netkobietyWszystkie działy
Samotność

stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

2 604 odpowiedzi201 249 wyświetleńzałożony przez sofi85, 28.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 2 605 ]

66

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

Nawet glupie sprawy typu impreza firmowa (to teraz takie modne w firmach), to nie mam z kim isc - zgadza sie, nie mam nawet kolegi. A samej to tak dziwnie...

A to akurat błąd bo to może być okazja do spotkania kogoś.

67

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
brzydulla napisał/a:

Ostatnio czytałam watek polecanych filmach i zaczęłam oglądać Plac zbawiciela. I pomyślałam że rany,mogło być dużo gorzej.

To w takim razie obejrzyj koniecznie Dług, też trochę otwiera oczy mówiąc kolokwialnie.

A tak stricte na temat, myślę że mimo wszystko i mimo tego jak ciężko by nie było w życiu nie można się tak całkowicie poddawać, jasne że bywa gorzej a nawet momentami ciężko ale właściwie zawsze jest jakieś światełko w tunelu. I tego zasadniczo należy się trzymać. I słuchać rad dziewczyn jak choćby tej o odblokowaniu maila. smile

68

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Dług już oglądałam ale jakby mniej się ma do tematu.
A chodził o mi oto że nie zawsze manie męża daje szczęscie.

69

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
brzydulla napisał/a:
Remi napisał/a:

Im kobieta starsza tym gorzej. Jej wiek zawęża możliwości - na normalnego faceta i na założenie rodziny, dziecko. Nie oszukujmy się do 33 -35 roku, a potem po frytach w sumie. Trafi się co najwyżej jakiś rozwodnik z dzieckiem na karku, zdradzający czyjś mąż, albo fanatyk seksu na desperatkach.
Nie oszukujmy się - z czysto  fizycznego powodu - tak ja jak i każdy normalny facet chcący mieć rodzinę nie patrzy na 33 plus i wzwyż. Są zbyt wiekowe. Szanse na dziecko - dość marne, prawdopodobnie po przejściach są, albo psychika siadła - marudzących ogrom.
Radziłbym szukać faceta jak najszybciej, bo potem to już trzeba będzie na gwałt wink A jak się nie znajdzie to antydepresanty się bierze i dziwaczeje.

Znalazł się, Wujek Dobra Rada.

big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile prawda? wink

70

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi:

(1) "iść samej głupio" ---> nieprawda; chodź sama
(2) musisz się napracować, aby spotkać fajnego faceta; "fajni mężczyźni" są też samotni i też nie wiedzą jak szukać; np. był tutaj wątek "gdzie podziałyście się fajne dziewczyny" -- pisałaś do tych samotnych tutaj na forum maile? spotykałaś się z ogłoszeń internetowych?

71

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
brzydulla napisał/a:

Do sofi85:
Różnie może być ale lepiej samej niż z jakimś palantem.

Owszem, ale wole byc rowniez sama niz z milym (tzw. porzadnym), ale smiertelne nudnym facetem i unieszczesliwiac i siebie i jego. Zeby nie bylo, ze na swiecie sa tylko 2 rodzaje facetow: ksiazeta i tacy co pija i bija wink

72

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
ban napisał/a:

Sofi:

(1) "iść samej głupio" ---> nieprawda; chodź sama
(2) musisz się napracować, aby spotkać fajnego faceta; "fajni mężczyźni" są też samotni i też nie wiedzą jak szukać; np. był tutaj wątek "gdzie podziałyście się fajne dziewczyny" -- pisałaś do tych samotnych tutaj na forum maile? spotykałaś się z ogłoszeń internetowych?

Ale to jest impreza tylko dla ludzi z firmy + ich zon/partnerek. Nikogo nowego nie poznam. Tylko kazdy bedzie pytal 'a ty sama? jak to?'




Odblokowalam maila. To ze jestem sama nie oznacza, ze rzucam sie na facetow (w necie chociazby) jak dzik na zoledzie i ze daje anonse do prasy wink Zakochuje sie rzadko i pechowo i w ogole juz sie boje facetow.

73

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Macie oboje rację.
Trzeba trzymać się tego światełka w tunelu,ale gdy przychodzą gorsze dni wydaje się ono bardzo odległe i człowiek mimowolnie traci nadzieję,że będzie lepiej.
Co do męża i nie męża- każda sytuacja ma swoje wady i zalety. Teraz czujemy,że chcemy kogoś mieć u boku,ale to nie znaczy,że chcemy mieć go za wszelką cenę. Ja na razie jestem na etapie szukania własnego szczęścia nawet jeśli oznaczałoby to bycie samą, chcę być po prostu szczęśliwa

74

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Super ze odblokowalas:) ja juz skorzystalam:)

Pzdr Cie serdecznie

75 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2012-12-30 00:44:41)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Na imprezę firmową też ktoś może przyjść np z bratem bo coś tam, nigdy nie wiesz.

Nudny facet czy totalna ciapa życiowa mieści się w kategoriach palanta.

Teraz rzeczywistość:

Na świecie na 100 facetów przypada 106 kobiet czy jakoś tak, nawet mimo to że w Indiach zabijają dziewczynki. Czyli, nawet gdyby nie wybrzydzać to i tak mniej więcej co 20-sta zostanie sama. No a jak załozyć że bierzemy tylko tych fajnych, to może  się okazać że co 5 albo i gorzej.
Najważniejsze to nie zostać zdesperowaną starą panną bo to żałosny widok. Pamietam kiedyś taka koleżanka ze studiów odwiedziła moją mamę, tak była zdesperowana żeby męża złapać że mi, 5cio czy 6cio -latce kazała zdrowaśki za to odmawiać...

Szanse są, bo jednak podobasz się jakimś facetom. Jak się podobasz to może i w końcu spodobasz się ze wzajemnością. Tylko chyba raczej musisz bywać-gdziekolwiek. Czy raczej: wszędzie, gdzie się da.

76

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Stokrotka30 napisał/a:

Super ze odblokowalas:) ja juz skorzystalam:)

Pzdr Cie serdecznie

Na razie do mnie nic nie doszlo, nawet sama sobie wyslalam wiadomosc, zeby sprawdzic. Z drugiej strony nie przychodza tez powiadomienia z subskrypcji watku, chyba sie cos popsulo... Ale do rana moze przyjda maile.

77 Ostatnio edytowany przez Ciemnooki (2012-12-30 00:46:58)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Nikt tu raczej nie mówi o tym by się 'rzucać' na facetów, gdziekolwiek i kiedykolwiek. Myślę że i innym i mnie chodziło tylko o by jakoś próbować poprzebywać w ich towarzystwie itp itd.

Już nie mówiąc o tym o czym ktoś tu chyba wspominał a mianowicie o tym że czasem bycie samemu bywa mniej 'niszczące' niż związanie się z jakimś popaprańcem.

edit: subskrypcje lubią stroić fochy, nieraz tak miałem że przychodziły z parodniowym opóźnieniem i to w dużej ilości naraz

78

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
brzydulla napisał/a:

Na imprezę firmową też ktoś może przyjść np z bratem bo coś tam, nigdy nie wiesz.

Nudny facet czy totalna ciapa życiowa mieści się w kategoriach palanta.

Teraz rzeczywistość:

Na świecie na 100 facetów przypada 106 kobiet czy jakoś tak, nawet mimo to że w Indiach zabijają dziewczynki. Czyli, nawet gdyby nie wybrzydzać to i tak mniej więcej co 20-sta zostanie sama. No a jak załozyć że bierzemy tylko tych fajnych, to może  się okazać że co 5 albo i gorzej.
Najważniejsze to nie zostać zdesperowaną starą panną bo to żałosny widok. Pamietam kiedyś taka koleżanka ze studiów odwiedziła moją mamę, tak była zdesperowana żeby męża złapać że mi, 5cio czy 6cio -latce kazała zdrowaśki za to odmawiać...

