Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Nieprawda
I chyba pomyliłeś romantyzm z opieka. Ja tam lubię spotkania w stylu randek romantycznych-na początku związku to być musi, to najciekawszy i najlepszy etap związku np chodzenie razem w rozne ciekawe miejsca, robienie sobie nawzajem niespodzianek itd - oderwanie się od szarej,nudnej rutyny i to jest romantyzm wg mnie
Natomiast NIE potrzebuje opieki czyli niańczenia. Uważam, że do opieki są dzieci i zwierzątka ![]()
A zamienić na jakich niby?
mnie nie nudzi, teraz takiego mam spod znaku RYB
uwielbiam tę jego uważność na moje potrzeby.
nie jest przy tym rozmemłany i służalczy, bo to by mnie drażniło z kolei
Nie ma "wy kobiety" bo jesteśmy zbiorem wewnętrznie zróżnicowanym. ![]()
Facet może mnie szanować zarazem nie będąc romantykiem, co dla kogo troska to rzecz względna, podobnie jak kwestia dawania uwagi i parę innych takich.
Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Szacunek, troszczenie się to są cechy pożądane. Podaj może przykłady, bo może być tak, że to co uważasz za romantyzm, troskę i szacunek może czymś innym dla kobiety.
Tenshi83 napisał/a:Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Szacunek, troszczenie się to są cechy pożądane. Podaj może przykłady, bo może być tak, że to co uważasz za romantyzm, troskę i szacunek może czymś innym dla kobiety.
Szacunek tak,ale niańczenie już nie, sama się o siebie potrafię zatroszczyć ![]()
Ja bym powiedział tak: facet powinien szanować i być szanowany. Powinien również wymagać szacunku. Jeśli szanuje ale daje sobie dmuchać w kaszę, nie jest szanowany i to akceptuje to będzie odbierany jako "ciapa". A to mało pociągające
Ja bym powiedział tak: facet powinien szanować i być szanowany. Powinien również wymagać szacunku. Jeśli szanuje ale daje sobie dmuchać w kaszę, nie jest szanowany i to akceptuje to będzie odbierany jako "ciapa". A to mało pociągające
Dokładnie, tzw. dobrych mężów „siedzących pod pantoflem” z reguły żony nie szanują, nie doceniają, one „noszą spodnie w związku”.
Na przeciwnym biegunie są faceci z jajami ale ich przeważnie cechuje chamstwo.
A najlepiej jakby facet był taki pośrodku.
Tylko Autorowi te odpowiedzi nic nie dadzą, dlatego, bo każdy jest jaki jest, z gołębia nie zrobi się jastrzębia i odwrotnie.
Musi trafić na kobietę, która doceni jego cechy. Ale tacy spokojni biorą sobie przeważnie za żony „zołzy”, potem mają jak mają.
Tylko Autorowi te odpowiedzi nic nie dadzą, dlatego, bo każdy jest jaki jest, z gołębia nie zrobi się jastrzębia i
A mi się wydaje że do wypracowania. Trochę poczucia wartości i decyzja ze nie daje że darmo
Dokładnie, tzw. dobrych mężów „siedzących pod pantoflem” z reguły żony nie szanują, nie doceniają, one „noszą spodnie w związku”.
Na przeciwnym biegunie są faceci z jajami ale ich przeważnie cechuje chamstwo.
A najlepiej jakby facet był taki pośrodku.
Nie Wieka. Wieeeele kobiet chciałoby mieć ciastko i zjeść ciastko, coś co idealnie opisuje cytat z "Gry o tron":
"Wielu twierdziło, że Lord Tywin Lannister (królewski namiestnik) rządził Siedmioma Królestwami, ale Lady Joanna rządziła Lordem Tywinem."
Czyli facet ma być jednocześnie wszechwładną alfą, ale być pod ich pantoflem tak by to one były de facto ponad tym wszystkim czym on rządzi. No to niestety, z samej swej natury, ciężko zakwalifikować inaczej niż jako sprzeczność. Tylko ciężko się zdecydować jak chciałoby się mieć tylko korzyści z obu, a najlepiej bez "drugiej strony medalu" ![]()
Ja bym powiedział tak: facet powinien szanować i być szanowany. Powinien również wymagać szacunku. Jeśli szanuje ale daje sobie dmuchać w kaszę, nie jest szanowany i to akceptuje to będzie odbierany jako "ciapa". A to mało pociągające
Może właśnie o to chodzi? Ja zrozumiałam, że właśnie kobietę nadmierna troska pozbawia się decyzyjności, nie traktuje się jej jak partnerki tylko jak dziecko.
