netkobietyWszystkie działy
Samotność

stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

2 604 odpowiedzi201 250 wyświetleńzałożony przez sofi85, 28.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 2 605 ]

131

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Kerty napisał/a:

Hm... Mam takie zdanie na ten temat - że "jak go nie pałą to go kijem". Chcecie ułożonego, wiedzącego czego chce od życia faceta a jak się taki trafia to... Jakiś dziwoląg. Sam mam 20 lat na karku a słyszę opinie, że jestem "emerytem w młodym wieku" nie szaleję na imprezach, nie piję, nie palę, nie biorę, nie imprezuje po kilka dni z rzędu etc. Ogólnie - zachowuję się odwrotnie niż na stereotypowe wyobrażenie 20-latka przystało: ćpa, uprawia seks z 5 na raz i imprezuje. I gdzie te tłumy dziewczyn?
Mam wrażenie, że dopiero około 30 sobie taka przypomni "Aha... Był taki... Może jeszcze jest wolny...". Takich nie chcę z kilku powodów, które zachowam dla siebie.

To, ze ktos chodzi do klubow sie pobawic albo sie napije piwa to nie znaczy, ze jest menelem;p tak samo to, ze ktos siedzi cicho w domu nie znaczy, ze jest idealnym partnerem.

132 Ostatnio edytowany przez Bardzo Samotny (2013-01-15 21:26:15)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Wybierz moją drogę i olej wszystkich,ja postanowilem być sam zamiast walczyć z całym światem:)ja nigdy nie miałem żadnych przyjaciół ,mam olbrzymie trudności z nawiązaniem kontaktu o znajomości nie mowiąc,szczególnie wobec kobiet,nie jestem w stanie miec kobiety po prostu

133

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Bardzo Samotny napisał/a:

Wybierz moją drogę i olej wszystkich,ja postanowilem być sam zamiast walczyć z całym światem:)

To do mnie czy do Kerty? wink
Powoli otrzasam sie po mojej ostatniej porazce i pewnie bede tak zyc, tzn. przestane narzekac i przestane walczyc nie wiadomo jak i z czym. Obecnie to tylko walcze z soba, zeby wykupic karnet na silownie.

134

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Byś się zdziwił Kerty. Kiedyś na lekcji wychowania do życia w rodzinie, nauczycielka, bardzo liberalna i nowoczesna w swoich poglądach, na jednej z lekcji powiedziała coś, co w ogóle nie pasowało do jej 'wyzwolonego' światopoglądu, tzn. nie oczekiwałbym po niej ujawnienia tej informacji. Chodziło o to, że w roku 2000-którymś robili badania na większą skalę wśród studentów kilku krajów, pytania dotyczące życia seksualnego, a wśród nich było 'kogo chciałbyś za żonę?'. O ile większość odpowiedzi z ankiety wyglądała jak na zamówienie producenta prezerwatyw, to ponad 90% respondentów odpowiedziało bardzo.... staroświecko smile. Więc nie Ty jeden masz takie myślenie;)

A wracając do tematu, to sofi85, został Ci tylko internet i/lub czekanie na cud, albo już zacznij rozglądać się za kotami, jeśli już ich nie masz:D Tak poważniej, inwestuj w siebie i miej oczy szeroko otwarte, żebyś nie przeoczyła okazji. Czasami szukamy szczęścia gdzieś daleko (internety), a okazuje się być pod nosem (podwórko, sąsiedztwo).

135

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
yeto napisał/a:

A wracając do tematu, to sofi85, został Ci tylko internet i/lub czekanie na cud, albo już zacznij rozglądać się za kotami, jeśli już ich nie masz:D Tak poważniej, inwestuj w siebie i miej oczy szeroko otwarte, żebyś nie przeoczyła okazji. Czasami szukamy szczęścia gdzieś daleko (internety), a okazuje się być pod nosem (podwórko, sąsiedztwo).

Tylko nie internety big_smile
Nie mam kotow, chyba jeszcze dlugo miec nie bede. Niby sie rozgladam, ale jak za 20stym razem okazuje sie, ze 'nowa twarz' jest zajeta, to juz mi sie odechciewa ;] chyba bezpieczniej jest zalozyc, ze tak ma byc (opcja z czekaniem na cud wink ).

136

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Tak dokładnie wegetacja a jeśli się trafi ktoś kogo zainteresuje to będzie dobrze ale jak na razie nic takiego nie miało miejsca

137

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:
Kerty napisał/a:

Hm... Mam takie zdanie na ten temat - że "jak go nie pałą to go kijem". Chcecie ułożonego, wiedzącego czego chce od życia faceta a jak się taki trafia to... Jakiś dziwoląg. Sam mam 20 lat na karku a słyszę opinie, że jestem "emerytem w młodym wieku" nie szaleję na imprezach, nie piję, nie palę, nie biorę, nie imprezuje po kilka dni z rzędu etc. Ogólnie - zachowuję się odwrotnie niż na stereotypowe wyobrażenie 20-latka przystało: ćpa, uprawia seks z 5 na raz i imprezuje. I gdzie te tłumy dziewczyn?
Mam wrażenie, że dopiero około 30 sobie taka przypomni "Aha... Był taki... Może jeszcze jest wolny...". Takich nie chcę z kilku powodów, które zachowam dla siebie.

To, ze ktos chodzi do klubow sie pobawic albo sie napije piwa to nie znaczy, ze jest menelem;p tak samo to, ze ktos siedzi cicho w domu nie znaczy, ze jest idealnym partnerem.

Ze skrajności w skrajność... Eh, cóż. I dlatego takie są trudności by znaleźć "tą jedyną" - ona sama nie wie czego chce. Czy stabilizacji (a wtedy "za dobry byłeś, żegnam") czy... No właśnie - czego? Tego nie wie nikt.

Ty piszesz czego chcesz - ciekawe co byś powiedziała na to, jakby na Twojej drodze stanął ktoś taki jak ja - pewnie od razu byś skreśliła, bo "wiek, niewyszumiany i setki innych powodów". Tak przynajmniej sądzę z tego co piszesz, bo byłaś już w różnych związkach i wszystkie Ci nie pasowały.

138

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Kerty napisał/a:
sofi85 napisał/a:
Kerty napisał/a:

Hm... Mam takie zdanie na ten temat - że "jak go nie pałą to go kijem". Chcecie ułożonego, wiedzącego czego chce od życia faceta a jak się taki trafia to... Jakiś dziwoląg. Sam mam 20 lat na karku a słyszę opinie, że jestem "emerytem w młodym wieku" nie szaleję na imprezach, nie piję, nie palę, nie biorę, nie imprezuje po kilka dni z rzędu etc. Ogólnie - zachowuję się odwrotnie niż na stereotypowe wyobrażenie 20-latka przystało: ćpa, uprawia seks z 5 na raz i imprezuje. I gdzie te tłumy dziewczyn?
Mam wrażenie, że dopiero około 30 sobie taka przypomni "Aha... Był taki... Może jeszcze jest wolny...". Takich nie chcę z kilku powodów, które zachowam dla siebie.

