netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

81 odpowiedzi10 510 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 25.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

66

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

zielonooka_szatynka -ja rowniez z mezem nie jestesmy wierzący,w  tamtym roku wigilie razem z jego rodziną spedzilismy,ale ze wzgledu na tradycje,nie ze wzgledu na wiare.
W tym roku do nikogo nie jedziemy, ani zadnych gosci sie nie spodziewamy i zadnego szalu zarciowego nie bedzie smile Równiez omijamy take typu imprezy jakie wymienilas ,ze tez na nie nie chadzacie, i jakos u nas obrazy z rego powdu nigdy nie bylo.
Za dziecmi ogolnie nie przepadam, i rodzina jak i znajomi juz sie nauczycieli, aby zadnych dzieciów mi do ciotkowania i ciumkania nie wciskac,troche mam bardziej harde podejscie do dzieci i zdystansowane,potrafie absorbujace dziecko do pionu postawic,nie patyczkując sie z malym potworkiem,co niestety nie jest to mile widziane..ale na moją korzysc big_smile
Takze nie mamy wspolnych dzieci, jedynie maż ma dziecko z poprzedniego związku

To jest sztuka kompromisu, ja musialam zaakceptowac u meza rodziny rzeczy,ktore mi sie nie podobają i nie raczyłabym ich zmieniac,tak samo druga rodzina musiala zaakceptowac u nas pewne poglądy ,ktore moze im sie nie podobają ale jakos potrafią nasze decyzje uszanowac.Jestesmy doroslymi ludzmi, a nie gimnazjalną parą lavlisiów tongue

67 Ostatnio edytowany przez zielonooka_szatynka (2012-11-27 16:15:25)

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Ja ciotkowanie kwituję w prost że ja JEJ/JEGO ciotką nie jestem ;D są wielkie oczy rodziców/dziadków  i koniec z ciotkowaniem  ;-D

Albo mówię z uśmiechem że to chyba nie ta koligacja rodzinna ;-)

68

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

zielonooka_szatynka- a z mezme macie podobne charakltery, upodobania? czy musieliscie sie docierac bo roznily was pewne kwestie spotrzegania roznych sytuacji zyciowych?

69

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

To nie mój mąż ;-) ale jesteśmy 10 lat razem ;-) i według wszystkich jesteśmy parą idealną, mamy podobne zainteresowania, poglądy, może mój N. jest ciupkę bardziej rodzinny niż ja bo ja to ogólnie jestem nierodzinna ;-) Ogólnie się nie kłócimy no chyba o to że po raz kolejny nie chcę jechać do domu teściowej, która ponoć tak bardzo mnie zaprasza ;-) a na rodzinnych spędach się nie odzywa wink haha

70

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

rodzina mojego męża hmm,ciekawe przykłady tutaj przytaczacie smile
mój mąz ma tylko jedną siostrę, która mieszka za granicą, niby mam z nią spoko stosunki,chociaż teraz są w fazie wychłodzenia.
z teściem ok, jest jaki jest,nie wtrąca się,czasami pomoże, idzie z nim pogadać. a tesciowa hmm temat rzeka,gdyby mi ktoś powiedział że istnieją ludzie tak despotyczni i zapatrzeni w czubek własnego nosa to bym nie uwierzyła,ona ma prawo obrażac ludzi naokoło siebie, ma prawo się złościć,zwracać uwagę w niewybrednych słowach i nie przepraszać za to, tylko ona ma prawo,a  weź się Ty człowieku odezwij nie po myśli no to już,że napadamy,że obrażamy,że my nic nie wiemy o życiu itp itd.
teściowa mi raz powiedziała że ona rozumie że koszula bliższa ciału(czyli że jeździmy do mojej rodziny) ale mogłabym się postarać bardziej zżyć z siostrą i kuzynami P, ale mój P uważa że kuzynom ufać nie można(kiedyś doniósł do rodziców P,że P palił papierosy) a z siostrą na własne jej życzenie się pokłóciłam i od tamtej pory stosunki są poprawne, a poprawne tylko dlatego że szwagierka ma córkę,która jest chrześnicą P no i wiadomo,prezenciki,czasami przybawić jak są.
ogólnie mój mąż woli jeździć do mojej rodziny,w żaden sposób go nie przymuszam do tego,ale widzi jak jest u mnie a jak u niego.
a ja podpadlam teściowej na samym początku bo przeze mnie i dziecko P nie skończył studiów,i nie ma wykształcenia wyższego  i przez to jej dziecko "zmarnowało" sobie życie, a szwagierka mimo to że rodzice dawali jej kasę do 30roku zycia na studia też nie skończyła, i tez se wpadła i też zmarnowała życie, czyli tesciowa nie ma po co żyć.
potrafiła powiedzieć do P że "z synem to się ma inny kontakt niż z córka,bo bez Ciebie mogłabym żyć a bez A(córki) bym nie przeżyła" i się mi chłop prawie popłakał..ech...

