Nina 1234 a czym jest dla ciebie godność?
Podobne tematy
Najlepiej każdemu wychodzi ocenianie kogoś nie patrząc na siebie samego.Ja uważam ,że jestem pozbawiona godności bedąc z mężem który i tak kocha inną,sypiam z nim,wiedząc ,że on myśli o niej a sypia ze mną i niby się stara bo użyłam córki jako karty przetargowej angażując ja w nasze problemy.Chcę,żeby mnie kochał a on mówi,że kocha chociaż tamtą bedzie kochał do końca dni swoich i z nią tylko jest szcześliwy.więc to JA nie mam godności ,a on ma bo stara sie tylko dla spokoju.
Nie pisz posta pod postem-użyj opcji edytuj.
Proponuję abyś skorzystała z rady Lupusa i założyła swój własny wątek.
Zapoznaj się z regulaminem forum
Moderatorka-apoteoza
Adelo
A nie prościej założyć własny wątek, a nie w innych wypowiadać się nie na temat?
69 2011-07-21 19:29:28 Ostatnio edytowany przez nina1234 (2011-07-21 19:33:25)
Adelo67 dla mnie godność to coś co każda kobieta powinna mieć,ty tego nie zrozumiesz nie z twoim podejściem do życia.To coś co pozwala nam spojrzeć na siebie z czystym sumieniem .Kobieta jeżeli ma swoją godność potrafi być wierna i cieszyć się z tego a Ania sama pisze że nie ma sumienia więc nie potrafi odróżnić dobra od zła .Życie to nie bajka ,kiedyś się jeszcze o tym przekonacie,za pieniądze ojca rzeczywiście dużo kupisz ale nie szacunku do ciebie ,prawdziwej miłości i zdrowia ,bogaci też umierają ,obyś nigdy nie musiała ciężko chorować bo wtedy potrzebni są prawdziwi przyjaciele,a za pieniądze ich nie kupisz.W walce z nie wyleczalną chorobą pieniądze są bardzo potrzebne ale miłość i pomoc z poświęceniem od kogoś bliskiego jest nie zastąpiona,myśl że ktoś cię potrzebuje a nie twoje pieniądze jest nie zastąpiona w walce z chorobą .Aniu pozwól twojemu chłopakowi być szczęśliwym i daj mu wolność kiedyś ci za to podziękuje, a ty baw się życie puki jeszcze możesz.Nie rań go bo zdrada bardo boli i niszczy.
Myślę, że autorka nigdy nie zaznała miłości nawet w domu rodzinnym i myśli ze tak trzeba. Ja nie wyobrażam sobie jak ona może nadal spotykać się ze swoim chłopakiem i normalnie z nim żyć wiedząc, że tak go krzywdzi. Ja bym tak nie mogła a raczej nigdy nie zdradziła bym swojego faceta.