Summerko,to nie jest tak,że mam dużo pracy i dlatego przedłużam pobyt. Przed przyjazdem tutaj wiedziałam,że mój men wyjeżdża zaraz po moim wyjeździe za granicę. Razem to uzgadnialiśmy. Wróci w maju albo dopiero we wrześniu.  A ten czas bez niego chciałabym spędzić z moją 93 letnią mamą. A z drugiej strony moje serce i dusza rwą się na Kaszuby no i  stąd te wszystkie moje rozterki.

Summerko,jesteś chora? Ach,nie daj się chorobom w ten piękny wiosenny czas. Wracaj szybko do zdrowia! Mnie jakoś udaje się umykać przed grypą i przeziębieniami. Jesienią szczepiłam się p/grypie i to po raz pierwszy. A poza tym staram się jak najmniej przebywać tam,gdzie duże skupiska ludzi.

721

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w kafejce!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dzień dobry w kolejny i ostatni dzień weekendu!

Dobra Babo to prawda, że zaglądam tu codziennie. I chciałabym, żebyś Ty Dobra Babo też tak często zaglądała:)
Dziękuję za rozwiązanie zagadki botanicznej. Myślałam początkowo, że to  głóg tylko z innymi liśćmi:)
Dziękuję za filmik o pieskach i za zdjęcie porzeczki krwistej.
Co do psów rasy huski  opiekowałam się  nim czasowo w zastępstwie. Opieka wymagała dużo siły i uporu. Piesek nie lubił samotności i musiał mi się ciągle ocierać o nogi jak kotek. Jeśli ktoś chciał wyjść z domu musiał przeciągnąć pieska spod drzwi wyjściowych, co mu się bardzo podobało. A już  namówienie go do chodzenia  ze smyczą było trudne, bo to był jeszcze młodziutki piesek. W końcu kupiłam mu zabawkę i jakiś czas był spokój.  Bardzo lubił jazdę samochodem i chętnie sam wsiadał.
Osobnym tematem było sprzątanie po nim sierści, bo akurat w tym czasie zmieniał ją.
Ten piesek ma w sobie tyle radości, że pewnie dlatego ludzie go chętnie kupują.
Co do sępolii, to mam tylko trzy; już rozkwitły na całego. To są wdzięczne kwiatki, więc pewnie Twój regał wkrótce się ukwieci:)

Dobra Babo piękną masz tę obrazkową wizytówkę:)

Marial to już niedługo wracasz na Kaszuby... To szlachetnie z Twojej strony, że chcesz zostać  z mamą. Jeśli nie masz tyle pracy, to może będziesz częściej bywać? Dziękuję za życzenia zdrowia, kuracja jeszcze potrwa jakiś czas.

Pozdrawiam wszystkich  ciepło!

722

Odp: Kafejka "Nowa"

Witaj Marial smile Witaj Summerko smile Dzień dobry!

Trochę słodkości na poprawienie nastroju
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

723 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-04-27 18:49:35)

Odp: Kafejka "Nowa"

Jak słodko! Ciasteczka i kawa w sam raz  na niedzielę. Dziękuję!
Może się zjawi więcej amatorów słodyczy?
A ciasteczka przydadzą się na pocieszenie. Dowiedziałam się, że odeszła na zawsze wczoraj moja znajoma. Może nie powinnam tego pisać, cóż... żal.

Pochwalę się, że wczoraj rozkwitł mi biały kwiat hippeastrum i ma 4 pąki. Wiem, jestem monotematyczna.
http://zapodaj.net/e0049da605f40.jpg.html
A czerwony wygląda tak:
http://zapodaj.net/77dde37882f33.jpg.html
Nie wyszło mi wklejanie, musiałam edytować.



Czas na porcję leku.

724 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-04-27 22:38:06)

Odp: Kafejka "Nowa"

Summerko, jak dla mnie możesz nawet codziennie wklejać zdjęcia swoich roślinek, mnie to nigdy nie nudzi. Jakby udało Ci sie zrobić fotki fiołków to też będę wdzięczna. U mnie wszystko wokół rozkwita nawet jabłoń zaczyna. Kiedyś walczyłam ze stokrotkami i mleczami na trawniku a teraz dałam spokój. Trawnik bez ich kwiatków jest monotonny i taki jakiś sztuczny. Niektórzy opryskują chwasty preparatami żeby się ich pozbyć, a ja staram się używać jak najmniej chemii. Wyjątkiem są róże na których pojawia się mączniak a czasem mszyce. Muszę je wspomóc jeśli chcę aby ładnie kwitły. W tym klimacie ciężko hoduje się róże, o choroby grzybowe nie trudno.

Przykromi z powodu Twojej znajomej, gdy tracę kogoś zawsze wyobrażam sobie że odchodzi do lepszego świata. Gdzieś za kolorową tęczę [*]

Piszesz że masz jakąś infekcję i musisz brać antybiotyk, to niezbyt dobre rozwiązanie jak wiadomo ale skoro zaczęłaś to trzeba skończyć kurację. Mnie znajoma przekonała kiedyś do olejku z oregano, sprawdza się przy infekcjach, można go stosować zapobiegawczo a także wspomagająco. Jest świetny również do inhalacji.
Olejek z oregano (zielarniaimbir.blogspot.ie) Życzę zdrówka smile

725

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w kafejce!
Dobra Babo bardzo Ci dziękuję. Jak tylko będę miała zdjęcia fiołeczków, to je wkleję:) Nie są one  nawet w połowie tak piękne, jak Twoje.
Maj niedługo i wszystko rośnie. Kwiaty dają dużą dawkę energii.
Dziękuję za  utwór muzyczny. Niezależnie jakiej jesteśmy wiary, gdy ktoś odchodzi, do tej osoby kierujemy swoje  myśli.

Wracając do róż, w moich stronach dawało się chyba wywar z pokrzyw na mszyce. Pewnie jak na nadmiar wilgoci, to domowe środki  nie wystarczą.


Jeśli chodzi o mnie, to przedłużająca się  infekcja i jeśli antybiotyk nie da rady, to nie wiem, co da.
Na stronę o olejku zajrzałam i myślę, że wykorzystam w przyszłości. Czasem mamy dość chemii.

