netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

70 odpowiedzi6 018 wyświetleńzałożony przez anka1989, 19.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

1

Temat: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Mój problem polega na tym że jestem z chłopakiem rok wydawało mi się że go kocham itd. ale ostatnio się pokłóciliśmy  i poszłam na imprezę bez niego tylko z koleżankami a te uznały że powinnam zapomnieć o kłopotach i zapoznały mnie z chłopakiem który jest wojskowym (służy w żandarmerii wojskowej) gadało nam się super i zaprosił mnie następnego dnia do kina a ja się zgodziłam żeby zrobić mojemu facetowi nazłość ale i tamten też mi się podobał nieziemsko przystojny inteligentny. Po kinie zabrał mnie na spacer zeszliśmy chyba z pół krakowa złapał mnie za rękę a ja nie protestowałam nie było mi tak dobrze od dawna lubiłam słuchać jak mówi itd. tak się zapomniałam że nie wiem kiedy znalazłam się u niego w łózku. Zdradziłam mojego chłopaka a wcale tego nie żałuję i nie wiem dlaczego przecież go kocham a wciąż myślę o tamtym. Moje przyjaciółki wiedzą o tym ale mówią że powinnam wybrac jednego bo tak krzywdzę ich obu. Igor bo tak mam na imię ten chłopak wydzwania do mnie, pisze nawet przyjechał za mną do mojej rodzinnej miejscowości żeby porozmawiać 250 km. Ja już nie wiem co mam zrobić jak postąpić.

2

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Mi się wydaje że gdybyś tak naprawdę kochała swojego chłopaka nie mogłabys na innego zwrócić uwagi żaden inny nie miał by dla Ciebie znaczenia wink tymbardziej mówisz że nie żałujesz bo tak naprawdę może wcale go nie kochasz ?;) może Ci się tylko wydaje ... .

3

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Moja pierwsza myśl po przeczytaniu tytułu : bo nie kocham. I wydaje mi się, że tak jest ja nie potrafiłabym zdradzić. Zastanów się co czujesz do obecnego chłopaka i jeśli dojdziesz do wniosku, że to nie miłośc to skoncz to, nie ma co przeciągać takich spraw.

4

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Nie wiem sama czy mu powiedzieć czy nie a jeśli to wyjdzie na jaw to mnie zostawi a tego bym sobie nie darowała a z drugiej strony o tamtym też ciągle myslę ale nie wiem czy byłoby coś z tego. Mój problem polega na tym że jak o mnie mówią wszystko robię tylko dla siebie i jestem jak pies ogrodnika wiem że to straszna cecha ale nie mogę się opanować. W sumie może się nie wyda skoro wstyd się przyznać już raz go zdradziłam z facetem z roku i nic się nie wydało każde z nas zachowuje się jakby nigdy nic i ma swoich partnerów to może i teraz sprawa ucichnie tylko że ten nie chce zapomnieć. Nie mam pomysłu.

5

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

spokojnie, karma jest sprawiedliwa smile przyjdzie czas na ciebie, a wtedy bedzie bolec. tak wiec zycze ci takiego chlopaka jak ty smile

6

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

A moja pierwsza myśl, to taka że jest szmatą, jak idziesz do łóżka z chłopakiem po 2 dniach znajomości. Szkoda mi tylko tego chłopaka, którego zdradziła.

7

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Jeżeli już kiedyś go zdradziłaś, to dla mnie sprawa jest jasna. Nie kochasz go. Jak można kogoś kochać i zdradzać? I na dodatek nie mieć wyrzutów sumienia? Mnie by sumienie zagryzło. Widać ciągnie Cię do innych mężczyzn, może się jeszcze nie wyszalalaś. Jeśli tak jest skończ jak najszybciej związek i korzystaj z uroków młodości. A tak ranisz swojego chłopaka i sama chyba do końca też szczęśliwa nie jesteś.

8 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-19 14:39:52)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

nie chodzi ze idzie do lozka po 2 dniach, godzine czy roku. chodzi o postawe po tym, bedzie go zdradzac do czasu jak chlopak sie o tym nie dowie. sama pisze ze to juz nie pierwszy raz. i nie trzeba byc bystrym zeby wiedziec ze nie ostani. ja sie akurat ciesze ze egoistki dostaja zawsze bolesna nauczke. z jej strony nie ma milosci, jest egoistka ktorej jest z nim wygodnie. oby jak najszybciej zmienila lozko na inne. chlopaczyna sobie zycie ulozy z jakas wartosciowa dziewczyna. a ty kolezanko, baw sie i korzystaj z zycia i przestan marnowac czas tych chlopakow. zdaje sobie sprawe ze odwagi ci nie starczy by sie przyznac mu do tego co zrobilas. ale zdolnosci do klamania bliskich osob masz jak sama piszesz to poprostu wymysl cos i daj mu swiety spokoj.

9 Ostatnio edytowany przez Agatka (2011-07-19 14:55:43)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Dobrze gadasz. Jak to powiedział kiedyś mój kolega- *******
Post został edytowany, gdyż obraża inne forumowiczki. Helpex dostajesz ode mnie oficjalne ostrzeżenie. Na tym forum staramy się zachowywać kulturalnie a Twoje posty do takich nie należą. Prosze się zapoznać z regulaminem.moderatorka Agatka

10

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Wygląda na to że nie dojrzałaś do związku skoro zdrada zdarza Ci się po raz kolejny i uważasz ze to ok. Zdrada jest czymś najgorszym, najokrutniejszym co można zrobić partnerowi/-ce. Z Twoich słów przebija egoizm - myślisz tylko o sobie a nie o tych, których swoim postępowaniem ranisz. Nie masz dylematów moralnych związanych ze zdradą a jedynie boisz się, ze kiedy fakty ujrzą światło dzienne zostaniesz sama. Czas dorosnąć kochana i wziąć odpowiedzialność za własne czyny. Przyznanie się do winy wymaga odwagi i myślę że byłby to dla Ciebie dobry początek - może poczujesz choć odrobinę empatii. Uczciwie byłoby porozmawiać z chłopakiem i przyznać się do wszystkiego oraz zakończyć ten związek, bo na pewno go nie kochasz, a swoim zachowaniem zadajesz ból, o którym fakt faktem on jeszcze nie wie. Pobądź trochę sama -  w tedy możesz chodzić do łóżka z kim Ci się podoba i nikogo w ten sposób nie zranisz, wyszalej się, dojrzej do odpowiedzialności jaką niesie za sobą związek i dopiero w tym momencie zacznij jakiś.
Powodzenia

