netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak to zrobić by nie być samotną ?

489 odpowiedzi50 390 wyświetleńzałożony przez Julia82, 07.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak to zrobić by nie być samotną ?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 490 ]

66

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ago30, akcja z "zamkniętym w sobie" rozwija się bardzo powoli- nie martwie się tym zbytnio, bo dość dobrze go znam (to kolege ze studiów) poza tym kiedyś w zamierzchłych czasach odtraciłam go. Nie żałuje tego, bo to nie był nasz czas, a czy teraz będzie nasz czy nie to życie pokaże.
za bardzo nie wiem dokąd ta znajomość zmierza, ale z pewnoscia nie będe sie samooszukiwała- z tym juz koniec.
Gdybym dostawała pieniądze za każdym razem, gdy wmawiałam sobie coś czego niebyło ( zwyczajnie soe oszukiwałam) dziś nie musiałabym już pracować.

67

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Niobe, zazdroszczę Ci pewności siebie i tego, że nie żałujesz pewnych wyborów z przeszłości. Ja ciągle czegoś żałuję. Dziś żałuję, że nie jestem z Nim. Znów... Wyczerpałam już wszystkie środki, żeby go przekonać. Nie zostało już nic sad

68

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

No właśnie, ja też żałuję, tęsknię...chociaż wiem że to nie ma sensu, że tamten mnie nie kochał. Ale dla mnie to wymarzony gość...:/ inni to przy nim są beznadziejni. Tylko jak sobie to przetłumaczyć, że bycie z tamtym unieszczęśliwiałoby mnie ? I jak sobie dać spokój z tym ?
A co do randek internetowych, to wlasnie wkurzaja mnie ludzie, którzy udaja kogos innego. Nie mowia prawdy udaja myslac ze po kilku spotkaniach w necie, jak sie na zywo zobaczy taka osobe to i tak jakos to bedzie. A tu wlasnie d.pa blada...z bruneta 180cm wychodzi blondynn 150cm i po co tak robic ? I jedna i druga strona beda rozczarowane...

69

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
Anechoreta napisał/a:

Oj, dziewczyny, uwierzcie mi, że nie jesteście osamotnione w nieudanych randkach (związkach nie, bowiem jeszcze nie miałem okazji dostąpić tego zaszczytu...:/)

Ja podczas mojej jedynej randki zostałem wystawiony, tzn. pani się nie pojawiła, w ogóle...ale miałem okazję napić się espresso za 19 zł, jeeeeej smile

Druga "randka", która nie była randką, tylko "pseudo-swatami" wyszła tak, że dowiedziałem się potem, że dziewczyna ma jakieś problemy w domu, a w ogóle, to ona nie ma żadnych zainteresowań, po pracy chadza co jakiś czas z koleżankami po sklepach i głównie ogląda witryny (fajne hobby swoją drogą hmm), a ja "strasznie dużo różnych rzeczy wiem i jestem bardzo mądry", ale chyba mało przystojny i niekompatybilny z uwagi na zainteresowania (fantastyka)...hmmm, d**a blada...ech, nie ma co hmm

Szczerze? nie dziwie Ci się, że nie możesz znaleźć dziewczyny. Ocenianie kogoś pod względem tego, że nie ma zainteresowań? brawo. Nie każdy miał okazję znaleźć to co go interesuje. Z takim ograniczonym podejściem będzie Ci jeszcze trudniej. Zresztą sam piszesz, że nie jesteś takim ideałem ,więc nie szukaj dziewczyny, która będzie niewiadomo jaka. Chyba główną rolę grają cechy charakteru, a nie jakieś hobby?

70

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Powiem wam, że ja rozstałam się półtora roku temu, i okazuje się że większość ludzi z którymi miałam bliższy kontakt zostali ze mną, a co do osób bliskich mojemu sercu to jak znika jedna to zaraz pojawia się druga, jak nie jest z mojego miasta to z sąsiedniego lub poznana w internecie. Wydaje mi się, że powinnaś poznać swoją wartość, polubić samą siebie wtedy staniesz się pewniejsza i bardziej zadowolona a to przyciąga ludzi, i mężczyzn przede wszystkim. A podstawą jest to, że nic na siłę, wyluzuj się, przestań nieustannie myśleć o tym, że nikogo nie masz i taka jesteś nieszczęśliwa, a zobaczysz, że wszystko przyjdzie samo. Uwierz mi znam to z własnego doświadczenia

71

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ja szukam swojej tzw. drugiej połówki i szukam, ale wciąż nie moge znaleźć. Wyczerpałam już prawie wszystkie pomysły i naprawde nie wiem co dalej.
Przerobiłam randki internetowe- koszmar, ale z perspektywy czasu było naprawde zabawnie. Poznałam kilku naprawde "wyjątkowych" chłopaków.
By nie być gołosłwoną przybliże kilku z nich.
Pieerwszy z którym się spotkałam, chyba chciał być agentem wywiadu, bo ciagle dzwonił i mnie sprawdzał; czy chodze do pracy, czy wieczory spedzam w domu. W końcu lekko przegiął.
Zaprosił mnie na impreze do swoich znajomych, bo jak sie wyraził " chce sprawdzić, czy umiesz sie zachować z towarzystwie nieznanych ci osób"- to wyprowadziłoby z równowagi każdą kobiete.

Kolejny w trakcie pierwszej ranki dowiedział sie, że mieszkam na wsi. Przez prawie 2 godziny peroorował nad wyższosią mieszkania w miesice i zakilnał się, ze nigdy ale to nidgy nie będzie mieszkał na wsi- nie zwrócił uwagi na to, ze nikt mu tego NIE PROPONUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Inny wystraszył się, ze jestem alkoholiczką, bo na randce zmówiłam drinka (głupia byłam, powinnam zamówić napar z rumianku).

Jestem już tym zmęczona.
Aktywnie staram się kogoś znaleźć, jak radzą psychologowie- biore sprawy w swoje ręce i ciagle nic.
Jeśli pomyśle, ze znów bede szukała faceta w sieci (a w mojej sytuacji to chyba jedyne wyjście, by kogoś poznać) czuje jak wywracają mi sie be****** ( z reguły nie używam publicznie takich słów).

72

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ja ostatnio nic nie robię w tym kierunku. Tak sobie żyję, skupiam na sobie i unikam szczęśliwie zakochanych koleżanek wink Niedługo zmieniam pracę, więc mam nadzieję, że nowe środowisko stworzy więcej okazji do poznawania nowych ludzi. Choć z moją nieśmialością to muszę liczyć tylko na inicjatywę innych, sama przybieram maskę niedostępności i udaję że jest mi dobrze samej ze sobą... Chyba przyszedł czas na zmianę zachowania.

73 Ostatnio edytowany przez Junior (2011-01-21 22:15:47)

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Hmm, a może nic nie robić. Nic na siłę, a być sobą i z optymizmem i humorkiem. Wiem jedno - jak dziewczyna potrafi się ładnie ubrać, ma czyste pazurki i jest miła to nie ma bata, by facet jej nie zauważył smile

74

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

To wystarczy mieć tylko czyste pazurki?? wink Ja mam, nawet pomalowane i nic wink

75

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
Junior napisał/a:

Hmm, a może nic nie robić. Nic na siłę, a być sobą i z optymizmem i humorkiem. Wiem jedno - jak dziewczyna potrafi się ładnie ubrać, ma czyste pazurki i jest miła to nie ma bata, by facet jej nie zauważył smile

Junior - ja to wszystko mam i nic, pustka sad

76

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Myśle ze czyste pazurki to chyba za mało, więc Junior prosze nie upraszczaj.

Aga30 ja teraz też nie robie nic w kierunku poznania jakiegoś chłopaka- mam dosć na pewien czas.
Ja w czerwcu, najpóźniej w lipcu zaczynam nową prace, ale raczej nie poznam tam faceta, bo w tym zawodzie jest przerażajaca przewaga kobiet, co mnie nie napawa optymizmem, bo wiem z doświadczenia,że kobiety zaraz rozmawiają o mężach, chłopakach, dzieciach itp.
A ja o czym bede z nimi gadać??????????
Także mnie zmiana pracy nie napawa optymizmem.

77

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Niobe, ale Ty masz jeszcze w zanadrzu tego "zamkniętego", może coś się tam wykluje... Ja nie mam nikogo w rezerwie, bo na pewno nie chcę juz tracić czasu na coś, co od początku nie rokuje. Etap niezobowiązujących znajomości mam juz za sobą, choć nigdy w życiu bym nie pomyslała, że w ogóle będę miała taki etap...
A jeśli chodzi o nową pracę - co z tego, że tam są kobiety w większości. Zawsze to nowe znajomości, więc więcej szans na poznanie kogoś - znajomi mają znajomych i tak po nitce do kłębka wink Ja właśnie na to liczę, nowe koleżanki, jakieś wspólne kawki itp. Ale zauważyłam u siebie jakieś obsesyjne nastawienie na poznanie kogoś - taką desperację da się łatwo wyczuć, co też działa odstraszająco. Nie pomaga to współczucie otoczenia...

