missnowegojorku napisał/a:Wczoraj mój kolega (właśnie wysoki i przystojny) powiedział mi, że dlatego nam kiedyś" nie wyszło", ponieważ on bał się mnie (bo jestem taka duża) i faktycznie gustuje on w małych-poręcznych. Mam 174 cm. I z tym kolrgą to tylko jeden z wielu przykładów w moim życiu. Zebym jeszcze była drobnej budowy, ale nie ja wyglądam jak "kobieta Masajka" - jak mnie określano.
No widzisz, u mnie wrecz odwrotnie - jestem drobna (152), cala w loczkach i przez caly swoj zywot musialam udowadniac, ze jestem osoba myslaca, nie szukam oparcia na meskim ramieniu tylko partnera. Ze nie trzeba mnie uczyc plywac, bo przeplyne jezioro bez pomocy, ze wsiadajac do samochodu nie jade od razu na czolowke itp. Kazdy z moich dochodzacych stwierdzal z rozczarowaniem - zem myslal zes inna - pewnie mial na mysli - ulepie cie na wyobrazenie moje.
Nie znosze "literatury kobiecej", nie cierpie romansow, pobyty u kosmetyczki, manikiurzystki nudza mnie potwornie (no ale mus). Nie potrafie spedzac wczasow w osrodkach zorganizowanych -zawsze preferowalam dzikie wypady z namiocikiem, badz na zaglach.
Niestety, ale zakodowane stereotypy, podkarmiane jeszcze przez prase kolorowa wciskaja w takie gorsety postrzegania.Przeciez jak sie wezmie do lapy jakies czasopismo dla kobiet, to rece opadaja -badz sexi-sreksi, lataj w szpilkach od switu do nocy, leb farbuj na fioletowo, badz rozowo, jak nie pojedziesz do spa to jestes nikim, a Sylwester w tym roku to tylko na Dominikanie i temu podobne bzdety.
Ktos kiedys zadal sobie trud i zrobil to co zalecaly panie redaktorki - te wszystkie wcierania, wklepywania, kapiolki, masazyki itp., no i dzien okazal sie za krotki. A gdzie tu jeszcze w miedzyczasie schabowego utluc, w przerwach sie botoksujac.Cale te badziewie podparte zrecznym fotoszopem, gdzie juz zaiste trudno odroznic kto jest kto.
Oburza mnie takie podejscie, jam juz starszawa i nie dam sie nabrac, bo wiem, ze za tym stoi szmal, ale te mlode .... wspolczuje.
I to wszystko w imie "kobiecosci", ktore wlasciwie odczlowiecza i wpedza w kompleksy.
Nie wolno byc chorym, slabym, starym, brzydkim - Sparta cholera!
Najsmieszniejsze jest to, ze swiat sie starzeje, a nastapil jakis debilny kult mlodosci zle pojetej.
MM byla kobieta pozadana przez wszystkich mezczyzn i co z tego....
BB -znalazla ukojenie dopiero w starszym wieku, odcieta od swiata wsrod zwierzat, Dalida nigdy nie zaznala milosci- przyklady mozna mnozyc.
MaRyla - Osiecka miala swietne okreslenie na starsze panie rznace mlodki - "Dzidzia piernik" - uchowaj nas Panie!!!