Dziś składałyśmy się na kolejną 18 -stkę koleżanki. Wyjechała do Chorwacji na tygodniowy rejs. Jak wróci, zrobimy jej niespodziankę:)

Pozdrawiam:)

726

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile. Za oknem piękny słoneczny i ciepły dzień,a ja jestem jak przepuszczenia przez wyrzymaczkę. Zamiast kosić trawę,to siedzę w domu,biorę leki i chodzę pokrzywiona. Chyba wszystkie złe moce sprzysięgły się przeciwko mnie.
Temperatura,katar,ból gardła,na dodatek coś w kręgosłupie mi rąbnęło... Poużalam się trochę nad sobą . Mama nie rozumie tego,chciałaby,żebym z nią posiedziała,a ja ledwo żyję a poza tym nie chcę jej zarazić.
Ale mam też dobre wiadomości. Mój men najprawdopodobniej wraca z powrotem w maju,więc już nie będzie mi smutno. smile. Tak więc muszę szybko pozbierać się do kupki,bo czeka mnie podróż na północ.
Piszecie wyżej o różnych. Jakiś czas mieszkałam w Niemczech,nie mogłam sie tam napatrzeć na piękne,olbrzymie,sięgające powyżej parapetów krzaki róż.
Zauważyłam,że jedna z Niemek wrzuca na ziemię koło róży pocięte drobno skórki z banana. Czy spotkałyście się z czymś takim? Zastanawiam się co też te skórki dawały różom?!

I tym różanym akcentem żegnam się,pozdrawiam i wesołego słoneczka życzę.

727

Odp: Kafejka "Nowa"
marial napisał/a:

Dzień dobry smile. Za oknem piękny słoneczny i ciepły dzień,a ja jestem jak przepuszczenia przez wyrzymaczkę. Zamiast kosić trawę,to siedzę w domu,biorę leki i chodzę pokrzywiona. Chyba wszystkie złe moce sprzysięgły się przeciwko mnie.
Temperatura,katar,ból gardła,na dodatek coś w kręgosłupie mi rąbnęło... Poużalam się trochę nad sobą . Mama nie rozumie tego,chciałaby,żebym z nią posiedziała,a ja ledwo żyję a poza tym nie chcę jej zarazić.
Ale mam też dobre wiadomości. Mój men najprawdopodobniej wraca z powrotem w maju,więc już nie będzie mi smutno. smile. Tak więc muszę szybko pozbierać się do kupki,bo czeka mnie podróż na północ.
Piszecie wyżej o różnych. Jakiś czas mieszkałam w Niemczech,nie mogłam sie tam napatrzeć na piękne,olbrzymie,sięgające powyżej parapetów krzaki róż.
Zauważyłam,że jedna z Niemek wrzuca na ziemię koło róży pocięte drobno skórki z banana. Czy spotkałyście się z czymś takim? Zastanawiam się co też te skórki dawały różom?!

I tym różanym akcentem żegnam się,pozdrawiam i wesołego słoneczka życzę.

Marial szybkiego powrotu do zdrowia życzę. Jeżeli chodzi o skórki od bananów, przychodzi mi do głowy, taka oto myśl. Rodzaj roślinnego nawożenia.

728 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-04-30 15:44:24)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w kafejce.
Cieszę się Marial, że się odezwałaś mimo choróbska. Dziękuję za życzenia.  A Tobie zdrowia życzę. Chyba tęsknisz już za swoim domem?

Nie mam pojęcia dlaczego róże nawozi się w Niemczech skórkami od banana.

Dziś jestem w minorowym nastroju mimo wolnego. Jeszcze drobne zakupy i chyba więcej nie dam rady.

Myślę kiedy wreszcie rozpocznę sezon  rowerowy, bo w tym roku jakoś mi się nie udaje.
 

Pozdrawiam wszystkich już weekendowo!

729 Ostatnio edytowany przez marial (2014-05-01 23:37:34)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry majowo i kolorowo. Piękny dzień był,a właściwie jeszcze jest u mnie. Nawet ból gardła mam mniejszy gdy patrzę przez okno.
Bzy zaczynają kwitnąć,łąki żółte od mleczy,szpaki biegają po podwórku w poszukiwaniu robaczków dla piskląt,winogrona wypuszczają listki... Ach,żyć się chce. smile
Mam nadzieję,że jutro już wyjdę na powietrze i chociaż trawę skoszę,bo od tygodnia prosi się o to.
Jeszcze tylko muszę ładną pogodę na jutro wyczarować,bo synoptycy straszą ochłodzeniem.
A jak Wam minął 1 maja?  Przed laty czasem  zdarzało się,że tego dnia padał śnieg. Pamiętam te zimne i mokre pochody, zasypane śniegiem kwitnące tulipany...
Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowego i pogodnego weekendu.:)

730 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-01 19:14:45)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzien dobry smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miałam kilka kursowych testów, musiałam sporo powtórzyć bo wiedza ulatnia się szybciej niż kiedyś za szczenięcych lat wink Na szczęście mam to już za sobą, teraz czeka mnie więcej zajęć praktycznych.

Choroby na szczęście mnie omijają i życzę Wam tego samego.

Co do bananowych skórek, wiele razy słyszałam że zawierają sporą ilość potasu a jest to niezbędny składnik potrzebny roślinom do kwitnienia i zawiązywania owoców.
Ja stosuję nawóz z glonów morskich (seaweed dust)  bogaty w mikroelementy w postaci pyłu. Kupiłam go od babki która prowadzi z nami zajęcia. Bardzo łatwo można go wymieszać z ziemią.
Mam też swój kompost którym co roku zasilam grządki. Do niego trafiają m/in skórki z bananów.

Marial, kuruj się proszę. Polecałam Summerce olej z oregano. Naprawdę działa.

Kupiłam ostatnio ciekawie wygladającą roślinkę, ma płatki jak mini łyżeczki. Nazywa się osteospermum w Polsce zwana stokrotką afrykańską. Zwykle ma płatki podobne do gerbery, ta jak widać jest dość orginalna.
Zaczął się maj a to mój ulubiony miesiąc, pełnia wiosny i zapowiedź lata smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Na poprawienie humoru. Summerko, głowa do góry smile

731 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-03 13:05:39)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry w Kafejce!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobra Babo oryginalne kwiatuszki, łyżeczki jak te do kawy:) Dobra Babo czy hodowałeś kiedyś rosiczkę? Podobno mało wymagająca.
Dziękuję za wsparcie duchowe i za  muzyczkę. Kiedyś wspomniałaś, że jest coś takiego jak nieprzyjazny splot okoliczności.
U mnie naprawdę zimny maj.

Skończyłam kurację antybiotykową.  Niestety jak do tej pory nie dała rezultatów. Szkoda, że na  wizytę u specjalisty muszę czekać do przyszłego tygodnia. Na razie nie wychodzę prawie z domu, choć muszę przyznać, że dla mnie zła pogoda nie była problemem.
Marial pytasz, jak nam minął pierwszy maja. Mnie niestety w domku.
Mam nadzieję, że już wyzdrowiałaś i szykujesz się do powrotu?
Pozdrawiam smile

732

Odp: Kafejka "Nowa"

ja sie przyznam teraz że piwko popijam,mam też ciasteczka:)kto chętny?