To, ze ktos chodzi do klubow sie pobawic albo sie napije piwa to nie znaczy, ze jest menelem;p tak samo to, ze ktos siedzi cicho w domu nie znaczy, ze jest idealnym partnerem.

Ze skrajności w skrajność... Eh, cóż. I dlatego takie są trudności by znaleźć "tą jedyną" - ona sama nie wie czego chce. Czy stabilizacji (a wtedy "za dobry byłeś, żegnam") czy... No właśnie - czego? Tego nie wie nikt.

Ty piszesz czego chcesz - ciekawe co byś powiedziała na to, jakby na Twojej drodze stanął ktoś taki jak ja - pewnie od razu byś skreśliła, bo "wiek, niewyszumiany i setki innych powodów". Tak przynajmniej sądzę z tego co piszesz, bo byłaś już w różnych związkach i wszystkie Ci nie pasowały.

To zle, za wiem, czego chce ? big_smile a to nowosc w ustach faceta wink

139 Ostatnio edytowany przez yeto (2013-01-15 21:57:00)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Heh, Kerty, jakbyś nawet dostał szansę, to skończyłbyś jak jej chłopak:
netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1352174
big_smile

140

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Szyderca tongue

141

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

O rany!!! 28latka to stara panna? Ja mam 31 lat i jestem sama. Czasem trafi sie jakis flirt, taki niezobowiazujacy. A co tam! Moje babcie i ciotki zameczaja mnie tekstami na temat meza i dzieci. Jedna z cioteczek byla na tyle bezczelna ze na wlasna reke znalazla mi jakiegos faceta. Podobno byl ach i och. I wyobrazcie sobie ze moja ciocia probowala mnie swatac z nim na stypie po smierci mojego dziadka. O wtedy przesadzila! Zawsze staralam sie grzecznie i taktownie rozmawiac ze starszymi ale tym razem wypalilam: skoro jest taki cudowny to niech ciocia sobie go wezmie!!!!
Ostatnio babcia zasugerowala mi ze jesli nie chce miec meza to chociaz dziecko powinnam sobie zrobic!!!
Przeciez dopiero skonczylam 30 lat!!! Owszem, chce miec faceta ale nie za wszelka cene. Albo z kims bede chciala byc albo nie. I koniec:)

142

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi, jestem z tego samego rocznika i w tej samej sytuacji co Ty hmm
Ok, może w trochę lepszej - mam 3 koty, haha big_smile:D

143

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

diandra1982, usmialam sie big_smile no rodzina sie stara jak moze, nawet na stypie big_smile Boze....

koleandra85, ja kotow (jeszcze) nie mam wink poki co to mam nadgodziny w pracy i chodze wiecznei niewyspana ;p

Fajnie, ze ktos tu jeszcze zaglada smile

144

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Hej hej kobietki a coz to za dykusja?Wy przeciez wiecie same dlaczego w wieku 35 lat jestescie same nieprawdaz?Poprostu za duzo przebieracie i tyle.A JESLI CHCESZ POZNAC  FAJNEGO WARTOSCIOWEGO FACETA TO SIE ROZEJRZYJ BO JEST ICH NA PECZKI TYLKO BRAC.

145

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

A to jest nieprawda co piszesz, bo ja np. nie mam w czym przebierać.
Zwyczajnie, nie spotykam mężczyzn na swojej drodze i tyle.
Od lat mam 2 najwspanialszych kumpli, 3 najlepsze pod słońcem przyjaciółki, rodzinę.
Z tego co pamiętam, od lat obracałam sie w miejscach, gdzie faceci byli w mniejszości albo nie było ich wcale.
Gdybym chociaż miała w czym przebierać, to uderzyłabym sie w pierś i przyznała do winy. Ale wokół mnie nie ma facetów, to co ja mam zrobić? Nawet na ulicy ich nie mijam, bo jeżdżę tak szybko rowerem że tylko twarze mi śmigają przed oczyma smile

Sofi85, jakieś postępy czy nadal posucha? big_smile

146

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Tak ciekawe bardzo:) Tak sie sklada ze ja chetnie poznam jakas fajna kobietke wiec masz okazje skorzystac.Wiec?

147

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi śmiej się śmiej... Wiesz jakich komentarzy muszę wysłuchiwać na spotkaniach rodzinnych? Dobrze że mam poczucie humoru i cięty język bo inaczej chybabym zwariowała.

148

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Jaka tam stara panna, w tych czasach 28latka to młoda osoba. Ja mam 27 lat, a prawdę mówiąc czuję się jak nastolatka, wstyd, wypadałoby spoważnieć ; )

Też jestem sama - babskie liceum, babskie studia, mało facetów spotkanych na swojej drodze, do tego potężna nieśmiałość, przez to wszystko brakuje adoratorów na horyzoncie ; )

Dobrze, że przynajmniej rodzina tego nie komentuje...

149

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

U mnie rodzina najbliższa nie komentowała, ale do czasu.
Odkąd mój młodszy o 2 lata brat ożenił się w tamtym roku, co najmniej 3x usłyszałam już ze zostanę stara panna i nikt mnie nie będzie chciał O_o
strasznie mnie to wkurza....
Oni chyba nie zdają sobie sprawy jak to dzisiaj ciężko o kogoś konkretnego i poważnie podchodzącego do życia.

150

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
diandra1982 napisał/a:

Ostatnio babcia zasugerowala mi ze jesli nie chce miec meza to chociaz dziecko powinnam sobie zrobic!!!

O choinka... yikes

diandra1982 napisał/a:

Owszem, chce miec faceta ale nie za wszelka cene. Albo z kims bede chciala byc albo nie. I koniec:)

No i słusznie wink Nic na siłę.

151

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ja nie jestem niesmiala i w sumie jestem wybredna wink bo nie lubie robic komus nadziei jesli wiem, ze to nie to. Nie lubie tez sie na sile przekonywac do nikogo, coz... wiec mam to co mam. Dzis bylam w galerii handlowej, pierwszy raz od miesiaca - jejku ilu ladnych facetow widzialam, ale co drugi z dziewczyna. Gdzie oni byli cale moje zycie? ;]

I tak, u mnie posucha, prawie wyleczylam sie z zauroczenia zajetym facetem, ale nowych, interesujacych i wolnych na horyzoncie brak.

