netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

348 odpowiedzi14 115 wyświetleńzałożony przez blueangel, 09.12.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 349 ]

261

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

Moje zdanie o ich związkach się nie liczy. .

I to kończy dyskusję.

262

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

nie tak. Tu w 2017 pisałam o zdradzie, nie rozwodzie- widzisz różnicę? I pierwszą zdradę wybaczyłam, jeszcze 2 lata byliśmy razem do powtórki z rozrywki .W 2019 się wyprowadził, potem był covid, rozwód wyprowadzka dzieci i moje obecne życie? Coś niejasne?
Dopytywałam o niebieskie tabletki? skąd wniosek że dla kogoś konkretnie? big_smile
o widzę temat- z wrzesnia 22 big_smile
sorry nie była to prosba o poradę, tylko gadka szmatka- z nikim wtedy nie byłam smile
nic mi tez nie wiadomo  o potrzebie niebieskich tabletek w moim związku pod tym względem wszystko gra wink
ale zaimponowałeś mi znajomością mojej aktywności na forum smile
nie staraj się udowadniać niczego pod swoje teorie bo nie byłam samotną matką szukającą partnera nigdy. Do 21 roku byłam MĘZATKĄ big_smile
mam też temat o opiece naprzemiennej i tez nigdy to nie był mój dylemat i wiele innych wypowiedzi na tematy które mnie bezpośrednio nie dotyczą.

Czyli jak zaczęłaś randkować to dzieci były pełnoletnie? Czy mieszkały jeszcze razem z Tobą?
Też mnie przeraża, że zna wypowiedzi na pamięć. tongue

Gdybyś miała napisać zalety związków w dojrzałym może nie przesadzajmy jakoś mocno bo przecież nie jesteście 80 latkami wieku to co byś napisała?

Jak tam pisałaś o parterze to przypomniał mi się film Lepiej późno niż później, może słabe romansidło ale jednak otrzymało nagrody. I fakt że film sprzed 20 lat!

263

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Karmaniewraca napisał/a:

Ale ty sam sobie nią wycierasz gębę. Twoje wypowiedzi są w cholerę smutne. No jakaś jest tam baba kręci się koło mnie ale ani to moje marzenie, ani standard, wziąłem na co mnie było stać. To albo przestań opisywać na forum jakie masz kiepskie wszystkie kobiety po ex albo mierz się z tym że będziemy jeździć po tych twoich ,, wybrankach,, bo tak nam podajesz tę swoją smutna związkowa rzeczywistość, bez polotu, bez finezji i bez zachwytu.

Dwie uwagi Karma:

1. Ona akurat z czasem zyskuje w moich oczach, a ty jak byłaś totalnie spierdolona, tak jesteś.

2. Jeździć to co najwyżej ty możesz sobie swoją gołą dupą po lodzie, na który tą gołą dupą padłaś.

264

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Chłopie, na siłownie mam pawie 6km, na saunę tam gdzie lubię 13, tenis 9. Jazda wyłącznie po mieście więc czasem schodzi, Padel blisko jakieś 1,5 km idę na nogach, Lodowisko kawałek i jakoś nie marudzę. Najlepiej powiedzieć że na wszystko mam daleko i mi źle.

Czy ty właściwie porównałaś mieszkanie w mieście gdzie masz komunikację miejską, taksówki, ścieżki rowerowe czy nawet te miastowe hulajnogi elektryczne do wsi, na której nie ma nic z wyżej wymienionych i bez samochodu dosłownie nigdzie się nie ruszysz?

265

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Shinigami napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Chłopie, na siłownie mam pawie 6km, na saunę tam gdzie lubię 13, tenis 9. Jazda wyłącznie po mieście więc czasem schodzi, Padel blisko jakieś 1,5 km idę na nogach, Lodowisko kawałek i jakoś nie marudzę. Najlepiej powiedzieć że na wszystko mam daleko i mi źle.

Czy ty właściwie porównałaś mieszkanie w mieście gdzie masz komunikację miejską, taksówki, ścieżki rowerowe czy nawet te miastowe hulajnogi elektryczne do wsi, na której nie ma nic z wyżej wymienionych i bez samochodu dosłownie nigdzie się nie ruszysz?

Zatem dlaczego dorosły chłop nie ma samochodu?

266

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:
Shinigami napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Chłopie, na siłownie mam pawie 6km, na saunę tam gdzie lubię 13, tenis 9. Jazda wyłącznie po mieście więc czasem schodzi, Padel blisko jakieś 1,5 km idę na nogach, Lodowisko kawałek i jakoś nie marudzę. Najlepiej powiedzieć że na wszystko mam daleko i mi źle.

Czy ty właściwie porównałaś mieszkanie w mieście gdzie masz komunikację miejską, taksówki, ścieżki rowerowe czy nawet te miastowe hulajnogi elektryczne do wsi, na której nie ma nic z wyżej wymienionych i bez samochodu dosłownie nigdzie się nie ruszysz?

Zatem dlaczego dorosły chłop nie ma samochodu?

A czy musi mieć?

267

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Julia nie musi mieć, ale jeśli mieszkasz w miejscu gdzie komunikacja jest utrudniona to raczej warto.
Czy ja musze mieć telefon komórkowy jak mam stacjonarny w pracy?
Czy musze mieć taki a nie inny model komputer nie musze.

Wiesz to że kiedyś nie było pralki nie oznacza że mam chodzi prać w Wiśle. Natomiast faktem, jest że w dla pokolenia Z woli iść do "pralni" za 15 zł lepiej nie mieć pralki bo ... to inna sprawa oni wybierają coś co dla nich jest lepsze, a nie nie mam i marudzę.

268 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-16 16:27:46)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Shinigami napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Chłopie, na siłownie mam pawie 6km, na saunę tam gdzie lubię 13, tenis 9. Jazda wyłącznie po mieście więc czasem schodzi, Padel blisko jakieś 1,5 km idę na nogach, Lodowisko kawałek i jakoś nie marudzę. Najlepiej powiedzieć że na wszystko mam daleko i mi źle.

Czy ty właściwie porównałaś mieszkanie w mieście gdzie masz komunikację miejską, taksówki, ścieżki rowerowe czy nawet te miastowe hulajnogi elektryczne do wsi, na której nie ma nic z wyżej wymienionych i bez samochodu dosłownie nigdzie się nie ruszysz?


Ok, zaczynasz znowu pierdolić farmazony. Mieszkasz na obrzeżach stolicy i połowa tej twojej wsi pracuje w mieście. Sam mówiłeś, że masz 30km do centrum.

269

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Nowe_otwarcie napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:

Ale ty sam sobie nią wycierasz gębę. Twoje wypowiedzi są w cholerę smutne. No jakaś jest tam baba kręci się koło mnie ale ani to moje marzenie, ani standard, wziąłem na co mnie było stać. To albo przestań opisywać na forum jakie masz kiepskie wszystkie kobiety po ex albo mierz się z tym że będziemy jeździć po tych twoich ,, wybrankach,, bo tak nam podajesz tę swoją smutna związkowa rzeczywistość, bez polotu, bez finezji i bez zachwytu.

Dwie uwagi Karma:

1. Ona akurat z czasem zyskuje w moich oczach, a ty jak byłaś totalnie spierdolona, tak jesteś.

2. Jeździć to co najwyżej ty możesz sobie swoją gołą dupą po lodzie, na który tą gołą dupą padłaś.

Dwie uwagi N_o:

1. Użycie przez ciebie sformułowania, że 'ona z czasem zyskuje' dowodzi temu, że Karma ma rację, bo tak właśnie wygląda przekonywanie samego siebie do słuszności wyboru (czyli racjonalizacja). To jakbyś miał ochotę na sportowe coupe, a jednak wziął używanego kombivana i stwierdził, że może i obity, może progi ruda bierze, może nie ma mocy i jest ślamazarny, ale za to jaki pakowny! Może i nie ma zębów, ale za to jak cudownie pindola mlaszcze! Tak właśnie wygląda "z czasem zyskuje".

2. Personalna wycieczka przy braku jakichkolwiek argumentów merytorycznych również dowodzi temu, że Karma ma rację.

270 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2025-12-16 17:08:59)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Zatem dlaczego dorosły chłop nie ma samochodu?

A kto powiedział, że nie ma? Po pierwsze ja samochód mam. Po drugie nie muszę jeździć te 20 km na siłownię bo zrobiłem sobie ją w domu. Jednak to nie to samo co pójść na publiczną, na której właśnie można poznać kogoś nowego. Po trzecie to wciąż nie jest rozmowa o mnie, ja cały czas pisze o większej grupie ludzi.

271

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Shinigami napisał/a:

Po trzecie to wciąż nie jest rozmowa o mnie, ja cały czas pisze o większej grupie ludzi.


To są jedynie pojedyncze przypadki rozsiane po kraju. A takich ludzi przerasta wszystko niezależnie od tego jak dobrze by w życiu nie mieli, bo zawsze znajdzie się dla nich jakaś wymówka.

Źle im gdzie są? Niech się wyprowadzą.

Pracy nie brakuje. Ofert na rynku od metra i jeszcze trochę. Możliwości szkoleniowych również. Tak samo jak i ogólnie możliwości rozwoju osobistego.


Ty zawsze szukasz jakiegoś "ale".

272 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2025-12-16 18:23:06)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

To są jedynie pojedyncze przypadki rozsiane po kraju. A takich ludzi przerasta wszystko niezależnie od tego jak dobrze by w życiu nie mieli, bo zawsze znajdzie się dla nich jakaś wymówka.

Źle im gdzie są? Niech się wyprowadzą.

Pracy nie brakuje. Ofert na rynku od metra i jeszcze trochę. Możliwości szkoleniowych również. Tak samo jak i ogólnie możliwości rozwoju osobistego.

Ty zawsze szukasz jakiegoś "ale".

Dlw mnie nie są pojedyncze, takich znam więcej niż im przeciwnych.