733

Odp: Kafejka "Nowa"

Witaj Samotny! Mogę skusić się na ciasteczka, jeśli częstujesz:)

734

Odp: Kafejka "Nowa"

Na chwilę zrobiło się kolorowo za sprawą bardzo ciekawych kwiatków dobrej babeczki oraz cieplej  dzięki gorącej kawie serwowanej przez Summerkę i dzięki ciasteczkom od Samotnego ,ale znowu powiało chłodem,zwłaszcza teraz: w zimna,ciemna noc majową.

Summerko,co się dzieje,że nam nie zdrowiejesz? Co Ci dolega? Zaczynam się martwić o Ciebie. Ja na szczęście czuję się lepiej. Jeszcze trochę gardło mnie boli. Obeszło się u mnie bez wizyty u lekarza i antybiotyków. Byłoby z tym trochę kłopotu,bo mój lekarz rodzinny na północy,więc  musiałabym pójść do szpitala i tam odsiedzieć swoje,tzn. pewnie pół dnia hmm

Majówka trwa,więc bądźcie zdrowi i bawcie się dobrze. smile

735 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-04 08:22:42)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w ostatni dzień majowego weekendu!

Samotny masz jeszcze te ciasteczka, bo do porannej kawy by się przydały?:)

Marial zdrowiej prędziutko!  To dobrze, że się obeszło bez antybiotyków.


Wklejanie  obrazków  mi nie za bardzo idzie, ale spróbuję.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Gorąca herbatka  na zimny maj:)

Brakuje mi troszkę letnich gorących rytmów. Nie mogę nigdzie znaleźć.


Byłam kiedyś na ich koncercie. Oj, działo się działo...Kazik to showman.

736

Odp: Kafejka "Nowa"

Summerko, a może coś takiego?

737

Odp: Kafejka "Nowa"

Hej, hej smile Jak tam majówka? Mam nadzieję że pogoda Wam dopisuje. U mnie jak zwykle p a d a... właściwie nie pada a siąpi. Wygląda to tak jakby ktoś u góry miał spryskiwacz do kwiatów. Nawet parasol nie pomaga przy takiej pogodzie. Ale co tam. Jest za to w miarę ciepło.
Pojechałam dziś nad morze celtyckie pospacerować po plaży. Na szczęście był spory odpływ. Przy tak dużym odpływie można znaleźć wiele ciekawych rzeczy, w większości żyjątka morskie. Kraby, meduzy, rozgwiazdy, muszle etc. Dla ptaków to istny raj. Kiedyś znalazłam meduzę wielkości piłki plażowej. Powiem wam że taki galaretowaty stwór robi wrażenie. Zupełnie jak obcy z innej planety.

Może Samotny wpadnie tu jeszcze do nas, a tym czasem stawiam małe co nieco smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A-ha raczej nie kojarzy się z letnimi gorącymi rytmami ale grają całkiem dynamicznie a wokal wprost elektryzuje.

738

Odp: Kafejka "Nowa"

O, jak miło, że mnie nie zawiedliście:) Lidija  postawiła mnie na nogi, świetna muza na rozruszanie, ale czemu tam był jeszcze policjant? Czyżby popełniła jakieś wykroczenie?;)
Dobra Babo oni świetnie grają. Nie znałam tego zespołu.
Ciasteczka wyglądają przepysznie, dziękuję pięknie, wirtualne, to nie pójdą  na boczki:)
U mnie było zimno, choć słonecznie.
Dobra Babo pogratulować fajnego spacerku! Musiało być tam  cudownie.Kiedyś nad Bałtykiem spotkałam meduzę na brzegu, ale to przecież nie to samo:)

739

Odp: Kafejka "Nowa"

A tak, dziękuję spacer był relaksujący. Morze Celtyckie miesza się z wodami Atlantyku stąd pewnie biorą się te różne dziwne stworzenia. Gdy mieszkałam nad Bałtykiem widziałam wiele razy całą masę meduz, oczywiście sporo mniejszych, które z niewiadomego powodu dały się wyrzucać falom. Czasem było ich tyle że trudno było spacerować tuż nad brzegiem. Dziwne zjawisko ale przyroda ma swoje tajemnice. Pamiętam też że pewnego roku morze wyrzuciło mnóstwo młodych węgorzy, ale to mogło wiązac się z zatruciem wody. Przykry widok.
Innym ciekawym zjawiskiem tu w morzu Celtyckim jest co roczne pojawianie się wielkich ławic makreli które podążają za szprotami. Szproty odbywają tarło i są łatwym łupem dla makreli. Te znowu przyciągają za sobą delfiny i foki. Ludzie oczywiście też z tego korzystają. Makrele można łowić wówczas tylko na wędkę która ma na żyłce zestaw kilku haczyków. Jednorazowo można wyciągnąć kilka makreli na raz. Obserwowałam moich znajomych gdy łowili z brzegu. Cały połów trwał bardzo szybko. Makrele pochłonięte polowaniem łapią wszystko co błyszczy. W ciągu kilkunastu minut każdy z nich miał po kilka kilogramów ryb.
Dostałam w prezencie świeżo złowione makrele. Częśc zamroziłam a część usmażyłam i zamarynowałam w zalewie octowej z cebulką i przyprawami. Po kilku dniach smakowały wybornie.
Nie wiem czy jest Wam wiadomo że makrela jest kuzynką tuńczyka. Dla mnie jednak o wiele smaczniejsza.

Moja droga Summerko,na prawdę nie znasz zespołu A-Ha? Był popularny w latach 80tych. Może ta piosenka jest Ci bardziej znana.

740 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-05 01:32:40)

Odp: Kafejka "Nowa"
Summerka napisał/a:

Dobra Babo czy hodowałeś kiedyś rosiczkę? Podobno mało wymagająca.

Summerko, nie hodowałam nigdy rosiczki. Wiesz co sobie pomyślałam, że to mógłby być dobry sposób na ziemiórki.