Dokładnie. Kobietom chodzi o władzę, tą sprawowaną przez faceta. ![]()
Dokładnie. Kobietom chodzi o władzę, tą sprawowaną przez faceta.
Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni ![]()
14 2025-12-09 12:41:52 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-12-09 12:43:59)
Legat napisał/a:Dokładnie. Kobietom chodzi o władzę, tą sprawowaną przez faceta.
Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni
dokładnie wtedy może rządzić co ugotowac i kiedy on ma naczynia i podłogę pozmywać. Jeszcze go na krzesło vel tron posadzić i się może rządzić cala kuchnia
Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni
Moja znajoma ma takiego męża, który najlepiej zajmuje się dzieckiem. W jego mniemaniu ona robi wszystko źle, a on najlepiej. Nie życzyła nikomu takiego męża i ojca. ![]()
Tamiraa napisał/a:Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni
Moja znajoma ma takiego męża, który najlepiej zajmuje się dzieckiem. W jego mniemaniu ona robi wszystko źle, a on najlepiej. Nie życzyła nikomu takiego męża i ojca.
Dlaczego nie? Przecież fajnie mieć takiego męża co przy dziecku dużo robi,tylko jeszcze żeby głupio nie komentował "ze ona wszystko zle robi"
17 2025-12-09 13:09:46 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-09 13:12:15)
Wszystko działa bezkolizyjnie, jeśli ustalimy obszary w których oddaje się drugiej stronie paleczkę.
Jak ktoś ma ambicję wtrącać się do wszystkiego, to się nie uda
Natomiast odpowiadając na pytanie autora, można kobiecie dać morze czułości i opieki, ale też stanowczość.
Naprawdę nie trzeba być chamem.
Czasami kobiety z chamami są, bo są za słabe by odejść.
Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Tak, zamieniamy go na innego. Takiego, który nas nie szanuje, lekceważy i bije. Poprosimy kolejne głupie pytanie.
Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwa
Co do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Ojej, pierwsze lekcje z tego przedmiotu chłopaki uczą się w szkole podstawowej. Minęła cię ?
Legat napisał/a:Dokładnie. Kobietom chodzi o władzę, tą sprawowaną przez faceta.
Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni
Mistrz patelni ![]()
Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Na jakiego na przykład?
Tenshi83 napisał/a:Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Na jakiego na przykład?
Na bogatszego ![]()
Tenshi83 napisał/a:Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Na jakiego na przykład?
Pewnie na innego niż autor.
Tenshi83 napisał/a:Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Tak, zamieniamy go na innego. Takiego, który nas nie szanuje, lekceważy i bije. Poprosimy kolejne głupie pytanie.
Tak wlasnie tak. Tacy som najlepsi prawda ?:D
A teraz prosimy jeszcze wiecej glupszych pytan, zebysmy mogly udzielic jeszcze glupszych odpowiedzi ![]()
KoralinaJones napisał/a:Tenshi83 napisał/a:Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Tak, zamieniamy go na innego. Takiego, który nas nie szanuje, lekceważy i bije. Poprosimy kolejne głupie pytanie.
Tak wlasnie tak. Tacy som najlepsi prawda ?:D
A teraz prosimy jeszcze wiecej glupszych pytan, zebysmy mogly udzielic jeszcze glupszych odpowiedzi
Przodujesz w takich pytaniach, to się na tym znasz najlepiej… ![]()
Julia life in UK napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Tak, zamieniamy go na innego. Takiego, który nas nie szanuje, lekceważy i bije. Poprosimy kolejne głupie pytanie.
Tak wlasnie tak. Tacy som najlepsi prawda ?:D
A teraz prosimy jeszcze wiecej glupszych pytan, zebysmy mogly udzielic jeszcze glupszych odpowiedzi
Przodujesz w takich pytaniach, to się na tym znasz najlepiej…
Ja nigdy nie zadaje glupich pytan..wszystkie moje pytania i odpowiedzi som owiane mądrościa
Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwaCo do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowa
nie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Legat napisał/a:Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwaCo do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowanie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Dokladnie to prawda
30 2025-12-09 15:29:06 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-12-09 15:30:07)
Legat napisał/a:Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwaCo do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowanie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Primo: nie dla wszystkich.