Nie twierdzę, że robienie problemu z każdej sytuacji nie jest złe bo jest i utrudnia jakiekolwiek funkcjonowanie. Ale podawanie prostych rozwiązań na każdą, nawet najgorszą sytuację jest równie złe. Ja powiem, że przydałby mi się milion złotych. Ty odpowiesz, że w takim razie trzeba go zarobić. W ten sposób nie dojdzie się do nikąd. To są skrajności, które do nikąd nie prowadzą. Nie ma sensu powtarzać tej rozmowy po raz kolejny bo i tak do nikąd nie dojdziemy.

Dzięki za przypomnienie o Animstsuri, nie raz już się zastanawiałem czy nie dołączyć do tego stowarzyszenia.

273 Ostatnio edytowany przez Wujek Czesiek (2025-12-16 18:34:36)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Salomonka napisał/a:

Nie wiedzieć czemu, ty właśnie Czesiek jesteś przykładem...


Czuję się wyróżniony poświęceniem aż tyle miejsca i czasu mojej skromnej osobie oraz podzielenie się z nami twoją cenną opinią na mój temat, a teraz mam nadzieję, że z podobnym entuzjazmem i zaangażowaniem zaszczycisz nas wszystkich udzieleniem odpowiedzi na pytanie, które zadam po raz trzeci, gdyby ktoś przypadkiem nie zauważył dwóch poprzednich prób uzyskania na nie odpowiedzi: Wymień proszę w kolejności dowolnej trzy główne zalety (lub chociaż jedną jakąkolwiek) związku z kobietą wychowującą dziecko.

a)
b)
c)

Dla ułatwienia może podpowiem, że chodzi mi bardziej o zalety dla mężczyzny rozważającego ewentualnie taką opcję, a nie o to co kobiety sobie myślą na swój własny i swoich dzieci temat, bo to już wiemy, cztery strony o tym było. Załóżmy iż ten hipotetyczny mężczyzna istnieje naprawdę (nie jest wymyślony na potrzeby nonsensownej dyskusji ślepego z głuchym o kolorach) ma powiedzmy ok. 40 lat lub więcej, samodzielnie się utrzymuje, pracuje, zarabia, mieszka sobie sam, robi sobie co chce, cały swój wolny czas ma tylko dla siebie, realizuje różne swoje pasje i hobby, nie musi przejmować się nikim i niczym, nikomu nie musi się tłumaczyć ile wydał na głośniki ani gdzie był przez ostatnie dwa dni i co tam z kim robił, a kiedy zechce sobie pobzykać, to wystarczy że rozwinie listę kontaktów w swoim telefonie... ale któregoś wieczora tak sobie siedział i naszła go myśl - A może by tak sobie spierdolić resztę życia i poszukać kogoś do związku na stałe?

Żeby było jeszcze łatwiej, dodam że tym facetem nie jestem ja, więc piesze wycieczki w moim kierunku możemy sobie podarować. Niech będzie na przykład... Brad Pitt? Nie no, za stary... To może, to może, to może... No mniejsza z tym. Co byś mu poradziła jako jego przyjaciółka, która na niego nie leci i nie podkochuje się w nim skrycie. Powiedzmy, że tak z dupy do Ciebie zadzwonił i pyta:

- Słuchaj, tak sobie dzisiaj myślałem o znalezieniu jakiejś fajnej babki na coś poważnego, ale nie wiem nawet od czego zacząć
- No jak nie wiesz, jest pełno samotnych matek, które też szukają, a lepszej partnerki do życia nie znajdziesz
- Dlaczego tak myślisz?
- *a)...................................  **b)...............................  ***c).................................

    * - wypełnij puste pole
  ** - wypełnij puste pole
*** - wypełnij puste pole

274

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:

Ale ty sam sobie nią wycierasz gębę. Twoje wypowiedzi są w cholerę smutne. No jakaś jest tam baba kręci się koło mnie ale ani to moje marzenie, ani standard, wziąłem na co mnie było stać. To albo przestań opisywać na forum jakie masz kiepskie wszystkie kobiety po ex albo mierz się z tym że będziemy jeździć po tych twoich ,, wybrankach,, bo tak nam podajesz tę swoją smutna związkowa rzeczywistość, bez polotu, bez finezji i bez zachwytu.

Dwie uwagi Karma:

1. Ona akurat z czasem zyskuje w moich oczach, a ty jak byłaś totalnie spierdolona, tak jesteś.

2. Jeździć to co najwyżej ty możesz sobie swoją gołą dupą po lodzie, na który tą gołą dupą padłaś.

Dwie uwagi N_o:

1. Użycie przez ciebie sformułowania, że 'ona z czasem zyskuje' dowodzi temu, że Karma ma rację, bo tak właśnie wygląda przekonywanie samego siebie do słuszności wyboru (czyli racjonalizacja). To jakbyś miał ochotę na sportowe coupe, a jednak wziął używanego kombivana i stwierdził, że może i obity, może progi ruda bierze, może nie ma mocy i jest ślamazarny, ale za to jaki pakowny! Może i nie ma zębów, ale za to jak cudownie pindola mlaszcze! Tak właśnie wygląda "z czasem zyskuje".

2. Personalna wycieczka przy braku jakichkolwiek argumentów merytorycznych również dowodzi temu, że Karma ma rację.

Jak w sąsiednim wątku: jak ty już nawet Karmie przyznajesz rację, to znaczy że w dniu dzisiejszym to moje uwagi cię najbardziej zabolały. Najśmieszniejsza to chyba i tak będzie jej odpowiedź na twoją próbę zawarcia sojuszu celowego big_smile

275

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Shinigami napisał/a:

Dlw mnie nie są pojedyncze, takich znam więcej niż im przeciwnych.

Nie znasz, bo nie masz kolegów i znajomych za bardzo.

W dupie to mogą być rodzice niepełnosprawnych dzieci. Albo dzieci opiekujące się pochorowanymi rodzicami. No i sami ludzie pochorowani i niepełnosprawni. Tego jest kilka procent społeczeństwa, bo nie każdy problem od razu jest dyskwalifikujący.



Nie twierdzę, że robienie problemu z każdej sytuacji nie jest złe bo jest i utrudnia jakiekolwiek funkcjonowanie. Ale podawanie prostych rozwiązań na każdą, nawet najgorszą sytuację jest równie złe. Ja powiem, że przydałby mi się milion złotych. Ty odpowiesz, że w takim razie trzeba go zarobić.

Większość problemów ma bardzo proste rozwiązania. Dla ciebie trudnym problemem jest wszystko i oczekujesz równie 'trudnego' rozwiązania, a najczęściej chodzi po prostu o "zrób za mnie". A to tak nie działa. Mało zarabiasz? Zmień pracę. Możliwości szkoleniowych jest pierdylion. Od darmowych, przez płatne i takie z dofinansowaniem. Jak potrzebujesz miliona, to musisz zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Tu nie ma innej opcji i nigdy nie będzie. Nawet żeby wygrać w lotka, to najpierw trzeba zacząć grać.



Dzięki za przypomnienie o Animstsuri, nie raz już się zastanawiałem czy nie doleczyć do tego stowarzyszenia.

I takie to twoje pasje są w praktyce. "Nie wiem jak", "wytłumacz mi", "zastanawiałem się". A działania zero.

276 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-16 18:33:02)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jak w sąsiednim wątku: jak ty już nawet Karmie przyznajesz rację, to znaczy że w dniu dzisiejszym to moje uwagi cię najbardziej zabolały.


Bardzo zyskałeś w moich oczach tą trafną uwagą.


Jak to zabrzmiało? Poważnie i legitnie, co? xD

277

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jak w sąsiednim wątku: jak ty już nawet Karmie przyznajesz rację, to znaczy że w dniu dzisiejszym to moje uwagi cię najbardziej zabolały.


Bardzo zyskałeś w moich oczach tą trafną uwagą.


Jak to zabrzmiało? Poważnie i legitnie, co? xD

A wy bedziecie się tak klocic jak dzieci z przedszkola?

278

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

Nie znasz, bo nie masz kolegów i znajomych za bardzo.

W dupie to mogą być rodzice niepełnosprawnych dzieci. Albo dzieci opiekujące się pochorowanymi rodzicami. No i sami ludzie pochorowani i niepełnosprawni. Tego jest kilka procent społeczeństwa, bo nie każdy problem od razu jest dyskwalifikujący.

Większość problemów ma bardzo proste rozwiązania. Dla ciebie trudnym problemem jest wszystko i oczekujesz równie 'trudnego' rozwiązania, a najczęściej chodzi po prostu o "zrób za mnie". A to tak nie działa. Mało zarabiasz? Zmień pracę. Możliwości szkoleniowych jest pierdylion. Od darmowych, przez płatne i takie z dofinansowaniem. Jak potrzebujesz miliona, to musisz zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Tu nie ma innej opcji i nigdy nie będzie. Nawet żeby wygrać w lotka, to najpierw trzeba zacząć grać.

I takie to twoje pasje są w praktyce. "Nie wiem jak", "wytłumacz mi", "zastanawiałem się". A działania zero.

Kolegów faktycznie mam dosłownie dwóch ale znajomych całkiem sporo. Tyle, że dla ciebie znajomość jest wtedy kiedy się z kimś regularnie spędza czas i ma wspólne plany, a dla mnie kiedy po prostu mijam się z kimś w tym samym miejscu nawet nie znając swoich imion.

Oczywiście, że nie każdy problem jest dyskwalifikujący ale są takie, które bardzo utrudniają życie nie będące jednocześnie ciężkimi chorobami czy innymi fizycznymi ograniczeniami. Mam wrażenie, że dla ciebie w ogóle nie istnieje kwestia zdrowia psychicznego. Tak samo z czyjąś przeszłością. Bez problemu wytkniesz komuś błąd lub kłamstwo bo 2 lata wcześniej napisał coś niezgodnego z tym co pisze teraz cytując do tego posta, o którym ta osoba już dawno zapomniała. Ale już to, że ktoś przez 20 lat zmagał się z toksycznymi wzorcami, negatywnym wpływem czy jakimiś traumatycznymi przeżyciami cię nie interesuje.