Rosiczka przylądkowa (naradka.wordpress.com) << Wspominałam już że na tej stronie można znaleźć rzetelne informacje na temat roslin hodowanych w domu i na zewnątrz?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

741

Odp: Kafejka "Nowa"
Summerka napisał/a:

O, jak miło, że mnie nie zawiedliście:) Lidija  postawiła mnie na nogi, świetna muza na rozruszanie, ale czemu tam był jeszcze policjant? Czyżby popełniła jakieś wykroczenie?;)
Dobra Babo oni świetnie grają. Nie znałam tego zespołu.
Ciasteczka wyglądają przepysznie, dziękuję pięknie, wirtualne, to nie pójdą  na boczki:)
U mnie było zimno, choć słonecznie.
Dobra Babo pogratulować fajnego spacerku! Musiało być tam  cudownie.Kiedyś nad Bałtykiem spotkałam meduzę na brzegu, ale to przecież nie to samo:)

Dziękuję Summerko! Popełniła, podejrzewam, że prowadziła samochód bez prawa jazdy.
DobraBabo meduzy pływają w sposób bierny. Stąd dają się porwać siłom fal morskich.

742 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-05 12:47:33)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w kolejny chłodny dzień maja! Wiosna przyszłą wcześniej, to ogrodnicy  też i pewnie będzie jakiś przymrozek  nocą.
Oto poranna kawka;)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Prawda, że ładna?;)

Dobra Babo  tę rosiczkę to warto by wykorzystać na te ziemiórki, słusznie mówisz:)

Słuchałam kiedyś A-CHA , ale to było tak dawno, że już nie pamiętam. Głównie wtedy słuchało się polskich piosenek.
Przypominam sobie ten przebój:) Choć taka jestem nieobeznana z tą muzyką, że aż wstyd.

Najlepsze chyba są  ryby prosto z morza.. Tu, gdzie mieszkam, to raczej ich  nie dostanę, za to nad Bałtykiem można było różne gatunki nabyć i wszystko dopiero co złowione.
Co do "galaretki" morskiej czyli meduzy, to słyszałam, że parzy. 

Wielbicielu Lidji Bacic to Twoja idolka była karana?;)

Miłego dnia  Wam życzę:)

743

Odp: Kafejka "Nowa"

Summerko dziękuję za inteligentny żart (lubię takowe). Karana, tylko w tym utworze. Innymi słowy fikcyjnie karana.

744 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-06 16:55:11)

Odp: Kafejka "Nowa"

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zi zi zi zimno u mnie! Dobrze, że śnieg nie pada. Cieszę się, że się żarcik spodobał:)

Witam serdecznie i czekam na gorącą  kawkę:)

745

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry po majówce. smile  Można by pomyśleć,że balowałam i dopiero dzisiaj wróciłam,ale tak nie było. smile
Mam pytanie: czy macie jakieś sprawdzone sposoby na bolące krzyże? A właściwie na bolący jeden bok? Pojechałam w niedzielę do szpitala na "całodobówkę",ucieszyłam się,bo tylko dwie osoby były. Pan dr zlecił zastrzyk (ketonal),przepisał mydokalm i jakieś jeszcze jedne tabletki,ale  nic nie jest lepiej. Jak tylko się schylę,ból wraca i chodzę zgięta wpół.
Dzisiaj miałam wracać na Kaszuby,ale w takiej sytuacji musiałam przełożyć powrót na późniejszy termin. hmm 

Summerko,kawka piękna!  W ubiegłych latach podglądałam kawki w necie,ależ one gałęzi znoszą na gniazdo!!! Tutaj (nestkastlive.nl) można je podglądać,są już pisklaki.

Ciepłych majowych dni życzę smile

746

Odp: Kafejka "Nowa"
marial napisał/a:

Dzień dobry po majówce. smile  Można by pomyśleć,że balowałam i dopiero dzisiaj wróciłam,ale tak nie było. smile
Mam pytanie: czy macie jakieś sprawdzone sposoby na bolące krzyże? A właściwie na bolący jeden bok? Pojechałam w niedzielę do szpitala na "całodobówkę",ucieszyłam się,bo tylko dwie osoby były. Pan dr zlecił zastrzyk (ketonal),przepisał mydokalm i jakieś jeszcze jedne tabletki,ale  nic nie jest lepiej. Jak tylko się schylę,ból wraca i chodzę zgięta wpół.
Dzisiaj miałam wracać na Kaszuby,ale w takiej sytuacji musiałam przełożyć powrót na późniejszy termin. hmm 

Summerko,kawka piękna!  W ubiegłych latach podglądałam kawki w necie,ależ one gałęzi znoszą na gniazdo!!! Tutaj (nestkastlive.nl) można je podglądać,są już pisklaki.

Ciepłych majowych dni życzę smile

Witaj Marial! Niestety nie znam sposobu na bolący krzyż, jedynie to, żeby go oszczędzać. Słyszałam o Nimesilu, jako leku przeciwbólowym i przeciwzapalnym podawanym na receptę. A stosowałaś nospę? Powinny pomóc, moim zdaniem,  zabiegi rehabilitacyjne.

747 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-06 19:23:43)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry, powiadacie że jak nie urok to przemarsz wojsk wink
Marial, oszczędzaj się bo nigdy na swoje ukochane Kaszuby nie dojedziesz. Summerka dobrze Ci radzi. Odpoczynek doda sił i uspokoi ból. Nadwerężyłaś kregosłup więc teraz tylko relax. Może wybierz się na masaż?

Summerko, specjalnie dla Ciebie gorąca kawka z mleczkiem wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

U was zimno a u mnie...

748

Odp: Kafejka "Nowa"

Wow! Jaka śliczna kawka albinos!
Takiej w życiu nie widziałam:)

To rzeczywiście u Was często pada. U nas ktoś by powiedział "sorry taki klimat";)

Pewnie wszystko rośnie jak na drożdżach...

Jestem na etapie wybierania rosiczki w necie. Żadna mi się nie podoba. Może jednak kupię w Agrocentrum?

749 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-08 07:06:07)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile Jest wcześnie rano, właśnie świta. Obudził mnie kos który postanowił urzadzić koncert na krzaku jaśminowca tuż przedmoim oknem. Zwykle robi to z drugiej strony domu, gdzie słychać też inne ptaki. Wieczorem gdy jest pogodnie od ich śpiewu dzwoni w uszach . Mieszkam naprawdę w wyjątkowym miejscu. Mój dom stoi na lekkiem wzniesieniu. Z jednej strony mam widok na rzekę gdzie mogę obserwować czaple, kormorany i łabędzie, z drugiej pola i łąki na wzgórzach. Stamtąd właśnie dobiega głos mniejszych ptaków. Skoro już mam to ptasie radio, otwieram drzwi do ogrodu, robię herbatę i wsłuchuję się wkażdą nutkę. Chwila relaksu przed zabieganym dniem. Jest cudownie smile
Jesli ktos ma ochotę to zapraszam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jak tam poszukiwania rosiczki Summerko?