78

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Pal sześć desperacje.
Ja też trące desperacją- te wszystkie moje randki, to że sama wykonuje pierwszy ruch- to też desperacja, ale mnie to nie in teresuje.
Moim celem jest NIE BYĆ SAMA- cel uświęca środki ( wiem, że to hasło nazistów, ale w tym wypadku mieli racja:) ).
Poza tym dzisiejsze czasy nie są łatwe dla kobiet i każda z nas moze być postrzegana jako depseratka- nieważne w jakiej dziedzinie życia. Meżczyznom bardzo łatwo przychodzi używanie tego słowa do określenia kobiety. Nieraz wystarczy , że nieświadomie okażesz więcej sympatii i zaintersowania jego szanowną osobą i jesteś zaszufladkowana w kategorii; DESPERACJA.
Wale to, ty też powinnaś, większosć z nas to depseratki i nie uważam tego, za cos złego. Wrecz przeciwnie, to jest niezła motywacja do działania, bo ja sie jeszcze nie poddaje.

79

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
karpod napisał/a:
Anechoreta napisał/a:

Oj, dziewczyny, uwierzcie mi, że nie jesteście osamotnione w nieudanych randkach (związkach nie, bowiem jeszcze nie miałem okazji dostąpić tego zaszczytu...:/)

Ja podczas mojej jedynej randki zostałem wystawiony, tzn. pani się nie pojawiła, w ogóle...ale miałem okazję napić się espresso za 19 zł, jeeeeej smile

Druga "randka", która nie była randką, tylko "pseudo-swatami" wyszła tak, że dowiedziałem się potem, że dziewczyna ma jakieś problemy w domu, a w ogóle, to ona nie ma żadnych zainteresowań, po pracy chadza co jakiś czas z koleżankami po sklepach i głównie ogląda witryny (fajne hobby swoją drogą hmm), a ja "strasznie dużo różnych rzeczy wiem i jestem bardzo mądry", ale chyba mało przystojny i niekompatybilny z uwagi na zainteresowania (fantastyka)...hmmm, d**a blada...ech, nie ma co hmm

Szczerze? nie dziwie Ci się, że nie możesz znaleźć dziewczyny. Ocenianie kogoś pod względem tego, że nie ma zainteresowań? brawo. Nie każdy miał okazję znaleźć to co go interesuje. Z takim ograniczonym podejściem będzie Ci jeszcze trudniej. Zresztą sam piszesz, że nie jesteś takim ideałem ,więc nie szukaj dziewczyny, która będzie niewiadomo jaka. Chyba główną rolę grają cechy charakteru, a nie jakieś hobby?

A moim zdaniem posiadanie hobby, pasji duzo mowi o czlowieku. I tez wolalabym kogos z zainteresowaniami, ba, najlepiej podobnymi do moich. Nie wiem co w tym dziwnego wink Z drugiej storny, tamta dziewczyna jakies zainteresowanie mogla miec, ale np. takie o ktorym nitk nie wiedzial tongue

W jednym sie z toba zgadzam - braku zdziwienia, ze Anachoreta jest sam. Jak mozna byc zranionym przez to, ze olala nas PRZYPADKOWA osoba z internetu? Zwykle malo kto takie umawianie sie na czacie traktuje powaznie. Litosci.

80

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Paulina20, dla mnie to jest dziwne. I nieprawda ze hobby dużo mówi o człowieku. Ja hobby nie mam. I co, to świadczy niby, że jestem nudna i beznadziejna? wybacz,ale nie. Nie będę na siłę sobie zainteresowań szukać dla faceta. No i druga sprawa, skoro nie mam zainteresowań( bo poprostu nie znalazłam nic co by mnie bardziej zainteresowało) to już nie mam szans u nikogo, bo jestem nudna?( słyszałam takie opinie,że osoba bez nich jest nieciekawa poprostu). Poprostu mnie takie gadanie denerwuje, bo w jakiś sposób mnie obraża.

81

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
NiobeXXX napisał/a:

Pal sześć desperacje.
Ja też trące desperacją- te wszystkie moje randki, to że sama wykonuje pierwszy ruch- to też desperacja, ale mnie to nie in teresuje.
Moim celem jest NIE BYĆ SAMA- cel uświęca środki ( wiem, że to hasło nazistów, ale w tym wypadku mieli racja:) ).
Poza tym dzisiejsze czasy nie są łatwe dla kobiet i każda z nas moze być postrzegana jako depseratka- nieważne w jakiej dziedzinie życia. Meżczyznom bardzo łatwo przychodzi używanie tego słowa do określenia kobiety. Nieraz wystarczy , że nieświadomie okażesz więcej sympatii i zaintersowania jego szanowną osobą i jesteś zaszufladkowana w kategorii; DESPERACJA.
Wale to, ty też powinnaś, większosć z nas to depseratki i nie uważam tego, za cos złego. Wrecz przeciwnie, to jest niezła motywacja do działania, bo ja sie jeszcze nie poddaje.

Chodzi mi o to, że ja czuję taką presję stworzenia związku, że może poznawani faceci (nie mówię o tych dziwnych z randek internetowych) też jakoś to wyczuwają... Może trzeba skupić się na sobie i przestać w każdej sytuacji dopatrywać się okazji do poznania Jego. Ja na pewno muszę przestać tak histerycznie o tym myśleć, ale łatwo powiedzieć...

82

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Zgadzam sie, nie wiem czy mężczyźni wyczuwają presje stworzenia związku,czy poznania kogoś ale wystarczy że ja ją czuje ( co nie jest zbyt komfortowe- bo wyedy wydaje mi sie, ze mam to wypisane na czole).
Może jestem zbyt przewrażliwiona i dlatego staram sie te uczucia niwelować, odrzucać- bo gdy myśle w taki sposób czuje sie niesamowicie skrępowana. Odrzucam to iczesto-gesto sama wykonuje pierwszy krok, a czy kotś myśli o mnie desperatka czy nie, trudno ja wole sie nad tym nie zastanawiac (to z pewnościa nie poprawi mojego nastawiania).

Często mam wrażenie, że sie w jakiś sposób narzucam ( ostatnio w stosunku do Zamkniętego w sobie), a przecież nie dzwonie , nie zasypuje go sms-ami.
To chyba kompleks byc samą- taka moja teoria.

83

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ciężko jest wypośrodkować pewne rzeczy: na ile mamy być dostępne, a na ile intrygująo nieprzystępne? Ja z moim charakterem zawsze popadam w jakieś skrajności. Albo jestem zbyt bezpośrednia, albo zimna jak góra lodowa. Ale dobrze jest uświadamiać sobie pewne mankamenty? No właśnie, dla jednego wada to dla innego zaleta. Ale jestem sama, więc chyba jednak jakaś korekta osobowości wink jest potrzebna. Uważam, że myślenie, że to inni mają się zmienić jest zgubne.

84 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-01-23 21:53:49)

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
karpod napisał/a:

Paulina20, dla mnie to jest dziwne. I nieprawda ze hobby dużo mówi o człowieku. Ja hobby nie mam. I co, to świadczy niby, że jestem nudna i beznadziejna? wybacz,ale nie. Nie będę na siłę sobie zainteresowań szukać dla faceta. No i druga sprawa, skoro nie mam zainteresowań( bo poprostu nie znalazłam nic co by mnie bardziej zainteresowało) to już nie mam szans u nikogo, bo jestem nudna?( słyszałam takie opinie,że osoba bez nich jest nieciekawa poprostu). Poprostu mnie takie gadanie denerwuje, bo w jakiś sposób mnie obraża.

E tam, na pewno sa rzeczy, ktore wydaja ci sie ciekawe, o ktorych lubisz mowic, myslec czy robic. Ja tez nie mam pasji w sensie stricte, ale jest pare rzeczy, ktore bardzo lubie robic i potrafie sie sama soba zajac. Jesli jakas osoba nie potrafi sobie sama zorganizowac czasu, to najczesciej jest nudna, albo nie tyle nudna, co toksyczna - 'bluszczowata' tongue (potrzebuje ciebie, zeby sie nie nudzic)
Wlasciwie to nie znam jakiejs nudnej osoby. A jak juz, to bardziej chodzi o styl rozmowy i o to, czy ma 'cos do powiedzenia' wink Nie wiem, co masz na mysli przez brak zainteresowan, ale watpie, ze nudzi cie wszystko wokol tongue

A ze ktos szuka osoby z podobnymi zainteresowaniami do swoich wybitnie mnie nie dziwi, bo to jedna z rzeczy, ktore najbardziej zblizaja ludzi.