Bardzo chętnie zmieniłbym tą pracę ale nie jestem w stanie więc trzeba znaleźć na to bardziej złożone rozwiązanie niż dalej gadać "zmień pracę". To nie jest tak proste jak ci się wydaje. Ja widzę to tak, że jeśli potrzebuję miliona to muszę znaleźć inne rozwiązanie nie wymagające tego miliona bo zarobienie go jest niemożliwe. Nie bez czyjegoś wsparcia, talentu, zdolności szybkiego uczenia się, łatwego przyswajania wiedzy i nowych umiejętności umożliwiających podniesienie poziomu zarobków do tak wysokiego poziomu.

Gówno prawda, wiem bardzo dużo o moich pasjach łącznie z tym jak. Tylko z samym podjęciem działania mam duży problem.

279

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Shinigami napisał/a:

Ale już to, że ktoś przez 20 lat zmagał się z toksycznymi wzorcami, negatywnym wpływem czy jakimiś traumatycznymi przeżyciami cię nie interesuje.

W 9 przypadkach na 10 to zwykłe wymówki. Dla zobrazowania - najwyższy odsetek PTSD jest u żołnierzy amerykańskich, a dotyczy tylko kilku procent personelu. A i tak to nie jest tak, że są niezdolni do jakiegokolwiek działania, bo akurat kilku takich żołnierzy z PTSD poznałem. I owszem - mają swoje odpały, ale i tak idą w życie dalej. Ty sobie z okoliczności zrobiłeś tarczę i bronisz jej jak Częstochowy. Nie dlatego, że taka jest prawda, ale dlatego, że to jest dla ciebie wygodne i zapewnia ci atencję, na której najbardziej ci zależy. Popatrz na salomonkę. Ma problemy i chujową przeszłość? Ma. Czy używa tego jako wymówki? Nie. Karma? To samo. I pierdylion innych osób z tego forum. Nawet N_o stara się coś ogarnąć w osiągalnym sobie zakresie i nie siedzi z założonymi rękami jak ty.

Okoliczności, problemy, przeszłość, wzorce - to może być wyjaśnienie. Ale nie usprawiedliwienie czy wymówka.



Bardzo chętnie zmieniłbym tą pracę ale nie jestem w stanie

Nie ma absolutnie żadnych obiektywnych przeszkód, żebyś tą pracę zmienił. Po prostu ci się nie chce. Wygodnie ci tkwić w miejsku i narzekać, bo jesteś malkontentem.


Ja widzę to tak, że jeśli potrzebuję miliona to muszę znaleźć inne rozwiązanie nie wymagające tego miliona bo zarobienie go jest niemożliwe.

To się nazywa lenistwo. 



Gówno prawda, wiem bardzo dużo o moich pasjach łącznie z tym jak. Tylko z samym podjęciem działania mam duży problem.

Bez działania nie można mówić o jakiejkolwiek głębi i wiedzy.

280

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:

pytanie, które zadam po raz trzeci, gdyby ktoś przypadkiem nie zauważył dwóch poprzednich prób uzyskania na nie odpowiedzi: Wymień proszę w kolejności dowolnej trzy główne zalety (lub chociaż jedną jakąkolwiek) związku z kobietą wychowującą dziecko.

a)
b)
c)

Czesio jak zwykle, trybi slabo ale za to stawia chochoła i dzielnie z nim walczy.
Czy ktoś tu twierdzi, że ludzie z dziećmi mają jakieś specjalne cechy?

Pisze się za to wyraźnie i wprost, że z kimś wychowującym dziecko może być trudniej stworzyć związek. Że robi się to pomimo dzieci, a nie z ich powodu.

Ty jednak jesteś totalnie zabetonowany i widzisz to co chcesz a nie to co jest.


Wujek Czesiek napisał/a:

Załóżmy iż ten hipotetyczny mężczyzna istnieje naprawdę (nie jest wymyślony na potrzeby nonsensownej dyskusji ślepego z głuchym o kolorach) ma powiedzmy ok. 40 lat lub więcej, samodzielnie się utrzymuje, pracuje, zarabia, mieszka sobie sam, robi sobie co chce, cały swój wolny czas ma tylko dla siebie, realizuje różne swoje pasje i hobby, nie musi przejmować się nikim i niczym, nikomu nie musi się tłumaczyć ile wydał na głośniki ani gdzie był przez ostatnie dwa dni i co tam z kim robił, a kiedy zechce sobie pobzykać, to wystarczy że rozwinie listę kontaktów w swoim telefonie... ale któregoś wieczora tak sobie siedział i naszła go myśl - A może by tak sobie spierdolić resztę życia i poszukać kogoś do związku na stałe?

Trzy razy się żeniłeś, tak?

To może Ty odpowiedz na swoje pytanie, bo chyba najlepiej tutaj znasz na nie odpowiedź.

281

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Wujek Czesiek napisał/a:

pytanie, które zadam po raz trzeci, gdyby ktoś przypadkiem nie zauważył dwóch poprzednich prób uzyskania na nie odpowiedzi: Wymień proszę w kolejności dowolnej trzy główne zalety (lub chociaż jedną jakąkolwiek) związku z kobietą wychowującą dziecko.

a)
b)
c)

Czesio jak zwykle, trybi slabo ale za to stawia chochoła i dzielnie z nim walczy.
Czy ktoś tu twierdzi, że ludzie z dziećmi mają jakieś specjalne cechy?

Pisze się za to wyraźnie i wprost, że z kimś wychowującym dziecko może być trudniej stworzyć związek. Że robi się to pomimo dzieci, a nie z ich powodu.

Ty jednak jesteś totalnie zabetonowany i widzisz to co chcesz a nie to co jest.


Wujek Czesiek napisał/a:

Załóżmy iż ten hipotetyczny mężczyzna istnieje naprawdę (nie jest wymyślony na potrzeby nonsensownej dyskusji ślepego z głuchym o kolorach) ma powiedzmy ok. 40 lat lub więcej, samodzielnie się utrzymuje, pracuje, zarabia, mieszka sobie sam, robi sobie co chce, cały swój wolny czas ma tylko dla siebie, realizuje różne swoje pasje i hobby, nie musi przejmować się nikim i niczym, nikomu nie musi się tłumaczyć ile wydał na głośniki ani gdzie był przez ostatnie dwa dni i co tam z kim robił, a kiedy zechce sobie pobzykać, to wystarczy że rozwinie listę kontaktów w swoim telefonie... ale któregoś wieczora tak sobie siedział i naszła go myśl - A może by tak sobie spierdolić resztę życia i poszukać kogoś do związku na stałe?

Trzy razy się żeniłeś, tak?

To może Ty odpowiedz na swoje pytanie, bo chyba najlepiej tutaj znasz na nie odpowiedź.

Czesio wie najlepiej on miał 3 żony i Bartusia

282 Ostatnio edytowany przez Mniszkówna (2025-12-16 22:32:11)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Czesiu mistrz Fantazy,
Po pierwsze wymienione przez Ciebie argumenty są niezależne od tego czy kobieta ma dziecko czy nie, a zależne od tego czy macie wspólny budżet i jak wysoki (zakup głośników) a gdzie był to chyba w każdym związku.

Kilka stron temu zapytałam o atuty chłopa z dzieckiem wymieniłeś coś co kompletnie nie przekłada się na rzeczywistość. Związek bezdzietnej kobiety z facetem z dzieckiem generalnie tragiczny układ.

Kilka tygodni temu byłam na szkoleniu (takim na jakie musiałam iść)

Obowiązek alimentacyjny względem dziecka aspekt podwyższenia alimentów i teraz ostatnio modny przypadek (poza normalnymi stuacjami) były poznaje nową kobietę żyją sobie razem jest fajnie, generalnie w większości przypadków musi się spodziewać wnioski o zakaz zakaz kontaktów w dzieckiem w obecności tej nałożnicy więc no gdzieś na ten co drugi weekend musi nową partnerkę upchnąć jego problem gdzie. To juz wiemy że taki wniosek w większości przypadków jest, więc można się przygotować wcześniej.

Były z nową partnerka pojechał na Seszele i teraz jak wcześniej płacił na Wojtusia 1500 ale teraz będzie 2500 bo równa stopa życiowa i jeszcze 30 tys na wakacje dla Wojtusia z mama a skąd miał czy może nowa partnerka zapłaciła bez znaczenia bo równa stopa życiowa.

Pytanie ze strony uczestników czy znane jest prowadzącej aby wpłynął wniosek o obniżenie alimentów ze strony ojca dziecka bo partner matki dobrze zarabia. Prowadząca czynny sędzia nie jest mi znany taki przypadek. Kurtyna

Znam masę przypadków gdzie normalna babka wpakowała się w związek z kimś kto ma dziecko i źle na tym wyszła.

Problem dotyczy Ciebie że jak taki zawodnik nie umiał sobie poradzić z Bartusiem czy jak mu tam było.

283 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-16 22:21:14)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

generalnie w większości przypadków musi się spodziewać zakazu kontaktów w dzieckiem w obecności tej nałożnicy

Gówno prawda.


Były z nową partnerka pojechał na Seszele i teraz jak wcześniej płacił na Wojtusia 1500 ale teraz będzie 2500 bo równa stopa życiowa

Ponownie - gówno prawda.

284

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

....Pytanie ze strony uczestników czy znane jest prowadzącej aby wpłynął wniosek o obniżenie alimentów ze strony ojca dziecka bo partner matki dobrze zarabia. Prowadząca czynny sędzia nie jest mi znany taki przypadek. Kurtyna

Znam masę przypadków gdzie normalna babka wpakowała się w związek z kimś kto ma dziecko i źle na tym wyszła.

