koniczynko4listna, sam fakt, że ten chłopak uczynił Cię swoją kochanką, będąc w związku z inną, oznacza, że w żadnym wypadku absolutnie nie traktuje Cię poważnie. Chcesz się łudzić dalej?
dokładnie
znajdziesz kogoś bardziej wartościowego!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Status związku na portalu społecznościowym
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
koniczynko4listna, sam fakt, że ten chłopak uczynił Cię swoją kochanką, będąc w związku z inną, oznacza, że w żadnym wypadku absolutnie nie traktuje Cię poważnie. Chcesz się łudzić dalej?
dokładnie
znajdziesz kogoś bardziej wartościowego!
Podobne tematy
Oj Widzę że temat się rozwinął, cieszę się.
No więc słuchajcie, rozmawiałam z nim jeszcze raz o tym i on powiedział tak: "Nie chcę szumu pokazywania że jestem już z inną."
Ja jednak nie rozumiem tego, tym bardziej, że nie chodzi tylko o status-tak naprawdę to nie chce go- ale o to że nigdy nie zabrał mnie w swoje środowisko i jak na razie się nie zapowiada. To jest przykre i bolesne dla mnie. Nie mam kontroli nad nim on ustala zasady, nawet nie mogę do jego domu przyjść, czy to jest normalne, nawet jeśli nie chce szumu to chyba może zachowywac się normalnie?
Oj Widzę że temat się rozwinął, cieszę się.
No więc słuchajcie, rozmawiałam z nim jeszcze raz o tym i on powiedział tak: "Nie chcę szumu pokazywania że jestem już z inną."
Ja jednak nie rozumiem tego, tym bardziej, że nie chodzi tylko o status-tak naprawdę to nie chce go- ale o to że nigdy nie zabrał mnie w swoje środowisko i jak na razie się nie zapowiada. To jest przykre i bolesne dla mnie. Nie mam kontroli nad nim on ustala zasady, nawet nie mogę do jego domu przyjść, czy to jest normalne, nawet jeśli nie chce szumu to chyba może zachowywac się normalnie?
oj jak mnie bawia do lez te portale spolecznosciowe jak zwal tak zwal ale ekshibicjonizm wirtualny (spoko sama jestem nie lepsza bo ponad 6 lat prowadze bloga) nie mam i nie bede miala takiego konta na takich portalach.
z chlopakiem masz problem bo mam wrazenie ze on sie wstydzi ciebie albo cos ukrywa przed toba albo poprostu ukrywa ciebie.....kazdy normalny kochajacy sie zwiazek bez przeszkod chce wrecz manifestowac swoja milosc, oddanie, a u was cos jest nie tak
__________________________
Wieczne Miasto BG
Oj Widzę że temat się rozwinął, cieszę się.
No więc słuchajcie, rozmawiałam z nim jeszcze raz o tym i on powiedział tak: "Nie chcę szumu pokazywania że jestem już z inną."
Ja jednak nie rozumiem tego, tym bardziej, że nie chodzi tylko o status-tak naprawdę to nie chce go- ale o to że nigdy nie zabrał mnie w swoje środowisko i jak na razie się nie zapowiada. To jest przykre i bolesne dla mnie. Nie mam kontroli nad nim on ustala zasady, nawet nie mogę do jego domu przyjść, czy to jest normalne, nawet jeśli nie chce szumu to chyba może zachowywac się normalnie?
Wiesz co, no to co powiedziałaś stawia sprawę w nieco innym świetle. W sumie teraz nawet dziwię się, że na wątku pytasz bardziej o status na portalu, niż o to, czy to nie dziwne, że facet nie chce byś przychodziła do jego domu... Z tego co piszesz, to faktycznie koleś unika tych rzeczy jakby próbował grać na dwa fronty.