Secundo: faktycznie mogą sobie tu na więcej pozwolić, bo dla faceta nawet głupia depresja może oznaczać zawodowy wyrok śmierci. No i mimo wszystko masz inną tolerancję nawet dla wspomnianej depresji u płci: jeśli kobieta się do niej przyzna, to jeszcze u iluś facetów wywoła opiekuńcze uczucia; przyznanie się faceta nawet do wspomnianej depresji (o prawdziwej chorobie psychicznej nie mówiąc, czyli czymś większego kalibru jak... no, strzelę tutaj w najpopularniejszą chyba w mediach: schizofrenia) to praktycznie recepta na stanie się trędowatym dla kobiet.
A ogólnie ta wyliczanka potwierdza znaną prawdę: społeczeństwo nakłada na kobiety mniejsze obciążenia psychiczne i na ogół daje jeszcze koło ratunkowe w postaci faceta; to facet jest tym, który już nie ma kogo się złapać i na kogo przerzucić odpowiedzialności jak mu się noga powinie, więc i częściej sięga po rozwiązanie ostateczne.
to kobiety mają częściej kogoś do opieki- dzieci, rodziców. Wtedy mniej skupia się na sobie.
zgodzę się, że męzczyzni są pod większą presją, ale też sami sobie tę presję narzucają.
niejeden samobójca ma rodziców, którzy by zrobili wszystko, by mu pomóc, zwłaszcza Matki.
Primo: nie dla wszystkich.
Secundo: faktycznie mogą sobie tu na więcej pozwolić, bo dla faceta nawet głupia depresja może oznaczać zawodowy wyrok śmierci. No i mimo wszystko masz inną tolerancję nawet dla wspomnianej depresji u płci: jeśli kobieta się do niej przyzna, to jeszcze u iluś facetów wywoła opiekuńcze uczucia; przyznanie się faceta nawet do wspomnianej depresji (o prawdziwej chorobie psychicznej nie mówiąc, czyli czymś większego kalibru jak... no, strzelę tutaj w najpopularniejszą chyba w mediach: schizofrenia) to praktycznie recepta na stanie się trędowatym dla kobiet.A ogólnie ta wyliczanka potwierdza znaną prawdę: społeczeństwo nakłada na kobiety mniejsze obciążenia psychiczne i na ogół daje jeszcze koło ratunkowe w postaci faceta; to facet jest tym, który już nie ma kogo się złapać i na kogo przerzucić odpowiedzialności jak mu się noga powinie, więc i częściej sięga po rozwiązanie ostateczne.
To prawda, kobiety mają lepiej pod pewnymi względami, bo nie wymaga się od nich tego, co od facetów. W związku to facet ma być tym silnym psychicznie, na ramieniu, którego słaba kobieta może się oprzeć. Bo kobieta ma prawo być słaba a facet ma być twardy, męski i odpowiedzialny. Takie są oczekiwania kobiet, tego się wymaga od facetów. Stąd czasem im trudno sprostać tej roli, bo nie są cyborgami a nie mogą sobie pozwolić na słabość, która jest źle odbierana. To faceci najczęściej padają na zawał, gdzie przyczyną jest długotrwały stres. Ci słabsi psychicznie wpadają w alkoholizm, gdy nie radzą sobie z problemami. Kobieta ma więcej środków radzenia sobie ze swoimi słabościami - rodzina, psiapsiółki, państwo itp. facet nie będzie latał po lekarzach, łaził po rodzinie opowiadając o problemach ani wisiał kumplom na ramieniu za każdym razem, gdy mu ciężko, bo to niemęskie. Przeciwnie, będzie udawał, że panuje nad sytuacją a potem cyk, zawał i gościa nie ma. Życie.
to kobiety mają częściej kogoś do opieki- dzieci, rodziców. Wtedy mniej skupia się na sobie.
zgodzę się, że męzczyzni są pod większą presją, ale też sami sobie tę presję narzucają.
niejeden samobójca ma rodziców, którzy by zrobili wszystko, by mu pomóc, zwłaszcza Matki.
Naprawdę sami Elu? Naprawdę?
Ela210 napisał/a:to kobiety mają częściej kogoś do opieki- dzieci, rodziców. Wtedy mniej skupia się na sobie.
zgodzę się, że męzczyzni są pod większą presją, ale też sami sobie tę presję narzucają.
niejeden samobójca ma rodziców, którzy by zrobili wszystko, by mu pomóc, zwłaszcza Matki.Naprawdę sami Elu? Naprawdę?