11

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Może i macie racje ale mi w tym naszym związku czegoś brakuje nie ma tam nic zaskakującego on tylko ciągle siedział by w tych swoich książkach a teraz są wakacje a on leci do pracy a potem i tak się uczy mimo że rodzice dają mu kase to po co się przemęczać. I tym sposobem nigdy nie ma dla mnie czasu wiecznie mu się śpieszy bo ma coś do zrobienia lub nadrobienia więc ile można?Rozumiem że nauka jest ważna ale bez przesady są wakacje a on boi się odważyć na coś spontanicznego boi sie zaszaleć nie chce wychodzić z moimi znajomymi bo twierdzi że imprezowanie nie jest dla niego a mnie to najlepiej zamknął by w domu i wypuszczał tylko na uczelnię ale na szczęście nie mieszkamy razem. Nie wiem wydaje mi sie że go kocham ale czasem tak mnie irytuje że nie umiem się powstrzymać. Ludzie mamy po 22 lata o on tylko praca nauka i tak w kółko ale ile można. Pytam po co mu ta praca skoro ma pieniądze wakacje ś a po to żeby odpocząć i się zabawić po od października znów nauka. Niby jak jesteśmy razem to jest super a jak tylko pojawi się ktoś jeszcze to koniec nawet na wakacje nie chciał jechać z przyjaciółmi tylko we dwoje a ja potrzebuje kontaktu z ludźmi.

12

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
anka1989 napisał/a:

Pytam po co mu ta praca skoro ma pieniądze na wakacje

dorosniesz zrozumiesz. poki co nie mysl za duzo ;p

13

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Może jest po prostu odpowiedzialny....może dla niego nie liczy się tylko zabawa. a Ty chyba się jeszcze nie wyszalałaś

14

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Dziewczyno masz świetnego chłopaka, który nie dość, ze ambitny, poważnie podchodzi do życia, to jeszcze nie liczy na kasę od rodziców tylko sam chce coś osiągnąć - i to Ci w nim najbardziej przeszkadza? Naprawdę musisz dorosnąć bo mimo iż napisałaś ze masz 22 lata to Twoje posty brzmią jakby pisała je 10-latka! A może to ja już stara jestem i mnie by odpowiedzialność mojego chłopaka szalenie pociągała... Ty po prostu masz jeszcze pstro w główce! Przemyśl swoje postępowanie - może uczciwie uda Ci się spojrzeć na siebie i dotrze coś do siebie. Albo inaczej, zastanów się jakbyś Ty się czuła gdyby sytuacja była odwrotna?
Egoizm jest w dzisiejszych czasach popularny, ale trzeba znać granice, które Ty przekraczasz.
Przepraszam, jeżeli byłam dla Ciebie zbyt ostra, ale zdrada to naprawdę paskudna sprawa a do tego z tego co piszesz w ogóle nie szanujesz tego drugiego człowieka.

15

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

No więc sama sobie odpowiadasz na pytanie. Najwyraźniej chciałabyś pokorzystać jescze z życia, jesteś studentką więc to w sumie najlepszy czas w młodości. Choć ja też jestem w Twoim wieku i lubię sobie gdzieś wyjść, zaszaleć ale nigdy nie zdradziłam i nie umiałabym. Poza tym po prostu bym nie chciała, jestem szczęśliwa z moim partnerem, zdrada nawet mi przez sekundę nie przeszła przez myśl. Ja bym na Twoim miejscu skończyła związek, no ale zrobisz jak uważasz. Moim zdaniem nie jesteś jeszcze gotowa na bycie z kimś na poważnie.

16 Ostatnio edytowany przez anka1989 (2011-07-19 14:57:56)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym. Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.
Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu. Dla mnie studia też są ważne ale bez przesady. A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

17

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

jak sie kogos kocha naprawde to nie ma mowy o zdradzie chyba ze taki typ człowieka mi sie zdaje ze kto zdradził raz będzie juz zdradzał ...ja bym nigdy nie potrafiła tymbardziej ze dla mnie bardzo wazny jest sex ;-)

18 Ostatnio edytowany przez gossip_girl (2011-07-19 15:06:59)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Narzekasz, że Twój chłopak pracuje i się uczy?!
Chcesz żeby był wygodny i żeby to rodzice mu dawali pieniądze?
Nudzisz się w swoim związku, zdradzasz chłopaka, nie wstyd Ci i jeszcze się zastanawiasz czy mu powiedzieć?
Dziewczyno, zostaw tego faceta... i się wyszalej...

anka1989 napisał/a:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym.

No jasne, niech na co dzień będzie bez zobowiązań i niewykształcony, a potem niech obudzi się z ręką w nocniku i nagle nauczy odpowiedzialności!

anka1989 napisał/a:

Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem

O, no tak, w końcu zdrada to NIC TAKIEGO.
Duży chłopiec, ale ma nie pracować i liczyć na pieniążki od mamusi i tatusia smile?

anka1989 napisał/a:

zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.

No nie wierzę, jaka altruistka w Ciebie wstąpiła!
Powiem Ci tak. Zostaw go, wyświadczysz mu przyługę.

anka1989 napisał/a:

Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu.

No tak, zadziwiające. Facet jest w związku i oczekuje odrobiny uczucia. Jak on tak może?

anka1989 napisał/a:

A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

Oo, a co takiego robisz? Balujesz po klubach, to takie czasochłonne?

19 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-19 15:05:54)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
anka1989 napisał/a:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym. Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.

zmarnuje ? musisz zrozumiec kilka spraw po 1 jestes przecietna dziewczyna z dystoteki ktorej nawet nie trzeba specjalnie bajerowac, malo inteligentna, intelektualnie z tego co czytam tez szalu nie ma, wiec za 15 lat jesli nie uda ci sie kogos znalezc kto cie bedzie utrzymywac to skonczysz u mamusi na kanapie. natomiast on juz bedzie mial rodzine, dom, pieniadze i cos o czym tacy ludzie jak ty nawet nie mysla, przyszlosc. on ma byc twoim facetem ? no tego jeszcze nie bylo, wymagania ma jakies haha ;D

20

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

NET-FACET PRZYZNAJE RACJE KAZDY FACET CHCIAŁBY MIEC KOBIETĘ KTORA SIE SZANUJE TO JEST NAPRAWDE BARDZO WAZNE JAK MOZNA IŚC Z KIMŚ PO DWÓCH DNIACH DO ŁOŻKA MOZE JESTEM JAKAŚ ZACOFANA ALE W ZYCIU NIE MIAŁABYM ODWAGI ...ja bym się cieszyła jakbym miała takiego faceta smile to dobrze o nim świadczy ze nie bierze od rodzicow tylko sam chce na siebie zapracować smile