152

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

W ogóle co to za określenie "stara panna"? No bo że 'panna' to rozumiem, ale od razu stara? Wyglądam lepiej niż niejedna mężatka w moim wieku. No może lekko przesadziłam. Ale na pewno wyglądam młodziej.
A facet w naszym wieku nieposiadający partnerki to kto? Stary kawaler? Brrr... brzmi paskudnie...

153

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Stary kawaler to mi sie kojarzy z facetem  po 40stce chodzacym do kosciola, mieszkajacym z mama wink
Ale wiadomo, ze faceci maja wiecej czasu, wezma sobie mlodsza 10-15 lat i tez beda zadowoleni.

Wokol mnie same sluby i jak to juz mowilam wczesniej - ze zwiazkow dlugoletnich, nad ktorymi ja nie moge wyjsc z podziwu. Poznac sie w liceum i cale zycie razem...

154

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

[Ja nie jestem niesmiala i w sumie jestem wybredna wink bo nie lubie robic komus nadziei jesli wiem, ze to nie to. Nie lubie tez sie na sile przekonywac do nikogo, coz... wiec mam to co mam ]

Mogę powiedzieć to samo o sobie.
Ale pocieszę Cię. Podobno na to co najlepsze czeka się najdłużej.

155

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
diandra1982 napisał/a:

[Ja nie jestem niesmiala i w sumie jestem wybredna wink bo nie lubie robic komus nadziei jesli wiem, ze to nie to. Nie lubie tez sie na sile przekonywac do nikogo, coz... wiec mam to co mam ]

Mogę powiedzieć to samo o sobie.
Ale pocieszę Cię. Podobno na to co najlepsze czeka się najdłużej.

Nie chcialabym nikogo zdolowac, ale to co dobre to sie szybko wyprzedalo (a ja ciagle o tamtym jednym...). Watpie, czy jak bede stara pomarszczona i trafie na jakiegos chetnego dziadka, to to bedzie lepsze niz jakbym trafila swojego w wieku 18 lat i wziela slub w wieku 26 zalozmy wink

156

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Oj Sofi, trzeba myśleć pozytywnie.

157

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ja tam raz wzięłam "na siłę", bo się zalecał intensywnie, a ja byłam sama od 1,5 roku.
Tak się starał, no to się zgodziłam. I to było 3 lata niekończącej sie porażki. 3 zmarnowane lata.
Także teraz wiem już, że jak nie "pyknie" na pierwszych spotkaniach to nie pyknie wcale.

A stare panny to chyba takie koło 60-tki, co?
Jeszcze mamy czas big_smile
Aczkolwiek grono potencjalnych adoratorów kruszy się w zastraszająco szybkim tempie.

158

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
koleandra85 napisał/a:

Ja tam raz wzięłam "na siłę", bo się zalecał intensywnie, a ja byłam sama od 1,5 roku.
Tak się starał, no to się zgodziłam. I to było 3 lata niekończącej sie porażki. 3 zmarnowane lata.
Także teraz wiem już, że jak nie "pyknie" na pierwszych spotkaniach to nie pyknie wcale.

A stare panny to chyba takie koło 60-tki, co?
Jeszcze mamy czas big_smile
Aczkolwiek grono potencjalnych adoratorów kruszy się w zastraszająco szybkim tempie.

Wow, to wytrzymalas az 3 lata? Tez uwazam, ze jak nie pyknie, to nie ma sensu, chociaz... niektorzy ludzie maja bardzo praktyczny charakter i nie potrzebuja uniesien, tylko lojalnosc i inne pozytywne cechy charakteru.

Niestety od dluzszego czasu zauwazylam, ze podobaja mi sie faceci, ktorzy juz sa zajeci, tzn. nie wybieram takich specjalnie tylko to sie potem okazuje.

Moze jak wymysle, co z tym zrobic, to wam napisze wink tzn. co zrobic w kierunku szukania, bo ja to juz nie szukam, to pewnie blad big_smile

159

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ja "na siłę" w życiu bym nie wzięła. I w drugą stronę: nie chciałabym aby facet był ze mną dla świętego spokoju. Albo coś iskrzy i jest jakiś błysk w oku albo nie.
Zgadzam się z Koleandrą że jeśli nie pyknie na początku znajomości to później raczej marne szanse.

160

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Jakoś zazwyczaj porad i pocieszeń udzielają osoby, które są w miarę szczęśliwe, ustatkowane i mają kogoś.

Jedną rzecz należy zauważyć. Jeżeli ktoś jest uczciwy, wierny, nie szmaci się i stara się żyć pozytywnie, to w tym kraju na tym świecie ma przewalone. Pewne obyczaje i zasady moralne wśród ludzi się zacierają. Głównie przez kulturę wszechobecnej nagości i seksu jaką fundują nam media oraz prasa a co potem jest włączane w model społeczeństwa jako "normalne".

Do czego zmierzam...
Nie ma się co łudzić. Życie to survival z elementami groteski i bardzo, bardzo sporadycznymi sytuacjami sprawiającymi szczęście. Patrząc na totalną większość facetów i dziewczyn, widzę jak są puści. Każdy jednak będzie twierdzić, że miłość jest dla niego ważna, wierność również, przychodzi jednak co do czego i się zostawiają, zdradzają i nie szanują. Ewentualnie zaczyna się "tylko przyjaźń" z kimś z otoczenia...
Jeżeli szukasz uczucia, miłości, szacunku i wierności.... daj sobie spokój. Lepiej się się znieczulić i zostać "zimna suką". Będzie w życiu wygodniej i byle kto nie podskoczy.

Jeżeli natomiast należysz do ludzi, którzy twierdzą, że miłość jest dla nich ważna, a po chwili flirtują i startują do wielu na raz... no to jesteś w swoim żywiole. Porzuć jakieś moralne rozterki i zajmij się działaniem. Facet zajęty? -Zajmij się odbijaniem. Facet wolny? -Zostań z nim, a jak się znudzi to go zostaw, znajdując następnego.

Im mniejsze przywiązanie do miłości i moralności ktoś okazuje, tym jest szczęśliwszy. Poobserwuj otoczenie i pomyśl czy tak nie jest.
Życie to syf i lepiej nie będzie.
Natomiast warto marzyć i mieć nadzieję smile

161

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ja mam 30 lat i dwa lata temu zakończyłam 5-letni związek i jakoś nie myślałam że zostanę sama, że stara panna itd.
Ostatnio mi kolega powiedział cytuję "aga masz 30 lat, musisz zacząć działać".
Odpowiedziałam mu,że ma spadać na drzewo smile.
Czasami warto poczekać i nie robić nic na siłę.
Co prawda jestem w związku ale bez ślubu więc ktoś mógłby mi zarzucić staropanieństwo ale mam to w nosie i niech się bujają wszyscy z takimi poglądami smile.