Szanse są, bo jednak podobasz się jakimś facetom. Jak się podobasz to może i w końcu spodobasz się ze wzajemnością. Tylko chyba raczej musisz bywać-gdziekolwiek. Czy raczej: wszędzie, gdzie się da.

Pracuje nad tym bywaniem, tzn. zbieram pomysly, gdzie by tu mozna lezc wink Moze to juz nie o chlopa chodzi, ale o to, ze mi sie nudzi po prostu.

79

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Ciemnooki napisał/a:

Nikt tu raczej nie mówi o tym by się 'rzucać' na facetów, gdziekolwiek i kiedykolwiek. Myślę że i innym i mnie chodziło tylko o by jakoś próbować poprzebywać w ich towarzystwie itp itd.

A to zgodze sie. Lubie meskie towarzystwo, ale raczej nie na zasadzie wylapywania i bycia wylapywana przez internet przez nieznajomych.

Dobra mezczyzni, to gdzie bywacie poza siecia i praca?

80 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-12-30 03:19:08)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

Dobra mezczyzni, to gdzie bywacie poza siecia i praca?

Ludzie którzy nie mają żadnych zainteresowań, zapewne spędzają czas tylko w tych dwóch miejscach i w samochodzie.

Właśnie przestałem się dziwić jak ludzie w tym kraju mogą tyle pić... Przecież im wszystkim się nudzi!

81

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Bywam w bibliotece, baseniku i koncertach. Jak coś to dawaj na gg 7470573

82

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

Ale to jest impreza tylko dla ludzi z firmy + ich zon/partnerek. Nikogo nowego nie poznam. Tylko kazdy bedzie pytal 'a ty sama? jak to?'

Z imprezami firmowymi ja wycwaniłam się tak, że dogadałam się z kolegą który również jest sam, żeby nie zbierał przypadkowych koleżanek, tylko żebyśmy poszli razem. Wypaliło i tak oto w firmie huczy od plotek, a ja mam święty spokój i nie muszę się tłumaczyć dlaczego przyszłam sama.
Też już więcej nie zabiorę na taką imprezę tylko kolegi, bo inni zasypali go pytaniami i biedak musiał się nieźle tłumaczyć.

Sofi, a na nudę dobra też jest druga singielka wink

83

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Tutaj prawdziwym problemem nie jest brak faceta, a własnych zainteresowań, pasji. Stąd poczucie nudy w życiu i pragnienie mężczyzny, który sprawiłby, aby było ciekawiej. Zła droga, prowadząca wprost do uzależnienia się od drugiej osoby.

84

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi te miejsca , ktore wymienilas gdzie wychodzisz to cięzko kogoś poznać. Moze jedynie w pubie, ale to trzeba cierpliwości bo mozna chodzic cały rok i nic tez.
Ludzie przewaznie poznają się przez znajomych w pracy i na necie-
Na ulicy kogos poznać  czy spotkac na kursie wolnego faceta to jak loteria.
U mnie reasumując ostatnie lata to od wyjść na rozne wydarzenia, sporty, koncerty itd nie poznałam nigdy nikogo, poza kolezankami.
Mialam 3 dluzsze znajomosci z facetami poznanymi przez internet, mozna by powiedziec związki. I parę randek z facetami poznanymi na imprezach.

85

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Jakbym czytała o swoim życiu. Też mam 28 lat i też zastanawiam się, czy jeszcze mam szansę na miłość.
A miało być tak pięknie, książę miał mnie znaleźć, porwać i uczynić szczęśliwą w swym pięknym zamku, a wszyscy wokół mieli zzielenieć z zazdrości. I tak czekałam, spokojnie odrzucałam kolejnych kandydatów, powód był oczywisty-za cholerę nie byli podobni do tego wymarzonego:

jeden za niski-juz nie mogłabym nosić 20 centymetrowych szpilek,

drugi skończył tylko technikum-a ja przecież taka wykształcona,

trzeci marzył o dużej rodzinie-a ja bym te wszystkie dzieci miała Mu urodzić a potem niańczyć,

czwarty nie miał prawa jazdy-moje koleżanki by umarły ze śmiechu,

piąty za mało mówił-w towarzystwie to ja musiałabym wszystkich zabawiać rozmową,

szósty-nie może być taki fajny, skoro ciągle jest sam

itp. itd.

Myślałam, że w razie czego takiego jak ONI, to zawsze znajdę. Śmiałam się z rad ciotek o bijącym zegarze, dziwiłam przyjaciólkom, które wychodziły za mąż za "nieidealnych" facetów. Ja byłam wierna swoim zasadom. Oczywiście kilka razy myslałam, że to TEN, ale gdy coś się psuło nie walczyłam-ja miałabym się tak poniżać?
Teraz nie noszę szpilek, wiem, że tytuł magistra nie świadczy o tym, że ktoś jest inteligentny i marzę o dużej rodzinie. Ale to wszystko chyba zbyt późno do mnie dotarło. Dawne przyjaciółki stworzyły fantastyczne rodziny z tymi nieidealnymi facetami. A moja samotność jest ulubionym tematem żartów zamężnych koleżanek z pracy (dzwoni mój telefon-"Odbierz Dorotko, to pewnie mama!").
Nie chcę ideału, chę miłości, ale chyba już na to za późno.

86

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
dorotka napisał/a:

Jakbym czytała o swoim życiu. Też mam 28 lat i też zastanawiam się, czy jeszcze mam szansę na miłość.
A miało być tak pięknie, książę miał mnie znaleźć, porwać i uczynić szczęśliwą w swym pięknym zamku, a wszyscy wokół mieli zzielenieć z zazdrości. I tak czekałam, spokojnie odrzucałam kolejnych kandydatów, powód był oczywisty-za cholerę nie byli podobni do tego wymarzonego:

jeden za niski-juz nie mogłabym nosić 20 centymetrowych szpilek,

drugi skończył tylko technikum-a ja przecież taka wykształcona,

trzeci marzył o dużej rodzinie-a ja bym te wszystkie dzieci miała Mu urodzić a potem niańczyć,

czwarty nie miał prawa jazdy-moje koleżanki by umarły ze śmiechu,

piąty za mało mówił-w towarzystwie to ja musiałabym wszystkich zabawiać rozmową,

szósty-nie może być taki fajny, skoro ciągle jest sam

itp. itd.

Myślałam, że w razie czego takiego jak ONI, to zawsze znajdę. Śmiałam się z rad ciotek o bijącym zegarze, dziwiłam przyjaciólkom, które wychodziły za mąż za "nieidealnych" facetów. Ja byłam wierna swoim zasadom. Oczywiście kilka razy myslałam, że to TEN, ale gdy coś się psuło nie walczyłam-ja miałabym się tak poniżać?
Teraz nie noszę szpilek, wiem, że tytuł magistra nie świadczy o tym, że ktoś jest inteligentny i marzę o dużej rodzinie. Ale to wszystko chyba zbyt późno do mnie dotarło. Dawne przyjaciółki stworzyły fantastyczne rodziny z tymi nieidealnymi facetami. A moja samotność jest ulubionym tematem żartów zamężnych koleżanek z pracy (dzwoni mój telefon-"Odbierz Dorotko, to pewnie mama!").
Nie chcę ideału, chę miłości, ale chyba już na to za późno.

To straszne masz te kolezanki z pracy ;/ Chyba bym im cos odpowiadala. Zarty na poziomie przedszkola a nie dorolych kobiet.

A co do nieidealnych facetow, no dla Twoich kolezanek ich faceci byli pewnie idealni, a skoro dla Ciebie Twoi kandydaci tacy nie bylo, to czy jest za czym tesknic?

