netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

101 odpowiedzi11 510 wyświetleńzałożony przez monika74, 18.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 102 z 102 ]

66

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Można się też pocieszać, że nie jest tak źle, bo zawsze może być gorzej...

67

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
Pyskata napisał/a:

A widziałaś film "Gorzej być nie może" ? po tym filmie już nigdy tak nie twierdziłam big_smile Kristian Slater gra i Cameron Diaz chyba.

To ten film o wieczorze kawalerskim?

68

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
Pyskata napisał/a:

A widziałaś film "Gorzej być nie może" ? po tym filmie już nigdy tak nie twierdziłam big_smile Kristian Slater gra i Cameron Diaz chyba.

To ten film o wieczorze kawalerskim?

Dokładnie:D

69 Ostatnio edytowany przez wieanna (2013-10-21 18:28:51)

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:

Hej hej,tez się zglaszam.Meża nie ma i nie było.Dzieci też  nie ma.Jest za to pies,sztuk jeden.

Ja tez siedzę teraz sama.Popijam herbatę,uwilam sobie z koca legowisko na  kanapie    i jednym okiem podczytuje forum,a drugim oglądam. 'Bożą podszewkę'.Ale mi dobrze big_smile

Rossanka, ja Cię uwielbiam normalnie smile

Witam Was wszystkie, chyba dołączę tu do Was...

70 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-10-21 18:33:05)

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
Pyskata napisał/a:
rossanka napisał/a:
Pyskata napisał/a:

A widziałaś film "Gorzej być nie może" ? po tym filmie już nigdy tak nie twierdziłam big_smile Kristian Slater gra i Cameron Diaz chyba.

To ten film o wieczorze kawalerskim?

Dokładnie:D

Nooo dobre było. ha ha   :-)
No i Slater grał.Jaki by nie był film warto obejrzeć.   :-)

Cześć Wieanna

71

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Kochanka? Ależ owszem, ależ tak smile
film muszę nadrobić ... nie tylko ten. Ogólnie mało 'filmowa' jestem.
Jak minął poniedziałek? Ponoć najgorszy dzień tygodnia smile

72

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

rany, taka rozmowa fajna o filmie, a ja jestem tak do tylu z filmami, że zgroza. Moje dotychczasowe życie było podzielone na pracę i aktywność na świeżym powietrzu po pracy. No... i piwko od czasu do czasu. Ma to swoje plusy (aktywność na świeżym powietrzu), bo po ciąży nie mam ani jednego rozstępu, i w ciągu dwóch tygodni od porodu wróciłam do sylwetki sprzed ciąży. Chyba powoli, bardzo powoli wraca mi chęć napicia się kieliszka wina. Czekałam na ten pierwszy kieliszek po ciąży - że z mężem go wypijemy. Potem to wszystko się zaczęło i przestałam mieć ochotę na cokolwiek, zwłaszcza na wino. Ale dzisiaj, jak tak przeleciałam tę Waszą rozmowę o filmach i kochankach, to fajnie by było małą lampkę wychylić. No ale... cierpliwości.

73

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

No cóż ... teraz faktycznie tylko kochanek zostaje ... żadnego kosmity na dłużej nie chcę.
Właśnie odkryłam (nie pytajcie jak, mam swoje sposoby), że facet, z którym spotykam się od jakiegoś czasu (już po rozstaniu z mężem się poznaliśmy) zabija swoją jesienną nudę czatami, mailami z innymi "koleżankami", dodatkowe gg się pojawiło z nową tożsamością, a co jak się bawić to się bawić ...
Tydzień temu wyjechałam za granicę do pracy na 2 mce (wymieniam się z kolegą w biurze) a on jak widzę, długo nie czekał. 
Brak słów, ręcę opadają. Gadać się nie chce.
Wkurzył mnie, ale daję radę. Po historii z ex-mężem on jest małe Miki. Jak wrócę zrobię porządek z jegomościem, narazie nie mam ochoty załatwiać sprawy na odległość.
Niech się bawi jak chce i żałuje tego co już stracił.
Miłego dnia dla wszystkich smile U mnie słońce i ok 25 stopni smile

74 Ostatnio edytowany przez monika74 (2013-10-22 18:12:51)

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:

A ja bym chyba chciała kochanka... wink

Kochanek to też facet, następnego mola na głowę.

Aja bym chciała mieć z kim wypić kawę, bo u mnie w dzień osiedle pustoszeje, tylko ja i psy. Dosłownie szok. Jak pracowałam to marzyłam, aby w dzień posiedzieć w domu, a teraz marzę, aby wyjść z tego domu.

75

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Ja tam kochanka bym nie chciała.Tylko klopot z tego. To juz wole jak jest teraz.

76

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:

Ja tam kochanka bym nie chciała.Tylko klopot z tego. To juz wole jak jest teraz.

Żebyś wiedziała, że to kłopot i to niesamowicie wielki i upierdliwy.

77

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
monika74 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ja tam kochanka bym nie chciała.Tylko klopot z tego. To juz wole jak jest teraz.

Żebyś wiedziała, że to kłopot i to niesamowicie wielki i upierdliwy.

