melania68 napisał/a:Jak swiat swiatem tak byly zdrady, kochanki i kochankowie.
Moralnosc zmienia sie z biegiem czasu, jednak dla nas kobiet, najbardziej znienawidzona grupa sa kochanki i prostytutki.
Se wypraszam, nienawiść jest mi obca. Kochanek mi żal bo głupie, a prostytutka - zawód jak każdy inny, tyle że bez ubezpieczenia i fucha wysokiego ryzyka.
melania68 napisał/a:To one przypominaja nam ze nie wystarczy "zlapac chlopa" caly czas jest niebezpieczna konkurencja i trzeba umiec "zatrzymac chlopa".
Chłop to nie pchła ani gangrena. Nikogo nie musiałam ani łapać ani nikogo nie muszę zatrzymywać. Mój facet ma mózg i go używa. Taaa, wiem, ewenement. Taaa, wiem mam uważać. Tyle że nie muszę. Bo jak sam przyszedł - to sam sobie może pójść. Wolna wola - jeszcze tego brakowałao żebym się biła o portki. Nigdy nie byłam i nie będę desperatką. Ale desperatki jestem w stanie rozumieć - i te co łapią i te co muszą robić wygibusy żeby zatrzymać.
melania68 napisał/a:Traktowanie seksu jako nagroda, moze popchnac mezczyzne wlasnie w objecia kochanki.
Podobnie kiedy mezczyzni zapominaja o swoich zonach i te szukaja pocieszenia gdzie indziej.
Seks jako nagroda? Może jeszcze smakołyk dla motywacji - i już umie aportować. Melania, co Ty za mężczyzn spotykasz? Półmózgi?
melania68 napisał/a:Wina czesto nie lezy tylko po stronie zdradzajacych ale rowniez po stronie zdradzanych.
Oczywiście, tak jak winna jest zgwałcona dziewczyna - bo się za krótko nosiła, albo spojrzała, albo była. Okazja również czyni złodzieja - więc winna jest torebka, auto albo dom że taki ładny. A pedofil też czlowiek i było dzieci do piaskownicy nie posyłać, żeby go kusiły. Jakby niejedna z kobiet umiała trzymać mordę na kłódkę toby nie dostała manta od męża. A tak wzięła mu i wypomniała że pensję przepil - to słusznie w pysk zarobiła.
melania68 napisał/a:MISSNOBODY - mysle ze nie znajdziesz tu pocieszenia, tylko nienawisc i radosc z Twojego nieszczescia, wsrod zdradzonych i zagrozonych netkobiet.
Chyba Ci rozum odjęło. Na bank.