Marial, jak sie czujesz? Tęsknimy za Tobą. Wracaj do kafejki smile


750

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam wieczorkiem,jeszcze właściwie jasno za oknem,więc dzień dobry.
Dobra Babeczko,już niedługo wracam do kafejki i nie tylko.
Czuję sie w moim domu jak wyrwana z jakiegoś innego,dobrego świata. Nigdy nie przypuszczałam,że tak bardzo można nielubić swojego domu. Nie lubię tu być,nie chcę tu być i tak bardzo bardzo tęsknię za domem kaszubskim. Tęsknię za każdą zieloną trawką,za krzaczkami agrestów i porzeczek. Za każdą najdrobniejszą rzeczą,która tam się znajduje...
Jeszcze dwa tygodnie,długie dwa tygodnie.
Dzisiaj pierwszy dzień ,kiedy mogę się schylać i bez bólu prostować. Ufff... Odetchnęłam z ulgą,bo już mnie wkurzała ta moja niemoc.
Przyjemnego majowego wieczoru,pozdrawiam smile

751 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-09 20:52:11)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór w kafejce! Wszyscy sobie gdzieś poszli. Majowy wieczorek. Wypoczywam sobie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Właśnie relaksuję się przy muzyczce.
Marial, cieszę się, że już lepiej się czujesz. Na pocieszenie dodam, że czas szybko mija i już niedługo, nim się obejrzysz będziesz w domku u siebie.
Dobra Babo nie kupiłam rosiczki. Zrobiłam się chyba zbyt wymagająca i żadna mi nie odpowiada.
Nie mam ptasiego radia i takich śpiewów można tylko pozazdrościć. W pięknej okolicy mieszkasz:)
Zachwyciłam się ostatnio tym drzewkiem:)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Urzekła mnie ta piosenka.

Pozdrawiam!

752 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-11 09:52:51)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile

Wiało wczoraj niemiłosiernie, dzisiaj od rana słonecznie. W piątek prowadziłam regularną walkę z chwastami. Pokrzywa poszła do beczki na płynny nawóz, resztę zielska musiałam zredukować gdzie niegdzie bo po deszczach urosło tego za dużo. Nie czyszczę mojego ogrodu z wszystkich chwastów, równowagę jednak trzeba zachować, ogród to miejsce oswojone przez człowieka a nie dzika łąka. Zostawiam trochę kwitnących dzikich roślin bo widzę że owady na nie przysiadają, widocznie są sobie na wzajem potrzebne.

Wczoraj kupiłam dorodny pęk łodyg rabarbaru i mam ochotę upiec ciasto. Znalazłam w necie dwa przepisy naciasto ucierane i kruche. Przepis1, (mniam-mniam.bloog.pl) Przepis2 (tysiagotuje.pl)
Kusi mnie żeby zrobić ciasto budyniowe bo nigdy wcześniej nie robiłam, ale nie mam w domu śmietany sad Może za chwilę przejdę się do sklepu a pogoda zachęca do spaceru. Obydwa ciasta wyglądają podobnie myślę że jednak mogą smakować inaczej hmm....

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Decyzja zapadła, upiekę ciasto budyniowe smile

Summerko, ja wybrałabym na początek rosiczkę która jest naj mniej wymagająca. Tak zaczynałam z moimi fiołkami. Praktyka dała mi więcej pewności i teraz już wiem jak obchodzić się z bardziej wymagającymi odmianami. Rosiczek nie miałam nigdy więc Ci nie doradzę. Myślę że można znaleźć w necie tematyczną stronkę i tam prosić o poradę.

W moim parku też już kwitną kasztanowce, dwa są właśnie takie różowe.

Pozdrawiam smile

753 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-11 17:52:34)

Odp: Kafejka "Nowa"

T A D A!

Najpierw się do mnie uśmiechnęło od ucha do ucha..

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a potem smakowało wybornie. Receptura naprawdę udana. Myślę że podstawowy przepis możnaby wykorzystać jeszcze z innymi dodatkami lub zamiast tradycyjnego tortowego biszkoptu. Ciasto jest dość wilgotne. Polecam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

754

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry wszystkim tu zaglądającym!

Dobra Babo! Jak apetycznie wyglądają te ciasta! Wspaniale wyrosły.
Dziękuję za linki  do przepisów:)
A w jakim piekarniku je pieczesz gazowym czy elektrycznym?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Oto kawa z kardamonem. Przyznam się, że do kawy jeszcze nie używałam, a do herbaty bardzo mi smakował.

Miłego dnia!


755

Odp: Kafejka "Nowa"

Summerko, piekłam tylko jedno ciasto. W piekarniku elektrycznym. Autorka użyła tortownicy, zrobiłam dokładnie tak samo. Spokojnie można je upiec na zwykłej blaszce (20x30).

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

W Irlandii jest na odwrót, to biały kot przynosi pecha.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Myślę że jedyna rada to wziąć do domu i białego i czarnego jak Yin and Yang, wszystko wróci do równowagi wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

756 Ostatnio edytowany przez marial (2014-05-12 14:36:03)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzien dobry w nowym majowym tygodniu. Za oknem chmury,trochę słoneczko sie przebija,ale jest przyjemnie. Temperatura w sam raz dla mnie,bo mocne słońce już nie dla mnie.

Ale ładna biało-czarna kocia miłość. Ja jestem straszna guślara. Mam takie swoje przesądy,przepowiednie i wiem,że sprawdzają się zawsze.
Oto niektóre z nich: jeżeli w poniedziałek dowiem się czegoś złego lub dobrego,jeżeli dostanę list,jeżeli dowiem się o śmierci czy chorobie,to nie ma siły,co najmniej raz w tygodniu to się powtórzy.
Pisałam juz chyba o pająkach. Kiedyś je wciągałam do odkurzacza. Biedactwa,musiały się tam,w worku okropnie męczyć! Teraz biorę pająka do ręki,szybko wynoszę go na pole( po małopolsku) i mówię: idź pajączku przynieś jakieś pieniążki. To działa!!!!  smile
A czarne sierściuchy... no cóż,gdy przebiegają mi drogę to czuję dreszcze i strach mnie odlatuje,ale chyba pecha mi nie przynoszą. Szybko zapominam o nich.
Sporo jest przesądów np. but na stole,torebka na podłodze itd.
A jaki jest Wasz stosunek do nich? Macie takie swoje "widzimisię" ?
Ja jeszcze półtora tygodnia  będę w górach,obydwoje tzn. moj men i ja  wracamy w przyszłym tygodniu.
Jak myślicie,czy to jeszcze bedzie pora na sadzenie ogórków i cukinii? Chyba już za późno sad
Wszystko tam pewnie zarośnięte,zachwaszczone... Oj,czeka nas sporo pracy.