Mam wrażenie,ze niektórym to odpowiada,przynajmniej do pewnego momentu.A potem jest pisk i płacz.I zmarnowane lata.

78 Ostatnio edytowany przez monika74 (2013-10-22 18:40:50)

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
monika74 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ja tam kochanka bym nie chciała.Tylko klopot z tego. To juz wole jak jest teraz.

Żebyś wiedziała, że to kłopot i to niesamowicie wielki i upierdliwy.

Mam wrażenie,ze niektórym to odpowiada,przynajmniej do pewnego momentu.A potem jest pisk i płacz.I zmarnowane lata.

Masz rację, ale niektóre nie mają wyjścia, dobra mina do złej gry. Chociaż są kobiety które to rajcuje, kasa, prezenty. Wiadomo kochanek ma gest

79

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Jak to nie mają wyjścia?

80

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:

Jak to nie mają wyjścia?

Są tak samotne, że wbrew logicznemu myśleniu wpadają w szpony wygłodniałego samca. A później ciężko jest się wycofać. Faceci potrafią wykorzystać każdą sytuację, która może zbliżyć ich do łóżka, nie ważne czasami z kim. A później tak łatwo nie pozbędą się ofiary.

81

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
monika74 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jak to nie mają wyjścia?

Są tak samotne, że wbrew logicznemu myśleniu wpadają w szpony wygłodniałego samca. A później ciężko jest się wycofać. Faceci potrafią wykorzystać każdą sytuację, która może zbliżyć ich do łóżka, nie ważne czasami z kim. A później tak łatwo nie pozbędą się ofiary.

Każdy ma wolna wole,zawsze można powiedzieć 'nie'. Chyba,ze się nie chce. Bo on się jeszcze rozwiedzie z zoną,jeśli nie teraz to za rok,ze na razie nie,bo dzieci,bo mieszkanie, bo gdybym Cię wczesniej spotkał...

Może cześć z tych kobiet boi się być sama,ale będąc w takim układzie (bo związek to nie jest) i tak są same.
Na dodatek zamknięte na nowe znajomości,bo liczy się tylko ON.

82

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
monika74 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jak to nie mają wyjścia?

Są tak samotne, że wbrew logicznemu myśleniu wpadają w szpony wygłodniałego samca. A później ciężko jest się wycofać. Faceci potrafią wykorzystać każdą sytuację, która może zbliżyć ich do łóżka, nie ważne czasami z kim. A później tak łatwo nie pozbędą się ofiary.

Każdy ma wolna wole,zawsze można powiedzieć 'nie'. Chyba,ze się nie chce. Bo on się jeszcze rozwiedzie z zoną,jeśli nie teraz to za rok,ze na razie nie,bo dzieci,bo mieszkanie, bo gdybym Cię wczesniej spotkał...

Może cześć z tych kobiet boi się być sama,ale będąc w takim układzie (bo związek to nie jest) i tak są same.
Na dodatek zamknięte na nowe znajomości,bo liczy się tylko ON.

i marnują swoje najlepsze lata.


p.s. piękny dziś dzień był i takie ciepełko, aż chce się żyć. Uskuteczniłam dziś długaśny spacer i humor się poprawił. smile

83

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Było ciepło,było,AZ dziwne,ze idzie ku zimie.A w sobotę zmiana czasu.Będzie dłuższy weekend o godzinę :-)

84

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Najlepiej żeby kochanek mieszkał sam, żeby mu nie prać i nie gotować. smile A z tą pracą i nic nie robieniem to zawsze tak jes , "że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".

85

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Piękna polska złota jesień.

Nie wiem jak Wam, ale jak świeci słońce to od razu mam lepszy humor. Patrzę w przyszłość z optymizmem. Mam takie huśtawki góra-dół w zależności od pogody big_smile

Chyba się przeprowadzę do ciepłych krajów, to może będę bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Z reguły chyba południowcy są bardziej weseli, jak zauważyłam.

86

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:

Najlepiej żeby kochanek mieszkał sam, żeby mu nie prać i nie gotować. smile A z tą pracą i nic nie robieniem to zawsze tak jes , "że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".

Ale kochanek z reguły mieszka osobno (to jest z żoną) i nie trzeba mu prać.

izis1973 napisał/a:

Chyba się przeprowadzę do ciepłych krajów, to może będę bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Z reguły chyba południowcy są bardziej weseli, jak zauważyłam.

A mi się wydaje, że oni na zewnątrz sa tylko tacy.

87

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Najlepiej żeby kochanek mieszkał sam, żeby mu nie prać i nie gotować. smile A z tą pracą i nic nie robieniem to zawsze tak jes , "że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".

Ale kochanek z reguły mieszka osobno (to jest z żoną) i nie trzeba mu prać.

izis1973 napisał/a:

Chyba się przeprowadzę do ciepłych krajów, to może będę bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Z reguły chyba południowcy są bardziej weseli, jak zauważyłam.

A mi się wydaje, że oni na zewnątrz sa tylko tacy.

a dlaczego ma miec zone?

88

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:

a dlaczego ma miec zone?