21

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

No i po co Ci ten chłopak? Pasujecie do siebie jak kwiatek do kożucha. Ty zabawowa imprezowiczka, on stary malutki. Nie pasujecie do siebie. Masz go bo wypada kogoś mieć? Znajdź sobie takiego samego jak TY smile
O miłości nie ma mowy - jeżeli się kocha to się nie rani i nie krzywdzi. Zwróć chłopakowi wolność, bo tylko go mamisz i oszukujesz.Lepiej wcześniej niż później - później zawód więcej boli. Jak mu dobrze życzysz to się z nim rozstań

22 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-07-19 15:13:03)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
anka1989 napisał/a:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym. Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.
Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu. Dla mnie studia też są ważne ale bez przesady. A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

To, że nie kochasz swego chłopaka - to jasne.
To, że macie skrajnie różne podejście do życia, obowiązków - też jasne.
To, że w takiej sytuacji zdradziłaś go - mnie nie dziwi.

Jedno co mnie dziwi to powody, dla których z nim jesteś i dajesz mu nadzieję.
Zostaw go w spokoju, niech ułoży sobie życie z osobą o podobnym systemie wartości.
Ty, natomiast, szukaj chłopaka o systemie wartości podobnym do Twojego.

Powodzenia. smile

23 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-19 15:24:00)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

dobrze mu zyczy ? zarty jakies. jesli nawet go zostawi to napewno nie dlatego ze jej zalezy a bedzie miala juz inne lozko naszykowane, czy tez sie wszystko wyda i nie bedzie wyjscia(   nie zdzwil bym sie jak by 2 obrabiala)  ale na uczciwe zalatwienie sprawy w jej przypadku nie ma mowy.

24

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
NieInteresujSie napisał/a:
anka1989 napisał/a:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym. Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.

zmarnuje ? musisz zrozumiec kilka spraw po 1 jestes przecietna dziewczyna z dystoteki ktorej nawet nie trzeba specjalnie bajerowac, malo inteligentna, intelektualnie z tego co czytam tez szalu nie ma, wiec za 15 lat jesli nie uda ci sie kogos znalezc kto cie bedzie utrzymywac to skonczysz u mamusi na kanapie. natomiast on juz bedzie mial rodzine, dom, pieniadze i cos o czym tacy ludzie jak ty nawet nie mysla, przyszlosc. on ma byc twoim facetem ? no tego jeszcze nie bylo, wymagania ma jakies haha ;D

Więc tu byś się pomylił. Może cię to zaskoczy ale studiuję i daje się bajerować byle komu trzeba wiedzieć jak się ustawić i z kim zadawać. Zrobię mu przysługę że z nim jestem bo może to nauczy go że o związek trzeba dbać a nie tylko przez tydzień lub jak znajdzie czas między zajęciami. A poza tym zwróciłam na niego uwagę na korytarzu na uczelni fajnie nam się razem spędzało czas coś zaiskrzyło ale widać nie do końca.

25

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
NieInteresujSie napisał/a:

dobrze mu zyczy ? zarty jakies.

Oj tam, ej tam - może go chociaż zwyczajnie lubi tongue ?
Wiesz, metryka nic nie znaczy w kwestii dojrzałości. On nad wiek poważny i odpowiedzialny, ona wręcz przeciwnie, bardzo niedojrzała i lekkomyślna. Śmiem twierdzić, że moja 15 letnia córka poważniej podchodzi do swego "długoletniego" związku wink

26 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-19 15:45:19)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
Anhedonia napisał/a:

Oj tam, ej tam - może go chociaż zwyczajnie lubi tongue ?

cos ty, mowie ci wygodnie jej to wszystko.   mialem dziewczyne ktora byla egoistka, sam bylem/ jestem niedojrzaly wiec mam porownanie, ale to co ona wypisujeprzebija to wszystko na glowe. taka zachowanie jak z tego filmu... galerianki, mowie o zachowaniu nie o czynach ;p chociaz kto wie ;D tyle ze one mialy po 14 lat.

anka1989 napisał/a:

Może cię to zaskoczy ale studiuję i daje się bajerować byle komu trzeba wiedzieć jak się ustawić i z kim zadawać. Zrobię mu przysługę że z nim jestem

ty juz moze nic nie pisz.

27

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Nie widzicie, że to prowokacja? Przecież człowiek nie może być tak ograniczony jak autorka wątku. A przynajmniej tak mi się wydaje...

28

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

na poczatku tez tak myslalem, ale po kilku jej postach jednak zmienilem zdanie. to jest prawdziwa osoba ktora naprawde tak sie zachowuje.

29

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
Lupus napisał/a:

Nie widzicie, że to prowokacja? Przecież człowiek nie może być tak ograniczony jak autorka wątku. A przynajmniej tak mi się wydaje...

Wybacz Lupus - w zeszłym roku kończyłam studia i miałam tam takie dzierlatki prosto po maturze. Zaręczam, że są takie egzemplarze, aczkolwiek też się zastanawiałam jak to możliwe smile Kompletna pustka w miejscu rozumu. To chyba specyfika tych czasów, za kasę każdy może się znaleźć na studiach wink

30

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Przestańcie, przecież normalny człowiek by takich farmazonów nie wypisywał:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym. Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.
Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu. Dla mnie studia też są ważne ale bez przesady. A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

on tylko ciągle siedział by w tych swoich książkach a teraz są wakacje a on leci do pracy a potem i tak się uczy mimo że rodzice dają mu kase to po co się przemęczać.

Więc tu byś się pomylił. Może cię to zaskoczy ale studiuję i daje się bajerować byle komu trzeba wiedzieć jak się ustawić i z kim zadawać. Zrobię mu przysługę że z nim jestem

mamy do czynienia albo z trollem-prowokatorem, albo osobą upośledzoną. Trolle się ignoruje, a osobę upośledzoną też chyba powinniśmy, bo nie wolno się natrząsać z cudzego nieszczęścia.

31

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Lupus, 100% racji. To musi być jakiś nowy rodzaj trollowania, bo przecież nie wierzę w tak potężne ograniczenia umysłowe. Chociaż, młoda jestem, może jeszcze mało widziałam...

To mi tylko uświadamia, że studiowanie przestało być zajęciem dla elity umysłowej naszego kraju. Byle burak może się tytułować "magisterem", a we łbie siano, smoła i zgnilizną zajeżdża.

I tak się zastanawiam, co na ten przypadek poradzić? Bo niestety obawiam się, że ratunku to tu nie widać.