85

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Cześć singielki smile
A czy ktoś z Was jest może z Poznania? Julia82 - nowych znajomych nigdy za wiele smile szczególnie w sytuacji gdy wszyscy 'starzy' są sparowani i - każda z Was dobrze wie jak to wygląda...
Dajcie znać dziewczyny skąd jesteście. A nuż mieszkamy w okolicy? smile
Pozdrawiam wszystkich!

86

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

LaSombra, ja niestety bardziej na północy

87

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

paulina20,ja jak się nudzę i nie mam w planach żadnego spotkania to oglądam filmy, myślę, czytam książkę. Ale moją ulubioną formą spędzania czasu jest jednak spotkanie z osobą znajomą,impreza, wspólne posiedzenie i pogadanie. Staram jednak się nie narzucać. I serio nie mam zainteresowań:P porpsotu nie znalazłam ich i tyle. Rzeczy o których lubię myśleć,czy mówić...hmm...lubię marzyć,myśleć o rzeczach których nie mam wink rozmawiać lubię o życiu, codziennych doświadczeniach,imprezach, ewentualnie o horrorach,które są moim ulubionym gatunkiem filmowym tongue może nie przypasuję zainteresowaniami żadnemu chłopakowi, ale mogę się od niego przecież zarazić pasją. No ale z tego co mówisz wnioskuję, że jestem spisana na straty, że nikt mnie nie zechce,bo nie mam pasji tongue

88

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Bez przesady, ludzi którzy mają pasje jest tak naprawdę niewielu. Chyba chodzi o to, żeby nie siedzieć w domu, organizować sobie czas, a to wymaga jednak wzbudzenia w sobie jakichś zainteresowań. Słowo pasja jest ostatnio mocno nadużywane, a brak "pasji" staje się jakąś niesamowitą wadą...

89

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ja tak staram się zorganizować sobie czas, by wypełnić go maksymalnie i z ręką na sercu- nudze się rzadko, choć dużo czasu spedzam sama ze soba. Choć jak już pisałam moją zmorą są weekendy.
Dużo czytam- jestem prawdziwym molem książkowym, dużo czasu poświęcam nauce- bo jak większość młodych ludzi ciągle jestem na etapie dokształcania sie. Ponadto teraz jestem w trakcie zdobywania nowego zawodu, bo jeśli zostane przy studiach i tym w czym yeraz pracuje w ciagu kilku lat czeka mnie bezrobocie.
Teraz wiadomo dlaczego jestem samotna- prowadze bardzo nudny tryb życia.

A oddnoście rzeczy które sprawiają mi przyjemnośc, to jest ich sporo, ale żadnej z nich nie nazwałabym pasją- ja też nie mam pasji.
Interesuje sie modą- mam całkiem fajną kolekcje kolczyków. Lubie robić sobie zabiegi pielegnacyjne- to mnie odpręża i zawsze poprawia humor.
Wielką frajde sprawia mi oglądanie programów anglojęzycznych (CNN, BBC)- wiem więcej o świecie i ucze sie języka.

Ostatnio byłam na spotkaniu klasowym ( któraś z kolei rocznica ukończenia szkoły) i zeszliśmy na temat hobby; jeden lubi nurkować, inny spacerować po górach, kolejny jest jak siee wyraził "kompletnie zakrecony na punkcie fotografii" a mnie zastanawia czy są to rzeczy, które naprawde sprawiają im przyjemnośc, czy to dla szpanu.

90

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

NiobeXXX z tego co napisałaś, wcale nie wynika, że prowadzisz nudny tryb życia. Poza nauką masz swoje zainteresowania więc jakieś hobby, pasje czy jak to, kto nazwie masz. Tyle, że jesteś tym tak pochłonięta (tą nauką) i robieniem wszystkiego sama, ze nie masz czasu dla innych. Osoby z Twojej klasy może faktycznie lubią robić to o czym mówili, może wybrali te zainteresowania bo są trendy. Albo ściemniają, że to robią bo jak powiedzą, że nie mają czasu na nic, nic im się nie chce, nic nie robią to wydadzą się innym nudni, mało atrakcyjni i że nie odnieśli żadnego sukcesu. Tego się nie dowiesz.
A co do moich pasji - hmmm....no cóż szukam ich. Robie dużo rzeczy, próbuję bo co się będę ograniczać póki mogę i mam na to finanse. Co z tego mi zostanie nie wiem. Uczę się fotografować, lubię tańczyć więc chodzę na kurs tańca - salsa, lubię fitness, czytać też uwielbiam, interesuję się modą (oczywiście uwielbiam ciuchy, wszelkie gadżety), kocham pielęgnację ciała, kosmetyki, lubię oglądać filmy, chodzić do kina, teatru, spacer, jeździć na rowerze, rolkach, pływać, gotować i inne.
I też jestem samotna. Czy prowadzę nudny tryb życia ??? Chyba nie.

91

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Julia cieszmy sie, ze zadna z nas nie jest kobietą- bluszczem, czy kobietą -zwierciadłem, która bez faceta nie istnieje, która żyje zainteresowaniami, problemami i życiem swojego mężczyzny.
Trafiłaś w sedno pisząc, że wszystko robie sama. Już kiedyś pisałam o tym, że zrobiła sie ze mnie okropna Zosia-Samosia i gdyby pojawił sie w moim życiu mężczyzna i powazny zwiazek, nie wiem czy byłoby miejsce na niego w miom życiu.

92

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Dziweczyny, zazdroszcze wam, że tak potraficie. Że potraficie żyć bez faceta, żyć i sie tym życiem cieszyć. Ja w sumie nie mam wyboru, też muszę żyć bez niego, chociaż non stop czuję,że moje życie nie ma sensu. Pocieszam się marzeniami i spotkaniami towarzyskimi, o ile takowe sie odbywają;)

93

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Zyje bez faceta, ale ciagle mam nadzieje na miłość,a co do cieszenia sie życiem- tego trzeba sie nauczyć.
Brak faceta nie jest moim jedynym problemem, mam inne-poważniejsze i gdyby zycie cieszyło mnie tylko wtedy gdy jest mi dobrze czy wszystko układa sie po mojej myśli, to mogłebym te momenty policzyć.
Wiem, ze to brzmi jak tania psychologia z "Rozmów w toku" ale cieszyć się trzeba nawet z drobnych rzeczy.
Ja ciesze sie tym, ze dziś leci mój ulubiony serial, że spedziłam na mieście fajne popołudnie- to drobiazgi.

W przypadku sensu życia, to ja  jeszcze go nie znalazłam, więc nie wypowiadam sie w tym temacie.

A marzenia???
Są niezbędne, powinny sie znaleźć  apteczce pierwszej pomocy. Moim zdaniem najfajniejsi mężczyźni istnieją w naszych głowach.

94

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

NiobeXXX masz rację - dosyć często wyobrażamy sobie i kodujemy w głowie obraz idealnego dla nas mężczyzny. Tylko, że to jest zgubne. Bo w rzeczywistości okazuje się, że takiego ideału nie możemy znaleźć, bo nie istnieje. I co wtedy ? Wybrzydzamy, marudzimy, przeszkadzają nam detale itd. i w efekcie jesteśmy same.

95

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ale też nie chodzi o to by brac byle kogo, kto sie nawinie. Porządana dziewczyna chyba powinna miec wymagania, nie chodzi tu oczywiscie o tego typu detale,jak- koniecznie wysoki,koniecznie dobrze zbudowany,koniecznie z super bryką, koniecznie bogaty... tylko bardziej o cechy charakteru i to coś w sobie no i nieodpychający wygląd.

96

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

karpod nie chodzi mi tutaj o to, żeby "brać co popadnie". Chodzi mi o to, że dosyć często kobiety mają bardzo wygurowane oczekiwania, bo starają się znaleźć faceta dokładnie takiego jakiego stworzyły sobie w myślach. A wiadomo, że ten w myślach to chodzący ideał a takich nie ma. I tu zaczyna się problem. Nawet jak znajdą zbliżonego do ich ideału w głowie to cały czas go porównują z tym obrazem i wtedy w związku dzieje się źle. Bo ten z wyobraźni codziennie rano wita ich całusem namiętnym, robi śniadania i zakupy, sprząta kocha itd. a ten z rzeczywistości co drugi dzień cmoknie na dzień dobry, pójdzie po zakupy raz na jakiś czas i nie kupi wszystkiego co chcemy, sprzątnie ale nie dołkadnie i takie tam (piszę przykładowo). Wtedy same się nakręcamy i unieszczęśliwiamy.