No innego wniosku bym sie spodziewał  smile

285

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

....Pytanie ze strony uczestników czy znane jest prowadzącej aby wpłynął wniosek o obniżenie alimentów ze strony ojca dziecka bo partner matki dobrze zarabia. Prowadząca czynny sędzia nie jest mi znany taki przypadek. Kurtyna

Znam masę przypadków gdzie normalna babka wpakowała się w związek z kimś kto ma dziecko i źle na tym wyszła.

No innego wniosku bym sie spodziewał  smile

Jakiego byś się wniosku spodziewał smile

286

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

....Pytanie ze strony uczestników czy znane jest prowadzącej aby wpłynął wniosek o obniżenie alimentów ze strony ojca dziecka bo partner matki dobrze zarabia. Prowadząca czynny sędzia nie jest mi znany taki przypadek. Kurtyna

Znam masę przypadków gdzie normalna babka wpakowała się w związek z kimś kto ma dziecko i źle na tym wyszła.

No innego wniosku bym sie spodziewał  smile

Jakiego byś się wniosku spodziewał smile

To moze uscislijmy bo moze zle zrozumialem. Dlaczego zle na tym wyszla ta normalna babka wchodząca w zwiazek z dzieciatym? Ta przedstawicielka masy przypadkow

287

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Zakładamy normalna ktora nie ma dzieci, więc nie jaki odchył karierowy albo nieogarnięta życiowo

1. On więcej dzieci nie chce, a raczej zwodzi ją że może później, bo finanse nie te, później upłynie czas i później ona już tych dzieci mieć nie będzie. Taki przypadek spotkał moją trochę dalszą znajomą po prostu sąsiadka. Jak jeszcze mieszkałam z rodzicami więc tamat już mocno zamknięty bo pani jest 60+
2. Kolejny przypadek ale to nei wiem jak określić moja koleżanka ma partnera który ma dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa ich dziecko ma rok, i co drugi tydzień te przychodzące dzieci  dość jej przeszkadzają przy maluchu a co ma z nimi zrobić. To akurat uważam, że powinna się tego spodziewać, ale jak widać nie przemyślała tego
3. Wracająca się była to już jest chyba bardzo częsty przypadek. Czy znasz faceta ktory potrafi porysować samochód z opisem złodziej matek bo panią która potrafiła napisać złodziejka ojców owszem.

Pomyślę co jeszcze znam pewnie zawsze jest kwestia czasu, pieniędzy i innych okoliczności jak sobie więcej jakiś ciekawych przypomnę to napisze

PS. Jak wniosek ja rozumiałam taki składany do sądu o zmianę wysokości alimentów, czy inny sposób kontaktów wink A nie jako wniosek podsumowania.

288 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-16 23:26:35)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

1. On więcej dzieci nie chce, a raczej zwodzi ją że może później, bo finanse nie te, później upłynie czas i później ona już tych dzieci mieć nie będzie. Taki przypadek spotkał moją trochę dalszą znajomą po prostu sąsiadka. Jak jeszcze mieszkałam z rodzicami więc tamat już mocno zamknięty bo pani jest 60+

Kłamstwa tego typu nie mają żadnego związku z tym czy facet już dziecko posiada czy nie.

2. Kolejny przypadek ale to nei wiem jak określić moja koleżanka ma partnera który ma dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa ich dziecko ma rok, i co drugi tydzień te przychodzące dzieci  dość jej przeszkadzają przy maluchu a co ma z nimi zrobić. To akurat uważam, że powinna się tego spodziewać, ale jak widać nie przemyślała tego

To są normalne, regularne kłopoty jak jest więcej niż jedno dziecko. Dzieci walczą o uwagę i tyle. Jak się ma trójkę własnych to takie sytuacje też się będą zdarzać.

3. Wracająca się była to już jest chyba bardzo częsty przypadek. Czy znasz faceta ktory potrafi porysować samochód z opisem złodziej matek bo panią która potrafiła napisać złodziejka ojców owszem.

Osoby zaburzone zawsze znajdą sobie powód do krzywych akcji tego pokroju. Wystarczy zakończyć taki związek z taką kobietą i nie ma tam znaczenia czy dzieci są czy ich nie ma.



PS. Jak wniosek ja rozumiałam taki składany do sądu o zmianę wysokości alimentów, czy inny sposób kontaktów wink

Tam głupoty pierwszej wody napisałaś. Bo żeby takie wnioski przeszły to muszą zaistnieć odpowiednie okoliczności. Sam fakt układania sobie życia na nowo z nową partnerką to za mało o taki wniosek z kontrolowanymi widzeniami. Tak samo jak wyjazd na wakacje to za mało o zwiększenie alimentów z tytułu równej stopy.

289

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Oj Jacuś trochę mało rozumiesz, bo Ty już widzisz przesłanki do orzeczenia, a ja mówię o etapie wcześniejszym nawet jak wniosek uprawnionego (matka czy ojciec) jest że tak powiem z dupy to i tak trzeba mu nadać bieg. W takim przypadku i tak trzeba mu nadać bieg, wysłać, zobowiązać drugą stronę do odniesienia się. Szczęście jest wtedy kiedy wniosek jest bardzo słabej jakości i nie spełnia wymogów formalnych wtedy Sąd mu nie nada biegu, a że tam są wymogi nie są ogromne to nawet jak kulawy napisze to i tak przejdzie, czy otrzyma inna sprawa.
I tak dostaniesz takie pismo, a nie możesz napisać inwektyw co o tym myślisz, wiec lipa 14 dni żeby się ustosunkować do tego oczywiście nie obrażając nikogo.

290 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-16 23:46:48)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Ale co to ma do rzeczy wogóle? Takie kwestie - wojny pomiędzy rodzicami - są WADĄ bez względu na płeć. Czy to będzie samotny ojciec czy samotna matka, to realia wojowania o dziecko zawsze są tak samo przejebane.


Jak chcesz punktować wady facetów z dziećmi to punktuj te, które dotyczą tylko ich, a nie wypisujesz albo bajki bez związku, albo problemy, które dotyczą tak samo kobiet, jak i facetów.


Samotna matka zajęta ciągłym wypisywaniem wniosków z dupy będzie tak samo źle widziana jak samotny ojciec zasypywany takimi wnioskami. Jak nei bardziej, bo koleś wniosek dostanie i go da prawnikowi, a babka to będzie godzinami, dzień za dniem przeglądać socjale eksa i plotkować o nim z absolutnie wszystkimi, z kim to tylko mozliwe

291 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-12-16 23:57:38)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Zakładamy normalna ktora nie ma dzieci, więc nie jaki odchył karierowy albo nieogarnięta życiowo

1. On więcej dzieci nie chce, a raczej zwodzi ją że może później, bo finanse nie te, później upłynie czas i później ona już tych dzieci mieć nie będzie. Taki przypadek spotkał moją trochę dalszą znajomą po prostu sąsiadka. Jak jeszcze mieszkałam z rodzicami więc tamat już mocno zamknięty bo pani jest 60+
2. Kolejny przypadek ale to nei wiem jak określić moja koleżanka ma partnera który ma dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa ich dziecko ma rok, i co drugi tydzień te przychodzące dzieci  dość jej przeszkadzają przy maluchu a co ma z nimi zrobić. To akurat uważam, że powinna się tego spodziewać, ale jak widać nie przemyślała tego
3. Wracająca się była to już jest chyba bardzo częsty przypadek. Czy znasz faceta ktory potrafi porysować samochód z opisem złodziej matek bo panią która potrafiła napisać złodziejka ojców owszem.

Pomyślę co jeszcze znam pewnie zawsze jest kwestia czasu, pieniędzy i innych okoliczności jak sobie więcej jakiś ciekawych przypomnę to napisze

PS. Jak wniosek ja rozumiałam taki składany do sądu o zmianę wysokości alimentów, czy inny sposób kontaktów wink A nie jako wniosek podsumowania.

Ok. Myślałem ze ostatnie zdanie bylo podsumowaniem szkolenia w sprawie alimentów. Bo w zasadzie cały post o tym był. A w ostatnim zdaniu zmieniłaś po prostu  temat smile

Bo wniosek ze szkolenia to slaby raczej jest

292

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Bert, generalnie są kwestie negatywne które dominują u kobiet po zakończonej relacji jak zazdrość, zawiść, złośliwość zdecydowanie częściej posługują się nimi kobiety a są takie które częściej występują u mężczyzn jak bardzo szybka chęć wejścia w kolejną relację a są takie gdzie płeć jest totalnie bez znaczenia.

Kwestią bardzo ciekawą jest to, że w języku polskim nie ma dobrego słowa jakim dziecko zwłaszcza małe mogłoby się zwracać do nowej partnerki czy partnera. Jeśli to jest powiedzmy chociaż 12 latek a nowy partner czy partnerka nie jest osobą starszą to jeszcze po imieniu przejdzie, a jak ma 5 letni Adaś powiedzieć do macochy czy do ojczyma?

Okoliczność iż niektórzy potrafią to wykorzystać wskazując, że dziecko nie powinno przebywać z drugim rodziem bo nie wiadomo jak nazwać partnera czy partnerkę w pierwszej chwili zaskakuje.

293

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Czesiu mistrz Fantazy,
Po pierwsze wymienione przez Ciebie argumenty są niezależne od tego czy kobieta ma dziecko czy nie...

Tylko Ty tak uważasz.
Równie dobrze można twierdzić, że wymienione przeze mnie argumenty są niezależne od tego czy kobieta ma problemy psychiczne, a oprócz tego jest uzależniona od alkoholu, narkotyków i lubi się puszczać na boku. W gruncie rzeczy, według Ciebie, wszystko sprowadza się do tego, że ona po prostu jest i czy budżet wam się spina, a cała reszta, to jakieś nieistotne duperelki i wymagania z dupy niedojrzałych lowelasów, bo prawdziwy mężczyzna...