Ja np. lubie wysokich mezczyzn, ale umawialam sie tez z niskimi, bo byli fajni z charakteru (wtedy tak myslalam). I co? I tez roznie wychodzilo: albo nie bylo chemii z obu stron i zadne nie chcialo kolejnych spotkan albo facet okazywal sie burakiem, np. byl bardzo bardzo nieslowny i nie szanowal mojego czasu, robił łaske ze sie spotka. Ja nie zaluje tych znajomosci, gdzie nie czulam czegos wiecej.

87

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Lady09 napisał/a:

Sofi te miejsca , ktore wymienilas gdzie wychodzisz to cięzko kogoś poznać. Moze jedynie w pubie, ale to trzeba cierpliwości bo mozna chodzic cały rok i nic tez.
Ludzie przewaznie poznają się przez znajomych w pracy i na necie-
Na ulicy kogos poznać  czy spotkac na kursie wolnego faceta to jak loteria.
U mnie reasumując ostatnie lata to od wyjść na rozne wydarzenia, sporty, koncerty itd nie poznałam nigdy nikogo, poza kolezankami.
Mialam 3 dluzsze znajomosci z facetami poznanymi przez internet, mozna by powiedziec związki. I parę randek z facetami poznanymi na imprezach.

Ja zawsze poznawamal w pracy albo na studiach. Wczesniej chodzilam na kursy i zajecia sportowe, kursy jezykowe i nic. No nie siedzialam cale zycie w domu w kazdym razie. Moze po prostu mam taki charakter, ze mi nie wychodza zwiazki. Przez internet nie probowalam, bo to mi sie kojarzy z tym , ze juz MUSZE kogos miec i szukam jak w sklepie.

88

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
kajol napisał/a:

Macie oboje rację.
Ja na razie jestem na etapie szukania własnego szczęścia nawet jeśli oznaczałoby to bycie samą, chcę być po prostu szczęśliwa

Tzn co robisz ciekawego? smile (Pytam bo szukam inspiracji na ten rok.)

89

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
noami24 napisał/a:

Tutaj prawdziwym problemem nie jest brak faceta, a własnych zainteresowań, pasji. Stąd poczucie nudy w życiu i pragnienie mężczyzny, który sprawiłby, aby było ciekawiej. Zła droga, prowadząca wprost do uzależnienia się od drugiej osoby.

Zalozylam ten temat, bo:
1. przezywam to, ze zakochalam sie w zajetym facecie (dowiedzialam sie po fakcie)
2. martwie sie, co bedzie za 10 lat, wtedy pewnei juz nie bede sie miala nawet do kogo odezwac.
Swieta sprzyjaja takim przemysleniom.

90

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi do góry,ja też mam ok 27 lat i też nikogo nigdy nie miałem,ale jakoś trzeba żyć,może jakoś z czasem się poukłada,dużo jest wolnych facetów w moim wieku

91

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ja się zapiszę w 2013 na salsę, mam zamiar zacząć też chodzić na basen, tylko muszę zrzucić jakieś 800 kg, żeby pokazać się w stroju kąpielowym, albo założyć taką piankę do nurkowania. Od miesiąca chodzę na zumbę-świetna sprawa, co prawda faceta ciężko tu dojrzeć, ale można się wyszaleć. Byle tylko nie siedzieć w domu i się nie zamartwiać.
Masz rację Sofi, wiem, że z żadnym z tych facetów nie stworzyłabym fajnego związku, ale dotarło do mnie, że nie warto zbyt szybko kogoś odrzucać. Człowiek uczy się na błędach, ja już wiem, że wszystko dzieje się w mojej głowie. Kiedyś chciałam być z kimś, żeby być szczęsliwą, teraz wiem, że najpierw muszę być szczęśliwa sama ze sobą,a może kiedyś spotkam kogoś , kto zechce to szczęście dzielić razem ze mną.

92

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Dorotka na pewno znajdziesz;) wygląd nie jest najważniejszy,to charakter o wszystkim decyduje,ja też bym chciał stworzyć związek ale póki co nie wychodzi mi to,może w przyszłości będzie lepiej;)a co do poznawania to ciężko kogoś poznac chodząc,prędzej praca a już najlepiej przez znajomych

93

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
dorotka napisał/a:

Ja się zapiszę w 2013 na salsę, mam zamiar zacząć też chodzić na basen, tylko muszę zrzucić jakieś 800 kg, żeby pokazać się w stroju kąpielowym, albo założyć taką piankę do nurkowania. Od miesiąca chodzę na zumbę-świetna sprawa, co prawda faceta ciężko tu dojrzeć, ale można się wyszaleć. Byle tylko nie siedzieć w domu i się nie zamartwiać.
Masz rację Sofi, wiem, że z żadnym z tych facetów nie stworzyłabym fajnego związku, ale dotarło do mnie, że nie warto zbyt szybko kogoś odrzucać. Człowiek uczy się na błędach, ja już wiem, że wszystko dzieje się w mojej głowie. Kiedyś chciałam być z kimś, żeby być szczęsliwą, teraz wiem, że najpierw muszę być szczęśliwa sama ze sobą,a może kiedyś spotkam kogoś , kto zechce to szczęście dzielić razem ze mną.

O prosze, ja tez mam plan z salsa i zumba big_smile
Tylko najpierw musze kupic jakis wygledny stroj do cwiczen (to brzmi jak wymowka, ale wiadomo, ze jak sa same kobiety w grupie, to kazda ocenia ;p )

94

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Niestety maile z forum nie dochodza do mnie. Wyslane z innego adresu tak, ale wyslane za posrednictwem tego forum juz nie.

95

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

no to fajne macie plany zumba i ogolnie aktywność wyzwala dobry humor:)
Ja się zapisalam na portale i na rozne serwisy spolecznościowe bo nie widzę , gdzie indziej szansy:( przynajmniej tam zawieram jakieś znajomości a w realu czuję, że stoję w miejscu, kazde wyjscie lub zapisy na coś konczy sie tym że ani jednego wolnego faceta nie ma nigdzie:)

96

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Lady09 napisał/a:

no to fajne macie plany zumba i ogolnie aktywność wyzwala dobry humor:)
Ja się zapisalam na portale i na rozne serwisy spolecznościowe bo nie widzę , gdzie indziej szansy:( przynajmniej tam zawieram jakieś znajomości a w realu czuję, że stoję w miejscu, kazde wyjscie lub zapisy na coś konczy sie tym że ani jednego wolnego faceta nie ma nigdzie:)

A ja..;) dobry pomysł chociazby dla zabicia czasu na te długie zimowe wieczory

97

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Lady09 napisał/a:

no to fajne macie plany zumba i ogolnie aktywność wyzwala dobry humor:)
Ja się zapisalam na portale i na rozne serwisy spolecznościowe bo nie widzę , gdzie indziej szansy:( przynajmniej tam zawieram jakieś znajomości a w realu czuję, że stoję w miejscu, kazde wyjscie lub zapisy na coś konczy sie tym że ani jednego wolnego faceta nie ma nigdzie:)

Ja tez nie pamietam, kiedy poznalam jakiegos wolnego faceta na zywo. Nawet jak przychodza nowi do pracy to maja 22 lata i narzeczone...

Lady, a jak idzie Ci umawianie sie na spotkania z portali randkowych? Znajdujesz duzo ciekawych osob czy raczej nie?
Ja jeszcze nie mam przekonania, chociaz wiem, ze w realu nikogo juz nie poznam.