32

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Współczuję mu, że natknął się na tak egoistyczną, zachłyśniętą tylko sobą madame le foch, która uważa, że jest szafarzem łask dla tego chłopaka. Jesteś po prostu nadęta i zapatrzona tylko w siebie. Może dobrze ci w roli, jaką sobie narzucasz: wydaje Ci się, że jesteś taka miłościwa, bo tak litujesz się nad nim i jego mało kolorowym życiem. Chcesz się bawić- ogól się wszędzie i do przedszkola. Mam 22 lata i jestem w szoku, jaką postawę sobą reprezentujesz. Też bardzo lubię się bawić, ale bez przesady, wszystko z umiarem. Natomiast odnoszę wrażenie,że ty codziennie byś zapierdzielała do pubu, czy na dyskotekę, spała do 12 i czerpała z pieniążków mamusi i tatusia. Nie pochodzę z biednej rodziny, mogłabym nie pracować, ale to dla mnie wstyd, że dorosła kobieta nie myśli o tym, żeby się uniezależnić i dorosnąć na tyle, żeby rodzice co najwyżej wspierali,a nie sponsorowali. Wnioskuję również, że nie wiesz, co to jest szczera rozmowa- bez oskarżania i użalania się nad swoim losem. Jesteś żałosna kobieto. Baw się dalej.

33

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

To nie żadna prowokacja bez przesady po prostu opisałam wam swój przypadek i chciałam opinii które dostałam i dzięki za to. Studiowanie i to że lubię się zabawić nie ma nic wspólnego traktuję to jak dwie odrębne rzeczy. Wychodzę założenia że jeśli mój ojciec chce żebym się kształciła i przejęła firmę to niech płaci bo mi się po prostu nie chce pracować bo niby miała bym robić być kelnerką? chyba żarty. Trzeb asie bawic ile się da z tego co wiem zanim mój ojciec trafił na mamę to też nieźle balował a jakoś z tego wyrósł i do czegoś doszedł więc i mnie przejdzie. Raz zabawił sie mną facet to teraz ja bawię się nimi nie dam się więcej skrzywdzić mężczyźnie bo raz zaufałam i do tej pory żałuję.

34

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Nie chce Ci sie pracowac? Po protsu jestes leniwa i rozpieszczona egositka bez perspektyw na zycie. Zostaw go bo on nie zasluguje na taka osobe jak ty hmm Ja pracowalam jako kelnerka i co? Jakas gorsza jestem? Zreszta... bawimy sie z glowa a ty sie bawisz swoja DUPA.
Faceci sie beda raczej bawic Toba a nie ty nimi, mam nadzieje, ze ten TWOJ facet otworzy w koncu oczy...albo ktos mu o tym powie... i mam taka nadzieje...

35

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Dlaczego tak jest? Bo swojego chłopaka po prostu nie kochasz i tyle. Jest fajny, możecie razem pogadać, pociąga Cię, i nie widzisz przeciwwskazań żeby z nim nie być, ale ... to po prostu jeszcze nie ten. Nie krzywdź chłopaka i go zostaw, szybko sobie znajdziesz innego, może tego z którym teraz zdradziłaś, a może poznasz innego. Kto wie? A chłopak będzie mógł odchorować Twoje odejście i znaleźć sobie inną dziewczynę.

Do niedocenionej: a Ty byś pracowała gdybyś nie musiała? szczególnie w zawodzie, którego nie lubisz? bo ja nie... dziewczyna pisze że ojciec ma firmę, ona studiuje, czyli jest ustawiona. Kelnerowania i tak sobie nie wpisze w CV bo i po co? Nawet jakby szukała pracy po studiach to kelnerowanie nie jest czymś co zachęca pracodawcę do zatrudnienia... I żeby nie było, że mam coś do kelnerów-mój Mąż jest kelnerem smile

36

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Oj Biedulko Ty. Posłuchaj mnie, ja chcę dobrze, doradzę Ci.
Skoro nie miałas zachamowan, aby obcy 'przystojny' facet Cie bzyknak po 1 dniu znajomosci, to
znajdz sobie sponsora - biznesmana. Bedzie mial czas, nie będzie się uczyc. i na pewno będzie 'ustawiony'.
Przy tym, Ty biedna, która sie nie wyszumiala, nie będziesz musiala się uczyc ani pracowac, bo po co.
I zobacz jaka obopólna korzysc! Co za zycie. Zyc nie umierac. Bajka.
A wiec powodzenia!

37

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
sympatka napisał/a:

Do niedocenionej: a Ty byś pracowała gdybyś nie musiała? szczególnie w zawodzie, którego nie lubisz? bo ja nie... dziewczyna pisze że ojciec ma firmę, ona studiuje, czyli jest ustawiona. Kelnerowania i tak sobie nie wpisze w CV bo i po co? Nawet jakby szukała pracy po studiach to kelnerowanie nie jest czymś co zachęca pracodawcę do zatrudnienia...

Mylisz się podwójnie. Bo po 1. nie chodzi o to, żeby ona pracowała, tylko o to, że wymaga od swojego faceta, żeby nie pracował, tylko skupił się na niej (a ona i tak mu będzie rogi walić - jakby było warto na takim kimś się skupiać).
Po 2. Nawet zamiatanie ulic podczas studiów pomoże w szukaniu pracy, bo widać, że ma się do czynienia z człowiekiem ambitnym i pracowitym, a nie leniuchem i pasożytem.

Ale i tam uważam, że mamy do czynienia z trollem.

38

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
sympatka napisał/a:

Dlaczego tak jest? Bo swojego chłopaka po prostu nie kochasz i tyle. Jest fajny, możecie razem pogadać, pociąga Cię, i nie widzisz przeciwwskazań żeby z nim nie być, ale ... to po prostu jeszcze nie ten. Nie krzywdź chłopaka i go zostaw, szybko sobie znajdziesz innego, może tego z którym teraz zdradziłaś, a może poznasz innego. Kto wie? A chłopak będzie mógł odchorować Twoje odejście i znaleźć sobie inną dziewczynę.