Tak naprawdę sami
Nowe_otwarcie napisał/a:Primo: nie dla wszystkich.
Secundo: faktycznie mogą sobie tu na więcej pozwolić, bo dla faceta nawet głupia depresja może oznaczać zawodowy wyrok śmierci. No i mimo wszystko masz inną tolerancję nawet dla wspomnianej depresji u płci: jeśli kobieta się do niej przyzna, to jeszcze u iluś facetów wywoła opiekuńcze uczucia; przyznanie się faceta nawet do wspomnianej depresji (o prawdziwej chorobie psychicznej nie mówiąc, czyli czymś większego kalibru jak... no, strzelę tutaj w najpopularniejszą chyba w mediach: schizofrenia) to praktycznie recepta na stanie się trędowatym dla kobiet.A ogólnie ta wyliczanka potwierdza znaną prawdę: społeczeństwo nakłada na kobiety mniejsze obciążenia psychiczne i na ogół daje jeszcze koło ratunkowe w postaci faceta; to facet jest tym, który już nie ma kogo się złapać i na kogo przerzucić odpowiedzialności jak mu się noga powinie, więc i częściej sięga po rozwiązanie ostateczne.
To prawda, kobiety mają lepiej pod pewnymi względami, bo nie wymaga się od nich tego, co od facetów. W związku to facet ma być tym silnym psychicznie, na ramieniu, którego słaba kobieta może się oprzeć. Bo kobieta ma prawo być słaba a facet ma być twardy, męski i odpowiedzialny. Takie są oczekiwania kobiet, tego się wymaga od facetów. Stąd czasem im trudno sprostać tej roli, bo nie są cyborgami a nie mogą sobie pozwolić na słabość, która jest źle odbierana. To faceci najczęściej padają na zawał, gdzie przyczyną jest długotrwały stres. Ci słabsi psychicznie wpadają w alkoholizm, gdy nie radzą sobie z problemami. Kobieta ma więcej środków radzenia sobie ze swoimi słabościami - rodzina, psiapsiółki, państwo itp. facet nie będzie latał po lekarzach, łaził po rodzinie opowiadając o problemach ani wisiał kumplom na ramieniu za każdym razem, gdy mu ciężko, bo to niemęskie. Przeciwnie, będzie udawał, że panuje nad sytuacją a potem cyk, zawał i gościa nie ma. Życie.
Szczere do bólu, właściwie nie ma czego dodawać.
36 2025-12-09 16:21:57 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-12-09 16:22:46)
Legat napisał/a:Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwaCo do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowanie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Dodałbym chyba najważniejsze.
- bo czesto ze swoimi problemami sami. Nie powiedzą nikomu bo nie sa beksa. Nie powiedzą żonie, nie powiedza kumplom. Znikąd pomocy. Terapeuta? Wstyd. To dla mieczakow co sie wyplakac w ramie chca
Tak zorganizowany jest nasz świat. Facet ma nie pękać.
A przy odpowiednich warunkach pęknie niemal kazdy
Ela210 napisał/a:Legat napisał/a:Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwaCo do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowanie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Dodałbym chyba najważniejsze.
- bo czesto ze swoimi problemami sami. Nie powiedzą nikomu bo nie sa beksa. Nie powiedzą żonie, nie powiedza kumplom. Znikąd pomocy. Terapeuta? Wstyd. To dla mieczakow co sie wyplakac w ramie chca
Tak zorganizowany jest nasz świat. Facet ma nie pękać.A przy odpowiednich warunkach pęknie niemal kazdy
Takie sobie glupie stereotypy wymyslilyscie to teraz takie som tego efekty
Ela210 napisał/a:Legat napisał/a:Ostatnio w radio panie przedstawiały raport o trudnej sytuacji ze względu na ... i były bardzo zdziwione, że w tym rankingu kobiety były bardzo nisko. Znaczy wg raportowanych wcale tak ciężko nie mają, o wiele trudniej mają obcokrajowcy, ludzie o innym kolorze skóry, czy ze względu na wyznawaną wiarę.
Dodatkowo spotkałem się z informacją, że w Polsce męźczyźni 6 razy częściej od kobiet popełniają samobójstwaCo do chamów. To nawet tutaj na forum była spora grupa facetów, którzy nie mają brania u kobiet, a przedstawiali się jako spokojni, mający dobrą pracą, zrównoważeni itd. Także chyba trudno przyjąć za pewnik twierdzenie, że kobiety nie odchodzą od chamów, bo są zbyt słabe.
nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowanie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Dodałbym chyba najważniejsze.
