hmm. a u mnie trwa 15 miesięcy. I ani ja nie znam mamy mojego R, ani on nie zna moich rodziców. Jakoś nie wiem, przyjeżdzał do mnie nieraz, (mieszkam w innym miescie na co dzien, tam gdzie on) ale na weekendy wracam do domu często (50km), ale jakoś nigdy nie zaprosiłam go do środka, zawsze wychodziliśmy gdzieś na miasto czy do kina. I ostatnio jego znajomy powiedział do mnie : mam dla Ciebie rade, wkup go w rodzine, zapoznaj go z rodzicami. Przeżyłam lekki szok bo oni raczej nie rozmawiają o sprawach damsko-męskich. Zrobiło mi się trochę głupio. Dodam, że mnie też boli trochę, że nie poznalam jego mamy, ani chociaż babci bo z nią mieszka. Ale chyba to ja powinnam pierwsza zapoznać go z rodzicami prawda? On chyba tak uważa, w końcu to on do mnie przyjeżdza, a nie ja do niego.
Chyba najwyższa pora, prawda Netkobietki? 