Do niedocenionej: a Ty byś pracowała gdybyś nie musiała? szczególnie w zawodzie, którego nie lubisz? bo ja nie... dziewczyna pisze że ojciec ma firmę, ona studiuje, czyli jest ustawiona. Kelnerowania i tak sobie nie wpisze w CV bo i po co? Nawet jakby szukała pracy po studiach to kelnerowanie nie jest czymś co zachęca pracodawcę do zatrudnienia... I żeby nie było, że mam coś do kelnerów-mój Mąż jest kelnerem smile

Napewno bym sie czyms zajela... Czy bym pracowala gdybym nie musiala? Napewno bym nie siedziala w domu, co z tego, ze ojciec ma firme jesli ma takie zrodlo finansowe to niech otworzy cos swojego bedzie miala co robic, a nie siedziec na dupie smile A ja jako kelnerka bylam zadowolona, nowe doswiadczenia otrzymalam wiele wyroznien, szkolenia, nie bylam kelnerka w barze dla ochlejusow... tongue

39

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
Juliette napisał/a:

Oj Biedulko Ty. Posłuchaj mnie, ja chcę dobrze, doradzę Ci.
Skoro nie miałas zachamowan, aby obcy 'przystojny' facet Cie bzyknak po 1 dniu znajomosci, to
znajdz sobie sponsora - biznesmana. Bedzie mial czas, nie będzie się uczyc. i na pewno będzie 'ustawiony'.
Przy tym, Ty biedna, która sie nie wyszumiala, nie będziesz musiala się uczyc ani pracowac, bo po co.
I zobacz jaka obopólna korzysc! Co za zycie. Zyc nie umierac. Bajka.
A wiec powodzenia!

Ona nie potrzebuje sponsora, tatus nim jest smile
Nie pisz posta pod postem-użyj opcji edytuj
Moderatorka-apoteoza

40 Ostatnio edytowany przez busiu (2011-07-19 20:27:12)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
anka1989 napisał/a:

To nie żadna prowokacja bez przesady po prostu opisałam wam swój przypadek i chciałam opinii które dostałam i dzięki za to. Studiowanie i to że lubię się zabawić nie ma nic wspólnego traktuję to jak dwie odrębne rzeczy.

Niesłusznie! My tu nie mówimy o "zabawianiu się" tylko o totalnej zgniliźnie moralnej, jaka z Ciebie wyziera. Bo bawić się to i ja umiem, ale potrafię to robić bez obrzucania wszystkich dookoła g*wnem i wmawiania, że nie śmierdzi.

anka1989 napisał/a:

bo mi się po prostu nie chce pracować bo niby miała bym robić być kelnerką? chyba żarty.

A to jakaś ujma? Lepsza praca jako kelnerka niż bycie wiecznym pasożytem bez ambicji.

anka1989 napisał/a:

Trzeb asie bawic ile się da z tego co wiem zanim mój ojciec trafił na mamę to też nieźle balował a jakoś z tego wyrósł i do czegoś doszedł więc i mnie przejdzie.

No, póki co nie osiągnęłaś nic poza zepsuciem, roszczeniową postawą i egoizmem większym niż Kilimandżaro.

anka1989 napisał/a:

Raz zabawił sie mną facet to teraz ja bawię się nimi nie dam się więcej skrzywdzić mężczyźnie bo raz zaufałam i do tej pory żałuję.

Kieeepska wymówka, nie rób z siebie ofiary, skoro widać, żeś kat. Chyba że to "zranienie" polegało na amputacji mózgu- a to w takim razie wyrazy współczucia.

Lupus napisał/a:

Ale i tam uważam, że mamy do czynienia z trollem.

A jeśli to nie troll internetowy, to przynajmniej taki "życiowy".

41

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
Lupus napisał/a:

Mylisz się podwójnie. Bo po 1. nie chodzi o to, żeby ona pracowała, tylko o to, że wymaga od swojego faceta, żeby nie pracował, tylko skupił się na niej (a ona i tak mu będzie rogi walić - jakby było warto na takim kimś się skupiać).
Po 2. Nawet zamiatanie ulic podczas studiów pomoże w szukaniu pracy, bo widać, że ma się do czynienia z człowiekiem ambitnym i pracowitym, a nie leniuchem i pasożytem.

Ale i tam uważam, że mamy do czynienia z trollem.

No bo ona takiego faceta potrzebuje! Wystarczy, że sobie znajdzie bogatego, lubiącego zabawę faceta i po problemie. Coś mu w nim nie podpasuje, zerwie/zdradzi (dowolna kolejność) i będzie żyć dalej. Ja tego nie pochwalam, ale tacy ludzie też żyją... No szkoda faceta zdradzonego i każdego kolejnego, no, ale cóż dziewczyna taka jest i tyle - na tym forum jej nie zmienimy...

Do po 2. Jakbyś szukała pracy jako menager i wpisała sobie, że np. kelnerowałaś, to pierwsze pytanie by było czemu nie awansowałaś, po odpowiedzi, że np. nie było możliwości, drugie pytanie czemu nie szukałaś ambitniejszej pracy... Rynek pracy jest okrutny... Więcej warta jest osoba, która przez 5 lat studiów narobiła dodatkowych kursów niż ta co pracowała, bo chciała odciążyć rodziców/coś robić itp. Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika, ale wiadomo Warszawa to wyścig szczurów...

42

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Ja myślę, że to nie jest żadne trollowanie. Takie osoby istnieją, a tu mamy tego przykład.
Myślę, że anka1989 od wszystkich otrzymała jednoznaczną odpowiedź na pytanie zadane w wątku. Pytanie, aniu co zamierzasz zrobić?
Jestem tego bardzo ciekawa wink

Poza tym podpisuję się pod Busią i Niedocenioną

43

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

No, nie mieć 20pare lat i nie pracować!? Dobra, dobra jak ktoś studiuje dziennie to da się to jakoś wybaczyć, ale jak ktoś studiuje dziennie i nawet w wakacje nie znajdzie sobie pracy, chociaż przy ładowaniu snopków to już trzeba być mega leniem. Ja przez całe studia pracowałem, nie wyobrażam sobie, że mógłbym przez 5 lat ciągnąć kasę od rodziców! Dzięki temu Twój chłopak nabierze bardzo ważnego doświadczenia, bo nie oszukujmy się, wykształcenie w tych czasach jest nic nie ważnym papierkiem.

44

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
sympatka napisał/a:

Do po 2. Jakbyś szukała pracy jako menager i wpisała sobie, że np. kelnerowałaś, to pierwsze pytanie by było czemu nie awansowałaś, po odpowiedzi, że np. nie było możliwości, drugie pytanie czemu nie szukałaś ambitniejszej pracy... Rynek pracy jest okrutny... Więcej warta jest osoba, która przez 5 lat studiów narobiła dodatkowych kursów niż ta co pracowała, bo chciała odciążyć rodziców/coś robić itp. Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika, ale wiadomo Warszawa to wyścig szczurów...