71

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Heheheh no widzisz ;-) i niech mi ktoś powie że "gadamy" na teściowe bez powodu, moja to już po tylu latach to mnie normalnie śmieszy i rozczula ;-) ja tylko z niecierpliwością czekam tegorocznych świąt bo a nuż po tylu latach stanę się godną ażeby pojawić się jej domu w wigilię ;-) bo jak na razie takowe zaproszenie nigdy w stosunku do mojej osoby wystosowane nie zostało ;-)

72

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Powiedzcie mi Netkobiety czemu Wy właściwie nikogo z rodziny męża nie lubicie. Rozumiem, że teściowa może zalazła za skórę, ale szwagierki, bratowe też?
Wiadomo, idealnych ludzi nie ma. Na tym forum i innych to samo, niekończąca się krytyka i wytykanie wad "rodzinki".

Jestem jedną z kilku synowych i jakoś nie znalazłam aż tylu powodów do nielubienia szwagierek, co Wy tutaj. Potrafiłyśmy ułożyc w miarę normalne relacje ze sobą.

Coś z Wami nie tak? Konfliktowe jesteście? Wymagania macie wyśrubowane, a może mniemanie o sobie?
Rodzina męża nie lubi Was? A jak myślicie dlaczego?

73 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-29 22:40:28)

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)
chaber05 napisał/a:

Powiedzcie mi Netkobiety czemu Wy właściwie nikogo z rodziny męża nie lubicie. Rozumiem, że teściowa może zalazła za skórę, ale szwagierki, bratowe też?
Wiadomo, idealnych ludzi nie ma. Na tym forum i innych to samo, niekończąca się krytyka i wytykanie wad "rodzinki".

Jestem jedną z kilku synowych i jakoś nie znalazłam aż tylu powodów do nielubienia szwagierek, co Wy tutaj. Potrafiłyśmy ułożyc w miarę normalne relacje ze sobą.

Coś z Wami nie tak? Konfliktowe jesteście? Wymagania macie wyśrubowane, a może mniemanie o sobie?
Rodzina męża nie lubi Was? A jak myślicie dlaczego?

A tys urwal sie z choinki czy z ksiezyca spadlas? jakto nikt nie lubi nikogo z rodziny? wpisaly sie tuatj osoby ktore calkowicie nie nadają sie do wkladania w twoj jeden worek wszystkich tutaj wypowiadających sie.
Ja do rodziny mężola nic nie mam,moze dlatego,że tylko kilka razy w roku sie widzimy? moze to ma znaczenie ,a moze i nie
Alez to powierzchowne co teraz tworzysz

74

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Chaber im więcej twoich wypowiedzi na forum czytam tym bardziej upewniam się w przekonaniu ze to Ty masz bardzo wysokie mniemanie o sobie a przy okazji dużo kompleksów i chcesz swoimi CHAMSKIMI często wypowiedziami komuś dopiec.
Masz dobre czy poprawne relacje z rodziną męża ??? ŚWIETNIE !! ale nie wszyscy tak mają i tu chcą się wygadać nie musisz od razu robić jakiś najazdów z tego powodu na Bogu ducha winne dziewczyny które chcą się z innymi podzielić swoimi spostrzeżeniami i poprosić o radę.
Jeżeli masz syna to mam nadzieję ze twoja przyszła synowa zabierze go na 2 koniec polski i będziesz go widywała na zdjęciu co najwyżej bo ja mając taką teściowa na pewno bym to zrobiła.
Piszesz w wątkach do dziewczyn że są nie dojrzałe, przewrażliwione, przejmują się pierdołami itd TAK BO SĄ MŁODYMI ŻONAMI / SYNOWYMI I MAJĄ ZAKICHANE PRAWO SIĘ TYM PRZEJMOWAĆ.
Watki w których nomen omen się wypowiadasz to dla ciebie "pierdoły" to po co się w ogóle w nich wypowiadasz?? Zamiast pomoc i zrozumieć to plujesz do ludzi jadem.
Czy w wątku ktoś napisał że nie lubi babci, cioci, szwagierki, teściowej tego czy tamtego szwagra?? NIE.

75

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

ja napisałam ze mam ze swoją szwagierką chłodne stosunki,no ale Chaber, ja nie zmuszam nikogo żeby mnie lubił,tak samo nie będę się zmuszać żeby polubić kogoś kto moim i zdaniem jest fałszywy,dwulicowy i interesowny.żeby kogoś polubieć to muszę go poznac, a niestety w przypadku rodziny mojego męża jest tak,że im bardziej ich poznaję to tym bardziej nie chce mi się wchodzić w cieplejsze stosunki.
Chaber gratuluję w miarę normalych relacji(a co one oznaczają) bo nie napisałaś że się lubicie?