162

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Pumelka napisał/a:

Ja mam 30 lat i dwa lata temu zakończyłam 5-letni związek i jakoś nie myślałam że zostanę sama, że stara panna itd.
Ostatnio mi kolega powiedział cytuję "aga masz 30 lat, musisz zacząć działać".
Odpowiedziałam mu,że ma spadać na drzewo smile.
Czasami warto poczekać i nie robić nic na siłę.
Co prawda jestem w związku ale bez ślubu więc ktoś mógłby mi zarzucić staropanieństwo ale mam to w nosie i niech się bujają wszyscy z takimi poglądami smile.

To w jaki sposob poznalas swojego faceta bez konkretnego dzialania?


A teraz z innej beczki: uwazacie, ze jak facetowi zalezy na kobiecie, to zrobi wszystko albo chociaz bardzo wiele, zeby sie z nia spotykac? A jak nie , to bedzie tylko bajerowal w tani sposob?

163

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Brunoxxx napisał/a:

Hej hej kobietki a coz to za dykusja?Wy przeciez wiecie same dlaczego w wieku 35 lat jestescie same nieprawdaz?Poprostu za duzo przebieracie i tyle.A JESLI CHCESZ POZNAC  FAJNEGO WARTOSCIOWEGO FACETA TO SIE ROZEJRZYJ BO JEST ICH NA PECZKI TYLKO BRAC.

Dawaj mi namiary na nich i zaraz!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale tak na serio, to nie kwestia nadmiernego przebierania ( nie wiem dlaczego ten powód jest tak czesto zarzucany???? prosze o wyjaśnienia) ale swoje wymagania też trzeba miec.
Jakiś czas spotykałam sie z facetem (bo zwiazkiem tego nie możnabyło nazwać) i kiedyś opowiedziałam o jednej z naszych rozmów koleżace, która złapała sie za głowe i stwierdziła, że "robie za jego psychologa". To dało mi troche do myslenia, bo szukam faceta, który bedzie dla mnie wsparciem a nie takiego, którego bede musiała wspierać 24h- a ten z którym spotykałam sie, taki był.
Jakieś wymagania trzeba miec i wiedziec kogo sie szuka- to znacznie ułatwia życie.

164

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:
Pumelka napisał/a:

Ja mam 30 lat i dwa lata temu zakończyłam 5-letni związek i jakoś nie myślałam że zostanę sama, że stara panna itd.
Ostatnio mi kolega powiedział cytuję "aga masz 30 lat, musisz zacząć działać".
Odpowiedziałam mu,że ma spadać na drzewo smile.
Czasami warto poczekać i nie robić nic na siłę.
Co prawda jestem w związku ale bez ślubu więc ktoś mógłby mi zarzucić staropanieństwo ale mam to w nosie i niech się bujają wszyscy z takimi poglądami smile.

To w jaki sposob poznalas swojego faceta bez konkretnego dzialania?


A teraz z innej beczki: uwazacie, ze jak facetowi zalezy na kobiecie, to zrobi wszystko albo chociaz bardzo wiele, zeby sie z nia spotykac? A jak nie , to bedzie tylko bajerowal w tani sposob?

Tak, jeśli facetowi zalezy na kobiecie bedzie wiedział jak do niej dotrzeć- naprawde smile aż tak bezradni nie są. Tylko trzeba rozróżnić jego intencje- zrobi wszystko by być z nami , bo coś do nas czuje lub zrobi wszystko dla seksu. Ja działam intuicyjnie- do tej pory 100% trafień.

165 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-23 20:40:28)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

A teraz z innej beczki: uwazacie, ze jak facetowi zalezy na kobiecie, to zrobi wszystko albo chociaz bardzo wiele, zeby sie z nia spotykac? A jak nie , to bedzie tylko bajerowal w tani sposob?

Zrobi.

Ale tylko do momentu aż nie zostanie odrzucony lub zraniony przez puste panny, które myślą, że są kimś więcej.

Potem następuje "degeneracja" i znieczulenie i już nie zrobi wszystkiego. Będzie czekać na ruch ze strony kobiety.

4 razy się przejechałem, mimo, że naprawdę i szczerze się starałem, byłem lepszą wersją samego siebie i gdybym był kobietą to chyba sam bym się w sobie zakochał ;d
Nie będę wnikać w szczegóły każdej sytuacji, ale to się sprowadza do tego, że puste panny nie mają oporów i bawią się uczuciami facetów. Niszczą te uczucia i dziurawią serca, a potem dla kobiet, które naprawdę na te uczucie zasługują te odruchy są znieczulone.
Co gorsza niektórzy stają się naprawdę wulgaryzm i wtedy miłym i fajnym kobietom się życie marnuje.

"Dziwny jest ten świat".

166

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
NiobeXXX napisał/a:
Brunoxxx napisał/a:

Hej hej kobietki a coz to za dykusja?Wy przeciez wiecie same dlaczego w wieku 35 lat jestescie same nieprawdaz?Poprostu za duzo przebieracie i tyle.A JESLI CHCESZ POZNAC  FAJNEGO WARTOSCIOWEGO FACETA TO SIE ROZEJRZYJ BO JEST ICH NA PECZKI TYLKO BRAC.

Dawaj mi namiary na nich i zaraz!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale tak na serio, to nie kwestia nadmiernego przebierania ( nie wiem dlaczego ten powód jest tak czesto zarzucany???? prosze o wyjaśnienia) ale swoje wymagania też trzeba miec.
Jakiś czas spotykałam sie z facetem (bo zwiazkiem tego nie możnabyło nazwać) i kiedyś opowiedziałam o jednej z naszych rozmów koleżace, która złapała sie za głowe i stwierdziła, że "robie za jego psychologa". To dało mi troche do myslenia, bo szukam faceta, który bedzie dla mnie wsparciem a nie takiego, którego bede musiała wspierać 24h- a ten z którym spotykałam sie, taki był.
Jakieś wymagania trzeba miec i wiedziec kogo sie szuka- to znacznie ułatwia życie.

O NiobeXXX, milo ze zajrzalas na moj temat smile troche Cie czytalam kiedys na podobnych zanim sie zarejestrowalam.

Kapitan - wydaje mi sie, ze to widac, czy dziewczyna jest zainteresowana, czy tez facet jest wisi i powiewa. Faceci czesto sie lapia na to, ze jak kobieta sie usmiecha i jest mila, to na pewni jest zainteresowana, a kobiety po prostu z natury chca byc mile.

To moze ja wam dam do analizy przypadek:
facet jest w zwiazku 5 lat, komplementuje mnie codziennie, kupuje mi prezenty na rozne okazje, rozmawia nam sie fajnie (ale nie spotykamy sie bo on jej nie chce skrzywdzic), ale mowi mi ze ma dziewczyne i jej nie chce skrzywdzic i ze ja powinnam sobie kogos znalezc. No czy to jest normalne? Dodam, ze nie jest on moim wieloletnim przyjacielem z lat szkolnych.