- bo czesto ze swoimi problemami sami. Nie powiedzą nikomu bo nie sa beksa. Nie powiedzą żonie, nie powiedza kumplom. Znikąd pomocy. Terapeuta? Wstyd. To dla mieczakow co sie wyplakac w ramie chca
Tak zorganizowany jest nasz świat. Facet ma nie pękać.A przy odpowiednich warunkach pęknie niemal kazdy
Tylko kogo za to winić? Nikogo, bo tak jesteśmy ukształtowani genetycznie.
Jak ktoś chce, to znajdzie wymowkę, nie ma co dorabiać do tego ideologii. Teraz mamy cywilizowane czasy, gabinet psychologa to nie wstyd a do psychiatry nie chodzą sami nienormalni. Cokolwiek znaczy słowo "nienormalny".
Jak ktoś chce, to znajdzie wymowkę, nie ma co dorabiać do tego ideologii. Teraz mamy cywilizowane czasy, gabinet psychologa to nie wstyd a do psychiatry nie chodzą sami nienormalni. Cokolwiek znaczy słowo "nienormalny".
Zgadza się. I nadal 80% samobójstw to faceci
Bert44 napisał/a:Ela210 napisał/a:nie wystarczy być spokojnym jak widać, tak jak nie wystarczy być cichą myszką. temat wałkowany milion razy.
dlaczego kobiety nie popełniają tak często samobójstw?
- bo mają dzieci pod opieką i nie zostawią ich na pastwę losu
- bo nie wiedzą jak- technicznie ich to przerasta
- bo mniej piją i ćpają- a wiele samobójstw jest pod wpływem
- bo cześciej korzystają z leczenia- psychiatra nie jest wstydem
- bo częściej proszą o pomoc- tu sprawa kulturowanie dlatego, że życie je rozpieszcza bynajmniej.
Dodałbym chyba najważniejsze.
- bo czesto ze swoimi problemami sami. Nie powiedzą nikomu bo nie sa beksa. Nie powiedzą żonie, nie powiedza kumplom. Znikąd pomocy. Terapeuta? Wstyd. To dla mieczakow co sie wyplakac w ramie chca
Tak zorganizowany jest nasz świat. Facet ma nie pękać.A przy odpowiednich warunkach pęknie niemal kazdy
Tylko kogo za to winić? Nikogo, bo tak jesteśmy ukształtowani genetycznie.
Nikogo nie mozna winic
Mam pytanie. Czy to prawda jeśli facet daje Wam uwagę, troszczy się o Was, jest romantyczny i bardzo Was szanuje. To Wy kobiety zaczynacie się nudzić i zmieniacie go na innego?
Zaczynałabym się nudzić przy nudnym facecie albo przy nudnym starym pierdzielu. Tak że troska czy dobre wychowanie, ogólnie pojęta kultura, same w sobie nie stanowią o odejściu. Co to wg ciebie znaczy że "jest romantyczny"?
43 2025-12-09 21:42:03 Ostatnio edytowany przez złoto (2025-12-09 21:42:35)
złoto napisał/a:Jak ktoś chce, to znajdzie wymowkę, nie ma co dorabiać do tego ideologii. Teraz mamy cywilizowane czasy, gabinet psychologa to nie wstyd a do psychiatry nie chodzą sami nienormalni. Cokolwiek znaczy słowo "nienormalny".
Zgadza się. I nadal 80% samobójstw to faceci
Teraz jest mnóstwo poradni, gabinetów. Kto chce może skorzystać z pomocy.
Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś kobietę pochwalił za to, że poszła na terapię a mężczyznę, który poszedł na terapię wyśmiał.
Jak pisałam, to nie lata 50te, gdy do psychologa chodzili i tylko "wariaci" i byli wytykani przez pół wioski.
. Co to wg ciebie znaczy że "jest romantyczny"?
Może czekoladki, kwiaty i romantyczna muzyka?
Samba napisał/a:. Co to wg ciebie znaczy że "jest romantyczny"?
Może czekoladki, kwiaty i romantyczna muzyka?
To rzeczywiście można spieprzać jak najdalej.
złoto napisał/a:Samba napisał/a:. Co to wg ciebie znaczy że "jest romantyczny"?
Może czekoladki, kwiaty i romantyczna muzyka?