98

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

no ja też tak mam że jak kogoś poznam to już z narzeczonym albo mężem;)

99

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi, ja już mam wprawę w netowych znajomosciach, jak się średnio klei rozmowa w necie to nie ciągnę takich znajomości i nie umawiam się w realu, staram się też zbadać czego szuka facet- bo przygody mnie nie interesują.
Oczywiście wolałabym poznać faceta w realu ale jak narazie  nic.
Wydaję mi się, że na poznanie sklada się klika czynników, trzeba bywać w różnych miejscach, mieć przede wszystkim gotowość na nowy związek no i regularnie coś robić ale bez ciśnienia, że tam się pozna tego jedynego.
Taki mam przynajmniej plan na nowy rok;-) Ja szybko wszystko zarzucam i się zniechęcam więc postanowilam sobie ze bede wychodzic w weekendy i jakis 1-2 x w tygodniu tam gdzie mogę poznac nowych ludzi. Plus jestem na portalach itp. a reszta w rękach losu:)

100

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ja nawiązałem kilka bardzo kruchych znajomości i wolę real,z tymi osobami nigdy się nie spotkałem nie wiem może nie umiałem ich do siebie przekonać może inne czynniki

101

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Witam.
Wyslalam do Ciebie maila.
Dopiero zalozylam konto.Wiec nie bardzo sie tutaj orientuje.
Jesli bedziesz miala ochote-odezwij sie.
Zobaczysz-ze sa sytuacje...gorsze od Twojej.
A moze bedziemy mogly sobie pomoc.Jestem chyba troche do Ciebie podobna.
Pogadamy-jesli bedziesz miala ochote.
Pozdrawiam

102

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Wiecie co... te maile naprawde nie dochodza. Jesli ktos ma zyczenie, to prosze pisac bezposrednio na sofija85@o2.pl .

103

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:
kajol napisał/a:

Macie oboje rację.
Ja na razie jestem na etapie szukania własnego szczęścia nawet jeśli oznaczałoby to bycie samą, chcę być po prostu szczęśliwa

Tzn co robisz ciekawego? smile (Pytam bo szukam inspiracji na ten rok.)

Ja akurat zajmuję czas działaniem artystycznym, a dokładniej plastycznym, taka mała dusza artystyczna we mnie siedzi, poznaję nowe techniki i tworzę. Pochłania mnie to totalnie, dzięki temu mam też nietuzinkowe prezenty dla bliskich, dekoracje czy ozdoby do domu smile
Wiele złego mnie ostatnio spotkało i po prostu "odbudowuję" w pewnym sensie siebie lub poznaję na nowo, odkrywam pasje, które gdzieś tam we mnie drzemały. Do tego planuję siłownię lub basen tylko nie wiem czy mi wytrwałości w tym wystarczy...

Co do znajomości internetowych znam dwie osoby, które na portalu randkowym znalazły miłość i teraz są "uskrzydlone", ale ja nie jestem chyba do tego stworzona. Spróbowałam i trafiałam albo na nastolatków albo osobników, których interesowały przygodne znajomości, ale żeby nie było tak źle 2 przyjaźnie internetowe mi zostały i trwają do dzisiaj już ładnych parę lat, więc może da się tylko trzeba trafić na odpowiednią osobę smile

104

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Co za temat, jasne że można poznać - wszędzie i w każdym wieku - wystarczy wyjść poza schematy i uprzedzenia oraz ufać choć trochę ludziom. Pisanie bez spotykania jednak do niczego nie prowadzi, proste jak drut...

105

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
peeter napisał/a:

Co za temat, jasne że można poznać - wszędzie i w każdym wieku - wystarczy wyjść poza schematy i uprzedzenia oraz ufać choć trochę ludziom. Pisanie bez spotykania jednak do niczego nie prowadzi, proste jak drut...

Jednak przez pisanie, też można kogoś poznawać, oczywiście jednak spotkanie jest też nardzo ważne, ale jeśli z kim źle się koresponduje, to nie ma po co się spotykać.

106

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

sofi85 mam identycznie nawet rocznik ten sam tongue ja też często sie załamuję z tego powodu, ale mimo to staram sie trzymać i wychodzić do ludzi. Na tym forum poznałam dziewczyny które też są same. Zajrzyj do działu "nasze społeczności". Nie wiem z jakiego rejenu Polski jesteś, ale tam mozesz poznać jakieś koleżanki, a jak z którąś sie zaprzyjaźnisz to masz kolejne powody do dodatkowych wyjść.

107

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Milo, ze ktos tu jeszcze zaglada smile

Mam wielka blokade przez kontaktami przez Internet, nie wiem dlaczego tak jest, moze juz po prostu mialam tego w zyciu za duzo, ze rozmawiam rozmawiam z facetem, spotykam sie i nic albo spotykam sie a facet zajety. Teraz bylam przez 1,5 tygodnia na wyjezdzie i dorwalam sie do neta wink Myslalam o tym, zeby zapisac sie na silownie, chociaz nie wiem, czy todobry pomysl, ostatnio duzo osob mi to poleca.

108

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

W naszym wieku jest wiele przeszkód (ilość wolnych, nie ten sam popęd co pcha do związku, inna wrażliwość, mniej czasu) wiec każda szansa jest b ważna. Bycie na topie z obecnym mottem - 'nie wolno' być uznanym za desperata, nawet za cenę samotności - jest dla mnie straszną głupotą, za jednym wyjątkiem jeśli ktoś jest singlem z przekonania i nie afiszuje z tym na siłę udając niezależnego. 
Reszta która faktycznie szuka kogoś powinna okazać wyraźnie chęć, mężczyźni nie lubią przekonać się nagle w trakcie znajomości że komuś tylko nudziło się w wolnym czasie i nie potrzebuje bliskiej osoby, samo pisanie to właśnie takie zapychanie tej "dziury"..

109

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Mam problem z impreza firmowa, oczywiscie szefowie dopytuja, dlaczego nie chce isc. Impreza jest z osobami towarzyszacymi. W firmie ze 3 osoby tylko nie maja pary, w tym ja. Watpie bym sie dobrze bawila i swobodnie czula ;/ No i tyle mi ucieka.

110

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

Cześć dziewczyny, muszę się wyżalić, bo już nie wiem, jak mam dalej żyć. Mam 28 lat i nic oprócz pracy. Nawet nie wiem, jak to jest być w związku. I dotarło do mnie, że ja nie umiem poznawać ludzi, nie wiem, co oznacza sławetne "wyjść do ludzi". Codziennie jestem wśród ludzi i nic z tego nie wynika. Czy w dzisiejszym świecie facetów można poznać tylko przez portale randkowe? Wzbraniam się przed tym, jak mogę, ta forma kontaktu mnie wybitnie nie przekonuje. Nawet nie wiecie, jak zazdroszczę parom, które poznały się w ostatniej klasie LO lub na 1 roku studiów i są razem wiele lat i mają już wszystko poukładane. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że "normalni" faceci w okolicach 30stki są już zajęci i ta myśl dobija mnie jeszcze bardziej. Martwi mnie wizja mojego samotnego życia przez kolejne kilkadziesiąt lat sad

Posłuchaj kobiety mają łatwiej oczko krótka spódniczka i już można złapać kontak wzrokowy później porozmawiać i już facet gotowy do wzięcia. Natomiast kobiety na portalach randkowych szukają albo sponsora albo wysyłają nagie zdjęcia za pieniadze. Na imprezie dziewczyny rozmawiają ze mną i po jakimś czasie pada tekst "może kupisz mi jakiegoś drinka" Dlatego reasumująć wiele jest kobiet i wiele facetów w wieku 20+++ lat ale tak cieżko się spotkać a jeszcze zakochać w sobie że myśle że to jak wygrana w lotto. Nie przejmuj się nigdy nie wiadomo co będzie jutro tongue