Nie oceniam w żaden sposób tego czy weszłaś w relację z nim, kiedy on był z inną, ale sądzę, że jest to też pewien wyznacznik tego, że on po prostu potrafi tak robić i nie do końca można mu ufać. Postaw się na miejscu tamtej dziewczyny i wtedy sie zastanów, czy Twój facet jest wart zaufania.
Wskazywałam od razu że nie chodzi o status tylko, że to tylko jakaś część mojej historii, która mówi coś więcej.
Temat powinnam nazwać "Czy brak statusu na fb odkrywa intencje partnera?"
Wskazywałam od razu że nie chodzi o status tylko, że to tylko jakaś część mojej historii, która mówi coś więcej.
Temat powinnam nazwać "Czy brak statusu na fb odkrywa intencje partnera?"
Wiem, że nie chodziło Ci o status tylko to co się pod tym kryje, co zresztą pisałam w postach. Po prostu do tej pory to co mówiłaś interpretowałam w dużym stopniu jako pewien rodzaj gdybania i zastanawiania się co się kryje pod tym, że on nie chce zmienić statusu. Może coś przeoczyłam, ale dla mnie to co powiedziałaś niedawno dopiero świadczy, że coś jest na rzeczy. Poza tym, samo wspomnienie, że jest to część historii nie daje obrazu tego jak jest. Stąd możliwe pomyłki w interpretacji. Gdybyś temat postawiła w taki sposób, to nie wiem jak inne użytkowniczki, ale już pierwsza myśl byłaby zupełnie inna.
A co do samego wątku, tak naprawdę Tylko Ty widzisz, jak to wszystko wygląda, więc Ty jesteś w stanie najlepiej to ocenić. Wiadomo też, że nie można ludzi wrzucać do jednego worka tylko dlatego, że w życiu się trafiło na kogoś, kto np. postępował nieuczciwie. Stąd część osób na wątku uważa, że masz powody do obaw, niektóre nie widzą w tym nic dziwnego. Osobiście ufam takim ludziom, którzy nie zasiali swym zachowaniem jakichś wątpliwości. Z założenia ufam, ale w sytuacji takiej jak Twoja, chyba faktycznie bym nie chciała. Tylko że u Ciebie to szeroka sprawa, więc naciskanie na sam status nic nie zmieni. W ogóle chyba naciskanie nic nie zmieni. Nie będę wydawać sądów, ale sama musisz dojść do wniosku czy podoba Ci się taka sytuacja.
ja jak zaczęłam być ze swoim chłopakiem ustawiłam status "w związku" z nim i zaakceptował mi to. na mojej tablicy pojawiło się to zdarzenie i pod moją miniaturką pokazywało się jego imię i nazwisko, ale u niego tego nie było. ale wcześniej gdy nie byliśmy razem też nie miał napisane, że jest wolny, więc pewnie dlatego nie pokazało się i to. ale nie czepiałam się i tak (choć smutno mi było że on tego nie ma) bo mówił że już od dawna miał usunąć konto na facebooku, bo mu niepotrzebne no i zrobił to właśnie dzisiaj. natomiast u mnie widniej już tylko "w związku" bez jego imienia i nazwiska co nie jest dla mnie dziwne. zastanawiający jest fakt, że na tablicy nie mam już tego zdarzenia i nie mogę zobaczyć już komentarzy na ten temat itp.
wiecie jak to zmienić by to zdarzenie z powrotem pojawiło się w tym miejscu na tablicy ale już bez niego?
Ex miala i ststus na FB i albumy...i co z tego jej przyszlo?
Na prawde to najwiekszy problem w Waszym zwiazku?
Ja to widze tak...ze facet po raz kolejny nie ma zamiary bawic sie w albumy i statusy, bo szczescia w zwiazku mu to nie przynioslo...
heheh poraszka
![]()
Ja też nie mam tam konta i jakoś mnie nie ciągnie do tego
PoraSZką jest brak znajomości ortografii...
A wracając do tematu, facebook to nie życie.
A reszta jest milczeniem
.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Status związku na portalu społecznościowym
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026