97

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Masz racje Julio, że wyimaginowany obraz idealnego faceta przysłania nam rzeczywistość, tak że żaden facet nam nie dogodzi. Też tak kiedyś miałam, ale z wiekim zmądrzałam i umiałm oddzielic faceta rzeczywistego ( wiadomo jacy oni nieraz bywają...) od faaceta wymyślonego, który słuzy do osłody i pocieszenia (domyślacie sie z jakiego powodu).
I ostatnio często facet z wyobraźni słuzy mi pomoca, gdyż jakiś czas temu odnowiłam  znajomość z dawnym kolegą. Początkowo wszystko wygladało bardzo obiecująco i miałam wrażenie, że on jest zainteresowny odnowieniem tej znajomości, były sms-y, telefony- cud, miód.
Owszem miał kilka wad; bardzo zamkinęty w sobie ( pisałam już o nim na ty forum), ale można było z nimi żyć.
A tu nagle wszystko sie skończyło, koniec z telefonami, nie odpowiada na moje sms-y- jednym słowem KONIEC.


Mam skręconą kostke, wiec siedze w domu i mam aż za dużo na analizowanie tej sytuacji, czy mój wewnetrzny radar az tak sie rozregulował i sama to wszystko sobie wymyśliłam. Zależało mi na tej znajomości, ale widocznie "Zamknięty w sobie" za wszelką cene dążył do tego by stać sie członkiem klubu "Głupich fi****".
I w obecnej sytuacji facet z wyobraźni znów służy mi swoją pomocą.

98

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Hmm tak to wszystko czytam i widzę, że nie jestem sama z tą samotnością. Nawet nie spodziewałam się, że jeszcze jest tyle kobiet samotnych i w dodatku wiekiem zbliżonych do mojego.Mam 31 lat i mam tak samo jak Wy, tylko siedzenie w domu, spacerki z pieskami no i praca. Jestem rozrywkową dziewczyną, uwielbiam tanczyć ale nie lubie dyskotek ,lubię zabawy. Jestem duszą romantyka. Ale zwątpiłam już dawno,że znajde tę drugą połówkę na resztę życia,a życie biegnie nieubłagalnie. Mam w życiu jakiegoś pecha bo zawsze trafiam tylko na jakichś nachalnych dupków,którzy myślą tylko i wyłącznie o jednym tak jakby nie było innych spraw.Jak nie dostają tego czego chcą ,tak znajomość się kończy ;-( ;-( ;-( ;-( przestają pisać i się w ogóle odzywać. Często zastanawiam się właśnie czy to coś ze mną nie tak ???? Przkonałam się o jednym ,że w tych czasach widocznie nie warto być porządną dziewczyną.To smutne ale prawdziwe. Czy istnieje gdzieś jakiś porządny facet, który np. chodziłby do Kościoła, często o to też znajomość się kończy. Jestem katoliczką nio ale bez przesady,nie jestem też zbytnio wymagająca. Wystarczyłby mi ktoś wrażliwy, czuły i który pokochałby mnie nad życie i najlepiej żeby nie palił, lubił zwierzęta, nio i może polubił  romantyczne spacerki w lasku. To tyle. Powiedzcie mi czy zbyt wiele wymagam. Pozdrawiam gorąco

99

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

ja właśnie uświadomiłam sobie,że facet, którego kochałam to skończony prymityw, a jedyna ,najlepsza przyjaciółka jaką mam ma mnie gdzieś, także ten wątek jak najbardziej dla mnie:(

100

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Witajcie.

Już od jakiegoś czasu przeglądam wasze forum i jestem mile zaskoczony, że istnieją porządne dziewczyny:)

jambo28
Zapewniam Ciebie że istnieją porządni mężczyźni na tym świecie, może tylko nie wyróżniają się spośród tych pozerów, napakowanych kolesi chwalących się swoją siłą czy jak wspomniałaś myślących tylko o jednym.

Widzisz, jestem młodszy od Ciebie, w tym roku 26 lat wskoczy na licznik, ale również do tej pory nie znalazłem właściwej osoby.
Jestem z natury miłym, spokojnym chłopakiem, nie przepadam za imprezowaniem, ludzie dziwią się jak taka osoba jak ja może być sama. Prawda jest taka, że od zawsze myślałem, że dziewczyny zwracają uwagę tylko na tych bardziej przebojowych, aby mieć wiecznie zapewnioną rozrywkę, jednak to forum uświadomiło mi że jest inaczej:)

Czy twoje pytanie o Kościół jest czymś dziwnym, według mnie nie. Ja też jestem katolikiem i nie wyobrażałbym sobie aby moja partnerka była innego wyznania lub nie wierząca.
Każdy ma w głowie swój ideał i próbuje w drugiej osobie odnaleźć te cechy, co jest rzeczą trudną:)

Dlatego nie wymagasz zbyt wiele, chcesz po prostu znaleźć kogoś kto będzie z Tobą na dobre i na złe.

Pozdrawiam
Vlan85

101

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Ja dopóki nie natrafiłam na to forum, myślałam, że jestem jedyną samotną na całym świecie i wszyscy są już sparowani smile a tutaj jakby nie było miłe zaskoczenie (chociaż wiadomo wszystkim dobrze zyczę), bo daje mi to siłę do działania i zmieniania swojego położenia.

102

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Jak tez tak sądziłam. A to forum pozwoliło mi sie otworzyć i opowiedzieć o wielu trapiących mnie rzeczach, a miałaby problem w podzieleniu sie nimi z rodziną- bo nieraz inni ludzie potrafia lepiej doradzić niż najbliższa rodzina ( mimo, że bardzo mnie wspierają). Niekiedy mówią to samo , co bliscy i przyjaciele- ale im sie bardziej wierzy, bo przyjaciół nieraz posądzamy o stronniczosć i o to, że mówią rzeczy które chcemy usłyszeć, czy nie mówią pewnych rzeczy by nas nie ranić.

103

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Dokładnie, czasem jest potrzeba wysluchania od miliona roznych osób w zasadzie tej samej prawdy, może inaczej troche skonstruowanej, tylko po to by uwierzyć w coś. Ja zaczelam wierzyc w pozytywne komentarze znajomych i nieznajomych. I wiesz jakos tak dziwnie sie sklada ze ostatnio duzo ich slysze i nieslysze niemilych slow smile

104

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Vlan85 Bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź na mój temat i cieszę się bardzo, że są jeszcze mężczyźni podobnie myślący jak ja. A dodam jeszcze do tego, że jestem praktykującą katoliczką. A powiem Ci jeszcze,że dla mnie wiek nie gra za bardzo roli, a tak jak napisałeś wyżej szukam kogoś na dobre i złe. Pytanie tylko czy szukam hmmmmm????, Wiesz troszkę już w życiu przeszłam i po moich ostatnich incydentach z jakimi się spotkałam jeśli chodzi o mężczyzn to szkoda słów,więc ta druga połówka o ile się znajdzie bo szczerze to już troszkę w to zwątpiam i starciłam nadzieję to będzie miała ciężko zanim jej zaufam. To tak żebyś wiedział. Nie jestem też zwolenniczką zawierania znajomości jeśli chodzi o internet, jestem nieufną osobą, a może tylko dlatego, że niejeden raz się nadziałam,a byłam pewna,że np.tego kogoś znam np.,chodziłam z nim do Podstawówki, spotkaliśmy się po 15 latach,a potem okazał się czystym nachalnym dupkiem, to tylko jeden przykład. Czyli jak widać w ogóle go nie znam i nie znałam. Jak widać ludzie się zmieniają. Napisałam na tym forum dla kobiet bo naprawdę nie ma się komu wygadać, nio i ta samotność czasami jest uciążliwa, niestety ;-( ;-(. Nio ale cóż, życie toczy się dalej. Nie wiem Vlan85 skąd jesteś ???? Ja mogę tylko powiedzieć,że mieszkam na śląsku. Ale dzięki Ci za miłą wypowiedź. I nawet nie spodziewałam się, że na kobiecym forum też wypowiadają się mężczyźni hehe Pozdrawiam gorąco PaPa

105 Ostatnio edytowany przez jambo28 (2011-02-01 01:24:36)

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

A i jeszcze jedno Vlan85 i też zapewniam Cię po tysiąckroć, że istnieją jeszcze na tym świecie porządne kobiety. Może nie jest  już nas zbyt wiele, a tylko jakaś tycia garstka bo wiadomo w tym zakłamanym świecie ciężko o porządną dziewczynę i porządnego chłopaka. Ale pocieszyłeś mnie jednym, że według Ciebie nie jestem zbytnio wymagająca. A to miłe z Twojej strony. Trzymaj się i dzięki za mądre słowa.Troszeczkę podniosłeś mnie na duchu ;-) ;-0 ;-) ;-0

106 Ostatnio edytowany przez Vlan85 (2011-02-01 21:49:20)

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Jambo28, ja jestem z Elbląga:)

Ogólnie do poznawania kogoś przez internet podchodzę również sceptycznie, wiadomo nikt nie ma pewności czy osoba siedząca po drugiej stronie monitora mówi prawdę, różni są ludzi.
Ja poznałem kilka ciekawych i interesujących osób poprzez internet z którymi piszę do tej pory.