111

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Nieprawdą jest, że kobietom łatwiej znaleźć faceta niż na odwrót. Prawda jest taka, że wartościowej osobie ciężko jest znaleźć drugą, wartościową połówkę. Mam 27 lat i jestem samotny, chociaż nie zawsze tak było. Nigdy nie interesowały mnie przelotne znajomości - każdy związek (było ich pięć) starałem się traktować jako pomost do założenia rodziny. Niestety, jak na razie nie udało mi się znaleźć kobiety, która myślałaby poważnie o życiu. Prędzej czy później każda okazywała się "świnką skarbonką". Kobiety mają absolutnie błędne przekonanie, że inicjatywa w związku należy do mężczyzny - otóż nie, zapał musi rozkładać się równomiernie po połowie. Chcę mieć żonę, którą będę traktował jak przysłowiową księżniczkę i będę dla niej czuły i spontaniczny, ale sam też chcę być traktowany jak książę, a nie jak dodatek do wyjść do kina czy restauracji. Drugim poważnym problemem są kobiece nastroje. Dziewczyny nie można tłumaczyć fochów okresem! Proszę, dajcie nam szansę, abyśmy byli wtedy dla was czuli bardziej niż w pozostałe dni - nie złośćcie się z byle powodu. Samotność od ponad roku przytłacza mnie coraz bardziej - tłukę nadgodziny w pracy tylko po to, aby nie siedzieć sam w domu i boję się, że się w to zapętlę. Nie potrafię i nie chcę iść na miasto, żeby "wyrwać" jakąś dziewczynę - z takich przygód nie ma szczęśliwych małżeństw czy choćby trwałych związków.
Z drugiej strony, nie zazdroszczę kobietom. Pracuję w branży budowlanej i nie trudno domyślić się, że to czysto męskie środowisko. Przed byciem autsajderem ratuje mnie tylko to, że jestem fachowcem. Kiedy słucham kolegów rozmawiających o swoich żonach czy dziewczynach, to nóż otwiera mi się w kieszeni - kompletny brak szacunku czy czułości. Nigdy żaden nie powie, że kocha swoją kobietę. Traktują je (przynajmniej w tym, co mówią) jako obiekty seksualne i zbędny balast w życiu. Dość mam opowieści o dziwkach, na których byli, alkoholu, który wypili i grach, w które grali. Nie szanują zatrudnienia, rodzin ani samych siebie - chłopy po 30 - 40 lat zachowują się jak nastoletni chłopcy. Zgroza! Kobiety wcale nie mają łatwo...

112

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Witajcie,
Odwiedzam net kobiet już od jakiegoś czasu, ale dopiero ten post sprawił, że się zalogowałam i mam ochotę się wypowiedzieć:)
"Staropanieństwo" ( choć to słowo już od dawna nie jest w obiegu;)) opisane przez Sofie i Dorotkę i mnie dotyczy:)
Choć może z delikatną różnicą, że ja nie siedzę w domu, bo po prostu bym zwariowała:)
W tygodniu znajduję się może jeden taki dzień, w którym siedzę sama w pustym mieszkaniu i zaczynam myśleć czemu to własnie ja nikogo nie mam i zapewniam, ze nie doprowadza mnie to do żadnych konstruktywnych wniosków...
Dlatego tak jak mówią Wam wszyscy dziewczyny trzeba znaleźć sobie hobby coś co sprawi, że uśmiech zagości na Waszych twarzach.
Ja swoją odskocznie odnalazłam w siatkówce i pomimo zmęczenia wybitych palców itp. odnajduję w tym siłę:))
I myślę, ze jest to najlepsze podejście, a co ma być to i tak Nas nie ominie:) trzeba tylko dać jeszcze temu szanse!!!!
Pozdrawiam serdecznie:)

113

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
max86 napisał/a:

Nieprawdą jest, że kobietom łatwiej znaleźć faceta niż na odwrót. Prawda jest taka, że wartościowej osobie ciężko jest znaleźć drugą, wartościową połówkę. Mam 27 lat i jestem samotny, chociaż nie zawsze tak było. Nigdy nie interesowały mnie przelotne znajomości - każdy związek (było ich pięć) starałem się traktować jako pomost do założenia rodziny. Niestety, jak na razie nie udało mi się znaleźć kobiety, która myślałaby poważnie o życiu. Prędzej czy później każda okazywała się "świnką skarbonką". Kobiety mają absolutnie błędne przekonanie, że inicjatywa w związku należy do mężczyzny - otóż nie, zapał musi rozkładać się równomiernie po połowie. Chcę mieć żonę, którą będę traktował jak przysłowiową księżniczkę i będę dla niej czuły i spontaniczny, ale sam też chcę być traktowany jak książę, a nie jak dodatek do wyjść do kina czy restauracji. Drugim poważnym problemem są kobiece nastroje. Dziewczyny nie można tłumaczyć fochów okresem! Proszę, dajcie nam szansę, abyśmy byli wtedy dla was czuli bardziej niż w pozostałe dni - nie złośćcie się z byle powodu. Samotność od ponad roku przytłacza mnie coraz bardziej - tłukę nadgodziny w pracy tylko po to, aby nie siedzieć sam w domu i boję się, że się w to zapętlę. Nie potrafię i nie chcę iść na miasto, żeby "wyrwać" jakąś dziewczynę - z takich przygód nie ma szczęśliwych małżeństw czy choćby trwałych związków.
Z drugiej strony, nie zazdroszczę kobietom. Pracuję w branży budowlanej i nie trudno domyślić się, że to czysto męskie środowisko. Przed byciem autsajderem ratuje mnie tylko to, że jestem fachowcem. Kiedy słucham kolegów rozmawiających o swoich żonach czy dziewczynach, to nóż otwiera mi się w kieszeni - kompletny brak szacunku czy czułości. Nigdy żaden nie powie, że kocha swoją kobietę. Traktują je (przynajmniej w tym, co mówią) jako obiekty seksualne i zbędny balast w życiu. Dość mam opowieści o dziwkach, na których byli, alkoholu, który wypili i grach, w które grali. Nie szanują zatrudnienia, rodzin ani samych siebie - chłopy po 30 - 40 lat zachowują się jak nastoletni chłopcy. Zgroza! Kobiety wcale nie mają łatwo...

Mądry facet z Ciebie:)

114

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sofi, no coś TY 28 lat i Ty się martwisz,że zostaniesz sama!?
Mam siostrę, która miała 36 i poznała świetnego faceta i jest bardzo zakochana smile.
A portal randkowy to nie takie złe rozwiązanie. Poznawanie w dzisiejszych czasach kogoś przez portal randkowy to norma, jak parę lat temu w dyskotece.
Zachwalam portal randkowy, bo sama z niego skorzystałam I NIE WSTYDZĘ SIĘ TEGO.
Co prawda jestem tutaj z jego powodu, bo jest trochę starszy ale jest cudownym facetem, świetnie się dogadujemy, mamy wspólne pasje i to właśnie jest fajne w portalach randkowych...wiesz że poznasz kogoś kto będzie chociaż w jakimś stopniu Ci odpowiadał.
Myślę,że nie powinnaś z tego powodu rozpaczać tylko zacząć działać, a ja trzymam kciuki żebyś poznała kogoś wartościowego:).

115

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Witam,

ja też mam tyle lat i też jestem sama. Jak pisał max86, kobiety nie mają dziś łatwo. Też podchodziłam do każdego ze swoich związków tak, że chciałam budować coś więcej.
Za pierwszym razem - trafiłam na chłopaka, który powiedział wprost, że jestem najcudowniejszą osobą, jaką kiedykolwiek spotkał, kocha mnie... ale chce się jeszcze wyszumieć. Wokół było tyle pięknych dziewczyn, że po dwóch latach już mu nie wystarczałam. Nie dziwię mu się, miał 29 lat i był "w kwiecie" wieku. A ja, wówczas, 22, i dopiero wchodziłam w życie.
Za drugim razem - trafiłam na chłopaka, który okazał się całkowicie uzależniony od swojej mamy. Miał 25 lat, więc przymykałam na to oko, poza tym zawsze marzyłam o dużej rodzinie. Próbowałam się z jego mamą polubić... Ale kiedy spostrzegłam, że mnie też próbuje kontrolować i decydować o moim życiu, mimo że znałam jej syna dopiero pół roku, uciekłam.
Za trzecim razem - trafiłam na mężczyznę, który miał 40 lat. Jak się cieszyłam! Na początku wydawało mi się, że to będzie czynnik, który zagwarantuje mi jako taką pewność i bezpieczeństwo... A okazało się, że jego styl życia polegał na cotygodniowym upijaniu się z kolegami i podrywaniu obcych dziewczyn na dyskotekach. Oczywiście, nigdy nie zabrał mnie ze sobą. Wytrzymałam rok - mimo że naprawdę marzę o dobrym mężczyźnie, o dziecku, fajnym, zwyczajnym życiu z drugą osobą - a on deklarował, że też tego chce. Odeszłam dopiero, gdy po tym roku zaczął na mnie krzyczeć i przestraszył mnie, że może mnie uderzyć, bo ma stresującą pracę, a kiedy do niego mówię, to mu przeszkadzam.

