Dzień dobry,ale dzien zimny
. Tyle sie działo przez ostatnie dni,ze nienadążałam za własnymi myślami.
Najpierw miałam problem z netem: kupiłam starter i doładowanie w tak reklamowanym w tv playu,zeby mieć net,ale za Boga nie mogłam ustawić i złapać zasięgu ani internetu. Poszłam do sklepu play'a ,a tam dziewczyny jeszcze głupszego ode mnie i twierdziły,ze play nie obsługuje iphonów...pewnie z błędami pisze,wiec sorry.
Dokupilam wiec doładowanie do orange,ale tez cos nie potrafiłam polaczyc mojej komórki z iPodem.znowu poszłam do sklepu,tym razem orange. Facet wszystko mi rozregulowal,pousuwał... Boooooze myslalam,ze tam sie rozplacze . W końcu drugi pan zajął sie mną i jest ok: ja mam net,dobry humor i chwile czasu. Ach,ta nowoczesna technika i wynalazki...
Miałam tez gościa u siebie,przyjechała siostra,wlasnie przed chwilą odprowadziłam ją na przystanek,poza tym same wiecie jak to jest: na co dzień sporo pracy w domu i ogrodzie,a co dopiero w ogrodzie,w którym nic sie nie robiło przez piec lat ![]()
Dobra Babeczko,film o którym wspominasz oglądałaś w kinie ? A moze w tv polskiej? Jak znajdę czas to sprawdzę,czy w którymś programie moze bedzie,bo tak zachęcająco opowiadałaś jego fabułę,że aż chce się go zobaczyć.
Summerka,troski i pech niech idą w cień,jutro bedzie lepszy dzień
Pozdrawiam Wiedźmę,Karminę,Elżbietkę, no i stałych bywalców: Babeczkę,Summerkę,Wielbiciela... I wszystkich zaglądających. Moze i mnie teraz uda się częściej zajrzeć , dobrego i ciepłego weekendu życzę. U mnie jakoś nie czuję tych letnich upałów,o których Babeczka wspomina,słoneczko świeci,ale jest zimno ,brrrr...

.jpg)
.jpg)