Wiec faceci tez potrafia byc "dobrzy" wink

I owszem - "masz za duze wymagania" to jest klasyk.

167

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Kapitan napisał/a:

Jeżeli ktoś jest uczciwy, wierny, nie szmaci się i stara się żyć pozytywnie, to w tym kraju na tym świecie ma przewalone.

I również idealista ma przechlapane ;P

168

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Kapitan napisał/a:

4 razy się przejechałem, mimo, że naprawdę i szczerze się starałem, byłem lepszą wersją samego siebie i gdybym był kobietą to chyba sam bym się w sobie zakochał ;d.

Trafiłeś na złą kobietę i tyle. Jest całe mnóstwo fajnych babek, które szukają fajnego faceta.

sofi85, to On mnie znalazł. Oboje kochamy góry(spodobały Mu się moje zdjęcia i postanowił mnie poznać)  na jednym z portali społecznościowych mnie wyhaczył właśnie dzięki moim zdjęciom smile.

169 Ostatnio edytowany przez koleandra85 (2013-02-24 00:08:11)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Kapitan napisał/a:
sofi85 napisał/a:

A teraz z innej beczki: uwazacie, ze jak facetowi zalezy na kobiecie, to zrobi wszystko albo chociaz bardzo wiele, zeby sie z nia spotykac? A jak nie , to bedzie tylko bajerowal w tani sposob?

Zrobi.

Ale tylko do momentu aż nie zostanie odrzucony lub zraniony przez puste panny, które myślą, że są kimś więcej.

Potem następuje "degeneracja" i znieczulenie i już nie zrobi wszystkiego. Będzie czekać na ruch ze strony kobiety.

Dzięki Ci za to info, bo właśnie miewam taką sytuację ostatnio i była ona dla mnie bardzo niezrozumiała, ale Twój tekst mi dużo rozjaśnił...

Sofi85 - tak, 3 lata wytrzymałam, jestem jak kapitan (ale nie ten kilka postów wyżej big_smile), z tonącego okrętu schodzę ostatnia big_smile Nigdy nie dają za wygraną i jestem w tym wszystkim do końca.
Wydaje mi się, ze to chodziło o to, że fizycznie mnie nie pociągał, to raz, ale potem okazało się że w wielu kwestiach się nie zgadzamy, w poglądach na życie i pewne inne sprawy. I tak zwykły mały szczegół rodził dużą kłótnię.

Myślę, że przy pierwszym spotkaniu potencjalny kandydat nie powinien budzić odruchu wymiotnego tongue (może trochę za mocno powiedziane). Potem trzeba pogadać i jeśli jest fajnie i jeśli ma podobne poglądy na życie (co można stwierdzić w szybkim czasie), to potem możesz się tak zakochać, że nawet nie będziesz wiedziała kiedy.

Ale nie powinnaś chyba liczyć na miłość od pierwszego wejrzenia, bo to już nie te lata.

170

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

koleandra85, ale ja sie wlasnie ostatnio tak zakochalam, no moze nie od 1 wejrzenia, ale gdzies od 3 rozmowy big_smile poglady mielismy inne, ale tak strasznie mnie pociagal...eh... wiec wolalabym raczej takie cos, a nie letnia sympatie pomieszana z rozsadkiem. Poglady na zycie mielismy troche inne, wiec moge sie tym pocieszac skoro nam nie wyszlo.

171

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ależ kobietki, czy raczej powinienem napisać stare panny;p Jeśli chodzi Wam głównie o tą "chemię", to na sławetnej sympatii macie całe hordy alfa-samców;p

Nie chce mi się wierzyć, że w tym wieku kobieta jest sama nie z własnej winy (wykluczając wdowieństwa, sprawy zdrowotne)

172

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:

Nie chce mi się wierzyć, że w tym wieku kobieta jest sama nie z własnej winy (wykluczając wdowieństwa, sprawy zdrowotne)

Chyba nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz.....Rozumiem że skoro mam 34 lata i jestem sama to ze mną jest coś nie w porządku- może mam nie równo pod sufitem, albo jakąś wariatką jestem. Rozwiń swoja wypowiedzi powiedz dlaczego tak sądzisz. Co może być nie tak z kobietą która jest sama i nie może znaleźć partnera?

173

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:

Nie chce mi się wierzyć, że w tym wieku kobieta jest sama nie z własnej winy (wykluczając wdowieństwa, sprawy zdrowotne)

Bardzo błędne i krzywdzące myślenie.
W wieku 28 byłam w toksycznej relacji. Rozstaliśmy się gdy miałam lat 29. Rok bylam sama. W dniu 30tych urodzin w wyniku działań mojej koleżanki zadzwonił do mnie z życzeniami obecny już narzeczony.
W maju stanie się mężem. W sierpniu ojcem naszego dziecka.
Czy w związku z tym coś ze mną nie tak?

174

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:

Nie chce mi się wierzyć, że w tym wieku kobieta jest sama nie z własnej winy (wykluczając wdowieństwa, sprawy zdrowotne)

lenny Ty się puknij w głowę!Twoim zdaniem samotna kobieta, która chciałaby kogoś poznać ma się rzucać na wszystko co się rusza i ma dwie głowy...byle jaki, byle był, tak?

Nie żyjemy w 19 wieku, dziś nie ma desperatek, w dzisiejszych czasach kobieta jest świadoma swoich potrzeb, swojej wartości, wie czego chcę od życia i swojego partnera.

Zmień swoje poglądy i włóż sobie je w ....kieszeń smile.

Pozdrawiam Stara Panna smile

175

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Pewnie mu chodzilo o to, ze kazdej kobiecie trafia sie jakis tam facet w zyciu raz. Nawet jesli jest nieciekawy i jest jakims fajtlapa, to ta kobieta powinna sie do tego faceta usmiechnac, zakrecic i zaproponowac randke, odwalic wszystko za niego a potem nie narzekac. I tym sposobem nie bedzie sama z wlasnej winy ;]

176

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

I ten zwrot. "Kobietki".
Po prostu ambrozja.

177

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Zielony_Domek napisał/a:

I ten zwrot. "Kobietki".
Po prostu ambrozja.

big_smile big_smile big_smile

178 Ostatnio edytowany przez lenny (2013-02-24 13:21:08)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Łojej, ale delikatny temat. "Kobietki" źle, "stare panny" źle... Jak się nie ma do czego przyczepić, to najlepiej do nomenklatury:D
Zielony_Domek sama związałaś się z kolesiem, który zafundował Ci toksyczny związek. Nikt Ci z urzędu go nie wybierał i to na pewno nie był aniołek na początku, który nagle zmienił się w jakieś bydlę. Coś więc jest nie tak...
Nie znam innych Waszych sytuacji, no ale litości, to jest XXI wiek!. Nie żyjecie w wieżach, czy na wyspie Lesbos, odizolowani od wszystkich facetów na ziemi. Nie wierzę, że kobieta przeżywszy 28 wiosen i więcej, nie spotkała odpowiedniego faceta, a bardzo by tego chciała.