294

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Czesiu mistrz Fantazy,
Po pierwsze wymienione przez Ciebie argumenty są niezależne od tego czy kobieta ma dziecko czy nie...

Tylko Ty tak uważasz.
Równie dobrze można twierdzić, że wymienione przeze mnie argumenty są niezależne od tego czy kobieta ma problemy psychiczne, a oprócz tego jest uzależniona od alkoholu, narkotyków i lubi się puszczać na boku. W gruncie rzeczy, według Ciebie, wszystko sprowadza się do tego, że ona po prostu jest i czy budżet wam się spina, a cała reszta, to jakieś nieistotne duperelki i wymagania z dupy niedojrzałych lowelasów, bo prawdziwy mężczyzna...

O czym Ty piszesz dla mnie takie zachowania nie wchodzą w grę
A teksty prawdziwy mężczyzna ... to możesz sobie między bajki wsadzić.

Absolutnie nie powiedziałam że wystarczy, że ona po prostu jest. Wręcz Ci wskazuję, że wszystko to o czym piszesz nie ma korelacji z posiadanym dzieckiem.

Argumentem przeciw kobiecie z dzieckiem może być
1. chciałbym ją jak to określiłeś "piłować" co noc a mamy dwa pokoje i lipa
2. chciałabym częściej wyjeżdżać we dwoje a nie mamy gdzie dziecka zostawić i z kim

Oczywiście to nie jest zamknięty katalog bo każdy może wymienić jeszcze z kilka ale alkoholizm czy puszczanie się na boku nie jest uzależnione od posiadania dzieci.

295 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-17 16:29:30)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

tak się zastanawiam, jeśli taki kandydat na mężczyznę do związku z 40 latką obecnosci dziecka nie uniesie, to co On uniesie?
piłkę nożną w rękach pasującą do jego krótkich spodenek? big_smile
rozumiem sytuacje patologiczne, gdy dziecko rządzi wszystkim w domu, ale normalnie?
w życiu są różne sytuacje dużo cięższe do udzwignięcia, wiec po co komu taki chłopczyk czy dziewczynka analogicznie, która np nie uniesie bankructwa firmy męża, jego choroby itp.

296

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

tak się zastanawiam, jeśli taki kandydat na mężczyznę do związku z 40 latką obecnosci dziecka nie uniesie, to co On uniesie?
piłkę nożną w rękach pasującą do jego krótkich spodenek? big_smile
rozumiem sytuacje patologiczne, gdy dziecko rządzi wszystkim w domu, ale normalnie?
w życiu są różne sytuacje dużo cięższe do udzwignięcia, wiec po co komu taki chłopczyk czy dziewczynka analogicznie, która np nie uniesie bankructwa firmy męża, jego choroby itp.

Wiadomo, uniesie zgrzewkę piwa bez zadyszki big_smile 

A tak na poważnie – nie każdy nadaje się do związku.
Wiele kobiet i mężczyzn woli filmy, seriale, podróże czy samorozwój zamiast randkowania.
Facet w sile wieku, który marzy o własnym dziecku, raczej nie będzie inwestował czasu, nerwów i pieniędzy w cudze potomstwo – chyba że już ma swoje i więcej mu nie trzeba.
Wtedy patrzy na sprawę inaczej.
Jeśli jednak ktoś nie ma dzieci, bo nie chce, to dziecka partnerki nie przygarnie, i działa to w obie strony.
Ludzie są różni i mają prawo do własnych wyborów – w końcu nie szukamy „każdego”, tylko tej jednej osoby, która spełni nasze oczekiwania… albo chociaż większość.

297 Ostatnio edytowany przez Wujek Czesiek (2025-12-17 21:06:53)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

tak się zastanawiam, jeśli taki kandydat na mężczyznę do związku z 40 latką obecnosci dziecka nie uniesie, to co On uniesie?

Zamiast tak się zastanawiać w nieskończoność, może będzie łatwiej zapytać koleżankę, dlaczego nie chce faceta z dzieckiem na wychowaniu, przecież to takie proste, że aż dziw jak mogłaś sama na to nie wpaść.

Trajkotanie jak najęte udając przy tym radośnie, że nie rozumiecie na czym polega różnica pomiędzy posiadaniem dziecka przez kobietę, a obecnością tego dziecka w codziennym życiu obcego faceta, można z łatwością zamienić na coś pożytecznego dla odmiany i odwrócić role, żeby się przekonać o tych wszystkich wspaniałościach, które wynikają z wchodzenia w takie układy.

Żyje sobie laska, która sama ogarnia swoje życie, nikt jej dupy nie truje, bo mieszka sobie sama, no ale samej tak trochę głupio siedzieć przy stoliku w restauracji albo jechać na wakacje, to może by tak sobie kogoś poznać... No i poznaje. Facet całkiem do rzeczy, ale nie jest sam, bo wychowuje dziecko, które z nim na stałe mieszka. Uroczy chłopiec o imieniu Maciuś w wieku lat osiem i pół, który co prawda posiada swój własny pokój, ale woli przesiadywać z wami w salonie, bo tak woli i koniec kropka. Tatuś Maciusia kocha nad życie i oczekuje od swojej partnerki, że również Maciusia pokocha, a w tak zwanym międzyczasie pozajmuje się nim trochę i pospędza razem czas, aby nawiązać i rozwijać z dzieckiem relację, bo przecież wszyscy tak robią, więc to chyba żaden problem, a wręcz sama przyjemność. A i jeszcze jedno, Maciuś bardzo nie lubi zostawać sam w mieszkaniu, więc przygotuj się na to, że każde wasze wyjście z domu gdziekolwiek, będzie się wiązało z tym, że zabieracie Maciusia ze sobą. Miej to na uwadze, gdybyś może coś tam sobie chciała zaplanować na weekend albo kiedykolwiek w przyszłości, jakieś narty w Alpach albo chociaż wycieczkę do Karpacza...

No przecież po to właśnie wchodzi się w związki, nieprawdaż? Czy już jednak niekoniecznie, jeśli to wam ma przypaść w udziale zaszczytna rola bycia opiekunką, służącą, praczką, kucharką, kierowcą, przyjaciółką i drugą mamą dla czyjegoś smarkacza, któremu chcąc nie chcąc będziecie musiały poświęcać większość czasu i uwagi, a sam związek z jego ojcem, będzie tylko z nazwy i bardziej przy okazji, bo obok takiego związku jaki chciałybyście mieć, to to nawet nie stało

298

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Ela210 napisał/a:

tak się zastanawiam, jeśli taki kandydat na mężczyznę do związku z 40 latką obecnosci dziecka nie uniesie, to co On uniesie?

Zamiast tak się zastanawiać w nieskończoność, może będzie łatwiej zapytać koleżankę, dlaczego nie chce faceta z dzieckiem na wychowaniu, przecież to takie proste, że aż dziw jak mogłaś sama na to nie wpaść.

Trajkotanie jak najęte udając przy tym radośnie, że nie rozumiecie na czym polega różnica pomiędzy posiadaniem dziecka przez kobietę, a obecnością tego dziecka w codziennym życiu obcego faceta, można z łatwością zamienić na coś pożytecznego dla odmiany i odwrócić role, żeby się przekonać o tych wszystkich wspaniałościach, które wynikają z wchodzenia w takie układy.

Żyje sobie laska, która sama ogarnia swoje życie, nikt jej dupy nie truje, bo mieszka sobie sama, no ale samej tak trochę głupio siedzieć przy stoliku w restauracji albo jechać na wakacje, to może by tak sobie kogoś poznać... No i poznaje. Facet całkiem do rzeczy, ale nie jest sam, bo wychowuje dziecko, które z nim na stałe mieszka. Uroczy chłopiec o imieniu Maciuś w wieku lat osiem i pół, który co prawda posiada swój własny pokój, ale woli przesiadywać z wami w salonie, bo tak woli i koniec kropka. Tatuś Maciusia kocha nad życie i oczekuje od swojej partnerki, że również Maciusia pokocha, a w tak zwanym międzyczasie pozajmuje się nim trochę i pospędza razem czas, aby nawiązać i rozwijać z dzieckiem relację, bo przecież wszyscy tak robią, więc to chyba żaden problem, a wręcz sama przyjemność. A i jeszcze jedno, Maciuś bardzo nie lubi zostawać sam w mieszkaniu, więc przygotuj się na to, że każde wasze wyjście z domu gdziekolwiek, będzie się wiązało z tym, że zabieracie Maciusia ze sobą. Miej to na uwadze, gdybyś może coś tam sobie chciała zaplanować na weekend albo kiedykolwiek w przyszłości, jakieś narty w Alpach albo chociaż wycieczkę do Karpacza...

No przecież po to właśnie wchodzi się w związki, nieprawdaż? Czy już jednak niekoniecznie, jeśli to wam ma przypaść w udziale zaszczytna rola bycia opiekunką, służącą, praczką, kucharką, kierowcą, przyjaciółką i drugą mamą dla czyjegoś smarkacza, któremu chcąc nie chcąc będziecie musiały poświęcać większość czasu i uwagi, a sam związek z jego ojcem, będzie tylko z nazwy i bardziej przy okazji, bo obok takiego związku jaki chciałybyście mieć, to to nawet nie stało

Czesio idź do swojego tematu pisać bajki

299

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Oj Czesiu,
Jeśli pijesz do mnie to ja nie miałabym nic przeciw 8,5 letniemu dziecku ale teraz nie za 5 lat bo wtedy pewnie mniej by mi się to uśmiechało.
Do rzeczy po pierwsze większość 8,5 latków raczej nie chce siedzieć już z rodzicem i jego partnerem w salonie.
Po drugie do rzadkości mężczyźni mają tyle samo obowiązków domowych co kobiety, więc realnie w tym jaskrawym przykładzie to kobieta jest w gorszej sytuacji.
Po trzecie ilość dzieci które nie spędzają ani jednego weekendu z drugim rodzicem w miesiącu to jakiś margines, bo nawet przy słabej opiece jest to 2 weekendy w miesiącu, fakt, że Ty nie spędzasz czasu z synem nie oznacza, że każdy tak robi.
Po czwarte Alpy super mogę jechać nawet z Maciusiem, ale Alpy nie są w Polsce a żeby wyrobić paszport musisz mieć zgodę drugiego rodzica i najlepiej przed wyjazdem też bo może być różnie.