Chce Wam pokazać amatorów orzeszków ziemnych na moim parapecie,za moment wstawię linki...

http://youtu.be/Ing_UGUgew4      i   http://youtu.be/dwK1JyDDd2g

Już,udało się.


Życzę dobrego dnia smile

757

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór,to znowu ja smile. Trochę zmarznięta,bo się ochłodziło,ale włączone ogrzewanie i kieliszeczek nalewki może ogrzeją moj dom i mnie.
Wlasnie skończyłam oglądać serial M jak... makaron... Sorry,M jak miłość i czekam na Prawo Agaty.
Trochę przerażona jestem prognozą pogody dla Polski południowej. Ma spaść sporo deszczu w ciagu najbliższych dni. Już raz przeżywałam powódź,nie chciałabym znowu. Co prawda niewielkie szkody były u mnie wtedy. Poza  wodą w piwnicy i zalaną pompą do wody nie było większych szkód,ale ten ogrom wody dookoła przerażał.
Ok.pól km od mojego domu przepływa rzeka,jest położona dużo niżej niż mój dom,a teraz raptem strumyczek wody płynie w niej,ale podczas ulew błyskawicznie w niej wody przybywa.
Może nie będzie tak groźnie jak zapowiadają meteorolodzy.
Wszystkim poludniowcom życzę suchych dni i nocy, a tym z północy Polski zazdroszczę dobrej pogody. Ale już niedługo i ja będę na północy,hehe smile

758 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-13 22:54:30)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór w kafejce:)
Dobra Babo koty super. Przypomniałaś mi, że niedawno o mało jednego, takiego rudego, nie przejechałam, bo wskoczył na środek drogi i sobie usiadł. Mówię do niego: kocie zmykaj, a on nic. Potem dopiero chyba  przemyślał moją propozycję i zdecydował się ustąpić mi z drogi:)

Marial nie przejmuj się  prognozami pogody, bo czasem się nie sprawdzają.
Powodzie są okropne, ale po co wywoływać wilka z lasu. Co prawda w mojej okolicy raczej nie można się ich spodziewać, ale za to straszą nas od tygodnia gradem. Kiedyś myślałam, że grad to takie kuleczki, jakie pokazują w TV. A to są czasem takie nieforemne bryły lodowe spadające  wprost z nieba, dudniące z dachu i niszczące, co się da.

My mamy teraz  taką pogodę niczym w górach, raz słońce i ciepło, a raz zimne podmuchy wiatru i ciężkie chmury z przelotnym deszczem.

Przesądy kocie są zabawne.

Jeśli chodzi o zabobony to właśnie dziś poczytałam w necie, jak to dzieci zamęczyły 78-letnią  matkę, odprawiając na niej jakieś egzorcyzmy. Dlaczego media muszą ciągle pisać o jakichś patologiach?

Marial, nie wiem , kiedy się coś sieje, bo niestety nie mam ogródka. Zimna Zośka tuz tuż:)

Dobrej nocy życzę wszystkim tu zaglądającym.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

759 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-14 09:26:13)

Odp: Kafejka "Nowa"

Cześć dziewczyny smile

Pogoda w kratkę, wczoraj było całkiem ładnie. Wieczorem przeszłam się w góry żeby sprawdzić czy kwitną rododendrony. Opornie im to idzie ale jeszcze tydzień i pokażą co potrafią. Za każdym razem gdy się tam wdrapię mam wrażenie że jestem na dachu świata i patrzę sobie na miniaturowe, domki uliczki, poletka etc. Uwielbiam tą przestrzeń, chłodny wiaterek i święty spokój. Potem wstawię link do moich zdjęć, na razie są w aparacie.

Marial pytałaś o ogórki, ja bym zaryzykowała. Klimat się zmienił, ciepłe dni ciągną się nawet do października. Myślę że spokojnie wyrosną i zaowocują. Pisałaś też o przesądach. Wierzę w tzw. pecha i wiem że są ludzie wyjątkowo na niego podatni. Mają wbudowany magnes który przyciąga jakieś niefortunne okoliczności. Czy ma to związek z kotami czy pająkami, nie wiem. Czarny kot od dzieciństwa był dla mnie symbolem, jakby ostrzeżeniem przed czymś nieprzyjemnym. Sam kot nie był winowajcą a raczej wybawcą. Tak to widziałam. Z pająkami muszę spróbować, jest ich tu sporo więc można nieźle zarobić. wink

Miłego dnia smile

760

Odp: Kafejka "Nowa"

Górale pewnie śpiewają: Leje dyscyk leje,leje sobie równo,raz spadnie na kamień ,raz spadnie na g...
Witam w deszczową,mokrą środę. Byłam dzisiaj w "mieście".  I wiecie,byłam w lekkim szoku. Deszcz padał jak diabli,a ja jedna jedyna w płaszczyku p/ deszczowym i kaloszach. Nota bene u nas w domu zawsze mówiło się gumowce,ale jak raz panienkę w sklepie zapytałam o gumowce,to ona nie wiedziała o czym ja mowię .
No więc nie widziałam ani jednej osoby "deszczowo" ubranej,natomiast słyszałam kilka narzekających pań , że mają mokro w butach,a o tych z nogawkami  mokrymi do kolan nie wspomnę.
Dlaczego ludzie nie chodzą w kaloszach? Przecież teraz są takie modne,nawet celebrytki zakładają drogie "hunterki".  A i w kałuże można sobie swobodnie wdepnąć...
Dobra Babeczko,myślę,że dopiero w czerwcu rododendrony zaczną obficie kwitnąć. Ach,zazdroszczę Ci tego kolorowego zawrotu głowy.
Zmykam,bo mają wpaść do mnie znajomi,ciepełka Wam życzę. smile

761

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór w kafejce:)
Deszczowo, mokro i zimno. Cały dzień leje, kapie, siąpi, kropi, siecze.
Marial mnie się przypomniała  góralska śpiewka
Nie lij dyscu, nie lij, bo cie tu nie trzeba, obendź lasy, góry, zawróć se do nieba

smile
Dobra Babo pytałaś kiedyś o moje fiołki. Wyobraź sobie, że identyczne znalazłam w necie. Właśnie mam dwa białe i jeden w takim kolorze, nie wiem, jak  nazwać ten kolor. Nawet doniczki są prawie takie same:)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziś mam nastrój raczej taki nostalgiczno-refleksyjny. Wspomniałaś o pechu. Nieszczęśliwe sploty okoliczności niestety się zdarzają. Lecz nie mówić za dużo o pechu.  Przypomniałam sobie  fraszkę  Sztaudyngera na ten temat:

Nigdy nie mów "mam pecha"
Mów "mam szczęście", a ono się uśmiecha

Pozdrawiam!