Czy zdecydowałbym umówić się z kimś na spotkanie poznanym w taki sposób, trudno powiedzieć.

Jestem singlem, ale jakby nie patrzeć z własnej winy, ponieważ jak widziałem zainteresowanie moją osobą ze strony dziewczyny, a nie trudno tego nie zauważyć, przeważnie próbowałem się z tego wykręcić aby nic nie wyszło.
Byłem trochę młodszy, wiadomo człowiek miał inne cele, nie było pracy i jak tutaj zabrać taką dziewczynę do kina czy restauracji, jak pieniędzy nie ma, a ja akurat sam zawsze wolałem zarobić, nie prosząc nikogo o pieniądze.

Teraz patrząc na to z perspektywy czasu, możliwe że trzeba było spróbować:) Jednak człowiek zbiera co rusz nowe doświadczenia, stara się nie powielać błędów.

Nawiązując do pierwszego Twojego postu to u mnie jest podobnie praca-dom-praca i również spacery z psem hehe:D Ewentualnie czasem jakiś wypad do pubu, oczywiście wszystko z umiarem, bo widok osoby która nie potrafi powiedzieć sobie stop i pije, aż w końcu się przewróci jest okropny.

Przeglądając posty na tym forum to najlepszym sposobem zamiany rubryki singiel jest poznanie kogoś przez znajomych czy w pracy, jeśli oczywiście jest to duży zakład.

Na zakończenie mojej wypowiedzi dodam, że czasem także mam myśli że lata lecą, a ja zostanę sam. Jednak dążę do tego aby zmienić ten stan:)
Grunt to nie ulegać naciskom innym: "kiedy w końcu się ożenisz" czy różnymi innymi pytaniami którymi dręczą:), bo znaleźć obojętnie kogo to nie problem, ale po co samemu być w nieszczęśliwym związku, aby zadowolić kogoś innego:)

Pozdrawiam serdecznie i głowa do góry:)
Vlan85

107

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

hej, ja tez jestem normalna dziewczyna z zasadami itd., ale tez nie mialam szczescia z facetem, ktorego kochalam musialam sie rozstac. Zostalam sama, ale sie zbieram. Dla mnie jak narazie bardziej bolesny jest fakt braku znajomych (jak juz pisalam wczesniej z powodu rozpadu mojego zwiazku odwrocili sie ode mnie)....
Co do poznawania ludzi faktycznie najlepszym sposobem jest poznanie przez znajomych lub w pracy. Jednak nie majac znajomych nie moge poznac innych, firma w ktorej pracuje jest mala i pracuje tutaj niewiele osób. Oczywiscie w pracy mam z nimi bardzo dobry kontakt. No ale poza to jakos wyjsc nie chca nigdzie, kazdy ma swoj swiat. No wiec pozostaja inne metody przez rodzine albo na forum. Trafilam tutaj i nie zaluje. W sumie co do poznawania ludzi w Internecie tez podchodzę sceptycznie, nie raz sie przejechalam. No ale tutaj poznalam 2 fajne dziewczyny i spotkalysmy sie w "realu" i dlatego nie zaluje smile.....
Vlan85 lata lecą mówisz, masz 25 ja 28 i co z tego. Nie mysle juz ze jak teraz kogos poznam to na zawsze przy mnie bedzie. Juz nie mam takiego myslenia. Nic nie jest na zawsze, nic nie jest pewne. I nie masz nigdy pewnosci ze w wieku np. 50 lat osoba z ktora bedziesz porzuci Ciebie itd...

108

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

zapisać się na coś, basen, kurs, itd., itp. - wszystko pięknie ładnie ale jest jeden problem - sama nigdzie nie pójdę!;c:/ of course - kurs tańca, koło moli książkowych;P ale nie mam odwagi, tym bardziej sama. koło się, jakby, zamyka...

109

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
psyche_alo napisał/a:

zapisać się na coś, basen, kurs, itd., itp. - wszystko pięknie ładnie ale jest jeden problem - sama nigdzie nie pójdę!;c:/ of course - kurs tańca, koło moli książkowych;P ale nie mam odwagi, tym bardziej sama. koło się, jakby, zamyka...

wiem mam to samo ale trzeba się przełamać chociażby dla wyjścia z tego koła jeśli nie chcesz iść sama to zawsze możesz iść z kimś z rodziny to żaden wstyd chodzić na kurs np. z siostrą wink

110

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

właśnie, trzeba się przełamywać. Zakładając ten wątek, zaczynałam się przełamywać. Teraz jest o wiele lepiej. Lubię taką siebie smile polecam smile

111

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
Julia82 napisał/a:

właśnie, trzeba się przełamywać. Zakładając ten wątek, zaczynałam się przełamywać. Teraz jest o wiele lepiej. Lubię taką siebie smile polecam smile

Ja otworzyłam się na ludzi dopiero po wyjściu z długiego związku - wyszłam tak jakby spod ochronnego pancerza, który stworzył nade mną mój ex. I też polubiłam taką nową siebie i ludzie bardziej mnie polubili. A teraz w nowym środowisku zawodowym mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi. Odstaję od grupy, bo nie potrafię się odblokować i tylko siedzę i klikam w klawiaturę....

112

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

siema!
Jestem tu nowa. Słuchajcie babeczki, czy któraś z was jest z okolic Olsztyna?
Pozdrawiam was wszystkie!!!

113

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

ja również mam taki problem potrzeba mi kogos z kim mogłabym pogadac posmiac sie , wyjsc na impreze lub na silownie sad

114

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Vlan85 Wiesz jak czytam Twoje wypowiedzi jesteśmy do siebie bardzo podobni. Też jestem singlem to już wiesz. Jeśli chodzi o poznanie przez internet moje zdanie znasz. Był taki niejeden ale po prostu bałam się z kimś takim spotkać bo np.odezwał się przez gg, a zaraz na drugi dzień już chciał zawieźć mnie do szkoły jak jeszcze chodziłam 3 lata temu. Dla mnie po prostu był za szybki, nawet dobrze nie wiedziałam z kim piszę. Pisał przez pół roku chyba, troszkę się o nim później dowiedziałam bo nawet jak się okazało mieszkał parę kilometrów ode mnie ale to już inna miejscowość. Potem dowiedziałam się o nim dużo więcej i jak się okazało gadał mi tylko i wyłącznie prawdę, nie kłamał. Nawet jak się okazało jego rodzina mieszka w mojej miejscowości. Był też 2 lata młodszy ode mnie. Ale jak już wspominałam wiek dla mnie nie gra roli. Do 5 lat np. młodszy to nie jest źle. A w końcu jak sam powiedziałeś lata lecą i raczej też zostanę sama. Choć wiesz jak mają kobiety ???? Hmm, też odzywa się czasem instynkt macierzyński tym bardziej, że zegar biologiczny właśnie tyka. Do dzisiaj żałuję ,że jednak nie zaryzykowałam i  nie spotkałam się z tym chłopakiem. Ale właśnie gdyby po pół roku zaproponował spotkanie może byłoby inaczej ???? Hmm, ale tego już nie dowie się nikt. Ja po prostu muszę mieć pewność i temu komuś zaufać i właśnie nie rozumiem jednego co jest ze mną nie tak ???? Jak mowię temu komuś, że potrzebuję czasu, więc Ci Panowie, że to tak ujmę nie chcą czekać  aż sie namyślę czy coś w tym stylu to wolą zrezygnować i nie odzywają się już w ogóle tak znajomości się kończą, w oka mgnieniu. Ale za to poznałam miłą kumpelę przez internet i do dzisiaj mamy kontakt, nawet pomogła mi ze szkołą itp. sprawy. Piszemy może już ze cztery lata, nawet do mnie zadzwoniła, więc już miałam pewność,że to nie ściema.Wiesz nio , a jeśli chodzi o płeć przeciwnąto tak jak już pisałam jak już jakiemuś zaufałam to właśnie okazał się albo pijakiem, no a niestety ktoś taki mi nie odpowiada, tak jak pisałam o tym urlopie więc była podobna sytuacja, szczegółów nie będę zdradzała. No ale jak widać jak szybko i łatwo jest się nadziać nawet jak myślisz,że tego kogoś znasz od lat. I jakoś na razie dałam sobie spokój powiedziałam sobie jak coś ma być to będzie. Choć to też pisałam wcześniej, że po tylu różnych incydentach z jakimi się spotkałam jestem załamana. A jeszcz ejedno też pracuję w dużym zakładzie , w grupie ale jednak to są prawie same kobiety jeden męzczyzna żonaty i najbardziej zmierzły, więc jak go obserwuję to też jakoś się zrażam jakbym miała na kogoś takiego trafić, więc z góry zakładam,to wolę być singielką, jak użerać się z kimś takim. T