Twój argument obiecywaliśmy sobie żadnego dziecka, to jest śmieszny, ja i mój były obiecaliśmy sobie żadnych rodziców w domu, a pech chciał że jego mama miała 3 razy zawal w tym jeden dość rozległy, i co? Wybór był prosty albo na miesiąc ona u nas bo albo my u niej bo nie może być sama. No ale obiecywaliśmy sobie. Była u nas za każdym razem po 6-7 tygodni marudząc że nie gotuje tego co ona chce tylko to co lekarz zalecił a ona chce.

300

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Jeśli już tak bardzo pije ktoś do mnei to ja zalogowałam się tu bo kiedyś bardzo dawno temu, uzyskałam tu wsparcie bo randomowi ludzie potrafili podsunąć rozwiązanie inne spojrzenie, ale to kiedyś było wiele lat temu.

Zdziwiło mnie
1. kłamstwa na portalach
2. fakt, że większość mężczyzn w wieku 35-40 nie ma dzieci a jak ma to mają one 2-5lat, więc nie 8,5!
3. uznałam że to jest ostatni czas kiedy jeśli miałabym wejść z kimś bezdzietnym w związek że jeszcze nad drugim dzieckiem mogłabym pomyśleć, bo wiem że z każdym rokiem kiedy moje dziecko będzie starsze to będę mniej chętna na taki projekt jak i na związek z kimś kto ma dziecko w wieku przedszkolnym.

301

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

W 9 przypadkach na 10 to zwykłe wymówki. Dla zobrazowania - najwyższy odsetek PTSD jest u żołnierzy amerykańskich, a dotyczy tylko kilku procent personelu. A i tak to nie jest tak, że są niezdolni do jakiegokolwiek działania, bo akurat kilku takich żołnierzy z PTSD poznałem. I owszem - mają swoje odpały, ale i tak idą w życie dalej. Ty sobie z okoliczności zrobiłeś tarczę i bronisz jej jak Częstochowy. Nie dlatego, że taka jest prawda, ale dlatego, że to jest dla ciebie wygodne i zapewnia ci atencję, na której najbardziej ci zależy. Popatrz na salomonkę. Ma problemy i chujową przeszłość? Ma. Czy używa tego jako wymówki? Nie. Karma? To samo. I pierdylion innych osób z tego forum. Nawet N_o stara się coś ogarnąć w osiągalnym sobie zakresie i nie siedzi z założonymi rękami jak ty.

Okoliczności, problemy, przeszłość, wzorce - to może być wyjaśnienie. Ale nie usprawiedliwienie czy wymówka.

Nie ma absolutnie żadnych obiektywnych przeszkód, żebyś tą pracę zmienił. Po prostu ci się nie chce. Wygodnie ci tkwić w miejsku i narzekać, bo jesteś malkontentem.

To się nazywa lenistwo. 

Bez działania nie można mówić o jakiejkolwiek głębi i wiedzy.

Czemu cię w ogóle dziwi fakt, że ktoś może pragnąć atencji? To jest jedna z najbardziej podstawowych potrzeb każdego człowieka. Jeśli ktoś nie ma wystarczająco dużo tej atencji w swoim bezpośrednim otoczeniu to będzie go szukać na zewnątrz, to działa podświadomie. Każdy ma jakieś problemy, każdy miał w życiu okres, który można nazwać "chujową przeszłością". Każdy też radzi sobie z tym na swój sposób lub nie radzi. Moim jedynym sposobem jak ma razie jest terapia. Zastanawia mnie dlaczego ludzie tacy jak ty tak często używają słowa "wygodne". To właśnie brzmi jak wymówka na wszystko.

To jak najbardziej jest wyjaśnienie i tak samo jest to przyczyna zarówno złych działań jak i ich braku.

Kolejne bardzo często używane słowo "wygodne". A tu już chyba najczęściej używane "lenistwo". Dla mnie to właśnie są wymówki, a raczej wytłumaczenie na wszystko dla ludzi takich jak ty.

Oczywiście, że można. Działanie jest następnym krokiem po uzyskaniu głębi i wiedzy ale nie jest warunkiem ich uzyskania. Mając wiedzę ale nie wykorzystując jej w praktyce po masz wiedzę i tyle.

Jak już pisałem każdy na jakieś problemy, traumy, braki czy wyżej wymienioną przeszłość albo też wszystko na raz. Efekty mogą być inne u każdego, u mnie jest to niemożność podjęcia działania. To taki sam efekt negatywnych czynników jak każdy inny i też wymaga leczenia. Czym to się różni od innych efektów takich jak depresja, PTSD, popadanie w używki czy skłonności samobójcze?

302

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Oj Czesiu,
Jeśli pijesz do mnie to ja nie miałabym nic przeciw 8,5 letniemu dziecku...

Acha, no to pardą, widocznie coś źle przeczytałem albo nie zrozumiałem. Jestem niemal pewien, że pisałaś wielokrotnie iż facet z dzieckiem odpada w przedbiegach, ale teraz mi rozjaśniłaś, że to jednak nie Ty. No to nie wiem w czym leży problem, żeby sobie przygruchać samotnego tatuśka, zamieszkacie wszyscy razem i będzie git, a i ten paszport pewnie też się da jakoś załatwić. Święta idą, to taki czas, kiedy ludzie są dla siebie mili, nawet moja dla mnie, co rzadko jej się zdarza, a jednak.

303

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Oj Czesiu,
Jeśli pijesz do mnie to ja nie miałabym nic przeciw 8,5 letniemu dziecku...

Acha, no to pardą, widocznie coś źle przeczytałem albo nie zrozumiałem. Jestem niemal pewien, że pisałaś wielokrotnie iż facet z dzieckiem odpada w przedbiegach, ale teraz mi rozjaśniłaś, że to jednak nie Ty. No to nie wiem w czym leży problem, żeby sobie przygruchać samotnego tatuśka, zamieszkacie wszyscy razem i będzie git, a i ten paszport pewnie też się da jakoś załatwić. Święta idą, to taki czas, kiedy ludzie są dla siebie mili, nawet moja dla mnie, co rzadko jej się zdarza, a jednak.

Nie ma ogarniętych samotnych ojców z dzieckiem 8,5 letnim w wieku poniżej 40 lat tongue

BTW preferowani są ogarnięci w wieku do 40 lat mający dziecko w wieku 13+ (każde nie jedno i 2 mniejsze)

304

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Shini akurat uporczywe poszukiwanie regularnej atencji, szczególnie u obcych ludzi, jest objawem, który powinien budzić zaniepokojenie. Świadczy to tylko o tym, że owa osoba posiada zaniżone poczucie własnej wartości oraz niezmiernie niską samoocenę, która musi być podnoszona niemal bez przerwy. Chociażby poprzez notoryczne "wcinanie się " do publicznych dyskusji bądź bombardowanie zdjęciami w mediach społecznościowych. Treść, jaką chcą przekazać, to przede wszystkim zwrócenie na siebie uwagi oraz oczekiwanie pochwał lub wzbudzenie współczucia wśród otoczenia.  Jakie bywają podstawy tego zjawiska, to już inna bajka.

305

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Nie ma ogarniętych samotnych ojców z dzieckiem 8,5 letnim w wieku poniżej 40 lat tongue

BTW preferowani są ogarnięci w wieku do 40 lat mający dziecko w wieku 13+ (każde nie jedno i 2 mniejsze)

Większość ogarniętych, także zawodowo, facetów po dwudziestce raczej nie marzy o pieluchach – to jest punkt z końca listy, tuż za „naucz się gotować coś poza jajecznicą”.
Jeśli pojawia się dziecko, to zwykle z wpadki, bardziej z przymusu niż z planu.
W dobie zabezpieczeń „seks = dziecko” to równanie jak z innej epoki, a ogarnięty człowiek wie, kiedy jest czas na rodzicielstwo, a kiedy na rozwój własny.

Ostatnio gadałem z kobietami 40+, 45+ – większość miała maluchy, a nie dorosłe pociechy.
Wyglądało to na ekspresową akcję „dziecko przed czterdziestką” i równie ekspresowe wybory partnerów, którzy potem robili sprint w przeciwną stronę.

Szukając ogarniętego faceta z nastoletnim dzieckiem, trzeba celować w wyższą kategorię wiekową, bo w tym przedziale, który cię interesuje, mają co najwyżej malucha… i apetyt na kolejne.

306

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Kaszpir007 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Nie ma ogarniętych samotnych ojców z dzieckiem 8,5 letnim w wieku poniżej 40 lat tongue

BTW preferowani są ogarnięci w wieku do 40 lat mający dziecko w wieku 13+ (każde nie jedno i 2 mniejsze)

Większość ogarniętych, także zawodowo, facetów po dwudziestce raczej nie marzy o pieluchach – to jest punkt z końca listy, tuż za „naucz się gotować coś poza jajecznicą”.
Jeśli pojawia się dziecko, to zwykle z wpadki, bardziej z przymusu niż z planu.
W dobie zabezpieczeń „seks = dziecko” to równanie jak z innej epoki, a ogarnięty człowiek wie, kiedy jest czas na rodzicielstwo, a kiedy na rozwój własny.

Ostatnio gadałem z kobietami 40+, 45+ – większość miała maluchy, a nie dorosłe pociechy.
Wyglądało to na ekspresową akcję „dziecko przed czterdziestką” i równie ekspresowe wybory partnerów, którzy potem robili sprint w przeciwną stronę.