To rzeczywiście można spieprzać jak najdalej.
E czemu? Jestem na diecie wiec slodkie odpada, ale kwiaty uwielbiam se bym wzięła ![]()
fajnie jest miec takiego chłopaka, a nie takiego co się rzadzi i drze morda non stop
47 2025-12-09 22:20:02 Ostatnio edytowany przez Samba (2025-12-09 22:20:14)
Samba napisał/a:złoto napisał/a:Może czekoladki, kwiaty i romantyczna muzyka?
To rzeczywiście można spieprzać jak najdalej.
E czemu? Jestem na diecie wiec slodkie odpada, ale kwiaty uwielbiam se bym wzięła
fajnie jest miec takiego chłopaka, a nie takiego co się rzadzi i drze morda non stop
Nie wiem, jakoś kiczowato mi się kojarzy.
Cenię sobie pomysłowość i polot w sprawianiu przyjemności partnerce/owi.
Kwiaty, muzyka romantyczna i czekoladki kojarzą mi się z takimi łódkami w kształcie filiżanek powolnie pływającymi sobie po stawie, podczas gdy ja wolę jakieś rollercoastery (nie mylić z rozwydrzeniem).
Julia life in UK napisał/a:Samba napisał/a:To rzeczywiście można spieprzać jak najdalej.
E czemu? Jestem na diecie wiec slodkie odpada, ale kwiaty uwielbiam se bym wzięła
fajnie jest miec takiego chłopaka, a nie takiego co się rzadzi i drze morda non stopNie wiem, jakoś kiczowato mi się kojarzy.
Cenię sobie pomysłowość i polot w sprawianiu przyjemności partnerce/owi.
Kwiaty, muzyka romantyczna i czekoladki kojarzą mi się z takimi łódkami w kształcie filiżanek powolnie pływającymi sobie po stawie, podczas gdy ja wolę jakieś rollercoastery (nie mylić z rozwydrzeniem).
Ale to nie tylko te rzeczy,ale rozne inne atrakcje i niespodzianki ![]()
Samba napisał/a:złoto napisał/a:Może czekoladki, kwiaty i romantyczna muzyka?
To rzeczywiście można spieprzać jak najdalej.
E czemu? Jestem na diecie wiec slodkie odpada, ale kwiaty uwielbiam se bym wzięła
fajnie jest miec takiego chłopaka, a nie takiego co się rzadzi i drze morda non stop
Ja bym wolała czekoladki. Kwiatków nie da się zjeść ![]()
Julia life in UK napisał/a:Samba napisał/a:To rzeczywiście można spieprzać jak najdalej.
E czemu? Jestem na diecie wiec slodkie odpada, ale kwiaty uwielbiam se bym wzięła
fajnie jest miec takiego chłopaka, a nie takiego co się rzadzi i drze morda non stopJa bym wolała czekoladki. Kwiatków nie da się zjeść
Od kwiatów się nie tyje, czekoladki zjesz i nie ma,a kwiatki mogą dłużej postac ![]()
Solaris napisał/a:Julia life in UK napisał/a:E czemu? Jestem na diecie wiec slodkie odpada, ale kwiaty uwielbiam se bym wzięła
fajnie jest miec takiego chłopaka, a nie takiego co się rzadzi i drze morda non stopJa bym wolała czekoladki. Kwiatków nie da się zjeść
Od kwiatów się nie tyje, czekoladki zjesz i nie ma,a kwiatki mogą dłużej postac
Ja nie tyję od czekoladek, bo nie pożeram ich na raz
a od kwiatów się smutam, że usychają na moich oczach. Biedne kwiatuszki:(
Julia life in UK napisał/a:Solaris napisał/a:Ja bym wolała czekoladki. Kwiatków nie da się zjeść
Od kwiatów się nie tyje, czekoladki zjesz i nie ma,a kwiatki mogą dłużej postac
Ja nie tyję od czekoladek, bo nie pożeram ich na raz
a od kwiatów się smutam, że usychają na moich oczach. Biedne kwiatuszki:(
Kwiatki som piękne, ja kocham wszystko kwiatowe moglabym mieszkac w kwiatowym domu, ogrodzie i pójść do kwiatowego nieba ![]()
Solaris napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Od kwiatów się nie tyje, czekoladki zjesz i nie ma,a kwiatki mogą dłużej postac
Ja nie tyję od czekoladek, bo nie pożeram ich na raz
a od kwiatów się smutam, że usychają na moich oczach. Biedne kwiatuszki:(
Kwiatki som piękne, ja kocham wszystko kwiatowe moglabym mieszkac w kwiatowym domu, ogrodzie i pójść do kwiatowego nieba