115

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

ez nie powiem bo jestem podobno ladna dziewczyna, przynajmniej tak gadaja mi ludzie i tez krecili sie wokol mnie rozni faceci ale wlasnie jak sie okazalo sami albo pijacy albo chcieli tylko jednego albo jacys egoisci myslacy tylko i wylacznie o sobie, ze szczerze naprawde sie zrazilam,a swoj rozum jeszcze mam hehe. A, ja nio coz jestem troszke niesmiala jesli chodzi o Wasza plec, a potem wychodzi na to, ze to ja jestem tym dziwolagiem ;-( ;-( Z Twoich postow wywnioskowalam jedno jestes wartosciowa osoba z ktora warto rozmawiac. Nie przejmuj sie nie podrywam Cie bo tak dzieli nas w cholere kilometrow, ale wierze, ze spotkasz kiedys wartosciowa osobe w zyciu czego Ci bardzo zycze, i czasem mam zludna nadzieje, ze moze znajdzie sie ktos taki jak Ty przynajmniej niech przemawia Twoim jezykiem albo przynajmniej podobnie, cenie takie osoby. A jesli nie nio coz widocznie tak mi jest pisane, choc jest to czasem smutne tym bardziej, ze u mnie w pracy jestem jedyna singielka, wiec sa upierdliwe kobitki, ktore mi czesto dogaduja, ze mam juz swoj wiek, a w ogole sie nie staram, a to czasem wlasnie boli tym bardziej, ze pod rzad chyba z trzy razy sie nadzialam. Nio i wiesz pisze tak do Ciebie ,a tez nie mam pojecia, kto siedzi po drugiej stronie neta, czy nie klamie, czy pisze prawde ???? Ale tu widze ,ze na tym forum nie jestem sama no nie ???? ;-( ;-( Zycie pisze rozne scenariusze Pozdrawiam PaPa

116

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Jambo28 przeczytałam Twój post dotyczący zawierania znajomości przez internet.
Wnioskuje, ze ten rodzaj poznawania nowych ludzi nie bardzo Ci odpowiada- mnie również, gdyż poznałam kilku facetów dzięki różnym portalom dla singli, byłam na kilkunastu randkach, z każdym poznanym facetem spotkałam sie tylko raz ( nie bede opisywała tego jacy byli, bo to temat na dluuuugi post).
Ale nadal korzystam z usług takich portali, bo tak sie złożyło, że w moim środfowisku nie ma zbyt wielu wolnych chłopaków i wydaje mi sie, że to jedyna droga by poznać kogoś , bo z pewnoscią nie chce być sama.
Wiem, że poznać kogoś fajnego w necie, to jak wygrac milion w lotto- takie są mnie wiecej szanse, ale ja na razie nie mam innej możliwości poznania nowych ludzi (czytaj; wolnych facetów).
Ale przy zaiweraniu takich znajomości jestem zawsze chol**** ostrożna, bo niewiadomo na kogo natrafie i to ja dyktuje warunki. Jeśli koleś sie niecierpliwi, czy chce czegoś na co ja nie mam ochoty- urywam kontakt.

Niechciałabym poznać "tego jedynego" o ile taki dla mnie istnieje w necie- najbardziej mało oryginalny i romantyczny sposób poznania, ale na rzaie nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.

117

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Też w poprzedniej pracy natrafiłam na babeczki, które aż za bardzo interesowały sie miom stanem cywilno- matrymonialnym, a że zadna z nich nie była ani moją przyjaciołką ani kolezanką zbywałam je tekstami żywve wyjętymi z "Seksu w wielkim mieście", by sprawiać wrażenie, ze mnie te sprawy nudzą, nie interesują i jestem zbyt nowoczesną laską, by marnowć życie na takie anachronizmy, jak macierzyństwo czy małżeństwo i podziałało!!!!!!!!!!!!!!! po pewnym czasie nikt nie śmiał zadać mi takiego pytania. A one nie musiały wiedzieć, co dzieje sie w mojej duszy.

Uważam, że z takimi wścibskimi babiszonami tak trzeba sobie radzić.

118

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

A ja się obecnie obnoszę ze swoim stanem i mówię o tym z uśmiechem na ustach smile - Singielka smile mogę wszystko smile a te które mają męża i dzieci i już są x lat po ślubie to widać jak zazdroszczą nawet o tym czasem powiedzą smile. Oczywiscie nie robie tego z wyzszoscią czy ze zdenerwowaniem. Taka spokojna odpowiedź z uśmiechem na twarzy mówiąca o tym, że jest się zadowoloną ze swojego stanu wkurza takie wscibskie baby, które często wiedząc że jesteśmy same chcą nam to wytknąć i dopiec. A tu proszę jakie ździwienie maluje się na ich twarzach kiedy opowiadasz z entuzjazmem i radością i pewną podnietą że możesz wszystko i nikt Ci nie suszy glowy w domu i nie ma nudy (a jezeli jest inaczej to i tak wkrotce się to odmieni, a takie pozytywne myslenie powoduje ze zaczynamy w to wierzyc ze nam jest fajnie, zaczynamy dostrzegac wiele fajnych rzeczy wokol nas i sie juz tak nie spinamy) big_smile

119

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Jambo28

Jeśli chodzi o moją osobę to wszystko co pisałem jest prawdą, taką jestem osobą naprawdę, niczego nie zmyśliłem.

Jak już wcześniej wspominałem, mnie również pytają od czasu do czasu, kiedy w końcu się ożenisz itp Ja zazwyczaj zażartuję czy wykręcę się z danej sytuacji:) Nie ulegam presji innych:)

Wypowiedzi Julii82 napawają optymizmem:) Słusznie, trzeba się przełamywać, ja też zamierzam starać się już coś zmienić aby nie było ciągle monotonni:)

120

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Vlan85
Ja też jeśli chodzi o moją osobę piszę tylko i wyłącznie prawdę. Tak masz rację odpowiedzi Julii82 napawają optymizmem. Wiesz tylko czasem mnie się takie życie podoba w samotności robię co chcę, chodzę gdzie chcę, nikt mnie nie pilnuje, a jak wspomniała Julia82 te mężatki z dziećmi zazdroszczą nam tej wolności. Ale wiesz ostatnimi czasy coraz częsciej myślę, że życie ucieka, a ja nie potrafię sobie albo go ułożyć albo po prostu komuś zaufać, a tak jak kiedyś pisałeś chciałabym właśnie taką osobę, która byłaby ze mną na dobre i na złe, miała choć troszkę podobne nawyki, a właśnie jest to rzeczą trudną. ;-( ;-( Wiadomo każda dziewczyna czasem myśli o zamąż pójściu jakby to było itd. Ale jak już wspomniałam po tylu incydentach jakie mnie spotkały i to w krótkim czasie człowiek jakoś się zraża i sobie mówi , a tak mi jest jednak lepiej żyjąc samotnie hmm może teraz bo jestem jeszcze młoda, a co będzie potem ....................... niewiadomo

121

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Nie wiem jak myślą mężatki. Może są już tak zmęczone i znudzone mężami i dziećmi, że faktycznie nam zazdroszczą naszej bezprzecznej wolności. Może patrza na nas z góry i uważają, że życie singla "jest żałosne i pożałowania godne" i cieszą sie, ze już nie należą do klubu singielek.
A moze wogóle o nas nie myślą- bo ja osobiście o mężatkach nie muśle zbyt często.