179

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

A jesli ci faceci mnie nei chcieli albo byli zajeci to co?

180

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Serio Sofii, potrafisz z ręką na sercu powiedzieć, że nikt Cię nie chciał do tej pory??

Mam ciotkę-dziwaczkę, starą pannę z kotami:D która kiedyś wyznała mojej mamie, że "żałuje, że kiedy za nią latali, ona wolała się bawić". Hmmmm.... trzeba wliczyć ewentualne staropanieństwo w cenę życia "carpe diem":D (albo inną ewentualność - przyjemność dołączenia do grona "samotnych matek z dzieckiem";]

181

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:

Serio Sofii, potrafisz z ręką na sercu powiedzieć, że nikt Cię nie chciał do tej pory??

Mam ciotkę-dziwaczkę, starą pannę z kotami:D która kiedyś wyznała mojej mamie, że "żałuje, że kiedy za nią latali, ona wolała się bawić". Hmmmm.... trzeba wliczyć ewentualne staropanieństwo w cenę życia "carpe diem":D (albo inną ewentualność - przyjemność dołączenia do grona "samotnych matek z dzieckiem";]

Nie mowie, ze nikt nie chcial, ale nie podobali mi sie ;] a ci co podobali to niechcieli ;] czy to jest tak trudne do zrozumienia? Dla facetow pewnie tak...

182 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-02-24 14:51:55)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Bo ani nie jestem starą panną ani kobitką. To raz. Nie Tobie lenny to oceniać ani co przyczyniło się do tego, że moje życie tak a nie inaczej na pewnym etapie wyglądało.
Poza dla niektórych nie wiem czy wiesz - tak było w moim przypadku jest ważne dojście do pewnego standardu życia. Cóż. Tak się złożyło iż do własnego M czy auta czy stabilnej pracy, która daje mi bezpieczeństwo zatrudnienia teraz gdy oczekuje dziecka doszłam sama bo manna z nieba nie leciała.... A że zajęło mi to 30 lat.
Cóż. Nie żałuję. Za nic bym nie zamieniła tego na żaden spontaniczny ślub w wieku krótko po 20tce i bycie uzależnionym od jakiegoś faceta. Bo nawet jak byłam z moim eks to bylam u siebie. I chwale to sobie.
Ciotke swoją i jej wnioski zachowaj dla siebie. To nie te czasy.

183 Ostatnio edytowany przez lenny (2013-02-24 15:05:23)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ależ ja nikogo nie oceniam:)

Czasy nie te, bo dziś jeszcze bardziej powszechne jest życie "carpe diem". Nie liczy się przeszłośc i przyszłość, tylko teraźniejszość. Nowoczesne kobiety imprezują, zwiedzają świat, tańczą, szkolą się, no cud, miód i orzeszki, ale czy to da Wam szczęście?? Tylko chwilową przyjemność i nic więcej.

Jakiś czas temu widziałem w necie grafikę samotnego dziadka, który wspominał spotkane w życiu kobiety "ta za mała", "ta paliła papierosy", "ta za gruba". Hehe, dziś to się tyczy bardziej kobiet:)

I jasne, że jakieś tam wymagania trzeba mieć, ale ileż ja się historii nasłuchałem za co kobieta potrafi skreślić faceta:O Gdybyśmy tak samo rygorystycznie podchodzili do Was, to populacja kotów byłaby znacznie większa:D

EDIT: A chyba jeszcze bardziej szokujące jest na co kobieta potrafi przymknąć oczy w wyborze faceta... Problemy na tym forum dobitnie to pokazują.

184

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

A niektórzy próbują do czegoś w życiu dojść. A nie tylko "carpe diem".
Sztuką jest nie przegapić właściwego momentu.
By nie za tracić się ani w tym co jest dla nas złe ani w tym by nie popaść w inną skrajność.

185

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:

Serio Sofii, potrafisz z ręką na sercu powiedzieć, że nikt Cię nie chciał do tej pory??

Mam ciotkę-dziwaczkę, starą pannę z kotami:D która kiedyś wyznała mojej mamie, że "żałuje, że kiedy za nią latali, ona wolała się bawić". Hmmmm.... trzeba wliczyć ewentualne staropanieństwo w cenę życia "carpe diem":D (albo inną ewentualność - przyjemność dołączenia do grona "samotnych matek z dzieckiem";]

Lenny czy ty naprawde uwazasz, ze jakakolwiek logicznie i trzeźwo myśląca kobieta odrzuciłaby w miare (podkreślam tylko w miare, by nie być wybredną) konkretnego chłopaka z którym zwiazek jakos rokuje????????
Serio tak myślisz????
Jeśli tak, to pomyśl raz jeszcze, bo "w miare" konkretni faceci to towar deficytowy teraz. Za to pełno jest "gostków" grających zachowawczo, którzy chcą mieć wszelkie profity życia w związku a jednocześnie przywileje singla, czyli słowem zero zoobowiązań- wiec po co tracic na takich czas a nie sądze by sami z siebie zmienili nastawienie. Bo jeśli facet wbije sobie do głowy- ja w poważne związki nie wchodze, to najczesciej tak jest a nikt nie bedzie żadnych pułapek na nich zastawiał.
O różnej maśc mikrokrętaczach nie wspomne, bo nie pisze o patologii smile .
Nie jesteśmy Lenny głupie. Nie czekamy na ksiecia z bajki, ani na bratnią dusze, ani na drugą połówke itp.
Czekam (ja) na logicznego faceta, na którego zawsze bede mogła liczyć, którego bede pewna i dla którego bede ważna (wreszcie) a on bedzie wazny dla mnie- to chyba nie jest zbyt dużo, prawda?

186

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:

Ależ ja nikogo nie oceniam:)

Czasy nie te, bo dziś jeszcze bardziej powszechne jest życie "carpe diem". Nie liczy się przeszłośc i przyszłość, tylko teraźniejszość. Nowoczesne kobiety imprezują, zwiedzają świat, tańczą, szkolą się, no cud, miód i orzeszki, ale czy to da Wam szczęście?? Tylko chwilową przyjemność i nic więcej.