762

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam Moi Drodzy świtem. Rzeka groźnie huczy, deszcz leje, kosy śpiewają swoje melancholijne trele. Właśnie wyjechałem samochodem z garażu do ogrodu. Teraz siedzę przed komputerem i bardzo tęsknię za Chorwacją.

763

Odp: Kafejka "Nowa"
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Witam Moi Drodzy świtem. Rzeka groźnie huczy, deszcz leje, kosy śpiewają swoje melancholijne trele. Właśnie wyjechałem samochodem z garażu do ogrodu. Teraz siedzę przed komputerem i bardzo tęsknię za Chorwacją.

Co się stało? Zalało garaż czy woda wzbiera?

764 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-16 08:54:14)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzien dobry smile

A u mnie pogoda znacznie się poprawiła, wczoraj mieliśmy aż 19 stopni. W tutejszym klimacie to pełnia lata wink
Piękne zdjęcie wkleiłaś Summerko. U mnie zaczął kwitnąc jeden - Rob's Sarsparilla, widzę pączki u Chilly Willy reszta zielona. Troszkę mało słońca świeciło ostatnio. Gdy jest pochmurno fiołki spowalniają. Musiałabym mieć tzw sunroom z oszklonym daszkiem. Chyba jednak taniej mi wyjdzie gdy poczekam. Zakwitną prędzej czy później, taki ich urok. Swoją drogą takie dodatkowe, mocno oświetlone pomieszczenie to piękna sprawa ale jednocześnie bardzo droga ceny zaczyna ją się od 10.000 euro niestety.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wielbicielu, witam w Kafejce. Czy nigdy nie pomyślałeś o przeprowadzce do Chorwacji? Skoro tak kochasz ten skrawek ziemi, to nie dziwię się że bardzo za nim tęsknisz.

765

Odp: Kafejka "Nowa"
Summerka napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Witam Moi Drodzy świtem. Rzeka groźnie huczy, deszcz leje, kosy śpiewają swoje melancholijne trele. Właśnie wyjechałem samochodem z garażu do ogrodu. Teraz siedzę przed komputerem i bardzo tęsknię za Chorwacją.

Co się stało? Zalało garaż czy woda wzbiera?

Samochód stoi poza garażem profilaktycznie. W piwnicy pojawiła się woda. Jeżeli poziom wody w Wiśle będzie wzrastał, automatycznie jej ilość w mych pomieszczeniach (piwnica+ garaż) zwiększy się. Taka zasada naczyń połączonych.
Dobra Babo dziękuję za chorwacki link muzyczny. Zgadza się myślałem o przeprowadzce do Chorwacji.

766

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam Was w sobotni poranek. Zbudził mnie deszcz bijący o szyby. Nie wiem czy gdzieś jest bardziej mokro niż u mnie.

Dobra Babo, nie znam się na sępoliach. Poszukałam w necie tych nazw, które  podałaś. Kwiaty  są bardzo ładne.
U ciebie pełnia lata, a u mnie pora deszczowa:)
Tak, jak pisała Marial ludzie mało w tych kaloszach chodzą. Raczej zwykłe buty z cholewkami. Może  dlatego, ze w gumowcach jest niewygodnie  i zbyt długo pochodzić się  nie da. Czasem widzę takie śliczne  kolorowe, a jak sobie pomyślę, że do niczego mi nie pasują, to ochota  na zakupy przemija. Może powinny być jakieś zestawy przeciwdeszczowe?;)

Wielbicielu Lidiji Bacic,  na waszym terenie  możecie obawiać się powodzi?

Kiedyś usłyszałam słowiańską piosnkę na zaklinanie  słońca, ale nigdzie nie mogę jej znaleźć:)
Znalazłam coś takiego:

http://www.youtube.com/watch?v=NZEY7jrHr-M

http://www.youtube.com/watch?v=QL6Prp8YftA


Pozdrawiam:)

767 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-05-17 11:24:37)

Odp: Kafejka "Nowa"
Summerka napisał/a:

Witam Was w sobotni poranek. Zbudził mnie deszcz bijący o szyby. Nie wiem czy gdzieś jest bardziej mokro niż u mnie.

Dobra Babo, nie znam się na sępoliach. Poszukałam w necie tych nazw, które  podałaś. Kwiaty  są bardzo ładne.
U ciebie pełnia lata, a u mnie pora deszczowa:)
Tak, jak pisała Marial ludzie mało w tych kaloszach chodzą. Raczej zwykłe buty z cholewkami. Może  dlatego, ze w gumowcach jest niewygodnie  i zbyt długo pochodzić się  nie da. Czasem widzę takie śliczne  kolorowe, a jak sobie pomyślę, że do niczego mi nie pasują, to ochota  na zakupy przemija. Może powinny być jakieś zestawy przeciwdeszczowe?;)

Wielbicielu Lidiji Bacic,  na waszym terenie  możecie obawiać się powodzi?

Kiedyś usłyszałam słowiańską piosnkę na zaklinanie  słońca, ale nigdzie nie mogę jej znaleźć:)
Znalazłam coś takiego:

http://www.youtube.com/watch?v=NZEY7jrHr-M

http://www.youtube.com/watch?v=QL6Prp8YftA


Pozdrawiam:)

Summerko oj tak. Do królowej polskich rzek mam rzut kamieniem.

768

Odp: Kafejka "Nowa"
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Summerko oj tak. Do królowej polskich rzek mam rzut kamieniem.

No to faktycznie nie dziwię się obawom o auto.
Ja mieszkam tam, gdzie powódź nie grozi. Są takie  tereny, gdzie powodzie często bywają. Z tego powodu nie lubię jeździć na urlop,na przykład, w okolice Kłodzka.

769 Ostatnio edytowany przez marial (2014-05-18 22:16:16)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór w niedzielę smile. Porę deszczową mamy za sobą. Było groźnie,w okolicznych wioskach kilka domów było zalanych,a i u nas jest jeszcze woda w piwnicy.
Mam nadzieję,że teraz już będzie pogodnie i spokojnie. Czasem mam wrażenie,że te majowo - czerwcowe opady to wina św. Piotra. Bo to było tak:
Pan Bóg mówi do św. Piotra:
- Daj deszcz jak będą prosić.
A że św.Piotr był stary i głuchy to usłyszał:
- Daj deszcz jak bedą ... kosić.