Także, niestety, w swoich związkach trafiałam coraz gorzej. Ale myślę, że po tym ostatnim nastąpił przełom: chyba pierwszy raz w życiu ochłonęłam, i chociaż o mężczyzn dziś trudno, to...
...przestałam szukać.
To znaczy oczywiście chciałabym kochać i być kochana, kiedy ktoś podchodzi, jestem miła i rozmawiam... ale przestałam szukać, przestałam się starać o kogoś, jak robiłam to wcześniej, kiedy byłam sama i chciałam znaleźć partnera. Wokół siebie widzę samych dwudziestokilkulatków, którzy żyją z dnia na dzień, imprezują po kilka dni, i szukają raczej dziewczyn na parę miesięcy, na pewno nie po to, żeby zakładać rodzinę. Starszych czy też bardziej pewnych tego, czego chcą od życia, ze świecą szukać...

Ale to przecież kwestia szczęścia. Tak jak piszecie: nigdy nie było wielu ludzi wartościowych, czy też nigdy nie jest tak, że podobamy się i nam podoba się wiele osób. Na "swojego" człowieka trzeba po prostu trafić. Ja się na przykład cieszę, że miałam te trzy dość długie związki, bo mimo że po każdym z nich naprawdę odchorowywałam rozstanie, to dzięki nim przekonałam się, że jestem dobrą partnerką, umiem dbać o chłopaka, którego kocham. Po prostu wiem, że jeśli jeszcze kiedyś przydarzy mi się miłość, przyjmę ją dobrze smile

Chciałam jeszcze napisać, że na pewno nie warto się wiązać z szeregiem mężczyzn, którzy już na pierwszy rzut oka kompletnie do nas nie pasują. Kiedyś, po rozstaniu, przez półtora roku próbowałam być z wieloma ludźmi - czyli z kimkolwiek - byleby tylko z kimś być. Jedni mieli 35 lat i ciągle mieszkali z matką i wprost mówili, że nigdy się od niej nie wyprowadzą, bo za dobrze dla nich gotuje. Inni na pierwszej randce namawiali mnie na kredyt. Do innych w trakcie naszej randki zadzwoniła żona. Inni mówili wprost, że ich żona jest w ciąży z drugim dzieckiem, ale dla mnie ją zostawią.
Trzeba się szanować i nie schodzić poniżej pewnego poziomu. Obiecałam sobie, że wolę być sama, niż z takimi osobami. I dziś jestem sama, ale przynajmniej potrafię sobie spojrzeć w twarz, kiedy stoję przed lustrem.

Musimy robić swoje i... ufać, że za którymś razem wypali. Mimo, że już kilka razy nie wyszło. A 28 lat... Cóż to  jest. Ludzie codziennie się poznają, schodzą, rozstają... Podobno nawet w domach starców kwitnie miłość. Nigdy nie jest za późno.

116

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Faceci też nie mają łatwo,dziewczyny na które napotykam w necie diametralnie zmieniają swoje nastawienie kiedy zobaczą jak wyglądam,najpierw wszystko fajnie że chcą się zakochac że chcą miec męża a potem że wlaściwie to nie chcą związku itd itd dlatego nie wierze w związek przez internet

117

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
max86 napisał/a:

Kiedy słucham kolegów rozmawiających o swoich żonach czy dziewczynach, to nóż otwiera mi się w kieszeni - kompletny brak szacunku czy czułości. Nigdy żaden nie powie, że kocha swoją kobietę. Traktują je (przynajmniej w tym, co mówią) jako obiekty seksualne i zbędny balast w życiu. Dość mam opowieści o dziwkach, na których byli, alkoholu, który wypili i grach, w które grali. Nie szanują zatrudnienia, rodzin ani samych siebie - chłopy po 30 - 40 lat zachowują się jak nastoletni chłopcy. Zgroza! Kobiety wcale nie mają łatwo...

To brzmi jednak przerażająco... wygląda na to że statystycznie łatwiej trafić na kogoś kto cię będzie traktował jak zbędny balast...

118 Ostatnio edytowany przez Kobietka85 (2013-01-13 13:54:41)

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Bardzo Samotny napisał/a:

Faceci też nie mają łatwo,dziewczyny na które napotykam w necie diametralnie zmieniają swoje nastawienie kiedy zobaczą jak wyglądam,najpierw wszystko fajnie że chcą się zakochac że chcą miec męża a potem że wlaściwie to nie chcą związku itd itd dlatego nie wierze w związek przez internet

No, spotkania przez Internet trzeba lubić. Raz w życiu próbowałam, i zauważyłam, że naprawdę znacznie trudniej spotkać mi tam kogoś "normalnego", niż choćby na ulicy. Miałam wrażenie, że korzystają z niego Ci, którzy szukają ideału, a sami nie mają wiele do zaoferowania: mieli wielkie wymagania właśnie dotyczące wyglądu, których nie mieli najatrakcyjniejsi mężczyźni, jakich znam na co dzień.
Do tego: najczęściej byli bezrobotni, a kiedy dowiadywali się, że studiuję, krytykowali, że nie pracuję.
Także: po tygodniu dałam sobie spokój. Wolę poczekać, ale poznać kogoś od razu w świecie realnym.

brzydulla napisał/a:

To brzmi jednak przerażająco... wygląda na to że statystycznie łatwiej trafić na kogoś kto cię będzie traktował jak zbędny balast...

Tak, ale tak było zawsze. Mój Tato opowiadał, kiedy byłam mała, jak swoje kobiety traktowali jego koledzy (a miał tzw. męski zawód, gdzie mężczyźni często wyjeżdżali do pracy na parę tyg. poza dom).
Zawsze statystycznie łatwiej poznać kogoś głupiego, brzydkiego, kogoś, kto będzie miał wielkie wymagania, a nic z siebie nie da, itd. itp. Ale to nie znaczy, że wartościowych, dobrych ludzi zdolnych do miłości nie ma smile Mam kilku kolegów, którzy naprawdę są dobrymi partnerami dla swoich kobiet i tworzą udane, fajne związki. Mówią o dziewczynach dobrze, nie boją się zaangażowania, zależy im, są w porządku, nawet nie myślą o zdradzie, nie upokarzają swoich kobiet (przynajmniej nie, kiedy się wspólnie spotykamy albo kiedy opowiadają mi o swoich związkach na osobności).
Także ja właśnie czekam na kogoś takiego smile

119

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Ale gdzie szukac tych 'fajnych' facetow skoro wszyscy sa zajeci? wink Poza tym ja pomimo tego , ze mam 28 lat, to jestem po pracy taka zmeczona, ze isc na miasto i szukac facetow wydaje mi sie kiepskim pomyslem. Moze gdybym miala towarzystwo zmotywowane do spedzania czasu w fajny sposob, to by bylo co innego wink
W ogole to nie myslalam, ze ten temat bedzie mial az tyle odpowiedzi smile