Maki są piękne, na tle soczystej, zielonej łąki. Lubię wylegiwać się na łące pośród maków i liczyć przepływajace chmury na błękitnym niebie. Proste przyjemności są najprzyjemniejsze:))
Julia life in UK napisał/a:Solaris napisał/a:Ja nie tyję od czekoladek, bo nie pożeram ich na raz
a od kwiatów się smutam, że usychają na moich oczach. Biedne kwiatuszki:(
Kwiatki som piękne, ja kocham wszystko kwiatowe moglabym mieszkac w kwiatowym domu, ogrodzie i pójść do kwiatowego nieba
Maki są piękne, na tle soczystej, zielonej łąki. Lubię wylegiwać się na łące pośród maków i liczyć przepływajace chmury na błękitnym niebie. Proste przyjemności są najprzyjemniejsze:))
Wszystkie kwiatki som piekne
Wszystkie kwiatki som piekne
...ale niektore są piękniejsze od innych:))
Tamiraa napisał/a:Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni
Moja znajoma ma takiego męża, który najlepiej zajmuje się dzieckiem. W jego mniemaniu ona robi wszystko źle, a on najlepiej. Nie życzyła nikomu takiego męża i ojca.
No, dziecko to nie kuchnia.
Julia life in UK napisał/a:Wszystkie kwiatki som piekne
...ale niektore są piękniejsze od innych:))
Dla przykładu czerwone maki. ![]()
58 2025-12-10 09:06:52 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-12-10 09:12:16)
Bert44 napisał/a:złoto napisał/a:Jak ktoś chce, to znajdzie wymowkę, nie ma co dorabiać do tego ideologii. Teraz mamy cywilizowane czasy, gabinet psychologa to nie wstyd a do psychiatry nie chodzą sami nienormalni. Cokolwiek znaczy słowo "nienormalny".
Zgadza się. I nadal 80% samobójstw to faceci
Teraz jest mnóstwo poradni, gabinetów. Kto chce może skorzystać z pomocy.
Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś kobietę pochwalił za to, że poszła na terapię a mężczyznę, który poszedł na terapię wyśmiał.
Jak pisałam, to nie lata 50te, gdy do psychologa chodzili i tylko "wariaci" i byli wytykani przez pół wioski.
Nie wszystkie kobiety leczą się i nie wszyscy mężczyźni się nie leczą. Są tacy, którzy dbają o swoje zdrowie.
Co do liczby samobójstw przez mężczyzn to dane, i to niedoszacowane znam z roku 1991- czyli należą już do przeszłości. Najczęściej miały związek z nadużywaniem alkoholu.
złoto napisał/a:Bert44 napisał/a:Zgadza się. I nadal 80% samobójstw to faceci
Teraz jest mnóstwo poradni, gabinetów. Kto chce może skorzystać z pomocy.
Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś kobietę pochwalił za to, że poszła na terapię a mężczyznę, który poszedł na terapię wyśmiał.
Jak pisałam, to nie lata 50te, gdy do psychologa chodzili i tylko "wariaci" i byli wytykani przez pół wioski.Nie wszystkie kobiety leczą się i nie wszyscy mężczyźni się nie leczą. Są tacy, którzy dbają o swoje zdrowie.
Co do liczby samobójstw przez mężczyzn to dane, i to niedoszacowane znam z roku 1991- czyli należą już do przeszłości. Najczęściej miały związek z nadużywaniem alkoholu.
Dokładnie ją zaczęłam dbać o swoje zdrowie
60 2025-12-10 12:12:14 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-12-10 12:15:57)
złoto napisał/a:Bert44 napisał/a:Zgadza się. I nadal 80% samobójstw to faceci
Teraz jest mnóstwo poradni, gabinetów. Kto chce może skorzystać z pomocy.
Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś kobietę pochwalił za to, że poszła na terapię a mężczyznę, który poszedł na terapię wyśmiał.
Jak pisałam, to nie lata 50te, gdy do psychologa chodzili i tylko "wariaci" i byli wytykani przez pół wioski.Nie wszystkie kobiety leczą się i nie wszyscy mężczyźni się nie leczą. Są tacy, którzy dbają o swoje zdrowie.