76 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2012-12-01 18:11:48)

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Mortisha emocjonalnie zareagowałam, walnęłam  do jednego wora. Catwoman tworzy ciekawe tematy, ten też. Niestety o ile początkowo następuje fajna wymiana zdań, to przeważnie na koniec wchodzą te wiecznie plujące na rodzinę męża.

Wiadomo, że bezproblemowo zostały zaakceptowane i przyjęte te z nas, które wpisały się nie tylko w wymagania męża, partnera, ale też jego rodziny. U ciebie jest o tyle ciekawa sytuacja, że nie jesteś pierwszą partnerką męża. Ta sama rodzina mogła różnie reagowac. Nie wiemy czy siostry męża zawsze i dla wszystkich takie życzliwe.

Żadna rodzina życzliwie nie spojrzy na zadzierającą nosa pannę, wywyższającą się. Mąż czy narzeczony ceni inne walory,  jego rodzina może miec zupełnie inne zdanie co do wybranki. Jest dobrze gdy zadowoleni są jedni i drudzy.

Hoczus lubię szwagierki, dogadujemy się, pomagamy sobie wzajemnie. Nie zawsze jesteśmy w stanie zebrac sie wszystkie jednocześnie, ale żadna nie zgrzyta zębami, bo została pominięta. Nie liczymy sobie skrupulatnie: kto u kogo i ile razy. Nie od początku tak było. Docierałyśmy się jak małżeństwo. Młode mężatki chcą tak hop-siup i gra muzyka. Tak dobrze to nie ma, my pracowałyśmy na ten stan latami. Właśnie jak nie zmuszasz żeby Cię lubiono, to jest najlepiej.

A Zielonooka nawet pojęcia nie ma jak dobrze mi życzy. Męża od lat po świecie nosi, teraz i synów poniosło. My to lubimy i umiemy życ na odległośc.

77

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Skoro tak ci dobrze życzę to będę życzyć dalej............

78

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Ja synową jeszcze nie jestem formalnie, ale zostaję już tak nazywana, co mnie strasznie denerwuje.
Moja "teściowa" jest osobą... hmm... specyficzną. Jest otwarta, kiedy zaczęłam chodzić ze swoim chłopakiem wystarczyło kilka wizyt, żebyśmy przeszły na "ty". Mentalnie przypomina mi bardziej koleżankę/kumpelkę niż matkę, osobę dorosłą. Co czasem mnie denerwuje i irytuje.
Nigdy nie miałam z nią starcia. Czasem próbuje zrzucić na mnie swoje obowiązki matki względem mojego chłopaka, ale ja się nie daję smile Jako "fajna teściowa" będzie ok, ale obawiam się, że nie będę miała w niej wsparcia, choć tu też nie mogę być pewna.
Teścia widziałam raz w życiu kilka lat temu tongue Do babci, mojego chłopaka, kazałam się w końcu zawieść i oficjalnie przedstawić. Babcia jest właśnie taką "typową teściową" w opinii synowych w rodzinie mojego lubego. Jak dla mnie, jest ciepłą, rodzinną kobietą, która świetnie gotuje, natomiast wiele wad znalazlabym w jej synowych, które w większości zadzierają nosa zupełnie bezpodstawnie.

79

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Catwoman, Zielonooka_Szatynka, rodzina byłego to często mówiła, żeby mi nie dał czasem uciec bo drugiej takiej nie znajdzie ;-) A tej relacji z byłą "teściówką" i szwagrami to wręcz mi szkoda było zrywać, ale w tym momencie to jestem pewnie najgorszy wróg, więc dla własnego komfortu psychicznego musiałam.

I według mnie, jak się bierze faceta, to "bierzę się" go niejako w pakiecie z jego rodziną. Nawet jakbyśmy jej totalnie nie znosili, denerwowałaby nas, to nic się nie poradzi, trzeba znosić i tyle. A faktycznie są związki, które przez rodziny tej drugiej strony się nawet rozpadają.

80

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)
szarlotka.na.ciepło napisał/a:

Catwoman,

I według mnie, jak się bierze faceta, to "bierzę się" go niejako w pakiecie z jego rodziną. Nawet jakbyśmy jej totalnie nie znosili, denerwowałaby nas, to nic się nie poradzi, trzeba znosić i tyle. A faktycznie są związki, które przez rodziny tej drugiej strony się nawet rozpadają.

To prawda ale jeżeli twój facet widzi że ewidentnie za jego rodziną nie przepadasz to nie powinien cię do niej ciągać, u mnie tak jest, jesteśmy ze sobą już ładne parę lat i naprawdę można tylko trzeba chcieć.

81

Odp: Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Niestety wychodząc za mąż,dostajemy nie tylko męża,ale i całą jego fajną i nie fajną rodzinkę.Ja nigdy nie nawiązałam dobrej nici z teściową,co innego teść,zawsze mieliśmy wspólny język.

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzina męża - mój nowy nabytek :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026