120

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
sofi85 napisał/a:

Ale gdzie szukac tych 'fajnych' facetow skoro wszyscy sa zajeci? wink Poza tym ja pomimo tego , ze mam 28 lat, to jestem po pracy taka zmeczona, ze isc na miasto i szukac facetow wydaje mi sie kiepskim pomyslem. Moze gdybym miala towarzystwo zmotywowane do spedzania czasu w fajny sposob, to by bylo co innego wink
W ogole to nie myslalam, ze ten temat bedzie mial az tyle odpowiedzi smile

Inaczej nikogo nie poznasz,musisz wyjść i działać,tutaj w necie jest wygodnie i każdy szuka jak"najlepszej partii" o czym wielokrotnie się przekonałem,ja już dałem sobie spokoj,będę sam:)

121

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
Bardzo Samotny napisał/a:
sofi85 napisał/a:

Ale gdzie szukac tych 'fajnych' facetow skoro wszyscy sa zajeci? wink Poza tym ja pomimo tego , ze mam 28 lat, to jestem po pracy taka zmeczona, ze isc na miasto i szukac facetow wydaje mi sie kiepskim pomyslem. Moze gdybym miala towarzystwo zmotywowane do spedzania czasu w fajny sposob, to by bylo co innego wink
W ogole to nie myslalam, ze ten temat bedzie mial az tyle odpowiedzi smile

Inaczej nikogo nie poznasz,musisz wyjść i działać,tutaj w necie jest wygodnie i każdy szuka jak"najlepszej partii" o czym wielokrotnie się przekonałem,ja już dałem sobie spokoj,będę sam:)

Ale gdzie wyjsc? big_smile Przez internet szukac nie chce, nie mam do tego serca...Ale kolezanki poznane przez internet mam i sa to fajne znajomosci smile

122

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Sam do domu nie przyjdzie,wyjśc ze znajomymi chodzić na imprezy,faceta nie zamówisz z dostawą do domu jak na allgro;p internet odradzam,znalezienie tam kogoś kto chce się związać graniczy z cudem

123

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Odkąd poznałem siłę wdzięku kobiet, na temat singielek w wieku 25+ mam tylko jedno zdanie - jeżeli kobieta jest sama w tym wieku i ta samotność jej doskwiera, to najczęściej jest to wyłącznie jej wina. Albo z lenistwa nie potrafi o siebie zadbać, co już na starcie ją dyskwalifikuje, albo jak to się mówi - "sra wyżej niż dupę ma". Odnośnie do wyglądu, to może ktoś mi wyjaśni dlaczego po ukończeniu studiów kobiety tak okropnie się zapuszczają?. Nie wszystkie, oczywiście i nie mówię o ciążach (a więc już raczej nie singielki:), o jakiś nagłych chorobach etc. Dziewczyny, które na studiach uchodziły za co najmniej 'solidne' z wyglądu, już kilka(naście) miesięcy po obronie łapią dodatkowe kilogramy i kaleczą się fryzurą odpowiednią dla kobiet w wieku dwa razy starszym yikes O innych mankamentach nie będę się rozpisywał.

Co do wymogów, to wystarczyłaby zasada - oczekuję od innych tyle, co sama od siebie. Jeśli dostałaś mieszkanie w spadku po babci, to nie wymagaj posiadania mieszkania od każdego spotkanego faceta (to samo tyczy się innych (nie)ruchomości). Nie każdy ma tyle szczęścia (/:) i to nie Ty zarobiłaś na to mieszkanie! Do tego dzisiejszy rynek pracy jest naprawdę bardzo sfeminizowany. Nie chodzi o wielkość zarobków, tylko o dostęp do większej liczby ofert pracy. Macie dziś po prostu znacznie łatwiejsze życie w szukaniu i skutecznym znajdywaniu zatrudnienia. Wysokość zarobków jest proporcjonalna do włożonej pracy w większości miejsc pracy (jeśli nie wszystkich), więc tu przynajmniej jest po równo.

Kobiety o których pisał ktoś wyżej, te cierpiętnice poniżane przez swoich facetów, to one same sobie zgotowały swój los. To kobieta wybiera faceta, który ją wybierze. Nikt im nikogo na siłę nie wybierał i te przypadki, to na pewno nie są losy roztropnych singielek szukających drugiej połówki. To najczęściej panny, które z "miłości" (uzależnienia?), od samego początku zaciskały zęby i przymykały oczy na swoich badbojów. Nie jest wcale mi ich żal, bo po prostu mają to na co się pisały. Moja matka się do nich zalicza, więc wiem o czym piszę.

Z drugiej strony, kiedy facet w wieku 25+ szuka kobiety do ustatkowania się, to te z akceptowalnym wyglądem (zadbane, niekoniecznie atrakcyjne), to najczęściej poniżej 25 roku życia. A niestety w tej kategorii wiekowej niemal same "artystki-humanistki", które do tego mienią się "jestem inna niż wszystkie" - a w sumie wszystkie takie same:) imprezowiczki i globtrotterki, uzależnione od całej gamy używek, studentki (albo i nie) z trocinami zamiast mózgu, których jedyną pasją są... seriale.
Ja rozumiem, że jest jakiś czas na wyszumienie się. Jednak kobiety same są sobie winne, że tak bardzo rozciągają ten czas młodzieńczych szaleństw. Do tego wiele z nich w bardzo kiepskim stanie kończy ten okres czasu.

Rozumiem, że może są kobiety, którym naprawdę szczęście długo nie dopisuje, ale absurdalne jest stwierdzenie, że kobiety mają gorzej w szukaniu swojej połówki yikes Macie znacznie, znacznie większy wpływ na swoje sytuacje, niż mężczyźni (w każdym wieku), i na pewno większy wybór oraz lepsze instrumenty, ażeby odnieść sukces.

124

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
yeto napisał/a:

Odkąd poznałem siłę wdzięku kobiet, na temat singielek w wieku 25+ mam tylko jedno zdanie - jeżeli kobieta jest sama w tym wieku i ta samotność jej doskwiera, to najczęściej jest to wyłącznie jej wina. Albo z lenistwa nie potrafi o siebie zadbać, co już na starcie ją dyskwalifikuje, albo jak to się mówi - "sra wyżej niż dupę ma". Odnośnie do wyglądu, to może ktoś mi wyjaśni dlaczego po ukończeniu studiów kobiety tak okropnie się zapuszczają?. Nie wszystkie, oczywiście i nie mówię o ciążach (a więc już raczej nie singielki:), o jakiś nagłych chorobach etc. Dziewczyny, które na studiach uchodziły za co najmniej 'solidne' z wyglądu, już kilka(naście) miesięcy po obronie łapią dodatkowe kilogramy i kaleczą się fryzurą odpowiednią dla kobiet w wieku dwa razy starszym yikes O innych mankamentach nie będę się rozpisywał.

Co do wymogów, to wystarczyłaby zasada - oczekuję od innych tyle, co sama od siebie. Jeśli dostałaś mieszkanie w spadku po babci, to nie wymagaj posiadania mieszkania od każdego spotkanego faceta (to samo tyczy się innych (nie)ruchomości). Nie każdy ma tyle szczęścia (/:) i to nie Ty zarobiłaś na to mieszkanie! Do tego dzisiejszy rynek pracy jest naprawdę bardzo sfeminizowany. Nie chodzi o wielkość zarobków, tylko o dostęp do większej liczby ofert pracy. Macie dziś po prostu znacznie łatwiejsze życie w szukaniu i skutecznym znajdywaniu zatrudnienia. Wysokość zarobków jest proporcjonalna do włożonej pracy w większości miejsc pracy (jeśli nie wszystkich), więc tu przynajmniej jest po równo.