No i efekt znamy hmm

Ucierpiały też ptaki . Np. w podglądanym przeze mnie bocianim gnieździe w Ustroniu pisklaki nie przeżyły. Ponieważ mam ograniczony net,nie mam info nt innych monitorowanych gniazd.
No cóż,wiemy że natura czasem bywa okrutna i nie mamy na to żadnego wpływu.

Ja jednak jestem pełna optymizmu i dobrych myśli,bo za parę dni.... wracam na Kaszuby smile. Mój men jutro wraca z USA i nie mogę się doczekać  naszego spotkania. No i... prezentów wink
Chociaż zakazałam cokolwiek kupować,to jednak wiem,że jakieś akcesoria do moich papierkowo -quillingowych  robótek bedą smile
Czwartek,czwarteczek,czwartunio... Niech już będzie czwartek,bo to dzień wyjazdu  smile

Życzę Wam dobrego tygodnia i pozdrawiam serdecznie. smile

770 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-19 09:20:49)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile

Marial, cieszę się razem z Tobą, może na reszcie będziesz tu częstszym bywalcem.

Jak już kiedyś wspominałam, podglądam gniazda bocianów w Raszkowie i Lewkowie (bociany.tv) i jak widać mają się dobrze. Pogoda płata psikusy, u mnie też od wczoraj chłodniej i deszczowo.

Czy wiecie że kostka Rubika ma już czterdzieści lat!? Matko jak ten czas ucieka, pamiętam gdy dostałam kostkę w prezencie, wszyscy wtedy musieli ją mieć. Magiczny przedmiocik odrywający uwagę od szarej wówczas rzeczywistości, budzący ducha rywalizacji, ech.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

771

Odp: Kafejka "Nowa"

DobraBabo wspomniałaś o kultowej kostce Rubika. Muszę się Wam przyznać, iż nie udało mi się jej nigdy ułożyć.

772

Odp: Kafejka "Nowa"

Udało mi się ułożyć kostkę wiele razy ale w żółwim tempie big_smile Miałam kolegów którzy organizowali zawody na czas. Nigdy jednak nie osiągneli takiego czasu jak rekordziści.

Osoby, którym wydaje się, że potrafią szybko ułożyć Kostkę Rubika powinny oczywiście zestawić swój czas ze światowym rekordem. Ten należy aktualnie do Holendra, który rok temu ukończył to zadanie w 5,55 sekundy. >>Źródło (spidersweb.pl)

773

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w kafejce! Jak na razie prowadzimy ją  we trzy.
Dobrze, że WLB czasem zajrzy:)

Marial emanujesz tą radością w poście:)

Dobra Babo  kostkę Rubika próbowałam ułożyć dawno temu i tylko raz mi się udało, pewnie przez przypadek. Nie wracam do niej.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Od siebie dodam, że boli ją noga, to nie będzie łaziła, gdzie  nie trzeba:)

Pozdrawiam!

A ta piosenka to jeden z moich sposób na zły dzień:)

http://www.youtube.com/watch?v=kRt2sRyup6A&feature=kp

774

Odp: Kafejka "Nowa"

Summerko właśnie zaglądam i przybywam z taką oto piosenką:

775

Odp: Kafejka "Nowa"
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Summerko właśnie zaglądam i przybywam z taką oto piosenką:

Piękna melodia! A jak przetłumaczysz jej tytuł?

776

Odp: Kafejka "Nowa"
Summerka napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Summerko właśnie zaglądam i przybywam z taką oto piosenką:

Piękna melodia! A jak przetłumaczysz jej tytuł?

Summerko dziękuję! Przetłumaczyłbym w ten sposób: "Gdzie jesteś teraz, mój aniele". Wspomogłem się słowniczkiem internetowym w przypadku słowa sad.

777

Odp: Kafejka "Nowa"
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Summerka napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Summerko właśnie zaglądam i przybywam z taką oto piosenką:

Piękna melodia! A jak przetłumaczysz jej tytuł?

Summerko dziękuję! Przetłumaczyłbym w ten sposób: "Gdzie jesteś teraz, mój aniele". Wspomogłem się słowniczkiem internetowym w przypadku słowa sad.

Dziękuję.  Musi to być pieśń  o niezwykle  sentymentalnych słowach.
"sad: znaczy "się" czy coś innego?

778

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile 
Ale tu muzycznie i nastrojowo się zrobiło! Całkiem milutko smile

A ja jutro wyjeżdżam. Bye,bye góry smile.  Chociaż teraz to chciałabym zostać jakieś dwa dni jeszcze,bo spotkałam moją przyjaciółkę z młodości,z którą nie miałam kontaktu ok.30 lat!!!
Nagadać się nie mogłyśmy,ale wymieniłyśmy telefony,adresy,więc teraz już będzie łatwiej o kontakt. Najważniejsze,że po tylu latach niewidzenia poznałyśmy się smile
Tak to już bywa,że góra z górą się nie zejdzie... Dalszy ciąg znacie.

Zmykam do pakowania i sprzątania,czeka mnie rozmrażanie lodówki itd.
Zerknę do Was jutro w czasie podróży,o ile net w autobusie będzie działał.
Pozdrawiam jeszcze z gór i przesyłam gorące słońce.

779 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-05-21 08:20:32)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry, Jak się macie smile Dzisiaj u mnie znowu zaświeciło słońce. Wyszłam rano na ogród i patrząc na kolegę kosa pomyślałam - Ty bracie to masz dobrze, ptaki to obecnie jedyny gatunek na naszej planecie który wie co to prawdziwa wolność. Ech gdyby tak na moment dostac skrzydeł (btw Red Bull jest przereklamowany sad )

A mogłoby byc tak pięknie..

                       

780 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-21 09:30:35)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry  dzień dobry!
Marial  czyli jutro będziesz w drodze? Tak góra z górą się nie zejdzie, czasem tak jest, nieraz przypadkowo się spotkałam z dawnymi znajomymi.  Nie dziwię się, ze przedłużyłaś pobyt. Ja utrzymuję kontakt z koleżanką ze szkolnej ławki, z podstawówki. Nieraz sobie obiecujemy, że się spotkamy, ale odległość i brak czasu, teraz choroby,  stoi  na przeszkodzie. Zostaje kontakt telefoniczny.
Dobra Babo piękna piosenka!
Zazdrościsz ptakom wolności? smile Nie darmo mówi się: wolny jak ptak. Życie człowieka trwa chyba dłużej niż ptaka. Coś za coś.

Oj pofruwałoby się, pofruwało, a tu co! Ja to jestem minimalistką, wystarczy mi, że chodzę, ledwo ledwo, ale zawsze:)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:):):):)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 716 do 780 z 1 388 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026