Kochankowie mają żony. Jak nie mają to nie są kochankami. Tak sądzę.

89

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

a dlaczego ma miec zone?

Kochankowie mają żony. Jak nie mają to nie są kochankami. Tak sądzę.

To się mylisz. Z kochankiem ma się romans, ale nie musi mieć żony. Masz czarno białe pojęcie świata.

90

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

a dlaczego ma miec zone?

Kochankowie mają żony. Jak nie mają to nie są kochankami. Tak sądzę.

To się mylisz. Z kochankiem ma się romans, ale nie musi mieć żony. Masz czarno białe pojęcie świata.

Jak nie ma żony, to jest albo związek 1. Tylko dla seksu (ok, wtedy facet jest kochankiem), 2. FF, czyli przyjaźń plus coś więcej (to taki przyjaciel troche bardziej )3. związek kiedy ona ma nadzieje na cos więcej, a kończy sie tylko na seksie i takich luźnych spotkaaniach ( czyli nie kochanek dla niej).

91

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:

Kochankowie mają żony. Jak nie mają to nie są kochankami. Tak sądzę.

To się mylisz. Z kochankiem ma się romans, ale nie musi mieć żony. Masz czarno białe pojęcie świata.

Jak nie ma żony, to jest albo związek 1. Tylko dla seksu (ok, wtedy facet jest kochankiem), 2. FF, czyli przyjaźń plus coś więcej (to taki przyjaciel troche bardziej )3. związek kiedy ona ma nadzieje na cos więcej, a kończy sie tylko na seksie i takich luźnych spotkaaniach ( czyli nie kochanek dla niej).

Miałam na myśli punkt 1.

92 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-10-22 19:47:22)

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:

1. Tylko dla seksu (ok, wtedy facet jest kochankiem), 2. FF, czyli przyjaźń plus coś więcej (to taki przyjaciel troche bardziej )3. związek kiedy ona ma nadzieje na cos więcej, a kończy sie tylko na seksie i takich luźnych spotkaaniach ( czyli nie kochanek dla niej).

Miałam na myśli punkt 1.

Aha. Ale to wtedy taki niestresujący kochanek. Najgorzej, jak kobieta sobie wyobraża przyszłość z nim. Która nigdy nie nadejdzie (przynajmniej taka, jaką by chciała).
Misss, ale mnie wystraszyłas tym avatarem. yikes

93

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

O właśnie, o kochanka nr 1 idzie. Żadnych zobowiązań i wspólnych planów. Wychodzi przed śniadaniem i znika z oczu, bo mam ważniejsze sprawy smile
Czy ci południowcy tacy weselsi to bym się spierała ... zależy gdzie. Akurat jestem w południowym kraju obecnie (po raz drugi w tym roku) i wg mnie są raczej leniwi, niż weseli smile

94

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
ewoman napisał/a:

O właśnie, o kochanka nr 1 idzie. Żadnych zobowiązań i wspólnych planów. Wychodzi przed śniadaniem i znika z oczu, bo mam ważniejsze sprawy smile

EE to nie moja bajka hmm Jestem dość "zobowiązująca" po jakimś czasie. ;D

95

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
ewoman napisał/a:

O właśnie, o kochanka nr 1 idzie. Żadnych zobowiązań i wspólnych planów. Wychodzi przed śniadaniem i znika z oczu, bo mam ważniejsze sprawy smile

EE to nie moja bajka hmm Jestem dość "zobowiązująca" po jakimś czasie. ;D

inie musi...

96

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:
ewoman napisał/a:

O właśnie, o kochanka nr 1 idzie. Żadnych zobowiązań i wspólnych planów. Wychodzi przed śniadaniem i znika z oczu, bo mam ważniejsze sprawy smile

EE to nie moja bajka hmm Jestem dość "zobowiązująca" po jakimś czasie. ;D

inie musi...

Kto nie musi ? hmm

97

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:

EE to nie moja bajka hmm Jestem dość "zobowiązująca" po jakimś czasie. ;D

inie musi...

Kto nie musi ? hmm

nie musi byc to twoja bajka...

98

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Na inną znajomość niż opcja nr 1 nie mam ochoty ... nie mówię, że tak będzie, tak jest teraz, ale raczej nie szybko to się zmieni.

99

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:

nie musi byc to twoja bajka...

A pewnie.

100

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie
missnowegojorku napisał/a:

Najlepiej żeby kochanek mieszkał sam, żeby mu nie prać i nie gotować. smile A z tą pracą i nic nie robieniem to zawsze tak jes , "że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".

Święta prawda big_smile

rossanka napisał/a:

Aha. Ale to wtedy taki niestresujący kochanek. Najgorzej, jak kobieta sobie wyobraża przyszłość z nim. Która nigdy nie nadejdzie (przynajmniej taka, jaką by chciała).

I to święta prawda big_smile

Dlatego mam wibrator tongue

101

Odp: Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Hej, to moje pierwsze kroki na forum ale trochę mnie samotność przygniotła więc chętnie pogadam.

Posty [ 66 do 102 z 102 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotne kobietki grubo po 30, pogadajmy sobie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026