Ale nie chce pisać o różnicach pomiędzy swiatem singielki i mężatki, chce napisać o plusach bycia single wgł. NiobeXXX.
Jak kilka koleżanek nadmieniło bycie singlem na bezsprzecznie swoje plusy, ja do nich zaliczam;
Wychodze gdzie chce i wracam kiedy chce. Moge sobie pozwolić na jednodniowy wypad do Krakowa czy do Wisły ( uwielbiam takie samotne wycieczki !!!!!). Wczesnym rankiem wsiadam do pociągu, gdy dotre na miejsce odwiedzam ulubione miejsca, galerie, antykwariaty itp., zjem coś w ulubionej knajpce i wieczorem wracam do domku, odprężone i pełna miłych wspomnień.
Nikt nie robi mi awantury gdy wydam za dużo na kosmetyki czy kupie kolejną pare kolczyków.
PILOT NALEŻY WYŁĄCZNIE DO MNIE i gdy wieczorem z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek "Czystej krwii" nikt nie wyrywa mi pliota i przełącza na tani film sensacyjny, czy o zgrozo mecz.
Wieczorami urządzam sobie relaksik; maseczka, nogi wygodnie oparte o sciane (by były ładniejsze) , książeczka i nikt mi nie warczy;gaś światło bo chce spać!!!!!
Jestem b. niezalezna i jestem panią samej siebie wiec nikt mnie nie ogranicza ani nie podporządkowuje sobie, bo w prawie każdym zwiazku jest strona dominująca i podporządkowana (a tą podporządkowana jest zwykle kobieta). Często kobieta gdy jest w związku wszystko inwestuje w ten związek i w faceta, sama dla siebie, jej potrzeby czy pasje są na drugim planie a on jest całym jej swiatem i gdy związek sie skończy czuje pustke bo już go nie ma i wewnętrznie jest pusta, bo dla niego zrezygnowała z siebie.
Poprzez brak faceta jestem bardziej zaawansowana technologicznie i wiele rzeczy umiem naprawić sama.

Komuś sie to wydaje dosć egoistyczne, ale nazwa "singiel" mówi sama za siebie.
Komuś sie to wydaje płytkie i mało istotne ale dla mnie są to drobiazgi, które mnie cieszą i pozwalają przetrwać.

122 Ostatnio edytowany przez Motley Boy (2011-02-09 14:25:54)

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Jeżeli jesteś silną kobietą to tylko Ci pozazdrościć, ale pomyśl o tych, które bez wsparcia mężczyzny nie dają sobie rady same.
Co robisz, gdy zepsuje ci się jakiś sprzęt w domu? Gdy trzeba załatwić coś na urzędzie?
Kto Ci nosi stertę zakupów? Kto przeniesie ciężką kanapę na drugi koniec pokoju?
Kto Cię obroni na tych samotnych wycieczkach? Kto odpędzi natrętów, szukających łatwej okazji?
Z perspektywy kobiety bycie singlem jest nieporównywalnie gorsze, chyba, że jest to tzw. baba z jajami.

123

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

NiobeXXX bardzo fajnie że piszesz o zaletach. Bo bycie singlem wcale nie musi być złe. Wiadomo tak samo i w związku są trudne chwile. Mało tego w związku można też byc samotnym i to dopiero jest ból. Mamy wtedy żal do tej drugiej osoby. Tylko trzeba uważać by nie wsiąknąć w ten "singielizm" smile bo jak spotkamy kogoś na swojej drodze to może się okazać, że będzie  trudno nam się przestawić na związek dwojga ludzi. W każdym razie bycie singlem ma nas nauczyc tego, że jesteśmy sami w sobie doskonali i kompletni i nie powinniśmy uzależniać szczęścia od innej osoby, która wiadomo zawsze może odejść, skrzywdzić nas w związku itp.

124

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

hej wszystkim to mój pierwszy w życiu post na jakimkolwiek forum ale myslę że będe tutaj zaglądac! :)mam 20 lat i szczerze mówiąc mam spokro kolezanek,razem gdzies wychodzimy w pracy tez oki, na studiach kilka tez sie znajdziie ale mój problem polega na tym ze nie potrafie sie przed kims do końca otworzyć bo juz kiedys myslalam ze trafiłam na a dziewczyne ktora ma "ten sam mózg" co ja ale okazało sie ze za szybko sie otworzylam i teraz tak nie potrafie.:/ Nie wiem co robic bo chcac naprawde pogadac tak szczerzze i otwarcie to nie potrafie tego nikomu powiedziec poza jedna prawdziwą przyjaciółka ktora niestety studiuje w wawie,ja w krk:/ i moje rozmowy sprowadzaja sie do tego ze sesja trwa ze fajna impreza ze nowe buty widzialam dramat po prostu ale nie potrafie i koniec.

125

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
NiobeXXX napisał/a:

Jambo28 przeczytałam Twój post dotyczący zawierania znajomości przez internet.
Wnioskuje, ze ten rodzaj poznawania nowych ludzi nie bardzo Ci odpowiada- mnie również, gdyż poznałam kilku facetów dzięki różnym portalom dla singli, byłam na kilkunastu randkach, z każdym poznanym facetem spotkałam sie tylko raz ( nie bede opisywała tego jacy byli, bo to temat na dluuuugi post).
Ale nadal korzystam z usług takich portali, bo tak sie złożyło, że w moim środfowisku nie ma zbyt wielu wolnych chłopaków i wydaje mi sie, że to jedyna droga by poznać kogoś , bo z pewnoscią nie chce być sama.
Wiem, że poznać kogoś fajnego w necie, to jak wygrac milion w lotto- takie są mnie wiecej szanse, ale ja na razie nie mam innej możliwości poznania nowych ludzi (czytaj; wolnych facetów).
Ale przy zaiweraniu takich znajomości jestem zawsze chol**** ostrożna, bo niewiadomo na kogo natrafie i to ja dyktuje warunki. Jeśli koleś sie niecierpliwi, czy chce czegoś na co ja nie mam ochoty- urywam kontakt.

Niechciałabym poznać "tego jedynego" o ile taki dla mnie istnieje w necie- najbardziej mało oryginalny i romantyczny sposób poznania, ale na rzaie nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.

Ja też póki co korzystam z  portali randkowych ale obrzydzenie zaczyna mnie brać ;p Szukam kogoś do dłuższego związku możliwe że na stałe. Jestem nieśmiały i póki co to jedyne moje wyjście chyba;p
A co widzę oczekiwania kobiet są po prostu kosmiczne... najlepiej jakby miał wszystko inteligentny, mądry, wysportowany, dobrze zarabiający  i tylko wymieniać.... a już o uczuciu i charakterze  to zapominają. Nie jestem piękny ale i nie brzydki ;p normalny ;p ale mniejsza z tym uważają się za jakieś boginie że warte są wszystkiego i zadzierają nosek a same to pewnie żadnych wad nie mają. I w dodatku coraz więcej tych ofert za kasę..... i jak tu kogoś znaleść ? szukasz a jej tylko na kasie zależy i ma wszystko gdzieś albo wymagania z kosmosu bo to bogini przecież. Coraz więcej kobiet będzie samych z uwagi na to że mężczyzn jest coraz mniej statystycznie smile Może ockną się w wieku 40 lat i dopiero pomyślą jak będzie za późno. Życie z kimś ma plusy i minusy jak bycie singielką/singlem. Mi osobiście brakuje 2 osoby co można by się przytulić wiedzieć że ma się kogoś blisko siebie.