Jak czytam cos takiego... aha czyli szczescie kobiecie da tylko pierwszy lepszy facet i mozliwosc pracy w domu i zadowalanie tego faceta. Bo przeciez nie podroze, tance itd. To ja chyba dziekuje za wszystko i nie bede narzekac, ze faceta nie mam ;]

187

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
NiobeXXX napisał/a:

Lenny czy ty naprawde uwazasz, ze jakakolwiek logicznie i trzeźwo myśląca kobieta odrzuciłaby w miare (podkreślam tylko w miare, by nie być wybredną) konkretnego chłopaka z którym zwiazek jakos rokuje????????
Serio tak myślisz????

Żyję niewiele krócej niż Wy, ale wystarczająco długo, żeby nie odpowiadać jednoznacznie na takie pytanie.
W tym kontekście ciekawy jest paradoks kobiet, które choć mniej urodziwe, to szybciej zakładają rodziny. Mają po prostu bardziej życiowe podejście do życia.
I często idący z tym paradoksem inny paradoks, kiedy przystojny facet wiąże się z niezbyt atrakcyjną kobietą. Wyjaśnienie jak przy tym pierwszym.

Co do tych tańców i podróży, to jestem pewien, że w dłuższej perspektywie czasu, więcej ma z tego żona (nie "kura domowa"!) niż zdeklarowana singielka:) bo nie wiem czy po przekroczeniu pewnego wieku tak chętnie będziesz w pojedynkę podbijała świat i chadzała do pubów, czy solo na inne disko:D

188

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:
NiobeXXX napisał/a:

Lenny czy ty naprawde uwazasz, ze jakakolwiek logicznie i trzeźwo myśląca kobieta odrzuciłaby w miare (podkreślam tylko w miare, by nie być wybredną) konkretnego chłopaka z którym zwiazek jakos rokuje????????
Serio tak myślisz????

Żyję niewiele krócej niż Wy, ale wystarczająco długo, żeby nie odpowiadać jednoznacznie na takie pytanie.
W tym kontekście ciekawy jest paradoks kobiet, które choć mniej urodziwe, to szybciej zakładają rodziny. Mają po prostu bardziej życiowe podejście do życia.
I często idący z tym paradoksem inny paradoks, kiedy przystojny facet wiąże się z niezbyt atrakcyjną kobietą. Wyjaśnienie jak przy tym pierwszym.

Co do tych tańców i podróży, to jestem pewien, że w dłuższej perspektywie czasu, więcej ma z tego żona (nie "kura domowa"!) niż zdeklarowana singielka:) bo nie wiem czy po przekroczeniu pewnego wieku tak chętnie będziesz w pojedynkę podbijała świat i chadzała do pubów, czy solo na inne disko:D

O rany jaki Ty jestes zgorzknialy... a myslalam, ze ja jestem. No moze nie bede chciala, ale z byle jakim facetem tez bym nie chciala sie pokazywac ;]

189

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

O rany jaki Ty jestes zgorzknialy... a myslalam, ze ja jestem. No moze nie bede chciala, ale z byle jakim facetem tez bym nie chciala sie pokazywac ;]

yyyy, zgorzkniały?:O Skąd ten wniosek?

wg PWN Slownik Jezyka Polskiego:
------------------------
zgorzkniały

~ali
imiesł. przymiotnikowy przeszły czas. zgorzknieć (p.)
zgorzkniały w użyciu przym. świadczący o niezadowoleniu z życia; rozgoryczony
Zgorzkniały wyraz twarzy.
------------------------

hmm... to nie ja mam pewien problem;]

Kurcze, nie chce Wam dopiec, czy coś w tym stylu, po prostu piszę to wszystko z własnych obserwacji. Nic więcej. Ale niech będzie, zamilknę w tym temacie.

Powodzenia:)

190

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

lenny bo nie przyjmujesz, że człowiek w różnym wieku dojrzewa do założenia rodziny. Niektórzy w wieku 23 lat. Niektórzy po 30tce.
Zbyt dużo u Ciebie uogólnień i stereotypów.

A Ty przyjmujesz, że w wieku 28 to już tragedia nie posiadanie faceta.
I to świadczy o defekcie takich osób.

Ciężko pojąć, że to krzywdzący wniosek?

191

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
lenny napisał/a:
NiobeXXX napisał/a:

Lenny czy ty naprawde uwazasz, ze jakakolwiek logicznie i trzeźwo myśląca kobieta odrzuciłaby w miare (podkreślam tylko w miare, by nie być wybredną) konkretnego chłopaka z którym zwiazek jakos rokuje????????
Serio tak myślisz????

Żyję niewiele krócej niż Wy, ale wystarczająco długo, żeby nie odpowiadać jednoznacznie na takie pytanie.
W tym kontekście ciekawy jest paradoks kobiet, które choć mniej urodziwe, to szybciej zakładają rodziny. Mają po prostu bardziej życiowe podejście do życia.
I często idący z tym paradoksem inny paradoks, kiedy przystojny facet wiąże się z niezbyt atrakcyjną kobietą. Wyjaśnienie jak przy tym pierwszym.

Co do tych tańców i podróży, to jestem pewien, że w dłuższej perspektywie czasu, więcej ma z tego żona (nie "kura domowa"!) niż zdeklarowana singielka:) bo nie wiem czy po przekroczeniu pewnego wieku tak chętnie będziesz w pojedynkę podbijała świat i chadzała do pubów, czy solo na inne disko:D

A mnie wydaje sie, że jestes znacznie młodszy- tak 19+.
Mówi o tym uproszczony sposób traktowania spraw D-M- chocby wygląd- jakże stereotypowe nawiązanie do wyglądu i urody. To nie jest wyznacznik niczego i nie stwierdza niczego- nie tedy droga ale za to Twój post jest pełen paradoksów smile smile .

192

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

Cześć dziewczyny, muszę się wyżalić, bo już nie wiem, jak mam dalej żyć. Mam 28 lat i nic oprócz pracy. Nawet nie wiem, jak to jest być w związku. I dotarło do mnie, że ja nie umiem poznawać ludzi, nie wiem, co oznacza sławetne "wyjść do ludzi". Codziennie jestem wśród ludzi i nic z tego nie wynika. Czy w dzisiejszym świecie facetów można poznać tylko przez portale randkowe? Wzbraniam się przed tym, jak mogę, ta forma kontaktu mnie wybitnie nie przekonuje. Nawet nie wiecie, jak zazdroszczę parom, które poznały się w ostatniej klasie LO lub na 1 roku studiów i są razem wiele lat i mają już wszystko poukładane. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że "normalni" faceci w okolicach 30stki są już zajęci i ta myśl dobija mnie jeszcze bardziej. Martwi mnie wizja mojego samotnego życia przez kolejne kilkadziesiąt lat :(