Jesli bym szukala pracy jako menager np. w restauracji, hotelu, czy jakims kompleksie szkoleniowo wypoczynkowym owszem wpisala bym to i rowniez moje osiagniecia w tym zawodzie (awans ze stanowiska kelnerki-barmanki na stanowisko kierowniczka organizacji) i wiesz co? Dostala bym ta prace choc by na okres probny potem by sie zobaczylo.

45

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
anka1989 napisał/a:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym. Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.
Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu. Dla mnie studia też są ważne ale bez przesady. A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

22 lata to już wiek, gdzie człowiek myśli również o przyszłości. Nie wiem, czy Twój chłopak o tym myśli, ale szczerze - mam nadzieję, że nie. Sama nakłamałam, ale nigdy bym nie mogła zdradzić chłopaka.
Myślisz, że Ci wybaczy? Że jakoś sobie poradzi?! Rozumiem, gdybyś żałowała, ale Ty jesteś wręcz z tego dumna! Podoba Ci się lot na dwa fronty.
Jeśli to nie Twój styl - prawdziwa miłość (ręce mi opadają!), to zostaw go! Nie każdy musi być taki sam, jak Ty, niektóre osoby wolą życie na spokojnie wziąć, a nie zaraz szaleć i imprezować. Chłopak pracując i ucząc się ma niby się zmarnować? Nie wierzę, że to czytam! To Ty go marnujesz... Przepraszam za takie oskarżenia, ale takie jest właśnie moje zdanie.
Twoje życie, ale żal mi tego chłopaka bardzo... Oby nie był taki ślepy, skoro tego nie żałujesz i zrobiłaś to niejednokrotnie.

46 Ostatnio edytowany przez niedoceniona (2011-07-19 20:47:02)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
helpex napisał/a:

No, nie mieć 20pare lat i nie pracować!? Dobra, dobra jak ktoś studiuje dziennie to da się to jakoś wybaczyć, ale jak ktoś studiuje dziennie i nawet w wakacje nie znajdzie sobie pracy, chociaż przy ładowaniu snopków to już trzeba być mega leniem. Ja przez całe studia pracowałem, nie wyobrażam sobie, że mógłbym przez 5 lat ciągnąć kasę od rodziców! Dzięki temu Twój chłopak nabierze bardzo ważnego doświadczenia, bo nie oszukujmy się, wykształcenie w tych czasach jest nic nie ważnym papierkiem.

Podpisuje sie pod tym.



Aniu, znjadz prace (choc wiem, ze i tak tego nie zrobisz). Wiecznie bedziesz na utrzymaniu tatusia?
-Hej! Gdzie pracujesz?
-Co? Nigdzie, siedze na dupie, tata mi daje smile))))

Swietnie to brzmi. A nic nie daje wiekszej sadysfakcji jak wlasne, zarobione pieniadze, masz do nich wtedy wiekszy szacunek i wiesz, ze zarbilas to sama bez zadnej pomocy.

A Twoj chlopak, to swietny facet. Zostaw go i wez z niego przyklad, on przynajmniej wie co w zyciu jest wazne (procz Ciebie).

47

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
niedoceniona napisał/a:
sympatka napisał/a:

Do po 2. Jakbyś szukała pracy jako menager i wpisała sobie, że np. kelnerowałaś, to pierwsze pytanie by było czemu nie awansowałaś, po odpowiedzi, że np. nie było możliwości, drugie pytanie czemu nie szukałaś ambitniejszej pracy... Rynek pracy jest okrutny... Więcej warta jest osoba, która przez 5 lat studiów narobiła dodatkowych kursów niż ta co pracowała, bo chciała odciążyć rodziców/coś robić itp. Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika, ale wiadomo Warszawa to wyścig szczurów...

Jesli bym szukala pracy jako menager np. w restauracji, hotelu, czy jakims kompleksie szkoleniowo wypoczynkowym owszem wpisala bym to i rowniez moje osiagniecia w tym zawodzie (awans ze stanowiska kelnerki-barmanki na stanowisko kierowniczka organizacji) i wiesz co? Dostala bym ta prace choc by na okres probny potem by sie zobaczylo.

A no pewnie jak w branży to jasne ze pisać w CV ! Mi chodziło raczej o sytuacje, gdy szuka się pracy w zupełnie innej branży, wtedy takie doświadczenie nic nie daje hmm <zdarzają się wyjątki zapewne> Właśnie najlepiej zająć się czymś co ma związek z tym co będziemy robić w przyszłości.

A autorka tematu w przyszłości będzie pewnie tylko nadzorować firmę i się bawić. No i co- zdobywa doświadczenie big_smile

48

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Raczej nadzorowac (przepuszczac) finanse, i sie bawic smile)

49

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
gossip_girl napisał/a:

Narzekasz, że Twój chłopak pracuje i się uczy?!
Chcesz żeby był wygodny i żeby to rodzice mu dawali pieniądze?
Nudzisz się w swoim związku, zdradzasz chłopaka, nie wstyd Ci i jeszcze się zastanawiasz czy mu powiedzieć?
Dziewczyno, zostaw tego faceta... i się wyszalej...

anka1989 napisał/a:

Odpowiedzialny to może być jak będzie miał żone i dziecko a teraz ma być moim facetem a  nie molem książkowym.

No jasne, niech na co dzień będzie bez zobowiązań i niewykształcony, a potem niech obudzi się z ręką w nocniku i nagle nauczy odpowiedzialności!

anka1989 napisał/a:

Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem

O, no tak, w końcu zdrada to NIC TAKIEGO.
Duży chłopiec, ale ma nie pracować i liczyć na pieniążki od mamusi i tatusia smile?

anka1989 napisał/a:

zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.

No nie wierzę, jaka altruistka w Ciebie wstąpiła!
Powiem Ci tak. Zostaw go, wyświadczysz mu przyługę.

anka1989 napisał/a:

Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu.

No tak, zadziwiające. Facet jest w związku i oczekuje odrobiny uczucia. Jak on tak może?

anka1989 napisał/a:

A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

Oo, a co takiego robisz? Balujesz po klubach, to takie czasochłonne?

Dopiero teraz przeczytałam tego posta i ZGADZAM się ze wszystkim. Ciebie, dziewczyno, nie nawrócimy, zresztą Twe życie, ale faceta nie bałamuc.