126

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

NiobeXXX w ogóle nie uważam żebyś pisała egoistycznie, mam podobnie jak Ty nio ale mieszkam z rodzicami więc jeśli chodzi o przełączanie jakiegoś programu w telewizji to bywa, że czasem takie rzeczy sie zdarzają, nawet jak mamy 2 telewizory hehe. Ale powiem Ci, że życie bez telewizora też jest fajne, mało co oglądam, wolę np.popołudniowy niedzielny spacerek z pieskami, a szczególnie zimą bo uwielbiam tę porę roku, czy tak jak wspomniałaś w weekendzik wsiąść w samochód i pozwiedzać różne zakątki Polski. Choć są też takie dni, że wolę np.zaszyć się całkowicie w kącie, położyć wieczorkiem, poczytać jakąś fajną przygodową książkę itp.,a nawet zobaczyć na płytce jakiś ulubiony film bo czemu nie ???? Julia82 też napisała ,że fajnie piszesz o zaletach nio bo taka jest prawda i że bycie singlem wcale nie musi być złe. Trzeba po prostu mieć jakiś pomysł na siebie i wszystko jest oki. Nio ,a jeśli chodzi o internet nie mówię, że całkowicie odrzucam takie poznanie ale naprawdę będzie ten ktoś miał ciężko o ile też ktoś taki istnieje jeszcze. Ja też jesli chodzi o tego jedynego to jak na razie nie widzę innej drogi bo wokół mnie też faceci już są pozajmowani, wiesz w końcu napisałam ile mam lat i to też nie ściema, nio a jak też pisałam wyżej nie mam wielu przyjaciół kumpli ani koleżanek. Jestem na serio prawdziwą singielką ale za to z poczuciem humoru podobno, przynajmniej tak w pracy mi gadają, ogólnie zawsze lubię i lubiłam się śmiać. Choć wiesz człowiek z wiekiem poważnieje troszkę hehehehehe.A wracając jeszcze do tego jeśli chodzi o zawieranie znajomości przez internet czy drogą smsową, też kiedyś nie wiem kto i jak zdobył mój numer telefonu od roku nie wiem kto to mi pisał takie smsy o 5,00 nad ranem o 3,00 w nocy,a rano trzeba było wstać o 5,30 np.do pracy, że mnie kocha itp. sprawy, a ja właśnie komuś takiemu nie ufam i nie wierzę, jak ktoś mówi mi, że mnie kocha od razu nawet jak widzi mnie pierwszy raz na oczy albo pisze zaraz w pierwszym  smsie takie słowa z góry jest u mnie przegrany i wtedy konczę znajomość po prostu nie odpisuję, w ogóle się nie odzywam. Albo widzisz jak pisałam wcześniej o tym urlopie byłam pewna, że tego kogoś znam od 15 lat, a okazał się czystą egoistyczną świnią,i to jeszcze do mnie miał pretensje,że np. na gg byłam inna, a w rzeczywistości też bo jak ktoś jest nachalny to unikam po prostu kogoś takiego czy to ja jestem inna???? Albo był inny kumpel, którego znałam z Liceum, chodził z moją kumpelą może z dwa lata ale jak dostał tego czego chciał tak ją bez skrupułów rzucił i przyjechał do mnie na kawę ,a wychodząc już mnie wielce kochał i to jeszcze jak, nawet nie spodziewał się, że tak szybko jak przyjechał, a jeszcze jedno dał mi czas do namysłu jeden dzień czy chce z nim chodzić, tak szybko też dostał kosza, potem był wielce rozczarowany i zdziwiony, że go nie chce. Nie lubię jak ktoś rzuca słowami na wiatr. Hmm następny przykład był jeszcze inny kolega z którym się umówiłam, na pierwsze spotkanie spóźnił się o 50 minut było to też zimą, zmarzłam jak nie wiem ale czekałam cierpliwie ,w końcu pojawił się, miał tak bujną wyobraźnię, że szkoda nawt gadać, po 2 wlazł by na mnie już na pierwszym spotkaniu , po 3 poszliśmy do restauracji to ja musiałam mu kupić herbatke,nie pracowałam wtedy jeszcze ale już mniejsza o to, po 4 nosił mi torebkę nawet się nie zorientowałam jak gdzieś znikł po 10 minutach wyszedł z jakiegoś zakmarka, aż kamień z serca mi spadł , a n mi na to, że się schował, a ja truchlałam, wtedy nie pracowałam ale miałam swoich parę oszczędności, wszystkie dokumenty itp. rzeczy po tym spotkaniu w ogóle wyłączyłam jego gg i zerwałam jakikolwiek kontakt, a poznałam go w szpitalu i w życiu nie powiedziałabym, że może okazać sie kimś takim, nie był nawet piękny ale ja królewicza z bajki nie szukam, Niech jest po prsostu kimś godnym zaufania. I było jeszcz eprau kumpli podobnych do tych opisanych, którzy właśnie dążyli tylko, żeby mnie zdobyć bo głównie o nic innego im nie chodziło ,ten, który pisał te smsy, to po prau dniach wielce się wieszał bo nie chce z nim życia spędzić, jaką to mam rodzinkę itp. do dzisiaj nie wiem o kogo chodzi,a ten ktoś wie gdzie ja pracuje, gdzie mieszkam oraz gdzie moja rodzinka i jaka jest, nawet pisał mi po imieniu, ale jak odpowiedizałam,że nie piszę z nieznajomymi to mówię wieszał się, że będzie przeze mnie w szpitalu leżał i ja miałabym być z kimś takim ????? I w dodatku to podobno ja jestem dziwna. A, która z Was powiedzcie mi chciałaby czy wzięłaby kogoś takiego za męża np.???? Zraziłam się już dawno.i wiem, ze naprawdę będzie ciężko, choć nigdy nie odrzucam i nie odrzucałam miłości swojego życia o ile też się taka pojawi, właśnie o ile. Niobe to też m.in.opisałam dla Ciebie żebyś wiedziała jak mam i czemu jest jak jest. Podoba mi się jak pisze tutaj Vlan85 na tym forum, o ile pisze prawdę tak jak mówi. Bo właśnie nie ufam wszystkim bo nie mam pewności z kim piszę ani do kogo piszę. Ale ma bardzo mądre wypowiedzi i to mądry chłopak, przyznacie mi chyba rację i jeśli bym trafiła na kogoś podobnego jak on to myślę, że może bym mu zaufała ;-) ;-) Vlan85 traktuj to jak komplement ;-) ;-) Pozdrawiam Was wszystkie samotniczki. Trzymajmy się jakoś PaPa

127

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Kurcze ale się rozpisałam ale myślę, że to odczytacie i przynajmniej po części mnie zrozumiecie dlaczego jestem sama, a będąc też po 30 trudno zmienić jakieś swoje nawyki bo już niektóre mam zakodowane. Napisałam to tylko po to żebyście wiedziały, jak łatwo jest się nadziać ,a macie pewność, że tego kogoś znacie na 100% , a nawet 200%. A może w końcu jak to nasza płeć przeciwna zacznie czytać to może zrozumie co niektóre z Nas i zrozumieją, że są właśnie porządne dziewczyny, które nie chcą tylko i wyłącznie isć do łózka, a ,że są kobiety myślące głową i rozumem, a potem wychodzi jak już czegoś nie chcesz zrobić to , że jesteś dziwolągiem albo nie wiem kim jeszcze i właśnie tak chłopcy ze mną znajomość zrywają ,bo nie dostali tego czego chcą, niestety ale to ich mętalność.A, ja no cóż wolę już po takich incydentach pozostać sama  ale za to mam satysfakcję, że uważam się za dziewczynę z głową, a nie działającą instynktem ;-( ;-( Też kiedyś napisałam ,że ten świat schodzi na psy no cóż niestety ale taka jest prawda i najlepiej byłoby czasem zaszyć się gdzieś na końcu świata bo po prostu do tego się nie pasuje albo wyjechać na jakieś odludzie czy nie mam czasem racji ???? Vlan 85 pozdrawiam nio i oczywiście wszystkie babki podobne do mnie hehe.

128

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?
NiobeXXX napisał/a:

Ale nie chce pisać o różnicach pomiędzy swiatem singielki i mężatki, chce napisać o plusach bycia single wgł. NiobeXXX.
Jak kilka koleżanek nadmieniło bycie singlem na bezsprzecznie swoje plusy, ja do nich zaliczam;

Wychodze gdzie chce i wracam kiedy chce.

PILOT NALEŻY WYŁĄCZNIE DO MNIE

Jestem b. niezalezna i jestem panią samej siebie wiec nikt mnie nie ogranicza ani nie podporządkowuje sobie, bo w prawie każdym zwiazku jest strona dominująca i podporządkowana.

Ja się właśnie boję, że robię się coraz bardziej niezależna i w kolejnym związku będę nieznośna (a już wcześniej byłam dość.... nieprzewidywalna wink). Coraz silniejsze przyzwyczajenia, planowanie tylko pod swoim kątem. Nie wiem jak to będzie, bo w końcu związek to kompromisy. Ja w ogóle mam tendencje do przesady i egoistycznych zachowań i boję się, że samotność tylko te cechy pogłębi. Z drugiej strony jakiś rozum mam i staram się uczyć na błędach...

A jutro idę do kina. Sama! Choć jeszcze nie wiem czy się odważę... Od dawna chcę zobaczyć ten film, a z koleżanką (ostatnią singielką wink) nie mogę się zgrać, więc muszę to zrobić sama. Jest jeszcze nowy kolega, ale nie chcę mu narzucać formy spotkania, bo zawsze to robiłam i kończyło się źle. Mam nadzieję, że nie stchórzę.

129

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Aga30 no to fajnie, idź do kina pewnie ! A co to za film chcialas obejrzeć ?

130

Odp: Jak to zrobić by nie być samotną ?

Aga30 mam ten sam problem (o ile tak to można nazwac)- też jestem przesadnie niezależna i jeśli kiedyś zwiąże sie z jakimś mężczyzną, to trudno bedzie mi sie do niego dopasować, bo te przyzwyczajenia i upodobania są już we mnie silnie zakorzenione.
Gratuluje decyzji o samotnej wyprawie do kina, dla mnie to jeszcze wyzwanie, bo mimo, że jestem Zosią-Samosia uważam kina za miejsce dla ludzi w większej grupie niż jeden. Ale Boże broń nie odbieram Ci odwagi i trzymam kciuki za kino i nową znajomość.

Posty [ 66 do 130 z 490 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak to zrobić by nie być samotną ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026