Kobiety o których pisał ktoś wyżej, te cierpiętnice poniżane przez swoich facetów, to one same sobie zgotowały swój los. To kobieta wybiera faceta, który ją wybierze. Nikt im nikogo na siłę nie wybierał i te przypadki, to na pewno nie są losy roztropnych singielek szukających drugiej połówki. To najczęściej panny, które z "miłości" (uzależnienia?), od samego początku zaciskały zęby i przymykały oczy na swoich badbojów. Nie jest wcale mi ich żal, bo po prostu mają to na co się pisały. Moja matka się do nich zalicza, więc wiem o czym piszę.

Z drugiej strony, kiedy facet w wieku 25+ szuka kobiety do ustatkowania się, to te z akceptowalnym wyglądem (zadbane, niekoniecznie atrakcyjne), to najczęściej poniżej 25 roku życia. A niestety w tej kategorii wiekowej niemal same "artystki-humanistki", które do tego mienią się "jestem inna niż wszystkie" - a w sumie wszystkie takie same:) imprezowiczki i globtrotterki, uzależnione od całej gamy używek, studentki (albo i nie) z trocinami zamiast mózgu, których jedyną pasją są... seriale.
Ja rozumiem, że jest jakiś czas na wyszumienie się. Jednak kobiety same są sobie winne, że tak bardzo rozciągają ten czas młodzieńczych szaleństw. Do tego wiele z nich w bardzo kiepskim stanie kończy ten okres czasu.

Rozumiem, że może są kobiety, którym naprawdę szczęście długo nie dopisuje, ale absurdalne jest stwierdzenie, że kobiety mają gorzej w szukaniu swojej połówki yikes Macie znacznie, znacznie większy wpływ na swoje sytuacje, niż mężczyźni (w każdym wieku), i na pewno większy wybór oraz lepsze instrumenty, ażeby odnieść sukces.

Wiekszy wybor powiadasz... w moim srodowisku kroluja zwiazki zawierane miedzy 17 a 19 rokiem zycia i trwajace do teraz, ze slubem lub bez.
No ja terazsobie rozciagam mlodosc, bo co mam robic ;p Zyje jak nastolatka, bo nie musze sie zajmowac dziecmi (i tak pewnie zostanie;) )

125

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

juz w wielu wątkach wyżej były propozycje co powinnas zrobić żeby kogoś poznac:)

126

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Jesteś teraz sama, po pracy zmęczona. A gdybyś tak miała trójkę dzieci? 24/7 w pracy?

Po pracy jesteś zmęczona i nie masz czasu nikogo szukać. No cóż... sam do drzwi nie zapuka. Sorki.

127

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
ban napisał/a:

Jesteś teraz sama, po pracy zmęczona. A gdybyś tak miała trójkę dzieci? 24/7 w pracy?

Po pracy jesteś zmęczona i nie masz czasu nikogo szukać. No cóż... sam do drzwi nie zapuka. Sorki.

Tak, wiem, Ameryki nie odkryles wink
Niemniej jednak musialam sobie w tym temacie porozmawiac wink

128

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?
yeto napisał/a:

Odkąd poznałem siłę wdzięku kobiet, na temat singielek w wieku 25+ mam tylko jedno zdanie - jeżeli kobieta jest sama w tym wieku i ta samotność jej doskwiera, to najczęściej jest to wyłącznie jej wina. Albo z lenistwa nie potrafi o siebie zadbać, co już na starcie ją dyskwalifikuje, albo jak to się mówi - "sra wyżej niż dupę ma". Odnośnie do wyglądu, to może ktoś mi wyjaśni dlaczego po ukończeniu studiów kobiety tak okropnie się zapuszczają?. Nie wszystkie, oczywiście i nie mówię o ciążach (a więc już raczej nie singielki:), o jakiś nagłych chorobach etc. Dziewczyny, które na studiach uchodziły za co najmniej 'solidne' z wyglądu, już kilka(naście) miesięcy po obronie łapią dodatkowe kilogramy i kaleczą się fryzurą odpowiednią dla kobiet w wieku dwa razy starszym yikes O innych mankamentach nie będę się rozpisywał.

Co do wymogów, to wystarczyłaby zasada - oczekuję od innych tyle, co sama od siebie. Jeśli dostałaś mieszkanie w spadku po babci, to nie wymagaj posiadania mieszkania od każdego spotkanego faceta (to samo tyczy się innych (nie)ruchomości). Nie każdy ma tyle szczęścia (/:) i to nie Ty zarobiłaś na to mieszkanie! Do tego dzisiejszy rynek pracy jest naprawdę bardzo sfeminizowany. Nie chodzi o wielkość zarobków, tylko o dostęp do większej liczby ofert pracy. Macie dziś po prostu znacznie łatwiejsze życie w szukaniu i skutecznym znajdywaniu zatrudnienia. Wysokość zarobków jest proporcjonalna do włożonej pracy w większości miejsc pracy (jeśli nie wszystkich), więc tu przynajmniej jest po równo.

Kobiety o których pisał ktoś wyżej, te cierpiętnice poniżane przez swoich facetów, to one same sobie zgotowały swój los. To kobieta wybiera faceta, który ją wybierze. Nikt im nikogo na siłę nie wybierał i te przypadki, to na pewno nie są losy roztropnych singielek szukających drugiej połówki. To najczęściej panny, które z "miłości" (uzależnienia?), od samego początku zaciskały zęby i przymykały oczy na swoich badbojów. Nie jest wcale mi ich żal, bo po prostu mają to na co się pisały. Moja matka się do nich zalicza, więc wiem o czym piszę.

Z drugiej strony, kiedy facet w wieku 25+ szuka kobiety do ustatkowania się, to te z akceptowalnym wyglądem (zadbane, niekoniecznie atrakcyjne), to najczęściej poniżej 25 roku życia. A niestety w tej kategorii wiekowej niemal same "artystki-humanistki", które do tego mienią się "jestem inna niż wszystkie" - a w sumie wszystkie takie same:) imprezowiczki i globtrotterki, uzależnione od całej gamy używek, studentki (albo i nie) z trocinami zamiast mózgu, których jedyną pasją są... seriale.
Ja rozumiem, że jest jakiś czas na wyszumienie się. Jednak kobiety same są sobie winne, że tak bardzo rozciągają ten czas młodzieńczych szaleństw. Do tego wiele z nich w bardzo kiepskim stanie kończy ten okres czasu.

Rozumiem, że może są kobiety, którym naprawdę szczęście długo nie dopisuje, ale absurdalne jest stwierdzenie, że kobiety mają gorzej w szukaniu swojej połówki yikes Macie znacznie, znacznie większy wpływ na swoje sytuacje, niż mężczyźni (w każdym wieku), i na pewno większy wybór oraz lepsze instrumenty, ażeby odnieść sukces.

Niestety to prawda, musze sobie zapisac te wnioski:)

129

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Hej hej, jest tu kto dzisiaj? Z nowymi przemysleniami, sukcesami itp? wink

130

Odp: stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Hm... Mam takie zdanie na ten temat - że "jak go nie pałą to go kijem". Chcecie ułożonego, wiedzącego czego chce od życia faceta a jak się taki trafia to... Jakiś dziwoląg. Sam mam 20 lat na karku a słyszę opinie, że jestem "emerytem w młodym wieku" nie szaleję na imprezach, nie piję, nie palę, nie biorę, nie imprezuje po kilka dni z rzędu etc. Ogólnie - zachowuję się odwrotnie niż na stereotypowe wyobrażenie 20-latka przystało: ćpa, uprawia seks z 5 na raz i imprezuje. I gdzie te tłumy dziewczyn?
Mam wrażenie, że dopiero około 30 sobie taka przypomni "Aha... Był taki... Może jeszcze jest wolny...". Takich nie chcę z kilku powodów, które zachowam dla siebie.

Posty [ 66 do 130 z 2 605 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » stara panna lat 28 - czy w tym wieku można jeszcze kogoś poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026