Szukając ogarniętego faceta z nastoletnim dzieckiem, trzeba celować w wyższą kategorię wiekową, bo w tym przedziale, który cię interesuje, mają co najwyżej malucha… i apetyt na kolejne.

Kaszpir, znam siebie na tyle, że relacja z panem 40+ czy 45+ dla większości z nich byłaby męcząca a dla mnie bardzo męcząca.
Przy założeniu że byłby to mega ogarnięty typ pewnie zaimponowałby mi wiedza, doświadczeniem czy przedsiębiorczością pomysłem. Natomiast ja za bardzo lubię aktywności i oczywiście intymność żeby to miało szanse przetrwać.
Znam siebie na tyle dobrze, że wanilinowy seks w 3 pozycjach to byłoby coś czego wolałabym nie mieć wcale niż mieć raz w tygodniu, a to mogłaby rodzić u niego frustracje.

307 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-18 10:50:24)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Ty tak serio? big_smile
Nic nie wiesz o męzczyznach, serio.
Jak Ci się wydaje, ilu procentowo panow np ok 60 nie jest aktywnych i nie interesuje się seksem? A tu mowa o starszych od Ciebie 5 lat smile wiec duzo mlodszych.
Mentalnie nie widać w Tobie niestety ani tej energii ani chęci do intymnosci z męzczyzną.

308

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
bagienni_k napisał/a:

Shini akurat uporczywe poszukiwanie regularnej atencji, szczególnie u obcych ludzi, jest objawem, który powinien budzić zaniepokojenie. Świadczy to tylko o tym, że owa osoba posiada zaniżone poczucie własnej wartości oraz niezmiernie niską samoocenę, która musi być podnoszona niemal bez przerwy. Chociażby poprzez notoryczne "wcinanie się " do publicznych dyskusji bądź bombardowanie zdjęciami w mediach społecznościowych. Treść, jaką chcą przekazać, to przede wszystkim zwrócenie na siebie uwagi oraz oczekiwanie pochwał lub wzbudzenie współczucia wśród otoczenia.  Jakie bywają podstawy tego zjawiska, to już inna bajka.

Wiem i zgadzam się z tobą. Takie szukanie atencji obojętnie czy świadome czy nie jest efektem niskiej samooceny i równie niskiego poczucia własnej wartości. To też jest główny powód przez, który ją zmarnowałem znaczną część życia, która podobno jest tą najlepszą częścią. To jest największe źródło wszelkiego zła. Wiem też, że z tego powodu terapia może trwać wiele lat lub nawet nigdy nie osiągnąć pełnego sukcesu. Gdyby nie to to przynajmniej ostatnie 10 lat mogłoby wyglądać zupełnie inaczej, a tak zostało zmarnowane i nie da się tego w żaden sposób odzyskać.

309

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Syndrom Shinniminnie smile
Najlepsze lata zmarnowane, nikt mi ich nie wróci smile

310 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-18 11:18:22)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Kaszpir, znam siebie na tyle, że relacja z panem 40+ czy 45+ dla większości z nich byłaby męcząca a dla mnie bardzo męcząca.
Przy założeniu że byłby to mega ogarnięty typ pewnie zaimponowałby mi wiedza, doświadczeniem czy przedsiębiorczością pomysłem. Natomiast ja za bardzo lubię aktywności i oczywiście intymność żeby to miało szanse przetrwać.
Znam siebie na tyle dobrze, że wanilinowy seks w 3 pozycjach to byłoby coś czego wolałabym nie mieć wcale niż mieć raz w tygodniu, a to mogłaby rodzić u niego frustracje.

To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że o mężczyznach wiesz tyle, co o hodowli lam w Peru, więc może lepiej odpuść sobie poszukiwania.
Ludzie są różni i mają swoje potrzeby. Ważne aby dobrać się tak aby nawet w tej kwestii była zbliżona zgodność.
Ja akurat mam spore i uwielbiam seks – moja ostatnia partnerka raczej nie narzekała, bo ochota dopada mnie nawet zbyt często.
Narzekała raczej, że ciągle mi się chce big_smile
Waniliowy seks? Nie ze mną – waniliowe to wolę lody!
Związek bez seksu?
Jak rower bez kół – niby stoi, ale dokąd zajedzie?

311

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Chwila chwila, ja nie piszę że każdy 40+ ma ochotę raz w tygodniu i to jeszcze kilka minut. Czym innym jest o mam ochotę na kilka minut a czym innym jest jestem otwarty na eksperymenty i nie mam na myśli o tym razem nie z prawej tylko z lewej strony łóżka.

Co do lam w Peru to akurat, w Peru byłam dwa razy więc pewnie coś tam wiem tongue

Elu nie wiem co to znaczy aktywny seksulanie po 60, dla jednego to taki który ma seks raz w miesiącu a dla kogoś innego raz w tygodniu.

Nie zauważyłam, abym ja narzekała na braki energii. tongue

312

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Chwila chwila, ja nie piszę że każdy 40+ ma ochotę raz w tygodniu i to jeszcze kilka minut. Czym innym jest o mam ochotę na kilka minut a czym innym jest jestem otwarty na eksperymenty i nie mam na myśli o tym razem nie z prawej tylko z lewej strony łóżka.

Co do lam w Peru to akurat, w Peru byłam dwa razy więc pewnie coś tam wiem tongue

Elu nie wiem co to znaczy aktywny seksulanie po 60, dla jednego to taki który ma seks raz w miesiącu a dla kogoś innego raz w tygodniu.

Nie zauważyłam, abym ja narzekała na braki energii. tongue

To znajdź takiego, który lubi eksperymenty big_smile

Pamiętam, jak kiedyś kupiliśmy Kamasutrę i testowaliśmy sporo pozycji.
Odkryliśmy takie, które dawały satysfakcję obu stronom. W końcu chodzi o to, żeby „nauczyć się” co komu sprawia przyjemność i znaleźć pozycje idealne dla obojga.
Jeśli to nie jest temat tabu, to problem znika.

Oczywiście, jak wszędzie, są pewne granice. Złoty deszczyk czy inne ekstremalne pomysły to już nie moja bajka big_smile

313

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Komunikacja jest podstawą to jest ważne, i nie wierzę w to, ze jak jedna strona będzie niezadowolona to będzie funkcjonowało, nie ma takiej możliwości wcześniej czy później pojawi się outsourcing.

314 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-18 18:02:58)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Dobrze, zdefniuję Ci moje podejscie do seksu w związku:
jeśli para jest dobrana i nie są staruszkami, jest między nimi chemia cały czas i jak są obok siebie, to mają ochotę na seks- prawie codziennie, bo ktoś moze być chory, mieć okres itd. Ale nie wierzę w żadne chroniczne zmęczenia, bóle głowy itd.
to jest barometr związku.
wiec seks raz na miesiąc, po to by się druga strona nie czepiała, nie mieści się w mojej definicji udanego życia seksualnego.
tak samo jak używanie seksu jako narzędzia wymuszania czegokolwiek na drugiej stronie- tak robią ludzie dla których seks mógłby nie istnieć, albo zaspokajają tą sferę poza zwiążkiem

parę minut? ech to studenckie czasy były, tak mają młodzi mężczyzni z małym doswiadczeniem, a nie starsi,

dopiszę Ci jeszcze, że dla mnie jak ktoś w seksie skupia się na pozycjach, to znaczy że ma coś do nadrobienia w tej dziedzinie, bo jednak seks nie jest tak płytki jak pilates smile i o coś więcej tam biega, o połączenie energii, gdzie głowa ma większe znaczenie niż wygimnastykowanie, chociaż to oczywiście jest pomocne.

315

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Nie ma ogarniętych samotnych ojców z dzieckiem 8,5 letnim w wieku poniżej 40 lat tongue

No ja szczerze mówiąc preferuję raczej głównie kobiety, więc za dużo o samotnych ojcach, to nie wiem.
Wiem natomiast, że fajni kolesie są z fajnymi laskami, a fajne laski są z fajnymi kolesiami i ja akurat głęboko w to wierzę, zresztą sam jestem autorem tego powiedzenia smile Wszystko inne co lata luzem i nie obrażać mi się tutaj, bo taka jest prawda, to są osoby, które z różnych względów nie są fajne, a przynajmniej nie aż tak, jak im się może wydawać. Nie mam na myśli nikogo i niczego konkretnego, mówię bardzo ogólnie i mówię też o sobie między innymi, żeby znowu nie było jaki to ze mnie cud miód i malina. Pomijając wszystko to co widać gołym okiem, na atrakcyjność związkową składa się całe mnóstwo innych rzeczy, które wychodzą z czasem i prędzej czy później będą powodem do kolejnego rozstania, do kolejnego szukania i do kolejnego i do kolejnego... Ja pomiędzy moimi żonami spędziłem całe lata na różnych portalach i nawet dzisiaj wchodząc z czystej ciekawości kogo tam spotkam, widuję wciąż te same twarze, a niektóre z nich widziałem już 20 lat temu jak pierwszy raz się rozwodziłem. Przypadek?