50 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-07-20 11:09:16)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Zrób przysługę swojemu chłopakowi i zerwij z nim. Daj mu odejść. Nie wiem czy on chciałby być z kimś, dla kogo wystarczy zwykła kłótnia przy przespać się z innym. I może tak bardzo by Cię nie zrugano, gdybyś chociaż żałowała , lecz wyciągnęła wnioski z całego zajścia, skoro jednakże niczego nie żałujesz, to Twoje morale i dojrzałość są na niskim poziomie. Brutalne, ale prawdziwe.

anka1989 napisał/a:

Nawet gdyby się dowiedział to jakoś sobie poradzi jest dużym chłopcem zresztą teraz nie mogę go zostawić bo się chłopak zmarnuje sam albo całkiem zdziczeje.
Po prostu on by chciał od razu nie wiadomo jakiej miłości a ja tak nie chcę to nie mój styl bycia siedzenie grzecznie w miejscu w odosobnieniu. Dla mnie studia też są ważne ale bez przesady. A wyrzuty sumienia może kiedyś teraz nie mam na nie czasu.

---> po tych słowach tym bardziej widać, że go nie kochasz. Nikogo nie oszukasz. Skoro chcesz się wybawić, to zerwij z nim i szalej. Nie jest Ci pisany teraz stały związek, jeżeli nick jest prawdziwy to masz chyba 22 lata, jednak szkoda, że tylko z metryczki. Nie ośmieszaj się z tą miłością do niego. Ludzie, którzy kochają tak nie postępują. Poza tym ,jak sama piszesz ,to nie pierwszy raz jak go zdradziłaś, a dopiero rok razem.... Patologia ! Mówisz, że zdziczeje bez Ciebie? Chyba oszaleje będąc z kimś takim jak Ty. Wybaczcie, mocne słowa, ale tu nie mogę inaczej.
Chłopak chociaż jest dojrzały i myśli poważnie, Tobie w głowie tylko zabawa - jesteście z innych światów, a dodatkowo Ciebie ciągle swędzi w kroku. Daj chłopakowi spokój, bo naprawdę mi go szkoda.

Autorko, nie chodzi o to, że nie pracujesz, bo ja sama 20 lat i praktycznie zero doświadczenia zawodowego, ale chodzi o jakieś zasady moralne. Ja mimo nudy i niepracowania ( tylko z powodu bardziej psychicznej na razie do tego niedyspozycji, bo się sparzyłam) mam pewne zasady.

51

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
truskaweczka19 napisał/a:

jesteście z innych światów, a dodatkowo Ciebie ciągle swędzi w kroku.

W jednym zdaniu idealnie ujęty cały wątek big_smile

52

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

nie kochasz go, skoro go zdradziłaś ...

53

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
sympatka napisał/a:
niedoceniona napisał/a:
sympatka napisał/a:

Do po 2. Jakbyś szukała pracy jako menager i wpisała sobie, że np. kelnerowałaś, to pierwsze pytanie by było czemu nie awansowałaś, po odpowiedzi, że np. nie było możliwości, drugie pytanie czemu nie szukałaś ambitniejszej pracy... Rynek pracy jest okrutny... Więcej warta jest osoba, która przez 5 lat studiów narobiła dodatkowych kursów niż ta co pracowała, bo chciała odciążyć rodziców/coś robić itp. Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika, ale wiadomo Warszawa to wyścig szczurów...

Jesli bym szukala pracy jako menager np. w restauracji, hotelu, czy jakims kompleksie szkoleniowo wypoczynkowym owszem wpisala bym to i rowniez moje osiagniecia w tym zawodzie (awans ze stanowiska kelnerki-barmanki na stanowisko kierowniczka organizacji) i wiesz co? Dostala bym ta prace choc by na okres probny potem by sie zobaczylo.

A no pewnie jak w branży to jasne ze pisać w CV ! Mi chodziło raczej o sytuacje, gdy szuka się pracy w zupełnie innej branży, wtedy takie doświadczenie nic nie daje hmm <zdarzają się wyjątki zapewne> Właśnie najlepiej zająć się czymś co ma związek z tym co będziemy robić w przyszłości.

A autorka tematu w przyszłości będzie pewnie tylko nadzorować firmę i się bawić. No i co- zdobywa doświadczenie big_smile

Ja jestem menadżerem, zarządzam zasobami ludzkimi. Mam pod sobą wiele osób, i zarządzam sporym majątkiem organizacji. A zaczynałem jako pracownik fizyczny na budowie, pracowałem ciężko żeby zarobić na studia, mimo iż pochodzę z rodziny która byłaby w stanie opłacić mi studia. Zawsze jak chodziłem na rozmowy o prace, byłem chwalony że nie tracę czasu, że studiuje i pracuje, że jestem ambitny i pracowity etc.

54

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
helpex napisał/a:
sympatka napisał/a:
niedoceniona napisał/a:

Jesli bym szukala pracy jako menager np. w restauracji, hotelu, czy jakims kompleksie szkoleniowo wypoczynkowym owszem wpisala bym to i rowniez moje osiagniecia w tym zawodzie (awans ze stanowiska kelnerki-barmanki na stanowisko kierowniczka organizacji) i wiesz co? Dostala bym ta prace choc by na okres probny potem by sie zobaczylo.

A no pewnie jak w branży to jasne ze pisać w CV ! Mi chodziło raczej o sytuacje, gdy szuka się pracy w zupełnie innej branży, wtedy takie doświadczenie nic nie daje hmm <zdarzają się wyjątki zapewne> Właśnie najlepiej zająć się czymś co ma związek z tym co będziemy robić w przyszłości.

A autorka tematu w przyszłości będzie pewnie tylko nadzorować firmę i się bawić. No i co- zdobywa doświadczenie big_smile

Ja jestem menadżerem, zarządzam zasobami ludzkimi. Mam pod sobą wiele osób, i zarządzam sporym majątkiem organizacji. A zaczynałem jako pracownik fizyczny na budowie, pracowałem ciężko żeby zarobić na studia, mimo iż pochodzę z rodziny która byłaby w stanie opłacić mi studia. Zawsze jak chodziłem na rozmowy o prace, byłem chwalony że nie tracę czasu, że studiuje i pracuje, że jestem ambitny i pracowity etc.

Bo jeszcze zacznę wierzyć w ideały... ;] Tak, do Ciebie piszę, helpex.

Autorka postu bedzie zawsze miała kasę, jeśli jej tatuś jest mądry, bo przepisze córeczce polisę, spadek, cokolwiek i zero problemu. Problem jest w tym, że trafiła na normalnego, zdrowego psychicznie faceta i krzywdzi go. Niech szybko otworzy oczka...

55

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

nobody perfect i am nobody big_smile Tak na serio, nikt nie jest idealny.

56

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Oj naczytała się dziewczyna harlekinów ,na pierwszej randce święta a na drugiej wyuzdana czarodziejka .