Jestem mężatką ale mogę ci spróbować doradzić.Mam przyjaciółkę która ma teraz 25 lat i ona także nigdy nie była nawet na randce z facetem. Niestety wina była po jej stronie. Bo była zakochana w koledze z liceum (oni nawet słowa ze sobą nie zamienili,podobał się jej można powiedzieć - tylko powierzchownie,taka miłość platoniczna-to będzie najlepsze określenie sytuacji). Nie pomagały wyjścia na imprezy gdzie była adorowana przez niezłych facetów, ani rozmowy żeby zapomniała o tamtym chłopaku. Dziewczyna tak się zatraciła w tej swojej miłości platonicznej do tamtego chłopaka że przestała zwracać uwagę na innych facetów,nikt nie był wystarczająco przystojny ani inteligentny, zawsze potrafiła znaleźć jakąś negatywną cechę w chłopaku. I tak to  się ciągnie aż do dzisiaj. Kolejny już 9 rok! ona myśli o tamtym chłopaku,chociaż już go nie widziała jak tylko skończyło się liceum. To jest chore po prostu,zaproponowałam przyjaciółce wizytę u psychologa bo ona sobie nie radzi z tym kompletnie. Może i ty masz swój obiekt westchnień sprzed czasów liceum i teraz nie możesz znaleźć faceta bo nikt nie będzie lepszy od tamtego chłopaka?

193

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Jak czytam to nawet nie dziwię się specjalnie czemu istnieją single a dlatego że są singielki - bo to od nich zależy ilu jest samotnych kawalerów. Co do poznawania się też nie ma problemu bo można wszędzie, najlepiej np w autobusie, pociągu bo tu najwięcej widuje się nowych ludzi i bywa tylko raz daną osobę, jest trochę czasu by ją poznać no ale jeśli górę bierze nieufność czy granie "wielkiej figury" to sorry ale przeciętna kobieta co nie bywa nigdzie nie pozna przez to faceta:/
Akurat to jest banalne ale skoro nasza zamknięta na obcych kultura wiąże usta to bariera jest nie do przejścia i pozostaje żalić się na forach z czego nic nie ma jeśli nie ma nawet ochoty spotkać się z nikim stąd..
Myślę że innym ważnym powodem jest zwykła wybredność, jak mówi się o facecie z klasą to ma na myśli przystojnego choć to niczego nie gwarantuje czasem raczej kłopoty na horyzoncie niż normalne życie, inna kwestia to że podobają ci co są zajęci - i tylko dlatego - taki syndrom "chcę go mieć bo inna z nim jest".
Z życiowością kobiet dziś jest wg mnie dość słabo, poznałem ich sporo z sieci a nieliczne osobiście najmując, jedna pracowała ale robiąc ważne uprawnienie zawalała kolejne egzaminy, duża wina to siedzenie w necie ale mogę się mylić. Za to inna to przykład tego co nie warto naśladować, nie skończyła studiów, nie robi żadnych kursów i co chwila zaczyna jakiś kurs by go przerwać, wyjechać dorobić, po czym wraca do rodziców i tak w kółko. Kompletnie nie wie czego chce od życia a osobiście mogłaby sobie choć ułożyć z kimś życie bo jest młoda jak i na tyle ładna że wiele ludzi drogą patrzy na nią z zainteresowaniem czym ją stresują. Od paru lat jest sama i nie pracuje, ile jest takich jeszcze mogę tylko zgadywać ale dobry przykład że są i to ekstremalnie nierozsądne, nieprzystosowane do życia kobiety, buja w obłokach i wątpię że kiedyś zejdzie na ziemię:(

194

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Z tego co czytam też rzuca mi się niedojrzałość najaktywniejszej w temacie forumowiczki (co wstydzi się swojego wieku), zarzuca ją lennemu ale sama powiela mity o tych co nie chcą wiązać z żadną na poważnie. Środowisko czy zawiedzione swym wyborem matki tworzą te legendy które wszczepiają od samego urodzenia córkom (podobnie jak religijne przekonania..) niestety to nie przynosi im korzyści, nie dość, że trzymają się z daleka od mężczyzn to paradoksalnie - właśnie draniami się interesują. Jeden zawód i już zdaje im się, że każdy jest taki sam choć nie znają innych bo nawet nie wysiliły się by innego poznać.
Mnie ubawił jeden przypadek, jeździ często jedna ciekawa kobieta i raz usiadła nawet obok mnie, czytała ale myślę sobie może nic straconego, widziałem co pochłania wzrokiem i zagadnąłem o to. Reakcja była dziwna, oczy prawie nie wyszły jej na wierzch, podniosła głowę znad ksiażki pomyślała chwilę i rzuciła jedno słowo po czym znów czytała dalej. Poczułem się chwilę jak ktoś co jej próbował zajrzeć pod sukienkę czy coś równie niestosownego i dziwnego. Na długo odechciało mi zaczepiać kogokolwiek widząc, że nie ma to sensu jeśli tak wrogo traktuję się innych ludzi:/

195 Ostatnio edytowany przez Ifob (2013-03-04 14:33:18)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ha!
A ja mam 32 lata, pracuję w domu i co ja mam powiedzieć? big_smile Bujałam się 4 lata z nieodpowiednim partnerem, od 2 lat jestem sama. Chyba znowu wyląduję na Sympatii...;) do tego musialam się przeprowadzić i wylądowałam w domu rodzinnym, a znajomi i przyjaciele zostali daleko...
Niestety, ale mamy teraz takie czasy, że tzw. "dojście" do drugiej osoby jest utrudnione. Wbrew pozorom - komorki, Internet, a ludzi jak na lekarstwo! I już nie mowie tu o potencjalnych partnerach, ale o zwyczajne podtrzymanie znajomosci... Kiedys mialam bardzo dobry kontakt z kolezanka z 2go konca Polski - pisalysmy do siebie listy 2x w tygodniu. Jak tylko pojawily sie komorki - kontakt coraz bardziej zamieral. Ja pisalam, ale juz po ktorejs fali ciszy - dalam za wygrana. Jest akcja = jest reakcja.
Wydaje mi sie, ze kiedys ludzie byli bardziej otwarci. Niedawno bylam na pewnym spotkaniu z nieznajoma grupa osob i bylam w szoku, kiedy nikt nikomu sie nie przedstawil, a w czasie przerwy, gdy chcialam nawiazac jakis kontakt czy to z kobieta czy mezczyzna z przerazeniem odkrylam, ze kazdy sie jakos ulotnil na ten czas.
Jak pomysle o Sympatii to mam odruch wymiotny, juz chyba nie mam energii na to. To taki jarmark ludzki... Mojego bylego poznalam na nieistniejacym Ilove, ale z Sympatia nie mam dobrych wspomnien. Zaczynam watpic czy ta droga mozna poznac swoja 2ga polowke, no ale czas pokaze smile

Posty [ 131 do 195 z 2 605 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026