Co do liczby samobójstw przez mężczyzn to dane, i to niedoszacowane znam z roku 1991- czyli należą już do przeszłości. Najczęściej miały związek z nadużywaniem alkoholu.
Wygodnie Ci to tak tłumaczyć?
Przecież (zwłaszcza na podstawie bardzo rzeczowych przykładów rozebrania tego problemu na czynniki) widać gołym okiem, że alkohol (a dokładnie ucieczka w niego) był konsekwencją pośrednią, a nie przyczyną samą w sobie; konsekwencją, której przyczyny zaistnienia opisują właśnie analizy powyżej (wykonane przez Solaris, Elę i Berta)
Legat napisał/a:Tamiraa napisał/a:Ja uwielbiam jak facet rządzi się w kuchni
Moja znajoma ma takiego męża, który najlepiej zajmuje się dzieckiem. W jego mniemaniu ona robi wszystko źle, a on najlepiej. Nie życzyła nikomu takiego męża i ojca.
No, dziecko to nie kuchnia.
To chyba nie umiesz czy nie lubisz gotować ![]()
Ja bym powiedział tak: facet powinien szanować i być szanowany. Powinien również wymagać szacunku. Jeśli szanuje ale daje sobie dmuchać w kaszę, nie jest szanowany i to akceptuje to będzie odbierany jako "ciapa". A to mało pociągające
Dodajmy do tego, że jest troska i jest nadskakiwanie. Troska i opiekuńczość są fajne. Służalstwo i naskakiwanie odrzuca. W wielu facetów nie umie postawić granicy pomiędzy jednym i drugim.
Takie są oczekiwania kobiet, tego się wymaga od facetów. Stąd czasem im trudno sprostać tej roli, bo nie są cyborgami a nie mogą sobie pozwolić na słabość, która jest źle odbierana.
I tak i nie. Bo tu również wiele zależy od formy. Bo to nie jest tak, że ktoś nam odbiera prawo do popełniania błędów, do potknięć i upadków. Chodzi o to jak się w tym wszystkim człowiek zachowuje i czy widzi swój błąd czy traktuje to jako wymówkę do użalania się nad sobą (nie zawsze w sposób silnie zwerbalizowany). Pusty, głupi upór, negacja i wyparcie posiadanego problemu wywołuje odruch wymiotny u większości obserwatorów. To jest źródłem szyderstw i uśmiechów politowania.
Gdyby było to tak, jak opisujesz to większość ludzi sukcesu by nigdy sukcesu nie odniosła. Ilu znasz sławnych i bogatych, którzy na jakimś etapie życia nie byliby źródłem kontrowersji ze względu na depresję, dragi lub inne?
Żeby cokolwiek osiągnąć to upadki są normalnym elementem procesu. Nie nauczysz się jeździć na rowerze jak nie zaliczysz porządnej gleby. I jak wyrżniesz raz czy drugi w tym procesie to nikogo to nie obchodzi pod warunkiem, że wstajesz, otrzepujesz się i zapierdalasz dalej. Jak masz wymówkę do wymuszania na mamusi lody i argumentu wywrotki i startego kolana używasz przez połowę swojego życia to jesteś po prostu pizdą, która na szyderstwa i wytykanie palcami zasługuje.
Niestety niezrozumienie tej różnicy powoduje szereg stereotypowych (i rzeczywistych) problemów typu brak wobec mężczyzn równoważnych akcji jak mammobusy
Tamiraa napisał/a:Legat napisał/a:Moja znajoma ma takiego męża, który najlepiej zajmuje się dzieckiem. W jego mniemaniu ona robi wszystko źle, a on najlepiej. Nie życzyła nikomu takiego męża i ojca.
No, dziecko to nie kuchnia.
To chyba nie umiesz czy nie lubisz gotować
Mężczyźni są lepszymi kucharzami a ja nie muszę ani lubić ani umieć gotować. Gdzie jest powiedziane, że kobieta ma gotować? Preferuję wzór skandynawski.
Kiedyś w domu była gosposia ![]()
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:No, dziecko to nie kuchnia.
To chyba nie umiesz czy nie lubisz gotować
Mężczyźni są lepszymi kucharzami a ja nie muszę ani lubić ani umieć gotować. Gdzie jest powiedziane, że kobieta ma gotować? Preferuję wzór skandynawski.
Kiedyś w domu była gosposia
Ja umiem gotować, ale nie lubię