Niestety są takie kobiety i nie jest to niestety proza wymyślona.
Za zwykła podwózkę z dyskoteki proponują loda no a za kino stawka rośnie.
A miłość jakie to ma znaczenie jest tu i teraz dobra zabawa i zaliczone ciacho.

57

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Staraj się nie nabijać licznika nic nie wnoszącymi postami.
Moderatorka-apoteoza

58 Ostatnio edytowany przez Kaja83 (2011-07-20 10:17:51)

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

autorko wątku .. przeczytałam Twoje posty i powiem tak: masz nasra** w głowie, niestety ale muszę zabluzgać sad

mam prosbę, odejdź od swojego chłopaka, powiedz mu, ze macie inne zainteresowania - Ty lubisz okazjonalny sex, On woli stałą partnerkę, On jest pracowity i zaradny, Ty jesteś leniwa i jedyny zawód jaki osiagniesz to córunia tatusia, On jest spokojny, a ty imprezowa dziewczyna jesteś .. o zdradzie może mu nie mów, chyba, że tak bardzo Cię kocha, jest zaslepiony i z trudem przyjmie Twoją deczyzję, to go dobij tym fatem.

Zrób jakąś mądrą rzecz i odejdź.

Pozdrawiam i życzę miłych przygód wink

ps. wskazana prezerwatywa, same pigułki nie wystarczą, niestety drogie hobby sobie wybrałaś, ale tatuń płaci

59

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Moim zdaniem to bardzo dobrze, że facet ma prace. Co to ma do rzeczy, że rodzice mu dają pieniądze? To znaczy, że nic ma już nie robić, bo rodzice go ustawiają? Widać, że chce się usamodzielnić, a nie być zależnym tylko od rodziców, a tym bardziej że wiecznie żyć nie będą. Na pewno ma taką świadomość, Ty najwyraźniej nie. Oczywiście chcesz się wyszaleć to jak najbardziej, ale nie myśl w tym przypadku tylko o sobie. Ranisz go w ten sposób, nawet jak on o tym nie wie. Powyżej były już takie wypowiedzi, że najlepiej jakbyście się rozeszli. Tobie by to wyszło na dobre i jemu zresztą też.

60

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
anka1989 napisał/a:

Może i macie racje ale mi w tym naszym związku czegoś brakuje nie ma tam nic zaskakującego on tylko ciągle siedział by w tych swoich książkach a teraz są wakacje a on leci do pracy a potem i tak się uczy mimo że rodzice dają mu kase to po co się przemęczać. I tym sposobem nigdy nie ma dla mnie czasu wiecznie mu się śpieszy bo ma coś do zrobienia lub nadrobienia więc ile można?Rozumiem że nauka jest ważna ale bez przesady są wakacje a on boi się odważyć na coś spontanicznego boi sie zaszaleć nie chce wychodzić z moimi znajomymi bo twierdzi że imprezowanie nie jest dla niego a mnie to najlepiej zamknął by w domu i wypuszczał tylko na uczelnię ale na szczęście nie mieszkamy razem. Nie wiem wydaje mi sie że go kocham ale czasem tak mnie irytuje że nie umiem się powstrzymać. Ludzie mamy po 22 lata o on tylko praca nauka i tak w kółko ale ile można. Pytam po co mu ta praca skoro ma pieniądze wakacje ś a po to żeby odpocząć i się zabawić po od października znów nauka. Niby jak jesteśmy razem to jest super a jak tylko pojawi się ktoś jeszcze to koniec nawet na wakacje nie chciał jechać z przyjaciółmi tylko we dwoje a ja potrzebuje kontaktu z ludźmi.

Jak ci czegoś brakuje w "związku" to odejdz, jest jeszcze jedno wyjście: rozmowa. To że twój chłopak sam pracuje, mimo, że rodzice dają mu pieniądze to bardzo dobrze o nim świadczy. Zapewniam cię, że większość ludzi w waszym wieku nie robiłaby nic z wygody. Nie doceniasz tego, :"bo po co się przemęczać?". Ja mam wrażenie, że w ogóle nie pasujecie do siebie, Ty wolisz na imprezę, a on naukę i pracę. Jak ci się to nie podoba to droga wolna. Każdy ma prawo być tym kim chce, ale trzeba być odpowiedzialnym za siebie i innych. Zostaw swojego chłopaka w spokoju, wyszalej się jeżeli masz taką potrzebę. Jak to mówią :"róbcie co uważacie, ale uważajcie co robicie".
Powodzenia.

61

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Jak dla mnie to autorka wątku mam problem i to nie mały ze swoją psychiką. Jak można się tak w ogóle zachowywać. Jesteśmy w podobnym wieku i rozumiem że każdy lubi się bawić ale bez przesady trzeba mieć trochę godności. Czy zastanawiałaś się co o tobie myślą inni lub ci faceci z którymi idziesz do łóżka po jednym spotkaniu? Krzywdzisz swojego chłopaka ale i siebie może zgłoś się do psychologa on ci pomoże zanim się w coś wpakujesz albo zarazisz jakimś świństwem lub co najgorsze zajdziesz w ciąże to wtedy tylko dziecku będzie można współczuć. Zastanów się nad sobą.

62

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
karolina877 napisał/a:

Jak dla mnie to autorka wątku mam problem i to nie mały ze swoją psychiką. Jak można się tak w ogóle zachowywać. Jesteśmy w podobnym wieku i rozumiem że każdy lubi się bawić ale bez przesady trzeba mieć trochę godności. Czy zastanawiałaś się co o tobie myślą inni lub ci faceci z którymi idziesz do łóżka po jednym spotkaniu? Krzywdzisz swojego chłopaka ale i siebie może zgłoś się do psychologa on ci pomoże zanim się w coś wpakujesz albo zarazisz jakimś świństwem lub co najgorsze zajdziesz w ciąże to wtedy tylko dziecku będzie można współczuć. Zastanów się nad sobą.

Tutaj psycholog nic nie pomoze. smile
Tacy ludzie niestety sa ale i to sie kiedys na nich odbije smile

63

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?
NieInteresujSie napisał/a:

spokojnie, karma jest sprawiedliwa smile przyjdzie czas na ciebie, a wtedy bedzie bolec. tak wiec zycze ci takiego chlopaka jak ty smile

Bardzo dobrze powiedziane, dolaczam sie do zyczen

64

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Ja mam jedną tylko radę: rozstań się ze swoim chłopakiem! Oszczędź go!

65

Odp: Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Jeżeli masz jeszcze jakieś resztki godności to daj wolność swojemu chłopakowi,ale nie wiem czy wiesz co to godność skoro nie masz sumienia.

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zdraziłam i nie żałuję dlaczego tak jest?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026