316 Ostatnio edytowany przez Mniszkówna (2025-12-18 18:15:35)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Elu, myśle, że to nie jest kwestia tych kogoś tylko bardziej mnei, ze ja sobie wmówiłam, to, że mężczyzna 40+ to już nie może albo chce siedzieć w domu pod kocem.
Nie uważam się za osobę po jakiś ciężkich przejściach, fakt że wcześnie może nie jakoś strasznie wcześnie, ale trochę wcześniej niż moje koleżanki zostałam mamą i teraz ja mam zdecydowanie inny etap życia.
Etap na który nie wskazuje ani metryka, bo tu zgodnie ze "standardami" powinnam mieć dziecko w przedszkolu, ani tym bardziej kondycja. Ostatnie 15 lat to ja byłam do przodu w stosunku do moich znajomych i teraz nie chce się cieszyć z "dojrzałości" bo jej nie czuję. I gdzieś tam podświadomie nie ma się co oszukiwać wyszukuję trochę pewnie z dupy argumentów przeciwko panom 40+ bo jak bym chciała "skorzystać" z młodości a nie cieszyć się ich statecznością.
Nie mam za sobą imprez na których bym się upiła, ćpała czy puszczała na boku jak to ktoś tu już określił.
Z drugiej strony mimo stosunkowo młodego wieku życie oferuje mi coś innego, bo mam cudowne dziecko, zdrowe ja też nie narzekam na zdrowie, mam w miarę stabilną jak na współczesne czasy pracę. Mam gdzie mieszkać, różne inne dobra materialne, zwiedziałam praktycznie wszystkie kontynenty, od drogich kurortów na Malediwach po godzinne oblicza Ameryki Pd.
Wiem oczywiście że wybór kogoś kto ma dziś 39 lat i nie ma jeszcze dzieci to cofanie kijem Wisły bo w dłużej niż kila miejscy perspektywie to nie ma racji bytu, ale jednak głód przygód jest chyba zbyt duży i mentalne urojenia, że wybór takiej osoby ulokuje mnie na kolejne lata stateczności.

I oczywiście dziękuję za każde okazane wsparcie smile

317

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Nie ma ogarniętych samotnych ojców z dzieckiem 8,5 letnim w wieku poniżej 40 lat tongue

No ja szczerze mówiąc preferuję raczej głównie kobiety, więc za dużo o samotnych ojcach, to nie wiem.
Wiem natomiast, że fajni kolesie są z fajnymi laskami, a fajne laski są z fajnymi kolesiami i ja akurat głęboko w to wierzę, zresztą sam jestem autorem tego powiedzenia smile Wszystko inne co lata luzem i nie obrażać mi się tutaj, bo taka jest prawda, to są osoby, które z różnych względów nie są fajne, a przynajmniej nie aż tak, jak im się może wydawać. Nie mam na myśli nikogo i niczego konkretnego, mówię bardzo ogólnie i mówię też o sobie między innymi, żeby znowu nie było jaki to ze mnie cud miód i malina. Pomijając wszystko to co widać gołym okiem, na atrakcyjność związkową składa się całe mnóstwo innych rzeczy, które wychodzą z czasem i prędzej czy później będą powodem do kolejnego rozstania, do kolejnego szukania i do kolejnego i do kolejnego... Ja pomiędzy moimi żonami spędziłem całe lata na różnych portalach i nawet dzisiaj wchodząc z czystej ciekawości kogo tam spotkam, widuję wciąż te same twarze, a niektóre z nich widziałem już 20 lat temu jak pierwszy raz się rozwodziłem. Przypadek?

Nei to nie jest przypadek, generalnie Ci fajni mają tylko mówiąc korposlangiem "time slot" pomiędzy relacjami. A potwierdzam kiedy ja zalogowałam się miesiąc temu na portal randkowy na który zalogowałam się 15 lat temu na może z tydzień to były te same osoby, wylogowałam się po godzinie , przypadek?

318

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Myślicie ze ten temat da się w ogole wyczerpać? smile

319

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

nie wierzę smile Jeśli kogoś stać czasowo i finansowo mimo posiadania dzieci na zwiedzanie całego świata, to na pewno nie uzna mężczyzn 5 lat od niego starszych za zbyt starych dla 36 latki, bo takich spotykać musiał na co dzień. Chociażby z okazji tych podróży, czy pracy pozwalającej na zarobienie dużych pieniędzy.
wiec nie powinna to być osoba która ma tyle dylematów i lęków i przekonań z zaścianka.
niestety nie klei mi się to, zastanawiam sie nawet czy tu jakiś 30 latek facet nie trolluje korzystając z postów Minnie, wręcz ją parodiując.

320

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Elu, nie ma żadnej parodii, posty Minnie przeczytam, jak znajdę, bo ta wyszukiwarka to nie jest jakieś szaleństwo,

co do mnie to jest to kompleks utraconej młodości sama na siebie narzuciłam że poradzę sobie bez pomocy rodziców żeby udowodnić komuś nie wiedzieć komu.

Jeśli pytasz czy znam tak realnie super panów 40+ to oczywiście ze znam, tylko ja wrzuciłam sobie do łba, że muszę nadrobić to co poświęciłam na prace czy coś innego, żeby być w tym miejscu gdzie teraz jestem.

Jestem wstyd się przyznać do tego stopnia skrupulatna, że jak na check liście narzuconej przez schemat jest punkt ślub kościelny a ja go nie mam to potrafię sobie ujebać przeprasza za określenie ja nie mam on miał to won.

Staram się nad tym pracować ile mogę i jest coraz lepiej, ale nie oszukuję się są momenty i gdzie się na tym łapie, na szczęście łapię się na coraz wcześniejszym etapie, więc jest coraz lepiej.

321

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Nie zagladalam na foum, bo przypadkiem zostalam... modelka xD jak mi sie spodoba to moze po kolejnym fotoshootingu zastanowie sie czy nie ogarnac sobie portfolio xD nie wiem czy bede wchodzic z doskoku, bo trza sie na swieta szykowac.


Zauwazylam, ze nie proznowaliscie. Zostala rzucona pewna teoria, choc jestem dopiero na 2 steonie watku, ktora chcialabym zweryfikowac.


Podobno paniom zalezy na pozycji zawodowej potencjalnego partnera, a panom ten temat wisi.
Rozumiwm ,ze umawialibyscie sie z kobieta jak Julka (to nic osobistego, nawiazuje tylko do twojej sytuacji zawodowej), ktora od lat jest bezrobotna? Czy jednak nie?
Tym bardziej, ze sni wam sie przeciez placenie pol na pol, a Kaszpir mowi nawet o majatku, domu, mobilnosci i samochodzie. I mysle, ze on chociaz jest w tym najbardziej szczery.

322

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
blueangel napisał/a:

Nie zagladalam na foum, bo przypadkiem zostalam... modelka xD jak mi sie spodoba to moze po kolejnym fotoshootingu zastanowie sie czy nie ogarnac sobie portfolio xD nie wiem czy bede wchodzic z doskoku, bo trza sie na swieta szykowac.


Zauwazylam, ze nie proznowaliscie. Zostala rzucona pewna teoria, choc jestem dopiero na 2 steonie watku, ktora chcialabym zweryfikowac.


Podobno paniom zalezy na pozycji zawodowej potencjalnego partnera, a panom ten temat wisi.
Rozumiwm ,ze umawialibyscie sie z kobieta jak Julka (to nic osobistego, nawiazuje tylko do twojej sytuacji zawodowej), ktora od lat jest bezrobotna? Czy jednak nie?
Tym bardziej, ze sni wam sie przeciez placenie pol na pol, a Kaszpir mowi nawet o majatku, domu, mobilnosci i samochodzie. I mysle, ze on chociaz jest w tym najbardziej szczery.

Już wcześniej domyśliliśmy się, że masz taką postawę  niewątpliwie dlatego że musisz być taka przezajebista  big_smile

Wracając do meritum: zaprzeczysz, że zjawisko hipergamii występuje prawie wyłącznie u kobiet? Bo badania to potwierdzają. I uprzedzając kontrę w klasycznej formie czyli "przeciwko temu zjawisku są głównie faceci, których na jego kultywowanie nie stać" (głoszone jakimś dziwnym trafem przez korzystające na tym kobiety i facetów, którzy sobie podbijają ego kosztem innych, mniej zamożnych facetów... czyli przez osoby, które za cholerę nie można tu nazwać obiektywnymi) podam jeden cholernie ważny argument  za podejściem Kaszpira: przy równym zaangażowaniu i nakładach facet ma znacznie większą pewność, że kobiecie chodzi o niego samego, a nie jego zasoby. Bo chyba mi nie wmówisz, że 25-latka wiążąca się z bogatym emerytem (czy facetem spokojnie w wieku jej ojca) robi to dla jego charakteru, wyglądu i cech wewnętrznych, a nie dla jego kasy.

323

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Já osobiście droga koleżanko osobiście nigdy bym nie wziął kobiety która ma dziecko z poprzedniego związku, gdyby ten fakt ukrywała przede mną to byłbym zły że marnowała nam czas obojgu.

324

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
blueangel napisał/a:

Rozumiwm ,ze umawialibyscie sie z kobieta jak Julka (to nic osobistego, nawiazuje tylko do twojej sytuacji zawodowej), ktora od lat jest bezrobotna?


https://tenor.com/pl/view/heart-love-lo … 0469417454

325 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-22 14:15:47)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Nowe Otwarcie: jezeli chodzi o roznice wieku to wy sie ludzicie, ze mlodsza bd leciec na wasz wyglad, a to zawsze chodzi o hajs i stabilizacje, nawet jesli roznica wieku jest mniejsza, np ona 20, on 30. Ja NIGDY nie twierdzilam, ze jest inaczej. Bo wg 20tki 30latek jest STARY. To wy sb wmawiacie, ze mezczyzna starzeje sie jak wino, nie ja, stary chlop nie jest tak stary jak stara baba i inne farmazony. A to tak nie dziala. Zadna dziewczyna nie umawialaby sie z dziadkiem z milosci, tak jak wy nie umawilibyscie sie z babcia. Jesli kobieta to robi to jest albo zaburzona przez jej relacje z ojcem albo jest deugie dno w postaci checi stabilizacji/hajsu, czyt golddiger.
Zapytaj dziewczyn, co mysla o podrywaniu ich w wieku 20 przez 30-40 latkow. Kazda ci powie, jakie to dla niej obrzydliwe (bylo) i jakie to oblechy.
Mozna porownac z tym jednym wujkiem. Kazdy wie, co mam na mysli.

Jednak ja nie o to pytalam. Zalozmy, ze rownolatka.

Posty [ 261 do 325 z 349 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026